Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 723 724 725 726 727 1,317 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 47,061 do 47,125 z 85,582 ]

47,061

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wreszcie Sponi jesteś! Młoda orła wywinela? Biedna!Niech się szybko goi,a jak Ty Sponi po kraksie?

Zobacz podobne tematy :

47,062

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

zdrowka Spo....... dla coruni /
malo do nas zagladasz tak jak ja lukam i mykam
niemam czasu

47,063

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej , popołudniowa kawka i mini ciasteczko big_smile
                      http://dompodlasemcztery.blox.pl/resource/kawa_i_ciastko_.jpg

47,064

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie koleżanki smile .

Ja wniosek na 500+ wypełniłam przez internet, 10 minut i po krzyku bez wychodzenia z domu.

Bulinko> naprawdę tego wszystkiego nie wiedziałaś? A tv czasem oglądasz, prasę jakaś czytasz wink ?
To mi się przypomniał klient, który kombinował z  fakturami by w picie za 2015 wyszło na tyle mało aby na pierwsze dziecko dostał kasę. A potem ogłosili, że jednak dochód za 2014 i się strasznie wkurzył wink .
U nas mają wypłacać do końca czerwca. Podejrzewam, że muszą kasę uzbierać, nie tylko ogarnąć dokumentację. To są w końcu grube pieniądze.
Oni mają dochody bo ściągają elektronicznie z US.

Anna> świetna ta bluzka, taka bym chciała.

Spo> jak miło, że się odezwałaś. Zdrowia życzę... Tobie i smarkuli.

Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam i udanego popołudnia życzę.

47,065 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-04-07 17:08:30)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry smile

bulinka_1969 napisał/a:

Wreszcie Sponi jesteś! Młoda orła wywinela?

Owszem, podczas jazdy na rolkach przeceniła swoje możliwości i całym ciężarem ciała (chudzielec)  upadła na dłonie. Na szczęście nie ma nawet pęknięcia, ale ból po dość mocnym stłuczeniu pozostał.

Wczoraj pan doktor na dzień dobry chwytając ją za rękę od razu powiedział:
- a co ty masz takie chude łapy co ?

Ku uciesze Glizdy zapadła decyzja: mocujemy łapę w gipsie smile


bulinka_1969 napisał/a:

......a jak Ty Sponi po kraksie?

Wiesz Bulinko nie jest źle. Czasem takie pierdzielnięcie jest wskazane. Pamiętacie o tej mrówce i słoniu? Kiedy pisałam, że inny punkt widzenia tych stworzeń i ich potrzeby wynikają chociażby z rozmiarów?
U mnie właśnie to zwalenie się na trawę, pozbawienie mnie przez siebie samą ruchu (bo przecież boli po upadku zwłaszcza takim, którego się nie spodziewamy) sprawiło, że dostrzegłam kolejne moje wady. Może moją inność. chyba tak - inność. A nie chciałam chyba wiele w sobie dostrzec.
Nie ukrywam, że często jestem wobec siebie bardzo surowa, ale jak może być inaczej skoro wymagam od innych też?

Szału nie ma, ale daje radę. I powiem Wam, że świat nie jest taki straszny, kiedy widzi się w nim swoje niedoskonałości smile

Pozdrawiam Was serdeczniutko Wszystkie. Wieczorem podzielę się z Wami garścią informacji o deszczu i zanieczyszczeniach. Moja teoria, że wszystko dzieje się w jakimś celu potwierdza się smile

47,066 Ostatnio edytowany przez Meg73 (2016-04-07 20:14:12)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
tajemnicza75 napisał/a:
Meg73 napisał/a:

Nie do końca jest tak Taja jak piszesz. Zakład pracy i rencista również mają obowiązek zgłoszenia dochodów rencisty. Zakład pracy zgłasza w przypadku zatrudnienia na umowę o pracę i umowę zlecenia. Rencista prowadzący działalność gospodarczą jest obowiązany zgłosić to również jako fakt osiągania przychodów. Jako przychód uwzględnia mu się wtedy podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne osób prowadzących działalność. Jeżeli jest sama działalność nie przekroczy niższej kwoty granicznej jeżeli dodatkowo pracuje niestety kwotę tą przekroczy. Trzeba więc wtedy złożyć zaświadczenie o przychodach ze stosunku pracy i oświadczenie o działalności gospodarczej a wtedy ZUS wybierze najkorzystniejszą formę rozliczenia. Termin na rozliczenie przychodów ustalony jest do końca lutego ale jak ktoś zgłosi to później to nikt mu głowy nie urwie. Ma to znaczenie tylko jeżeli przychody są zbyt duże.

Kochana... przecież ja dokładnie to samo napisałam wink .
Ja rozmawiałam z paniami z zus-u dwukrotnie i każda powiedziała, ze rencista nie przedstawia faktycznie osiągniętych dochodów firmy, to zus-u nie interesuje. Co innego dochód z tyt umowy o pracę/zlecenia/dzieła. Przedsiębiorca tylko przestawia  przychód w postaci podstawy wymiaru składek, czyli to co napisałam wczesnej i to co zakreśliłam u Ciebie. A to oznacza, że jeśli płaci samą zdrowotną to nie ma ma przychodów stanowiących podstawę skł. społecznych i to wystarczy napisać (ja tak robię od lat i nigdy zus tego nie podważył) . Żaden rencista-prowadzacy działalność nie musi spowiadać się zus-owi ile zarobił w roku. Takze napisałam, że zakł pracy ma obowiązek przestawić dochody i pewnie to zrobił ale z tytułu pracy a nie prow. działalności, to ich przecież nie dotyczy. to rencista musi zrobić sam.
Chyba nie zrozumiałaś moich wypowiedzi smile .

Zrozumiałam Twoją wypowiedź dosłownie. Chciałam tylko powiedzieć że jak rencista pisze w oświadczeniu że płaci jedynie składkę zdrowotną to my i tak przy rozliczeniu zawieszalności świadczeń emerytalno rentowych przyjmujemy za przychód podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne. Nie tłumaczymy tego rencistom bo i po co. Rozliczamy wydając decyzję. Ja wiem że renciści wiedzą swoje i mówią swoje bo za biurkami w tym przeklętym ZUSie siedzą niedouczone wredne do tego baby które cały dzień żłopią kawkę i gapią się w internet.

47,067

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-0/s480x480/12919805_1760302064203416_6631371817969165063_n.jpg?oh=e5a571af6d50a605dbc908d7f0f66cba&oe=5774F747

47,068 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2016-04-07 21:12:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja nie oglądam telewizji,nie czytam prasy.Czytam książki. Jak sie coś dzieje w Polsce to wiem od męża. Mam dość swoich problemów.

Meg tylko ja do końca tego nie mogę zrozumieć. Jeżeli nie muszę podawać dochodów do ZUS-u,praktycznie przychodow też nie,bo  pisałam tylko oświadczenie,to jak do ZUS-u dociera,że za duże mam dochody i trzeba obciąć rentę?

47,069

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorkiem,jak zdróweczka Wasze?Pozdrawiam Was i buziole mocne przesyłam

47,070

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Taja nie oglądam telewizji,nie czytam prasy.Czytam książki. Jak sie coś dzieje w Polsce to wiem od męża. Mam dość swoich problemów.

Kurcze... to faktycznie nic nie wiesz ale internet masz... chyba, ze tylko do netek i do widzenia big_smile.

bulinka_1969 napisał/a:

Meg tylko ja do końca tego nie mogę zrozumieć. Jeżeli nie muszę podawać dochodów do ZUS-u,praktycznie przychodow też nie,bo  pisałam tylko oświadczenie,to jak do ZUS-u dociera,że za duże mam dochody i trzeba obciąć rentę?

Meg nie napisała, że ZUS dociera do dochodów rencisty prow. działalność. Tylko, że jeśli mąż płaci jedynie zdrowotną składkę, to i tak ZUS przyjmuje tę najniższa podstawę wymiaru składki na ub. Społeczne (mimo, że społecznych skł nie płaci). Ale podstawę wymiaru składek, a nie dochody!!! Bulinko, co Ty kochana  z tymi dochodami wink ... Meg nic takiego nie napisała smile .
Dobrej nocy .

47,071

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Meg73 napisał/a:

bo za biurkami w tym przeklętym ZUSie siedzą niedouczone wredne do tego baby które cały dzień żłopią kawkę i gapią się w internet.

Nie jest tak źle wink. Gorzej jak się dzwoni na infolinię... tam są cuda wianki. Nie dość, ze trzeba czekać wieki całe to jeszcze za każdym razem mówią co innego wink . Kilka razy musiałam coś zmieniać, korygować bo mnie źle poinformowano na infolinii. A teraz takie durne zwyczaje, że nie udzielają informacji w oddziale, odsyłają na infolinię cwaniaki wink .
Dobra... pożaliłam się na Twój zakład pracy i mogę iść spać wink .
Pozdrawiam

47,072

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Meg73 napisał/a:


Ja wiem że renciści wiedzą swoje i mówią swoje bo za biurkami w tym przeklętym ZUSie siedzą niedouczone wredne do tego baby które cały dzień żłopią kawkę i gapią się w internet.

Zgadzam się z Tobą Meg. To jest typowe zapatrywanie na wiele instytucji. Niestety ludzie nie mają skłonności do doszukiwania się źródeł zaistnienia pewnych faktów.

Prawdopodobnie gdyby im tłumaczyć, że za podstawę wymiaru składek odpowiada ustawa (sprawdziłam dokładnie: Ustawa z dnia 13 października 1998 r.o systemie ubezpieczeń społecznych wraz z rozporządzeniami w okresach późniejszych) nie chcieliby drążyć dalej. Z całym szacunkiem dla wielu, przepisy nie są aż tak trudnym językiem pisane, ale wymagają skupienia i niestety czytania ze zrozumieniem.

Swoją drogą tez kiedyś byłam atakowana przez moich (podopiecznych) o to, że za ich pieniądze siedzę gdzie siedzę. Że dzięki nim mam pracę. Nie wchodziłam w dyskusje. Dopiero, gdy odpowiedziałam panu pewnemu, że z odprowadzanych przez mojego pracodawcę (prywatna firma) składek do Zus-u on i jego żona otrzymują świadczenia emerytalne i rentowe, pan mądry inaczej poległ. Zabrakło mu argumentów.

A wracając do opowieści o deszczu, który jako jeden z wielu zjawisk przyrodniczych kocham, oglądałam o nim film.
Zresztą pakuje w siebie informacji o wszystkim, ile wlezie. Bo po pierwsze gimnastykuje swój mózg (nawet jeśli połowy potem z tego nie pamiętam), po drugie mniej istotne informacje (nawet wspomnienia te dla mnie przykre) wypycham by ustępowały miejsca nowym smile

Więc teraz maleńka garstka informacji o deszczu smile
Wszyscy wiemy, że wysoko w powietrzu panuje niska temperatura. A tam jak takie sierotki Marysie błądzą: lód, powietrze i woda. Ta woda powinna wedle naszej teorii zamarznąć. Nie może bidulka. Potrzebuje się do czegoś przytulić by móc opaść na Ziemię. W nauce mówi się (jeśli dobrze pamiętam) o tzw jądrze kondensacji. I tym może być jakieś ciało stałe.

I tu na ratunek przychodzą zanieczyszczenia, które uchodzą wysoko z Ziemi naszej ukochanej, która tak wyniszczamy. I jeszcze coś: mikrometeoryty....

http://images.slideplayer.pl/1/420685/slides/slide_25.jpg


To maleńkie cząsteczki pyłu kosmicznego. Ponoć ich średnica porównywalna jest do średnicy ludzkiego włosa. Swoją drogą mówi się, że każdego roku nasza planeta jest cięższa właśnie przez te pyły o prawie 10 tysięcy ton. Gdzieś indziej doczytałam, że te wielkości sięgają 40 tysięcy ton.

Wracając do nich - ważne jest byśmy zdawali sobie sprawę z tego, że przez to, że są takie maleńkie to ich opór powietrza jest niewielki, dlatego tez nie spalają się w atmosferze czego nie możemy powiedzieć o ich matkach gigantach.

Gdy taki pyłek od mamy meteorytowej odpadnie i wpadnie w atmosferę, trafia w pewnym momencie do tłumu owych cząstek wody, lodu i  powietrza. A ta woda tylko czeka aż się napatoczy jakiś frajerek smile Bo pamiętajmy, że tę wodę ciągnie do swoich tj na Ziemię (tu jest przecież mnóstwo rzek, mórz i oceanów ) Bo tam w górze nie ma odpowiedniego dla siebie towarzystwa smile

Zatem... gdy taki gostek kosmiczny się zjawia, ta woda natentychmiast mruży zachęcająco oczkami i zaprzyjaźnia się z nim. I to jest początek krótkiej ale jakże ekscytującej znajomości . Mędrcy fizykowi zwą ją krystalizacją, ja tak jak wcześniej napisałam smile Krótko mówiąc są na doczepkę smile

Do tej jednej kropelki po chwili dołączają inne i (najważniejsze) - zamarzają. I tak tworzą się płatki śniegu. Gdy patrzy się na nie pod mikroskopem ( a to akurat jest możliwe do oglądnięcia w grafice na Google) wydają się takie... majestatyczne w tańcu smile

http://fotograficzno.pl/wp-content/uploads/2012/02/022-290x290.jpg

Zważywszy na fakt, że skoro do pierwszej zamarzniętej kropli wody dołączają kolejne, to płatek śniegu staje się cięższy i zaczyna spadać. A im bliżej Ziemi, tym temperatura wyższa. A to oznacza, że absorbują energię z tego ciepłego powietrza. I zaczyna nasz płatek topnieć smile i zamienia się w deszcz smile

Ten sam proces zachodzi w przypadku zanieczyszczeń z przemysłu. Nawet pożar w pewnym sensie przyczynia się do tego zatem, że pada na nasze pola i nawet zasianą i upragnioną w naszych ogrodach trawę. Może też zasilać oczka wodne Mamuś

Być może, że coś z lekka pokręciłam, ale to tak pi razy drzwi smile
Wychodzi na to, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło smile


Czyż nie bywa cudowny?


http://r-http-c0.dcs.redcdn.pl/http/o2/tvn/web-content/m/p5/i/a14ac55a4f27472c5d894ec1c3c743d2/ac7ff6d2-f30d-4f4d-b92f-c07f05f90fb9.jpg

47,073

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

W internecie netki, konińska stronę, stronę dukanowa i Google,a fejsa oblukam.Co zaś się tyczy tego dochodu, to przecież chodzi mi cały czas o to,że jak przekroczysz właśnie dochód, to obniżają Ci rentę. Przecież masz ustaloną granicę dochodu.Wiem...Wiem...marudze.

Do +500 dostałam jeszcze oświadczenie,że moje dochody do dnia dzisiejszego się nie zmieniły. Śmieszne to,bo moim ,zdaniem powinni brać dochody , trzech ostatnich miesięcy,a nie z przed dwóch lat.

47,074

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey raniutko DZIEWUSZKI

     caffe zapodaje   http://imgup.pl/di/5Y0P/eb71944c001a0fdf51e6fb75.gif
                                                                                       zapraszam lol

Sponi no nareszcie popisałaś smile
o tych płatkach śniegu - to ponoć każdy jest inny pod mikroskopem ..
jak długo Twoja GLISTA będzie mieć ten gips ????

Kamoa ten wpis o kawce superaśny lol  - wkleiłam na moja macierzystą cafejkę
pierwszy raz udało mi się zacytować z cafejki na cafejkę smile znowu czegoś nowego spróbowałam smile

Megi   lol    nie dziw się,że tak się odbiera "paniusie w ZUS-ie "
pisząc musiałaś użyć konkretnych "słów zusowskich " ... Nie zrozumiałych czasami dla ludu ... lol
trzeba włączyć  : tryb domyślny lol lol

pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE  ....

47,075

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Taja nie oglądam telewizji,nie czytam prasy.Czytam książki. Jak sie coś dzieje w Polsce to wiem od męża. Mam dość swoich problemów.

Meg tylko ja do końca tego nie mogę zrozumieć. Jeżeli nie muszę podawać dochodów do ZUS-u,praktycznie przychodow też nie,bo  pisałam tylko oświadczenie,to jak do ZUS-u dociera,że za duże mam dochody i trzeba obciąć rentę?

Bulinko wszystkie dochody są u nas widoczne. Baza ubezpieczeniowa łączy się z bazą rentową i u męża jeżeli pobiera rentę wszystkie dochody się zapisują. Tak więc z tytułu zatrudnienia pokazują się dochody miesięcznie jakie osiąga bo zakład zgłasza go do ubezpieczenia i z działalności pokazuje się że opłacacie składkę zdrowotną a do rozliczenia bierzemy podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne ( tak zadecydował parlament w dzienniku urzędowym więc dla nich czapki z głów). Przychód się sumuje i tyle zachodu. Jak zawsze miał zatrudnienie i działalność gospodarczą i nie przekraczało to i tym razem nie przekroczy. Możesz nawet zarabiać 100 tys zł a do rozliczenia i tak bierze się podstawę wymiaru składki. Nie ma więc obaw że przekroczysz. Ludzie próbują różne rzeczy wykazywać ale to bezcelowe bo i tak wszystko jest w bazie. Jedna firma więc wiadomo. Pozdrawiam

47,076

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej ,,, hej
dosiadam do kawusi .
a ja wam zaproponuje takie cos na wiosenny poranek .
dzisiaj [iatek dzien targowy , wiec czas pomyslec o kwiatkach
a moja propozycja taka
http://img4.demotywatoryfb.pl//uploads/201604/1459807653_o2txgf_600.jpg

47,077 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2016-04-08 06:50:12)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzięki za cierpliwość i wyczerpujące odpowiedzi.
Spo wczoraj się minęlysmy z wpisami i nie przeczytałam Twojej wypowiedzi.Chylę czoła więc dziś. Fajnie tak czasem coś poczytać.
Co zaś się tyczy zrozumienia przepisów, to wybacz,ale jak ktoś w tym nie siedzi,to tak jak pisze Basia niestety są trudne dla takiego prymitywna jak ja.

Miłego dnia życzę.Lecę budzić Majkę.

47,078

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cmokaśki smile

47,079

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam dziewczyny smile  kawka z uśmieszkiem łagodnie wchodzi we mnie big_smile
Ela ale ukwieciłaś big_smile big_smile , Sponi w wszech świecie każdy-de jest zależne od czegoś , wszystko to tworzy łańcuch itd,, własnie czyż ten świat , materia ,ta mróweczka ten deszczyk nie jest cudem smile
  wiecie że oleander to żart Pana Boga ?
  - powabny-pachnący ale trujący wink
  miłego piątku wszystkim netkom smile

47,080

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Co zaś się tyczy zrozumienia przepisów, to wybacz,ale jak ktoś w tym nie siedzi,to tak jak pisze Basia niestety są trudne dla takiego prymitywna jak ja.

Jeśli jeszcze raz przeprosisz za powtarzające się pytania lub nazwiesz siebie prymitywem, to jak boga kocham wsiądę w autobus czy jakąś inna lokomocje i pojadę do Ciebie. Wtedy stłukę Tobie dupsko tak mocno, że nie usiądziesz na nim długo http://emotikona.pl/emotikony/pic/07icon_smile4.gif

Robisz i zachowujesz się identycznie jak ja wcześniej. Nic tylko za wszystko przepraszałam i nie miałam o sobie pozytywnego zdania. Nie jestem pewna czy to dlatego, że byłam o tym przekonana. Raczej wynikało to ze strachu: jak śmiem myśleć o sobie dobrze. Wygodniej było wystawić sobie negatywną opinię. Bo wtedy nikt ode mnie niczego nie wymaga. Ba... ja nie muszę od siebie niczego chcieć.

Nic z Tobą jest nie tak. Ty tylko boisz się spojrzeć na siebie.

Powiedz mi Bulinko gdzie jest napisane, że czytając cokolwiek winniśmy rozumieć to cośmy przeczytali od razu? Gdzie? Owszem, przepisy zawierają mnóstwo sformułowań na pierwszy rzut oka dla nas nieznanych. Ale daj wiarę, że po dłuższym zastanowieniu się dochodzimy do konsensusu. To kwestia cierpliwości. I uwagi. A my chcielibyśmy mieć wszystko wyłożone jak na tacy. Wiedzieć coś w pięć minut. Nie da się tak niestety.

Z Twoich wypowiedzi (wyłapywane przeze mnie słowa) wynika jak mocno jesteś stłamszona. Też tak miałam. Tyle, że to nie jest tak do końca wina innych ( w moim przypadku np byłego). To ja... Ja sobie to robiłam. I nie ukrywam, że zdarzy mi się tak jeszcze postąpić.
Dlaczego sobie to robimy? Dlaczego siebie nie szanujemy? Czy aż tak bardzo zależy nam na tym by nas zaakceptowano? A po co? Po jaka cholerę potrzeba mi by ktoś obok określił mnie pozytywnie? Mam to gdzieś. I Ty też winnaś tak myśleć.

Jesteśmy takie jakie jesteśmy. Zamiast pochylać głowę spróbujmy ja unieść i powiedzieć: nie wiem, nie umiem inaczej ale sprawdzę czy da się coś z tym zrobić...

Długa droga przed Tobą Kochanie. Jak w deszczu. Może jak podczas zawiei, gdy nie widać co przed nami na odległość nawet jednego metra. Nie znaczy to jednak, że mamy nie ruszać z miejsca.

Czytałam Twoje wypowiedzi i widzę jakie uzależnienia są między Tobą a małżonkiem. Sadzisz, że jesteś jedyna?
Znasz moją historię z kafejki. Wiedziałaś o tym, że ja pracuję w rodzinnej firmie byłego? Zdajesz sobie sprawę jakiego ryzyka się dopuszczałam, gdy od niego odchodziłam? A jeszcze gdzieś z boku był ktoś trzeci? Przecież wszyscy uważali, że mi odbiło. Że się pogubiłam i takie tam pierdoły?
Wiesz jak bardzo się bałam, że stracę pracę? Bez niej nie mogłabym nawet palcem przysłowiowym ruszyć. Ja miałam już wszystkiego serdecznie dość. Wszystko inne było lepsze od tego co wtedy dotychczas. I się udało.

Kurcze, ja już nie wiem co chciałam w ogóle powiedzieć. Się poplątałam w zeznaniach http://emotikona.pl/emotikony/pic/07icon_smile4.gif

Wkurzyłaś mnie i tyle. Potrzebujesz czasu by siebie zmienić, ale i pracy nad sobą. Nawet okazywanie złości pomaga, uwierz...

47,081

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam w piątek weekendu początek.

Spo> generalnie to takie przekonanie tkwi jeszcze w starym pokoleniu, którzy mają przed oczami komunistyczne panie pytające  z odraza "czego?", pracujących wg zasady: czy się stoi czy się leży tyle samo się należy. Ale takie przekonanie dotyczy raczej każdych biurowych, nie tylko zusu czy skarbówki wink . Chociaż gdzieś czasem się takie komunistyczne zasady pracy zdarzają (moja znajoma tylko siedzi i kawę prezesowi parzy- farciara) ale w wyobrażeniu tych starszych jest tak nadal wszędzie. A tak woóógle to Ty mądra kobita jesteś z tymi radami-szacun.

Bulinko>dochody są potrzebne za 2014 ponieważ za 2015 jeszcze się wielu nie rozliczyło, a za 2016 dopiero będziemy się rozliczać. Gdyby wystarczyło zaśw o zarobkach sprzed 3 m-cy, to wiesz ile byłoby nadużyć i oszustw. To im pozwala kontrolować sytuację.
A poza tym Spo ma rację, że Cie opiernicza. To, że się nie znasz na zus-owych sprawach nie oznacza, że jesteś taka i owaka. To tak jakby mi mąż tłumaczył fachowym językiem budownictwo, a ja bym się obwiniała, ze nic z tego nie rozumiem. Nie muszę rozumieć-przecież, bo mam inną dziedzinę-proste i logiczne. Nie można znać się na wszystkim i wszystko rozumieć po jednym przeczytaniu.

Elu> ja dziękuję za propozycję, ale wolę na łące nazrywać stokrotek wink .

Wszystkim bez wyjątków życzę udanego weekendu big_smile.

47,082

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Sponi och jak ja bym chciała, żeby nikt ode mnie nic nie chciał. U mnie to nawet jak mąż coś chce przekazać synowi będąc w pracy,to dzwoni do mnie,chociaż syn ma telefon.Jak coś trzeba zrobić w domu,to mówi, żebym przypilnowala,chociaż sam jest w domu.
Dziś myślałam, że padne jak teściowa zadzwoniła do mnie,żeby coś przekazać mężowi.
Spo jak ja mam czytać jakieś ustawy,to wolę się kogoś, zapytać. Tak jak z tym pismem z ZUS.Za każdym razem jak czytałam, inaczej je rozumiałam.

47,083

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Sponi napisał/a:

Wkurzyłaś mnie i tyle. Potrzebujesz czasu by siebie zmienić, ale i pracy nad sobą. Nawet okazywanie złości pomaga, uwierz...

Droga Spo> ale ja mam wrażenie, że nasza bulinka nie czuje potrzeby by to zmienić. Praca nad sobą to ciężka praca. .. wiem coś o tym, pracowałam nad zmianą siebie kilka lat. Do tego trzeba dojrzeć, tego trzeba bardzo chcieć. Inaczej nawet Twoje i kogokolwiek mądre i słuszne wywody będą tylko serią liter niealfabetycznie ułożonych sad . Mimo tego pisz... pisz... , ja lubię takie mądrości życiowe big_smile.

47,084 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2016-04-08 15:00:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Sponi och jak ja bym chciała, żeby nikt ode mnie nic nie chciał. U mnie to nawet jak mąż coś chce przekazać synowi będąc w pracy,to dzwoni do mnie,chociaż syn ma telefon.Jak coś trzeba zrobić w domu,to mówi, żebym przypilnowala,chociaż sam jest w domu.
Dziś myślałam, że padne jak teściowa zadzwoniła do mnie,żeby coś przekazać mężowi.

Bulinko droga> bo tak ich przyzwyczaiłaś, tego ich nauczyłaś, na to sobie pozwalałaś od początku. Mam w pracy taką panią, do której stale ktoś dzwoni aby przekazała, załatwiła, zadzwoniła gdzieś. Ona mówi, że już nie potrafi inaczej, że kiedyś jej to nie przeszkadzało, a nawet pasowało bo czuła się potrzebna, dowartościowana (wynik niskiego poczucia wartości-niestety). Juz jest zmęczona ale nie ma odwagi nic z tym zrobić, nie ma sił by walczyć bo to pewnie byłaby prawdziwa walka jak z nałogiem.
Teraz jedyne co możesz zrobić to zdecydować, że się zbuntujesz i nie będziesz niczyim adwokatem. Twardo wszystkim oznajmisz, że od tej pory będzie tak i tak i  najważniejsze - się będziesz tego uporczywie trzymać, nie poddać się, bo na 100% będą próbowali Cię złamać. Stali się wygodni po prostu, tyle lat iść na łatwiznę a tu nagle taki szok.

47,085 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2016-04-08 19:04:32)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja aleś Ty mnie kobieto podsumowała.....ale wiesz,masz rację.Ja to wszystko wiem,tylko,że to wszystko kształtowało się przez lata.Przed ślubem miałam własne zdanie,walczyłam o siebie.Jak wyszłam za mąż,to bez przerwy się kłóciliśmy i to trwało lata,nie miesiące.Po latach mąż mnie wychował.Jeżeli z powrotem wrócę do tego,to Majka będzie miała piekło w domu.

Taja wysłałam do Ciebie e-mail przez forum.

47,086

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej smile
czasem kubeł zimnej wody , stawia na nogi ..

47,087

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

To nie takie proste.

47,088

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej hej ..
wieczorowa pora

47,089

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ostatni raz zaglądam do Was dnia dzisiejszego, co za dużo to nie zdrowo. Rozbrykam się za bardzo i jeszcze komuś coś wytknę zbyt szczerze wink.

Bulinko> wiesz, że ja nic złego nie miałam na myśli, że Cię lubię big_smile ? Nie wiem jakie kwiaty lubisz, bo Ci chciałam na pocieszenie wirtualnie dać bukiet Twoich ulubionych, bo Ci przykrość sprawiłam. To załączam mieszane wszelakie.

http://kamlek.pl/pocztakwiatowa/wp-content/uploads/2014/07/137829_bukiet-kwiatow-koszyk.jpg



Dobrej nocy wszystkich kobitkom.

47,090

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tylko ja nie mogę za wiele zmienić i nie chcę ze względu na szczęście Majki.Część będę musiała zmienić i będzie to może nie bolesne,ale dziwne dla moich mężczyzn,ale ja po prostu więcej już nie dam rady,a dojdzie mi obowiązków z firmy.Będę musiała odpuścić w domu.

47,091

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

.....bry Dziewuszki

                           http://imgup.pl/di/KFDL/20150923065457uid1.jpg
                                                                                                  >>> lol

  na powitanie dnia - trza caffkę pierdzielnąć

                                                                           http://imgup.pl/di/DURO/05209851362760521131.gif

                                                                                                                 zapraszam do towarzystwa lol

Bulinka   nie daj się .... bo będzie coraz gorzej

pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE ....... 

47,092

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie dosiadam do kawusi ,,,
miłego dnia w ten mrozny poranek

47,093 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2016-04-09 08:31:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam do kawy.
Trudny temat ruszyłyście dziewczyny...takie przewalenie do góry nogami całego wieloletniego życia całej rodziny...
Nie odważę się radzić w takiej kwestii...ale, żeby się nie dać zawalić wszystkim...jak najbardziej smile

Dobrego dzionka wszystkim...sobota..u mnie zapowiada się pogodny dzień.
Przeholowałam z kasą...zamówiłam córci meble i musiałam się podeprzeć małym trzymiesięcznym kredytem...mebelki przyjadą w paczkach w poniedziałek....nie mogę się doczekać skręcania smile

47,094

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Mamuśka dzięki za zrozumienie.Efekt nowych mebelków chętnie zobaczę.Mnie czeka remont korytarza i schodów na dwór z piętra.

Już częściowo sprzątnęłam sobie mieszkanko.Zaraz idę gotować zupe gulaszową w dwóch odmianach,bo jedną po dukanowemu.Trzymam się diety i tym razem dopnę swego.

47,095

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Może i ja się w końcu zmobilizuję do dietki....tak poczytam o tych znikających kilogramach i się zatnę.. smile
Mebelki szare z białymi frontami...takie sobie wybrała...wstawię pewnie dopiero po zakupie stacjonarnego kompa...czyli za nie wiadomo kiedy, kolejną inwestycją jest ogrodzenie i ocieplenie domu..nie ominę tego niestety sad

47,096

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jestem już sporo po 40. Mam 54 lata i właśnie zostałam sama, odszedł po 12 latach. Nie chcę już żyć. Nie jem, nie śpię często nawet się nie myję. Myślę, że uzbieram trochę prochów i będzie spokój

47,097

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

cześć dziewczyny smile skończyłam pracę i  napiła bym się czegoś mocniejszego , ale u mnie w barku alkoholu brak a za oknem burak , pies nie wychodzi z domu wiec ja też big_smile
  mebelki # to dziewczyna  będzie się  cieszyła , z pokoju nie wyjdzie kilka dni smile   co do odchudzania , to  waga moja stoi w miejscu , więc zamówiłam  specyfiki by sobie dopomóc smile
bulinko gulasz po dukanemu to mięso bez mięsa ?

47,098 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2016-04-09 17:19:26)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie

Netwoman> może w kafejce 50+ znajdziesz zrozumienie i wsparcie. Co nie znaczy, że u nas tego nie ma, ale różnica wieku robi swoje.
Jeśli jest tak jak piszesz, to koniecznie udaj się do psychiatry i psychologa.... masz depresję sad . Polecam (jeśli można i moderatorzy nie skasują) forum, na którym jest więcej osób z podobnymi problemami, może tam się odnajdziesz :  http://www.psychologia.net.pl/forum.php

Wszystkie netki ściskam radośnie i miłego wieczoru życzę

http://www.lolmania.pl/uploads/posts/t/l-11816.jpg

47,099

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
netwoman61 napisał/a:

Jestem już sporo po 40. Mam 54 lata i właśnie zostałam sama, odszedł po 12 latach. Nie chcę już żyć. Nie jem, nie śpię często nawet się nie myję. Myślę, że uzbieram trochę prochów i będzie spokój

Witaj w progach tej kafejki. Prochy nie rozwiążą problemu ... tak tylko może się wydawać. Nic nie wskazywało na jego odejście? Nie psuło się w Waszych relacjach? Nawet nie wiem co napisać. Wiem jedno życie czasami samo układa nieprzewidywalne scenariusze ale niektóre sytuacje mają swoje plusy i minusy. Może tak miało by. Nie możesz się załamywać bo popadniesz w głęboką depresję. Pisz z nami a nie będzie Ci tak źle, nie będziesz sama. Nie musisz iść do 50+ by znaleźć wsparcie. Zapraszam do rozmowy.

47,100

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa na dukanie przecież można jeść białe mięso,więc gulasz i z tego można zrobić,a jaki pyszny jest bigos.Na dodatek znalazłam w Lidlu nową kiełbaskę drobiową 90%mięsa.To cud taka kiełbasa.

47,101

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej dziewczeta wieczorowa pora ....

47,102

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej Dziewczynki smile
Trochę mnie nie było. Zapracowana i zmęczona jestem. Święta przechorowałam w łóżku... Poczytam sobie teraz forum, żeby być na bieżąco i wpadnę później

47,103

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wind
a gdzie Ty byłas jak cie nie było ???

47,104

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
elzbieta47 napisał/a:

Wind
a gdzie Ty byłas jak cie nie było ???

Przed świętami przeziębiłam się i byłam jak zombie smile Trzymałam się na nogach tylko dzięki tabletkom i...napojom energetycznym...przed świętami wolne miałam już od czwartku i przespałam do wielkanocnego śniadania. Teraz znowu praca i zaczęłam intensywnie poprawiać mój niemiecki. Zaczynam remont w domu - robimy sobie mieszkanie na dole,górę zostawiamy córce z zięciem.
No i zaczynam ćwiczyć. Zobaczyłam moją d.pę oraz resztę ciała i opadły mi ręce (jak mi to wszystko opadło) tongue

47,105

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

a ja byłam do pielenia truskawek i tez przeziebilam sie bo  gardełko odmowilo mi posłuszenstwa
dopadła mnie chrypa .
ale pomalu wracam do rownowagi zdrowotnej .

47,106 Ostatnio edytowany przez Basia1973 (2016-04-09 20:36:35)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczynki,poczytałam Was trochę,lubie czytać Was,byłam w pracy od 7-15,jakiś czas bedę musiała w soboty chodzić no ale zarobię sobie na waciki he he,kupiłam na działkę fajną wiklinę na płot,jak założę to pokaże Wam jak to wygląda,no i zbieram na meble do kuchni do września po 20 zł dziennie wrzucam,
Netwoman -pisz wszystko aż Ci ulży
Ściskam wszystkie ,polatam troche sobie co ciekawego piszą na forum

47,107

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór kobitki

Meg> kochana, prochy nie rozwiążą problemu ale pomogą stanąć na nogi. Wiem co piszę, leczyłam depresje 2 lata. Bez prochów już by mnie tu nie było ponad 10 lat. To dzięki nim podjęłam decyzje o terapii, w ogóle walce o swoje życie. Od czegoś trzeba zacząć... .

Dobranoc wszystkim.
Do jutra.

47,108

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie depresujcie się dziewczyny,bo my tu mamy skrzydła zdobywać.Życie jest tylko jedno.Czasem do bani,ale nasze.

47,109

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Nie depresujcie się dziewczyny,bo my tu mamy skrzydła zdobywać.Życie jest tylko jedno.Czasem do bani,ale nasze.

Tak Bulinko smile Czasem okropnie ciężko..szaro...buro...ale to nasze życie i musimy o nie zawalczyć smile

47,110

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

... heyyy heyyyy Dziewuszki  lol

  pogoda za oknem straszna smile

                       zapraszam na kawkę  http://imgup.pl/di/KZC0/63d35c93dbf2.jpg

Wind miło lol ,że się odezwałaś lol

pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE  te piszące i te tylko czytające hii

47,111

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie ....
U nas nie pada ale ochlodziło sie
zimno jak byłam kurki wypuscic to wiaterek chłodny .

47,112

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

http://id.joe.pl/sub_images/pictures/18b76891ab0c11157e6fe634566cb1b5_th2.gif

Stawiam drugą kawkę,bo w taki dzień,to nic innego nam nie zostało.Drugi dzień już pada.Wczoraj odkręciłam kaloryfery,żeby nagrzać trochę w mieszkaniu.Tak wiec mamy dziś cieplutko.Można więc siedzieć w domku i dupcię grzać.

47,113

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam niedzielnie. U mnie też zimno jak pies nawet nieprzyjemnie fajeczkę zapalić na dworze.

http://id.joe.pl/sub_images/pictures/66a17122d83a00e960bf695497d3226f_th2.gif

47,114 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2016-04-10 13:43:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam dziewczyny smile ale tu dziś kawy , do wyboru do koloru smile
od 4 rano oglądałam fajny  film "miasta miłości " , kurcze ale mi zalazł w pamięć , lubię takie życiowe , zawsze z takiego oglądania  coś dopasuję pod siebie ,co mogła bym , albo-albo, muszę tak zrobić/spróbować  big_smile  dlatego mój man zawsze mówi że jestem postrzelona , a znajome szalona big_smile big_smile kurcze raz się żyje , moje życie  i będę taka do śmierci smile muszę w niebie mieć o czym gadać smile dobra nakręcam się , muszę zapalić ....

47,115 Ostatnio edytowany przez Meg73 (2016-04-10 10:35:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja dzisiaj mam leniwy dzień i fajny pomysł mi podsunęłaś Kamoa. Pogoda do bani więc pod kocykiem ten film zobaczę bo prawdę mówiąc żaden tytuł mnie nie zainteresował. Może znacie jeszcze jakieś fajne lekkie filmy do obejrzenia? Proszę poddajcie jakieś propozycje co Wy oglądacie.
Mam jeszcze jeden dylemat. Muszę kupić nowy telefon bo stary już dokonuje żywota. Zupełnie nie wiem co kupić. Chciałabym jakiś tani i dobry hehehe chyba tak się nie da. Nie musi być firmowy ale żeby już miał jakieś lepsze parametry. Doradzicie coś?

47,116

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

ja swoj telefon mam juz z 5 lat i jeszcze mi posuzy .
ach len cos o tym wiem

47,117

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć "dziewcynki"
Pogoda super,leje u mnie od 2 dni tak samo,nawet wyjść nie można ,pieski tylko na siku i do domku,nawet dobrze że pada bo mam papiery do zrobienia a tak to już by ,mnie nie było w domu,
Kawusię wypiłam pychota,popołudniu jeszcze jedną wypije,do potem ściskam Was

http://i64.tinypic.com/vxfasg.jpg

47,118

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Meg zawsze czytam o czym film , kto gra , w innym przypadku to lubię czeskie, skandynawskie , kryminalne ......
co do telefonu to wybór  na rynku jest wielki , ja od wielu lat jadę na samsungach
Basiu u mnie pogoda też do doupy sad
oglądałam 'sposób na Sablewską ', dziś była u niej babka która schudła 50 kg w dwa lata ? z rozm 46 na 34 ,, to się nazywa  silna wola smile
  idę następne  babskie  programy przejrzeć , potem dam znać czego to się dowiedziałam smile mam zamiar dziś poślubić tv big_smile big_smile

47,119

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej, hej smile
U mnie pogoda podobnie jak u Was...jestem sama w domu, mąż w pracy, dzieci pojechały w zeszłym tygodniu, wrócą dziś w nocy...lenię się aż miło...psa wypuściłam na podwórko -wróciła biegiem smile Dzisiaj zaczynam nocki więc z mężem się nie zobaczę za to rano będę miała zagrzane łóżeczko smile

47,120

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja niestety walczę ze słodkim,nie wiem może zna któraś gdzieś gdzie znajduje sie ODWYK na słodycze!Ciężko mi bardzo a wiem ze nie mogę,nawet lekarz kazał mi kupić książkę Pokonać grzybicę,nic nie pomaga jestem załamana ,zamiast chudnąć tyje bo do tego biorę sterydy bo po zrobieniu testów na ręce zrobiło mi się zakażenie jakieś podskórne oo takie coś i biorę leki i maści schodzi powoli ale te rąbane słodkie!!
http://images77.fotosik.pl/493/9950142ae2cf4c2emed.jpg

47,121

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja też nie mogę się rozstać ze słodyczami. Nie mogę ich jeść bo jestem diabetykiem a jednak ... Myślałam o zakupie chromu w tabletkach. Kiedyś mi pomógł i praktycznie zapomniałam jak smakują.

47,122

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mi nic nie pomaga,to jest tak cholernie dobre ,wciąga mnie strasznie,ja w nocy potrafie wstać i zeźreć całe ptasie mleczko na raz i potem dopiero zdaje sobie sprawę co ja narobiłam,byłam u psychiatry -atopowa bulimia tak stwierdził u mnie czyli jestem uzależniona,nie wiem juz pisałam co lepsze uzależnienie od alkoholu,narkotyków,hazardu sexu ,chyba zadnego bym nie chciała mieć,moze ma ktoś jakiś sposób aby mnie obrzydzić odstraszyć zeby nie jeść błagam,i w ogóle ogólnie źrę,juz nie wiem na co zwalać,na tarczycę która nadal jest nie wyregulowana ,na razie biorę dawkę hormonu 62,5 a powiedziała mi endokrynolog że dojde do 75 może wtedy mi przestanie się jeść,chce schudnąć bardzo a czym więcej chcę tym doopa z tego sad

47,123

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam
u mnie pogoda słoneczna i bezdeszczowa, choć dość silny wiatr więc i tak się na spacer nie wybieramy.

Ja lubię kabarety i komedie więc polecam wszystko w tym tonie. Na co dzień jest mało śmiechu i radości, dlatego staram się innego typu filmy omijać wink.... no chyba, ze jakieś dokumentalne itp.

Basiu> kochana, to jest efekt walki z grzybami i toksynami. Zaczynasz oczyszczać organizm i toksyny wyłażą przez skórę. Tak mi tłumaczył lekarz. U mnie akurat objawiało się to nagłym i ostrym nawrotem łuszczycy i swędzeniem skóry na całym ciele.
Odwyków od słodyczy raczej nie ma, ale ostatnio oglądałam  na yt "siła umysłu" o placebo i hipnozie. Czasem myślę, że niektórym ludziom NFZ powinien sponsorować leczenie hipnoza, bo są tak zablokowani, ze nic innego im nie pomoże. Niektórym to życie ratuje, serio. Co nie oznacza, że Ci polecam hipnozę, nasunęło mi się na myśl i tyle big_smile .
Nie zmienia faktu, że Cię wspieram duchowo. Zwłaszcza, że wiem co czujesz. Polecałam Ci już książkę, która mi pomogła?
A coś Ci psychiatra przepisał w zwiazku z tym? Leczy się tę bulimie jakoś?

47,124

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

u nas zimno . co prawda deszcz nie pada ,

wiec tez siedze w domu , bo niechce sie nawet na podworko wyjsc

47,125

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Możesz napisać jaka książka plis smile

Posty [ 47,061 do 47,125 z 85,582 ]

Strony Poprzednia 1 723 724 725 726 727 1,317 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024