Witam,
Witaj Soniu, ależ połączenie kawa + środa to dodatek loda
. No właśnie Basiu, brakuje Twoich wczesnorannych kawuś .
U mnie aura pogodowa do doupy, szaro-leje-zimno-wieje, pies nawet nie chce wyjść za potrzebą, kombijuje ale ja go pilnuję. Zrobiłam nastaw na wyciąg dyniowo-miodowy.
63 376 2020-10-14 09:06:36
Podobne tematy
63 377 2020-10-14 09:29:50
Hej, hej.
Dosiadam z poranną herbatą, bo kawa naoczna i nienaoczna -widzę- już podana.
To prawda, że wybór kwiatów jest duży, ale nie wiem czy sobie kupię jakiegoś tak specjalnie. Kiedyś miałam wszystkie parapety zastawione kwiatami, ale stale był jakiś problem.... a to szkodniki, to przesuszyłam, to przelałam, to słońce wypaliło (bo mam duże nasłonecznienie). W rezultacie pozbyłam się wszystkich kwiatów z parapetów i zostały tylko na kwietniku i wolnostojące. Te, od których można było wziąć odsadki to wzięłam, a więc jakiś kwiat mi zostanie
A innych nie kupie... pewnie i tak kiedyś dostane w prezencie heh.
U mnie też do d**y, bo ma cały dzień lać. W dodatku mi kalosze popękały i nie mogę dostać drugich takich fajnych. Obym butów nie przemoczyła. A niestety muszę wyjść na miasto.
Miłego dnia wszystkim bez wyjątku.
63 378 2020-10-14 16:13:06
Hej..
Smakowicie ta kawcia wyglada, troche jednak juz za zimno na mrozona.
Dzien troche lepszy, choc pada. Przynajmniej mozna zaczac swieczkowanie
Kolejny raz ukladalam ubrania, tym razem zamiana garderoby z letniej na zimowa. Odlozylam cala sterte, ktorej juz nosic nie bede. Znalazla sie juz osoba, ktorej moze cos sie przyda. Zrobil sie luz w szafach.
W poniedzialek odbyl sie pogrzeb drugiej ofiary covida. Pochowek wyglada nieco inaczej, jakby od konca. Czyli zaklady pogrzebowe dostaja jakies wytyczne..
Nadal robia droge, posadzili tuz za nami drzewa, tym razem bardziej przemyslanie. Nowa elewacje bedzie mial kolejny blok.
Zycze wszystkim milego popoludnia.
Pozdrawiam ![]()
63 379 2020-10-14 19:10:34
Dobry wieczór ![]()
Ależ mam straszne zaległości... Obiecuję, że nadrobię wszystkie wątki, tymczasem daję znać co u mnie. Wróciłam do pracy, wciąż się urządzam w nowym miejscu (ale bujany zamówiony
), bardzo skupiam się na sobie i wsłuchuję w siebie. Mam jakieś zaproszenia na kawę od nowopoznanej płci męskiej, ale zupełnie mnie nie to na razie nie interesuje
Jeżeli nic się nie zmieni to za kilka tygodni zmienię stan cywilny, czyli postawię kropkę nad i.
Stęskniłam się za Wami Dziewczyny ![]()
63 380 2020-10-14 20:02:10
New Life, dobrze czytac, ze masz sie dobrze i wszystko leci ku lepszemu.
A nie tak dawno myslalam o Tobie, jak sobie radzisz. Ano pewnie, urzadz sie, zaprowadz porzadek w zyciu, pozyj i wtedy przebieraj, wybieraj! Powodzenia!
63 381 2020-10-14 20:35:48
New Life, dobrze czytac, ze masz sie dobrze i wszystko leci ku lepszemu.
A nie tak dawno myslalam o Tobie, jak sobie radzisz. Ano pewnie, urzadz sie, zaprowadz porzadek w zyciu, pozyj i wtedy przebieraj, wybieraj! Powodzenia!
Dziękuję Kubeczku. To prawda, leci
Dobrego wieczoru wszystkim!
63 382 2020-10-15 05:29:50
witam w deszczowy czwartek
(__)& ...
Sonia teraz WY wklejacie fotki kawusiek
i jest oki ![]()
mój laptek to senior sędziwy ...
zawiesza się ... więc na stronki z kawciami nie wchodzę ![]()
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE MYCHY bez wyliczanki ![]()
63 383 2020-10-15 09:50:48
Dosiadam ![]()
Hej w połowie października ![]()
New
A mogę spytać o tego bujanego fotela, jakiego zamówiłaś?
Deszczowo U nas i nieprzyjemnie, pokręcę się po domku, odwiozę jeszcze Monikę i może przygotuję część stroików do sprzedaży. Za dwa dni jadę razem z Pawłem w trasę i nie będzie po powrocie na to czasu. Przygotuję trochę jedzenia do podgrzania dzieciom, chociaż znając życie i tak będzie codziennie pizza.
Myk myk
Dobrego październikowego Wszystkim.
63 384 2020-10-15 10:50:14 Ostatnio edytowany przez Markadia (2020-10-15 13:19:22)
Witajcie w czwarteczek ![]()
Dawno mnie tu nie było,ale miałam ostatnio sporo zajęć,m.in przez tydzień była u mnie starsza Córka z Lilcią,w międzyczasie były też urodziny mojej Mamy,potem młodszej Córki i tak czas umykał i brakło go na pisanie ![]()
Zimnica u Nas jak diabli,ale wyszło teraz słoneczko,wiec mam nadzieję na chociaż minimalne ocieplenie,bo cudów w drugiej połowie października nie ma co się spodziewać.
Mamuśka ja wczoraj na obiad miałam pizze,bo byłyśmy z Córką na zakupach w innym mieście i kiedy zgłodniałyśmy,zamówiłyśmy na obiad pizze właśnie.
Od czasu do czasu można ![]()
BaChasiu skoro lapek Ci szwankuje i nie masz jak zaserwować nam tutaj porannej kawki,to ja dzisiaj postawię,ta która wejdzie tu pierwsza niech stawia ![]()
Pozdrawiam Wszystkie Netki ![]()

63 385 2020-10-15 11:15:14
Dosiadam
Hej w połowie października
NewA mogę spytać o tego bujanego fotela, jakiego zamówiłaś? .
Uszaka w ciemnym granacie ![]()
63 386 2020-10-15 13:18:32 Ostatnio edytowany przez Markadia (2020-10-15 13:20:38)
New_life strasznie mi się podobają te fotele uszaki ![]()
Ja zastanawiam się nad nowym kompletem wypoczynkowym,ale wybór jest tak ogromny,że trudno się zdecydować.
Jedno jest pewne,że musi to być kanapa i dwa fotele,w dodatku te fotele nie mogą być zbyt szerokie,bo miejsca na ten komplet w tym pokoju nie ma zbyt wiele.
Te uszaki byłyby idealne,bo są dość wąskie,tylko teraz kanapę by trzeba było odpowiednią do nich dobrać ![]()
63 387 2020-10-15 13:35:31
Mi też
i teraz naprawdę jest super wybór. Ja tylko fotel zamówiłam, więc tematu dopasowania nie mam
udanych poszukiwań
63 388 2020-10-15 19:01:01
Hejka.
No i odwołano wszystkie imprezy, akurat przed samą imprezą osiemnastkową mojej młodej. Bardzo jej smutno... zwłaszcza, że nie wiadomo na kiedy zaklepać nowy termin. Zdecydowałam, że dopiero na wiosnę, bo prędzej chyba nie ma sensu. Teraz wydzwaniam i odmawiam gościom, próbuję dopasować sale z dj-em i fotografem... ogólnie jest chaos
Dj mówi, że masowo dzwonią i mu odmawiają, a on już się gubi w tych terminach
Cóż, taki mamy klimat.
W tej sytuacji jedyne co mi wypada zrobić to życzyć Wam zdrowia i spokoju. Trzymajta się kobity!
63 389 2020-10-16 06:08:07
hey ... witam i o zdrowie pytam ????
(__)# ..
new granatowy uszak
już Cię kofffam za wybór koloru
te fotele są dość drogie .... ile Cię wyniósł ???
Taja co tam osiemnastka
... gorzej mają Ci z weselami same straty wrr
Markadia jak Lilianka ?? ile już ma miesięcy ???
moja Pindzia skończyła już 3 miesiące
Mamuśka miłej trasy z Pawłem ..
od soboty u mnie czerwona strefa - jak tak dalej pójdzie to cała Polska będzie na czerwono wrrr
63 390 2020-10-16 06:49:59
Ba-Cha, wiem, że drogie i długo się rozgladalam. W jakiejś rozmowie znajoma powiedziała, że ona ma naprawdę świetny, kupiony z polecenia i wysłała mi namiar na firmę. Wyobraź sobie, że welurowy, z podnozkiem i transportem 600 zł
Robi się teraz.
Dobrego dnia dla Wszystkich
63 391 2020-10-16 11:56:19
Witam Was w deszczowy piątek ![]()
Wczoraj było ładnie i dość ciepło,a dzisiaj znowu leje,do kitu z taką pogodą ![]()
BaChasiu moja Lilianka we wtorek skończyła 6 miesięcy i zaczęła od niedawna jeść zupki warzywne,umorusana przy tym jest i wygląda to uroczo ![]()
I coraz lepiej już siedzi,jeszcze z podparciem,ale już nie kiwa się tak na boki jak wcześniej.
No skarby te nasze Wnusie prawda? Mogłabym tak pisać o Niej w nieskończoność ha ha ![]()
New_life widziałam na necie te fotele uszaki w cenach od 600 do 900,więc różne są,a Ty masz z podnóżkiem czy bez ?
Taja bardzo mi przykro z powodu tej 18 Córki,na pewno czuje się mocno zawiedziona
mnie 18 mojej Córy czeka w przyszłym roku,mam nadzieję,że do tego czasu wszystko się unormuje, się porobiło jednym słowem ![]()
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia ![]()

63 392 2020-10-16 15:27:53
Dzień doberek.
Bacha> Ci z weselami faktycznie przesrane, ale czy duże straty? Myślę, że aż tak duże to nie, bo co stracili? Zaliczki najwyżej, a jak przełożą wesele (nie odwołają) na inny termin to im wpłata nie przepada tylko jest przesunięta. Tyle, że pewnie płacili większe zaliczki, bo impreza większa. Ja też popłaciłam zaliczki i muszę teraz tak kombinować, aby lokal pasował do dj-a i fotografa, aby nie szukać nowych i stracić kasy. Mało tego: właśnie wczoraj przyszły krówki personalizowane, które miały być dla gości. Mają termin ważności pół roku i teraz się zastanawiamy czy czekać ryzykując ich przeterminowanie, czy lepiej rozdać je wcześniej rodzinie przy najbliższej okazji. Szkoda, aby 60 zł poszło się chlastać
Niedoszłe pary młode mają pewnie podobne dylematy w niektórych sprawach
Markadia> wiesz... już aż tak zawiedziona nie jest, przeszło szybko. To na szczęście mądra dziewczyna i rozumie. Tyle, że nam przykro tak po prostu, ale co zrobić. Juz zamówiłam dla niej bukiet jej ulubionych 18-tu kwiatów i małego bezowego torcika. Niech ma chociaż namiastkę urodzin. Powiedziała, że zaprosi 2 najbliższe koleżanki do domu na babski wieczór i póki co musi jej to wystarczyć.
Wy komplety wypoczynkowe i fotele, a moja zamówiona szafa ma dotrzeć w poniedziałek. Wreszcie pochowam w jedno miejsce wszystkie klamoty i kartony, poupychane w różnych zakamarkach. Tylko się ciaśniej zrobi w pokoju heh. Cóż... i tak będę musiała wyrzucić wszystkie kwiaty (latają muszki na nowo i już więcej z nimi nie walczę) więc w miejsce kwietnika postawie szafę i git
Kawa dziś taka w stylu naszego dzieciństwa heh, super!
Pozdrawiam wszystkie i życzę miłego weekendu.
63 393 2020-10-16 17:48:30
New_life widziałam na necie te fotele uszaki w cenach od 600 do 900,więc różne są,a Ty masz z podnóżkiem czy bez ?
Markadia z podnóżkiem. I cena jest już z transportem ![]()
63 394 2020-10-17 05:35:13
witam dzisiaj sobota nie ??
(__)%
Markadia między naszymi wnusiami równe 3 miesiące różnicy ...
kawcia jak za dawnych czasów
new cena uszaka z podnóżkiem rozsądna
Taja pozdrawiam jak i resztę MYCH ![]()
63 395 2020-10-17 15:51:01
Hejka popołudniową porą ![]()
BaChasiu a no 3 miesiące różnicy jest między naszymi Wnusiami,fajnie, bo możemy się wymieniać informacjami co u jednej i drugiej słychać,co już potrafią robić itd.
Moja ostatnio odkryła,że skarpetki z nóżek można sobie samemu zdjąć ha ha ![]()
A co tam u Twojej Matyldzi ?
Bulinko między naszymi Wnukami jest równo rok różnicy,bo Moja Lilka też z kwietnia,co tam słychać u małego Krzysia,jakoś nie widać Cię na forum przez te ostatnie dni ?
Pozdrawiam Wszystkie Netki i życzę miłego wypoczynku sobotniego ![]()

63 396 2020-10-17 15:52:06
A mój wnusiu jest właśnie u babci. Rozrabia jak pijany zając. Niuniuś babciny kofany jutro ma dopiero imprezę roczkową już prawie drugi raz odwołaną. Tak więc jutro babcia się bawi.
Co do mebli to mnie też wzięło. Markadia Ty kupujesz komplet wypoczynkowy, a ja minimalizuje i zamawiam rogówkę. Do Majki przyszło już biurko i komoda. W przyszłym tygodniu będzie już chyba szafa.
Schowanko trzy dni sprzątałam i wszystkie przydasie poszły na śmietnik.
63 397 2020-10-17 16:50:56 Ostatnio edytowany przez Markadia (2020-10-17 16:55:23)
Zdublował mi się post,więc zmieniam treść tego ![]()
Szkoda,że nie ma opcji usuwania postów ![]()
63 398 2020-10-17 16:54:03
Bulinko Krzyś miał roczek w kwietniu a teraz doopiero doczekał się imprezy roczkowej,ale się porobiło,kiedy będzie wreszcie normalnie ?
W sumie ja na komuni siostrzeńca byłam w lipcu,więc nie ma co się dziwić,że wszystko teraz jest nie tak jak powinno ![]()
A z tym kompletem wypoczynkowym to ja planuję,ale czy kupię,nie wiem, bo z Moim ciężko się dogadać ![]()
Na razie oglądam co jest w ofercie,a jest naprawdę dużo ![]()
63 399 2020-10-17 18:34:53
Hej.
Dziewczyny, odwolanie wszelkich imprez w miare mozliwosci, to bardzo rozsadne posuniecie... Mamy kolezanki corka zrobila rocznice slubu u nas, a mieszka w innym regionie Polski, gdzie od poczatku bylo sporo zakazen. Na moje to wszyscy uczestnicy powinni miec kwarantanne, a tu nie, ona do czwartku tylko zamierza byc w domu.. Ludzie sa jednak nieodpowiedzialni. W wakacje widywaly sie co 2 tyg... Covid uderzyl i mimo to nie odwolali imprezy. Od samego poczatku weszylam tu zagrozenie i sie nie pomylilam. Uwazajcie na siebie!
Tajemko, bardzo rozsadnie bylo odwolac osiemnastke. Nie ma takiej imprezy, ktorej nie moznaby odlozyc. Czas jest szczegolny i trzasie tego trzymac.
Przepraszam, ze tak negatywnie w sobotni wieczor, ale covid jest blisko, coraz blizej..
Zdrowia Wszystkim!!
63 400 2020-10-17 21:48:31
Kubeczku ja wiem i też się boję, ale chyba bardziej kwarantanny. Co do imprezy to tylko rodzice, dziadkowie, moje dzieci i drugiego dziadka. Tak więc tylko najbliższą rodzina wśród której i tak krążymy.
63 401 2020-10-18 06:05:05
hey niedzielnie Mychy
(__)& ...
Markadia - zapytam na odwyrtkę
jak często widzi Liliankę teściowa Twojej córki ???
teraz nie ma pogody - nie przychodzą na moje osiedle na spacer ..
byłam z nimi w tym Żywcu w tamtym tygodniu - to widziałam Matyldzię na żywca ..
synowa ma swoją MAMi i siostry to ciągnie do nich ... ja jestem tylko teściówką
codziennie mam fotki i filmiki
trudno
pocieszam się,że jak będzie ciut starsza to i do mnie ją podrzucą ...
wczoraj byli z nią w Szczyrku i we Wiśle na objazdówce ... wróciła wyspana i obsr...
uchachana ![]()
pozdrówionka dla WSZYSTKICH bez wyliczanki ![]()
63 402 2020-10-18 08:46:40 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2020-10-18 08:47:59)
Witam i pozdrawiam niedzielnie!
Bachasiu może i masz rację z tymi odwieddzinami wnuków.Jednak dopóki żyła teściowa mojej córki to jeździli tam równie często. Ja widziałam częściej wnusia, bo ja Ich częściej odwiedzałam z racji, że pracuję niedaleko i córka czasen dzwoniła z jakąś prośbą. Po śmierci tamtej babci wyszła kłótnia między Nimi, a że ten człowiek nie potrafi się godzić, więc sam sobie ściele sytuacje.
Oj dziewczyny zaczynamy gadać o wnukach. Jesteśmy babciami. Jesteśmy stare?
Mamuśka olśniło mnie!Ty tirem w trasę pojechałaś? Na jak długo?
63 403 2020-10-18 10:14:28
dzien dobry, to kawusia ![]()
63 404 2020-10-18 12:30:39
Dzień doberek niedzielne ![]()
BaChasiu u Nas to jest tak,że Młodzi mieszkają w mieście,w którym mieszkają Teściowie Córki,wiięc siłą rzeczy z tamtą Babcią Lilianka widzi się częsciej,chociaż niezbyt często,bo podobno tak raz na tydzień,czasem rzadziej.
Ale są to krótkie kontakty,godzinka,dwie.
Z kolei u mnie są 1,2 razy w miesiącu,ale są to wizyty dłuższe,ostatnio nawet kilkudniowe,więc podobno Lilka do mnie lgnie bardzej niż do tamtej Babci,bo jest bliższy kontakt,zresztą szaleje na punkcie mojej młodszej Córki a jej Chrzestnej,więc pobyt u mnie w domu dobrze jej się się kojarzy.
Podobno do tamtej Babci nie wyciąga rączek,a do mnie owszem ![]()
Ale wiecie co,wydaje mi się,że Wnuki,które są urodzone przez własne Córki są jakby bliższe,niż te urodzone przez Synowe,bo to nasze Dzieci chodzą w ciąży,rodzą i to wszystko bardziej się przeżywa,niż kiedy w ciąży jest Synowa,tak mi się wydaje,no ale mogę się mylić ![]()
Bulinko zobacz jak zmienia się nasza kafejka,wchodziłyśmy tu jako młode,pełne życia,mające dzieciaczki 40-ki,a teraz gadamy o Wnukach,jesteśmy Babciami,a Babcie o kim najchętniej dyskutują,no wiadomo ...o Wnukach ![]()
Kubeczku witam i pozdrawiam ![]()
Soniu dzięki za kawusię ![]()
Pozdrowionka dla Wszystkich Netek, Babć i tych,które Babciami kiedyś będą i życzę miłego dnia ![]()

63 405 2020-10-18 13:05:34
Niedługo pewnie powiększy się grono babć, bo 18-stki nam się tu szykują.
Tematy jednak są u nas przecież różne.
Jak tam niedziela Wam mija?My zaraz wychodzimy na roczkową imprezkę. Mam nadzieję, że będzie miło i przyjemnie. Tamta rodzina skłócona. Obiło się o moją córkę. Mam nadzieję, że nie zepsują imprezy. Jest u Was w rodzinie zwyczaj obrażania się i nie odzywania się?
63 406 2020-10-18 13:36:29
Bulinko u mnie nie ma takiego czegoś jak kłótnie czy obrażanie ![]()
Kiedyś owszem,jeszcze kiedy żył mój eks śp.Mąż,dochodziło częstO do nieporozumień,bo on chlał,grał itd ,jeszcze mnie chciał w to wciągać,a ja jako żona go broniłam i na tym tle często dochodziło do nieporozumień z moimi Rodzicami i Siostrą.
Ale potem rozwiodłam się,teraz w ogóle to On już nie żyję,więc w rodzinie zapanowała zgoda i spokój ![]()
Miłego świętowania Bulinko ![]()
63 407 2020-10-18 15:30:53 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2020-10-18 15:33:55)
Dzień doberek dziewczyny ![]()
Markadia> normalnie ma być podobno dopiero za 2-3 lata... skąd to wiedzą(?) nie wiem. Może faktycznie sami tą pandemią kierują to wiedzą heh
Kubek> dobrze, że odwołano imprezy. Szkoda tylko, że tak szybko postępowały zakażenia i do tego doszło. Wstępnie bierzemy pod uwagę nowy termin na kwiecień-maj, ale jak będzie.... to się okaże. Mąż liczy, że rozluźni się na przełomie stycznia-lutego, ale osobiście wątpię.
Bacha> myślę, że zbyt osobiście bierzesz te rzadkie odwiedziny wnusi. Ja częściej zaprowadzałam do teściowej, a moja mama o to była zawsze zazdrosna. Uważała, że wnuczka będzie miała lepszy kontakt z tamtą babcią, co było nieprawdą. Kontakt nie zależy od częstotliwości odwiedzin, ale relacji między wnusią a babcią. Teściowa była blisko, a mama daleko. Na co dzień teściowa była dla niej autorytetem babciowym, bo najlepszą zupkę gotuje, bo to i tamto. Za to moja córka do tej pory wspomina jako najlepsze wakacje u mojej mamy
Każda babcia jest wyjątkowa pod innym względem. A nie możesz sama odwiedzić wnusi?
Markadia> tez słyszałam tę opinię od starszych pań babć, że wnuki od córek są lepsze. Uważam to za krzywdzące i naprawdę nie chce mi się wierzyć, że tak się to odczuwa. Byłam w takim szoku gdy to mówiły, że zapytałam je czy nie czują z tego powodu wyrzutów sumienia
Bulinko> 18-tka nie oznacza rychłej babci
Moja młoda akurat z tych co się nie śpieszy więc nie mam co liczyć przez najbliższe lata... no i dobrze
Ze strony mojej rodziny niestety są kłótnie, intrygi i obrażanie z dziada pradziada. Zaczynam wierzyć, że takie rzeczy przenosi się w genach
U męża w rodzinie wręcz przeciwnie, fajna rodzina: wyrozumiała, serdeczna, życzliwa, kompromisowa, niekonfliktowa. Moja mama zawsze była o to zazdrosna heh, ale sama nie umiała takiej rodziny stworzyć
Życzę, aby roczek odbył się bez przeszkód i było sympatycznie.
Wszystkie bez wyjątku gorąco pozdrawiam i miłego popołudnia.
63 408 2020-10-18 17:08:51 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2020-10-18 17:21:40)
Witam
Nie ma różnicy czy wnusia córki czy synowej, ważny jest kontakt, podejście, słowo, zainteresowanie, czasem pokiwanie palcem, dziecko instynktownie wybiera zawsze dziadka/cię ciekawą i ciepłą dla siebie. Mam trzy synowe i troje wnucząt, i zawsze to przesiadują na moich kolanach, aż mi czasem głupio przed tamtymi. Synowe lepsze od moich chłopaków, wszystko zależy jak leży.
63 409 2020-10-18 17:09:01
Taja chodzi o to,że Córka zawsze będzie bliższa dla Nas niż Synowa,to oczywista oczwistość,a to One noszą nasze Wnuczęta pod sercem i siłą rzeczy Matki Córek,które są w ciąży bardziej to wszystko przeżywają,bo to ich dziecko będzie rodziło,a Matki Synów,którzy zostają ojcami,oczywiście,że przeżywają ciążę swojej Synowej i kochają Maleństwo,które przyjdzie na świat, ale nie jest to, aż tak intensywne jak w przypadku Matek,których Córki urodziły to dziecko.
Z moich obserwacji też zauważyłam,że np dla mnie moją najukochańsza Babcią była Mama mojej Mamy,to z nią miałam dużo lepszy kontakt,niż z Mamą Taty,moja Teściowa miała dwóch synów i córkę i inaczej traktowała wnuki od swoich synów (m.in moje dzieci) a inaczej dzieci swojej Córki,bo te były jej dużo bliższe.
Tak samo jak moja Córka rodziła,ja siedzialam w nocy przy lapku z telefonem w ręcE,czekając w nerwach na jakąkolwiek wiadomość,a Teściowa Córki poszła sobie spać i wiadomość odebrała dopiero rano.Coś w tym jednak musi być.
A do kogo pisze i dzwoni Córka,kiedy czegoś nie wie w opiece nad dzieckiem,oczywiście,że do Mamusi,chociaż Teściową ma bliżej,bo w tym samym mieście ![]()
63 410 2020-10-18 17:23:00 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2020-10-18 17:26:07)
Nie wiem, pierwszy raz takie porównanie czytam, może gdzieś tak jest, w moim otoczeniu nie zauważyłam.
63 411 2020-10-18 18:55:39
Witajcie niedzielnie!
Wybaczcie, moja wiadomosc byla niepelna, bo w emocjach pisana. Chora okazala sie corka mamy kolezanki. Kolezanka pracuje z mama w sklepie na malym metrazu.. Nie dosc, ze mnostwo wolego brala, by latem z corka sie spotykac, to teraz musi zostac w domu, a mama bedzie sama... Mowialm mamie, ze to sie zle skonczy..
Ja babcia nie bede, ale bylam opiekunka malego dziecka moich obcokrajowcow. Wiez niesamowita, dziecko przytulania spragnione.. Ciekawe doswiadczenie..
Trzymajcie sie cieplo, pozdrawiam
![]()
63 412 2020-10-18 19:59:00 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2020-10-18 19:59:35)
Markadia> Zgadzam się, że przeżywanie ciąży i porodu to bardziej domena matki ciężarnej. Ja słyszałam od tych pań konkretnie o lepszym traktowaniu wnuków od córki. To mnie zbulwersowało. Osobiście nigdy wcześniej o tym nie słyszałam, bo np. mama mojej mamy gorzej traktowała nas. Natomiast dzieci jej synów były zawsze pupilkami. Nawet synowe lepiej były traktowane od własnej córki. Tak więc to chyba zależy od sytuacji. Na początku małżeństwa próbowałam się bardziej "zaprzyjaźnić " z teściową i kilka razy zadzwoniłam do niej z jakimś pytaniem i odpowiadała grzecznie, ale na końcu zawsze pytała czemu swojej mamy nie zapytam
A bo nie chciałam, bo nie miałyśmy nigdy dobrych relacji. Mama z wieczną deprechą, nerwicą, generalnie toksyczna dla swoich dzieci. Nie umiała nigdy wspierać, wprowadzała nerwową atmosferę. Teraz dzwonie do mamy w ostateczności, gdy naprawdę muszę. A wolałabym zadzwonić do teściowej
Gdyby jednak wziąć pod uwagę to co Ty piszesz i co mówiły mi te starsze panie... to pewnie dlatego teściowa nie czuła potrzeby zbliżyć się do mnie i traktować jak córkę. Moze to moje braki z dzieciństwa heh, ale ja bym chciała
Kubeczku> a dlaczego nie będziesz babcią? Nie odpowiadaj-jeśli to zbyt osobiste pytanie. Zawsze możesz zostać wolontariuszem przytulaczem w domu dziecka ![]()
63 413 2020-10-18 21:17:29
Nie wyobrażam sobie, żebym kiedyś inaczej traktowała dzieci synów od dzieci córek. Co do kontaktów, to zależy od nas w duzym stopniu i od matek dzieci chyba.
Wróciłam z imprezki. Wszystko było ok. Żadnych spięć. Było sześcioro maluchów, wiec było co robić.
63 414 2020-10-18 21:44:51 Ostatnio edytowany przez Markadia (2020-10-18 22:24:16)
Bulinko ja mam dwie Córki,więc nie będę miała tego problemu ![]()
Pisząc o tym miałam raczej na myśli fakt,że Córki są bliżej z Matką ze swoim dzieckiem niż z Teściową,o to mi chodziło,dlatego te dzieciątka mają przeważnie bliższy kontakt z babcią ze strony Matki,niż ze strony Ojca,jakoś tak samo wychodzi ![]()
Bulinko dajmy na to Twój Syn zostaje ojcem i podejrzewam,że może być tak,że jego partnerka,matka jego dziecka,będzie bardziej lgnęła w stronę własnej matki,niż w Twoją i to jest zupełnie naturalna sprawa,nie chodziło mi o nierówne traktowanie Wnucząt absolutnie nie,tyko o to z kim jest większa a z kim dalsza więź ![]()
Miłego wieczorku życzę ![]()
63 415 2020-10-19 04:56:08
witam o świcie Mychy ...
(__)* ..
Pisząc o tym miałam raczej na myśli fakt,że Córki są bliżej z Matką ze swoim dzieckiem niż z Teściową,o to mi chodziło,dlatego te dzieciątka mają przeważnie bliższy kontakt z babcią ze strony Matki,niż ze strony Ojca,jakoś tak samo wychodzi
Bulinko dajmy na to Twój Syn zostaje ojcem i podejrzewam,że może być tak,że jego partnerka,matka jego dziecka,będzie bardziej lgnęła w stronę własnej matki,niż w Twoją i to jest zupełnie naturalna sprawa,nie chodziło mi o nierówne traktowanie Wnucząt absolutnie nie,tyko o to z kim jest większa a z kim dalsza więź
ależ się dyskusja wywiązała i super
Markadia trafnie podsumowałaś i tak jest
tu nie chodzi o wyróżnianie wnucząt ...
te znajome ,które mają synów i córki ... potwierdzają to
wczoraj byli u mnie MOI z Matyldą
... ponosiłam ją ... jest już co nosić
superaśna ![]()
ja miałam super teściową
... lepsza była od mojej MAM ...
do roku mogłam nie istnieć ... to była ukochana babcia mojego cyca ![]()
mieszkałam u niej półtora roku ... potem mieszkałam u swojej ...
do ósmego roku syncia ( zginęła w wypadku
)
każdy weekend ... każde ferie spędzał u niej ...
pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki ... ![]()
63 416 2020-10-19 11:54:30 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2020-10-19 14:16:46)
Witajcie.
Stawiam naoczną przedpołudniową uśmiechniętą kawę.... autentyczną kawę w mojej pracy.... na dobry tydzień, bo szefostwo wyjechało na urlop ![]()

Ja mam tylko córkę i między nami są dobre relację więc nie mam porównania syn-córka. Niedawno przez pół godz. zajmowałam się synkiem chrześnicy męża. Mąż stwierdził, że mam zadatki na dobrą babcię
Pożyjemy... zobaczymy
Ja też nie mogę narzekać na swoją teściowa, to gościnna, serdeczna kobieta. Miło się u niej spędza czas... w przeciwieństwie do mojej mamy
Teściowa ma 3 córki więc nie czuje potrzeby integrować się ze mną jak z córką i nawet to rozumiem. Chociaż jak sobie przypomnę pewną sytuację to przychodzi mi do głowy, że te starsze panie miały rację... trudno mi jednak oceniać, bo może nie znam sytuacji od podwórka.
Chodzi mi o taką rzecz: gdy moja córcia miała 3 m-ce to dostałam ofertę pracy, ale musiałby się ktoś zająć dzieckiem. Na moją mamę nie mogłam liczyć bo za daleko mieszkała, za bardzo schorowana, no i ojciec alkoholik. Poszliśmy więc zapytać teściową, a ona na to, że nie nadaje się do opieki nad takimi niemowlakami, że nie pamięta już wiele itp. A kilka lat później jej córka przywoziła do niej nawet m-czne dziecko i jakoś się nie bała, pamiętała. Jakiś czas miałam o to żal, ale potem pomyślałam, że może problem tkwił w teściu, a ona nie chciała się wtenczas przyznać. Teść umarł na raka gdy moja córka miała roczek.... może już wtedy chorował i źle się czuł, może by mu przeszkadzało ryczące dziecko, a moja potrafiła dawać koncerty za całą orkiestrę ![]()
Po tylu latach już to widzę nieco inaczej
zwłaszcza, że w rezultacie teściowa zajmowała się moją córką, ale w okresie 3-10 lat. Ogólnie nie mogę na teściową narzekać... spoko jest.
Bacha> pewnie Ci teściówki brakowało?
Wszystkim bez wyjątku udanego tygodnia.
63 417 2020-10-19 12:18:52 Ostatnio edytowany przez Markadia (2020-10-19 21:23:45)
Witajcie w nowym tygodniu ![]()
Dziewczyny,no więc jest tak jak jest,z tymi Wnukami i Babciami,ja mam jedną Wnuczkę,którą kocham nad życie i już nie mogę doczekać się ,kiedy znowu Ją zobaczę,tego mojego Pycholka uśmiechniętego ![]()
Pokażę Wam jednak jej fotkę,bo jest urocza i nie mogłam się powstrzymać.
Oto moja Wnusia po obiadku,zgadnijcie co jadła ![]()
Która zdążyła,ta zobaczyła,fotkę usunęłam ![]()
Miłego dnia życzę ![]()
63 418 2020-10-19 13:25:35
Markadia mina Lilianki super
... pewnie obraza bo wzięte żarełko ![]()
na marchewkę to nie wygląda ... napisz wieczorkiem co jadła ??? pewnie obiadek ze słoiczka ?
tylko z czym ???
Taja mi jak mi
ale mój syncio to przeżył ...
63 419 2020-10-19 14:07:47 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2020-10-19 14:14:21)
To mi wygląda na jakiś deserek... wiśniowy/truskawkowy/porzeczkowy? A mina w stylu "straszonka"
Super.
63 420 2020-10-19 16:11:30
Hej,
ślicznotka
napewno było dobre bo czerwone, ale czemu już zabrali ![]()
63 421 2020-10-19 18:44:23
Hej..
Kochane, ja znowu bede jeczec... Znowu poniedzialek do d... Wlamali sie nam do piwnicy. Nic nie zginelo..
Rano dostalam swieze buleczki, a potem zaproszeni bylismy na tort komunijny. No to jako tako..
Tajemko, nie bede miala wnukow, bo nie mam dzieci.. To nie dla mnie.. Zreszta to emigranckie zycie bylo takie pokrecone, ze trudno byloby jakos to poukladac.
Co do tesciowych, to hmmm. Z dziecmi to nie wiem, ale moja jeszcze niedoszla, udaje ze mnie nie widzi, jak przejezdza obok mnie samochodem. Tak sie co do mej osoby pomylila. Wiem, ze probowala naprawic troche sytuacje, ale slabo jej to wyszlo. Nie chce za duzo pisac, ale pewnie mylsala, ze jestem lowczynia majatkow, dopiero w dobie internetu mogla zauwazyc, ze jestem jednak ambitna i potrafie wiecej jak sie spodziewala. Mi jest zupelnie obojetna.
Markadia, wnusia fajowa. Gratuluje.
Pozdrawiam Was serdecznie i zycze zdrowia.
63 422 2020-10-19 20:15:47
Hej wieczorkiem ![]()
Taja,BaChasia Kamoa,ten obiadek to były ziemniaczki z buraczkami,ugotowane przez Córkę i zblendowane.
Na początku dawała Jej jedzonko ze słoiczka,ale dla tego małego głodmorka taki słoiczek to było mało i za moimi poradami Córka zaczęła jej gotować od czasu do czasu,więc czasem Mała je danie ze słoiczka a czasem domowe jedzonko.
I faktycznie ta minka i wyciągnięte rączki mówi :
-"Jak to już koniec obiadku"??? ![]()
Kubeczku całe szczęscie,że z piwnicy nic nie zginęło,ale w takim razie po co się włamali ?
Miłego wieczorku życzę ![]()
63 423 2020-10-20 05:20:23
witam ..
(__)* ...
Markadia na fotce Lilianka ... nie wygląda na "pasi brzuszka " powiedziałabym wręcz ,że jest niejadkiem ![]()
Taja - Kubek - Kamoa pozdrawiam wtorkowo jak i resztę MYCH
63 424 2020-10-20 13:39:51
BaChasiu Lilka do niedawna była na samej piersi,te obiadki je od 3 tygodni może i niektóre bardzo jej zasmakowały,jak np.ten z buraczkiem,bo słodkawy ![]()
Ale wagę ma w normie,inna jest norma dla dzieci na cycku a inna dla tych na butli,bo te butlowe przeważnie ważą ciut więcej,chociaż to nie jest reguła.
Lilka ma szczupłych rodziców,My dziadkowie też szczupli,więc jest poprostu drobnej budowy,to rodzinne ![]()
A Matylda jest na cycku czy butelce?
A tak w ogóle co tu tak pusto dzisiaj?
Piękna pogoda chyba oderwała Dziewczyny od neta.
Zapraszam na popołudniową kawkę ![]()

63 425 2020-10-20 16:35:37 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2020-10-20 16:38:02)
Cześć kafejkowcom ![]()
Beata
jedziemy busem z plandeką, spodobała mi się przyroda Francji, taka nie do końca uporządkowana i typowo rolnicza, mnóstwo pól, pastwisk z bydłem i porośniętych chaszczami, w przewadze, liściastych lasów.
A Niemcy lubię za porządek, inną kulturę i komfort jazdy oraz zaplecze dla podróżujących.
Mykam pokimać, dobrego Wszystkim.
63 426 2020-10-20 17:03:19
Witajcie!
Markadio, widocznie wlamywacz nie wiedzial, ze niema tam nic cennego. Trzymamy tam tylko zaprawy, nie najnowsze rowery i zakurzone pierdoly. Ktos sie spodziewal, ze tam beda pieniadze?? Moja wersja jest taka, ze to mlodociany sasiad, ktory z kumplami w piwnicy przesiaduje. Czasem dostaja opierdylke, bo maziaja sprayem po scianach. Moze to "zemsta". Srednie szkoly pozamykane, mlodziezy odbija.. Z tego co wiem, niczyjej innej piwnicy nie otworzyli. Wiec mysle, ze to to.. Poza tym drzwi wejsciowe sa zamkniete wiec jakby wszedl w nocy? I tak po nic? Jedyne rzeczy, ktore troche kosztowaly, to ceramika z Boleslawca. Mialam 3 kartony nowiuskiej. Przynioslam do domu i upchalam w szafie.
Poza tym ok, jakos sie kreci. Zimno... Popijam herbate z malinami, troche pracuje i slucham szlagierow z lat 80tych..
Pozdrawiam i zycze milego popoludnia!
![]()
63 427 2020-10-21 04:41:50
hey witam wtorkowo
(__)% ...
Markadia moja pindzia jest na butli ...
raczej też jest drobna ale pucki czy buziole ma ... widać jak ma założoną czapkę ![]()
Kubek uratowałaś ceramikę
za oknem piękna złota polska jesień ...
wczoraj wygrzewałam się w słonku z moją koleżanką ..
źle się siedzi w domu przy takiej pogodzie ...
Mamuśka pozwiedzasz sobie teraz ![]()
63 428 2020-10-21 06:41:34
Hej ![]()
Bachaś
za dużo nie pozwiedzam, bo ze względu na koronawirus, unikam wychodzenia z samochodu, tylko w razie konieczności, ale pooglądam sobie, zawsze to jakaś odmiana.
myk myk
63 429 2020-10-21 08:00:59 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2020-10-21 08:13:43)
Witam ,
![]()
Mamuś ale fajnie, masz okazję zwiedzać europę innej strony, może z czasem jeszcze dalej ![]()
Kubeczku to fakt młodzieży tej nadbobudliwej brakuje wrazeń, ciort to wie. Też mam bolesławca, ale w szopie w kartonach, jakieś 30 lat temu miałam całą kuchnię w niej, zastawę stołową od a- z, ozdoby na ścianach, bibeloty, pierdółki, nawet zasłonki okienne w takim deseniu, jak ktoś do mnie przyszedł to dzioba otwierał, a teraz kurz zbiera. Mówiszże to ma jakąś wartość ? poleży jeszcze jakieś 20 lat i któreś z wnuków odziedziczy ![]()
Basiu u mnie też było słonko , razem z pieskiem wylegiwalismy się, od czasu do czasu zawiało.
![]()
Marka wnuki to inna miłość, dojrzała i rozpieszczała ![]()
Tajem tak to jest jedne tesciowe są do rany przyłoż, a jedne na odstrzał. Z mamuskami też, jedne tak, drugie bak. Dla mnie najważniejszym i autorytetem był mój ojciec, ale szybko mu się zmarło. Od tamtego czasu mama to mama, muszę-obowiązkiem jest dbać, to dbam.
63 430 2020-10-21 08:41:00
Witam w środku tygodnia.
Kubeczku> może trzymasz urazę do teściowej za poprzednie zachowania, ale jeśli się kobieta nawróciła, to po co boczyć dalej. Fajnie mieć w teściowej bliską (chociaż umiarkowanie) osobę. Współczuję włamania. Ja takie coś przeżywałam co najmniej 1 raz w roku gdy mieliśmy domek letniskowy. Co roku w sezonie jesiennym zdewastowane drzwi i zdemolowany domek. Też nic nie ukradli, bo nic cennego nie było, ale szkody i tak były
Do nas włamywali się raczej miejscowi alkoholicy, znani z tego typu "pracy"
Markadia> moja młoda nie chciała jeść mojego jedzonka. Od początku dawałam jej słoiczki, ale gdy już mnie to za drogo wychodziło, bo była za duża i dużo jadła, to próbowałam przestawić się na jedzenie domowe, ale wybrzydzała. Spryciula rozpoznawała słoiczki w sklepie i się darła, że to chce
Nawet oszukiwałam i do słoiczka wkładałam swoje jedzenie, przy niej odkręcałam słoiczek i podawałam... ale czuła, że to nie jest sklepowe heh Niby jadła ale coś jej nie pasowało
Długo trwało zanim ją przestawiłam.
Ja się przyznaję, że nie było mnie wczoraj, bo moje jedyne dziecię osiągnęło pełnoletność i trza było coś drobnego przygotować.
Mamuska> zawsze chciałam jechać do Francji... nie wiem dlaczego, ale czułam, że mi się tam spodoba. Dziwne to uczucie heh
Wszystkim bez wyjątku życzę udanego dnia.
63 431 2020-10-21 09:39:44 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2020-10-21 09:56:13)
Hej z rańca, niestety bez kawy ![]()
Kamoa
co do podróżowania, to od dzieciaka marzyłam, by poszwędać się po świecie. Trochę już pozwiedzałam, ale im więcej widzę, tym większy niedosyt. Zachwyciła mnie górska trasa w Rumunii, w górach fogarskich, na trasie były zamki Wlada Palownika, pierwowzoru Drakuli. Sama trasa transfogaraska przepiękna, głazy, przepaście, strumienie, wodospadziki, eh..jeszcze tam wrócę.
Tajem
Francja spodobała się mojej siostrze, do tego stopnia, że tam została. Wyszła za mąż i mieszka z rodziną pod Paryżem. Ja zwiedzałam Paryż, ale dziwaczny człek ze mnie, bo bardziej podobają mi się pastwiska z bydłem, owcami heh
Ale jak masz takie marzenie, warto rozważyć
po cowidzie oczywiście ![]()
Życie mamy jedno, a bilety da się tanio wyhaczyć.
Dobrego Wszystkim, ogarniemy się i lecimy już w stronę Niemiec.
63 432 2020-10-21 10:53:55
Dzień doberek ![]()
BaChasiu moja jeszcze niedawno temu też miała pućki,nieduże,ale miała,teraz zaczęła się więcej ruszać,więc zesmuklała, bo turla się z boku na bok i zaczyna pełzać,na razie do tyłu,ale z maty na podłodze przeznaczonej dla niej potrafi przemieścić się na gołą podłogę,co chwilę trzeba ją podnosić i odkładać z powrotem na matę,,spryciula mała ![]()
Tylko czekać,aż zacznie raczkować po całym mieszkaniu ![]()
Taja ja mojej młodszej nie dawałam w ogóle obiadków ze słoiczka,jedynie deserki,obiadki od początku gotowałam sama i takie jadła.
Wnuczka na razie je na zmianę i ze słoiczka i Córka jej gotuje,z tym,że ze słoiczka są bardziej pomysłowe te obiadki ![]()
Mamuśka fajnie masz z tym podróżowaniem i sposób tego podróżowania bardzo ciekawy ![]()
Kamoa ja też wczoraj do południa spędziłam na balkonie,robiąc porządki w moich kwiatach,a piesek siedział razem ze mną na słoneczku ![]()
Kubeczku być może,że to syn sąsiada tak narozrabiał w waszej piwnicy,z zemsty,no ale za rękę nie złapaliście ![]()
Soniu czekamy na lody ![]()
Pozdrawiam Wszystkie Netki ![]()
63 433 2020-10-21 12:13:33
Witam pozdrawiam i lecę składać meble.
63 434 2020-10-21 12:49:02
Bulinko się rozpisałaaaś ![]()
A dlaczego Ty składasz meble,przecież to męska robota ?
63 435 2020-10-21 15:46:42
Witajcie!
Wlasnie, klodka nowa zalozona i zamykamy temat. Nie wiem, czym Boleslawiec jest cenny, ale to byly najcenniejsze przedmioty w piwnicy.. Najtansze rzeczy to nie sa wiec pewnie, warto zostawic dla nastepcow, zwlaszcza, ze jak piszesz sporo tego masz.
Z moja tesciowa to mysle jest troche jak z ciotka. Troche sie tym kobietom nie dziwie, takie byly czasy. O prace bylo trudno wiec dziewczyny organizowaly sobie zycie w rozny sposob, wychodzac za maz, zachodzac w ciaze itp.. Niestety ona jako wlascicielka malej firmy ma opinie klientow "paskudna baba"... Nic dodac, nic ujac. Unikac. Choc przyznam,ze kiedys mnie fascynowala, zawsze elegancka, obiegana i taka pozostala, choc lata zlecialy. Po tym jak zostala wdowa przejela firme meza i zeszla sie ze swoja miloscia z mlodosci.
Zazdroszcze wyjazdow. I wiem, ze to tak wlasnie dziala - im wiecej sie "zwiedza" tym wiecej sie chce. I racja, sa swietne promocje na loty, tylko planowac i polowac.
Markadio, ja zlozylam sama komode, z szufladami z prowadnicami, stolik tv i lozko. Nawyrazalam sie przy tym koncertowo, za wszystkie czasy
Dopijam herbate i lece do kolezanki na pogawedki.
Zycze milego popoludnia i serdecznie pozdrawiam
![]()
63 436 2020-10-22 06:07:45
witam czwartkowo na kawuś zapraszam ![]()
(__)& ...
ja mam w piwnicy talerze i pierdólki z Włocławka ... sporo tego
Markadia echhh te nasze wnusie
Mamuśka masz tyle urlopu ??? ,że tak jeździsz ???
Kamoa - Bulinka - Taja - Kubek pozdrawiam ... jak i resztę milczących ![]()
63 437 2020-10-22 12:42:44
Witam!
Meble skręcone. Markadia skręcałam z mężem. Ja musiałam nadzorować i czytać plan tzn. co do czego i z czym. Niestety mąż nie jest w tym dobry. On natomiast był siłą w tym wszystkim, bo jednak srubki trzeba doktręcić.
Meble na miejscu, ale ogólnie to jest sajgon u mnie w domu. Na razie to trudno przejść, ale zaraz ruszam do ataku. Wróciłam z cmentarza przed chwilą. 4 groby umyte. Potem się tylko poprawi. Pojechałam to zrobić, bo pogoda dopisuje, a nie wiadomo też jakie nowe obostrzenia wprowadzą.
Miłego dnia życzę.
63 438 2020-10-22 17:19:06
Hejka.
Z racji późnej pory stawiam małą naoczną kawę i herbatę (jeśli ktoś woli).
Mamuska> ja też lubię takie polno-łąkowe klimaty, nooo i zamki lubię
Te mogłabym zwiedzać non stop, a nikt ze mną nie chcę heh. Sama nie pojadę, a rodzinkę Francja nie rajcuje
Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam serdecznie.
63 439 2020-10-23 08:40:13 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2020-10-23 08:44:30)
Hej z kawą ![]()
Bachaś
zgadza się, mam urlop do 28 października, wrócę do pracy dopiero po badaniu na covid.
Przynajmniej zdążę przekopać z synem warzywnik i przygotować ogród do zimy ![]()
Jesteśmy już w domku.
Taj
również uwielbiam zamki, śmieją się ze mnie, że w im większej są ruinie, tym bardziej się zachwycam.
A jest takich sporo w terenie górzystym, na wzniesieniach, skałach, są rozsiane w wielu krajach, dużo takich ruinek,oraz w różnym stopniu odbudowy, było właśnie w Rumunii, ale u nas, w Polsce też ich trochę mamy, niektóre nieznane. Niedaleko mnie są takie ruiny zameczku, właściciel szukał jakichś planów zamku, wzmianek historycznych i trochę wyszukał, schowałam sobie wycinek z gazety na ten temat.
Lecę. Buziaki wszystkim, dobrego dnia.
63 440 2020-10-23 10:00:18
Witajcie w piąteczek ![]()
BaChasi jeszcze nie było,więc zapraszam na kawkę ![]()
