Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
witam środowo ..... na kawuś zapraszam
(__)^ ...
Sonia Ty to sobie dogadzasz ... no i oki
Pigi młoda jesteś ... fajnie,że tak zgodnie żyjesz z siostrami ... niestety ale zgrzyty w rodzinach zaczynają się przy podziale ...
Taja Twoja MAMi pewnie tego brata jeszcze najbardziej docenia komu jak komu ale Tobie należy się mieszkanie ( kiedyś ) tym bardziej, że jesteś na wynajętym .. echhhhh
64 092Odpowiedź przez Kamoa2021-01-13 09:48:36Ostatnio edytowany przez Kamoa (2021-01-13 09:50:31)
Kamoa
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2015-04-21
Posty: 3 312
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Cześć Zmoim rodzeństwem mieszkającym tutaj w PL żyjemy zgodnie, odwiedzamy się, przepisaliśmy nasze udziały na rzecz siostry w zamian dożywotniej opieki nad mamą , co nie znaczy że dalej nie pomagamy. Natomiast starsi bracia mieszkający za granicą, strasznie pazerni, czekają aż będą mogli swe udziały spieniężyć, ba.... gdy mama 3 lata temu złamała nogę, natychmiast przylecielii sprzedawać nieruchomości ! mamę do domu starców, a resztę kasy podzielić, nawet nie zapytali jak się ona czuje hieny, zablokowaliśmy ich, mama ma prawo mieszkać do końca w swoim domu, ale kiedyś tam, będzie się działo .
64 093Odpowiedź przez takasobiemamuśka2021-01-13 10:16:57Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2021-01-13 10:30:06)
takasobiemamuśka
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2011-05-13
Posty: 2 717
Wiek: 42
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Cześć Wam Dzień leniwca dzisiaj Wczoraj byliśmy na kontroli z małymi kotkami znajdkami, udało się je wyleczyć, córa może już po nie przyjeżdżać..oraz Lucynka ( znajdka z zeszłego roku) była wysterylizowana, opiekujemy się. Soniu z tymi działkami to trochę inaczej, sprzedaliśmy tę nowokupioną, teraz bardziej potrzeba finansów na doinwestowanie firmy, kupimy drugą, ale w innym miejscu, bardziej odludnym i lepiej musimy przemyśleć lokalizację, by było to też dobre miejsce wypadowe zarówno dla firmy jak i podróży, celujemy w Bieszczady, Góry Sowie, Świętokrzyskie, ale jeszcze mamy na to czas. Planujemy domek minimalistyczny. Na razie Paweł zasięga informacji, czekamy na przetarg , od niego zależy jaki kupimy samochód i czy to będzie krajówka, czy trasy międzynarodowe jak dotychczas. Ta działka i dom, w którym mieszkamy też planujemy sprzedać, ale jeszcze nie teraz, na razie staram się podnieść wartość tego miejsca, robimy budynek gospodarczy, zagospodarowanie terenu itp.. Mykam Marka wyprawić do sklepu
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie.
Piegus> ja też nic nie wymagam, a tak naprawdę to mam najgorzej, bo ja mamie pomagam finansowo, ja znoszę jej humory, ja jedyna mam do niej litość. Niestety przez to obrywam najbardziej, bo humory toksyka są czasem straszne Nikogo to nie interesuje. Jeden brat mieszka daleko, ale jak przyjedzie na wczasy to przynajmniej coś zrobi (odmaluje, przemebluje itp). A drugi najbliższy to nic kompletnie, a jest najbardziej roszczeniowy.
Bacha> żaden z braci tez nie ma własnych mieszkań. Jeden też na wynajmie, a drugi mieszka z teściami, a więc teoretycznie każdy jedzie na tym samym wózku. Tylko, że ja jedyna się mamą interesuje, a więc mam najgorzej. To fakt, że jakoś uparła się na tego jednego co właśnie nie chce mieć z nią nic do czynienia Ciągle się łudzi, że jej synuś wróci i zamieszka z nią i będą żyli długo i szczęśliwie
Kamoa> wiem co czujesz. Gdy kiedyś mama zachorowała tak, ze nie była w stanie wyjść z domu, to poprosiła syna aby kupił jej chleb. Mieszkał kilka bloków dalej. Jego lasencja zadzwoniła po 5 dniach z pytaniem czy chleb jeszcze jest potrzebny. A mama w tym czasie zjadała wszystko z lodówki bez chleba, bo co jej pozostało Pytanie lasencji brzmiało bardziej jak "a ty jeszcze kobieto żyjesz?" W rezultacie chleb przynieśli po kilku dniach z wielką łaską i niezadowoleniem. Czasem myślę, że nie chciałabym mieć rodzeństwa, bo takie rodzeństwo bardzo boli
Mamuska> dzień leniwca? Dobrze się składa bo mam dziś lenia
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
witam raniutko
(__)^ ...
Kamoa nie tylko u Ciebie są takie hieny ... w większości rodzin tak jest ... okropieństwo
Bulinka a jak tam Twoja ciocia ??? żyje ??? masz jakieś wieści ?
Taja z kupnem tego chleba ... to powinnaś MAMie to utrwalać ... na jaką pomoc z ich strony może liczyć wrr ale pewnie ma wytłumaczenie ...
mój brat i bratowa - tacy pobożni ... bratu odwaliło - nic tylko słucha radia Maryja ... ogląda tv Trwam ... ku*wa a o zdrowie swojej MAM nawet telefonicznie nie pytał ... echhh ... szkoda nerwa ...
Mamuśka a co na wyprowadzkę w taką głuszę jak Bieszczady czy świętokrzyskie ?? Twoje dzieciaki ???
pozdrawiam .... jak Wam się podoba bajkowa zima za oknem ??? ????
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie w czwarteczek
No i nadal mamy prawdziwie zimową aurę,jeszcze wczoraj padał śnieg i teraz to tego śniegu jest już naprawdę dużo. Taką białą zimę lubię,aż miło chodzi się na spacerki z Majkim. Zobaczcie jak ładnie było wczoraj wieczorem koło mojego bloku
Bulinko źle mi się przeczytało,Twój post he he,ja zrozumiałam,że Twój syn miał przekazać swojej dziewczynie ten łańcuszek Sorki za pomyłkę
Taja bardzo Ci współczuję,że nie dosyć,że masz toksyczną Mamę,to jeszcze i braci do kitu Ja ze swoją Siostrą,takich problemów mieć chyba nie będziemy,bo mieszkanie rodziców prawdopodobnie sprzedamy i podzielimy się kasą po połowie
BaChasiu moja Siostra też jest pobożna,bo jej mąż jest bardzo pobożny,wcześniej taka nie była Ale radia Maryja chyba nie słuchają i da się z nimi na szczęście normalnie porozmawiac , na tematy religijne nie wchodzimy
Mamuśka Bieszczady ? A co Was podkusiło,żeby na takie odludzie jechać no i powtarzam pytanie- a co na to dzieciaki
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Hej,, Mamuś Bieszczady, byłam tam dwa lata temu w sanatorium, zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie, pięknie tam jest, tyrystów też nie brakuje, w planie przyszłościowym uwzględniam wyjazdy w tamtą stronę . Ostatnio oglądam ser.dok." Rolnicy z Podlasia" , i podobne nie skażone tereny, w tym roku jak nie będzie przeszkód, ruszę tam. Jak dla mnie zima mogła by już odejść, bałwan ulepiony, zjazd na sankach zaliczony, odśnieżanie też, więc już mi wystarczy, jestem zimą urodzona więc na przekór mojemu miesiącu, uwielbiam wiosnę i lato
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam! Kamoa to tak jak ja z tą zimą. Też jestem zimowa, a tęsknię za wiosną. Nigdy nie lubiłam się ślizgać i marznąć. Oby do wiosny. Bachasiu, ale Ci się ciotunia moja przypomniała. Otóż z gminy mamy informację, że zmarła.Znając Jej charakter, to nie zdziwiłabym się, gdyby tak nie było hi... hi... Co do pobożności, to często sprawdza się przysłowie :Modli się pod figurą, a diabła ma za skórą. Markadia piękne widoczki pod blokiem,ale masz chociaż odśnieżone na te Twoje nogi? Bieszczady hm... nie na moje nogi. Chociaż chętnie bym tam się znalazła sama, z książką, na leżaku, na jakimś wzniesieniu.
64 100Odpowiedź przez takasobiemamuśka2021-01-14 16:20:16Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2021-01-14 16:24:25)
takasobiemamuśka
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2011-05-13
Posty: 2 717
Wiek: 42
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Hej Dzisiaj bardziej aktywnie, ale również w domku. Co do przeprowadzki to dopiero za kilka lat, Dziewczyny już teraz są pełnoletnie, najstarsza najpewniej zostanie po studiach we Wrocławiu, albo wyjedzie za granicę jak tak dalej będzie w Polsce jak do tej pory. Monika już przebąkiwała, że ma marzenia niezwiązane przyszłością z nami. Marek jeszcze nie wiem, ale prawda jest taka, że dzieci się usamodzielniają i zarządzają swoim życiem po swojemu Duży dom by stał pusty. My teraz również mieszkamy w małej miejscowości, przy lesie, wszędzie trzeba dojechać samochodem, więc jeśli o to chodzi zmiana niewielka, z dala od ludzi, nie znaczy w głuszy, po prostu trochę bardziej schowani i odizolowani w najbliższym otoczeniu, ale wśród ludzi. Kamoa Podlasie Paweł bardzo lubi, ma sentyment do wschodniej strony dzięki wujkowi, który mieszka w białostockim i tamtej części jego rodziny, niestety dla nas to za daleko stamtąd do Wrocławia i granicy Czechy, Niemcy. Na bazę wypadową trochę daleko pomimo sentymentu do miejsca. Ale czas pokaże. Z opowieści Pawła rzeczywiście pięknie tam, sporo starych drewnianych cerkwi, jedyne skupisko Tatarów w Polsce, spalono im meczet, w zeszłym roku chyba to było, albo z dwa lata temu, nie pamiętam dokładnie. Wielka tragedia tych ludzi. Mykam pichcić.
64 101Odpowiedź przez tajemnicza752021-01-14 18:17:02Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2021-01-14 18:19:04)
tajemnicza75
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2014-02-28
Posty: 7 946
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Heloł
Bacha> tłumacze jak zaklęta i nie dociera. Ostatnio u nas (miedzy mną a mamą) na topie jeden temat Mama nie może jeszcze normalnie chodzić po urazie nogi, a czasem trzeba do lekarza czy na badania. Wysyłam jej kasę na taxi, a ona i tak uparcie dzwoni do synka i pyta czy zawiezie ją czy ma zamawiać taxi Jeszcze żeby nie dodawała tego tekstu o taxi, który brata rozjusza, bo brzmi jak szantaż emocjonalny lub sugestia, że ma jej dać na taksówkę Po co się go w ogóle pyta skoro z góry wiadomo, że odmówi? Zawiezie ją raz na 5 razy z wielką buzią, a mama się cieszy Dla mnie to zagadka nr 1 Ale co Ci będę zanudzać... sama wiesz jak jest heh A dwulicowość to tez do mojego brata pasuje Dla :teściowej" i innych -obcych jest gotów wiele zrobić, a dla rodziny jak wróg. Do tej pory nie rozumiem o co chodzi, skoro myśmy mu nic nie zrobili
Markadia> drugi brat jest nawet do pogadania, ale mieszka daleko. Nie mogę na niego liczyć w żaden sposób.... nawet finansowo. Mozliwe, że gdyby mógł to by pomógł. A też nie chcę go obciążać problemami z mamą, bo sam ma problem z teściami a nerwy u niego słabe Czyli niby brat jest... ale świadomość jego posiadania musi mi wystarczyć. Przynajmniej wiem, że w sprawach spadku nie będzie żerował.
Bulinko> trafione to przysłowie. Mój poprzedni szef taki religijny, w pierwszej ławce siedział, zawsze komunie przyjmował, a żył w konkubinacie, wyzyskiwał pracowników, oszukiwał Państwo i kto wie co jeszcze
Mamuśka> co do domku w Bieszczadach to mi się skojarzył ten filmik
Kamoa> zgadzam się z Tobą, zima jest ładna gdy się na nią przez okno patrzy siedząc w ciepłym domku, ale gdy się ma odśnieżać, chodzić śliskim chodnikiem, jeździć nieposypaną ulicą, marznąć albo przemoczyć buty.... to ja już zimy nie lubię Moze już odejść.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Czesc!
Taja, ja moze mniej na moja narzekam, ale tez czasem trudno wytrzymac. Dla niej najwazniejsze jest dobro innych, tzn obcych, a jesli trzeba, to mnasie posluzy zeby komus w tylek wlezc. Jak ja opierniczam, to mnie wyzywa od egoistek.. Nie widze powodu dla ktorego mialabym robic cos dla kogos, kto mnie mial cale zycie w d.., zgarnal caly majatek po dziadkach i jeszcze zupelnie nie dbal o grob. Mowa tu o siostruni ojca, ktora mama uwielbia, a ja nie cierpie. Moze wlasnie dlatego tak ja lubi. Pstanowilam sobie, ze odwiedze radce prawnego, przedstawie sytuacje i dowiem sie co moge z tym zrobic. Bo nie dosc, ze zgarnela wszystko, to jeszcze bezczelna wynajduje inne "majatki" i cisnie ojca, zeby jej to zalatwial - za swoja kase. Pojmiecie?? Kiedy ja sie wkurzam, to ona niestety wylatuje z tekstami typu "za duzo rzadzisz" itp.. A ja pilnuje tylko, zeby siostrunia nie skubala dalej. W planach mieli tez kredyt, wysoki i zadali Sic!! zeby ojciec byl zyrantem... Matko, placilby za nich... Jestem tego pewna..
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
witam raniutko Mychy
(__)^ ...
jak WAS pociągnąć za język to się okazuje ,że w prawie każdej rodzinie są krewni nieteges ale to normalne i ludzkie nudna byłaby sielanka
Kamoa chociaż Ty pierwszy raz słyszałaś ten filmik ... zabawny i prawdziwy ... mam takie małżeństwo zaprzyjaźnione - wyprowadzili się na zadupie wysoko w Beskidach ... ten kolega kiedyś jak go spotkałam mówił do mnie : - wiesz jak fajnie - siedzisz z rana na sraczyku ... a tu przez te śniegi przebija się sarenka .. i patrzy na ciebie ...
Mamuśka no tak dzieciaki dorastają ... ale i tak Cię podziwiam za takie plany ...
Taja Twoja MAMi zachowuje się klasycznie ... Ty jesteś od czarnej roboty a jej synuś do wychwalania ... jeszcze wszystko przed Tobą .... ja to znam i nic mnie już nie zdziwi
Bulinka hiii ciotunia być może żyje ???
Markadia super fotka bajkowo
Kubek pozdrawiam ...
64 107Odpowiedź przez Kamoa2021-01-15 14:17:22Ostatnio edytowany przez Kamoa (2021-01-15 14:18:06)
Kamoa
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2015-04-21
Posty: 3 312
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam Popołudniową stawiam Basiu tak pierwszy raz oglądałam i może jeszcze nie raz go obejrzę albo komuś udostepnię, uchachałam się na 102 ! Mamuś tak, na działalność na najlepiej przy autostradzie, blisko przemysłu i granicy. Moja koleżanka ma transport 18 aut, nie jest to lekki chleb, często wypłakuje mi się w ramię, ostatnio powiedziała mi że mogła by żyć jak pączek w maśle, ale tak jak pisałyśmy poprzednio, z rodziną to tylko na zdjęciu i najlepiej z boku by można ich odciąć.
64 108Odpowiedź przez tajemnicza752021-01-15 14:50:56Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2021-01-15 17:47:53)
tajemnicza75
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2014-02-28
Posty: 7 946
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
U Was tez tyle śniegu?
A tak pada u nas cały dzień... z małymi przerwami
Kubek> wyzysk to drugie imię mego brata chyba każdy zna jakiegoś sępa -jak nie w rodzinie to wśród znajomych
Kamoa> ja ten filmik znam od dawna. Mój mąż go z roboty przyniósł, gdy powiedział kumplom, że marzy mu się domek w górach na odludziu Na dobrych kumpli można liczyć, toteż mu podesłali ten filmik Też go oglądał kilka razy, a do tej pory się chichra gdy sobie o nim przypomni.
Bacha> ja cały czas się modle żeby mnie Pan Bóg ustrzegł przed wielkimi stresami spowodowanymi matką, bo ja już nie mam tyle sił co kiedyś Jeśli moją rolą tu na ziemi jest się nią zajmować, to proszę o wiele sił, zdrowia i cierpliwości do niej bo jest potrzebna anielska cierpliwość. A nawet mam znajomą w jeszcze gorszej sytuacji. Mama z nią mieszka, a nie daje jej nic z emerytury. Czasem jej samej ciężko i musi pożyczać od mamy. Przyjeżdża synuś, a nawet banana nie przywiezie, zamykają się w mamusi pokoju, i wyjeżdża. Podejrzenie jest, ze mama daje mu kasę z emerytury.... na co? Po co? A cały m-c synka nie ma Także są ludzie co maja gorzej
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kurcze nie wiem jak Ci starsi ludzie myślą. To jest normalnie nie normalne przecież. Moja teściowa pod tym względem jest ok. Nic ode mnie za darmo nie chce. Rozlicza się z każdego grosika.
64 110Odpowiedź przez Piegowata'762021-01-15 21:17:38Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-01-15 21:21:34)
Piegowata'76
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2016-01-03
Posty: 11 863
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dobry wieczór. A ja taką zimę jak dziś kocham. Bajeczne widoki i nie tylko zza szyby, bo nie ma nic piękniejszego niż spacer po skrzypiącym śniegu, w lesie jakimś. Właśnie dziś rozmawiałam z koleżanką i zaczęłyśmy snuć niesmiałe projekty jakiegoś wypadu za miasto. Nie trzeba mi dwa razy powtarzać! Ciepłe majtki i wio! W ogóle dziwną prawidłowość odnotowałam: są dni, kiedy chcę do ludzi i wtedy jak na złość wszyscy zajęci, pies z kulawą nogą nie zadzwoni. A kiedy indziej - tyle propozycji, że nie wiadomo, co wybrać, jak pogodzić to wszystko Zadzwoniła inna koleżanka, że przyjeżdża nasz dobry kolega, który od kilku lat mieszka w Warszawie, ale z naszym miastem wciąż łączą go interesy oraz rodzina. Jutro spotkanie naszej paczki. Zapowiedział się też na dzisiaj taki jeden kolega, ale coś mu się stało, zaniemógł i zaproponował, byśmy to przełożyli na jutro. Dzieje się Z mniej pododnych newsów "towarzyskich" dowiedziałam się o śmierci pana Tadzia (imię zmieniam) z osiedla, gdzie dawniej mieszkałam. To był taki dobry osiedlowy duch - samotny emeryt o złotym sercu i wielkiej pogodzie ducha. Specjalnie dla mnie zagrał kiedyś w osiedlowym sklepie koncert kolęd na organach. Gdy było ciepło, spędzał wolny czas pod blokiem, gawędząc z sąsiadami, chętnie przesiadywał też w sklepie, gdzie nikomu nie wadził. Jeśli czas i samopoczucie pozwolą, pójdę jutro na jego pogrzeb.
Mojej rodziny nie ominęły spory o spadek po rodzicach, ale nie w najbliższej, Mnie i mojemu rodzeństwu rodzice figę zostawili. Choć byli pracowici, jakoś się nie dorobili (uczciwość też nie pomagała), więc nie bardzo było co dzielic, a to, co bylo, mama rozdysponowała sprawiedliwie i nikt nie czuł się pokrzywdzony.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
ELO ... witam raniutko ... na kawuś zapraszam
(__)% ...
Pigi miłych spotkań
Taja utarczki ... kłótnie z MAM to mały pryszcz ... w porównaniu z tym jak starsza osoba zalegnie w łóżku ... tj. dopiero horror ...
na bank ten synuś przyjeżdża po mamonę
Kamoa - Bulinka .. pozdrawiam ... jak i resztę MYCH ...
64 112Odpowiedź przez Kamoa2021-01-16 10:19:59Ostatnio edytowany przez Kamoa (2021-01-16 10:25:33)
Kamoa
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2015-04-21
Posty: 3 312
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dzień dobry,, Witaj Barbaro skowroneczko Piegusia nie ma nic lepszego jak przyjemności spotkań, koleżeństwo, dobre słowo, itp .... podnosi na duchu i aż chce się żyć Dziołchy energia mnie ostatnio rozpiera, nie mam gdzie jej wyładować, ale to nie taka że 'rąbać młotem' , lecz wewnętrznie czuję że mogła bym, no co ? nie wiem co, jakieś dziwne uczucie, energetyczne, rankiem w łysej pidżamce wyszłam na dwór i bosymi nogami stanęłam na śniegu, normalnie tego nie robię, ograniczona nie jestem, dziwne, na dodatek bardzo dobrze sie czuję, jestem pobudzona. Wczoraj mama i sister zwróciły na mnie uwagę że jakaś roztrzepana jestem, głośna, coś ma być- to tu i teraz, miałyście coś takiego ?
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Czesc Babeczki!
U mnie tez snieg i mrozik.. Tez mi sie podoba, lepsze to jak posepna, szara i deszczowa "zima". Przynajmniej przyroda wraca do rownowagi, snieg stopnieje - ziemia sie napije, mroz moze choc troche insekty zabije - kleszcze, komary.. Wiadoo, ze to utrudnienia dla kierowcow, ale az tyle tego nie ma... Kamoa, ciesze sie, ze masz taki przyplyw energii. U mnie w sumie roznie bywa, ale jest ok. Jak tylko zaczynam odczuwac jakis dolek, tak zaraz ide sie przejsc, wpadam do kogos na kawke i juz jest dobrze. A my mielismy w chacie kilka usterek. Przekswietami zapchal sie kibelek, w tygodniu odplyw w lazience - i zalalo sasiadow, a jak specjalisci juz przeczyscili wszystko i wyszli, okazalo sie, ze kapie z podgrzewacza wody w kuchni i urzadzonko jest do wymiany... Przynajmniej wszystko jest zrobione, starczy na jakis czas..
O tak, hieny znajda sie wszedzie. Ludzi nie da sie zmienic, ale trzeba jakos nauczyc sie z nimi radzic.
Lece zaraz po zakupy. Milego dnia Wam kobitki i Piktor, jesli czytasz
64 115Odpowiedź przez bulinka_19692021-01-16 15:15:30Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2021-01-16 15:17:29)
bulinka_1969
Przyjaciółka Forum
B
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2012-10-18
Posty: 10 559
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dziewczyny u mnie znowu dziś imprezka. Tym razem 22-gie urodziny synusia. Ma torta z tirem na którym fruwa Kubuś Puchatek,bo mój synuś to Kuba. Rano byłam odśnieżać. Potem pół godz. drzemki i dyżur w kuchni. Teraz byłam się do prowadzić do normalności i pół godz. przerwy na kawkę. Imprezka o 17-stej.Cała rodzinka będzie znów w kąplecie. Cieszę się z tych spotkań. Dobrze, że nie mieszkamy daleko od siebie. Mam nadzieję, że tak zostanie.
Kubeczku mieszkanie, to worek bez dna. Ciągle w coś trzeba inwestować.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Bachasiu, a może Kamoa jakąś prorocza i wiosnę będziemy mieli. Oby... Spałam 4 godz.,a teraz już wracam z roboty.
64 118Odpowiedź przez Kamoa2021-01-17 10:14:41Ostatnio edytowany przez Kamoa (2021-01-17 10:29:41)
Kamoa
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2015-04-21
Posty: 3 312
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie Kawejszen Kurka wodna, autentycznie się zastanawiam co spożywam ? jem co lubię, piję co zawsze, oddycham chyba też , a z medykamentów, kilka razy wzięłam polopirynę Bulinka jak po imprezce rodzinnej ? żyjesz ? Kubeczku jak masz czas to zapraszam do siebie, może udzieli Ci się mój wigor Lecę piesia wypuścić, zaraz mu oczy z orbit wyskoczą,,,
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie w zimową niedzielę
U Nas też jeszcze dosypało śniegu,na balkonie mam warstwę śniegu na ok.10 cm,na zewnątrz jest go o wiele więcej. Ale świeci słoneczko i chociaż mróz spory,bo teraz jest -7 stopni,taka aura mi odpowiada. Mój Zbyszek ma iść od jutra do pracy,ale obawiam się,że nic z tego nie będzie i szef jednak wstrzyma ich z pracą,jeszcze przynajmniej ten tydzień
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dzień doberek.
Bacha> niestety zdaję sobie z tego sprawę. Moja mama ma sporą nadwagę i jeśli zalegnie to ja - z moim słabym kręgosłupem- jej nawet nogi nie dźwignę Mam nadzieję, że mnie Pan Bóg oszczędzi w tej kwestii, bo nie wiem co zrobię
Kamoa> niestety nie mam nadmiaru energii choćby z powodu niskiego ciśnienia. A przy okazji ciśnienia.... mierzysz może? Mojego męża tak rozpierało gdy miał nadciśnienie. A poza tym to robisz jakieś medytacje, seanse autohipnotyczne, miałaś w ostatnim czasie coś do czynienia z ezoteryką?
Kubeczku> to miałaś nawał "nieszczęść" technicznych. Ja ostatnio wezwałam fachowca do zmywarki, spóźnił się 3 godziny, grzebał z godzinę, a na końcu powiedział, że tego się nie da naprawić, skasował 80 zł i pojechał
Bulinko> ciekawy ten tort Po 4 godzinach snu masz z pewnością braki. Mam nadzieję, że już odespałaś
Markadia> u nas w nocy było -15 stopni. Teraz jest już -12. Za bardzo mnie to nie cieszy, bo ja nie mam zimowych butów.... chodzę w jesiennych, a zmarźlak jestem. Nie mam zimówek, bo mi się rozpieprzyły, a wszystkie galerie pozamykane. W naszym miasteczku zlikwidowali niedawno 2 sklepy obuwnicze, nie utrzymały się. A 2 jakie pozostały to mają tak marne wyposażenie, że nie było tam nic dla mnie Tak więc ja się z tych mrozów nie cieszę.
Wszystkim (nawet milczącym czytającym) życzę przyjemnego popołudnia. Pozdrowionka
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Czesc Wam!
Kamoa, dzieki. Bede pamietac Wlasciwie, zle napisalam, nie chodze na kawe,a na herbate. Kawy od kilku dni nie pije.
Tajemko, kupilam buty zimowe na poczatku ubieglego sezonu zimowego, ale dopiero teraz je nosze. W ubieglym roku bylo na nie za cieplo. Jestem z nich bardzo zadowolona.
Bulinko, masz racje, mieszkanie to skarbonka. Mamy tez okno do wymiany. To juz jest wiekszy koszt niestety.. Zobaczymy co z tym zrobic na wiosne.
Tajemko, nasz fachowiec przyslal ludzi, zrobili swoje i pojechali. Po kase mial przyjechac szef. Nie spieszylo mu sie. Przyjechal kilka dni pozniej.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie wieczorkiem
Zima nie odpuszcza,ale fajnie,ja lubię śnieg,a mój pies jeszcze bardziej,oto fotka z dzisiejszego spacerku
Pies bez głowy
Taja no co Ty butów zimowych nie masz,taki śnieg,a Ty w jesiennych chodzisz? Dla mnie to niezrozumiałe Ja miałam 3 pary zimowych butów,jedne długie kozaczki,ale zamszowe,na śnieg nie bardzo i dwie pary a'la traperki,ale i tak kupiłam sobie jeszcze jedne,na gumowej podeszfie,żebym czuła się bezpiecznie przy tych sniegach. Co jak co,ale na sobie nie powinno się oszczędzać,przecież to nie tylko o wygodę chodzi,ale i o zdrowie,co będzie jak przemoczysz nogi i dostaniesz jakiegoś zapalenia pęcherza ?
Bulinko u mnie imprezki zaczną się w lutym,kiedy to ja mam urodzinki,a trzy dni po mnie starsza Córka. Ale to jeszcze nic, za to kwiecień w naszej rodzinie obfituje w urodziny,a jeszcze dojdą 1 urodzinki mojej wnuczki Lilianki
Kubeczku,faktycznie w zeszłym roku była cieplutka zima i bez śniegu,bardzo ciepłe buty w ogóle się nie przydały,tak samo jak czapki i rękawiczki. Ja w zeszłym roku nakupowałam czapek i rękawiczek dla wszystkich,ale nosimy je dopiero w tym roku
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Markadia> no widzisz... dla mnie tez niezrozumiałe, ale już nie mam możliwości kupić. To nie kwestia oszczędności. Kozaki miałam 2 pary i jedne mi się niedawno rozwaliły doszczętnie, a drugie przemakają... toteż ich na śniegi nie noszę. Chciałam kupić, ale cóż... nie zdążyłam, bo rząd pozamykał galerie najpierw jesienią, a potem drugi raz po świętach Nie pchałam się w ten krótki przedświąteczny moment gdy otwarto. Chodzę obecnie w takich wyższych botkach. Podobno mrozy ustąpią za kilka dni więc może przetrwam. Ponoć mają otworzyć galerie 1 lutego
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam, Jeszcze nie macie dość zimska ?! śnieg, bałwan, sanki, odsnieżanie, spacerek zaliczony, jak dla mnie starczy, a teraz zimo-akysz, spadaj, fuj Marka jak nie zrozumiałe ? nie ma przymusu noszenia dzieży, jedynie zaleca się, kto zabroni np.w czółenkach czy adidaskach wyjść ? Kiedyś będąc na targach rozmawiałam z Mongolskim lekarzem, łamał polszczyznę ale było komunikatywnie, oprócz moich tam ble,ble, z uniesionym palcem powiedział ; ubieraj się tak by ciało mogło odychać, nogi /stopy zawsze suche i ciepłe. Nie ma znaczenia ilość czy rodzaj posiadania butów.... Tajem ciśnienia nie mam , ale dobrze że napomknęłaś- tak ,tak, jak wiesz co to autosugestia Idę na zewnątrz obczaić zimność...
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dzień bobry. Jestem tu nowa choć przyglądam się od jakiegoś czasu i niestety coś się w moim życiu wydarzyło że postanowiłam tu napisać, nie wiem czy to dobry wątek ale liczę na trochę wsparcia i spojrzenia na sprawę bez oceniania tak poprostu. Jestem żoną jeszcze!!! Mąż wyjechał za granicę 3 lata temu przyjeżdżał bardzo często wszystko ok, i co miesiąc temu przez telefon powiedział że nie wraca do Polski zapytałam co z nami bo mamy dziecko a on że nie wie, zapytałam czy mamy przyjechać on że nie. Chcesz rozwodu pytam? On że nie wie, masz kogoś? Nie!. Biorąc ślub byłam już dojrzała kobieta i zdecydowałam się na późne małżeństwo myślałam że udało mi się stworzyć prawdziwa rodzinę a tu ku ku. Teraz nasze rozmowy to wieczne pretensje on chłodny, opryskliwy ja rozżalona, rozpaczona bo kocham i co z tego jak to mój mąż mówi to mój problem na nic prośby. Świat mi runol dosłownie przez 6 lat nie pracuje mąż uważał ze lepiej w domu a właściwie sutuacja że zdrowiem dziecka to wymusiła nie mam pretensji ale co ze mną jak teraz to ogarnąć kredyt, rachunki bez pracy. Do dziecka dzwoni 1 w tygodniu 5 min, mam żal ogromny jak to dźwignąć pomozcie
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Hej, hej.
Bacha> no właśnie w tych sklepach, które są czynne w miasteczku to nie ma wyboru, po prostu puste półki. Nawet gdy chciałam kupić to nie miałam czego
Kamoa> tylko boso nie wychodź
Masz> witaj w kafejce. Trudno coś doradzać, bo nie znamy szczegółów. Z pewnością jest coś o czym nam nie napisałaś... jakiś niby szczegół, który jednak zaważył na całej sprawie. Nikt nie staje się oschły i oziębły z dnia na dzień. Ja w to nie wierzę, coś musi być, że tak się potoczyło. Moze wyszłaś za mąż bardziej z rozsądku i nie było między Wami więzi? Może on ożenił się z rozsądku i to go przerosło? Może oddaliliście się od siebie z powodu nie mieszkania razem? A moze jeszcze coś innego. Z kolei to, że mąż nie chce wracać nie oznacza, że nie ma Wam dawać pieniędzy na życie. Jeśli kredyt był wspólny, to musi się dokładać, tak samo na życie dziecka. Jeśli dojdzie do rozwodu to sąd zdecyduje co i jak. W tych sprawach lepiej poradzić się adwokata. Tymczasem posyłam pozytywne wibracje.
Wszystkim netkom miłego nowego tygodnia.
64 129Odpowiedź przez Kamoa2021-01-18 11:56:18Ostatnio edytowany przez Kamoa (2021-01-18 11:56:52)
Kamoa
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2015-04-21
Posty: 3 312
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Obczaiłam moje otoczenie, gołymi nogami w japonkach hardkor Witaj Masz Tak jak Tajem pisze, też mam wrażenie że czegoś nie napisałaś, nie ma składu. Za granicę wyjeżdża bardzo dużo Polaków, wszyscy oni deklarują że robią to dla rodziny, polepszenia bytu, zarobić na auto, dom itd., Jest ok, ale rozłąka w zdecydowanej większości !! wpływa negatywnie na małżonków, a ta mniejszość to te pary które żyją osobno swoim życiem (tak zdecydowały) ale bogato. Co do większości to albo nie chcą już potem wracać albo nie mają do czego. Tam mają życie zbliżone jak kawaler/panna, bez obciążeń, konfliktów, problemów rodzinnych, i w takiej sytuacji szybko nawiazują się nowe relacje, szczególnie na obczyżnie człowiek potrzebuje bliskości, i zaczyna się kurczyć tu, a rosnąć tam. Obowiązkiem jego jest utrzymanie was, domaj się tego, myślę że Kindergeld dostajesz ?
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kamoa napisał/a:
Obczaiłam moje otoczenie, gołymi nogami w japonkach hardkor Witaj Masz Tak jak Tajem pisze, też mam wrażenie że czegoś nie napisałaś, nie ma składu. Za granicę wyjeżdża bardzo dużo Polaków, wszyscy oni deklarują że robią to dla rodziny, polepszenia bytu, zarobić na auto, dom itd., Jest ok, ale rozłąka w zdecydowanej większości !! wpływa negatywnie na małżonków, a ta mniejszość to te pary które żyją osobno swoim życiem (tak zdecydowały) ale bogato. Co do większości to albo nie chcą już potem wracać albo nie mają do czego. Tam mają życie zbliżone jak kawaler/panna, bez obciążeń, konfliktów, problemów rodzinnych, i w takiej sytuacji szybko nawiazują się nowe relacje, szczególnie na obczyżnie człowiek potrzebuje bliskości, i zaczyna się kurczyć tu, a rosnąć tam. Obowiązkiem jego jest utrzymanie was, domaj się tego, myślę że Kindergeld dostajesz ?
64 131Odpowiedź przez Piegowata'762021-01-18 12:07:05Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-01-18 12:09:43)
Piegowata'76
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2016-01-03
Posty: 11 863
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dla mnie taka zima mogłaby trwać do samego marca Więcej dopiszę później, bom w pracy Pozdrawiam Was bajecznie, jak bajeczna jest biel za oknem
Maszka (pozwól, że trochę ten Twój nick spersonalizuję), przykro mi bardzo z powodu tego, co Ci się przydarzyło. Może później to rozwinę, bo teraz brakuje czasu.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Tak wiem bez składu i ładu. To tylko streszczenie problemu wiadomo że to nie takie proste, tak jak napisałaś wyjechał dla rodziny ale jak to on powiedział wybiera lepsze życie bez nas, mówi że dziecko kocha tyle że rzadko dzwoni a odwiedziny w najlepszym razie 1 na miesiąc, mam żal że poddał się bez walki że usiad nie porozmawiał, proponowałam terapie ale zero odzewu, kobiety podobno Nie ma ale w święta cały tydzień pił i na czacie siedział telefon przy dupie i ciągle smsy, więc nijak się to ma do prawdy. Żal mi dziecka i choćby dla niego uważam że powinien się postarać, ale może się mylę dziękuję za każde słowo. Pozdrawiam
64 133Odpowiedź przez Markadia2021-01-18 12:37:55Ostatnio edytowany przez Markadia (2021-01-18 13:36:22)
Markadia
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2012-03-25
Posty: 7 544
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie
Dzisiaj byłam u ortopedy,na temat mojej operacji,którą miałam mieć 25 stycznia On wie tyle samo co ja, czyli nic Mają ogromne zaległości w zabiegach,wiec chyba nieprędko nadejdzie moja kolej. No i jestem w kropce,bo do końca stycznia muszę złożyć papiery na turnus rehabilitacyjny,na który chciałam jechać w wakacje,no ale jak do wiosny operacji mieć nie będę,wolałabym jechać na zwykłe wakacje,niż na ten turnus. Ehh,nic nie mozna sobie teraz zaplanować
64 134Odpowiedź przez takasobiemamuśka2021-01-18 13:52:06Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2021-01-18 14:04:42)
takasobiemamuśka
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2011-05-13
Posty: 2 717
Wiek: 42
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Hej popołudniowo Kamoa Tak jak pisałaś miejsce na firmę dostępne logistycznie, blisko przemysłu. Z zimą to ja też tak mam, lubię ośnieżone, muśnięte słońcem i mrozem przestrzenie, budynki i drzewa, kiedy wszystko się skrzy kryształami jak diamenciki. Ale..czekam na wiosnę i pierwsze wiosenne słońce i świergot ptaków Maszka nie przekonasz go do miłości, troski i nie włożysz do jego serca tego ciepła i delikatności jaką się ma do bliskiej osoby, nie da się, żaden argument nie stworzy uczucia. Przykro mi, bardzo. Pozostaje wypłakać się, wyzłościć, potem rozejrzeć wokół, ocenić sytuację w jakiej jesteś, ocenić na kogo z rodziny możesz liczyć w pomocy Tobie i w opiece nad dzieckiem i zacząć żyć po swojemu, na swoje konto, wrócić do pracy. Może masz jakiś pomysł już na siebie, myślałaś o tym Pozdrawiam ciepło
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Czesc
Wysokie botki, to wcale nie jest tak zle. Pogoda zaraz i tak sie zmieni, bedzie o wiele cieplej. Wkrotce beda wyprzedaze kolekcji zimowej, a przynajmniej po otwarciu galerii i kupisz cos co Ci sie bedzie podobalo. Zgadzam sie Taja, w malych sklepikach mozna cos trafic, ale generalnie to maly wybor, a ceny z kosmosu... Kiedys nie dbalam o obuwie tzn nie kupowalam wiele i tego nie lubilam. Teraz jednak mam dosc na kazda pore, przypilnowalam sie.
Kamoa i mi sie zdarzalo wychodzic w kalpkach na snieg.. Trza sie hartowac..
Przymierzam sie do dziergania. Kuzynka bedzie miala bobasa w lipcu i planuje zrobic kocyk i przytulanki. Sa takie proste, robilam kiedys , niestety mamuska podzialala i wzorca juz nie ma.. Chyba jednak dam rade to odtworzyc.
Za kilkadni sniegunie bedzie i znowu zrobi sie szaro. Markadia, tez lubie taka aure. A pies widac, dobrze sie bawi! Zblizasie Dzien Babci wiec czesc z Was bedzie swietowac.. U mnie oznacza to jedynie wyjscie na cmentarz...
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
takasobiemamuśka napisał/a:
Hej popołudniowo Kamoa Tak jak pisałaś miejsce na firmę dostępne logistycznie, blisko przemysłu. Z zimą to ja też tak mam, lubię ośnieżone, muśnięte słońcem i mrozem przestrzenie, budynki i drzewa, kiedy wszystko się skrzy kryształami jak diamenciki. Ale..czekam na wiosnę i pierwsze wiosenne słońce i świergot ptaków Maszka nie przekonasz go do miłości, troski i nie włożysz do jego serca tego ciepła i delikatności jaką się ma do bliskiej osoby, nie da się, żaden argument nie stworzy uczucia. Przykro mi, bardzo. Pozostaje wypłakać się, wyzłościć, potem rozejrzeć wokół, ocenić sytuację w jakiej jesteś, ocenić na kogo z rodziny możesz liczyć w pomocy Tobie i w opiece nad dzieckiem i zacząć żyć po swojemu, na swoje konto, wrócić do pracy. Może masz jakiś pomysł już na siebie, myślałaś o tym Pozdrawiam ciepło
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dziękuję bardzo, staram się ogarnąć i szukam pracy będzie ciężko moje dziecko uczęszcza 4 razy w tygodniu na rehabilitację więc praca tylko do południa ech życie....
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
No tak, niezle zimno sie zrobilo..
Zapomnialam dodac, ze po kilku dniach niepicia kawy mam nizszy puls, prawie w normie.
Jesli chodzi o emigracje o naogladalam sie i nasluchalam tylu historii, ze nic mnie juz nie zdziwi. Lacznie z podwojnym zyciem, zdradami tuz za sciana itp, itd.. Kuzynki maz, swoja byla zone zastal z kochankiem w lozku, bo wrocil wczesniej z pracy z zagranicy. Miala wszystko, tylko nie meza na miejscu.
64 140Odpowiedź przez Ba-Cha2021-01-19 08:12:11Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2021-01-19 08:40:50)
Ba-Cha
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2009-07-22
Posty: 25 797
Wiek: hiii
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
witam wtorkowo
(_s_)& ...
Maszka Nie TY pierwsza i nie TY ostatnia ... zostałaś sama z dzieciaczkiem jak to mówią : nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło powolutku ... znajdziesz pracę ... odnajdziesz się ... pisz tu z nami ... masz dziewczynkę czy chłopaczka ??? jak ma na imię ??? i dlaczego musisz jeździć na rehabilitacje ??? coś poważnego ..
Kubek będziesz dziergać na szydełku ??? czy na drutach ???
Kamoa - Markadia - Pigi - Bulinka - Mamuśka WSZYSTKIE Was pozdrawiam ... jak i chwilowo nieobecne
edit łłłO Matko i córko nie wymieniłam w pozdrowieniach Taji .... hii
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Ba-Cha napisał/a:
witam wtorkowo
(_s_)& ...
Maszka Nie TY pierwsza i nie TY ostatnia ... zostałaś sama z dzieciaczkiem jak to mówią : nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło powolutku ... znajdziesz pracę ... odnajdziesz się ... pisz tu z nami ... masz dziewczynkę czy chłopaczka ??? jak ma na imię ??? i dlaczego musisz jeździć na rehabilitacje ??? coś poważnego ..
Kubek będziesz dziergać na szydełku ??? czy na drutach ???
Kamoa - Markadia - Pigi - Bulinka - Mamuśka WSZYSTKIE Was pozdrawiam ... jak i chwilowo nieobecne
edit łłłO Matko i córko nie wymieniłam w pozdrowieniach Taji .... hii
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam wszystkich. Wiem że nie ja jedyna ale każda z nas ma swój świat i każdy ma swój prywatny dramat, być może za jakiś czas będę po drugiej stronie i będę pocieszać ale póki co muszę wstać, muszę chcieć bo mam dla kogo.mam synka ma 5 lat jest dzieckiem z orzeczeniem wwr, jest pod opieką psych-pedag,rowniez fizjoterapeuty. Przez ostatnie 2 lata zrobił mega postępy i goni rowiesnikow.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:
Masxa ja też mam córkę z orzeczeniem:prawostronne MPD.
Witam serdecznie, z syna bardzo jestem dumna ale nigdy nie przypuszczałam że będę go wychowywać sama i tak byłam sama bo on za granicą ale wiedziałam że mam rodzinę i w razie czego jest a teraz. Świeża sprawa mija 2 miesiąc jak odszedł informując mnie przez telefon.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie
Bacha> jakbyś się nie przyznała do "grzeszku" to bym nawet nie zauważyła
Masz> skoro wyraził się w ten sposób, że wybiera lepsze życie bez Was to oznacza, że mu było z jakiegoś powodu z Wami źle Przykre. Podejrzewam, że mogło go przerosnąć chore dziecko. Niestety nie raz słyszałam/czytałam, że faceci są pod tym względem słabi Ale moze w tej sytuacji lepiej się stało. Bycie z kimś na siłę nie skończy się dobrze ani dla związku ani dla dziecka. Jako dojrzała kobieta masz już na pewno samoświadomość na tyle wysoką, że dasz sobie radę. Życze znalezienia pracy w niepełnym wymiarze oraz wywalczenia na Was alimentów. A przez te 2 m-ce coś płaci?
Markadia> to masz trudną sprawę, wszystko teraz takie popieprzone
Mamuska> też czekam na wiosnę
Kubeczku> a dużo piłaś tej kawy?
Wszystkich niewymienionych pozdrawiam, a czytającym posyłam uśmiech ... pisać ludziska
64 147Odpowiedź przez takasobiemamuśka2021-01-19 19:03:55Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2021-01-19 19:07:50)
takasobiemamuśka
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2011-05-13
Posty: 2 717
Wiek: 42
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dosiadam wieczornie Czekam na wiosnę z utęsknieniem Dobrze, że dwudziestostopniowy mróz zelżał. Maszka Tak jak piszesz, u Ciebie jeszcze wszystko w emocjach, możemy my tu wszystkie Ci obiecać, że będzie lepiej. Prawie wszystkie jesteśmy, albo po rozwodach, albo po śmierci kogoś bliskiego, albo po traumatycznym dzieciństwie. To przejdzie, powoli, stopniowo, nowe sprawy, praca, zorganizowanie życia.. to wszystko będzie zastępowało stopniowo to co jest teraz, tak jak piszesz, Masz dla kogo powalczyć Dobrego wieczoru Wszystkim. Jutro dniówka,a ja takiego lenia mam jak ze Szczecina do Zakopca.
64 148Odpowiedź przez Kamoa2021-01-19 19:17:04Ostatnio edytowany przez Kamoa (2021-01-19 19:19:10)
Kamoa
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2015-04-21
Posty: 3 312
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam Dzięki Sonia za kawę, taką lubię Basiu szkrobnij coś więcej, coś mało mi Cię dziewczyno Kubeczku a mocną kawę piłaś ? Bulinko jutro już ponoć temp.+ , kable nie będą potrzebne, ale swoją drogą, jak samochód nie odpala to chyba trzeba nowy aku. Maszco i tak żyłaś sama, wszystko było na twoich barkach, mężuś tylko dawał pieniądze. Teraz dalej będziesz sama, ale już mądrzejsza, twardsza. znajdziesz pracę, z czasem może i nawet przyjaciela, poczytaj jak córka Bulinki jest superowa dziewczyna, tak samo Twoje będzie, bo jesteś bardzo dobrą matką, a tego niezdecydowanego czy niewiernego podaj o alimenty, Kindergeld, w DE tatusiowie niestety ale płacić muszą i to dobre pieniądze, macie mieć taki status jaki był przed rozwodem. Zacznij działać , nie załamuj się, nie jesteś sama. Tajem i już po zimie, za chwilę bedziemy kupowały klapki Mamuś mówisz lenia masz ? to polenię się z Tobą Piegusia, Ela, Marka pozdrawiam , co robicie ???
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kamoa - chyba nie pisałam że jest w DE, ale nie ważne może mam manie prześladowcza. Dziękuję za wsparcie na razie płaci czekam na przelew w tym miesiącu. Płaci za rehabilitację syna plus czynsz.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
witam raniutko Mychy
(__)$ ...
Maszka ??? w nicku pisze "masz co chciałaś " ... dogaduje Ci ktoś z rodziny tak ??? będzie dobrze ... wiem to banalne no ale co masz zrobić .... do przodu ..
Kamoa - no to skrobnę ...
moja Matyldzia - nie rozwija się książkowo ... skończyła pół roczku i nie siedzi siama z miesiąc temu byli u neurologa prywatnie ... wszystko jest oki jest zdrowa neurologicznie ale ... ma wychwycony : zespół napięcia mięśniowego wrrr na NFZ mają rehabilitację dopiero od marca - teraz ma wizyty prywatne jak i pokazane ćwiczenia domowe ... robione przez syna ... wszystko będzie oki - wyrośnie z tego ... mój syn jak był malutki .. to w wieku 8 miesięcy - jeszcze obkładaliśmy go poduszkami bo leciał późno chodził - późno mówił .... jak się podała na niego to będzie tak jak u niego ...
jak Wasze córcie czy wnusie ???? rozwijały się książkowo ???? Markadia Twoja Lilianka ... pewnie bierze się do chodzenia ??? tak jest miedzy nimi 3 miesiące różnicy tj. dużo w rozwoju dziecka ....
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dzien dobry,
Bachasia, super ze Matylda mam rehab...to duzo wysiłku ze strony Twojego syna. Masza witaj na pokładzie, sorry- umknęło mi wczesniej. Dasz radę ! Wyjdziesz z tego silniejsza. Daj czasowi i czas Kochana.
Zostało mi 50 dni do końca mojego projektu pt Irlandia. Ostatnia prosta, juz widzę brzeg po drugiej stronie.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dzień dobry kobietki. Ba-cha nick wybrałam bo tak czułam weszłam w związek po raz drugi czyli sama chciałam,nie mam rodziny nikogo kto by mi pomógł przy synku oczywiście mam koleżanki one wspierają ale mają swoje rodziny i nie będę w kółko nawijać o tym samym mam 40 lat muszę się ogarnąć, wczoraj zadzwonił mój mąż z nerw do wieczora miałam ból brzucha to tylko świadczy o tym jak żywa to jest rana.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie
BaChasiu moja Lilianka akurat dzisiaj przyjeżdża już podnosi się i chodzi przy meblach,czasem trzyma się tylko jedną ręką,potrafi schylić się po coś i podnieść tą drugą rączką,więc jest bardzo sprawna fizycznie Nie wiem czy to książkowo,ale nieco wyprzedza swoich rówieśników,moja starsza córka całkiem sama chodziła w wieku 11 miesięcy,a młodsza w wieku 12 msc. Lilka tydzień temu skończyła 9 miesięcy a już niedługo pewnie będzie sama chodzić W wieku 5 miesięcy siedziała z podparciem,a całkiem sama w wieku 6 msc. To fotka ze świąt,stoi przy swoim Tacie
Nie rozpisuję się zanadto,bo czekam na Liliankę i mam jeszcze trochę roboty w domu. Pozdrawiam Was serdecznie,życząc miłego dnia
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Masza czemu sobie to robisz? Czemu sie obwiniasz? Facet ma wolną wole i rozum. Wybrał. To jego wybór. Ty chciałaś rodziny. To on dał ciała, nie potrzebnie sie obwiniasz w mojej ocenie, to w zaden sposob nie pomaga Ci. Wiem, ze to cięzkie, przechodziłam przez to lata temu.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam!
Markadoa jakie śliczności malutkie, kochane nam tu pokazałaś. Bawiłaby się fajnie z moim wnusiem. Bachasiu mój wnusio z kolei nie mówi, chociaż już powinien choćby pojedyncze słowa. Córka chodziła z Nim na zejęcia wyciszające. Miał 10 miesięcy jak zaczął chodzić. Od tego czasu wciąż biega. Masza szukasz pracy, bo chyba przeoczyłam? Nie należą Ci się pieniążki od państwa na dziecko niepełnosprawne?