netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 186 odpowiedzi5 239 445 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 984 985 986 987 988 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 64 026 do 64 090 z 86 187 ]

64 026 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-01-04 15:17:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko, wszystkiego, co najlepsze w kolejnej setce życia smile
Stara skleroza, zapomniałam wcześniej napisać smile


Soniu, w ogóle w ten sposób nie myślałam o wspieraniu i byciu wspieraną. Nie jestem jednak do końca przekonana.
Oczywiście, że prośba o pomoc bywa formą radzenia sobie, ale znam osoby, które poza żaleniem się, uskarżaniem na wszystko i wszystkich, nic ze swoim życiem nie robią, by je poprawić. Miałam taką jedną koleżankę, od której w końcu odcięłam się, bo bez przerwy była biedna i skrzywdzona, a czego jej się nie podpowiedziało, było źle.
Wiele osób poruszonych jej losem (rzeczywiście niewesołym) próbowało jej pomóc, ale nic jej nie pasowało. Przy tym wyłaził z niej okropny egoizm i zapatrzenie w siebie.

64 027

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziękuję Wam bardzo za życzenia. Oby się wszystkoe spełniły.

64 028

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka.

Dosiadam z herbatą z morwy białej.

Bulinko> Ja bym nie zwracała, bo to mimo wszystko jest niegrzecznie zwracać prezent. Zrobiłabym tak jak pisze Markadia. Powiedziałbym, że czuję się niezręcznie, ale dziękuję. Dziewczyna jest młoda i niedoświadczona, pewnie chciała się podlizać, wyróżnić wink A synowi na osobności bym wyjaśniła dlaczego tak się czuję, że to był za drogi prezent jak na nowo poznaną dziewczynę, że mogła się zwyczajnie dołożyć do wspólnego prezentu, a od siebie dać bukiet kwiatów.

Piegus> ja mam taką wiecznie niezadowolona i marudząca mamę wink Cokolwiek doradzę, zaproponuję, to jest źle. Zrobie za nią to niby jest ok, ale potem coś wynajdzie. Wszyscy rzekomo są przeciwko niej, każdy robi na złość, nikt jej nie rozumie, a tak w ogóle to jest pępkiem świata w swoim nieszczęściu tongue Malkontenci są straszni w odbiorze, trudno z nimi wytrzymać na dłuższa metę hmm 

Bulinko i ode mnie życzenia urodzinowe big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Wszystkim bez wyjątku miłego wieczoru.

64 029

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko, i ja zycze Tobie wszystkiego dobrego!

Piegus ta ksiazka to "Regula 5 sekund" Mel Robbins. Rozne sa opinie, najczesciej ze jest nudna i o tym samym caly czas. Tak jest, ale to dlatego, zeby przeprogramowac mysli w glowie. To nie jest ksiazka tylko do przeczytania, a do zastosowania. Z ksiazki dowiesz sie, ze prokrastrynacja to nie lenistwo, ale mechanizm radzenia sobie ze stresem. Herbatka, cieply kocyk, swieczuszka, ksiazka i zakreslacz. Polecam.

Dobrej nocy wszystkim!

Pozdrawiam!

64 030

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey  witam wtorkowo i deszczowo ...

(__)%

pozdrawiam WSZYSTKIE ..  smile

jutro znowu wolne ... zróbcie zakupy ...

64 031 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2021-01-05 10:13:59)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam, witaj Basiu smile
Kubeczku,  aż musiałam wujka google przegrzebać, pierwszy raz spotykałam się ze słowem, pojęciem  'prokrastrynacja', 'odkładanie na pózniej' , ciekawe to, wieczorem spróbuję się zagłębić bardziej w temacie.
Wczoraj zrobiłam badania, kurka wodna cholesterol chyba nie mój, podrzucili, mamamija .... ponad 300 yikes

64 032

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry smile
to ja dzisiaj z imbrikiem na kawę ....
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

pięknego dnia

64 033

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jestem kawał prokrastynatora, o zgrozo. Pracuję nad sobą, ale skłonności są niezaprzeczalne.
Słowo poznałam kiedyś zupełnie przypadkiem. Jak się przerzuca co dzień tony "książków" (albo internet w ramach prokrastynacji wink ), to niejedno człowiek wygrzebie.

64 034

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

U Nas padał z rana śnieg,który teraz zamienił się w śnieg z deszczem,a więc pogoda do kitu hmm
Jutro znowu świąteczny dzień,ja nie mogę,dobrze,że to już koniec tego świętowania na jakiś czas,bo ileż można.

Bulinko mam te druczki do wypełnienia na  turnus rehabilitacyjny,o matko jakie tam są dziwne pytania hmm
Np.czy z sąsiadami rozmawiam i jak częst,ile mam pokoi w mieszkaniu itp.
I nie wiedziałam,że trzeba szczególowo pisać kto ze mną mieszka i jaki ma dochód.
Obawiam się,że jak wpiszę mojego Zbyszka i jego dochód spowoduje to,że będę miała bardzo małe dofinansowanie albo i wcale.
No i się zastanawiam czy mam go wpisywać,bo właściwie póki co to On nie jest moją rodziną,a tam, trzeba wpisać też stopień pokrewieństwa.
Masakra z tymi papierami,myślałam,że będzie prościej hmm
A Ty już załatwiałaś turnus dla siebie i Majki ?

Taja pisałaś o początkach menopauzy u siebie,ja z kolei mam od jakiegoś czasu uderzenia gorąca,nachodzi mnie od czasu do czasu taka fala ciepła,aż się spocę,a za chwilę opada i robi mi się chłodno hmm
Myślałam,że to po lekach,które biorę,ale może to już to...menopauza.
Niedługo skończę 50-kę jakby nie było hmm
A herbatka z morwy białej słyszałam,że obniża poziom cukru we krwi,masz też problem z cukrzycą,czy tak tylko sobie pijesz?

Pozdrawiam Was wszystkie bez wyliczanki smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

64 035 Ostatnio edytowany przez Kubek herbaty (2021-01-05 19:04:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Sonia, achh te imbyczki.. Przy kominku chetnie bym sie rozgrzala. Markadia i to ciasteczko... Mniam.

A u mnie bylo odwrotnie: odkladalam, sciskalo mi gardlo wiec znowu odkladalam, mialam poczucie winy i tak non stop. Lubie poczytac sobie co tam w psychologii piszczy wiec wiedzialam, ze pewnie i to odkladactwo ma swoja nazwe. Wyszukiwalam po "objawach"  i wyskoczyla mi prokrastrynacja. Trudno z tym walczyc, ale to nic innego jak walka z nawykami. Teraz robie swoje.

Macie racje, ze to slabe wmawiac sobie i komus, ze wszystkim trzeba sobie radzic samemu. Byloby idealnie, gdyby czlowiek tak mogl.. Niestety do zycia potrzebni nam sa inni ludzie, czasem nie darady walczyc w pojedynke. Czesto nie wiemy jak wspierac druga osobe, nie wspominajac o tych, ktorzy nasz kiepski stan chca wykorzystac i nas zmanipulowac.

Prawda, to rzadkosc spotkac kogos empatycznego. No ale Wy fajne babki jestescie. Ciesze sie bardzo, ze Was poznalam.

Zycze milego wieczoru i pozdrawiam. smile smile

Kamoa, nieciekawie z tymi wynikami..

64 036

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam.

Ja raczej nie mam problemu z odkładaniem na później....nooo czasem się zdarza, gdy czegoś ewidentnie nie lubię tongue Lubię raczej zrobić szybciej, zaplanować, przygotować... daje mi to poczucie bezpieczeństwa.

Piję morwe bo miałam niejednoznaczne wyniki na hipoglikemie. Diabetolog mówiła, że nie może uznać jeszcze choroby, bo cukier powinien spać poniżej 70, aby tak było, a nie spadł aż tyle. Ale po wynikach widać, że mam tendencje i powinnam zadbać o siebie, aby się tej hipoglikemii w przyszłości nie nabawić. Morwa nie tyle obniża co reguluje poziom cukru we krwi, a to różnica, bo gdy jest skok to obniży, gdy jest za niski poziom to podnosi. Czyli idealna na hipoglikemie. A poza tym ma tez inne właściwości i jest smaczna. Ja i tak herbatkowa więc piję też inne heh tongue Teraz sączę czystka big_smile

Kiedyś chciałam już być po meno, bo spokój z miesiączkami, bo bezpieczny seks, bo nie ma pms wink A teraz gdy się pojawił jej cień za moimi plecami i poczułam jaka staje się dokuczliwa... to ja już nie wiem czego chcę wink

To prawda, że czasem ciężko bez drugiego człowieka, ale wiele zależy od poczucia własnej wartości. Lepiej radzi sobie człowiek z właściwym poczuciem wartości, lubiący siebie. Gorzej radzi sobie ktoś nielubiący siebie, z niska samooceną i to on będzie często uzależniał swoje szczęście od drugiej osoby, a tak naprawdę druga osoba nie jest gwarantem naszego szczęścia. Tak trochę zajechało psychologicznie wink

Wszystkim życzę dobrej nocy i miłego dnia wolnego big_smile

64 037

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam środowo  ...

(__)% ..

tiiiia  i lenistwo pospolite nazwą teraz jednostką chorobową lol lol 

pozdrawiam milutko WSZYSTKIE  ...

64 038 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2021-01-06 09:12:07)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry,

Hej Bachasia...prokrastynacja to nie jest lenistwo. smile to nie jest typowe   "nie chce mi się".

Kawusie stawiam. No bo na lody za zimno.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

64 039 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2021-01-06 10:58:02)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam jeszcze świątecznie!
U nas tak symbolicznie śniegu. Nie ma na szczęście co odśnieżać.
Dziękuję za rady i jeszcze raz za życzenia.
Markadia jeszcze nie byłam po druki, a takiego pyrania co do sąsiadów, to ja nie miałam Takie szczegółowe, to były gdy starałam się o dofinansowanie łazienki,co do dziś przeklinam. Zresztą napewno pamiętacie jak to było, bo opisywałam. Teraz chciałam się starać o dofinansowanie pieca z tego programu "Czyste powietrze' i jestem na etapie składać papiery, czy lepiej pieniądze i samemu kupić. Na pewno dobrze się dowiem zanim złożę papiery, bo jak mi ma to się tak opłacać jak ta łazienka, to ja dziękuję za to dofinansowanie.
Co do menopauzy, to powiem Wam, że jak na razie, to te uderzenia gorącą wciąż mam, chociaż miesiączki już nie mam od pół roku. Majka dostała pierwszą, a ja chyba ostatnią. Jak walnie ten piorun gorąca, to ma się ochotę wyjść w koszulce na zimny dwór. Nie wiem kiedy się to skończy. Jeszcze jedno, chyba pogorszył mi się wzrok razem z końcem miesiączki. Bóle stawów chyba nie mogę na to zwalić, bo to pewnie sprawa chorobowa. Do okulisty się wybieram i chyba przez tą pandemię pójdę prywatnie, czego bardzo nie lubię. Nie po to podatki płacę.
Co do odkładania czegoś to u mnie tak pół na pół. Więcej w domu tak robię, a mniej w pracy. Mam jednak radę na to, bo czuję się bardzo komfortowo jak zrobię coś co chciałam odłożyć na później. Tak więc nagroda jest heh...
Na dzisiejszy dzień życzę Wam miłego odpoczynku. Będzie mnie może mniej, bo zaczęłam czytać serię "Siedem sióstr" i bardzo mnie wciągnęła. Pierwszą część kupiłam w promocji. Teraz muszę obejrzeć się za drugą zanim skończę.Nie wiecie jak z tymi bibliotekami teraz jest, bo mam książkę z przed pandemii?

64 040

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

U Nas padał wczoraj mokry śnieg cały dzień i dzisiaj też pada,ale ten śnieg już topnieje,bo jest za ciepło ,jakieś +5 stopni.

Bulinko ja sobie wydrukowałam papiery ze strony,która tym się zajmuje,czyli OPS/pomoc dla niepełnosprawnych i tam są takie różne pytania.
Nie wiem co zrobić z moim Zbyszkiem,czy też go wpisywać ?
Nie jesteśmy małżeństwem,mamy osobne konta,On nie dokłada się do moich wyjazdów,więc w sumie nie wiem co zrobić.
Czy mam go jednak wpisać,bo jakby nie było mieszkamy razem,hmm hmm  Jak myślisz ?
A co do dofinansowania to jadę pierwszy raz,bo będę po operacji (chyba) i nie dam rady jechać prywatnie gdzieś nad morze,nie korzystałam nigdy z tych turnusów,bo wydawało mi się to za drogo,mimo tego dofinansowania hmm

Taja z tą potrzebą bliskości drugiej osoby,to nie do końca tak jest jak piszesz.
Ja mam dość wysokie poczucie własnej wartości,ale nie chciałabym żyć samotnie,jestem zbyt towarzyska,lubię być wśród ludzi i brakowało by mi kogoś u boku,gdybym została sama.

Sonia fajnie byłoby mieć taki kominek,jak ten na twoich wklejkach,ale ja mieszkam w bloku,więc mogę sobie o takim tylko pomarzyć smile

Dziewczyny,bo tak nic nie piszecie na temat szczepień na covid 19,co o tym myślicie,szczepicie się czy nie?

Kawał :

Diabeł postanowił zaszczepić Anglika, Francuza, Niemca i Polaka. Mówi do Anglika:
- Proszę tu twoja szczepionka.
- Nie chcę!
- No weź, dżentelmen by się zaszczepił.
I Anglik się zaszczepił. Diabeł zwraca się do Niemca:
- Teraz Twoja kolej.
- Nie dziękuję!
- No weź, dżentelmen by się zaszczepił.
- Nie chcę!
- To rozkaz!
I Niemiec się zaszczepił. Diabeł zwraca się do Francuza:
- Teraz Ty.
- Nie zmusicie mnie!
- No weź, dżentelmen by się zaszczepił.
- Nie dziękuję!
- To rozkaz!
- I tak nie się nie zaszczepię!
- Ale wiesz, teraz taka moda.
I Francuz się zaszczepił. Diabeł zwraca się do Polaka:
- Zostałeś tylko Ty.
- Nie zaszczepię się!
- No proszę, dżentelmen by się zaszczepił.
- Nie ma mowy!
- To rozkaz!
- Nie!
- Wiesz, teraz taka moda.
- Nie zrobię tego i tak!
- Słuchaj... kim ty właściwie jesteś?
- Polakiem.
- Aaa, Polakiem! To wiadomo, że ty się nie zaszczepisz.
- CO k..wa, JA SIĘ NIE ZASZCZEPIĘ???!!!

Miłego dnia życzę big_smile

64 041

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia ten kawał to normalnie czysta i zywa prawda.
Jak nie zapomnę, to jutro spróbuję wejść do PFRON-u. Co do wpisu Twojego partnera, to ja bym Go nie wpisywała. Jeżeli nie macie ślubu, to nie widzę powodu, żeby Go wpisywać.

64 042

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka.

Bacha> to odkładanie na później w przypadku w.w. to chyba raczej taka forma lęku aniżeli lenistwa.

Soniu> w takie zimno zapraszam na kawe z lodami lub lody na ciepło big_smile 

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Bulinko> nie chce Cię straszyć, ale babeczki 60+, z którymi kiedyś pracowałam, twierdziły, że uderzenia gorąca mają nadal, jedna mówiła, ze ustały po około 10 latach, a jedna twierdziła, że jej mamie zostały do końca życia, a żyła ponad 90 lat hmm  To chyba zależy od genów.

Markadia> to może być również kwestia charakteru -nie zaprzeczę- a może też tego, że mamy często poczucie wartości dobre w wielu aspektach, ale w innych wręcz przeciwnie. Ja tak mam, że ogólnie znam swoją wartość i lubię się, ale w kwestiach zawodowych jest nieco inaczej tongue Tam czuje się słabsza i gorsza hmm
O szczepieniach niedawno gadałyśmy, musiałaś przeoczyć.
Ja się nie będę szczepić póki co, uzasadniałam wcześniej dość obszernie... a i tak mi doszedł jeden argument wink

Kawał dobry, choć myślałam, że zakończenie będzie inne heh. Ponoć w jednej ankiecie sporo polaków zaznaczyło, że gdyby im zapłacono lub dano jakieś profity to by się zaszczepili. Polak jest przekupny, i nauczony, że za dzieci się płaci to dlaczego za inne rzeczy nie płacić??? Myślałam, że ten kawał się tak skończy big_smile

Miłego popołudnia życzę wszystkim bez wyjątku i zapraszam na gofry, bo zaraz idę robić.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

64 043 Ostatnio edytowany przez Kubek herbaty (2021-01-06 18:56:25)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej Dziewczyny!

Dzieki za humor, kawe i desery. Sonia znowu rozpalila w kominku...

Tajemko, mnie nie o kogos do zwiazku chodzilo, ale zwyczajnie ludzi,do ktorych mozesz pojsc na herbatke i pogadac o problemach itp itd..

Pamietacie, jak Wam pisalam o kolezance u ktorej bylam z wizyta? Otoz mimo, ze sie z nia umowilam, to wyraznie ja podczas wizyty draznilam wiec poszlam do domu.  Jakos przed swietami bylam w kosciele, ona tez, usadla po drugiej stronie. A tu ksiadz mial kazanie o tym, by pomagac innym. Dosc mocne i bardzo dobre.. To dla niej nie bylo nic wielkiego, a za kazda jej pomoc potrafilam sie odwdzieczyc. No coz.. Mowialam Wam, ze znalazlam inna babke i jest swietna. To jest wolontariuszka wiec nijako sama oferuje poradnictwo.

Sniegu troche napadalo, rowniez wczoraj padal snieg z deszczem, potem sam snieg.

Pozdrawiam serdecznie smile

Aha, Bulinko prezent od Mlodej swiadczy o tym, ze Cie szanuje. Pewnie Was lubi i chce sie troche podliznac tesciowej, bo pewnie czula, ze nie do konca ja akceptujesz. Pewnie juz pisalam, ale od mojej kolezanki dostalam kiedys obrusek z pipko z metka, na ktorej byla nalepka "przecena". Do tego dwie poszewski na poduszki podobnie. Wzor jak dla dziecka. Oddalam to corkom kuzyna do zabawy. A kolezanka biedna nie jest, ma pieknie urzadzony dom. Zle sie wtedy poczulam, troche upokorzona. Lepiej wiec spokojnie jej powiedziec, ze prezent piekny, ale za kosztowny i zle sie z tym czujesz.

64 044

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie. Nie odzywałam się, bo mam ostatnio trochę problemów i szczerze mówiąc nie chce się żalić i opisywać tego na forum. Ale was podczytuję.
Bulinko< mam do Ciebie pytanie, ponieważ wiem że masz firmę sprzątającą to na pewno będziesz potrafiła udzielić mi odpowiedzi. Mam ofertę nowej pracy, sprzątanie na nowym osiedlu. Wiem, że tam jest  sprzątanie maszynowe. Więcej się dowiem dopiero w piątek, ale nurtuje mnie bardzo to zagadnienie. O co chodzi z tym sprzątaniem maszynowym? Maszyną sprząta się klatki? Jak to wygląda? Bardzo proszę o odpowiedź.

Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie i życzę Szczęśliwego, Nowego Roku.

64 045

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jodka tak są maszyny, ale z tego co myślę, to nie jest to dobre na klatki schodowe.Sprawdza się to napewno na dużych holach, a nie na klatkach, gdzie jest dużo schodów i pięter. Chyba, że korytarze są ogromne, ale i tak będziesz musiała z wiaderkami latać po schodach i półpiętrach, gdzie winda nie dochodzi.
Dzięki jeszcze raz za rady. Na pewno skorzystam.

64 046

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

ELO   witam w poniedz....  wróć smile w czwartek 
dobrze,ze te dni świąteczne się skończyły 

(__)&



wczoraj była u mnie Matyldzia ... ja ją widzę tak co 2 tygodnie ... widać zmiany ... w jej rozwoju smile

Markadia nie wpisuj swojego mena smile
tą operacje będziesz mieć jakoś teraz ??? tak ???

kawał lol na czasie smile smile

co do odkładania czegoś na później
mam różnie - jak mi "jobel " odbije to chodzę i sprzątam ... przewracam wszystko
jak mam lenia - opanowanego do perfekcji smile to nie ruszę niczego ...
i wydaje mi się to normalne ... raz tak raz siak ...   smile  dla równowagi ...

pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki

64 047

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadio, pozwól, że skopiuję kawał do innego wątku smile

64 048

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

U Nas cały dzeń padał mokry śnieg i przebijało słoneczko,dziwaczna pogoda.

BaChasiu i Bulinko mówicie,że mam nie wpisywać mojego Zbyszka do tych papierów ?
Kurcze,ale tam pisze,żeby wpisywać wszystkich,z którymi prowadzę wspólne gospodarstwo domowe,a my prowadzimy,troche niby razem,a troche osobno.
Na razie wszystko inne wypełniłam,ale w tej kwestii mam prawdziwy dylemat,bo jego dochód zrobiłby ogromną różnicę,na moją niekorzyść,jeśli chodzi o dofinansowanie  hmm

Piegowata,oczywiście,że pozwalam skopiować ten kawał,ja sama dostałam go od mojej Córki na messengerze big_smile

Pozdrowionka dla Wszystkich

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

64 049

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia ja bym nie wpisywała. Ten Twój men jest u Ciebie zameldowany?

U mnie śnieg. Pół dnia odsnieżałam.

64 050

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry,
Markadia- kawał fantastycznie oddaje nasza polska mentalność. smile smile smile

Irlandia  dzisiaj rano przypudrowana snieżkiem. Odsniezałam auto smile No miodzio widok...I dzieciaki w kaloszach smile smile smile Tu nikt nie ma raczej kozaków, bo snieg raz na ruski rok.

Ja na urlopie, w poniedziałek szczepienia w moim domu opieki.

Bulinko, z reguły uderzenia gorąca są przejsciowe, to o czym pisze Taja to skrajne...malo prawdopodobne.

Dobrego wieczoru Kochani.

64 051

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.

Markadia> Z mojego punktu widzenia (papierologia biurowa) to nie wpisujesz człowieka spoza rodziny, nawet jeśli z Tobą czy u Ciebie mieszka. Wspólne gospodarstwo domowe możesz ale nie musisz prowadzić z mężem/dziećmi/rodzicami/rodzeństwem. Inna osoba nie jest traktowana (na razie jeszcze w naszym prawie) jako wspólne gosp.domowe. Powiem więcej.... można mieszkać np. z córką, ale nie prowadzić z nią wspólnego gospodarstwa. Często w papierach zus-owych wpisywało się właśnie, że dorosłe dzieci prowadzą osobne gosp.domowe.... mimo tego samego adresu zamieszkania. Nikt tego nie podważał, bo jak niby to udowodnić? Dlatego nie wpisujesz osoby niezwiązanej rodzinnie. Jego po prostu u Ciebie nie ma na stałe big_smile Jest dochodzący wink

Jodka> Maszyny sprzątające nie obsługują klatek schodowych. Takie maszyny widać czasem w galeriach, w Biedrze, na basenach i w takich miejscach gdzie jest duża powierzchnia. Siadasz, jedziesz obsługując sprzęt. Z pewnością zostaniesz w tym celu przeszkolona. Powodzenia big_smile

Wszystkie pozdrawiam serdecznie.

64 052

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny to jest Jego mieszkanie i wszyscy jesteśmy w nim zameldowani na stałe,ja i moja Córka od 3 lat smile
Chyba ciężka sprawa co ?

64 053

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej wieczornie smile
Marka smile nie wiem, czy coś pomogę, ale jak moja najstarsza córa składała papiery dochodowe do stypendium powiedziano jej, że Paweł, pomimo tego, że jest zameldowany na stałe nie jest liczony do wspólnego gospodarstwa domowego i nie ma go uwzględniać.
U nas w pracy również zbierano chętnych do zaczepienia się.
Dobrego, Mykam wyciągnąć kości.

64 054

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hallo Mychy na kawcie i do pisania zwołuję  heyy 

(__)&

Markadia słuchaj się nas smile  - i nie wpisuj swojego do dochodów ...  nikt tego nawet nie sprawdzi


pozdrawiam WSZYSTKIE  i miłego piątku życzę 

64 055 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2021-01-08 10:04:14)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dzien dobry, hej Bachasia, to ja z kawusia poranną smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

dobrego dnia

64 056

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej.

Wg ustawy (o ile sie nic nie zmieniło) osoba prowadząca gosp. domowe to członek rodziny i koniec-kropka. big_smile

Zmykam na zakupy, bo już po godzinach seniora i wreszcie mogę kupić chleb heh. Byłam o godz 9.45, ale do piekarni kolejka na 10 osób i kto stał w tej kolejce??? Seniorzy tongue (poza 1 osobą). Tak więc stwierdziłam, że zanim do mnie dojdzie to już będzie 10-ta i mnie jeszcze wyproszą, toteż zrezygnowałam wink

64 057 Ostatnio edytowany przez Markadia (2021-01-08 13:32:05)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w piąteczek smile

Taja te godziny dla seniora mnie nerwowo też wykańczają,przed 10 ryzyko,że nie zdążę i mnie wyproszą ze sklepu,więc czekam do 12,ale to jest troche za późno ,bo o 12 wolałabym już być w domu i obiad gotować.
O dupę roztrzaś te godziny hmm
Dziewczyny radzą,żeby Zbyszka nie wpisywać,więc zdecydowałam,że nie będę go wpisywać,teraz Ty piszesz,że jak prowadzimy wspólne gospodarstwo,to jest członkiem rodziny,jednak Mamuśka miała podobną sytuację i nie wpisywała partnera ,no i dalej nie wiem co robić,ehh hmm
Problem w tym,że Zbyszek nie dokłada się do moich wyjazdów,bo to moja sprawa,moja działka.
No i obawiam się,że jak jednak go wpiszę,nici mi wyjdą z tego dofinansowania i nigdzie nie pojadę hmm

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia smile

64 058 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2021-01-08 14:19:43)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Markadia napisał/a:

teraz Ty piszesz,że jak prowadzimy wspólne gospodarstwo,to jest członkiem rodziny:)

Nie wiem czy to było do mnie, ale ja tak nie napisałam, no może nieprecyzyjnie się wyraziłam i źle zrozumiałaś. Wg ustawy osobą prowadząca wspólnie gospodarstwo domowe jest tylko rodzina. Nie zalicza sie kochanków, konkubentów, przyjaciół i wspólokatorów. Rodzina to osoby wspólnie prowadzące gospodarstwo i nikt inny. Nie ma jeszcze ustawy o związkach partnerskich toteż nie powinno się zaliczać osoby spoza rodziny.

Ja nic nie mam do seniorów, bo wiadomo, że im tez mogą te godziny nie pasować (mojej mamie tez rzadko kiedy pasują). Tylko po co taki chory zapis? Przykład: Jest godz. 11-ta, w Naturze kompletnie pusto, a personel sobie stoi i gada. Ja chciałam tylko wskoczyć na 1 minutę po konkretny szampon. Nie mogłam, wyproszono mnie hmm To są takie absurdy, że aż dziw bierze, że tego rząd nie widzi.

64 059

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja faktycznie chyba źle Cię zrozumiałam,czyli nie wpisywać  wink
A co do godzin dla seniora,niech one by sobie były,ale nie w takich godzinach tylko wczes niej.
Starsi ludzie z reguły bardzo wcześnie się budzą i wcześniej wychodzą na zakupy,tak jak moi rodzice zakupy robią między 8 a 10.
Dobrym rozwiązaniem były by dwie pierwsze godziny od otwarcia danego sklepu,tak,żeby nie trzeba było wypraszać młodszych ludzi ze sklepu smile

64 060

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Słuchajcie u nas w miasteczku są trzy markety. W dwóch z nich byłam w godzinach dla seniorów i wogóle tego nie przestrzegają. W trzecim nie sprawdzałam.
Markadia zameldowania nie będą wołać.

64 061

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko dzięki za informację,nie będę go wpisywać i już wink
A co do godzin dla seniora,to u Nas tego przestrzegają niestety,ale są miejsca,gdzie wisi kartka "U nas godziny dla seniora nie obowiązują " i tam można robić zakupy o każdej godzinie,ale wiele takich miejsc niestety nie ma hmm

Ja jestem ciekawa,co będzie po 17 stycznia,liczyłam na poluzowanie obostrzeń,a dzisiaj usłyszałam w tv,że premier planuje jeszcze je zaostrzyć,no masakra jakaś hmm

64 062 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2021-01-08 17:46:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> te kartki wiszą bo w niektórych sklepach nie obowiązuje. Teraz zrobili godziny dla seniorów tylko w aptekach, spożywczych i drogeriach. Reszta działa normalnie. Dlatego np. ciuchowe, obuwnicze bez zmian. Dobrze, że zlikwidowali te godziny seniorskie w soboty, bo musiałam sobie budzik nastawiać na wczesny ranek by zdążyć przed 10-tą.
Nie ma dobrej godziny dla seniorów bo każdy jest inny. Np. moja mama zwykle chodzi po 12-tej. Trudno jej się rozruszać z rana. Poza tym słyszałam dwie starsze panie i jedna mówi, że dla niej te godziny są za późno, bo ona rano idzie do kościoła, zaraz potem robi zakupy i już z domu nie wychodzi. A druga na to, że dla niej za wcześnie, bo często ma problemy ze snem i zasypia nad ranem, a wtedy śpi do 12-tej wink  tak więc sama widzisz, że nie ma reguły. Najlepiej zlikwidować.

Właśnie wróciłam od ortodonty big_smile Aparat zdjęty i teraz mam uśmiech na 102 Obrazek dodany przez użytkowniczkę Pragnę to uczcić toteż stawiam drinka.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Wszystkim bez wyjątku życzę miłego popołudnia.

64 063

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia ja słyszałam, że nie dokładają tylko przedłużają o dwa tygodnie. Trzeba wiadomości obejrzeć.

64 064

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey raniutko

kawusią witam sobotę  smile

(__)& ...

   

pozdrawiam

głupota z tymi godzinami dla seniorów  i tyle smile smile

64 065

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tajemko gratulacje big_smile No i te drineczki.. Teraz bedziesz sie szeroko usmiechac.

Szaro i buro na zewnatrz.

Czwartek to faktycznie byl poniedzialek. Tez mialam takie wrazenie. A wieczorem to byla druga niedziela, bo bylam na mszy koledowej.

Pozdrawiam i zycze milego dnia!

64 066

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam sobotnio! Niestety ja dziś musiałam być w pracy. Potem zakupy i właśnie stoję w kolejce do mięsnego.
Miłego odpoczynku!

64 067

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam popołudniową porą smile

Rano jechałam do hipermarketu po większe zakupy,dobrze,że w soboty godziny dla seniora nie obowiązują tongue a teraz zabieram się za porządki poświąteczne.
Rozbiorę choinkę i mój Tato wkopie ją u siebie na działeczce,zobaczymy,czy nie uschnie smile
Pozdejmowałam już też świąteczne dekoracje, a trochę tego miałam w całym domu.

Bulinko z tego co słyszałam,dzieciaki do szkół raczej nie wrócą,możliwe,że klasy 1-3 w podstawówce wrócą,ale mnie to już nie dotyczy.
A reszta ,ma zostać jak jest,ehh szkoda mi tych zamkniętych sklepów,szczególnie Pepco,bo tam zaopatrywałam się w różne rzeczy dla Lilianki i miałam nadzieję,że od 18 nareszcie je otworzą sad

BaChasiu mój termin operacji to 25 stycznia,ale nasz szpital był cały czas szpitalem covidowym,nie robili żadnych zabiegów.
Podobno od czwartku wracają do planowanych operacji,ale kolejka teraz całkiem się pomieszała,dużo terminów im przepadło,więc pozostaje mi tylko czekać na telefon ze szpitala z informacją o nowym terminie zabiegu hmm

Pozdrowionka dla Wszystkich Netek smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

64 068

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Oj Markadia, to sobie jeszcze poczekasz kilka miesięcy. Zanim Oni to nadrobią
Co do obostrzeń, to z tego co zrozumiałam, to wszystko zależy od ilości zakażeń.

64 069

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

wiatam niedzielnie smile

(__)% ..

Markadia to jednak dobrze zapamiętałam termin Twojej operacji smile
pamiętam jak pisałaś ... pomyślałam jaki odległy termin  .... a tu pyk smile i mamy styczeń ... czas zapitala
to i nowego terminu się doczekasz smile

Kubek no tak mogą się popitolić dni ... ale już koniec ... przynajmniej do Wielkanocy smile

Taja ale musisz mieć ulgę po ściągnięciu drutów ... widzisz efekty męczarni ??? smile

Bulinka jako szefowa musisz świecić przykładem w robocie smile smile

pozdrawiam WSZYSTKIE ...  smile

64 070

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam niedzielnie!
Kończę właśnie obiadek. Znów liczny, bo chłopaki stacjonowali tirem 100 km od domu i zięć po Nich pojechał, a mąż Ich dziś wieczorem odwozi. Tak więc razem z dziewczynami są dziś na obiedzie.
Bachasiu to nie o to właściwie chodzi, żeby świecić przykładem, ale o to, żeby nie stracić punktów. Jak nie zrobisz, to są skargi. Kilka skarg i pójdę z torbami. Dlatego wymagam nie tylko od innych, ale i od siebie.
Życzę miłej niedzieli!

64 071

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie niedzielnie smile

Muszę Wam się pochwalić moimi pięknościami,zakwitły oba w jednym czasie smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Piękne prawda ?

Pogoda u Nas dzisiaj iście wiosenna,słoneczko świeci,zero wiatru,zaraz po obiadku przejdę się na spacerek smile

Pozdrawiam i życzę miłego dnia smile

64 072

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam.

Bacha> efekty widziałam już po pół roku hehe, bo miałam tak strasznie pokrzywione zęby, że się bardzo rzucało w oczy hmm Rosły na krzyż, wysunięte do przodu i jeszcze jeden za drugim. Teraz przyzwyczajam się do retencji, która zostanie na zawsze. Trochę szoruje mnie w język, ale to ponoć kwestia przyzwyczajenia wink

Bulinko> masz co robić przy licznej rodzinie. Czasem się cieszę, że mam tylko jedną córkę heh. Mniej roboty na starość tongue

Markadia> piękne storczyki. Ja swojego oddałam Eli, bo nie kwitł z kilka lat. A u niej obficie zakwitł. Nie wiem co ja mam u siebie, że nie rosną. Drugiego tez oddam jak nie zakwitnie w tym roku. Ostania szansa dla niego wink

Wszystkim życzę miłego popołudnia.

64 073

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam w nowym tygodniu ... wreszcie normalnym

(__)$ ...

Markadia piękniutkie storczyki dopiero w rozkwicie ... smile
wysoko mieszkasz ... smile

Taja to prawda ... nie u wszystkich cwietki jednakowo rosną smile
to teraz strzelasz uśmiechy smile

Bulinka obiadek udany ???  ofkors smile co za pytanie smile

pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki

64 074

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam do kawy smile
Cześć Wszystkim smile
Kilka dni wolnego, odpoczywam, mam nadzieję nadrobić trochę lektury.
Działkę sprzedaliśmy, planujemy dalej.
Mykam dobrego życząc w kolejnym dniu.

64 075

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesc dziewczyny!

Markadia, storczyki piekne. U nas niestety wszystko opadlo. Jeden jest pelen pakow wiec czekam na rozkwit. Bardzo mi sie podobaja piegowate.
Rowniez doatalam gole, bez kwiecia, bo komus nie kwitly. U nas odzyly. Najlepiej maja sie na parapetach.

Uwielbiam Wasze kawki, ale zostaje tylko przynaocznych, rzucam rzeczywiste najprawdziwsze. Niestety, puls mam bardzo wysoki, czuje pobudzenie po spozyciu, po jakims wysilku mnie mdli.. Cisnienie w normie. Tak samo z kofeina mam moj ojciec wiec odziedziczylam.

Kupilam kilka herbat ziolowych. W smaku srednie wiec "doprawiam"cytryna. I tu mam pytanie: czy mozna tak?
Tajemko, 2 dni przed Twoim wpisem o morwie kupilam ja i tez teraz pije. 

W weekend i u nas ma byc bardzo mrozno i snieznie. Przyznam, ze nie moge sie doczekac. Moze wkoncu zaloze nowa ciepla kurtke, ktorej w ubieglym roku nie nosilam, bo cieplo bylo.
Przynajmniej pogoda jakos do normalnosci wraca.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

64 076 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-01-11 16:50:23)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie, Koleżanki smile Kilka dni nie pisałam, chociaż zaglądałam wiernie.
Storczyki są bardzo efektowne, ale teraz "wszyscy" je mają i to mnie trochę do nich zniechęca. Poza tym jakoś nie "czuję" ich w swoim domu, wolę bardziej swojskie klimaty. Nie zarzekam się jednak jak ta żaba błota.
Moje samopoczucie jakieś nieszczególne dzisiaj, dokucza mi żołądek, a oprócz tego senność i zmęczenie. Ale daję radę smile
Kolega PP wciąż na orbicie, ostatnio jednak przybrało to formę akceptowalną. Wpada czasem na kawkę, pogada, długo nie przesiaduje i jest... normalnie.
Mnie nie przeszkadza przyjaźnić się z byłym, jeśli zgadza się na moje warunki. I tak przez cały nasz wspólny czas liczyłam się z możliwym rozstaniem, w jakimś sensie byłam na to przygotowana. Choć mnie pociągał, wiedziałam, że trzeba przyjrzeć się jego alkoholowym ciągotom i w razie czego wiać. Koniec bliskiej relacji nie był dla mnie zaskoczeniem ani dramatem, nie boli mnie, że go widuję. Bałam się tylko, że będę przez niego miała jakieś kłopoty, ale skoro i dopóki się uspokoił...
O dziwo wziął się za siebie, Nowa pomogła mu zacząć terapię, dołożyła trochę do tego interesu. Ano, zobaczymy... Przyznałam się, nawet i przed nim, do nutki zazdrości, że ona była w stanie go do tego nakłonić, a ja nie, w ogóle pogadaliśmy wczoraj dość szczerze. On powiedział, że to nie kwestia wartości mojej czy Nowej, ale coś prostu "kliknęło", że się zdecydował. Ano ciekawam, co będzie dalej.
Mimo wspomnianego zawodu, będę się szczerze cieszyć, jeśli uda mu się wytrwać.
Mimo wszystko zachowaliśmy do siebie wzajemną sympatię i to jest fajne


Ja także, niestety, stwierdzam, że moje upodobanie do szperania w sieci nosi znamiona nałogu. Szczególnie na forum spędzam zbyt wiele czasu kosztem innych zainteresowań. Staram się to ukrócić, ale różnie wychodzi ; wczoraj na przykład ne wyszło.
Nowy telefon zdecydowanie będzie bez internetu albo z mocno limitowanym, żeby w wolnych chwilach bezmyślnie nie klikać.

A przyzwoita zima, taka ze śniegiem niechby wreszcie nadeszła. Uwielbiam śnieżne krajobrazy.

64 077

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Piegusiu ja tak nałogowo gram w chinczyka na komórce. Kiedy tylko usiądę. Też stwierdziłam, że muszę coś z tym zrobić. Wróciłam do książek. Gram dalej, ale mniej.
Dziewczyny nie podzielam Waszej miłości do zimy. Tęsknię do wiosennego słoneczka.
Obiadek oczywiście udany Bachasiu!Jestem dumna ze swoich dzieci. Cieszę się jak widzę, gdy sobie pomagają, gdy razem spędzają czas.
Taja, a nie martfisz się, że córka kiedyś sama zostanie?

64 078

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pewna moja znajoma ma męża Włocha, a ten otworzył własną działalność: sam wypieka pizzę w profesjonalnym, zainstalowanym w domu piecu. Dziś zamawiam, bo nie chciało mi się gotować obiadu. Powiadają w mieście, że dobra.

64 079

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka

Bacha> z tym, że one kwitły u mnie pięknie i to kilkakrotnie, a potem coś się zmieniło i wszystkie przestały. Próbowałam jakichś odżywek, domowych sposobów, przesadzałam, cudowałam na różne sposoby i nic. Zostawiłam je same sobie i tez nic. Nie wiem co się nagle stało hmm A Elka kwiatka po mnie przejęła i zakwitł obficie... Dla mnie to jakieś czary-mary wink

Kubeczku> nie wiem czy wszystkie można, bo ja tylko czystek pije z cytryną, a wiem, że jego można. Inne mi smakują bez dodatków. A jakie jeszcze masz herbaty?

Piegus> ja częściej siedzę w necie przez obostrzenia. U nas nie można wejść do biblioteki i samodzielnie poszperać w książkach, a ja tak właśnie wybierałam coś do czytania. Musiałam wziąć książkę do ręki, przewertować, fragment przeczytać i jak mnie urzekła to wypożyczałam. A teraz każą się zapowiedzieć i konkretnie podać jaki chce tytuł i mi dają książkę przez okienko. Pieprze takie coś hmm  Toteż więcej czasu spędzam przez laptopem sad

Bulinko> już się o to nie martwię. Mi próbowali wmówić poczucie winy z powodu jedynactwa córki, ale się już wyleczyłam tongue  Ja mam 2 braci a jakbym była sama, na nikogo nie mogę liczyć. Moja koleżanka ma 2 siostry, a czuje się jak jedynaczka, bo z żadną tak naprawdę nie utrzymuje kontaktu. Mój mąż ma kolegę, który ma chyba 7-ro rodzeństwa i tez kiedyś przyszedł się pożalić, że jak jest kłopot to nie ma nikogo i musi liczyć na obcych. Jeśli w rodzinie nie ma dobrych relacji to choćby była wielodzietna, to nic im to nie da. A gdy będą dobre relacje to i w małej rodzinie nie poczują się samotni. To naprawdę nie zależy od ilości osób w rodzinie, ale od relacji rodzinnych.

Piegus> I co? dobra ta pizza?

Wszystkim bez wyjątku życzę miłego wieczoru i udanego całego tygodnia big_smile

64 080

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej..

Tajemko, mam morwe, rumianek, miete i melise. Te trzy ostatnie to raczej mozna, nie wiem jak z morwa. Sprawdze.

Co do kwiatow to mam wrazenie, ze bywaja kaprysne jak piernik. Ale zauwazylam jeszcze jeden czynnik.. Otoz w liceum czulam sie fatalnie, ta szkola to byl prawdziwy koszmar wiec i nastroj bywal kiepski. Kwiaty tez kiepsko rosly. Jak tylko zaczelam studia i atmosfera i tym samym samopoczucie sie poprawilo, tak kwiaty zaczely bujnie rosnac.

Ja jestem jedynaczka i podpisuje sie pod tym co napisala Tajemka. Ale co u mnie dziwne, lubie byc z innymi i duze lepiej przystepuje do dzialania kiedy nie jestem sama. Rodzenstwo kojarze tylko z wojnami majatkowymi, ale to zalezy jak to jest miedzy ludzmi.

Pozdrawiam Was i zycze dobrej nocy. smile smile

64 081

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie wieczorkiem smile

Dziewczyny ja nic specjalnego nie robię z tymi storczyki,posłuchałam tylko mojej Córki u której one pięknie kwitną a u mnie nie chciały i zrobiłam następujące rzeczy:
Przestawiłam je oba razem (lubią być w swoim towarzystwie) na północne okno.
Nie namaczam ich jak zalecają w wiaderku z wodą,aby nasiąkły,tylko podlewam zwyczajnie od góry i to obficie wodą odstaną,a po godzinie wylewam z osłonki nadmiar wody.
Od czasu do czasu tak co 2 tygodnie do wody dodaję odżywkę dla storczyków.
Też mi bardzo długo nie kwitły,a teraz kwitną dwa razy w roku albo i trzy smile

Taja ja też chciałam mieć jedynaczke,tym bardziej,że mąż zaczął mieć problemy z alkoholem i przez 11 lat miałam,ale po śmierci mojej Chrzestnej,która zostawiła swojego jedynego syna,mojego kuzyna,widziałam jak On rozpaczał ,że nikt mu teraz nie został,że jest sam jak palec (jego ojciec zmarł wcześniej) postanowiłam postarać sie o drugie dziecko,dla mojej Córki właśnie,bo nie chciałam,żeby przeżywała tak samo naszą śmierć (jej ojciec już nie żyje) jak mój kuzyn.
W miescie gdzie ten kuzyn mieszka,ma On aż 3 braci ciotecznych,ale jednak odczuwa,że Oni trzymaja sie raczej razem,czuje,że nie jest jednym z nich hmm
Dlatego uważam,że podjęłam słuszną decyzję i dałam mojej Córce rodzeństwo,tym sposobem mam dwie Córki,między którymi jest 12 lat różnicy big_smile
Ale nie neguje Twojej decyzji,tak postanowiłaś i już i mam nadzieję,że Twoja Córka w przyszłości świetnie sobie poradzi bez rodzeństwa smile

Bulinko ja uwielbiałam grać w chińczyka,ale tego planszowego,to były czasy smile

Kubeczku coś w tym jest,że kwiaty lepiej rosną w dobrej atmosferze,niektórzy nawet z nimi rozmawiają,żeby im sie lepiej rozwijały,ale ja jeszcze z kwiatkami nie gadam,na razie gadam tylko z psem jak jestesmy sami w domu tongue

Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru smile

64 082

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia ja gram z ludźmi z całego świata.

Idę spać. Dziś miałam 10 godz. pracy fizycznej i na obiad też miałam pizze. Nic innego nie miałam siły zrobić. Majka z koleżanką /nocowanko/były zachwycone.

64 083

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey wtorkowo Mychy

(__)* ...

ja podobnie jak Pigi nie mam tych zwykłych i pospolitych storczyków ...
O ! przed chwilką zauważyłam cwietka na takim nietypowym storczyku ...  lol
miałam w planie go wyciepać ...bo nigdy mi nie zakwitł a tu proszę jest ...  drugi też mi kwitnie

Taja u mnie podobnie
miałam 2 braci ... jeden pijaczek się zapił ... z nim miałam zawsze lepszy kontakt ... tylko nie ostatnie 3 lata jego życia
bo to był koszmar z jego pijaństwem ...
drugi JEST smile  a jakby go nie było ...   nie kontaktujemy się ... nawet telefonicznie ... przykre ale prawdziwe ...
OBCY ludzie są bardziej serdeczni i pomocni  ...
nie wszędzie tak jest ...   przykład : rodzinka Bulinki smile

pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE  bez wyliczanki ...

64 084 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2021-01-12 08:00:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dzien dobry, hej Bachasia

to ja z kawusią  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

mrozy puściły w Irlandii
wczoraj dzień szczepień w pracy. Dość duże przedsięwzięcie logistyczne zaszczepić 70 osób. No smile:):) Padam na pyszczek.

Markadia> to mądre co piszesz o jedynactwie.
Taj> wyobrazam sobie Twój uśmiech...ale ze co tam sie dzieje...uzyłas jakiegos ortodontycznego terminu, nie chwytam smile
Bulinka> i jak historia z drogim prezentem sie zakonczyła?
Mamuska> juz po szczepieniach? Sprzedałaś działkę, to co budujecie się na wspolnej teraz ? zgadłam ? smile)))
Ela> synus studiuje online? czy stacjonarnie?
Kubeczku> witaj w klubie jedynaczek smile)) ja miałam trzech braci, ale zmarli tuz po urodzeniu, przedwczesne porody.
Pieguska> czytałam o Twoim problemie pt za duzo online...sa podobno aplikacje mierzące czas na mediach społecznosciowych smile No i jak pizza od Włocha? 

Dzisiaj relaksik...od rana zajmuję sie/ czytam o aromaterapi  i jest mi dobrze. Zaraz kąpiel w płatkach magnezowych. I jajeczko ze szpinakiem na sniadanko. Będę się rozpieszczać  a co smile))
Dobrego dnia

64 085 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-01-12 11:21:19)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pizza była bardzo smaczna, aczkolwiek o mnie mawiają żem wszystożrąca i niewiele jest rzeczy, które mi nie smakują smile
Rodzeństwa mam troje, rok po roku, jestem najstarsza. Mamy dobre relacje, gdy czytam o jakiś animozjach między rodzeństwem, jakichś sporach o jakieś majątki - to dla mnie abstrakcja. Możemy się nie widywać tygodniami, nawet do siebie nie dzwonić, ale czuję z nimi więź, czuję wspólne korzenie. Zawsze z radością się z nimi spotykam. Starsza z moich sióstr mieszka za granicą, widuję ją raz na kilka lat ; gdy 5 lat temu zawitała do Polski, witałyśmy się na dworcu krzycząc z radości na cały głos (pociąg zagłuszał, więc pozwoliłyśmy sobie na to bez skrupułów i obaw, co kto o nas pomyśli). Potem szłyśmy do domu objęte, calując się w policzki co parę kroków jak dwie idiotki wink Ech, wruszam się na wspomnienie ; co to była za radość!

A dzisiaj miałam megapozytywny poranek.
Wczoraj rano nie zdążyłam "przepalić" w piecu. Po powrocie z pracy zastałam mieszkanie paskudnie wyziębione. Synowi to nie przeszkadza, zdrowy jest i młody, ale mnie słabe krążenie daje popalić. Czułam się po prostu źle - spowolniona i zniechęcona.
Toteż przed snem powiedziałam sobie: "O nie, droga koleżanko, tak nie będzie. Jutro wstajesz o szóstej i palisz!". Nastawiłam budzik za kwadrans szósta, bo zawsze potrzebuję czasu, żeby się rozbudzić i zdobyć się na opuszczenie ciepłego łóżeczka.
I wyobraźcie sobie, wstałam rano bez problemu, "ogarnęłam" wszystko, co było do ogarnięcia i w znakomitym humorze, z energią rozpoczęłam dzień. Sprzyja mi cudowna, słoneczna i rześka pogoda.

64 086

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile
Wróciłam z wojażu, granice niby kontrolowane, a w rzeczywistości ani razu nikt nie sprawdza, jednnie w DE między Landami była kontrola cel wjazdu i trzeba było pokazać zlecenie. W domu zastałam przewróconą choinkę, większośc bombek stłuczone.
Dziewczyny miło was czytać, kiedy wszystkie są zadowolone smile

64 087

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Co do naszyjnika, to powiedziałam synowi, żeby przekazał dziewczynie, że tak być nie może. Cieszę się, podoba mi się, ale....

64 088

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie popołudniowa porą smile

Pogoda u Nas nieciekawa,wieje lodowaty wiatr i jest szaro,buro i ponuro sad
Byłam na szybkich zakupach i szybko wracałam do domu,bo zimno.

Bulinko prosiłaś Nas tutaj o poradę,co masz zrobić z tym prezentem w postaci drogiego łańcuszka.
Zdecydowana większość poradziła,żebyś jednak ten łańcuszek sobie zostawiła i porozmawiała z dziewczyną,żeby na przszłość nie robiła Ci tak drogich prezentów,co więc skłoniło Cię,że jednak ten łańcuszek oddałaś?

A co do jedynaków,to ja mam jedną siostrę i chociaż kontak z nią nie jest jakiś zbyt częsty,bo mieszkamy na dwóch końcach miasta,ale jednak jest i w razie czego wiem ,że gdybym potrzebowała pomocy,mogę sie do Niej zwrócić,tak samo Ona do mnie smile
Gdybyśmy nie miały siebie nawzajem,po śmierci naszych rodziców,nie miałybyśmy innych aż tak bliskich  osób w rodzinie,no chyba,że własne dzieci smile

Pozdrawiam Wszystkie bez wyliczanki i zmykam.
Zapraszam na kawkę albo herbatke,jak która woli smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

64 089

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam.

Kubeczku> a morwa Ci nie smakuje? Jest łagodna w smaku, ja ją pije bez dodatków. Ja nie utożsamiam samopoczucia do kwiatów, bo gdyby to była prawda, to powinno być odwrotnie, że kiedyś nie rosły, a teraz powinny kwitnąc jak dzikie wink U Ciebie to był chyba zbieg okoliczności.

Markadia> jeśli Twoje dzieci mają dobre relacje to super, bo w przeciwnym razie nic im nie pomoże świadomość posiadania rodzeństwa. Wiem to po sobie  hmm To czy ktoś się czuje sam, naprawdę nie zależy od posiadania rodzeństwa. Kuzyn był po prostu wyjątkowo (może zanadto) związany z matką, dlatego tak się czuł. Gdy umrze moja mama to ja się poczuję całkiem sama ze wszystkimi sprawami pogrzebowymi i spadkowymi, a tu dopiero ruszy do boju mój jeden brat, który już dawno temu zapowiedział, że mu się najwięcej należy hmm Natomiast sama nie będę, bo mam córkę i męża, a oprócz nich mam jednak innych -dalszych- członków rodziny. Wiem, że moja córka czuje to samo, bo nawet niedawno o tym rozmawiałyśmy big_smile Nawet czasem myślę względem siebie, że lepsza jest chyba świadomość, że nie ma się nikogo niż świadomość, że ma się... ale nie można na nich liczyć hmm

Bacha> masz racje, obcy czasem bardziej serdeczni. Ja częściej rozmawiam i spotykam się z męża rodziną niż z własnym bratem hmm

Soniu> ortodontyczny termin to masz na myśli retencje? To taki pasek/drucik, który jest naklejony od wewnątrz, aby utrzymać nieprzesuwanie się zębów.

Piegus> to cudownie, że masz tak dobry kontakt z rodzeństwem. Ja jestem pewna, że po śmierci mamy jeden brat będzie żerował na majątek... choć mama ma tylko mieszkanie i kawałek lasu. On najbliżej mamy mieszka, a nie chce mamie w czasie choroby kupić nawet chleba, robi łaskę ale to straszną łaskę aby cokolwiek mamie pomóc, a roszczeniowy jest jak piorun. Nawet mnie już zaczął źle traktować, jak mamę. Nie wiem czy go boli, że jej pomagam czy co? Moze chciałby, aby ją zostawić samej sobie, szybciej by zmarła a on miałby wreszcie mieszkanie po niej hmm Bo sama już nie wiem o co mu chodzi. A tez bym wolała d**ę wypiąć na toksyczną matkę, jednak sumienie i poczucie obowiązku mi na to nie pozwala.

Kamoa> kota nie ma myszy harcują wink ? A raczej koty harcują gdy ludzi nie ma tongue

Markadia> ja zrozumiałam, że Bulinka nie oddała, tylko powiedziała synowi, że cieszy się i ładny jest, ale że jej się zachowanie/wyłamanie dziewczyny nie podoba. W sumie nie napisała, że go oddała.... mam nadzieje, że jednak nie.

Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam serdecznie.

64 090

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Też nie zauważyłam, żeby Bulinka napisała o oddaniu łańcuszka.

Nie wyobrażam sobie, żeby czyhać na majątek po rodzicach. Dadzą, to przyjmę z wdzięcznością, ale nigdy nie śmiałabym wymagać. Zresztą czasami dziękuję Bogu, że "nic nie miałam", jak powiedział kiedyś teść, i obce są mi te wszystkie rodzinne wojny.

Posty [ 64 026 do 64 090 z 86 187 ]

Strony Poprzednia 1 … 984 985 986 987 988 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026