Witam!
Brenne, ale urósł ten Twój jeżyk. Jestem pełna podziwu, że Wam się udało.
Bachasiu masz racje. Komu ciążą te obostrzenia, to ciążą, a kto je ma w dupie, ten je ma i mieć będzie. Najgorsze, że to my będziemy cierpieć.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 956 957 958 959 960 … 1 327 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witam!
Brenne, ale urósł ten Twój jeżyk. Jestem pełna podziwu, że Wam się udało.
Bachasiu masz racje. Komu ciążą te obostrzenia, to ciążą, a kto je ma w dupie, ten je ma i mieć będzie. Najgorsze, że to my będziemy cierpieć.
Podobne tematy
Piosenka o końcu świata
W dzień końca świata
Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
Rybak naprawia błyszczącą sieć.
Skaczą w morzu wesołe delfiny,
Młode wróble czepiają się rynny
I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć.
W dzień końca świata
Kobiety idą polem pod parasolkami,
Pijak zasypia na brzegu trawnika,
Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,
Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
I noc gwiaździstą odmyka.
A którzy czekali błyskawic i gromów,
Są zawiedzeni.
A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
Nie wierzą, że staje się już.
Dopóki słońce i księżyc są w górze,
Dopóki trzmiel nawiedza różę,
Dopóki dzieci różowe się rodzą,
Nikt nie wierzy, że staje się już.
Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,
Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,
Powiada przewiązując pomidory:
Innego końca świata nie będzie,
Innego końca świata nie będzie.
* Czesław Miłosz *
Odszedł od nas mój Tata...niespodziewanie odszedł.
.......
Soniu bardzo Ci współczuję i tulę mocno.
Cześć i czołem
Boję się coraz bardziej. We Włoszech częste są rozboje, bo ludzie głodują.
Niestety, jestem realistką i jestem prawie pewna, że dojdzie i u nas do takich sytuacji.
Pandemia u nas dopiero się rozwija, już jest źle- zwolnienia, ograniczenia.
Przedsiębiorcom przygotowują jakieś alternatywy, wsparcie.
Ci lepiej sytuowani maja jakieś rezerwy, nawet jeśli ich zakłady nie będą prosperować, będą mieli "na chleb".
A co ma zrobić przysłowiowy Kowalski, który żyje od wypłaty do wypłaty?
Długo będziemy się podnosić z tego kryzysu, mam na myśli nas- zwykłych obywateli.
**************************************************************************************************
Odszedł od nas mój Tata...niespodziewanie odszedł.
.......
Soniu--- bardzo mi przykro, tulę Cię mocno.
Poczytajcie sobie:
https://next.gazeta.pl/next/7,173953,25 … y-sie.html
Witacie!
Soniu, bardzo mi przykro z powodu Twojej straty! Przytulam.
Ba/cha, mam wrażenie, ze wręcz przeciwnie, artyści i vlogerzy teraz maja dobry temat i okazje do autopromocji.
Artykuł bardzo dobry.
Zycze Wam milego dnia!
Oto co ludzie wypisują na fejsie:
" Nie. się koronawirusa.
Boję się tych wszystkich ludzi, którzy zamiast się doedukować, szaleją w sklepach, przepychając się wzajemnie, bo trzeba zrobić zapasy na kolejne trzy lata.
Jestem wkurwiona.
Na ten rząd, który kolejny raz pokazał, że ludzi ma w dupie.
Na media, których „ślepe słuchanie i oglądanie” wprowadza jedynie panikę.
Na ludzi.
Że znowu nie dali rady.
Że niczego się nie nauczyli.
Że, niestety, w przerażającej liczbie, nadal są bezdennie głupi.
Koronawirus to zaskoczenie w świecie, w którym wszystkim wydaje się, że wszystko wiedzą. Jego śmiertelność, na ten moment, wynosi około 3,4% i największa występuje u osób w wieku podeszłym, czyli takich, które bardzo często nie są zdrowe, zarażając się wirusem - choroby układu krążenia czy ogólnie choroby, które towarzyszą starości.
Czy trzeba szaleć?
Nie.
Trzeba podejść do tematu z rozwagą.
Trzeba dbać o higienę i nie rozumiem, jakim cudem w ogóle, w 2020 roku, trzeba o tym przypominać i być ostrożnym. Wszystko.
Odnoszę wrażenie, że zapomnieliśmy, co jest prawdziwym problemem i to jest przerażające.
Drodzy Państwo.
Prawdziwym problemem tego świata jest głód! Tylko dzisiaj, zmarło z głodu, 24 818 ludzi i liczba ta rośnie (średnio umiera dziennie 25tys). To nie przeraża? Wiadomo, nie, bo to totalna abstrakcja dla kogoś, kto ma w domu stale żarcie.
Prawdziwym problemem jest brak dostępu do wody - 803 mln ludzi nie ma dostępu do wody pitnej. Do dzisiaj, tylko w tym roku, zmarło na choroby związane z wodą (a konkretnie jej brakiem) 163 354 osoby. Nie przeraża? Wiadomo, nie, bo wodę w domu masz.
Prawdziwym problemem jest rak, który cały czas zbiera ogromne żniwo - tylko w tym roku, a minęło raptem dwa i pół miesiąca, na raka zmarło 1 593 209 osób. Fakt, że u nas zabiera się 2mld rocznie chorym i oddaje TVP, KURWA, pominę. Tego się nie boisz? Naprawdę? Takaś odważna?
Prawdziwym problemem jest depresja. Tylko w tym roku samobójstwo popełniło 208 027 ludzi.
A w wypadkach komunikacyjnych, od początku tego roku, zginęło 261 871.
Tego się bójcie.
I zostawcie, kurwa, w spokoju, ten makaron!"
SZLAK MNIE TRAFIŁ
Witajcie w piękny słoneczny dzień.
Ja mam okno otwarte na oścież, bo chociaż tyle możemy skoro spacer zabroniony.
Miss> Myślę, że u nas nie dojdzie aż do takiej sytuacji jak we Włoszech. Jestem optymistką, może niepoprawną... nie wiem... okaże się
Tymczasem Tobie przesyłam pozytywne wibracje, łap w locie i trzymaj mocno
Soniu> kochana, współczuję i serdecznie przytulam.
Mysti> ciekawy ten art.
Brenne> fajny ten jeżyk, ale go utuczyłaś
Lady> ja tez mam gorsza dietę w tej izolacji co odbija się już na moich jelitach. Wprawdzie nie mam problemu ze słodyczami bo od ponad 5 lat cukru nie jem. Jak się odzwyczaiłam tak mnie nie ciągnie. Jednak zawsze jadłam sporo warzyw, zwłaszcza na obiad: zamiast ziemniaków gotowany kalafior/kalarepka/brokuł i samorobne surówki ze świeżych warzyw. Teraz, aby ograniczyć wychodzenie z domu kupuje raz na 2 tyg. jakieś słoiki zaprawionych sałatek obiadowych czy sztuczne surówki. To mi wyraźnie nie służy
Bacha> szczera prawda z tą elitą. Gdy czytam, że jakaś gwiazdencja się martwi za co będzie żyć i płacić rachunki to mi się flaki przewracają. A co by było gdyby zabrakło prądu, gazu, wody, chleba...
Kubeczku> do autopromocji to może mają możliwości, ale nie zarabiają, a ja czytałam ostatnio o Rodowiczce, która się martwiła na insta za co rachunki opłaci, bo nie ma teraz koncertów.... biedna... nic tylko składkę dla niej zrobić
Wszystkim życzę zdrowia, trzymacie się jak tylko możecie.
Witam Wszystkich !
Sonia Bardzo Ci współczuje, śmierć bliskiej osoby to przeżycie, w dodatku ta trudna dla Ciebie chwila, zbiegła się z 14 dniową kwarantanną, którą odbywa każdy przybywający do kraju. - 3 maj się.
U mnie dziś było słonecznie, teraz już się ściemnia więc siedzę i retuszuje fotki.
missnowegojorku Nie złości się - Nie napoisz, ani nie nakarmisz Aryki i Bliskiego Wschodu.
Co do higieny to wiadomo o higienę i zdrowie trzeba dbać.
Jak jest z wirusem to wiesz, bo sama o tym piszesz ale jak wodzowie zarządzili teatr, to trzeba w nim grać, bo to najlepsze wyjście, Jakie będą konsekwencje tej szopki to już wiadomo, a po co ta szopka, to możemy się tylko domyślać.
Miłych snów Wszystkim życzę.
> Soniu, bardzo mi przykro.
To zaczyna się i u nas na całego. Oddział w szpitalu zamknęli z 46-ścioma osobami.
Ty wciąż Piktor uważasz, że to szopka?
hey witam w nowym tygodniu ... ![]()



Sonia trzymaj się
współczuję ![]()
co z pogrzebem ?? polecisz ??? będziesz musiała odbyć kwarantannę ....
popitoliło się wszystko echhhh
Bulinka u mojej MAM w ośrodku jak na razie jest oki .... ale strach myśleć ... co będzie jak zaraza tam zagości
![]()
Taja biedni Ci artyści .... trza zrzutkę zrobić
Miss te wklejki na FB są dobre i prawdziwe ....
pozdrawiam WSZYSTKICH ....
Mamuśka ... daj znać co u Ciebie w pracy ??? ...
Witajcie
Jestem 1 dzień kawrantanny, wróciłam do PL, na granicy zapytali mnie czy ja dobrze się zastanowiłam ? niewiem, teraz już nie mam odwrotu. Jest wielka róznica dotycz. sytuacji tu a tam, ale to pózniej, teraz kawa i co dalej, w końcu mam przymusowy areszt.
Witajcie w nowym tygodniu ![]()
Melduję się,że żyję,wszyscy zdrowi u mnie,ale zaraz zmykam, bo myjemy dzisiaj okna ![]()
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie ![]()

Hej wszystkim!
Mam nadzieje, ze Wam się dobrze tydzień zaczął. Dziś ide do lekarza wiec wychodzę z domu! Juhuuu! Obok jest drogeria wiec tez zajrzę, bo mam kilka rzeczy do kupienia.
Kamoa dasz rade! Sonia, trzymaj się!
Pozdrowienia i miłego dnia wszystkim życzę!
Zmarła teściowa mojej córki. Zięć ma dwóch braci, siostrę i córkę. Kondukt pogrzebowy zapełniony. Nawet córka nie może iść. My pojedziemy wieczorem na cmentarz o ile go nie zamkną do tego czasu.
W naszym szpitalu juz 3 oddziały zamknięte. Dziecko czteroletnie chore.
Bachasiu strach się bać normalnie.
Witam.
Bulinko> współczuje sytuacji.
Kubeczku> u mnie tydzień zaczął się od niefajnych wiadomości. Jak to pisze Bulinka... strach się bać. Moje 2 szwagierki i męża siostrzenica straciły pracę, szwagier niedługo też ma stracić. Mąż dziś miał zebranie w pracy i powiedziano wszystkim, że pracy jest tylko na 3 m-ce. U mnie na razie cisza.... ale to ta sama dziedzina co u męża więc nigdy nic nie wiadomo
Poza tym jedziemy do Biedronki późnym wieczorem i mam nadzieję, że nie będzie tłoku. Musimy niestety bo zapasy sprzed 3 tyg się skończyły.
Bądźcie wszyscy zdrowi.
A niektórzy pomstują, że do lasu nie można wejść.
Smutne wiadomości każdego dnia. ![]()
Dziś przeczytałam na FB, że jednak rząd przymierza się do nakazu noszenia maseczek.
Tych samych, które jeszcze ze dwa tygodnie temu krytykowali, że nie chronią.
W głowie kołaczą mi się słowa "Ludzie, nie wierzcie politykom".
Bratanek męża organizował sympozja dla duzych firm w Warszawie. Stracił pracę. Jego żona jeszcze miesiąc ma pieniądze chyba w związku z urodzeniem dziecka w zeszłym roku. Dobrze, że mają bogatą rodzinę i pewnie pokaźne konto. To jakoś przeżyją. Pytanie tylko jak długo będą musieli. Końca nie widać.
Lady ja to inaczej odbieram tzn. tonący brzytwy się chwyta.
hey raniutko

tak Lady powtarzam za Tobą : ludzie nie wierzcie politykom wrrrr
i za Bulinką strach się bać
Kamoa a jaka jest różnica ???
pozdrawiam WSZYSTKICH .. ![]()
Witam.
Basiu ranny ptaszku
.Wiesz w środę popołudniu ruszyłam, uposażona w dokumenty z obawy co będzie na granicy. Tam wrota otwarte nikt nie sprawdza wyjeżdżających z PL, na przeciwległym wiazdu do PL oczywiście straż, wojsko, namioty. Dalsza droga przebiegała wzorowo, malutko aut tylko tiry no i tacy jak ja. Po dotarciu do celu do mojego Hofu, wynajmujący zdziwili się jak wygląda to u nas (no że psychoza medialna). Tam spokój, ludzie wiedzą i stosują sie do nakazów, wszyscy zdrowi pracują, sklepy otwarte nie ma przepychanek ani reglamentacji, można spacerować, uprawiać sport, wiadomo nie w grupie i odstęp i to jest naprawde respektowane. Następne 3 dni musiałam pokonywać trasę tam i spowrotem przekraczając granicę landów. Land Meklemburgii jest zamknięty, tam wirusa można powiedzieć ni widu ni słychu, przekraczając go miałam kontrolę z badaniem i sprawdzeniem dokąt i po co wjeżdżam, turystycznie i tranzytowo całkowity zakaz. Branża nasza to lasy, a tam same parki narodowe, więc takich tam nawet zapraszają. Życie normalnie funkcjonuje, nie nosi się masek, rękawiczek, choc wszystko jest dostepne, stosują naprawdę odległości, do sklepu wchodzą normalnie każdy z koszykiem (wiadomo kosz duży i to już jest odległość) zero złośliwosci, nie odczuwa się psychozy i rządzący nie skaczą sobie do gardeł. Najważniejsze to nie doprowadzić do paniki ludzi bo wiadomo tam nacji jest ogrom. Druga rzecz to państwo do nas prywaciarzy zwraca się o jak najszybsze wypełnianie wniosków o dotację,od państwa od landu od gminy, ulgi już są zastosowane. Nie wiem jak jest w wielkich miastach, jeden minus to brakuje papieru toaletowego. Wracając do domu na granicy PL strażnik zapytał czy naprawdę przemyslałam ten wjazd do nas.
Na dzień dzisiejszy jestem w kwarantannie, policja chcąc sprawdzić czy jestem w domu poszukiwali mnie w mieście, a ja mieszkam 3 km od miasta ...
hey
Kamoa dzięki za odpowiedź to po jakiego "ch" wróciłaś ?? he
![]()
masz więcej rodziny w PL ???? masz kwarantannę .. a z kim siedzisz ??? z domownikami ???
pewnie masz duży dom ?? tak ??
przyznawać się bez bicia - jak będziecie spędzać święta ????????
ja będę sama ...
Basiu wróciłam bo wróciłam
"tu jest moje miejsce, tu jest mój dom itd.." I piętro wynajmuje mój syn z partnerką i moją wnuczką więc razem a zarazem osobno kwarantujemy, dom jak dom miejsce dla Ciebie też mam
W PL mam dosyć dużą rodzinę i przyjaciół, a za granicą też mam, z tym że 60% tych zagranicznych nie trawię.Świeta spędzam w domu, leżąc, jedząc, dzwoniąc i oglądając tv.
Ja spędzam z rodzicami. Siostra z mężem i z dziećmi nie przyjadą. Koleżanki barykadują się same w domach.
Witam!
Syn tirowiec mieszka na parterze. Wróci na święta. Z nami mieszka młodszy syn. Tak więc będą panowie z nami, czyli z mężem, mną i Majką. Córka nie przyjedzie.
Weszłam niedawno na mesenger. Dostałam informację, że sesja wygasła, zaloguj się od nowa. Zrobiłam to i wszyscy moi znajomi dostali informacje z mojego mesengera, czy mają blica, żeby coś za mnie zapłacili, a ja kasę oddam.Dowiedziałam się od Majki i zaraz dzwoniła też znajoma. Oczywiście zaraz zmieniłam hasło. Piszę to Wam, żeby ostrzec. Normalnie rozbój w biały dzień.
Hej.
Bacha> jaki prawdziwy mem z tym starym kawalerem
Lady> ja tez myślę, że nie można ufać politykom. Dbają tylko o własny tyłek. Ludzie tracą prace, bankrutują, umierają, a oni myślą tylko o wyborach. To nagłe olśnienie, że jednak maski są ok to tez strach w oczy, że do wyborów epidemia nie minie....heh bo nie minie
Kamoa> kwarantannuj się grzecznie
My święta spędzamy sami. Pierwszy raz od lat nie jedziemy do teściowej i nie jemy śniadania wielkanocnego z mamą. Mama będzie sama co pewnie bardzo emocjonalnie przeżyje, ale trudno... siła wyższa rządzi.
Pozdrowienia dla każdego z osobna.
Hej,
> Bulinko, dziękuję za ostrzeżenie. Cholerni złodzieje.
Przed nami wybory korespondencyjne. Tylko ślepiec nie widzi, w jakim kierunku to zmierza. "Rok 1984" Orwella się kłania z pełną kontrolą obywatela. A ludzie będą dalej głosować na PiS, chociażbyz tego powodu, że opozycja miałka jak nie wiem co. ![]()
Czytam właśnie książkę Doktora Viktora Frankla, który przeżył Auschwitz. Dawniej też czytałam o Holocauście, nazizmie i Hitlerze. Było to wstrząsające za każdym razem, ale z wiekiem moja świadomość i wrażliwość na krzywdę ludzką się wyostrzyła. Hitler i ci, którzy za nim poszli z własnej woli, to prawdziwi psychopaci-sadyści.
Dobrej nocy wszystkim.
EDIT
Ba-chasiu, pytałaś o święta. Każdy osobno. Moje rodzeństwo, ja, szwagier i szwagierka. Moi rodzice mieszkają z najmłodszą córką, to jest wyjątek. Z nimi wnuki, więc tam jako tako klimat świąteczny będzie. Taką podjęliśmy decyzję.
Nie robię żadnych planów na Święta, a na pewno zakupów. Z tradycyjnych potraw to jajko z chrzanem. Zamiast babki wielkanocnej zjem lody, które mam w zamrażarce.
hey
witam raniutko



echhhh
Kamoa miła jesteś
jakoś przeżyjemy te święta ...
Lady a to tej książki nie czytałam ...
Sonia wpadniesz dzisiaj ???? jak tam w pracy
Mamuśka ?? milczysz ... ???
jak tam podopieczni ???
pozdrawiam WSZYSTKICH bez wyliczanki ...
Cześć,
Basiu Ty tak na codzień wcześniak jesteś ? ja 3 dzień w kwarantannie, powiem Wam że to dziwne ale tak jest, stresu brak, jakiś spokuj mnie otulił, wszystko stoi, a ja siedzę, sączę, patrzę jak ludzie się uwijają, sister zrobi zakupy, synowa testuje przepisy by można było coś przekąsić, mam wszystko gdzieś, tv nie oglądam, ja nawet wypindżona nie jestem, pidżamka to moja koleżanka, i tak myślę no kuwa naprawdę przystopowałam ! niewiedziałam co to znaczy odpuścić ! kocham wiosnę jak się zaczyna zielenić, kwiaty kwitną, a ja wiem że mogę tak leżeć i leżeć i nikt mnie nie zaskoczy (u mnie drzrwi nigdy się nie zamykały) wszyscy wiedzą że mają mnie omijać łukiem, mogę nawet nago siedzieć, chyba by nie zauważyli
to jest dla mnie + tej kwarantanny.
Wszystkich Wam posyłam pozytywną energię, teraz mam jej dużo i się podzielę ![]()
Witam w środku tygodnia.
Ja podobnie jak Lady będę mieć skromne święta. Skoro nikt nie przychodzi i nigdzie nie jedziemy to po co szykować więcej żarełka? Tradycyjnie bigos ugotuję, bo jak zostanie to zawsze można zamrozić. Do tego sałatkę, jaja, jakieś babeczki, ciasteczka i wystarczy.
Bacha> wiesz jakie to utrudnienie te godziny dla seniorów... znajoma mi opowiadała. Pracuje w sklepie i czasem przez pół godz. żaden senior nie przyjdzie, a im nie wolno przyjąć nikogo młodszego bo grożą kolosalne kary. Ludzie stoją godzinę w kolejce i się wkurzają, że nie mogą kupić, nawet gdy sklep jest pusty. Za to seniorzy za nic mają swoje godziny bo łażą cały dzień. Dziś rano o 9-tej poszłam po chleb i pełno takich chodziło.... a w godz 10-12 pewnie będą puste sklepy. Dla mnie to paranoja. Mogło być tak, że starsi mają pierwszeństwo... tak jak ciężarne zawsze miały, a nie że kategorycznie nie można obsłużyć młodszych. albo zakaz kupowania seniorom w sklepach poza ich godzinami. To co jest teraz blokuje ruch i dezorganizuje wszystkich.
Kamoa> fajnie, że znalazłaś dobre strony kwarantanny. Wielu nie umie tak podchodzić do sprawy i czują się jak w więzieniu. Ja chyba bym się czuła podobnie jak Ty
Wszystkim życzę miłego dnia i trzymajcie się zdrowo.
Hej Wszystkim
Bachaś
nie piszę o pracy prawie nigdy, tak z zasady. Kafejkę traktuję jak miejsce, gdzie mogę się " przytulić" i skrobnąć coś czasem. W pracy nic się nie zmienia.
Mam nawał zajęć domowo-ogrodowych, zdemontowałam szklarnię, teraz przekopuję, nawożę, sadzę dymkę, w piątek może coś pomyślę o świątecznych zakupach i potrawach.
Mykam.
Jakbym nie zajrzała to dobrych, spokojnych Świąt Wszystkim. ![]()
Hej Wszystkim!
Kamoa, dziś ogladalam jakiś wywiad z psychologiem chyba, który sam powiedział, ze jeśli jesteśmy zamknieci w domu to nie znaczy, ze nagle trzeba cos robc, rozwijać pasje, sprzatac i tp.. Jak mamy ochote i możliwość poleniuchować, to dlaczego nie? To tez dobre podejscie.
Wiecie, korona-kryzys to cos okropnego, ale sa ludzie dla ktorych reorganizacja, to np dramat, ze nie moga isc do fryzjera, na paznokcie itp.. Wczoraj rozmawialam z osoba, ktora co tydzien chodzila do fryzjera na mycie i ulozenie wlosow i sama ich nie myla 10 lat !!! Kurcze, wiele takich spraw jednak daje rade zalatwic sama: paznokci jakos nie zdobie, ale potrafie zrobic je "ladne", wlosy sama obcinam i niezle mi to wychodzi. Brwi tez zawsze robilam sama. Przynamniej w tej dziedzinie czlowiek jest samowystarczalny
Wirus jest juz u nas w miescie. Mnie czeka inny armagedon - zaczyna siac brzoza.. W ubieglym roku bardzo mi alergia doskwierala. Mam nadzieje, ze w tym bedzie lepiej. Za blokiem rosnie jedna, ale przycieli ja do polowy.
Pozdrawiam Was cieplo! Mam nadzieje, ze sie trzymacie.
Dzień dobry wszystkim,
Ja się czuję tak jak Kamoa kiedy zaczynam urlop.
Na razie muszę poczekać do sierpnia.
Dziś był jeden z tych dni, kiedy musiałam być w firmie. Z przyjemnością wyszłam z domu i wyruszyłam w podróż komunikacją miejską, co prawda zabezpieczona rękawiczkami i maseczką. Tłumów nie było żadnych, a i droga skrócona o połowę.
Wiecie, korona-kryzys to cos okropnego, ale sa ludzie dla ktorych reorganizacja, to np dramat, ze nie moga isc do fryzjera, na paznokcie itp.. Wczoraj rozmawialam z osoba, ktora co tydzien chodzila do fryzjera na mycie i ulozenie wlosow i sama ich nie myla 10 lat !!!.
To doskonały przykład na to, że rozmiar cierpienia człowieka jest rzeczą względną.
A z drugiej strony fakt, jak bardzo rozrosły się usługi i jak się do nich przyzwyczailiśmy.
Marzę o poleniuchowaniu. Tak zamierzam spędzić święta.
Może się skuszę na tradycyjną sałatkę jarzynową? Tylko żeby dostać dobre ziemniaki, ostatnio połowa tego, co kupiłam, była do wyrzucenia.
Miłego wieczoru wszystkim życzę!
To owocnie działacie. Ja przeważnie siedzę w domu, ponieważ nie pracuję. Dziś miałam spotkanie ze znajomymi on-line. A taka piękna wiosna, aż chce się żyć. A tu nie bardzo można.
hey


>>>> ???????
wczoraj byłam między innymi po pierogi - wyszłam z domu po 14 stej wszędzie pustki
normalnie lato - wyszłam w sandałkach
w moim sklepiku kupowałam ogórka kiszonego - ekspedientka mówi : ma pani szczęście - bo od dzisiaj sprzedajemy
do tej pory był zakaz sprzedaży
nosz w mordę jeża wariują z tymi niektórymi zakazami ..
MISS wczoraj słuchałam tego rzecznika policji - można wyjść na samotny spacer byle nie do lasu czy parku
Mamuśka jak zaglądniesz to napisz : czy pracujesz w prywatnym czy państwowym domu opieki ???
ile tam macie pacjentów ???
jak gadają o tych DPS-ach czy innych
to jestem zdziwiona ilością podopiecznych ... ponad 80 tys ?? u nas w Polsce ... bo w innych krajach to już setki tys.
z tym fryzjerem raz na tydzień czy 10 dni ..
z mojego bloku - jest taka babeczka ,że co sobotę idzie od fryzjerki wyczesana wylakierowana
a w tygodniu rozczorchana ...
ponoć jest podziemie fryzjerskie ...
Taja wariactwo z tymi godzinami dla seniorów ..
Kamoa no taki ze mnie skowronek
pozdrawiam WSZYSTKICH ... bez wyliczanki ![]()
Witam Wszystkich
Cześć baristko
a wiesz że naprawdę jest podziemie, nie tylko fryzjerzy a cała reszta usług upiększaczy też, hardkor.
Najgorsze w tej kwarantannie to, to że zaczyna doupa rosnąć, smaki coraz większe są, muszę się zdyscyplinować, a tu święta się zaczęły, mamamija.......
Cześć i czołem
Dobrze wiedzieć, że sobie radzicie w zamknięciu.
W Niemczech nie ma aż takiego szaleństwa.
Też są zakazy, nakazy, ale np. można spacerować. Oczywiście- nie w grupie, nie iść w tłum ludzi, ale samotny spacer do lasu- możliwy.
Niestety, nie wszyscy takie obostrzenia wytrzymują, wielu ludziom siada psychika.
Kolega mówił mi o ukaraniu w Pl mandatem gościa, który wybrał się na nocny spacer, bo nie mógł wytrzymać w izolacji, a pomyślał, że takim wyjściem nie łamie zakazu...A jednak...Według władzy było to nieuzasadnione wyjście. Paranoja.
Ludzie będą wariować, być może popełniać samobójstwa, rozwinie się przemoc domowa- jak to już zauważają w innych krajach- i to też będą ofiary koronowirusa.
U mnie świątecznego szaleństwa też nie ma.
Tutaj nie ma tradycji wielkanocnego śniadania. Zrobię może jedynie jakąś sałatkę na bazie jajek i tyle
Bądźcie zdrowi!
Cześć,
Dziś praca zdalna, więc miałam możliwość wyjść na zakupy rano. Odczułam, niestety, skutki obostrzeń. Najpierw zasada "jeden na jeden" w sklepie spożywczym. Musiałam czekać aż ktoś opuści sklep, żeby tam wejść. Zrezygnowałam z zakupów, bo pomimo iż teoretycznie sobie te godziny pracy mogę regulować, to nie mam aż tyle swobody, żeby czekać tak długo. Jest okres przedświąteczny, więc pewnie ludzie kupują więcej, a przez to dłużej. No i są "spacerowicze", którzy krążą po markecie i wychodzą z jakąś pierdołą.
Śmieję się, że przejdę na 100%wegetarianizm. Odpuściłam sklep mięsny, chciałam udka z kurczaka kupić. Kolejka aż za zakrętem! Trudno. Będą klopsiki sojowe na świąteczny obiad.
W warzywniaku zostawiłam mnóstwo pieniędzy jak na reklamówkę, z którą wyszłam. Jabłka lobo 7,50 PLN za kilogram. I tak będzie, w sensie coraz drożej, bo temat suszy w Polsce zszedł na dalszy plan w związku z koronawirusem.
Jeśli chodzi o izolację, to ja się w niej bardzo dobrze odnajduję. Mogę powtórzyć za Olgą Tokarczuk: "Moja introwersja, długo zduszana i maltretowana dyktatem nadaktywnych ekstrawertyków, otrzepała się i wyszła z szafy." ![]()
Martwi mnie z pewnością to, że tylu ludzi straciło i straci pracę. W mojej branży też szykują cięcia. Nie chcę jednak stresować się na zapas.
Trzymajcie się wszyscy i nie poddawajcie.
Witajcie w czwarteczek ![]()
Dziewczyny mam pytanie,do kiedy przyznawali 500+ bo mi się wydaje,że do 31 maja 2021 roku ale czytałam gdzieś,że do maja ale tego roku,a potem mają już nie płacić,bo nie będzie kasy na to ![]()
Nie mogę znaleźć mojej umowy,żeby to sprawdzić ![]()
Pozdrawiam ![]()
Martwi mnie z pewnością to, że tylu ludzi straciło i straci pracę. .
To prawda, mnie też to niepokoi. Zresztą, pisałam już o tym, nie będę się powtarzać.
Zawsze byłam optymistką, jednak tutaj patrzę bardzo realistycznie.
Potrzeba będzie czasu, żeby świat podniósł się z kolan, skutki będziemy odczuwać długo i dotkliwie.
Kryzys z lat 30-tych, to przy tym "pikuś".
Hejka wszystkim.
Kubeczku> ja też chętnie poleniuchuję, ale na razie mam pracę i w erze epidemii lepiej, że ją mam
Lady> moja była szefowa sama nie myła włosów. 2 razy w tyg przychodziła do niej fryzjerka i myła włosy, układała, czasem nakładała kolor i ścinała. Dla mnie nie do pomyślenia żeby samemu nie móc sobie umyć głowy. Jednak dobrze być samodzielnym i samowystarczalnym, bo się łatwiej znosi katastrofy i epidemie
Poza tym ja też nie mam problemu z izolacją, gdyby nie praca to chętnie bym się w domu zamknęła.
Miss> nie wiem jakie masz możliwości, ale jeśli masz balkon to już luksus, a jak ktoś ma własny ogródek/podwórko to już nie powinien narzekać. Dziś słyszałam marudzenie, że dzieciom się nudzi... a mieszkają na wsi, mają własny plac zabaw, ogródek, taras, balkon, duży dom... Moim zdaniem nie doceniają tego co mają, bo gdyby mieszkali -jak ja- w mieszkaniu bez balkonu i ogrodu to by może nie narzekali na to co mają
Bacha> dokładnie tak... po co nam rząd?
Mysti> u nas w dużych miastach tego przestrzegają. U mnie w miasteczku nikt nie kontroluje. Chodzą parami/rodzinami, zbierają się pod Biedronką bez zachowania odległości, jeżdżą pełnymi autami, dzieci chodzą z psem, jeżdżą rowerami... i gdzie policja? A ponoć w jednym kościele jest ze 50 osób ... ile tutaj by mieli mandatów... ale muszą najpierw przyjść
Markadia> chyba każdemu inaczej przyznawali, zależy kiedy kto składał wniosek. Ja dostałam decyzję do 10/2020 z powodu pełnoletności dziecka. Też słyszałam, że dlatego na siłę chcą wyborów. Wiedzą, że obecnie wygrają, i że potem będą musieli zabrać 500+ dla ratowania gospodarki po epidemii. A gdyby przesuną wybory to za to, że zabiorą 500+ nie wybiorą ich. Taki trik marketingowy heh
Wszystkich pozdrawiam serdecznie.
Ja dziś sama umalowałam sobie włosy. Zawsze mam krociutkie, a teraz czuję się jak Margaret Thatcher z lotniskiem na głowie. Do fryzjera mi śpieszno na gwałt. ![]()
Ja już nie powiem jakie mam odrosty. Farba stoi, ale sama nigdy tego nie robiłam. Poza tym kucyk też już bym zrobiła, tylko ręka jedna nie sięga. Już wiem:Majce powiem, to mi zrobi.
Markadia ja nie odebrałam umowy i nie wiem do kidy mam +500.Co zaś się tyczy wypłacania, to na razie obiecują, że nie zabiorą. Nie zastanawiałam się dotąd, czy mówią prawdę.
Bulinka wejdż na yt - tam znajdziesz jak samej zrobić odrosty
zacznij z przodu i boków robić sama - a tył niech Ci zrobi Majka - wcześniej niech podpatrzy
na koniec ubierz rękawiczki - i wmasuj tą farbę po całej głowie - byś nie miała widocznych placków - jak masz widoczne odrosty
to tylko pierwszy raz wydaje Ci się ,że nie umiesz
do dzieła
pozdrawiam WSZYSTKICH ... ![]()
Bachasiu ja w jednej ręce mam mniejszą ruchomość. Z jedną ręką boję się, że sobie nie poradzę. Poczekam jeszcze trochę. Miesiąc mnie nie zbawi. W czerwcu jadę na turnus 13-stego.Do tego czasu musi być dobrze hi... hi...
Bulinko a jesteś pewna,że w czerwcu jedziesz na turnus?
Moje wakacje w lipcu stoją pod znakiem zapytania,a co dopiero w czerwcu,ale życzę Ci,żeby się udało jednak wyjechać ![]()
A co do farbowania to ja zawsze włosy farbuję sama w domu ![]()
Taja właśnie,że wszyscy,którzy składali wniosek w lipcu zeszłego roku,mieli przyznane te 500+ do 31 maja 2021 roku,chyba,że tak jak u Ciebie dziecko skończy przed tym czasem 18 lat,to wówczas ten termin jest inny.
I mam nadzieję,że nam jednak tego nie zabiorą ![]()
hey doberek
na kawuś zapraszam

pozdrawiam ... ![]()
Witajcie ,,,,
Długo mnie nie bylo ,
Troche z braku czasu .
SZyje szyje a potrzeba ogromna ,
Odbiera raz w tygodniu maseczki , i sa zawozone do roznych instytucji , te ostatnio pojechały do hospicjum
Strach to prawda .
A maseczki wprowadzone obowiazkowo od czwartku w miejscach publicznych .
Wczoraj szyłam maseczki dla rodziny i znajomych . Bo my tez potrzebujemy mimo zadko ze wychodzimy .
Wczoraj pojawiły sie pierwsze zakazone 2 osoby w powiecie koscierski
a w powiecie kartuskim 8
A co do tych z pierwszych stron gazet to zawsze stekaja prowadza chulaszcze zycie , a jak co do czego dochodzi to nie maja za co tak jak Kora na leczenie nie miała .
A co maja powiedziec Ci ktorzy potracili prace a zyja zwykle i maja tez oplaty
Markadia ja mam jeszcze nadzieję, że pojadę.
Wróciłam z pracy. Teraz już luz. Jutro zrobię sałatkę, ptasie mleczko i ogarnę mieszkanie. Mam co robić, ale to u siebie.
Zastanawiam się, czy u siebie na podwórku też będę musiała nosić maseczkę?
Bulinko u siebie na podwórku nie musisz,chodzi o miejsca publiczne,a własne przydomowe podwórko nie jest miejscem publicznym ![]()
Myślisz,że uda nam si wyjechać?Oby ale szczerze powiedziawszy,jak słyszę, że ciągle te obostrzenia są przedłużane to boję się,że w tym roku z wakacji nici ![]()
Dziewczyny mojej Córce tej ciężarnej rano zaczęły sączyć się wody płodowe,pojechali do szpitala,ale tam ją zbadali i stwierdzili,że nie ma jeszcze akcji porodowej,więc odesłali ją do domu i kazali czekać na rozwój sytuacji,myślicie,że to dobrze,czy jednak powinni zostawić ją w szpitalu?
Termin ma na 13-15 kwietnia.
Kupiłam bawełnianą maseczkę za 15 zł. Myślicie, ze to drogo? Ale jednorazowa kosztuje 5 w aptece.
Dzień dobry,
>Elu, mnie "celebryci" działają na nerwy. Media promują głównie powierzchowność i głupotę w tym przypadku.
> Miss, ja kupiłam maseczkę bawełnianą za 9,90 zł.
> Bulinko, narobiłaś mi smaku tym ptasim mleczkiem. Osobiście nie umiem go zrobić, najczęściej kupuję. Bardzo je lubię.
Dziś znalazłam chwilę na umycie okien. Wreszcie. Wszyscy coś porzadkują, oglądają, czytają, a ja na nic nie mam czasu. Kwarantanna czy nie kwarantanna. Za to w Święta zamierzam leżeć na kanapie i nic nie robić poza oglądaniem seriali.
Pogoda jest dzisiaj taka piękna. Słonecznie, nie za ciepło, nie za zimno.
Miłego popołudnia!
Witam Wszystkich !
Pogoda u mne wiosenna, ciepło, słonko i bez deszczu.
W związku z epidemią mam dodatkowe dni wolne, jestem z tego bardzo zadowolony, ponieważ nie muszę dodatkowych dni wolnych odpracowywać, a szefowa płaci tak jak bym był w pracy.
Mam nadzieję, że taka sytuacja potrwa dłużej.
Zbliżają się Święta Wielkanocne, kiedyś już o tym pisałem ale się powtórze - Nie lubię świąt.
Nie spodziewam się tłumu gości, myślę że wpadnie w odwiedziny Sajgonka no i może ktoś jeszcze. Lodówkę mam zaopatrzoną dorze, więc jest szansa, że te święta spędze tak jak lubię.
Dla Was Wszystkich, życzenia zamieszczam na grafice.

Miłego wieczoru życzę.
widziałam po 7 zł
zalezy chyba jeszcze jaka .
dobre jest to ze one sa wielokrotnego uzytku
ja dla nas mam juz uszyte maseczki .
Taj...... napisalam meila
dla nas uszyłam wiec zabieram sie za szycie dla ZHP
Dobry wieczór.
Elu> odpisałam
Nie wiem czy znajdę czas jutro, aby do Was zaglądnąć, toteż wszystkim składam życzenia już dziś.
Zdrowych świąt, z pogodą ducha i wiarą w lepsze jutro.


wita,
dzis -5 na termometrze .
zima jak nic tej wiosny
witam

życzę zdrowych i pogodnych świąt

jedno zaprzecza drugiemu

też mam maseczkę za dychę ![]()
Markadia ??? i jak ??? córcia ???
pozdrawiam WSZYSTKICH .. ![]()
Witam! Mnie maseczki uszyła córka, a dwie kupiłam po 10 zł. Mąż mówił, że u nas na wsi jest 10 maseczek za 50 zł.
Jadę po ciasto na 8:20 i biorę się za sałatkę i ptasie mleczko.
U mnie ptasie mleczko, to cztery galaretki i dwie bite śmietany. Galaretki muszą zaczynać się tężeć. Wtedy dodajemy ubitą śmietanę i wylewam na dużą brytwannę uprzednio wyłożoną petitkami. Na wierzch owoce i galaretki. Proste? Proste! Mnie tylko takie wychodzą. Chociaż nie.... Ostatnio upiekłam ponoć idealnego drożdżowca.
Witajcie przedświątecznie ![]()
Missnowegojorku ja kupiłam maseczki za 8 zł ![]()
Bulinko też często robię ptasie mleczko,ale z innych składników,tzn galaretka oczywiście jest,ale do niej daję serki homogenizowane,a na dno wykładam biszkopty te okrągłe ![]()
Ale na święta dzisiaj będę robiła "Magiczne ciasto" to jest ciasto na bazie mleka,które w wyglądzie i smaku przypomina sernik ![]()
BaChasiu a no nic się nie dzieje,Córka siedzi w domu,bo wszystko się uspokoiło ![]()
Pozdrawiam Wszystkie Netki i Ciebie Piktor ![]()
A w razie gdyby mnie już do jutra tutaj nie było,życzonka dla Was ![]()

Dzień dobry,
Dotrzymuję danego wcześniej sobie słowa i leniuchuję. Wprawdzie trochę bałaganu wzbudza wyrzuty sumienia, ale jak chęć przyjdzie, to uwinę się ze wszystkim szybciutko.
>Ba-chasiu, ta wklejka dokładnie odzwierciedla moje myślenie o koronawirusie.
Osobiście nie mogę się doczekać wizyty u fryzjera. Jeszcze długo przed kwarantanną włosy prosiły o obcięcie. Mam jeszczedo dokończenia zabieg u kosmetyczki. I koniecznie muszę porobić badania, bo znów mi wypadają włosy, a teraz moje laboratorium zamknięte.
Życzę wszystkim zdrowych i spokojnych świąt! ![]()
ja uszylam maseczki dla nas
takie na gumke 
i takie zawiazywane
Cześć Wam
Elu super ze się tak udzielasz, brawo TY ![]()
Jutro mi mija tydz. kwarantanny, nawet tego nie odczuwam, codziennie mnie sprawdzają, codziennie ktoś coś proponuje, co więcej chcieć ? nic ,siedzę w domu.
Kochani moi życzę Wam w tym szczególnym czasie, zdrowia które pozwoli przetrwać najgorsze, usmiechów i miłości, trzymajmy się i nie dajmy zarazie !!
A to z nadmiaru czasu i materiału tak sobie malujemy...
![]()
Witajcie!
Sprzątania mam dość na dłuższy czas.. Dziś jeszcze trza było poodkurzać, zrobiłam galaretkę i sałatkę. Chce wyprasować moje koszule i trochę zając czymś intelekt na końcu. Choć jeszcze nie dosyć, trza uprać cos w ręce. Kupiłam maske do włosów i chce zastosować, podobno można dodać olejek do tego, a mam jeden. Zobaczymy.
Kamoa, aleście Wy zdolniachy!! Piękne sa te pisanki!
Elzbieta, ale się napracowałaś, podziwiam!
Za wszystkie życzenia dziękuję. Wam wszystkim życzę Radosnych i Zdrowych Świąt!
Hejka.
Znalazłam chwilkę i czytam Was. Musiałam napisać, bo zaskoczył mnie pkt 15 w spisie ważnych rzeczy, jakie zapodała Bacha. Nie do wiary...
Ja mam już wszystko zapięte na ostatni guzik: obrus wyprasowany, serwetki złożone, z mamą się umówiliśmy na telefon przed śniadaniem.... tak więc mam już wolny wieczór.

Strony Poprzednia 1 … 956 957 958 959 960 … 1 327 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026