netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 189 odpowiedzi5 239 836 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 977 978 979 980 981 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 63 571 do 63 635 z 86 190 ]

63 571

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam sobotnio
Kawcie domyslna stawiam

       (__)?
kawki naoczne codziennie są i super senks

Piegowata - piegi bywaja urocze - reklamach często są pieguski...

wczoraj spędziłam 3 godzinki z Matylda
zdawałam egzamin jako babcia
było oki

Pozdrawiam was cieplutko

63 572 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2020-11-14 08:12:55)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry pięknie,

dosiadam z kawusią...Bachasia kiedy będziesz miałą sprzęt do stawiania wirtualnej kawy/ czyt. laptopa ? smile smile smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam nowa Pieguskę na pokładzie, bardzo fajnie, ze dołączylas do nas, rozgość sie Kochana - przyznam, że troszkę czasami gdzieś tu na netkach czytałam Twoje posty, czyli ciut o Tobie wiem smile

Bulinka, tule mocno...

Mój niemąż wiezie mi dzisiaj moje auto na druga wyspę. Musi przejechać Anglie, Walię i całą Irlandię z Dublina na południe. Szaleństwo w dobie lockdownu pełnego w kazdym z tych krajów. Ma co prawda list żelazny, że wiezie auto dla pielegniarki...ale to i tak mission impossible- się wydaje.

dobrego dnia Wszystkim

63 573

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam sobotnio!
Kawkę Bachasi piję! Bachasiu fajnie takie maleństwo znów tulić no nie?
Soniu mało oglądam teraz w wiadomościach na temat sytuacji w innych krajach. Narzekamy na sytuacji w Polsce, ale jak piszesz o tym przewozie samochodu, to aż dreszcze mnie przeszły.

Córka znałaby dziś już wyniki, ale nie może się zalogować na konto pacjenta od wczoraj. Będzie próbować na infolinii, ale wątpię, czy dostanie takie informacje. Do poniedziałku to Ona zwariuje. Też ma gorączkę i bóle w klatce. Twierdzi, że to przez nerwy, bo po uspokajających lekach ustępują bóle, a gorączka nie wysoka.

63 574

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko, co do Twojej Córci, a miała kiedyś objawy bólu w klatce przy stresie? Jesli mogą zapytac. Bo argument o lekach uspakajajacych nie jest słuszny. Leki uspakajające moga znosić napięcie mięśniowe , a więc i odczuwanie bólu sie zmienia. Jeśli mogę Ci Kochana zalecić- suplementujce się wit c i D w konskich dawkach. Naukowcy dośc zgodnie przyznaja, że suplementacja z jednej strony chroni przed zachorowaniem na Covid 19 a z drugiej pomaga łagodniej przejśc infekcje wirusową.

Mam wiadomosc, ze mój J juz na promie...uff..ulga, bo wypłynął....obawiałam sie czy przez Walie przejedzie. Teraz 3 godziny i bedzie w Dublinie.

63 575

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam sobotnio!

Zycze, by auto dojechalo, Bulince,by corka byla zdrowa..
Jesli chodzi o covid, to juz nie martwie sie, zeby tego nie dostac, ale by przejsc lagodnie. Przytym jak zachowuja sie ludzie, to niestety chyba nie da sie tego uniknac. Wczoraj widzialam kogos, kto mieszka z zarazonym - bez maseczki, mnostwo ludzi bez, albo z maseczkana brodzie. W sklepiku powinna byc jedna osoba, widzialam trzy, odstepy w marketach to w marcu byly..

To teraz bardziej optymistycznie: wczoraj bylismy u znajomych, to byl bardzo mily wieczor.

Suplementuje juz vit c.

Trzymajcie cieplo i zdrowo. U nas popaduje wiec zycze tez slonca. smile smile

63 576

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie Dziewczyny smile

Piegowata, jak miło, że do nas dołączyłas. Rozmawiałyśmy jakiś czas temu w wątku "Moje cudowne życie po rozwodzie". Wtedy byłam jeszcze przed, od niedawna po, ale wątek chyba bardzo spadł. Tak czy siak, fajnie że jesteś smile

Jestem po pierwszym tygodniu pracy po długiej przerwie. Bardzo tesknilam i pomimo obaw związanych z covidem chcę (no i muszę, rachunki same się nie zapłacą smile) pracować. Poza tym powoli wracam do równowagi.

Trzymam kciuki za zdrowie Waszych najbliższych i Wasze oczywiście. Pięknego weekendu Wam życzę smile

63 577

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka.
Piegowata> to mój mąż też taki nietypowy wink Na twarzy ani jednego piega, ale za to wysypane całe plecy, dosłownie co milimetr heh. Zabawnie to wygląda tongue

Mamuska> ładnie brzmi "pocałunki słońca " big_smile 

Bacha> jesteś babcią na medal.

Soniu> oby auto dojechało całe, a niemąż zdrowy.

Bulinko> zdrowa czy chora, oby się nie stresować, bo to dodatkowo pogarsza samopoczucie.

Kubeczku> mam podobne odczucia. Nie panikuję z obawy przed zakażeniem. Uodparniam się regularnie cały rok i liczę, że w razie czego przejdę łagodnie.

Wszystkich niewymienionych pozdrawiam serdecznie.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

63 578

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wyników wciąż nie mamy. Na koncie pacjenta była kwarantanna do 22-ego,a teraz do 16-stego i żadnej innej informacji. Nie wiemy czy się cieszyć.
Co do suplementacji, to Soniu napisz ile powinniśmy brać tych witamin. Ile dorośli i ile Majka. Do tej pory to brałam rutinoscorbin, gdy czułam, że coś się dzieje.

63 579 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2020-11-14 21:59:13)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

wit c 1000 mg/dobę
wit d 10 000 IU /dobę przez kilka tygodni, zeby podnieśc poziom, a potem   do marca/kwietnia kiedy słonca bedzie wiecej 5 000IU/na dobe

To są zalecenia brytyjskiej słuzby zdrowia/ amerykanie mają podobne wytyczne.

Co do Majki..jaką ma wagę i ile lat?

EDIT: wit d z tłustym jedzonkiem, czyli najlepiej z głownym posiłkiem, poniewaz do wchłonienia sie tej wit potrzebny jest tłuszcz

63 580

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Soniu Majka ma 12 lat, 35kg.

63 581

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Doczytalam, ze to wnuk byl badany. Zatem Bulinka, trzymam kciuki.

Sonia, dzieki za informacje, tez skorzystam.

Mam pierwszy zgon covidowy w dalszej rodzinie. Bede wiec na pogrzebie w przyszlym tygodniu choc nie wiem jak to wyglada z obostrzeniami.

Dobrej nocy i przyjemnej niedzieli.

Pozdrawiam!

63 582

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mój wnusiu ma wirusa. Ma dodatni wynnik.

63 583 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2020-11-15 09:34:59)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam
Ależ piękny słoneczny poranek, i ten kolor jesieni, aż się chce kawusi na dworze chlipnąć smile zapraszam
                                      Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam nową koleżankę smile
Bulinko, ajajaj .., dbajcie o zdrówko.

63 584 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2020-11-15 10:30:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam niedzielnie
kawusia czeka
        (__) &

Bulinka ojjj to trzymamy kciuki za łagodny przebieg coronki u wnuczusia

Sonia dobrze piszesz z tymi jednostkami wit D????
Ja biorę 2 tys j  są jeszcze 4 tys j????

pozdrawiam wszystkie bez wyliczanki

Kamoa o mało co  a nabilysmy sobie guza hii sekundy  nas dzielą  kawka wyborna . smile lol

Taja  nigdy nie będę babcią na medal bo w pierwszej kolejności jest MAMi synowej i jej siostry


Sprawdziłam sobie i da się wstawiać emotikony z telefonu lol  lol

A pogrubic tekst??? :  też ??

63 585

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam  niedzielnie!

Bulinko, trzymajcie sie i dbajcie o siebie, a wszystko bedzie dobrze. Pewnie tez przez to przejdziecie, dacie sobie z tym rade. smile

Dziewczyny, dzieki za kawki, ja wlasnie swoja wypilam.

Macie pozdrowienia od Piktora, zyczy Wam wszystkiego dobrego. U Niego tez wszystko w porzadku.

Czekaja mnie dwa pogrzeby w tym tyg, drugi przypadek to jednak nie covid.

Soniu, mam nadzieje, ze niemaz i autko dotarli. smile

Zycze Wszystkim przyjemej niedzieli. Pozdrowienia smile smile

63 586

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wnusiu już z tego wychodzi. Już nie ma temperatury. Zięciu już też lepiej. Gorzej z córką, bo dopiero Ją łapie. Jest strasznie oslabiona, krew z nosa się puszcza i boli Ją w piersiach.

63 587

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam.

Bulinko> to pewnie córka tez ma covida, ale ważne, że nie wymaga hospitalizacji. Będzie dobrze.

Soniu> widzisz jak się kraje od siebie różnią.... a pamiętam jak pediatra kiedyś mówiła, że nie wolno absolutnie przedawkować wit.D bo to jest niebezpieczne dla dziecka. Nie wiem czy tylko dla dziecka czy tez osoby dorosłej, ale aż taka różnica w dawkach? To u nas jest niebezpieczne a u nich nie?

Kubeczku> mojej mamy wujek umarł ponoć na covida, a ciocia miała tez, ale nie leżała w szpitalu. Pogrzeb dopiero się odbędzie po niedzieli, bo czekali, aż ciocię zwolnią z kwarantanny. Mama nie idzie na pogrzeb, bo boi się, zwłaszcza, że słyszała przez telefon jak ciocia jeszcze kaszle.

Kamoa> i jak smakowała kawa na świeżym powietrzu? Ja niestety nie mogę sobie na to pozwolić, dlatego troszkę zazdroszczę takiej możliwości. Może na emeryturce mi się spełni hehe wink

Bacha> ale to o niczym nie świadczy, naprawdę big_smile To jest jeszcze maleństwo, ale gdy podrośnie to wcale nie ma pewności, ze tamta babcia będzie lepsza wink Ja wolałam mamę ojca, a mamy mojej mamy nie cierpiałam.

A czemu piktor się nie odzywa skoro u niego wszystko ok?Ktoś mu zabronił czy co?

Udanego popołudnia życzę wszystkim bez wyjątku.

63 588

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko, duzo zdrowia dla Was wszystkich! Co za paskudztwo!

Tajemko, nie wypytywalam Piktora o powody milczenia. Musi jakies miec... Napisalam prywatna wiadomosc, bo jakos to znikniecie nie dawalo mi spokoju.

63 589 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2020-11-15 17:59:51)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Córka z zięciem dzwonią jutro do przychodni, bo też chcą zrobić test. Słyszy się o różnym czasie kwarantanny. Otóż wnusiu ma dwa tygodnie od testu, a Oni mają dwa tygodnie plus 7 dni. Dlategp chcą zrobić test, zeby uszczknąć te 3-4 dni.

63 590

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej,
Bulinko jestem w trakcie konsultacji jak sprawa suplementacji wyglada u dzieci...umówiłam sie na wtorek na rozmowe z medykiem z Anglii. A jakie sa zalecenia polskich pediatrów co radza w przypadku wnusia? Twoja córka przeszła łagodny nowotwór, jesli dobrz epamietam i to całkiem niedawno, wiec jej wydolnosc organizmu jest mniejsza.
Taja, co do wit d3 zalecenia się zmieniły na przestrzeni lat...duzo badan naukowych zrobiło swoje.
Bachasia, tak  dobre jednostki podałam wyzej. |To są brytyjskie zalecenia, nieznam norm polskich - przyznaje.

Jestem padnieta po dyzurze...dobrego wieczoru wszytskim

63 591

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wrocilismy z bardzo dlugiego spaceru, wraz z nowym pieknym osiedlem powstala nowa droga i chodnik, malo uczeszczana wiec bezpiecznie mozna bylo pochodzic.

Taja, na pogrzebach mam zamiar stac daleko, poloze kwiaty i zapale znicz jak sie ludzie rozejda.

Dziewczyny, choc wszyscy jestesmy ludzmi, to nasze organizmy nie sa takie same - jesli brac pod uwage narodowosci - roznie moga reagowac na leki  itp.. Wiem bo mieszkam tu i tam i widzialam jak moi tubylcy bali sie nawet "zwyklych" lekow przeciwbolowych. Jednemu nawet zaproponowalam cos na przeziebienie, to odmowil, bo kiedys prawie zycie stracil po czyms przeciwbolowym... Poza tym Irlandia lezy bardziej na  polnoc, tam jest mniej slonca, dlatego jak sadze i dawki moga byc inne polecane. Ale to juz jak uwazacie..



Dobrej nocy wszystkim i milego nowego tygodnia smile smile

63 592

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hey w nowym tygodniu

zapraszam na gorącą kawusię

        (__) #

Taja ano okaże się w praniu hii
jak  Matylda będzie mnie kofffac  lol ???

Sonia u nas są takie jednostki wit D
jak napisałam wcześniej...

Bulinka - zdroweczka dla  wszystkich

Pozdrawiam Wszystkie Mychy....

63 593

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Heloł.

Stawiam naoczną kawę, już nie poranną, ale trudno wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Wam też się chce spać?
Udanego tygodnia wszystkim.

63 594

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bachasia ma rację. Byłam dziś w aptece. Teraz można kupić wit c i d w duzych dawkach. Wit d 2000 j. M, a wit c 1000 mg. Kazali brać po jednej tabletce. Majka wit d tak samo, a wit. C mniej, bo 600.
Tak więc suplementujemy się od dziś.

63 595

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tajemko, deszczowo i ponuro i sennie. Jednak pogodamnie nie uspila, bo tak sobie od samego raniutka postanowilam. big_smile

Baska,Ty bedziesz taka "cool" babcia i podejrzewam, ze zadne ciotki, ani druga babcia nie beda tak uwielbiane jak Ty wink

Poniedzialek dosc spokojny.

Pozdrawiam Was mile Panie big_smile Trzymajcie sie zdrowo!

63 596

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam we wtorek miej dobry humorek

      (__) @
to się okaże czy będę cool  hii

Pozdrawiam Wszystkie Mychy

63 597 Ostatnio edytowany przez Markadia (2020-11-17 13:35:01)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie wtorkowo smile

U Nas jest słoneczko,jest ładny dzień,więc wybiorę się do tej apteki i kupię dla całej rodzinki te witaminy D i C.
Mam rutinoscorbin i to na razie łykamy,ale skoro Sonia poleca te witaminki,tak będzie wink

Bulinko zdrówka życzę dla Ciebie i całej Twojej rodzinki,szczególnie dla Krzysia smile

BaChasiu nie ma co się przejmować,ja też mam obawy,że moja Wnuczka będzie mnie znała mniej niż tamtą Babcię,bo mieszkamy w innych miastach i widujemy się żadziej,niż widzi drugą Babcię z tego samego miasta.
Ale tak jak piszesz,wszystko okaże się w praniu smile

Kubeczku witam Cię i pozdrawiam smile

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłego dnia smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

63 598 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2020-11-17 12:28:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry,
dosiadam do Markadiowej kawki dzisiaj...

Bachasia, pewnie ze będziesz coolowa Babcia smile
Kochani, cieszę się, ze wyczuliłam Was na suplementację witaminami D3 i C ...a co do ilości każdy niech zasięgnie porady swojego lekarza. Ważne że temat podjełyście. Markadia miło mi. smile

Moja Dziunia dojechała, teraz ma kwarantanne 72 godz zanim ją otworzę i siądę za kierwonicę, a to znaczy ze juz dzisiaj pojade do polskiego sklepu po czosnek i buraki. Zrobiąłm pierwszy raz kiszonkę z warzyw, kalafior, brukselka i papryka- własciwie wrzuciłam co miałam do tego słoja...jest przepyszna. Juz podjadam.

Bulinko, jak wnuczus, ja Ty się czujesz , Córcia?

Dobrego dnia Wszystkim czytającym.
Buźka

63 599 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2020-11-17 12:49:07)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Babciunie wszystkie będziemy cool babcie! Nie ma to tamto. Na razie wnuczuś ma uśmiech od ucha do ucha jak mnie widzi.
Na szczęście On już chyba wychodzi z wirusa. Został Mu katar. Zięć ma potwierdzonego już wirusa,ale też już lepiej. Z córką było wczoraj źle. Myślała, że będą wzywać pogotowie. Na szczęście dała rady i dziś już lepiej.
My z kontaktu teoretycznie dziś kończymy kwarantanne, ale Majka ma objawy grypowe. Bolą Ją ręce, nogi, brzuch. Nie ma gorączki. Przeciwnie duże osłabienie - 34,9.Mnie i mężowi nic nie jest. Nie wiem co będzie dalej.

63 600

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko takie bóle mięśni ,osłabienie i bardzo niska temperatura,to też objawy koronawirusa,zróbcie Majce test hmm

63 601

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesc.

Bulinko trzymajcie sie. Skoro mieliscie wszyscy kontakt to duze jest prawdopodobienstwo, ze i Wy to zlapaliscie. Markadia ma racje.

Soniu, wiem ze kiszonki sa zdrowe, czy nasza kapusta kiszona i ogorki tez maja wlasciwosci prozdrowotne?

Jestem po przykrym obowiazku.. Nie jest latwo zegnac kogos kogo sie znalo i spedzalo fajny czas. Przy okazji rzucilam okiem na pobliskie groby.. Az mnie zatkalo, mnostwo mlodych osob, kilka rocznikow 1994... Cieszmy sie zyciem..

Duzo zdrowia wszystkim!

Milego wieczoru smile

63 602 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2020-11-17 19:59:24)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór,

tak, wszystkie kiszonki mają właściwości probiotyczne, o ile zachodzi w nich proces fermentacji i bakterie dojdą dogłosu . Niestety w sklepach co raz częściej można kupiś kapustę kwaszoną a nie kiszoną. I ta kwaszona nie ma probiotyków w sobie, bo proces produkcji jest inny. Nie dopuszcza się do fermentacji i dodaje sie konserwanty.

"Kapusta kwaszona z kapustą kiszoną łączy ją jedynie podobny wygląd. Początkowe etapy produkcji są takie same (szatkowanie i ubijanie). Jednak kolejne kroki diametralnie się różnią. Kapusta jest bowiem zalewana octem z dodatkiem cukru, przypraw oraz substancji konserwujących. Kapusta kwaszona nie potrzebuje czasu na fermentację, ponieważ ta nie zachodzi. Kapustę zalaną octem i resztą składników można od razu pakować w worki foliowe lub inne opakowania. Ponieważ fermentacja mlekowa nie zachodzi, w kapuście kwaszonej nie występują cenne dla zdrowia probiotyki."

EDIT: kupiłam kombuche - nigdy wczesniej tego nie piłam, taka hand made robiona lokalnie ...ciekawy smak, takiej oranzadki...sprzedaja w ciemnej butelce.

63 603

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej,
Ja tu chyba jedynym konfidentem jestem, suplementacji syntetycznych medykamentów mówię 'nie'. 
Soniu kombuch, nie próbowałam tego jeszcze, mówisz ciekawy smak, no to muszę poczytać ..

63 604

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa ja też nie jestem zwolennikiem suplementów na codzień,nie łykam ich cały rok,ale czasem,a szczególnie w naszej szerokości geograficznej,gdzie słońca jest jak na lekarstwo,trzeba sięgnąć po suplementy w sezonie, kiedy jest ryzyko zachorowania na grypę,czy co gorsza na  koronawirusa hmm

Soniu masz rację z tą kapustą,trzeba bardzo uważać w sklepach,czy aby na pewno kupujemy kapustę kiszoną a nie kwaszoną.
Najlepiej czytać co jest napisane na etykietach,jaki skład,to samo dotyczy kiszonych ogórków,Mój Zbyszek kiedyś kupił takie w woreczku do zupy ogórkowej i okazało się,że są one kwaszone,czyli z dodatkiem octu hmm

Miłego wieczorku życzę smile

63 605

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kuurcze, a ja pierwsze słyszę o tej kapuście kiszonej i kwaszonej. Nie wiedziałam, że jest taka z octem.
Markadia, a co mi da test, żeby tylko nas uwięzili chyba. Starsza córka zadzwoniła do lekarki, to nie dostała kompletnie nic, bo się nic nie daje na coronę i się męczy. Zięć dostał antybiotyk i szybko Mu ulżyło.
Zresztą ja i mąż nie mamy żadnych objawów. Na razie wątpię, żeby Majka miała coronę. Z tego co widzę, to wysoka gorączka jest objawem,niska temperatura jest objawem, więc co nie jest.

63 606 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2020-11-18 06:25:23)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam  doberek raniutko
zapraszam na kawusię

     (__) @

Kubek no tak cieszmy się życiem i doceniajmy to, że obudziłysmy się zdrowe
ludzie zabijają się za majątkami .. kłócą
a i tak zostanie po nich tylko akt zgonu

Bulinka -Markadia wszystkie jesteśmy czy będziemy cool Babcinkami hii

u Majki??? To nie normalna grypa czy przeziębienie???
czy tylko covid istnieje???

W czerwcu robiłam : poziom wit D
zazywam 2000 j  Teraz wszyscy zażywają

Wit C - musujaca i rozpuszczalna najlepiej pić  rana na czczo

Ludziska wykupują wszystko  o czym jest powiedziane w tv czy napisane w necie
Chciałam dokupić w Lidlu płyn do płukania ust- kupuje zawsze bezalkoholowy
kurde nie ma żadnego... Stoją puste kartony wrr

Sonia Kamcia pozdrawiam  jak i resztę Mych

63 607

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka.

Markadia> Ja jestem przeciwna bieganiu na testy z każdym objawem podobnym do covidu. Po co mi wiedza, że mam covid? Serio pytam. Przecież i tak zamknę się w domu przechoruję jak inne wirusy i po kłopocie. Tylko podnoszę statystyki, denerwuję siebie i innych, ceregiele kwarantannowe itp.


Bulinko> Rację ma lekarka, że na wirusy się nic nie podaje, je trzeba przechorować. To, że zięć dostał antybiotyk to jedynie złagodziło objawy, a właściwie oszukało system odpornościowy. Po antybiotykach powinien przez 3 m-ce brać probiotyki, aby przewrócić florę bakteryjną do poprzedniego stanu, bo one bardzo osłabiają odporność. Antybiotyk zabija złe i dobre bakterie (bakterie, a nie wirusy!) i jestem za tym, by stosować go w ostateczności.
Jest kwaszona w Biedrze i nawet kiedyś czytałam skład, ale nie ma w nim octu i dziwiłam się dlaczego nazywa się kwaszona, bo w składzie było tylko tylko to co dajemy do kiszonek.


Kamoa> Co do suplementów.... gdybym nie łykała pau-darco to bym kiepsko wyglądała z moją łuszczycą. Ten suplement utrzymuje mnie w normalnej kondycji. Natomiast nie da się go zdobyć u nas w naturalnej żywności - taka prawda. Z kolei magnezu mam często za mało (pewnie z powodu choroby) i choć jadałam duże ilości produktów z zawartością magnezu, unikałam tych co magnez pochłaniają to nie było żadnej poprawy. Dopiero godkąd piję cytryniam magnezu to widzę efekt. Inne magnezy tez nie pomagały. Czytałam o nich, że magnez magnezowi nierówny, że dają witaminę B dla rzekomo lepszej przyswajalności, a prawda jest taka, że to marnej jakości magnez i tyle. Doczytałam, że najlepiej przyswajalny jest cytryniam magnezu -czysty, bez dodatków i faktycznie działa. Uwierz, że czasem się nie da bez medykamentów, aby były rozsądnie stosowane. 


Bacha> lidziska szaleją, ale czy mają słuszność? Boją się całkowitego lockdownu. Moja znajoma mi napisała, że nawet wszystkie oszczędności z banku wyciągnęła, z obawy, ze jej bank zarekwiruje. Kupiła butle gazową zapasową, bo boją się nawet wyłączenia prądu. Skąd to się wzięło....nie wiem? Przecież w żadnym kraju nie wyłączyli prądu, nawet w czasie lockdownu -prawda?


Kubeczku> grunt to nie popadać w melancholię. Skoro my żyjemy to oznacza, że mamy się tym życiem cieszyć.... koniec, kropka... takie moje zdanie.


Soniu> aż musiałam sprawdzić co to kombucha wink Bo nie znałam czegoś takiego.


Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam i trzymajta się zdrowo dziołchy big_smile

63 608 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2020-11-18 11:11:12)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry,

kolejny listopadowy dzien, dosiadam z kawusią
Taja, a propo kambuchy...jest lekko gazowana...latem musi cudownie smakowac, pewnie się skuszę na zrobienie jest latem.

Bulinka, Taja, co do wiedzy  i testowania się- uwazam ze w polskich warunkach, gdzie karetki jezdza generalnie tylko do pacjentów covidowych( takie mam informacje od moich kolezanek po fachu z kraju), to dosc istotne, zeby wiedziec. Niestety ale ten wirus jak wiecie atakuje układ oddechowy i w pewnych przypadkach mogą nastąpić problemy z oddychaniem i konieczna natychmiastowa pomoc z zewn. To jest ta sytuacja Taja. Tak, nie musi to nastapić, ale jesli to mówimy o zagrożeniu życia.

Kamoa- podpisuje sie pod Taja co do suplementów- długi temat...ale w jednym zdaniu - jedzenie jest wyjałowione.

A teraz na lekko...zaopiekuję się dzisiaj płatkami suszonego nagietka.
Dobrego dnia.

63 609

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Soniu rozumiem Twoje tłumaczenie o teście na covit.Tylko jeszcze jest sprawa kwarantanny. Córka została bez dochodu, bo zięć zarabia jak pracuje. Mieli się przeprowadzić. W listopadzie zapłaciła dwa czynsze, a teraz przez cowida musi i w grudniu. Gdyby nie to, że chodziło o tak maleńkie dziecko, to by nie robili testów. Zięć czuje się już dobrze. Mógłby iść do pracy, a uwięziony jest do 25-ego.Mały już kwarantanne skończył, a musi siedzieć w domu, bo rodzice muszą. Fakt córka jeszcze chora i to bardzo, ale Oni zaczęli w jednym czasie, a nawet zięć wcześniej.
Córce się pogorszyło. Wczoraj zięć chciał wzywać pogotowie, ale córka nie pozwoliła. Duszności są u Niej napadowe. Dziś męczy się nawet jak mówi.

63 610 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2020-11-18 22:16:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorowo,
Bulinko tak mi przykro w związku z sytuacją twojej rodziny, życzę Wam szybkiego powrotu do zdrowia i normalności spraw, trzymam kciuki .
Soniu jedzenie to fakt, mimo tego to starajmy się spożywać produkty wychodowane w najblizszym rejonie, swojaki, od gospodarzy, działkowiczów, nie przetworzone i świeże.
Tajemko łuszczyca to koszmar, wiem bo najbliższa mi osoba męczy się z nią od 30 lat z różnymi skutkami. Jezeli Tobie pomaga to jest super .
   Witaminy to związki, które nie są wytwarzane drogą syntezy w organizmie człowieka. W roślinach powstają w procesie biosyntezy po wpływem światła Słońca i księżyca. W komórkach roślin witaminy występują w łatwo przyswajalnej dla człowieka postaci (prowitaminy), oprócz nich w roślinach występuje niezbędny zbiór soli mineralnych, które sprzyjają pełnemu przyswojeniu ich przez organizm. Właśnie dzięki temu przedawkowanie naturalnych witamin jest bardzo trudne, a syntetycznych - bardzo łatwe. Po drugie: sztuczne witaminy - to krystaliczna nieorganiczna substancja (produkt rafinowany), obca dla organizmu. Jest ona albo z trudnością przyswajana przez organizm, albo też nie jest przyswajana w ogóle (szczególnie przy zaburzeniach matabolizmu).Po trzecie:jednym ze skutków ubocznych stosowania syntetycznych witamin jest zwiększenie apetytu, ponieważ organizm, żeby je przyswoić, potrzebuje dodatkowej porcji soli mineralnych, węglowodanów, składników białkowych. Znajdują się one w roślinach,natomiast w syntetycznych witaminach ich nie ma i dlatego człowiek zaczyna instynktownie dużo jeść
Basiu ! cytuję; '" Teraz wszyscy zażywają'"  jak w kiedyś reklamie   "pani gożdzikowa..." no ręce mi opadły. Ostatnio była mowa w tv o pulsoksymetrze i te mierzątka nagle miały takie wzięcie że ok.13 zł podskoczyły o 1000% w górę, reklama dżwignią chandlu.
Hipokrates powiedział: „Wszystkie choroby przychodzą do człowieka przez usta z pożywieniem". To genialne powiedzenie ma już kilka tysięcy lat, a my do tej pory nie chcemy z tej mądrości skorzystać. Często zastanawiam się, dlaczego? Może Hipokrates powiedział to zbyt cicho albo nie wszyscy zdążyli zapisać ? Jak by to nie było, to my z pokolenia na pokolenie przekazujemy naszym dzieciom złe nawyki, a razem z nimi również trapiące nas choroby, żeby się jakoś usprawiedliwić mówimy, że żyjemy w ciężkich czasach i przygniata nas wielki ciężar rozwoju cywilizacyjnego. A może bardziej przygniata nas ogromna masa naszego ciała, lenistwo i absolutna pogarda dla reguł fizjologii, zgodnie z którymi funkcjonuje nasz organizm. Ludzie nauczyli się obsługiwać komputery, rozwiązują skomplikowane ekonomiczne problemy. Inżynier elektronik potrafi znaleźć uszkodzenie w gęstej pajęczynie tysięcy przewodów, a na proste pytanie, ile razy dziennie robi siusiu i w jakim kolorze, odpowiedzieć nie potrafi. Dlatego chcę jeszcze raz podkreślić, że jeżeli nie nauczycie się Państwo obserwować funkcjonowania swojego organizmu i nie zrozumiecie, co jest dla niego dobre, a co złe, nigdy nie będziecie zdrowi!
Kubeczku,Marka pozdrawiam

63 611 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2020-11-19 06:19:30)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hey czwartkowo

         (__) $

Bulinka jak dziś córcia????

Pozdrawiam Wszystkie Mychy  bez wyliczanki

63 612

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej,
Bulinko, rozumiem. Doskonale rozumiem aspekt ekonomiczny... Mam nadzieję, że Córcia czuje się lepiej i jest przełom.

Dosiadam z kawcią i na dyzur.
Zdrowia Kochani.

63 613 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-11-19 11:26:57)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie. Dziękuję za ciepłe przywitanie.
Niezbyt się tu udzielam, jak na razie, ale miło wiedzieć, że zawsze mogę.
Życzę Wam siły i zdrowia lub powrotu do zdrowia w tych trudnych "koronnych" czasach.
Mnie już wirus nie rusza, trudne emocje przerobilam w marcu. Teraz żyję swoim życiem i wychodzę z założenia, że co człowiekowi pisane, to go nie minie. Nigdy nie prowadziłam szalonego, mocno rozrywkowego życia, więc i teraz mi go nie brakuje. Do sklepu i tak idę, gdy potrzebuję, a rozrywki znam ciekawsze niż szwendanie się po galeriach. Z ludźmi spotykam się jak dawniej czyli bez dzikich ekscesów, zwyczajnie, ale się nie izoluję. Ot, rano wpadła koleżanka na kawkę, bo pracuje w terenie i ma po drodze, wczoraj moją sąsiadkę zza ściany spontanicznie zaprosiłam do kuchni, na sobotę zapowiedziały się bratowa ze wspólną koleżanką. Zarazę mogę przynieść skądkolwiek, nawet jeśli będę uważać. Nie boję się koronawirusa, boję się strachu, stresu i bronię się przed nimi, dbam o zachowanie pogody ducha. Nie oglądam wiadomości i unikam różnych panikarzy oraz siewców spiskowych teorii. Maskę w sklepie noszę, a ręce przecież myje się nie tylko w dobie pandemii. Tak samo z odżywianiem i dbaniem o zdrowie.

Pozdrawiam jeszcze raz. Miłego dnia.

63 614

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam z cytrynką smile
Podpisuję listę i Mykam sprzątać strych.
Dobrego w Nowym dniu smile

63 615

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć.

Stawiam popołudniową kawę naoczną dla wszystkich big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Soniu> co do tych karetek to nie jest to zasadą i chyba nie wszędzie. Moja mama 2 tyg temu poślizgnęła się na balkonie i przewróciła. Dzwoniła na pogotowie i prędko przyjechali, nikt nie robił problemu. Mało tego.... w szpitalu nie zrobili jej testu na covid, a więc wszystko przebiegało tak jak przed pandemią.

Kamoa> powiem szczerze, że odkąd nie jem słodyczy, a to ponoć ogromnie ważne w przypadku łuszczycy oraz łykam pau darco, to praktycznie nie mam problemu z łuszczycą. Na ciele czasem jakiś mały strupek, na skórze głowy jeszcze się trochę utrzymuje, ale bardzo znośnie. Mogę raz na pół roku iść do dermatologa po płyn na skórę głowy. Sama dermatolog nie mogła kiedyś uwierzyć gdy przyszłam do niej po 8 m-cach prawie niewysypana. Dopytywała co robiłam, a gdy usłyszała, że dieta i suplementy to się zdziwiła heh. Mówiła, że nie uczyli ich na studiach o suplementach i dietach a więc nie może się wypowiedzieć, ale skoro ja twierdze, że pomaga.... to ona nie ma nic przeciwko wink  Szczerze polecam tę metodę, możesz ją przekazać dalej. Ja kiedyś podałam swojej klientce i była mile zaskoczona. Dziękowała mi co jakiś czas na nowo, bo tak była zadowolona tongue

Piegowata> ja podchodzę podobnie. Nie śledzę informacji o zachorowaniu, i nawet nie wiem, że premier wprowadza jakieś obostrzenia wink Za to mama mnie na bieżąco informuje, nawet gdy proszę by tego nie robiła wink Staram się żyć normalnie, dezynfekuję ręce bo to nie zaszkodzi, mogę chodzić w maseczce (gorzej gdy jest ciepło), ale poza tym.... żyję normalnie. I tak moje życie nie różni się od tego sprzed pandemii, bo nie imprezowałam w pubach, nie jadałam w restauracjach, rzadko chodzę do fryzjera, nie korzystam z kosmetyczki, spotykałam się z koleżankami w naszych domach i w dodatku rzadko, z rodziną tylko na okazje urodzin czy świąt. Szału nie było i nie ma tongue

Mamuska> może znajdziesz na strychu jakieś zapomniane skarby?

Bulinko> jak rodzinki zdrowie?

Wszystkich pozdrawiam serdecznie.

63 616

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam piątkowo
na kawusię zapraszam

       (__) $

Z tym zakazeniem coronka - dobrze piszecie nie wiadomo gdzie człowiek się zarazi

Pozdrawiam Wszystkie Mychy

63 617 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2020-11-20 07:02:07)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
U nas lepiej. Przynajmniej na razie.
Starsza córka lepiej się już czuje. Mam nadzieję, że się nie pogorszy. Mała pozostaje na objawach grypowych,więc może nie covid. Tym bardziej, że ja i mąż nie mamy objawów. Ja może jestem odporna, ale mąż chorowitek. Stosujemy tylko suplementację i Majka herbatki malinowe. Tylko, że Ona takie zawsze pije. Innej herbaty nie lubi.
Dziś piąteczek w pracy i weekendzik heh...

63 618 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-11-20 11:22:47)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć, Dziewczynki (jakoś nie widzę tu chłopców) smile
Słabszy dzień mam dzisiaj, humor szwankuje, ale damy radę. Odpiłowuję pewną pępowinę, choć pępowina to zbyt (a może jednak niezbyt?) duże słowo.
Byłam z takim jednym panem, który okazuje się całkowicie nieodpowiedni, wręcz niebezpieczny. Myślałam, że już mam go z głowy, a tu bach! Chwila mojej słabości, wściekły ból zęba (o rany, okazuje się, że nie wiedziałam, co to ból!), spotkanie na cmentarzu -  i znowu pozwoliłam mu zaistnieć na mojej orbicie. A on - kilkudniowa "przyczajka", odgrywanie miłego chłopca, a teraz powrót do znanych zachowań. Definitywnie trzeba z tym skończyć i nie uginać się za nic w świecie.
A co do zębów, to jestem potwornym dentofobem sad

63 619

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ooo... Piegowata mogę podać Ci rękę co do dentysty. Jestem na etapie szukania dentysty z narkozą.

63 620 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-11-20 17:28:50)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie wiem, gdzie mieszkasz, Bulinko, ale na Podkarpaciu polecam klinikę Primadent w Rzeszowie.
Dwa razy leczyłam zęby pod narkozą, lecz to kosztuje (mama mnie wsparła), a mój budżet jest wiecznie napięty (mieszkanie spłacam i będę spłacać jeszcze kilka lat). Ostatnio sugerowali mi, żebym spróbowała leczenia z gazem rozweselającym i może pójdę na to.
Mam specyficzne kłopoty z powodu przewlekłej choroby. Permanentna suchość w ustach powoduje dodatkowy dyskomfort, zrobiłam się okrutnie przewrażliwiona. Przed "erą Sjogrena" też nie lubiłam dentysty, ale teraz to już istna histeria.

63 621

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka.

Piegowata> swego czasu zaglądali do nas chłopcy, ale się wykruszyli wink  Co do toksycznych ludzi to trzymaj się z daleka, naucz się tego, bo po co sobie robić problem w życiu? Ja mam toksyczną mamę i czasem jestem tak bardzo zmęczona psychicznie hmm .... a i tak odizolowałam się jak można najmocniej. Naprawdę więcej się nie da, a jakoś sumienie mi nie pozwala całkiem kobiety porzucić. Obcego dziada pogonisz, a własną matkę... jakoś mi tak ciężko, zwłaszcza, że widzę jej starania. Wprawdzie słabiutkie tongue ale jednak czasem ma przebłyski człowieczeństwa wink

Bulinko> dobrze, że czują się wszyscy lepiej. 

Ja się dentysty aż tak nie boję. Nigdy nie miałam paraliżu na myśl o wizycie dentystycznej. Ja bardziej się boję niektórych badań ... np od sierpnia nie zrobiłam rtg kręgosłupa big_smile Na samą myśl o głodzeniu się 3 dni mam takie coś w głowie... trudno opisać, ale tak bardzo nie chce tego badania robić z powodu przygotowania do niego. Nie wiem jak można to w sobie przemóc, ale odwlekam i nawet nie wiem czy skierowanie jeszcze ważne heh.

A odnośnie skierowania.... Soniu> ile czasu ważne jest u nas w kraju skierowanie na badanie krwi i rtg? Wiesz może?

Wszystkim bez wyjątku udanego weekendu i poobiednią naoczną kawę podaję.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

63 622

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Oj, to boli, jeśli toksyczna jest jedna z najważniejszych osób w życiu.
Do kochania mojej mamy i oddzielenia tej miłości od pewnych zażaleń musiałam dojrzeć. Ma swoje naleciałości, które dziś staram się rozumieć i wybaczać. Brakuje mi w niej takiego macierzyńskiego ciepła i łagodności, czułości, ale cóż... kocha mnie po swojemu, jest konkretna i mądra, babka z charakterem, choć nie zawsze się z nią zgadzam. Zdarza się, że sprawia mi przykrość, wolałabym nie mieszkać z nią pod jednym dachem, bo wiem, że leciałyby iskry, ale kiedy przyjeżdża do kraju (już kilkanaście lat przebywa za granicą), zawsze witam ją z radością i ganiam do niej niemal codzienie.

63 623 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2020-11-21 04:27:44)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam o świcie
zapraszam na kawusię

      (__) #

Taja - na skierowaniu zobacz czy masz datę wystawienia???

co do zebologa hii
Najgorzej jest pod gabinetem
potem siadasz na fotelu tortur
no i co masz do powiedzenia??
zawsze się znieczulam

kolezanki syn
miał klasyczne objawy covida
Po kolei : stracił węch i smak
niesamowity ból głowy
duża gorączka
kaszel
I test wyszedł minusowy!!
więc o co chodzi z tymi testami????


echh te Matki toksyczne  wrr

Pozdrawiam Wszystkie Mychy

63 624 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2020-11-21 07:27:18)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry,
Witaj Bachasia
z kawusia dosiadam

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Taja> skierowania wazne sa miesiąc czasu z regóły. Ale teraz w dobie pandemii to mogło sie zmienić. Najlepiej zadzwon do przychodni i upewnij się.
Bachasia> wiarygodnośc testu jest określana w procentach. Ja spotkałam sie z 90 %, czyli na 100 wykonanych testów, 10 testów jest fałszywych i moga byc ona zarówno fałszywie dodatnie jak i fałszywie ujemne. Prawdopodobnie do tego doszło w opisywanym przez Ciebie przypadku.
Mamuska> dobre mysli Ci zasyłam
Bulinka> to dobrze, ze jest poprawa u Córci
Piegowata> mój były mąż był toksyczny...na to nie ma mocnych , tylko ewakuacja...ilości energi jaką toksyk potrafi pochłonąc - jak czarna dziura we wszechswiecie.

Będę kręciła prosty krem dzisiaj

Wszystkim czytajacym  miłej soboty

63 625

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam
Dosiadam do kawusi, Soniu prosty tzn? goły bez dodatków? jak tam mydełko?
Tajem jeżeli specjalista napisze na skierowaniu ważne pół roku to tak jest, ja miałam wypisane w lipcu do zrealizowania w listopadzie.
  Wioska dalej, przez covid znalazł się pan który zaginął ponad 30 lat temu, rodzina uznała go za zaginionego. Pan miał inną orientację, co w tamtych czasach było nie do przyjęcia, zamieszkał z innym panem w drugiej wiosce i tej samej orientacji. Nikt o tym nie wiedział bo pan nie wychodził z domu, nawet jak remontowany był dom, poprostu unikał kontaktu . Prawda wyszła na jaw gdy pan się rozchorował i musiano wezwać pogotowie, dalej procedura poszła smile Obecnie pan znaleziony jest w szpitalu, a pan który ugościł zniknął. (prawdopodobnie wyjechał za granicę)
Wczoraj kupiłam piękne, duże, czerwone gwiazdy betlejemskie i mikołaje, jeszcze lampeczki i dziś już zaczynam mieć przedswiątecznie, w lerłamerla są w promocji piękne rzeczy smile dziś psiapsióła przyjeżdza, zrobię jej nastrojowo niech odpocznie, jest po cięzkim przejściu.
Miłej soboty ...

63 626

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Widzę, że robi się przedświątecznie w kafejce.U mnie za oknem też. Mrozik dziś ścisną i wszystko bielutkie. Ładnie, ale niech na tym zostanie, bo za śniegiem nie tęsknię.
Kawkę piję i zastanawiam się, że z przygotowań świątecznych, to tylko mi sprzątanie stoi. Heh.., a muszę się przygotować do świąt,bo będę miała honorowego gościa w święta. Mój starszy syn, który tak stronił od dziewczyn ma dziewczynę. Ma przywieść Ją w święta. Tak więc teściowa musi się przygotować.

63 627 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-11-21 12:04:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć, Laseczki smile
Ja też dzisiaj piekę. Mam przepis na łatwe, mało pracochłonne i niedrogie ciasto - takie lubię najbardziej. Wieczorem ma wpaść bratowa z naszymi wspólnymi koleżankami (koleżanka miała być jedna, ale zwiedziała się jeszcze druga i wprosiła się smile ) Zastanawiam się, czy jeszcze jakiejś sałatki nie ukręcić, ale to się okaże. Spotkanie nie jest z tych zobowiązujących i "wypasionych".
Ja śnieg uwielbiam, to mi jeszcze z dzieciństwa zostało. Tak pięknie ozdabia ponury o tej porze roku świat. Nieodparcie kojarzy mi się z dawnymi, pełnymi domowego ciepła latami. Mogłabym się czepić tego czy owego w moim dzieciństwie, ale mam to szczęście wspominać dom ciepły i rodzinny, z mamą piekącą bułeczki i z pogodnym, ciepłym tatą. Z rodzinnymi spacerami po zaśnieżonym lesie i powrotami do domu, gdzie pachniało obiadem. Żadna pora roku nie wywołuje we mnie tyle sentymentów, zimowa jestem wink
Nawet ostatnie wspomnienia o moim Tacie wiążą sie z zimą: ten gruby śnieg, który wprost walił z nieba w świetle ulicznych latarni i ja z nim na spacerze po opustoszałym mieście. Był tak zachwycony śnieżycą, że wyciągnął mnie wieczorem z domu na nasz ostatni wspólny spacer. Nie zapomnę...

P.S. Gwiazdę betlejemską dostałam kiedyś od sąsiada, ale szybko mi zmarniała. Od kilku lat za to mam urocze grudniaczki. Właśnie znowu mi zakwitły. Bardzo lubię kwiaty kolorowe, zwłaszcza o tej ubogiej w barwy porze roku.

63 628

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej.

Bacha> mam datę wystawienia, ale to nie data ważności skierowania heh. Nic mi to nie mówi.

Soniu> jeśli tylko m-c to już dawno po ptokach wink i mam nadzieje, że dziś jednak jest przedłużone do pół roku tongue Dodzwonić się do przychodni graniczy z cudem, czasem mi się nie chce  (kiedyś wisiałam w połączeniu 1,5 godz ), a fizycznie się nie dowiem bo pozamykane mają na 10 spustów.... tak to teraz u nas wygląda.

Piegowata> ja tez już przechorowałam i teraz podchodzę do toksyczności matki nieco inaczej. Jest mi przykro czasami, jak np. w tym tyg. Mama ma niby problem, dzwoni, a potem jak doradzam, że może tak... może siak... to wszystko nieeee. W końcu pytam czy musi zawsze negować wszystko co proponuję, czy moje pomysły są naprawdę tak beznadzieje, że ani jeden się nie nadaje? Nie dostałam odp... tylko długa cisza a potem coś w stylu, że ona tylko chce aby było jak ona chce. A że jesteśmy bardzo różne, to mało kiedy moje pomysły są takie jak jej. Chodziłam struta cały dzień, bo mogła chociaż podziękować za moje zaangażowanie w sprawę, ale wyspałam się i mi przeszło tongue  Już nie męczę się długo jak kiedyś.
Ja nie mam tak jak Ty i niestety nie ciesze się ze spotkania z mamą (a widuję się raz na kilka m-cy) hmm  Ciesze się kiedy spotkanie się kończy. Taka przykra prawda.

Kamoa> ja nigdy na żadnym skierowaniu (ani na recepcie) nie miałam napisane ile czasu ważne. A w sumie powinno być. Kiedyś chciałam wykupić receptę i też już nie mogłam... nawet na 100%.
Ja też dziś oglądałam świąteczne pierdółki, śliczne były. Nakupowałabym tego pełno, ale nie mam gdzie trzymać heh.

Bulinko> to będzie przeżycie-co?

Wszystkim bez wyjątku życzę miłego dnia.

63 629

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Dziewuszki niedzielnie

      (__) #

Taja  podejdź pod przychodnie
skoro dodzwonić się nie możesz i zapytaj

Kamoa aż niewiarygodne, że facet odnalazł się po 30 latach???

mojej kumpeli Ojciec zaginął z 8 lat temu
sądownie uznany jest za zmarłego
to są ludzkie dramaty...

Pozdrawiam Wszystkie Mychy

63 630

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dzien dobry niedzielnie,

no to kawusia
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Bachasiu witaj smile
Kamoa> prosty krem to z niewielu składników, poprostu.
Piegowata> masz cudne wspomnienia z dziecinstwa...ja uwielbiam snieg skrzypiący pod stopami i wigilie w płatkach śniegu. Chociaz generalnie kocham słonce i tylko mysle jak tu czmychnąć nad ciepłe morze...w kolejnym roku to będzie maj i moze wrzesień.
Pięknej niedzieli

63 631 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2020-11-22 10:12:54)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej,hej smile
Piękny słoneczno-mrozikowy poranek, bez minusa ale chłodny, w nocy chowałam kwiaty gdzie popadło, cały zastawiłam, a teraz okazuje się że mogłyby stać, zaraz je wystawię. Mało tego, przed przyjściem koleżanki chciałam szybko machnąć okno, tak się zabrałam za to machnięcie, że jak ona przyszła to okno było łyse, zdjęłam wszystko, nawet karnisze odkręciłam big_smile jutro sklepy otwarte coś wymyślę.
Piegowata  ależ piękne wspomnienie,  ja za moim papą do dziś tesknię, zawsze mi mówił ' zanim coś zrobisz, najpierw pomyśl '
Basiu  poważnie 30 lat, w naszej regionalnej gazecie opisane było, obecnie to zdarzenie przeobraża się w niesamowitą historię, jak coś w stylu 'piękny i bestia' albo ' mr hyde i dr jekyll ' wink
Bulinko Ty się nie stresuj, dziewczę będzie zżerał stres, będzie sie bardzo starała dobrze wypaść,  znam to z autopsji w końcu trzech synów mam big_smile
czas na kolejną kawę...

63 632 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2020-11-22 11:02:38)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej wszystkim  smile
Taj smile co do toksycznych bliskich, to chyba mama i tata to najgorszy układ, kształtują nas , potem jako dorośli nawet jak przepracujemy psychikę to i tak kontakt wszystko nadszarpuje i wyłazi wiele zależności w emocjach. Obcej osobie bez problemu powiedziałoby się "jak Ci moje podpowiedzi nie pasują, to rób po swojemu i nie dzwoń do mnie z pytaniami skoro i tak wiesz lepiej" , mamie trudniej coś takiego powiedzieć.
Soniu smile A to zazdraszczam pozytywnie wakacyjnych planów smile
Ciepły wiatr we włosach, fale opływające stopy..eh joooo jak mawiał krecik.
Dzisiaj robimy z córą porządki w pokojach. Będzie okazja pogadać smile
Mykam dobrej niedzieli życząc.

63 633

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam niedzielnie!
Zimno zrobiło się i tyle z ciepełka. Chociaż jeszcze mówią o ociepleniu. Wczoraj byliśmy na cmentarzach powyrzucać kwiaty i ogarnąć. Część jeszcze zostawiliśmy. Za tydzień się wywali. Zmarzłam, więc cieplejsza kurtkę trzeba wygrzebać. Do tej pory miałam taką bez rękawów /córka mi uszyła/, ale chyba czas się pożegnać.
Mamuśka dziś sprząta. Ja chyba ogarnę dokumenty, zrobię obiad i pogramy w katana. Wczoraj z Majką zrobiłyśmy do północy maraton filmowy, więc dziś odmiana.
Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę!

63 634

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej Wszystkim!

Wpadam tylko, by zyczyc Wam milego dnia!

Dzieki dziewczyny za wszystkie cenne informacje i kawki. Jest sie do czego odniesc i ewentyalnie zastosowac w zyciu.

Dzis ja lece na cmentarz. Przejde kilka kilometrow i to mi dobrze zrobi.

Pozdrawiam! smile smile

63 635

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć, Kobietki.
U mnie dzień uroczy, słoneczny, ale jakoś mi się nie chce wychodzić na to zimno. Wstałam późno i tak się snuję po domu. Wypiłam kawę i pochrupałam suszonych owoców (wczoraj odwiedziła mnie bratowa i przyniosła taką mieszankę). Mobilizuje się do robienia obiadu. Prosty będzie: ryba-gotowiec w panierce oraz ziemniaki i surówka z pomidorów. Ziemniaki mam ochotę upiec w piekarniku a la frytki.
Słońce opuściło już mój "salon" i zimno się robi, trzeba skoczyć do garażu po węgiel do mojego kaflaka smile
Moje mieszkanie jest małe, ale w pokoju ma iście salonowe okno z parapetem na wysokości kolan od strony południowo-wschodniej. Mnóstwo słońca wpada w pogodne dni i nagrzewa niebagatelnie.


Właśnie zadzwonił telefon: koleżanka zaprasza do siebie na wieczorne ploteczki. Z przyjemnością! smile
Miłego popołudnia, moje drogie!

Posty [ 63 571 do 63 635 z 86 190 ]

Strony Poprzednia 1 … 977 978 979 980 981 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026