Hejka.
Markadia> Ja jestem przeciwna bieganiu na testy z każdym objawem podobnym do covidu. Po co mi wiedza, że mam covid? Serio pytam. Przecież i tak zamknę się w domu przechoruję jak inne wirusy i po kłopocie. Tylko podnoszę statystyki, denerwuję siebie i innych, ceregiele kwarantannowe itp.
Bulinko> Rację ma lekarka, że na wirusy się nic nie podaje, je trzeba przechorować. To, że zięć dostał antybiotyk to jedynie złagodziło objawy, a właściwie oszukało system odpornościowy. Po antybiotykach powinien przez 3 m-ce brać probiotyki, aby przewrócić florę bakteryjną do poprzedniego stanu, bo one bardzo osłabiają odporność. Antybiotyk zabija złe i dobre bakterie (bakterie, a nie wirusy!) i jestem za tym, by stosować go w ostateczności.
Jest kwaszona w Biedrze i nawet kiedyś czytałam skład, ale nie ma w nim octu i dziwiłam się dlaczego nazywa się kwaszona, bo w składzie było tylko tylko to co dajemy do kiszonek.
Kamoa> Co do suplementów.... gdybym nie łykała pau-darco to bym kiepsko wyglądała z moją łuszczycą. Ten suplement utrzymuje mnie w normalnej kondycji. Natomiast nie da się go zdobyć u nas w naturalnej żywności - taka prawda. Z kolei magnezu mam często za mało (pewnie z powodu choroby) i choć jadałam duże ilości produktów z zawartością magnezu, unikałam tych co magnez pochłaniają to nie było żadnej poprawy. Dopiero godkąd piję cytryniam magnezu to widzę efekt. Inne magnezy tez nie pomagały. Czytałam o nich, że magnez magnezowi nierówny, że dają witaminę B dla rzekomo lepszej przyswajalności, a prawda jest taka, że to marnej jakości magnez i tyle. Doczytałam, że najlepiej przyswajalny jest cytryniam magnezu -czysty, bez dodatków i faktycznie działa. Uwierz, że czasem się nie da bez medykamentów, aby były rozsądnie stosowane.
Bacha> lidziska szaleją, ale czy mają słuszność? Boją się całkowitego lockdownu. Moja znajoma mi napisała, że nawet wszystkie oszczędności z banku wyciągnęła, z obawy, ze jej bank zarekwiruje. Kupiła butle gazową zapasową, bo boją się nawet wyłączenia prądu. Skąd to się wzięło....nie wiem? Przecież w żadnym kraju nie wyłączyli prądu, nawet w czasie lockdownu -prawda?
Kubeczku> grunt to nie popadać w melancholię. Skoro my żyjemy to oznacza, że mamy się tym życiem cieszyć.... koniec, kropka... takie moje zdanie.
Soniu> aż musiałam sprawdzić co to kombucha
Bo nie znałam czegoś takiego.
Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam i trzymajta się zdrowo dziołchy 