Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 67 ]

1 Ostatnio edytowany przez ZakompleksionaMisia (2012-08-09 14:58:54)

Temat: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Witajcie, mam taki problem.
Jestem zazdrosna i denerwuję się gdy moj facet (z ktorym układa mi się bardzo dobrze) mowi mi takie rzeczy, że jakaś dziewczyna w teledysku jest "idealna" , "piękna" itd...
Mruczy też zawsze na widok jakiś cycków w teledyskach czy filmach...
Denerwuje mnie to, zwracałam mu delikatnie uwagę ale nie chcę tego robić zbyt nachalnie, by nie wziął mnie za histeryczkę...

Poza tym w pewnym sensie "zazdrości" trybu życia znanym hoolywoodzkim playboyom... to znaczy nie mówił mi nigdy że "WOW chciałbym żyć jak oni, kochać się co noc z inną dziewczyną"/ Tak nigdy nie powiedział. Ale w rozmowach na takie różne tematy czasami wychodzi że on do mnie nagle mówi : "Wkurza mnie on (tu nazwisko jakiejś gwiazdy), wprawia w kompleksy i frustrację" - na temat jakiegoś playboya co ma co noc inną.
I ja wtedy mam wrażenie właśnie że on by chciał tak żyć?!
A nie chcę go pytać o to, nie chcę jakoś pokwzywać o takie rzeczy zazdrości.
Po prostu czuję sie wtedy dziwnie, jakby wolał być takim playboyem, niż być w stałym związku ze mną.

Dodam że na codzień układa nam się bardzo dobrze, okazuje mi uczucia.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez gocha18 (2012-08-09 15:02:48)

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Mój facet też tak sie zachowuje , choć wiem że jestem dla niego wszystkim. Często to robi po to żeby mi zrobić na złość (kiedy już widzi że jestem przez to smutna lub zła mówi mi to wprost). Za nami nasze pierwsze wspólne wakacje, plaża - wiadomo dużo ładnych dziewczyn, to samo w klubach -non stop zwracałam mu uwage i w pewnej chwili poczułam się jak jego matka która cały czas narzeka.
zaczęłam więc sie usmiechac i dopowiadać do jego mruczeń mmmm rzeczywiście jest seksowna smile a kiedy mam serdecznie dosyć, oznajmiam mu że jeszcze jeden taki komentarz i może jechać do domu bo sprawia mi to przykrość smile

Także kochana każdy facet tak ma wink

3

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Hej, też kiedyś mnie to irytowało jak mój chłopak, widząc jakąś ładną dziewczynę na ulicy wodził za nią wzrokiem.. jak widział jakąś roznegliżowaną dziewczynę w teledysku wiadomo gdzie jego wzrok lądował... wkurzało mnie to strasznie! na początku jak oglądał się za jakąś dziewczyną  ignorowałam to, z zniesmaczoną miną, później żartowałam w stylu, żeby mógł to robić bardziej dyskretnie- to chyba trochę mi pomogło, bo zauważyłam wtedy zmiany. Nawet się go kiedyś zapytałam czemu tak robi.. odpowiedział, że taka już męska natura... i on to robi odruchowo..wiesz co ja wtedy zaczęłam robić? jak byliśmy gdzieś na mieście zaczęłam to totalnie ignorować, pokazałam mu, że nie robi to na mnie już wrażenia!! i sama zaczęłam oglądać się za innymi facetami i teraz to on nie spuszcza ze mnie wzroku:D tym bardziej, że dużo facetów się na mnie patrzy, a jak ja na nich spoglądam to znacząco to odwzajemniają smile i tak oto cała jego uwaga jest skupiona na mnie:D

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Gocha18, kochana dziękuję za odpowiedź, dodałaś mi otuchy!
Widzę, że u Ciebie podobnie jak u mnie - mój też w klubach komentował inne dziewczyny...
ja zwracałam mu uwagę, to zwykle on się obruszał, (ponieważ ja tą uwagę mu zwracałam jednak dość niemiło, wychodziłam trochę chyba na histeryczke)...
dlatego przestalam to robić, by on nie widział, że mnie to denerwuje i że wpędza mnie w kompleksy przez to.
Nie chcę by wiedział że czuję jakieś zagrożenie przez te dziewczyny (jakiekolwiek - na disco, czy też w tv), po prostu nie chcę by on to wiedział i widział!
Dlatego milczę, uśmiecham się tylko, albo komentuję jak Ty ("mmm ta jest sexy") itd.
I raz nawet go spytałam celowo (gadaliśmy o gwiazdach jakie się nam podobają) wymieniałam jakie sa ładne, jakie mi się podobają i co w nich mi się podoba. Specjalnie mówiłam tak o tym by on zauważył, że niby nie obawiam się ich, że jestem pewna siebie i niczego im nie zazdroszczę, a jedynie uważam że też sa pięknymi kobietami.
Spytałam go potem jakie jemu się podobają aktorki, a jego odpowiedź brzmiała "Nie wiem, nie myślę o tym bo i tak nie mógłbym zadniej z nich posiąść"... też mnie to wtedy wkurzylo ale nie okazałam tego...
Takie komentarze mimo że facet na codzien pokazuje Ci bardzo, że Cię kocha, nawet jest aż przesadznie czuły, irytują mnie podwójnie! Bo jakby to był playboy i dupek na codzien, to bym wiedziała że z dupkiem mam do czynienia (taki był mój były), ale obecny - jest do rany przyłóż - kochany, pomocny, czuły aż do przesady. A nagle idziemy do klubu a on z takim komentarzem "wow ale te laski ubrane aż nie da się oderwać oczu i skupić" ... a ja wtedy myślę " o co chodzi?!" i zaraz sie zastanawiam czy on coś kombinuje...

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

nettkobietka - dziękuję Ci również za odpowiedź smile Jejku aż się serduszko mi cieszy, że nie jestem sama. Bałam się, że o zgrozo znowu trafiłam na jakiegoś dupka, że inni faceci tak nie robią... ale jednak okazuje się że taką mają naturę...
Zastosuję się do Twojej rady z tym wodzeniem wzrokiem za facetami... ja też podobam się innym (mój chłopak o tym wie) więc zamierzam to wykorzystać. Teraz trochę przesadzałam, nawet podswiadomie obawiałam się że na disco on będzie zachowywał się tak a nie inaczej, komentował te dziewczyny, a mi będzie przez to przykro. Dlatego jakoś nie skupiałam się na facetach, tylko na "pilnowaniu" mojego chłopaka ...
Ale teraz zamierzam robić jak mi doradziłaś big_smile

6

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

nie każdy, nie każdy
owszem są wzrokowcami... ale nie zazdroszczą playbojom...

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

czy zazdrości playboyom, czy nie - to była moja interpretacja jego słów. On powiedział że tacy playboye (rozmowa dotyczyła jakiegoś aktora) wprowadzają go w kompleksy i frustrację.
Czy to zazdrość jego trybu życia?
Ja tak to zrozumiałam i odebrałam.
Ale nie wiem do końca.
End_aluzjo a więc co uważasz?

8

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Mój facet również komentuje  jak widzi ładną kobiete, czy to w teledysku czy na ulicy ale mnie to absolutnie nie denerwuje. Jeśli mówi, że jakaś kobieta jest np. ładna czy też ma fajny tyłek to ja w tym momencie wyrażam swoje zdanie na ten temat. Nie czuje sie zazdrosna o to że podziwia jakąś kobiete gdyż wiem że i tak ja jestem dla niego najładniejsza, najfajniejsza i najbardziej sexy a patrzec na inne może bo przeciez mu tego nie zabronie. Ja również jak widze przystojnego mężczyzne to patrze, podziwiam. Nie widze w tym nic złego gdyż pomimo że mój facet patrzy na inne kobiety (dodam że robią to wszyscy mężczyźni tylko jedni mówią o tym głośno a inni ukrywają) to ja wiem że w jego oczach żadna nie dorówna mi- bo dla niego zawsze będe najpiękniejsza mimo rozstępów,które mam czy też obwisłej skóry na brzuchu. Ja myśle że jeśli kobieta czuje sie kochana i piękna w oczach swojego mężczyzny nie powinna byc zadrosna w takich momentach.

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

kropeczka2012 - dziękuję Ci smile Kolejna dobra duszyczka smile
Masz racje, ja też uważam że każdy facet PATRZY na inne. Jedni się po prostu nie przyznają do tego, a inny tak.
Jedyne co to bałam się że tylko mój facet tak komentuje te teledyski i dziewczyny na imprezie.... myślałam, że inni tak nie robią, bo to był troche dla mnie brak szacunku. Ze robi to przy mnie, tak ostentacyjnie.
Ale kto wie, może chce mi zrobić tym na złość, a może po prostu to wynika tylko z męskiej natury... ?

10 Ostatnio edytowany przez BabaOsiadła (2012-08-09 15:57:04)

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Każdy facet patrzy na inne, piękne kobiety. Z pewnością wielu marzy o tym, by mieć co noc inną.

Natomiast tylko prostacki, prymitywny debil komentuje, wzdycha i mruczy na widok tych piękności, będąc w towarzystwie swojej dziewczyny.

Bycie chamem to nie kwestia męskiej natury, tylko, tak jak słusznie podejrzewasz, Autorko, braku szacunku. Ewentualnie braku empatii, ale wtedy po pierwszej zwróconej mu uwadze, że Cię to boli, powinien przestać.

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Droga BaboOsiadła... czy to znaczy że większość dziewczyn (tych które się tu wypowiedziało) ma do czynienia z prostakami... ?
Czy uważasz że powinnam zwracać mu uwagę ?
Zawsze jakoś czułam, ze jak zwrócę mu tą uwagę, to on może i przestanie wzdychać, mruczeć i komentować, ale i tak będzie to robił w myślach... a przestanie na głos tylko bym "dała mu spokój" a nie, bo zrozumie, że to było głupie, czy sprawiające ból.
Taki dysonans...
Zastanawiam się więc czy jest sens zwracac uwagę?
Czy lepiej pokazać mu jak to jest i samej tez wzdychać... do mężczyzn?

Dodam że NA PRAWDĘ on jest idealny w innych kwestich życiowych i tylko przez ta jedną rzecz mnie irytuje... to nie jest jakiś dupek, który mnie traktuje źle na codzień...

12

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

uważam, że to brak szacunku do ciebie..
kiedyś bylismy w dużym towarzystwie na wspólnym wyjeżdzie wakacyjnym- plaże, te sprawy..
nasi mężowie ostentacyjnie przyglądali się laskom na plazy i komentowali - wiecie - takie męskie towarzycho - my obok na kocykach

powiedziałam głosno, że nie jesteśmy meblami, które siedzą obok i zdecydowanie zyczymy sobie, aby na nas zwracali uwagę

zignorowali..
nastepnego dnia, zaczęłam na plazy - patrzcie dziewczyny, jaki on ma fajny tyłek.. koleżanka ale ciasteczko do schrupania...
i tak ze trzy razy, na rózny temat

nasi panowie zamilkli tego dnia

juz nigdy, żaden z nich, oficjalnie i głośno nie komentował żadnych panienek - jasne, że sie przyglądali, jasne, że my też;))))
ale nie zachowywali się tak, jakby nas nie było

mężczyżni, nie mają wyborażni,, stwierdziłysmy to definitywnie i z przykłądami w naszym wątku kobiety na zakręcie - naprawde nie mają
nie potrafią zrozumieć i wyobrazić sobie, co to znaczy dla nas

powinnas mu powiedzieć - kiedy w moim towarzystwie głośno cmokasz i zachwycasz się balonami innej dziewczyny - czuje się niezręcznie - mnie też podobają się inni faceci, uwielbiam zgrabne męskie tyłi - a jednak nie komentuje ich przy tobie....szanuję ciebie, wyborałam ciebie i mam nadzieję, że równiez dla ciebie jestem najpiekniejsza kobieta na świecie. chcę byc tego pewna w każdym momencie, a nie porównywac się z innymi...


jesli to nic nie da.. nastepnym razem, na spacerze, ścisnij go znacząco za ramię i powiedz - patrz jakie męskie ciacho.. zchrupałoby się, nie?/ a gdy on powie - że mu się twoja uwaga nie podobała, zapytaj

a jak myslisz, jak ja się czuję, gdy słysze coś takiego od ciebie??


a co do tej zazdrości playboyom - to ja sobie mysle, że gdyby mój facet tak zasugerował - zapytałabym - a czego mu zazdrościsz?/ figury?? urody - uważam, że jesteś fajniejszy niż on.. tego, że co noc ma inną laskę? też bys tak chciał?/ ale wiesz, że to wyklucza bycie z dziewczyna taką jak ja?? oznacza to, że bys się spotykał tylko z pustymi pudełkami na jedną noc...

więc jesli zazdrościsz playboyom - to kim ja dla ciebie jestem? ciężarem? zobowiązaniem??

13

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam
ZakompleksionaMisia napisał/a:

Droga BaboOsiadła... czy to znaczy że większość dziewczyn (tych które się tu wypowiedziało) ma do czynienia z prostakami... ?
Czy uważasz że powinnam zwracać mu uwagę ?
Zawsze jakoś czułam, ze jak zwrócę mu tą uwagę, to on może i przestanie wzdychać, mruczeć i komentować, ale i tak będzie to robił w myślach... a przestanie na głos tylko bym "dała mu spokój" a nie, bo zrozumie, że to było głupie, czy sprawiające ból.
Taki dysonans...
Zastanawiam się więc czy jest sens zwracac uwagę?
Czy lepiej pokazać mu jak to jest i samej tez wzdychać... do mężczyzn?

Dodam że NA PRAWDĘ on jest idealny w innych kwestich życiowych i tylko przez ta jedną rzecz mnie irytuje... to nie jest jakiś dupek, który mnie traktuje źle na codzień...

wiele z was, to młode dziewczyny - wychowane na medialnych przekazach, w których najwazniejsza jest atrakcyjnośc fizyczna i zyjecie w pokoleniu, w którym faceci to nieodpowiedzialne duże dzieciaki, które to wy kobiety wybieracie i podrywacie i wy budujecie związki i wy staracie się ich zatrzymać przy sobie - oni biorą i korzystają

i wiele z was ma niestety wpojone, że ta atrakcyjność jest najwazniejsza,

wiele z waszych koleżanek nie zawahałaby się, żeby podrywać waszych facetów - bo zwycięzca może byc tylko jeden

większośc z was zabiega o faceta i nauczona jest, że faceci musza dostać to, co chcą, żeby z wami byli...

ja jestem z innego pokolenia

i dlatego, jak mój mąz  znalazł sobie młodszą kochankę - to ja ze zdumienia nie mogłam wyjść, że jedna KOBIETA robi coś takiego innej...

ale ona była w potrzebie. rozumiesz. i pewnie na coś liczyła
mój mąz liczył tylko na seks,,,,

ona była w potrzebie..
a gdy mi napisała, że ja nic nie obchodzi ona ma swoje zycie a ja swoje - to jej odpisałam, że nieprawda - bo wlazła w moje...
to taka dygresja - ale chcę ci pokazać, że rzeczy niedopuszczalne dla mnie są dopuszczalne dla młodszych pokoleń

co pisza dziewczyny?? że faceci tacy są?/ a kim oni są zwierzętami?? a oni nie potrafią panowac nad swoim zachowaniem? pierdzą w towarzystwie tez, bo im się akurat zachce?

rozumiesz? obniżacie poprzeczkę... a ja nie rozumiem dlaczego...

ale to obniżanie poprzeczki nic dobrego nie przynosi. suczy - kochance mojego męża-przyniosło to na pewno cierpienie, bo co z tego, że była na każde zawołanie zonatego faceta, który spotykał się z nia na chybcika, żeby ją zaliczyć.. jak on potem z dnia na dzień powiedział jej, że to skończone, że kocha żonę, że to była pomyłka....

i dotrzymał - wiem, bo był pod stałą inwigilacją - bo gdyby kiedykolwiek się z nią skontaktował itp i td - wyleciałby z mojego zycia..

ale to zupełnie inna historia

14

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Mój chłopak też się ogląda za innymi dziewczynami. Czasem mi o tym opowiada, a czasem nie. I nie wydaje mi się żeby był prostakiem mówiąc mi o tym. W związku należy ze sobą rozmawiać i mówić sobie o takich rzeczach. A i on się czuje bardziej fair jak mi o tym opowiada. Ja sama nawet ostatnio mu wspomniałam o jakimś ciachu ... Oni wtedy nabierają ogłady i wskakują w skórę zazdrośnika. "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie" tongue

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

End_aluzjo - dziękuję.
Ja po prostu od zawsze jestem trochę zakompleksiona, jako dziecko byłam brzydkim kaczątkiem. Zostało mi do dziś to poczucie że mogę być gorsza. Już nie okazuję tego, tłumię to w sobie... próbuję z tym walczyć. I na codzień mi się udaję.
Ale właśnie w takich sytuacjach jak napisałam wyżej, te myśli i odczucia wracają.
Dlatego potrzebuję takich rad, wsparcia...
Problem może zniknąć na jakiś czas, a potem wraca i tak.
Ale walczę z tym.
Ładnie to napisałaś, o tym porównaniu z meblem.
Widać każdy facet faktycznie nie ma wyobraźni, nie wie że możemy źle się poczuć przez takie gadanie...
Następnym razem właśnie tak mu powiem jak napisałaś, bo bardzo mi się to spodobało.
Dziękuję Ci za te słowa.

16

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

ZakompleksionaMisiu, widzisz, to zależy. Partner kropeczki2012 daje jej codziennie odczuć, że jest piękna i najwspanialsza. Kropeczka czuje się przy nim seksownie i kobieco. I to, że wspólnie z partnerem skomentują, iż jakaś kobieta jest piękna, nie wpływa w żaden sposób na ich relację. Natomiast Ty i gocha18 macie z Waszymi chłopakami problem. Ty jesteś zakompleksiona, Twój partner jeszcze bardziej te kompleksy pogłębia, a Ty, zamiast zawalczyć o szacunek do Ciebie, szukasz na forum potwierdzenia, że wszyscy faceci tak mają. A gocha18 przyznaje, że jej chłopak robi jej celowo na złość.

Jest naprawdę ogromna różnica między luźnym stwierdzeniem, np. "Angelina Jolie jest piękna", a prymitywnym mruczeniem na widok każdego gołego cycka w telewizji, kiedy obok siedzi ukochana dziewczyna, która w tej właśnie chwili gaśnie, kurczy się, zamyka w sobie i cichym głosikiem próbuje zwrócić chłopakowi uwagę, że sprawia jej przykrość (jakby, baran jeden, tego nie wiedział).

Nie, nie powinnaś mu zwracać uwagi. Będziesz czuła się dokładnie tak, jak napisała gocha18 - jak jego mamusia, która zwraca syneczkowi uwagę, co wolno, a czego nie. Powiedz mu raz, a dobitnie, że nie życzysz sobie, żeby w Twojej obecności komentował walory innych kobiet, ponieważ to Cię rani i sprawia Ci przykrość. Głośno i wyraźnie mu to powiedz, nie cichutkim, zakompleksionym głosikiem, uważając, by go nie urazić.

A co do robienia tego samego potem w myślach - a pewnie, że on, oglądając telewizję, nadal będzie się cieszył, że ładne piersi, czy że fajnie się żyje temu i tamtemu. Ty nie oglądasz przystojnych mężczyzn? wink Tylko co innego podziwiać w ciszy, a co innego ostentacyjnie zachwycać się cudzymi cyckami przy partnerce!

17

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam
BabaOsiadła napisał/a:

Każdy facet patrzy na inne, piękne kobiety. Z pewnością wielu marzy o tym, by mieć co noc inną.

Natomiast tylko prostacki, prymitywny debil komentuje, wzdycha i mruczy na widok tych piękności, będąc w towarzystwie swojej dziewczyny.

Myślę, że nie bez znaczenia jest też wiek faceta i stopień zaangażowania w związku.
Jeśli mówimy o nastolatkach, to oni bywają nieokrzesani i czasami wystarczy im pewne rzeczy uświadomić po prostu.

Natomiast jeśli mowa o dojrzałych i w dodatku np. żonatych facetach, to faktycznie takie komentarze są oznaką niezłego buractwa.

End_aluzja napisał/a:

jesli to nic nie da.. nastepnym razem, na spacerze, ścisnij go znacząco za ramię i powiedz - patrz jakie męskie ciacho.. zchrupałoby się, nie?/ a gdy on powie - że mu się twoja uwaga nie podobała, zapytaj

a jak myslisz, jak ja się czuję, gdy słysze coś takiego od ciebie??

Nie jestem zwolenniczką takich metod. Zawsze dobieram sobie tak towarzystwo, żeby można było rozmawiać i argumentować w cywilizowany sposób. Facetom z lotnym umysłem nie potrzebne jest obrazowanie zachowania przy zastosowaniu metody jak Ty mi, tak ja Tobie.
Jeśli dopiero taka metoda miałaby pomóc facetowi zaskoczyć, o co kobiecie chodzi, to nie ma gwarancji, że on przestanie tak robić, żeby partnerce przykrości nie robić, czy tylko dlatego, bo nie ma ochoty na to, że ona się będzie odwzajemniać podobnym zachowaniem.

18

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

A jak nie skuma, to możesz zrobić tak, jak Dziewczyny radzą - równie ostentacyjnie zachwycić się jakimś męskim ciałkiem. Najlepiej otwórz sobie na kompie męskie akty, z modelem o wyjątkowo dużym przyrodzeniu, hłe hłe. Ale to już w ostateczności, bo nie o to chodzi w związku, by się prześcigać we wbijaniu szpilek.

19 Ostatnio edytowany przez ZakompleksionaMisia (2012-08-09 16:39:51)

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Ja i mój partner mamy po 25 lat, ale nie jesteśmy ze sobą długo - dopiero pół roku.
Wcześniej miałam chłopaka 5 lat i on ze mną robił co chciał. Na początku wielka miłość - ale pod koniec już porażka. On olewał, flirtował z innymi (dowiedziałam się przypadkiem) ale przy mnie jakoś nie komentował innych - za to proponował trójkąty! W końcu zdradził a ja mu wybaczyłam, tyle że to nic nie zmieniło, więc i tak się roztsaliśmy.
Teraz jestem przez to strasznie podejrzliwa.
Na codzień układa mi się z nowym partnerem bardzo dobrze i nie czuję się zakompleksiona, razem też podziwiamy aktorki i aktorów i wtedy czuję się dobrze. Nawet raz oglądalismy jakiś film i nic nie mruczał mimo że latały tam pół nagie laski.
Ale co z tego skoro potem mruczał gdy oglądaliśmy innym razem film...
Zwróciłam mu raz uwagę (miałam wrażenie że wtedy ostentacyjnie mruczy by mnie zdenerwować) powiedziałam mu "Jak ja mam się czuć, gdy przy mnie tak się zachowujesz, mruczysz na widok innych pań z takim entuzjazmem. To dla mnie niekomfortowe" Ale to było w kinie. I mówiłam cichutkim głosikiem...
Ale jednak od tego czasu nigdy nie mruczał tak ostentacyjnie, robi to o wiele rzadziej, ciszej, mniej entuzjastycznie (głupie to że tak analizuje wiem... ale jednak...)
Znasz sie na ludziach BaboOsiadła

20

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

coś ci powiem, szczerze i międzynami

wyrzuc kompleksy - do kosza
zrób to symbolicznie

napisz na duzych kartkach - dużymi grubymi literami - wszystkie swoje kompleksy...
potem je przeczytaj na głos, wstań i wyrzuc do kosza
wez ten kosz i zanieś na smietnik

a potem weż malutkie, maluteńskie karteczki i zacznij...
jestem piekna, jestem wyjątkowa, jestem interesująca, świetnie śpiewam, pieknie układam kwiaty, doskonale dbam o dom, czytam trzy ksiązki w tygodniu, jestem niezwylke zabawna, potrafię jeść pączka bez oblizywania lukru....

małe karteczki - jak ściągi - wi powkładaj we wszystkie swoje torebki, komsetyczki, kieszenie kurtek, żakietów swetrów -  (najlepiej kolorowe ścinki - to jak na jakąs karteczkę trafisz, to sama się usmiechcniesz...)

i znajduj;))
ukryj je taqk, żeby znaleźć, jak juz o nich zapomnisz - możesz zrobic kilka takich samych;)))


a teraz to coś szczerze i między nami - mój mąz zdradził mnie z suczą (kobiety wchodzące w trójkąty to sucze...) która obiektywnie jest ode mnie brzydsza. owszem, młodsza więc założmy że tyłek miała jędrniejszy.. ale na miłośc boską.... TYŁEK?????;)))
obiektywnie ode mnie głupsza, obiektywnie słabsza życiowo - taka wiesz, fakturzystka, po kolegium nauczycielskim - szczyt osiągnęła siedząc za biureczkiem i wypełniając umowy z klientami..., fizycznie ja jestem atrakcyjniejsza (jesli jako atrakcyjności nie rozumiesz typów w rodzaju rózowych lalek barbiii)  i w ogóle
rozumiesz, kobieta światła, atrakcyjna, interesująca - to ja......

więc obiektywnie poświęcił mnie dla takiej, która naprawdę, obiektywnie..rozumiesz... nie zauważyłby na ulicy, a twój by na pewno nie cmoknął...... . a kiedy kiedyś mu powiedziałam, przecież ona nawet ładna nie jest!!! bąknął.. no ale na zywo troche lepiej wyhgląda niż na zdjęciach...

obiektywnie - ona nie była atrakcyjna

ale w tym momencie, potrzasneła dupką a mój szanowny mąz zapomniał o mnie - przestałam byc wazna, przestałam się ;liczyć

więc między bajki wrzuć wszelkie mity o atrakcyjności i kompleksach

nie ma znaczenia funkcjonowanie w kanonach mody lub nie..

atrakcyjna muszisz się czuć ty.. dla siebie
po to, by szanowac swoją wartość

żaden facet nie robi ci łaski będąc z tobą....
nie musisz się godzić na nic, co cię boli, upokarza, dwodzi jego nielojalności wobec ciebie...

i jesli pozwolisz na naginanie granic teraz.. to potem będzie je naginal dalej...



nie chodzi o atrakcyjność - - o wszystkim decyduje to coś

a ty to masz


więc puste dupki i sucze z wypchanymi balonami moga ci skoczyć

21

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

i widzisz? sama napissałas, że poprzedni facet naginał granice, a ty się zgadzałaś i nic z tego i tak nie wyszło...

więc już wiesz - że zasługujesz na wszystko
twój chłopak także

i możecie byc razem szczęsliwi

za moich dawnych czasów mówiło się, że zycie razem to kompromis - ale to była głupota wiesz?/
bo wiesz co to jest kompromis - to znaczy, że ja zrezygnuje z tego, a ty z tego, i wtedy się dogadamy,,,, kompromis to strategia loose - loose
ja przegrywam, bo z czegoś rezygnuję, ty przegrywasz, bo z czegoś rezygnujesz


zycie razem to nie kompromis - to KONFRONTACJA - na przeciwko stają nasze potrzeby.. i nie zastanawiamy się, z czego ja zrezygnuję, żeby partnerowi było lepiej, tylko:
JAK TO ZROBIMY< ŻEBYSMY OBOJE DOSTALI TO< CO DLA NAS WAŻNE???
wtedy związek oparty jest o strategię WIN  - WIN - ja wygrywam i ty też


a wiesz czemu KONFRONTACJA JEST WAŻNA?? bo jest otwartym i szczerym mówieniem o potrzebach (nie oczekiwaniach wobec drugiej strony - o tym, co dla mnie wazne i potrzebne i wartościowe....)

i jesli twój facet maszy i igraszkach sado maso - a ty wiesz, że to opcja nie dla ciebie..
to

KOMPROMIS POLEGA NA TYM< ŻE
- wbrew sobie spróbujesz
- on zrecygnuje i będzie żałował
potem ci walnie rogi, bo pozna wytatuowaną sucz, która go z chęcią przywiąże do krzesła.....

a KONFRONTACJA POLEGA NA TYM, że
jak wasze potrzeby seksulane są tak różne, i wiecie, że tutaj porozumienia byc nie może - to na fałszywych założeniach, że wasze życie seksualne mimo wszystko będzie udane - związku budować nie będziecie

oczywiście pokazałam skrajność - bo KONFRONTACJA to umiejętnośc otwartegio deklarowania swoich potrzeb w związku - a potem zastanawianie się - jak razem.....;)

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

End_aluzja smile brak słów, na prawdę dziekuję... to co napisałaś jednocześnie podniosło na duchu ale i pokazało, że dużo pracy przede mną. Ja mam tendencję do naginania zasad...zapominania... dlatego potem nie jestem szanowana (tak miałam w poprzednim związku).
Czuję się atrakcyjna, mądra i kochana. Na codzień. Ale potem przychodzi chwila że on coś powie takiego i przestaję się czuć atrakcyjna. Ale zaznaczam - to nie jest reguła. Nie za każdym razem jak cmoknie to ja się chowam i czuję okropnie...
Tak jest w 60% przypadkach... więc jednak większa połowa.
I też nie zrozumcie mnie źle bo to nie dzieje się codziennie, ani nawet w kazdym tygodniu.
Nie.
Ale jednak się dzieje.
I ja nie chcę znowu czuc się tak następnym razem gdy on cmoknie.
Nie chcę znowu naginac zasad, by zpozwolić mojemu facetowi być totalnym nieczułymdupkiem.
Nie chce być popychadłem.
Nie chcę by czuł to że mam kompleksy, że czuję się gorsza od kogokolwiek.
Kiedyś jak właśnie powiedział o lasce z teledysku że jest "idealna" ja odpowiedziałam mu "hmm myślałam, że to ja jestem dla Ciebie idealna" a on na to "Ty swoją drogą".
No i na tym powinno się skończyć, a ja zaczełam drążyć "wolisz blondynki? myślałam że brunetki" (ja jestem brunetką a tamta była blondynką). On się wkurzył, powiedział że nie chce mu sie juz o tym rozmawiać.
Ja odpowiedziałam że dobrze i zmieniliśmy temat. A niesmak we mnie pozostał.

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

pomysł z karteczkami bardzo mi się podoba, bo od lat walczę z tym by wyrzucić wszystkie swoje kompleksy, idzie coraz lepiej, ale to jednak trudna robota.

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Często zastanawiam się też nad tym czy mój luby cmokał tez tak przy swojej bylej (był z nią wiele lat i im się popsuło, więc się rozstali, jednak wiem że ona była dla niego mniej czuła niż ja, że ogolnie im się przestało układać). Czy przy niej też tak robił, a może nie, może to moja "wina" bo czuje że przy mnie może sobie na to pozwolić, lub testuje granice.
Często nad tym myślę...

25

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam
ZakompleksionaMisia napisał/a:

Często zastanawiam się też nad tym czy mój luby cmokał tez tak przy swojej bylej (był z nią wiele lat i im się popsuło, więc się rozstali, jednak wiem że ona była dla niego mniej czuła niż ja, że ogolnie im się przestało układać). Czy przy niej też tak robił, a może nie, może to moja "wina" bo czuje że przy mnie może sobie na to pozwolić, lub testuje granice.
Często nad tym myślę...

patrz;))
rozstał się ze swoja byłą. byli razem wiele lat.. popsuło się

a tobie mówi - że BYŁA ZA MAŁO CZUŁA... rozumiesz - musisz być bardziej czuła, bardziej miła, bardziej wyrozumiała, bo przecież przez to się tamten związek rozpadł

na takie słowa mów - ja jestem po prostu inna. i nie porównuj sytuacji z twojego poprzedniego związku - bo my jesteśmy INNYM związkiem...

26 Ostatnio edytowany przez ZakompleksionaMisia (2012-08-09 17:20:46)

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

End_aluzjo ja ogólnie jestem czuła, sama go spytałam czy ona też taka była, dlatego tak odpowiedział.
Nie robi porównan naszego związku do tamtego, dla niego to zamknięty rozdział i akurat o jego eks nigdy nie byłam i nie jestem zazdrosna. Więc to nie problem smile

27

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam
gocha18 napisał/a:

Mój facet też tak sie zachowuje , choć wiem że jestem dla niego wszystkim. Często to robi po to żeby mi zrobić na złość (kiedy już widzi że jestem przez to smutna lub zła mówi mi to wprost). Za nami nasze pierwsze wspólne wakacje, plaża - wiadomo dużo ładnych dziewczyn, to samo w klubach -non stop zwracałam mu uwage i w pewnej chwili poczułam się jak jego matka która cały czas narzeka.
zaczęłam więc sie usmiechac i dopowiadać do jego mruczeń mmmm rzeczywiście jest seksowna smile a kiedy mam serdecznie dosyć, oznajmiam mu że jeszcze jeden taki komentarz i może jechać do domu bo sprawia mi to przykrość smile

Także kochana każdy facet tak ma wink

Sorry, Drogie Panie, ale NIE KAŻDY. To, że akurat - proszę, wybaczcie mi wspaniałomyślnie - macie partnerów "buraków" nie uprawnia Was do uogólniania, że każdy facet jest aż takim prostakiem...
To tylko kwestia taktu, kultury i przede wszystkim szacunku dla partnerki...
Ja nigdy tak się nie zachowałem, znam też wielu facetów, którym również byłoby daleko do takich nietaktów i przykrości wobec swoich kobiet.

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Nie wiem czemu, ale jakoś mi dziś wyjątkowo smutno, zwłaszcza po tym co tu napisaliście - buc, cham, prostak... no tak, wiadomo że lepsza gorzka prawda niż słodkie kłamstwo. Choć wciąż podkreślam, że on  nie jest we wszystkim bucem, że o mnie dba i kocha, okazuje to i na wszystkich (poza tą o ktorej jest ten temat) płaszczyznach jest wręcz nieprzyzwoicie idealnie... i dlatego się zastanawiam, czy szukam dziury w całym, czy też mam walczyć. czy tez uznać że każdy ma wady i odpuścić, traktować z przymrużeniem oka te jego wzdychanie ( w końcu on ma 25 lat, młody), czy też uznać że brak szacunku to brak szacunku, zacietrzewić się, walczyć.
Ale ja nie chcę też żyć tylko walką, matkowaniem, narzekaniem. Męczy mnie to. Chce też dostrzegac plusy.

29 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2012-08-09 18:03:03)

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam
ZakompleksionaMisia napisał/a:

Nie wiem czemu, ale jakoś mi dziś wyjątkowo smutno, zwłaszcza po tym co tu napisaliście - buc, cham, prostak... no tak, wiadomo że lepsza gorzka prawda niż słodkie kłamstwo. Choć wciąż podkreślam, że on  nie jest we wszystkim bucem, że o mnie dba i kocha, okazuje to i na wszystkich (poza tą o ktorej jest ten temat) płaszczyznach jest wręcz nieprzyzwoicie idealnie... i dlatego się zastanawiam, czy szukam dziury w całym, czy też mam walczyć. czy tez uznać że każdy ma wady i odpuścić, traktować z przymrużeniem oka te jego wzdychanie ( w końcu on ma 25 lat, młody), czy też uznać że brak szacunku to brak szacunku, zacietrzewić się, walczyć.
Ale ja nie chcę też żyć tylko walką, matkowaniem, narzekaniem. Męczy mnie to. Chce też dostrzegac plusy.

Widzisz, wiek nie ma tu nic do rzeczy... Jak ktoś nie ma tego "czegoś" to czy mieć będzie dwadzieścia, czy sześćdziesiąt osiem lat - nadal będzie "tego" brakować.
A co do dbałości, zaangażowania... Nawet najprymitywniejszy facet może dbać o swoją kobietę. Wiem, wątpliwe pocieszenie...
Wypadałoby najnormalniej z nim usiąść i najnormalniej WPROST powiedzieć, że takim ...głupim zachowaniem podcina Ci skrzydła. A jeśli takie słowa do niego nie trafią - zacząć walczyć jego bronią, tak jak sugerowała choćby End_aluzja...
Pozwalając nadal na takie zachowanie sama siebie wyniszczysz, a i facet może zacząć robić ..."większe kroki" w tych swoich "zachwytach".

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

A więc porozmawiam z nim ale tak jak radziły forumowiczki... nie cichutko, ale dobitnie.
ja raczej jestem osobą która woli rozmowę niż walkę podjazdową. Wolę wyjaśnić wszystko, bo wiem że to często pomaga i otwiera klapki na oczach...

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Tyle że teraz jakoś po tych wszystkich utyskiwaniach zaczełam bardziej myśleć o tym jednym MINUSIE niż o PLUSACH i czuje jakby mi ktoś wyssał energię.
No ale będę silna.

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Mój facet nigdy przenigdy nie zachowałby się tak prostacko! Nie tylko nie cmoka, nie mlaska, nie wzdycha na widok seksownej dziewczyny - on nawet mi nie mówi, że któraś mu się podoba! Czasem sama próbuje od niego wyciągnąć to, czy dla niego jakaś dziewczyna jest trakcyjny, ale widzę jak on się czuje zakłopotany w takich momentach, więc staram się go nie męczyć. Chyba po prostu nie chce mi robić przykrości, bo wie, że generalnie dziewczyny lubią czuć się najpiękniejsze dla swoich mężczyzn.

ZakompleksionaMisia - to nic dziwnego, że podobają się mu inne kobiety, ale... mógłby się zachowywać z większym taktem.

33

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Właśnie, przede wszystkim takt i szacunek wobec własnej kobiety!! Mój mi pod tym względem podpadł jeden raz. Kiedyś byliśmy na jakimś tam festynie i występowały tancerki, które tańczyły sambę. Wiecie, kuso ubrane, jak na karnawale w Rio de Janeiro. I wtedy wypalił tekstem: 'ale będę teraz tyłeczkami kręcić'. Nawet nie wiecie jak mnie to poruszyło. No i foch był i to jaki. Ale ja mam jedną podstawową wadę. Nie powiem mu otwarcie o co się obraziłam tylko liczę, że on się domyśli a ja chodzę odondana. I to jest tak, że nie chcę mu pokazywać, że to mnie zabolało więc nic nie mówię, ale ta złość aż się ze mnie wylewa i widać to po mnie i on zauważa, że jest wkurzona a ja nie chce powiedzieć o co. Hehe, jak w czeskim filmie, nikt nie wie o co chodzi. big_smile Ale nie wytrzymałam i na drugi dzień mu wszystko powiedziałam. Zresztą prawie za każdym razem tak jest jak się na niego obrażę, to dopiero na drugi dzień mówię o co mi chodziło, bo już nie wytrzymuję i muszę to w końcu z siebie wyrzucić. Powiedziałam mu wtedy jasno i dobitnie: 'Ciekawa jestem jak Ty byś się czuł gdybym to ja wzdychała na widok jakiś przystojnych facetów. Nie życzę sobie takich typu uwag przy mojej osobie, a jeżeli ja Ci nie pasuję to możesz w każdej chwili zmienić dziewczynę, ja Cię na smyczy nie trzymam i możesz sobie iść gdzie tylko chcesz, do komo tylko chcesz'. Może też zareagowałam zbyt pochopnie, bo nie skomentował ich wdzięków tylko powiedział o 'tyłeczkach'. To był pierwszy i ostatni taki incydent. Zdarzy mu się powiedzieć, że ta jest 'ładna', ale to też mnie w jakiś sposób nie boli. Jest mnóstwo ładnych dziewczyn a to jest tylko stwierdzenie. A tak to nie mogę na niego narzekać. smile Nie ogląda się za dziewczynami (przynajmniej w moim towarzystwie), nie komentuje, i co najważniejsze nie zachwyca się. Bo to już jest chyba najgorsze. Zwykło skomentować można, ale jak będzie temu towarzyszyło 'pianie' to bym chyba go trzasła...Tobie, droga Autorko radzę na początek szczerze porozmawiać, ja jeżeli to nie pomoże przyjąć taktykę oko za oko, ząb za ząb.

Ja nie wiem dziewczyny dlaczego oni tacy są. Oczywiście nie wszyscy, bo tak jak w każdej dziedzinie, nie wolno uogólniać. No, ale większość panów naprawdę nie ma za grosz taktu i dobrego smaku. Nie wiem jak Wy, ale ja nie dostrzegam innych męźczyzn niż mój facet. Nie oglądam się, nie zachwycam, nie wzdycham. Mam jego i on mi wystarczy. I to nie jest tak, że tylko nim żyję. On ma swoje życie ja mam swoje. Niczego mu nie zabraniam, nie ograniczam go, ale po prostu inni faceci dla mnie jakby nie istnieją.

34

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Ja mam podobnie jak charlotte_harris - byłabym wściekła i chyba zaczęła bić, gdyby mlaskał czy skomentował wygląd jakiejś super gwiazdy.. Prócz tego przecież tacy na filmach porno przeżywają straszny stres, żeby za szybko nie skończyć lub żeby cały czas stał. Oglądałam dokument, że czasami specjalnie nie współżyją dość długo, aby przygotować się do nagrania.. ahh

Według mnie takie zachowanie jest dziecinne.. Ja bym mu na Twoim miejscu mlaskała na widok super mężczyzn i miałby za swoje! big_smile A co tam.. może zrozumie jak się druga osoba czuje smile

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Kasiaaa93 ja tez nie dostrzegam innych facetow - tzn może błędnie napisałam. Bo owszem dostrzegam, jak jakiś jest mega ciachem. Ale nie komentuję przy moim i mam jakies takie poczucie że mój jest najważniejszy i i tak go wolę niż to super ciacho. I zawsze tak miałam.
I nie mlaskałam nigdy w odwecie, nie zachwycałam się. Nawet czasami mnie kusiło... ale się powstrzymywałam, bo uważałam to jednak za głupie. Myślałam wtedy ze go zranię takim gadaniem... No i widzicie.
A oni tak chyba nie myślą - że tym mogą zranić.
I co najlepsze to mój nie zachwyca sie urodą całej aktorki raczej, tylko tymi partiami. Np jest pokazany cycek, albo laska w bikini pokazana w slow motion, wychodząca z wody i ponętnie ruszająca biodrami....
Nie zachwycał się np urodą całej Angeliny Jolie, czy całej Penelope Cruz.
Jak go spytałam o jego zdaniem najładniejsze aktorki to powiedział to co pisałam wyżej (że nie myśli o tym bo i tak nie mógłby ich posiąść, że nie zastanawia się nad tym).
Czasem mam wielkie wrażenie że on to robi celowo, bo ma kompleksy. Wie że ja miałam więcej doświadczeń w ''tych'' sprawach niż on. Może to go boli? Ale jaki to ma w sumie związek...

36

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

ZakompleksionaMisia, a wiesz, że to co piszesz jest możliwe. Skoro miałaś więcej doświadczenia seksualnego to on może czuć się zazdrosnym i takim gadaniem to sobie odbija. Wiesz co Kochana, nic nie rób. Nie analizuj, nie wnikaj, bo to jest głównie domena kobiet. Zostaw to takim jakim jest. Jego gadanie niech Ci wchodzi jednym uchem a wychodzi drugim. Jesteście razem a to jest najważniejsze. A faceci czasami potrzebują sobie dodać animuszu. Skoro w innych dziedzinach życia jest kochającym, troskliwym partnerem to się nie zamartwiaj. Wrzuć na luz. Niech sobie pogada. Wiem, że sobie teraz pomyślisz: 'no tak, łatwo jej mówić'. ale uwierz mi, jeden raz to olejesz, drugi raz olejesz a może dwudziesty raz już Cię w ogóle nie będzie bolał. smile

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Kasiaaa93 wiesz co, powiem Ci że ja pisząc cały ten temat miałam właśnie cichą nadzieję, że wszyscy powiedzą mi "Olej to, on nic złego w zasadzie nie robi" ale potem jednak wszyscy zaczeli mówić że on zachowuje się jak buc, jak burak, cham, prostak, że jak mogę to tolerować, że muszę walczyć z tym... Kurczę nie powiem, trochę mi to humor zepsuło, choć oczywiście tworząc ten wątek, nie miałam też się zamiaru oszukiwać (tam dodam gwoli ścisłości...) Miałam po prostu nadzieję, że może przesadzam.
I teraz w sumie się już trochę uspokajam, choć jeszcze jakiś czas wcześniej chodziłam bardzo podirytowana, skupiając całą swoją energię na tej jednej (bo przez półroczny związek zauwazyłam tylko tą) wadzie mojego ukochanego...
No i sobie popsułam trochę dzień wink
Choć oczywiście Wasze rady i wszystko co napisałyście bardzo mi też pomogło.
Ale w głowie wciąż szumiało "cham! prostak!" wink

Tak więc Kasiaaa93, skoro piszesz że to może być prawdą, że on to robi z "zazdrości"...
Nie zamierzam na pewno mu robić awantur, obrażać się, fochać... bo ja taka nie jestem.
Najwyżej pogadam lub zrobię "oko za oko" w zależności od humoru...
W tej chwili już jestem dzięki bogu spokojniejsza... przeanalizowałam to sobie wszystko...

38

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam
ZakompleksionaMisia napisał/a:

Czasem mam wielkie wrażenie że on to robi celowo, bo ma kompleksy. Wie że ja miałam więcej doświadczeń w ''tych'' sprawach niż on. Może to go boli? Ale jaki to ma w sumie związek...

Aaa, to zmienia postać rzeczy...

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Poważnie tak myślicie że zmienia, czy to była ironia?

40

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam
ZakompleksionaMisia napisał/a:

Poważnie tak myślicie że zmienia, czy to była ironia?

Dość oryginalne wytłumaczenie... Dziwny - jeśli - sposób na odreagowanie kompleksów. Zwłaszcza, że na partnerce.
Cóż. Pocieszać się i w taki sposób można.
Jak dla mnie to żadne usprawiedliwienie... A wręcz pogrążenie.

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Kosmiczny nick - moim zdaniem jednak troszkę przesadzasz, ponieważ nikt nie jest idealny...

42

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam
ZakompleksionaMisia napisał/a:

Kosmiczny nick - moim zdaniem jednak troszkę przesadzasz, ponieważ nikt nie jest idealny...

Ech, ok... Nikt nie jest, owszem.
Ale czy nie uważasz, że wady wadami, ale pewne sprawy/cechy/zachowania nie powinny mieć nigdy miejsca bez względu na wszystko? Że bez względu na sytuację są rzeczy typu "faux-pas", których się ...po prostu nie robi? Tak jest z czyszczeniem nosa na chodnik, uwalnianiem wiatrów podczas uroczystego przyjęcia, czy zachwycaniem się inną kobietą w towarzystwie własnej partnerki... smile
Wiem, że szukasz za wszelką cenę ukojenia i usprawiedliwienia dla tego ...specyficznego zachowania. Ok, pewnie znajdziesz. Ignoruj moje - i podobnych - słowa. My racji pewnie nie mamy...

43

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam
ZakompleksionaMisia napisał/a:

Poważnie tak myślicie że zmienia, czy to była ironia?

Miałam na myśli, że chłopak faktycznie może to robić celowo, żeby się "zemścić za Twoją przeszłość". Kompletna durnota, ale mało takich facetów?

No ale my tu możemy gdybać, a dowiesz się, jak z nim porozmawiasz.

44 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-08-10 06:36:59)

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Powody takich zachowań mogą być zasadniczo 3:
1. Buractwo które tu już padło,
2. Młody wiek,
3. Buractwo i młody wiek.

I ja obstawiam ten 3. punkt.
Nie ma sensu go tłumaczyć kompleksami czy czymś innym. Faceci, których znam i cenię w tym mój mąż, nie zachowują się w ten sposób. Nawet ci młodsi niż 30latkowie, wszystko zależy od kultury. Znam zakompleksionych 20-latków, którzy również nie wyrażają się tak dosadnie.

I jeszcze może przyczepię się wieku: To miło, że Koleżanki i Koledzy Przedmówcy w mniej więcej moim wieku próbują tu pomóc, zaangażować się w problem, lecz.... Czy naprawdę wierzycie, że związek 18-19 latków to związek do końca życia, jakby pewnie Autorka i poniżej wypowiadająca się dziewczyna z podobnym problemem , chciały? Wątpię smile To mają związki "młodocianych" do siebie, że są intensywne i po prostu są przechodnie.
Życie.

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

mam 25 lat tak jak pisałam wyżej smile
myślę że to jednak zmienia troszkę postać rzeczy

46

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Oj zmienia!........... szczerze? Nie, nie byłabym z nim. Nastolatka da się jeszcze JAKOS wytłumaczyć.

47

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam
kosmiczny nick napisał/a:
gocha18 napisał/a:

Mój facet też tak sie zachowuje , choć wiem że jestem dla niego wszystkim. Często to robi po to żeby mi zrobić na złość (kiedy już widzi że jestem przez to smutna lub zła mówi mi to wprost). Za nami nasze pierwsze wspólne wakacje, plaża - wiadomo dużo ładnych dziewczyn, to samo w klubach -non stop zwracałam mu uwage i w pewnej chwili poczułam się jak jego matka która cały czas narzeka.
zaczęłam więc sie usmiechac i dopowiadać do jego mruczeń mmmm rzeczywiście jest seksowna smile a kiedy mam serdecznie dosyć, oznajmiam mu że jeszcze jeden taki komentarz i może jechać do domu bo sprawia mi to przykrość smile

Także kochana każdy facet tak ma wink

Sorry, Drogie Panie, ale NIE KAŻDY. To, że akurat - proszę, wybaczcie mi wspaniałomyślnie - macie partnerów "buraków" nie uprawnia Was do uogólniania, że każdy facet jest aż takim prostakiem...
To tylko kwestia taktu, kultury i przede wszystkim szacunku dla partnerki...
Ja nigdy tak się nie zachowałem, znam też wielu facetów, którym również byłoby daleko do takich nietaktów i przykrości wobec swoich kobiet.

prostaków? prosze Cie... mój facet nie gwiżdże na nie czy nie cmoka, więc wypraszam sobie ;]
a patrzenie to przecież nie prostactwo

48

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

"Także kochana każdy facet tak ma smile  Nie, nie każdy:)

49

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam
gocha18 napisał/a:

prostaków? prosze Cie... mój facet nie gwiżdże na nie czy nie cmoka, więc wypraszam sobie ;]
a patrzenie to przecież nie prostactwo

A skąd takie oburzenie? Skoro wrzucasz wszystkich facetów do jednego wora, to i ja wrzucam Twego lubego do tego mniejszego worka czytając Twoje własne słowa: "Mój facet też tak sie zachowuje...Często to robi po to żeby mi zrobić na złość...mówi mi to wprost...non stop zwracałam mu uwage...i dopowiadać do jego mruczeń mmmm rzeczywiście jest seksowna...oznajmiam mu że jeszcze jeden taki komentarz i może jechać do domu bo sprawia mi to przykrość...Także kochana każdy facet tak ma".
Przeczytaj uważnie to co sama napisałaś...

50

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Witaj,
osobiście nie zauważyłam takiego zachowania u mojego faceta.
Wydaje mi się jednak, że faceci ogólnie lubią cycki, więc nie warto niepotrzebnie panikować wink.

Pozdrawiam,
A.

51

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Oczywiście, że lubią! Każdy znany mi facet przyznaje, że trudno nie zawiesić oka na ładnej kobiecie- ale na tym się kończy; przynajmniej dla tych w związku.

52

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam
End_aluzja napisał/a:
ZakompleksionaMisia napisał/a:

Droga BaboOsiadła... czy to znaczy że większość dziewczyn (tych które się tu wypowiedziało) ma do czynienia z prostakami... ?
Czy uważasz że powinnam zwracać mu uwagę ?
Zawsze jakoś czułam, ze jak zwrócę mu tą uwagę, to on może i przestanie wzdychać, mruczeć i komentować, ale i tak będzie to robił w myślach... a przestanie na głos tylko bym "dała mu spokój" a nie, bo zrozumie, że to było głupie, czy sprawiające ból.
Taki dysonans...
Zastanawiam się więc czy jest sens zwracac uwagę?
Czy lepiej pokazać mu jak to jest i samej tez wzdychać... do mężczyzn?

Dodam że NA PRAWDĘ on jest idealny w innych kwestich życiowych i tylko przez ta jedną rzecz mnie irytuje... to nie jest jakiś dupek, który mnie traktuje źle na codzień...

wiele z was, to młode dziewczyny - wychowane na medialnych przekazach, w których najwazniejsza jest atrakcyjnośc fizyczna i zyjecie w pokoleniu, w którym faceci to nieodpowiedzialne duże dzieciaki, które to wy kobiety wybieracie i podrywacie i wy budujecie związki i wy staracie się ich zatrzymać przy sobie - oni biorą i korzystają

i wiele z was ma niestety wpojone, że ta atrakcyjność jest najwazniejsza,

wiele z waszych koleżanek nie zawahałaby się, żeby podrywać waszych facetów - bo zwycięzca może byc tylko jeden

większośc z was zabiega o faceta i nauczona jest, że faceci musza dostać to, co chcą, żeby z wami byli...

ja jestem z innego pokolenia

i dlatego, jak mój mąz  znalazł sobie młodszą kochankę - to ja ze zdumienia nie mogłam wyjść, że jedna KOBIETA robi coś takiego innej...

ale ona była w potrzebie. rozumiesz. i pewnie na coś liczyła
mój mąz liczył tylko na seks,,,,

ona była w potrzebie..
a gdy mi napisała, że ja nic nie obchodzi ona ma swoje zycie a ja swoje - to jej odpisałam, że nieprawda - bo wlazła w moje...
to taka dygresja - ale chcę ci pokazać, że rzeczy niedopuszczalne dla mnie są dopuszczalne dla młodszych pokoleń

co pisza dziewczyny?? że faceci tacy są?/ a kim oni są zwierzętami?? a oni nie potrafią panowac nad swoim zachowaniem? pierdzą w towarzystwie tez, bo im się akurat zachce?

rozumiesz? obniżacie poprzeczkę... a ja nie rozumiem dlaczego...

ale to obniżanie poprzeczki nic dobrego nie przynosi. suczy - kochance mojego męża-przyniosło to na pewno cierpienie, bo co z tego, że była na każde zawołanie zonatego faceta, który spotykał się z nia na chybcika, żeby ją zaliczyć.. jak on potem z dnia na dzień powiedział jej, że to skończone, że kocha żonę, że to była pomyłka....

i dotrzymał - wiem, bo był pod stałą inwigilacją - bo gdyby kiedykolwiek się z nią skontaktował itp i td - wyleciałby z mojego zycia..

ale to zupełnie inna historia

zgadzam sie z Toba 100 proc racji, samo zycie.......

53

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

...a pisząc że "Faceci tacy są".... drogie 20-latki popełniacie i będziecie popełniać błędy, które popełniały Wasze matki i babki smile Zresztą też po nich powtarzacie już te słowa..

54

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Moim zdaniem, gdy facet robi takie komentarze, jest to po prostu chamskie i nie do przyjęcia. Kiedyś myślałam, że każdy facet tak robi i dlatego sama zaczęłam pierwsza komentować innych mężczyzn, gdy widziałam ich w TV lub na ulicy. Natomiast gdy mój chłopak próbował skomentować jakąś dziewczynę, obrażałam się albo dawałam mu po łbie. W końcu powiedział mi, czemu ja komentuję innych facetów, że to jest niemiłe i czy mi by się podobało, żeby on tak cały czas wszystko komentował. Zrozumiałam, że jemu nie jest to obojętne i też niekomfortowo się czuje z moimi komentarzami. Od tego czasu żadne z nas nie robi komentarzy na temat płci przeciwnej, a jak się zdarzy to nie jest to w żaden sposób rażące dla drugiej osoby.

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

I jeszcze może przyczepię się wieku: To miło, że Koleżanki i Koledzy Przedmówcy w mniej więcej moim wieku próbują tu pomóc, zaangażować się w problem, lecz.... Czy naprawdę wierzycie, że związek 18-19 latków to związek do końca życia, jakby pewnie Autorka i poniżej wypowiadająca się dziewczyna z podobnym problemem , chciały? Wątpię  To mają związki "młodocianych" do siebie, że są intensywne i po prostu są przechodnie.
Życie.

Catwoman napisał/a:

Oj zmienia!........... szczerze? Nie, nie byłabym z nim. Nastolatka da się jeszcze JAKOS wytłumaczyć.

HAHAHA mysle że "troszkę" przesadzasz.
I co uważasz droga Catwoman że skoro mamy po 20 - 25 lat to nie warto nam pomagać bo i tak te związki nie są na stałe, i tak się rozpadną, więc jedynymi osobami którymi powinno się pomagać są te po ślubie, te po 30 stce?!
Wypraszam sobie...
Takie bzdurne gadanie to nie pomoc, więc jak masz ochotę kogoś denerwować to sobie odpuść.
A zdenerwowałaś mnie takim postem...

Napisałam Wam jeden swoj problem, ale czy to znaczy że mam od razu skreślić faceta bo mruczy na widok cycków w filmie?!
Wybacz ale to głupie... napisałam 1 jego wadę podkreślając że będąc z nim pół roku innych nie zauważyłam.
Owszem masz prawo wyrazić opinię że to chamskie, prostackie.
Widać Twój mąż jest bez wad skoro dodajesz że "Ty byś z takim chamem jak mój nie była".

Poza tym jak pisałam wyżej - nie rozmawiałam z nim nigdy na ten temat - dlaczego to robi.
A wiele dziewczyn wcześniej pisało, że spotykało się z podobnymi sytuacjami, a rozmowa wszystko wyjaśniła,
Więc może łaskawie dałabyś innym szansę porozmawiać, a nie od razu skreślała kogoś za jedną wadę.

Oj przepraszam.
Zapewne Ty jesteś bez wad.

56

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Faktycznie jako faceci tak mamy. Zobaczymy coś ładnego i rejestrujemy. Na chwilę. Minutę później większość z nas już nie pamięta, albo pamięta np. fajną pupę ale samej właścicielki już by nie poznali. I tak jest, czy się jest w związku czy też nie jest. Natomiast komentowanie tego głośno przy swojej dziewczynie i to jeszcze pewnie czasami w niewybredny sposób to już buractwo  związane po prostu z brakiem wychowania. Żadna niedojrzałość. Brak wychowania i taktu.

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Kochane dobre dusze ... przypomniałam sobie że ja swego czasu też tak żartowałam głupio... wtedy on zwrócił mi uwagę i przestałam.
Dziś mam swój sukces - on zażartował głupio tak jak ja kiedyś... zwróciłam mu dobitnie uwagę. DOBITNIE! Wspominając swoje przeszłe żarty (że mu nie odpowiadały i ja sobie też tego nie życzę bo wprawiają mnie w zakłopotanie i denewują).
PRZYZNAŁ MI RACJĘ i PRZEPROSIŁ.

Zobaczymy co bedzie dalej.

58

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

ZakompleksionaMisia a ja mam wrażenie, że swój problem wyolbrzymiasz, bo właściwie jakiej rady chcesz?
Z tytułu wnioskuję że chciałaś dowiedzieć się, czy wszyscy faceci tak mają- dowiedziałaś się, że nie wszyscy.

Ale takie coś: ""Wkurza mnie on (tu nazwisko jakiejś gwiazdy), wprawia w kompleksy i frustrację" - na temat jakiegoś playboya co ma co noc inną." -wybacz, ale dla mnie to paranoja pomieszana z lekką patologią, jeszcze jak piszesz, ze chłopak ma 25 lat.... cóż, nie zazdroszczę, ale zazdrośc jest okrutna smile I twoja o niego i jego o celebrytów.

59

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam
ZakompleksionaMisia napisał/a:

End_aluzja smile brak słów, na prawdę dziekuję... to co napisałaś jednocześnie podniosło na duchu ale i pokazało, że dużo pracy przede mną. Ja mam tendencję do naginania zasad...zapominania... dlatego potem nie jestem szanowana (tak miałam w poprzednim związku).
Czuję się atrakcyjna, mądra i kochana. Na codzień. Ale potem przychodzi chwila że on coś powie takiego i przestaję się czuć atrakcyjna. Ale zaznaczam - to nie jest reguła. Nie za każdym razem jak cmoknie to ja się chowam i czuję okropnie...
Tak jest w 60% przypadkach... więc jednak większa połowa.
I też nie zrozumcie mnie źle bo to nie dzieje się codziennie, ani nawet w kazdym tygodniu.
Nie.
Ale jednak się dzieje.
I ja nie chcę znowu czuc się tak następnym razem gdy on cmoknie.
Nie chcę znowu naginac zasad, by zpozwolić mojemu facetowi być totalnym nieczułymdupkiem.
Nie chce być popychadłem.
Nie chcę by czuł to że mam kompleksy, że czuję się gorsza od kogokolwiek.
Kiedyś jak właśnie powiedział o lasce z teledysku że jest "idealna" ja odpowiedziałam mu "hmm myślałam, że to ja jestem dla Ciebie idealna" a on na to "Ty swoją drogą".
No i na tym powinno się skończyć, a ja zaczełam drążyć "wolisz blondynki? myślałam że brunetki" (ja jestem brunetką a tamta była blondynką). On się wkurzył, powiedział że nie chce mu sie juz o tym rozmawiać.
Ja odpowiedziałam że dobrze i zmieniliśmy temat. A niesmak we mnie pozostał.

a ja bym pociągnęła temat! Rzekłabym: "Osz Ty! Ja Ci tu dam idealna! Zwykły prosty photoshop (czy coś w ten deseń), dwa kilo maski na twarzy, szpachelką tapetę można zdzierać, tyłkiem taka siksa jedna pokręci a Ty już, że idealna, tak?"

60

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam
ZakompleksionaMisia napisał/a:

Kasiaaa93 ja tez nie dostrzegam innych facetow - tzn może błędnie napisałam. Bo owszem dostrzegam, jak jakiś jest mega ciachem. Ale nie komentuję przy moim i mam jakies takie poczucie że mój jest najważniejszy i i tak go wolę niż to super ciacho. I zawsze tak miałam.
I nie mlaskałam nigdy w odwecie, nie zachwycałam się. Nawet czasami mnie kusiło... ale się powstrzymywałam, bo uważałam to jednak za głupie. Myślałam wtedy ze go zranię takim gadaniem... No i widzicie.
A oni tak chyba nie myślą - że tym mogą zranić.
I co najlepsze to mój nie zachwyca sie urodą całej aktorki raczej, tylko tymi partiami. Np jest pokazany cycek, albo laska w bikini pokazana w slow motion, wychodząca z wody i ponętnie ruszająca biodrami....
Nie zachwycał się np urodą całej Angeliny Jolie, czy całej Penelope Cruz.
Jak go spytałam o jego zdaniem najładniejsze aktorki to powiedział to co pisałam wyżej (że nie myśli o tym bo i tak nie mógłby ich posiąść, że nie zastanawia się nad tym).
Czasem mam wielkie wrażenie że on to robi celowo, bo ma kompleksy. Wie że ja miałam więcej doświadczeń w ''tych'' sprawach niż on. Może to go boli? Ale jaki to ma w sumie związek...

Przepraszam bardzo...posiąść?
I tu go masz, on chciałby je posiąść.
Ciekawe czy chciałby też posiąść Meryl Streep. NIe wszystkie gwiazdy są piękne.
No powiem Ci, że strasznie kompleksami od niego uderza.

61

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

skąd Wy na boga mozecie wiedziec czy mysli tak kazdy facet . Mam faceta którego kocham i mu ufam , który wiem że równie mocno kocha mnie i gdzies ma reszte innych kobiet. Kiedy mówi mi  ze nie ogląda się za żadną inną to mu wierzę , a nie w to co napisze zgraja kobietek na forum , które nie są facetami a wypowiadaja sie w ich imieniu . Jesli cos takiego by sie zdarzyło - na pewno coś bym z tym zrobiła  , ale póki co mój facet zachowuje sie jak anioł , więc dlaczego mam wrzucać go do wora z innymi .
Nie badzcie przewrażliwione - jasne , sa faceci których poziom inteligencji jest równy inteligencji mydła , ale kiedy zobaczycie , że  Wasz facet wodzi za kims wzrokiem nie myslcie od razu ze widok tej kobiety wywołuje u niego powstanca. Moze po prostu zwraca uwage na ciekawy kolor wlosow , fajną sukienke , na boga , nie wszyscy faceci to zwierzęta. Pozdrawiam

62 Ostatnio edytowany przez elfiona (2012-10-13 18:36:20)

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

No mnie się wydaje, że nie przesadzasz. Jakby mi facet takie rzeczy głosił, dość szybko (po kilkukrotnym ignorowaniu sytuacji) zostałby przeze mnie wyśmiany i sprowadzony do pionu. wink A skoro Cię tak to irytuje, co Cię powstrzymuje przed zerwaniem? Niech zmyka do tej swojej Angeliny jakiejś tam Jolie, skoro gardzi superlaską, którą ma obok siebie...

63 Ostatnio edytowany przez enya (2012-10-13 18:51:25)

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Mój facet nigdy nie mlaskal na widok innych kobiet, czy aktorek.

Nie ogladał się też przy mnie za innymi, nie komentował dziewczyn w klubach, że jakoś tam szczególnie mu sie podobają. Co najwyżej komanetował to jak się ubrały.

Ale często pokazywal, że np. podobają mu się piersi, czy tyłek jakiejś kobiety np. w telewizji, czy plakacie ale wiem, że robił to bardziej żartobliwie aby mnie trochę poddenerwować. Ale nie czułam się nigdy o to zazdrosna.

Czasami jak rozmawialiśmy o jakiś aktorkach to np. mówiłam jakie mi się podobają i dlaczego, a on mówił o swoich typach. I nie tyle denerwowało mnie, że jakaś gwiazda mu się szczególnie podoba, co denerwowało mnie, że podoba mu się np. aktorka, która według mnie była przeciętnej urody wink

Ale własnie co ważne mój chłopak nigdy nie uważał aby te aktorki byłby jakoś szczególnie piękne tylko dlatego, że są aktorkami i mają kasę aby o siebie zadbać. Nigdy się nie ekscytował aktorkami, modelkami itp.

Myslę, że czułabym się zazdrosna, czy bardziej zazdrosna gdyby jakaś nasza wspólna znajoma jakoś szczególnie mu się spodobała i ciągle by o tym gadał. Zazdrosnym można być w sytuacji jakiegoś realnego zagrożenia, kiedy taka dziewczyna jest na wyciągnięcie ręki, jest zwykłą dziewczyną "jedną z nas" i robi pioronujące wrażenie na naszym facecie, a nie być zazdrosnym o jakieś tam "gwiazdy" itp.

64 Ostatnio edytowany przez fairytale (2012-10-14 23:55:43)

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Mój facet nigdy nie komentuje w ten sposob, bo gdyby to robił nie bylibyśmy razem.
Uważam, że komentarze w stylu, że jakaś laska ma fajną dupę może zachować dla siebie. Mi nie musi o tym mówić i na pewno nie mam zamiaru gadać z nim o innych panienkach. Czy ja jestem jego kumplem, czy jego dziewczyną? smile Czy Ty mowisz swojemu facetowi "a ten ma fajną klate, a tamten jakie ciacho mrrr" ? Sorry, ale takie komentarze są według mnie zbędne w związku i wcale się nie dziwie, że mogą wpędzać w kompleksy. To tak jakbys Ty jarała sie jakimiś aktorami czy piłkarzami... Ciekawa jestem, czy Twój facet byłby z tego powodu szczęśliwy... Szczerze wątpie.
Ja nie rozumiem za bardzo po cholerę komentować wygląd innych kobiet swojej własnej dziewczynie? I tu nie chodzi o zazdrość, chodzi o sam takt i wyczucie.
Jeżeli kobiecie to nie przeszkadza to pół biedy, ale jeżeli dziewczyna mówi, że jej się to nie podoba a facet dalej podnieca się laskami z klipów i komentuje o ich cyckach czy dupach, to jest burakiem. I tyle.
I nie, nie każdy facet tak ma smile
A gadanie "każdy facet tak ma" to tylko tłumaczenie przed samą sobą, że jest ok. Bo łatwiej wmówić sobie, że wszyscy faceci są tacy sami, niż uświadomienie sobie o tym, że nasz facet jest zwyczajnym burakiem.

65

Odp: Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

moj maz tez tak robi szczegolnie wzdycha do jenifer lopez , kazdy normalny zwraca uwage na fajna kobiete ale jak muwi przy swojej takie uwagi to jest brak szacunku dla swojej kobiety, nawet zapalniczke ma z gola babka , jestem w takcie rozstania powod?najpierw to co opisalam wyrzej pozniej filmiki porno na interniecie co zakonczylo sie ze znalazlam link ze zarejestrowal sie na sex randki.....a wczesniej tez bylo super miedzy nami i muwil ze jestem miloscia jego zycia i zona az po grob......nie mozna muwic ze kazdy tak zrobi, u mnie jest takie zakonczenie ale wole sie rozstac.......bez sensu pisac dalej co czuje bo tylko czas to wyleczy , a jezeli jest wam dobrze to porozmawiaj z nim koniecznie musi wiedziec co czujesz i myslisz o tym bo jak to olejesz to u niego bedzie akceptacja z twojej strony i moze posunac sie dalej , ale pisalas ze on to robi tez celowo jakby wiedzial ze cie to boli wiec zrob tak jak on , nie reaguj jak bedzie wzdychal do jakiegos teledysku i poczekaj az bedzie lecial kawalek z extra facetem w roli glownej i wtedy tez mozerz zwrocic w jego obecnosci uwage jaki fajny ma tylek lub cos w tym stylu i sprawdzisz jego reakcje , gdy sie wkurzy to znaczy jedno ze mu wolno a tobie nie ,jestes jego wlasnoscia zastanow sie czy warto byc w takim zwiazku , ma przewage nad toba bo wie czym moze cie wyprowadzic z rownowagi np. sprzeczki, roznicy zdan ....

Posty [ 1 do 65 z 67 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy kazdy facet tak ma, czy tez ja przesadzam

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024