Witam piątkowo!
Markadia cieszę się, że jesteś zadowolona.
64 221 2021-01-29 16:35:58
Podobne tematy
64 222 2021-01-29 17:11:19
Witam netki kobietki.
Bulinko> 10 godzin i pewnie fizyczne pracy.... to naprawdę dużo. Mój mąż tak kiedyś zapierniczał dzień w dzień, 6 razy w tyg. Często wracał z pracy, zjadł, siadał w fotelu i automatycznie zasypiał.
Piegus> i co z tego pobytu w szpitalu wynikło?
Mamuska> eeee tam, ja uważam, że czasem można posiedzieć i nie kiwać nawet palcem. Ileż można zapierniczać. Ja tylko odliczam lata do emerytury
Kamoa> a ja dziś się poddałam i poszłam do prywatnego. Uznałam, że zdrowie ważniejsze niż kasa. Co ciekawe... lekarz przyjmował w przychodni
Rozumiecie logikę? W przychodni na NFZ nie przyjmują na osłuchanie, ale za kasę już tak
Tak więc za jedyne 130 zł dowiedziałam się, że nie mam zap.oskrzeli, ale gwiżdżący oddech i kaszel to wynik przewlekłego zapalenie zatok, które jest bakteryjne i jeśli nie przeszło po 5 tyg to potrzebny antybiotyk. To samo wcześniej mi mówiła farmaceutka (chyba jest lepsza niż lekarz na NFZ
) . Tak mnie zastanawia: czy naprawdę tak ciężko było lek przepisać przez teleporadę? Oczywiscie na samym początku było pytanie czy chce się przebadać na covid
Dobrze, że nie zmuszają heh. Zaznaczam, że nie byłam w swojej przychodni bo prawdopodobnie by mi puściły nerwy
A też nie chciałam dać dziadom zarobić za to zbywanie mnie ![]()
Markadia> chyba macie normalne przychodnie. U nas się od roku obie przychodnie pozamykane na wszystkie spusty, domofonem się dzwoni i czeka na łaskę i niełaskę pani, a czasem się stoi w oczekiwaniu nawet z 15 min. Dodzwonić się też było trudno. Dopiero niedawno zrobili jakąś centralę, i jest nieco łatwej. Ale gdy ostatnio przez teleporade prosiłam o osłuchanie to mnie najpierw chciała wysłać na test, potem do laryngologa i alergologa i dopiero do zadzwonić (czyli nawet nie osobiście) Znaczy, że nigdy by mnie nie osłuchała
? Podobno takie są procedury z NFZ.... to jest nie do wiary!!!
Wszystkim bez wyjątku życzę udanego weekendu i zdrowia, aby nie mieć z dziadami do czynienia ![]()
64 223 2021-01-30 06:54:06
witam raniutko
(__)$ ...
tiiaaaa lekarze mają teraz żniwa
na NFZ tylko ewentualne teleporady a prywatnie każdy przyjmuje ... brak słów normalnie ... wrr
Mamuśka takie stare drzwi są masywne ...
u mnie seria sprzedażowa trwa w najlepsze
wczoraj poszedł stolik rtv ...
i super
pozdrawiam WSZYSTKIE ...
64 224 2021-01-30 09:39:23
Dzień dobry pięknie ![]()
z kawusią przybywam
Dźwi ....Mamuska, muszą być cudne, stare z prawdziwego drewna...
Ja przy porannej kawie delektuję się Mandy Aftel...babeczka tworzy naturalne perfumy.
W pracy, juz po rekrutacji, maja nową pielęgniarkę ...tylko jeszcze musi dopłynąć na wyspę z innego kontynentu i przejść kwarantanne w Dublinie . Mamy sytuację win-win. Myślę, że to duża sztuka rozstać się z pracodawcą w dobrym stylu. Póki co- robię to
))
Dobrego dnia
64 225 2021-01-30 13:04:28 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2021-01-30 13:05:11)
Witam ![]()
Normalnie masakra, niewiem co mam zrobić, wczoraj z 'łaski swojej" przyjęła mnie na osłuchanie, zaczęła od tego czy czasem nie mam astmy ?!? czy kiedy kolwiek narzekałam na oddychanie czy mam uczulenie ?!? czy to mam pierwszy raz , normalnie szok, jestem jej pacjentką od 15 lat i nigdy nie leczyłam się pod tym kątem, zawsze miałam problem tylko z 3 sprawami nie związanymi z oddychaniem. Przepisała mi leki z grupy kortykosteroid, nie zlecając jakich kolwiek badań, całą noc nie spałam i się zastanawiałam co jest grane ? wiecie że ja z tych anty chemia, mam swoje domowe specyfiki, czuję się bardzo dobrze, nic mi nie dolega tylko rzęchocę i pokasłuję, tyle i aż tyle, moze faktycznie pójdę prywatnie .
Soniu super że wszystko po Twojej myśli idzie.
Pozdrawiam miłego dnia życzę ..
64 226 2021-01-30 18:48:05
Heloł
Bacha> fajnie, że handel kwitnie
U mnie stoi w miejscu ![]()
Sonia> ważne, że tak szybko kogoś znaleźli. Co Cię reszta obchodzi ![]()
KAmoa> a wiesz, że mi tez wciskali astmę i alergie jeszcze przed osłuchaniem? Może oni mają taki nakaz z góry heh. A na test na covida nie wysyłali? Po osłuchaniu nic nie było-rozumiem? Mnie to męczyły dodatkowo zatoki, a więc znalazło się uzasadnienie gwiżdżącego oddechu i kaszlu
Skoro u Ciebie nic nie ma poza rzęchoczeniem i pokasłaniem to faktycznie nie wiadomo co. Teoretycznie bywają ukryte zap.oskrzeli i wychodzą po badaniu rtg, ale nawet prywatnie musiałabyś mieć skierowanie
Ja czuję poprawę w kwestii męczącej wydzieliny w gardle, ale kaszel się zwiększył bo mam jakieś tabl. wykrztuśne
Staram się przez to nie wychodzić z domu, aby ludzi nie stresować
Z racji braku kawy naocznej stawiam popołudniową cappuccino light ![]()

Miłego wieczoru wszystkim ![]()
64 227 2021-01-31 00:56:47
![]()
Drzwi nie chcę zamieniać na inne, pasują mi właśnie te, ciężkie, drewniane, szerokie i ze zdobieniami. Marka
takich jak te już nigdzie nie kupisz.
A że renowacja tego jest pracochłonna, cóż,, poczekają na swój czas ![]()
Soniu
A jak wrócisz to co dalej, Masz jakiś dalszy plan ?
Jutro dniówka. Dobrej nocy ![]()
64 228 2021-01-31 07:35:31
witam niedzielnym porankiem
(__)% ..
Taja lepiej nie zakaszleć w miejscu publicznym ...
Mamuśka stare drzwi czy meble są b. fajne ... tylko trzeba się z nimi pobawić ale potem efekt jest
Sonia masz w planie zmienić też miejsce zamieszkania ??
pewnie pracę w innym miejscu masz też zaklepaną ???
Kamoa leczysz się u tej samej doktorki od 15-stu lat ...
a ona zadaje pytania jakby Cię pierwszy raz widziała na wizycie ..
milutkiej niedzieli WSZYSTKIM .... ![]()
64 229 2021-01-31 11:00:18
Witam niedzielnie!
Wczoraj miałam pracochłonny dzień. Niestety zima w tym roku inna niż w poprzednich latach. Dziś trochę przerwy. Siedzę od rana z książką w ręce, ale czas wziąć się za obiad. Umyśliłam sobie gołąbki, a to trochę czasochłonne. Majka niezadowolona, ale wrócili też chłopaki z trasy i trzeba też Im dogodzić. Oczywiście obiad na kolację, bo oboje jak tylko wrócili, to wybyli do dziewczyn. Tak więc niby są, ale Ich nie ma.
Soniu też jestem ciekawa co planujesz. Zdradź nam zdziebełko.
Co do lekarzy, to się nie wypowiadam, bo unikam Ich jak mogę. Od czasu pandemii leczymy się sami. Powinnam iść do lekarza, ale ciągle brak mi czasu na swoje potrzeby. Cierpną mi palce od ręki prawej:trzeci i czwarty.Chyba muszę się za to w końcu zabrać.
Miłej niedzieli wszystkim życzę!
64 230 2021-01-31 11:32:29 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2021-01-31 11:40:21)
Cześć dziewczyny,
Mamuś teraz mi się przypomniało, mój brat ma wejściowe drzwi przed wojenne, drzwi antyk, rzucają się na wejściu w oczy, farbę też usunął do goła, wyglądają jakby były z surowego, niezakonserwowanego drewna (chociaż są) jak nie zapomnę, będę u niego pod koniec lutego, to pstryknę fotę.
Basiu myślę że po dniu kiedy to wszystkich zjeb..am w ośrodku, to ona odwaliła mi taką manianę. Ja choć wykupiłam to nie zażyłam nic z tego co mi przepisała !
mam zioła szwedzkie, cherbaty ziołowe, nalewkę z bursztynu z tymianku, cebulę zacukrzoną, puściła dużo soku, scorbolamid i zwykłą polopirynę, gorąca kąpiel aż do spocenia, i wiecie co ? CUD dziś rano, nie ma charczenia, nie ma nic tylko jeszcze trochę mam chrypkę. Parę dni profilaktycznie cebulę dokończę i nalewki poużywam, kupię dodatkowo soki z kisz.kapusty i buraków, i tak do wiosny. Kurczę a ona tyle chemii mi przepisała i za tydzien kazała się pojawić, ja oczywiście pójdę, nie powiem jej jak się wyleczyłam, ależ bedzie dumna z jej leczności
Bulinko cierpnące palce to chyba związane jest z kręgosłupem, jesteś bardzo pracowita kobitka, to też musisz trochę zadbać o siebie, wiesz my nie bedziemy już młodsze ![]()
64 231 2021-01-31 12:55:43
Witajcie niedzielnie ![]()

Grają już tyle lat ile ma moja starsza Córka,natomiast młodsza Córka dzisiaj jest tam wolontariuszką ![]()
A Wy popieracie WOŚP ?
Pozdrawiam ![]()
64 232 2021-01-31 13:33:01
Marka oczywiście ! jak co roku ![]()
Na lodówce już wisi ![]()
64 233 2021-01-31 14:03:55
Hej, Dziewczynki! ![]()
WOŚP popieram gorąco. Owsiak zrobił więcej niż ci wszyscy (no, prawie zapewne) nadęci i ważni panowie w garniturach - tudzież sutannach. Spontanicznie, na ludzie, bez zadęcia, a jaki kawał dobrej roboty, jakie gołym okiem widoczne efekty. Mój syn jako niemowlę był badany sprzętem ufundowanym przez Orkiestrę.
Jestem dzisiaj megaszczęśliwa i dotleniona po przedpołudniowej przechadzce podmiejskimi polami. Aaaale mi dobrze!
Pozdrawiam Was wszystkie.
64 234 2021-01-31 17:26:34
Hej, hej.
Bacha> owszem.... dziś lepiej pierdnąć w miejscu publicznym niż zakaszleć
Bulinko> z tego co wiem, to od kręgosłupa. Reumatolog musiałby Cię skierować na badania.
Kamoa> a ja bym już do niej nie poszła, bo i po co?
Markadia> ja tez popieram WOŚP. Kazdy kto na niego nadaje nie ma zielonego pojęcia jak działają fundacje
Przecież każda jedna ma prezesa, każda najpierw reguluje należności, opłaty i pensje dla pracowników (tak, nikt w fundacjach nie pracuje za darmo poza nielicznymi wolontariuszami), a dopiero potem to co zostanie rozdysponowują pomiędzy potrzebujących. Wiem to na 100% bo pracując kiedyś w biurze rach. księgowaliśmy Caritas. Tam były zatrudnione takie osoby jak psychologowie, nauczyciele, opiekunki do dzieci, a nawet sezonowo lekarze i pielęgniarki. Wprawdzie na umowę zlecenie, ale gaże naprawdę niemałe. Skąd brali kasę na zapłatę hę? Wiadomo, że z tego co ludzie wpłacą, bo fundacje nie mają ani grosza własnych pieniędzy. Owsiak ma moc największą ze wszystkich fundacji w kraju i zazdrość komuś tyłek ściska, że im się nie udaje tyle kasy uzbierać
Nie wychodziłam dziś z domu, ale młodej dałam banknot, aby wrzuciła w moim imieniu. Zycze im kolejnego rekordu...mimo pandemii.
Piegus> grunt do dobre samopoczucie.
Spadam, bo zaczęły się skoki... ogląda któraś???
Wszystkim bez wyjątku życzę miłegodnia. Stawiam deser i kawę na niedzielne popołudnie

64 235 2021-01-31 20:24:23
Hej,
Wpadam tylko, by zostawic pozdrowienia.
Taja, te desery to Twoje??
Wczoraj zrobilam deser z PRL-u, czyli galaretke z owocami
Prawie juz nie ma...
Dobrej nocy!
![]()
64 236 2021-01-31 21:25:33
Czesc, jade na spirynie...zle się czuję.
Pytacie o moje plany
zostanę w Irlandii do końca zimy. A potem wracam na dużą wyspę wraz z pierwszym wiosennym słońcem i będe odpoczywać wiosnę i lato. Rozpoczełam nostryfikację dyplomu w Anglii, tym razem mam wszystkie atuty w ręku, włącznie z rocznym kontraktem w Irlandii. Tak, to była część planu.
Będę rozkręcać moją Pracownie Kosmetyków Naturalnych.
Kupiłam własnie rower- będa wycieczki z synem. I Jeszcze parę pomysłów ![]()
Potrzebuje słońca, najlepiej hiszpańskiego - przyznaję. Jestem potwornie zmęczona pandemią. Potwornie i zyciem na podwojnej emigracji tez. Chcę do domu.
Przepraszam, ale nie odniosę sie do Waszych wpisów...wracam do łózka.
64 237 2021-02-01 06:18:44
hey no i mamy poniedziałek lutowy ...
(__)$ ...
za to co robi OWSIAK to powinien dostać Pokojową Nagrodę Nobla
LOVciam WAS
... ale udzielam sobie urlopu cafejkowego na czas NIEokreślony ....
paaaa
64 238 2021-02-01 12:04:54 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2021-02-01 12:07:08)
Czesc ,
Bachasia, ale ze co ? znikasz?
Mam objawy grypopodobne...zostaje w domku na 7 dni.
Kawusia
64 239 2021-02-01 15:03:33
Bachasia no co Ty? Jak Ciebie nie będzie, to bele jak będzie!
Soniu toż Ty mądra kobita jesteś! Uknułaś sobie i dopięłaś swego. Gratulacje!
Za Owsiakiem też jestem. Nie wiem jak można być przeciw Niemu.
64 240 2021-02-02 09:54:06
Stawiam nienaoczną kawkę ("), witam się wtorkowo ![]()
,U nas śnieży.. ładnie bialutko ![]()
64 241 2021-02-02 18:38:33

Czesc, odpoczywam do konca tygodnia.
Dziwna ta infekcja, 24 godzinna. Zobaczymy co sie jeszcze wykluje.
Czy Wy tez tak za słoncem tesknicie?
Mamuska, a u mnie szaro błekitno rózowo...i deszcz, plus 7.
64 242 2021-02-02 18:57:09
Witajcie ![]()
Kubeczku> nie moje
Aż taka zdolna nie jestem. Deser z PRL-u ostatnio powraca do łask. Coraz więcej osób robi go na jakieś uroczystości i mnie się zdarza czasem np. na święta zamiast ciasta
Soniu> pięknie, spełniasz swoje marzenia z tą pracownią. Też tęsknię za słońcem.
Bacha> to pourlopuj się i wracaj, bo co to za kafejka bez porannej Bachasiowej kawy
Taka niekompletna.
Bulinka, mamuska i wszystkie milczące... pozdrowionka przesyłam ![]()
64 243 2021-02-03 04:47:20 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2021-02-03 04:57:48)
Kukam przed świtem ![]()
Oj Beata
prawda, brakuje Porannego oka i kawki Bachasinej.
Bachaś
Ale kukaj chociaż, tak całkiem nas nie zostawiaj heh
Soniu
jak wspomniałeś o hiszpańskim słońcu to się w duchu zaśmiałam, od około tygodnia oglądam w necie filmiki z Pirenejów, szukam informacji o odludnych miejscach, nieruchomościach w Hiszpani
ot tak dla ocieplenia sobie nastroju.
Dobrego dziewczyny ![]()
64 244 2021-02-03 08:29:45
Dzien dobry ![]()
kawa w słońcu

Bachasia przybywaj, kafejka bez Ciebie nie ta sama ...
Mamuska...:) ano Hiszpania, wczoraj na Costa Brava 24 stopnie.
Kolega szdł szlakiem Świętego Jakuba przez Hiszpanie i podobno jest ogrom opuszczonych domów. Mi się marzy maleńki apartament na wybrzezu, gdzies przy Alicante....:)
![]()
64 245 2021-02-03 10:23:41 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2021-02-03 10:26:04)
Cześć dziewczyny,
Dzięki Soniu za kawkę, choć jak bym miała dziś wybierać kawę czy słońce, wybieram to drugie. Mój brat jechał rowerem do Santiago de Compostela, miesiąc urlopu i siodełko w dapie
W tej wędrówce, człowiek ma czas na spędzenie samego ze sobą, dużo spraw przemyśla, nocuje się noclegowniach, u ludzi w izbach, albo pod gołym niebem. Aby ta pielgrzymka liczyła się jako prawdziwie odbyta, musi być pokonana pieszo, rowerem albo konno, ine środki lokomocji nie wchodzą pod prawdziwość. Przez moją miejscowośc przechdzi szlak 'Via Regia' Ślask Opolski, znakiem niebieskiego szlaku jest żółta muszelka.
Pozdrawiam życzę miłego dnia ![]()
64 246 2021-02-03 10:45:02 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-02-03 10:47:34)
Czołem! ![]()
A u mnie roztopy i pogoda jak w marcu. Plusem jest, że w domu mniej opalu zużywam, zwłaszcza gdy słonecznie. Bo wtedy cały "salon" mam doświetlony i wyraźnie cieplejszy.
Pielgrzymowanie ma sens, ale dla mnie niekoniecznie utartymi szlakami i Bóg wie, gdzie daleko. Pielgrzymką, szukaniem, odnajdowaniem Boga i siebie może być każde wyjście z domu. Ba - życie to pielgrzymka.
Czułam tę metafizykę, gdy włóczyłam się w niedzielę podmiejskimi polami. Było pięknie, dobrze i spokojnie. To są stany zupełnie dostępne, nie trzeba szukać daleko.
Czasem nawet w domu przy myciu naczyń metafizyka dopadnie
Bo to stan ducha
P.S. Przez moje miasto i wieś, w której kiedyś mieszkalam, też biegnie szlak Via Reggia.
64 247 2021-02-03 23:02:05
Witajcie wieczorkiem ![]()
Byłam dzisiaj na urodzinach u Zięcia,ale jechaliśmy do nich już z rana a wróciliśmy koło 19 ![]()
Wnusia rośnie jak na drożdżach,jest kochana ale i też niezła z niej rozrabiaka,bardzo się buntuje,kiedy coś się jej zabrania,a oczy trzeba mieć dookoła głowy.
BaChasiu co się takiego stanęło,że robisz sobie przerwę od forum ?
Tak bez wyjaśnienia ?
Kamoa mnie też bardzo brakuje słoneczka i ciepełka,zawsze w lutym tak mam,że zima zaczyna mnie irytować i tęsknię za wiosną ![]()
PiegowataPodziwiam ludzi chodzących na pielgrzymki,ja bym tak nie mogła,teraz to nawet jest to niemożliwe ze względu na chore stawy,ale nawet wcześniej,gdy byłam jeszcze zdrowa,takie długie wędrówki to nie dla mnie ![]()
Mamuśka,Sonia,Taja pozdrawiami życzę wszystkim dobrej nocy ![]()
64 248 2021-02-04 12:12:21 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2021-02-04 12:13:17)

Hej ![]()
dobrego dnia
64 249 2021-02-04 13:32:34
Czesc!
Tajemko, galaretke bardzo lubie, szybko sie robi. Dobrze, ze wraca. Jak ja robilam przypomnialam sobie czasy liceum, kiedy to w weekend robilam galaretke w roznych kombinacjach..
Baska odpoczywaj, bylebys wrocila z nowymi silami ![]()
Sonia, Twoja kawka jak zwylke elegancko i z klasa podana.
Ciesze sie, ze chcesz sie poswiecic swojej pasji, powodzenia z firmka. Mialam przeczucie, ze chcesz podzialac na tym polu. ![]()
Piegus, masz racje co do mocy spacerow. Kilka dni nie chodzilam, a w poniedzialek i wczoraj zrobilam kilka kilometrow. Spalam jak zabita, lepiej mi sie mysli. Choc musze przyznac, ze ciezko jest w maseczce...
U nas afera, ksiedza w kajdankach wyprowadzono do radiowozu. Podobno przez przestepstwa gospodarcze..
Co do zimy, to wole bardziej od upalow. Ale najbardziej cieszy mnie powrot do normalnosci, ze jest snieg, ze pada deszcz i widmo suszy za kilka miesiecy odchodzi w dal...
Tajemko, przybylo Co troche kwiatkow? Ja nie wytrzymalam i kupilam dwa. Niedrogie, malutkie, ale z potencjalem. Jeden mnie calkiem zaskoczyl, gdyz po wyciagnieciu z folii byl calkiem spory, zwisajacy i wyglada na wiecej jak za dyszke..
U mnie wszystko dobrze, jednak meczy mnie czasem mentalnosc malego miasteczka, choc sa i dobre strony i ku nim sie zwracam. Na szczescie pojawily sie mozliwosci na horyzoncie, a ja w spokoju moge dzialac.
Co do fundacji, to tak jak dziela sie "raportami" o wplywach gotowki, tak do publicznej wiadomosci powinny byc podawane wydatki.
Zycze Wam milego dnia, zdrowia i czasu na relaks.
Pozdrawiam serdecznie!
64 250 2021-02-04 15:23:36 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-02-04 15:26:11)
Mieszkam w niedużym środowisku, ale zupełnie nie obchodzi mnie zdanie innych na mój temat. Może poza sytuacją z randkowiczem pierwszy raz widzianym na oczy, który publicznie przechadzał się ze mną za rękę. Bardzo, ale to bardzo byłam tym speszona, ludzie mnie znają, a zabrakło mi asertywności, aby zwyczajnie go poinformować, że sobie tego nie życzę
Następnej randki nie było.
Nie jestem zbytnią optymistką jeśli chodzi o zażegnanie widma suszy. Co to jest ten tydzień czy dwa ze śniegiem? Zawsze to jednak lepiej niż rok temu, gdy śniegu nie uświadczył przez cały sezon.
Muszę sobie kupić prymulki, kocham te urocze, swojskie kwiatuszki. Zawsze rezygnowałam, bo po kwitnięciu należy je wysadzić do gruntu, a takowego nie posiadałam. Ale przecież od dwóch lat już mam! ![]()
Markadio, wędrówki piesze uwielbiam, pielgrzymkom też niczego nie ujmuję, ale uważam, że Bóg jest wszędzie i nie potrzebuje jakichś specjalnych miejsc.
64 251 2021-02-04 19:17:56
Cześć.
Kubeczku> nie dokupywałam. Dopiero niedawno wsadziłam do nowej ziemi i nowej doniczki tę odsadkę, co ją uchowałam. Sporo się rozrosła w wazonie i dostała pięknych korzeni. Jeśli sobie jakiś kupie to marantę. Kiedyś miałam i wyjątkowo ją lubiłam. Kwiat też wdzięczny, niewymagający i ruszający się
Łatwy do rozsadzenia. Też mnie kiedyś męczył małomiasteczkowy klimat. Po 20 latach nie wyobrażam sobie mieszkać w dużym mieście
Co do fundacji, to podobno WOŚP ma na swojej stronie rozliczenie i to stąd się ludzie dowiedzieli o pensjach dla ludzi. Tymczasem każda fundacja tak ma, tylko to ukrywa
Powinno to być nakazane ustawowo, ale wtedy by się okazało, że Caritas ma tak jak Owsiak ![]()
Piegus> ja tak samo uważam, że Bóg mnie wszędzie słyszy. Nie muszę klękać do modlitwy. Często rozmawiam z Bogiem rano idąc do pracy. A mam pieszo 20 minut bocznymi uliczkami, a więc spokój i mało ludzi. Idealna atmosfera na osobistą rozmowę 
Wszystkich bez wyjątku, niewymienionych także... pozdrawiam pięknie 
64 252 2021-02-04 21:14:49
Hej ka wieczorkiem,
Pieguska, prymulki sa urocze
ale chyba przesadzenie do gruntu nie spowoduje ze odbiją na kolejny sezon? a moze sie mylę.
Kubeczku, to będzie działanie poza etatem.
Taja, a ja lubię koscioły, tą atmosferę, ciszę, tajemniczośc, zapach kadzidła...
dobrego wieczoru
64 253 2021-02-05 10:41:30
Witajcie w piąteczek ![]()
A gdzie to wszystkie się podziewają,że tu takie pustki?
BaChasia na urlopie od forum,a reszta się obija ![]()
Witam się więc i pozdrawiam Was serdecznie ![]()

64 254 2021-02-05 11:25:05
Dzien dobry
Markadia, popieram
))
Taja poczytałam o marandzie- w języku ang. nazywa się ją rośliną modlitewną, prayer plant
Jest śliczną...ale nie widzę jak kwitnie. Kiedyś moja ciotka miała ją u siebie.
Ja dzisiaj piszę fizycznie wypowiedzenie. I formalnie złoże 2 tyg przed terminem.
Wczoraj stworzyłam perfumy, nazwałam jej Sensuality ...zniewalająco ekscytujący zapach, jak zmysłowe pocałunki o poranku, gdy słońce pokazuje pierwsze promienie a a wiatr od morze przynosi pragnienie na więcej.
To sztuka opisać zapach
Bazowałam na trzech klasycznych nutach: rózowy pieprz, czekolada i kaszmir.
No to teraz Coco Chanel moze mi buciki wiązać ...hihihi
dobrego dnia
64 255 2021-02-05 13:51:37
hey
z automatu i przyzwyczajenia zalogowałam się
by WAM polecić nowy dokument P. Vegi "Oczy diabła " ojjj będzie znowu głośno w mediach
to ja się dalej urlopuje ...
do zaś ![]()
64 256 2021-02-05 14:03:01
Bachasia chyba na odwykówce.
Pozdrawiam. Ja już weekendowo...
64 257 2021-02-05 14:19:23
hey
z automatu i przyzwyczajenia zalogowałam się
![]()
![]()
by WAM polecić nowy dokument P. Vegi "Oczy diabła " ojjj będzie znowu głośno w mediach![]()
![]()
to ja się dalej urlopuje ...
![]()
do zaś
![]()
Moja Córka też dzisiaj rano mi o mówiła o tym filmie.
Ale nie wiem,czy go obejrzę,czy będzie na moje nerwy ![]()
Sonia własne perfumy,no no,super ![]()
Bulinko aleś się rozgadała ![]()
64 258 2021-02-05 17:18:02
Hej, hej.
Soniu> kościół jest tajemniczy i urokliwy gdy jest w nim pusto
Ja np. nigdy nie lubiłam chodzić na różaniec, gorzkie żale i inne, bo i tak nie umiałam się skupić w tłumie. Wśród ludzi to tylko klepanie paciorków, a głęboka i szczera rozmowa jest w samotności. Modlitwa miała wtedy dla mnie większy sens.
Maranta ma małe kwiatki, blado-różowe czy wrzosowe. Zaintrygowała mnie ta nazwa "modlitewna"
Ja kojarzę go z ruszającym kwiatem, bo na noc zwija listki i i łodygi podnosi.... jakby składa się do snu. Ale teraz myślę, że może mieli na myśli, że składa listki jak my dłonie do modlitwy.

Markadia> chce nas przyciągnąć ciasteczkiem
Bacha> toś się naurlopowała
Słyszałam o tym filmie i nie jestem przekonana czy dam rade go oglądać
Bulinko> heh ale jeśli jest na odwyku to coś słabo jej idzie 
Pozdrowionka dla wszystkich bez wyjątku.
64 259 2021-02-05 19:07:18 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-02-05 19:08:45)
Ja nawet i na nabożeństwo chętnie pójdę, ale do systematycznych praktyk brak mi samozaparcia i przekonania.
Uwielbiam pieśni postne i nucę je czasem nawet przy myciu naczyń. Jeśli ktoś z Was też je lubi, to polecam nagrania Antoniny Krzysztoń.
Wzruszam się zawsze gdy na pasterce wierni hukną na cały kościół "Bóg się rodzi".
I tak dalej, i temu podobnie.
A do pustego kościoła też zachodzę czasami, bo mam taki jeden po drodze z pracy, blisko domu. I to jest świątynia z duszą.
64 260 2021-02-06 09:38:18
Witam sobotnio i ppozdrawiam!
64 261 2021-02-06 10:33:38 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2021-02-06 12:52:47)
Dosiadam z kawą, witam się sobotnio ![]()
Słonecznie u nas, ale dosyć mroźnie.
Lubiłam kiedyś słuchać "perłową łódź" Antoniny, czy" hymn do miłości", potem miałam fazę na poezję śpiewają, a teraz cieszę się jak leci coś ze starego rocka, czy popu.
Mykam pokręcić się po domu.
64 262 2021-02-06 10:52:56
Witam Was sobotnio!
Soniu, czytalam o Twoich planach, wiem, ze to dodatkowe zajecie, a bedziesz pracowac jako pielegniarka. Fajnie jednak, ze rozszerzasz dzialalnosc.
Taja, kwiat efektowny, tez byl w markecie, jednak uznalam, ze trzy kwiaty to za duzo. Te, ktore kupilam, chyba sie przyjely. W piwnicy mam doniczki/oslonki z roznych "epok". Przyjrzalam sie im i uznalam, ze moznaby potraktowac je biala farba w sparayu i bylyby do ponownego uzytku. Mam jakies pomysly na ich wykorzystanie.
W czwartek tez przeszlam kilka kilometrow, po powrocie zafundowalam sobie kapiel, potem rumianek z cytryna i pod kolderke. Szybko zasnelam. Udalo mi sie zatem 3 razy w tym tyg wybrac sie na dlugie spacery.. Moze jeszcze jutro bedzie czwarty raz. Czasem lubie polaczyc spacer z msza wieczorna w zwykly dzien tyg. Do kosciola jest ok 2,5 km, msza jest w gronie bardzo ograniczonym ok 5-10 osob. Wtedy najlepiej sie skupic. Rowniez lubie wstapic do kosciola jesli jest okazja i otwarty kosciol, chwile sie pomodlic, wyciszyc..
Zycze Wszystkim udanego dnia.. Pozdrawiam ![]()
64 263 2021-02-06 12:38:13
Witajcie ![]()
Do kościoła to ja jedynie na uroczystości typu ślub,czy pogrzeb,albo wchodzę jako do zabytków w celu ich zwiedzania,więc nie wypowiem się w temacie ![]()
Zimno się zrobiło i nieprzyjemnie,naprószyło trochę śniegu,ale generalnie pogoda nie zachęca do wyjścia ![]()
Posiedzę więc w domku,może obejrzę te "Oczy diabła" zobaczę jeszcze.
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia

64 264 2021-02-06 16:37:49
Witam ![]()
Wiecie... tak się zaczynam zastanawiać czy nie załapałam jednak covida. Po antybiotyku zniknęło 90% tej gęstej wydzieliny z nosa, ale kaszel nadal się utrzymuje. Wpierw było podejrzenie, że odkaszluje tę wydzielinę przyklejoną do gardła, ale mam jej już naprawdę niewiele. Natomiast kaszel wcale nie ustępuje
W dodatku zmienił charakter. Do tego moja rodzinka dostała dziś kataru upsss. Teraz już nie ma sensu się badać, bo skoro z nim chodzę od 10 dni to już prawie po ptokach
i tak wychodziłam z domu bardzo rzadko, kiedy naprawdę musiałam i zawsze przestrzegając obostrzeń, a więc chyba dużych szkód nie zrobiłam.
A dziś sobie zamówię zakupy online, aby w poniedziałek nie jechać do Biedry. W zeszłym tyg. tez tam nie byłam.
Kubeczku> to moze pstrykniesz fotke i pochwalisz się jak to będzie ostatecznie wyglądać w tych nowych "starych"doniczkach?
Absolutnie wszystkie, nawet milczące i chwilowo nieobecne, bardzo pozdrawiam. Miłego weekendu ![]()
64 265 2021-02-06 17:54:04 Ostatnio edytowany przez Kubek herbaty (2021-02-06 17:55:26)
Tajemko, pewnie. Najpierw jednak musze sie za to zabrac.. Za zimno, zeby teraz to robic, bo wole fabe rozpylac na dworze. W doniczce zaplanowalam suszki, kompozycje z zywych, i chocnie lubie sztucznych kwiatow, to np hortensje ludzaco przypominaja te zywe, moze cos wykombinuje.
Pamietam te czasy, kiedy bralo sie "szczypki" przy okazji wizyt u rodziny i znajomych.. Dzis z tym juz gorzej niestety. Szkoda..
Nie ma sprawy, zrobie zdjecia.
OOO, wlasnie pomyslalam, czy nie napisac do kilku osob, czy nie maja takich kwiatow do "podzialu". Kiedys, jak nasze kwiaty rozrosly sie do ogromniastych rozmiarow, byly podarowywane innym z wiekszym kwadratem.. No i przychodzily nowe kwiatki.
Jesli przeszlas covida, to masz z glowy..
Co do malego miasta, to ja w duzym wlasciwie nie mieszkalam nigdy. Ale o co sie "czepiam" napisze innym razem..
Bulinka, a Twoja corka niema zadnych pozostalosci po wirusie?
Piegus, kupilam sobie "charaktery" i zamierzam poczytac z zakreslaczem. Przejrzalam numer i zapowiada sie ciekawie.
Pozdrawiam wszystkie diewacki i Piktora moze czytajacego..
64 266 2021-02-06 18:05:32
Ja też mam właśnie do czytania "Charaktery" pożyczone z biblioteki
Sporo ciekawych i obecnych w moim życiu tematów.
Teraz musze trochę pokrzątać się po domu (cały dzień zabierałam się do tego jak pies do jeża), a wieczorem seans przy herbatce ![]()
64 267 2021-02-06 20:14:51 Ostatnio edytowany przez Markadia (2021-02-07 00:10:35)
Dziewczyny oglądałam ten dokument Vegi "Oczy diabła"
Moje odczucia? Przereklamowany,nie zrobił na mnie, aż takiego wrażenia,jak myślałam,że zrobi.
Owszem są tam teksty bardzo kontrowersyjne,ale wygląda mi to bardziej na paradokument,niż dokument.
Wątpię,żeby zwykły reżyser mógł dostać sie w szeregi tak mocno zamkniętej grupy przestępczej,jaką są handlarze dziećmi i jeszcze z nimi wynegocjować uratowanie dziecka ![]()
Temat bulwersujący bardzo,ale film już niekoniecznie ![]()
Ale może jestem za mało wrażliwa hmm ![]()
Obejrzyjcie i podzielcie się swoją opinią na temat tego filmu ![]()
64 268 2021-02-06 21:33:30
Gdzie to można obejrzeć?
Nie wiem, czy oglądanie krzywdzenia dzieci jest na moją wytrzymałość, ale mogę spróbować.
64 269 2021-02-06 21:49:37
Piegowata właśnie ze tam niewiele jest pokazne,praktycznie nic nie pokazują, tylko rozmawiają na ten temat,ale twarze są zamazane a głosy zmienione.
Nie mówię,że to o czym jest tam mowa nie jest bulwersujące,bo jest,ale słyszałam,że ten film jest bardzo drastycznyy,zgadzam się,z tym że drastyczne są metody tych przestępców,ale sam film nie,przynajmniej nie dla mnie ![]()
A film można obejrzeć na YouTube
64 270 2021-02-07 01:00:25
Kubeczku córka jeszcze niedawno mówiła, że szybko się męczy.
Co do kwiatów domowych, to chyba kupię sobie sztuczne. Wszystkie kwiaty potrafię zmarnować. Ostatnio kupiłam prymulki. Były dwa tygodnie.
Filmu jeszcze nie oglądałam. Nie mam kiedy poprostu. Z Majką nie obejrzę. Zresztą my chętniej obie siadamy razem i każda swoją książkę czyta.
64 271 2021-02-07 09:32:30 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2021-02-07 09:34:28)
Witam
Kawa naoczna![]()
Piegusia film obejrzysz na youtube. Tak jak Marka łącze się z jej wypowiedzią, nie wierzę że Vega dotarł to tak zakamuflowanego i ukrywającego się mafiosa, acz nie watpię że nie dochodził do tych informacji przekupstwem, takie skur.....stwo dzieje się obok nas............
64 272 2021-02-07 16:09:51
Witam w niedzielne popołudnie
Kubeczku> jest tak jak piszesz, rzadko dziś biorą odszczypki, bo mało ludzi hoduje takie kwiaty do odszczypnięcia. W erze wszystkiego dostępnego na rynku, nikt się w to nie bawi. Jak komuś umrze kwiatek to kupią nowy, a kupują takie, aby mieć mało roboty. Dzisiaj ludzie są chyba bardziej zapracowani niż za czasów naszego dzieciństwa.... nie wiem czy to tylko moje wrażenie, czy coś w tym jest.
Piegus> coś mi ten tytuł mówi, chyba słyszałam o tej książce, ale nie czytałam nigdy.
Markadia> nie wiem czy obejrzę, nie mam serca do takich filmów. Nie istotne, że ten film sam w sobie nie jest drastyczny, ale to co w nim usłyszę nie pozwoli mi spać przez 2 noce
Zrobiłam się ostatnio pod tym względem bardziej wrażliwa. A i tak mam problem ze snem, nie chce sobie dowalać ![]()
Bulinko> właśnie się niedawno zastanawiałam jak to jest, czy ludzie nie zasugerowali się tym co ostatnio mówią w mediach o konsekwencjach przejścia covida? Mój brat, bratowa i wszyscy domownicy przeszli covida na początku pandemii. Wtedy nikt nie mówił o konsekwencjach. Niedawno brata i bratowa pytałam, a oni na to, że nie zauważyli by coś im zostało z tego czym mówią w mediach. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, że nie mają konsekwencji czy po prostu nie skupiali się na tym, bo nikt im nic nie sugerował. Bardziej bym stawiała na to drugie. A jeśli się na czymś koncentrujemy to widzimy to dłużej i odczuwamy mocniej... problem ponoć rośnie dopóki karmimy go uwagą.
Kamoa> dzięki za poranną kawę ![]()
Wszystkich pozdrawiam pięknie.
64 273 2021-02-07 18:42:18
Taja nie wiem, czy córka zastanawiała się nad konsekwencjami. Mieszkała na pierwszym piętrze i mówiła jak już wyszła z kwarantanny, że jak wejdzie do domu, to dyszy jak parowóz. Jakiś czas później też wspominała o tym,że jeszcze Jej ciężko.Patrząc jednak na to co mówią, że covid uszkadza płuca, to by się zgadzało.
64 274 2021-02-07 19:19:55 Ostatnio edytowany przez Kubek herbaty (2021-02-07 19:50:46)
Tajemko, masz racje... Ale druga sprawa, ze teraz jest tyle miejsc gdzie mozna kupic rosliny, ze ludzie raczej nie licza na innych... - Kurcze doczytalam, ze o tym wspomnialas..
Dla mnie roslina to jak zwierzak. Lubie o nie dbac i sie przywiazuje... ![]()
64 275 2021-02-07 20:55:06
Bulinko> a miałam coś dopisać o kwiatach.... może sobie spraw kaktusy lub sukulenty. One nie potrzebują uwagi. Stoją, rosną, kwitną i czasem można nie podlewać baaardzo długo.
Kubek> No ja nie mam takiego czegoś, zapominam o roślince
Moze sama sobie sprawie sukulenta
Dobrej nocy wszytkom Netkom.
64 276 2021-02-07 21:46:13
Taja tylko, że ja nie zapominam o kwiatach. Teraz podlewałam te moje prymulki. Padły i tak.
64 277 2021-02-07 23:24:16 Ostatnio edytowany przez Markadia (2021-02-07 23:25:11)
Dziewczyny jeśli chodzi o roślinki domowe,to jestem ich wielbicielką,mam ich kilkadziesiąt sztuk w domu ![]()
Nie zapominam ich podlewać,a nawet je odżywiam w okresie wiosenn-letnim odżywkami odpowiednimi do rodzaju kwiatka.
Już nie mogę się doczekać,kiedy zacznę robić sadzonki pelargoni w skrzynkach na balkon,a robię to zawsze w pierwszym tygodniu marca.
Obecnie w domu kwitnie mi grudnik,jeden kwitnie na całego a dwa mają pełno pączków ![]()
Cały czas kwitną mi storczyki,które już pokazywałam tutaj.
Jutro może zrobię fotkę tego grudnika,bo dzisaj już mi się nie chce,bo musiałabym zdjąć go z okna,żeby dobrze pokazać kwiatki.
Taja a coś takiego jak szczepki od roślinek nadal funkcjonuje wśród hodowców kwiatów,sama nawet kiedyś wysyłałam szczepki pelargonii naszej Eli ![]()
Miłego wieczorku życzę ![]()
64 278 2021-02-08 10:52:45
Dzien dobry ![]()
Markadia, toz Ty nasza ogrodniczka...nigdy wcześniej nie wyłapałam tego. Pokaz grudnika proszę ...jestem ciekawa.
To co kawusia w słońcu... ![]()
Czekam na wynik testu, jesli będzie ok, to jutro do pracy.
64 279 2021-02-08 12:23:20
Dzien dobry!
Markadia, zrob zdjec ile mozesz! Jestem ciekawa Twojej dzungli ![]()
Nowy grudnik byl kupiony na jesieni, bo stary zgnil... Mysle, ze to przez zmiane miejsca, bo grudniki podobno tego nie lubia. Ten nowy stracil kwiatki zaraz potem jak zostal przyniesiony do domu, a teraz wydaje mi sie, ze ma malutkie paczki.
Bulinka, mam 2 prymulki i dlugiego zywota im nie wroze. Tak samo bylo z rozami w doniczce, postaly 2 tyg i uschly..
Tajemko, na moim mikro mieszkaniu na emigracji, kupilam malutki kwiatek, mialam go przez kilka lat, stal ciagle w tym samym miejscu na komodzie i rozrosl sie tak, ze lezal na podlodze. Tez go nawozilam, jednak nie za czesto, a jednak rosl jak szalony
![]()
Milego dnia wszystkim. Poniedzialek to wyzwanie, najgorzej zaskoczyc..
Pozdrawiam serdecznie!
64 280 2021-02-08 13:40:42
Dzień doberek.
Taką miałam dziś zagadkę: wlałam do pralki płyn do płukania orchidea Lenora. Wyprałam i pranie nie pachnie, nic kompletnie. Myślałam, że może za mało wlałam bo wlewam na oko
Drugie pranie to samo. Wołam córkę i pytam czy to pranie pachnie, a ona, że nie. Myślę... może obie straciłyśmy węch... wtykamy nosa w butelkę, ale nic nie czujemy
To zaczęłam wąchać inne rzeczy i np. perfumy, ocet, musztardę lekko czuję. Pieprz mnie nie rusza, cytryna, czosnek i cebula nie pachnie. Teraz taki mam dylemat: czy to możliwe, aby zanik węchu pojawił się na koniec covida, czy jest zawsze na początku? Bo już mi ustał kaszel, tylko czasem lekko zakaszlnę. To dopiero teraz by mi zanikł węch? Kurcze.... nie wiem co mam myśleć, bo chciałam iść jutro do pracy
Bulinko> akurat prymulki chyba nie trzymają długo w doniczce. Dostawałyśmy takie na dzień kobiet od szefa w poprz.pracy. Zawsze szybko przekwitły. Podobno kto ma ogródek może wsadzić do ziemi i na wiosnę będzie miał kwitnące w ogrodzie.
Markadia> może masz rację, tych hodowców z zamiłowania jest mało. To musisz mieć spore mieszkanko, że masz aż tyle kwiatów.
Kubeczku> ja sobie przypomniałam, że kiedyś dostałam od kogoś storczyka miniaturkę. Tak się rozrósł, że był niewiele mniejszy od normalnego storczyka.
Wszystkim życzę dobrego tygodnia.
64 281 2021-02-08 13:49:32
Kubeczku, Ty tez ogrodniczka
nie wiedziałam, pokaz swoje kwiatki, proszę ![]()
Taja, tak jest to mozliwe, ze zanik węchu nastąpił póżniej.
64 282 2021-02-08 16:09:53
Iloscia nie dorownam Markadii.. Jednak kwiatki lubie, przyznaje.
Tajemko, Sonia ma racje, slyszalam o przypadkach utraty wechu na "koniec"wirusa.
Dziewczyny, przypomnijcie mi jak wstawia sie zdjecia.. Zrobilam fotki tych dwoch nowosci.
64 283 2021-02-08 16:41:42
Witajcie popołudniową porą ![]()
Soniu,a no można tak mnie nazwać,żem ogrodniczka,to coś co uwielbiam robić,pielęgnacja kwiatów mnie relaksuje i oczy się cieszą,kiedy wszystko pięknie rośnie.
To mój grudnik,który zakwitł jako pierwszy,wbrew swojej nazwie,wszak mamy luty ![]()

Mam jeszcze dwa te grudniki,jeden taki sam jak ten,a drugi troszke inny gatunek,ale ma bardzo podobne kwiaty,oba mają już liczne pąki i niebawem też rozkwitną w całej swojej okazałości ![]()
Kubeczku ja kiedyś mieszkałam w kawalerce,w dodatku bez balkonu i nie mogłam sobie pozwolić na zbyt wielką ilość kwiatów domu,ale teraz mieszkam w 4-pokojowym mieszkaniu z dużym balkonem,więc mogę rozwijać swoją pasję ![]()
A co by dopiero było gdybym miała dom z ogrodem,to bym dopiero mogła się wyżyć ogrodniczo ![]()
U Nas porządnie nasypało śniegiem,ciężko się chodzi,ale dzieciaki znowyu będę miały frajdę ![]()
I nawet tego mrozu,a było -5,nie czuć,bo nie ma wiatru,więc pogoda nawet przyjemna,typowo zimowa.
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego popołudnia i wieczorku ![]()
64 284 2021-02-08 17:03:40
Markadia, grudnik piekny. Sprawdzilam moj dla pewnosci. Niestety nie ma paczkow...
W mieszkanku musialy byc rosliny, mialam dwie dluuugi czas i jedna nieco krotszy. Na malym okienku nic sie przyjac nie chcialo, a ta dala rade.. Oprocz tego byly ciete zawsze na stoliku.
U nas tez zima na calego, snieg caly czas pruszy i niestety wieje. Wyciagnelam nowa kurtke, ktora czekala od zeszlej "zimy" na mrozy. Czarna jest wiec bedzie pasowac do kolorowych szali
Piegus jak poszlo leczenie zebow i w ogole jak samopoczucie po pobycie w szpitalu?
64 285 2021-02-08 21:33:43
Cóż... w takim razie przedłużam sobie samoizolację
Z tydzień powinien wystarczyć, bo to razem będzie niemal 3 tygodnie gdy stosuję ograniczenia. Choć węch mogę odzyskać i tak później - z tego co czytałam.
Grudnik przepiękny. Też kiedyś miałam, ale tak zjawiskowo nie wyglądał hehe. Miał raczej mało kwiatków i żółtawe łodygi.
Miłego wieczoru wszystkim.