Koma masz rację ,że takie nasze"biadolenie" i opowiadanie o porażkach robi taką smutną atmosferę,ale skoro tak jest że dziewczyny mają większość smutnych doświadczeń.!! Dobrze im ,jak się trochę wyżalą i ktoś ich na duchu podniesie.Sama tego potrzebuję,mimo że całkiem dobrze się mi powodzi ,mam wielu znajomych i kilku przyjaciół,kochające super dzieci,podobno kochającego męża............Ale tak jak dużo dobroci ,to tak dużo zmartwień
Teraz chciałabym coś napisać Julii.Wstyd się przyznać no ale......
Chyba wczoraj pisałaś mi żebym zrobiła sobie tapetę z tego zdjęcia co Wam pokazałam.Dzisiaj mówię do córki żeby nauczyła mnie jak to zrobić,bo jutro pojedzie a ja chciałabym jeszcze przećwiczyć!!!!Naszykowałam kartkę na notatki i czekam......
Córka mówi:naciśnij prawy przycisk myszki i..........(ja notuję)wciśnij "ustaw jako tło pulpitu" a ja nato i co dalej???Córka mówi :to wszystko!!!!wciśnij!!!!!
Ale mi było wstyd!!!!Ja tu się naszykowałam prawie jak na godzinny wykład a tu.............Masakra,ale ze mnie..........."sierota"!!!!!
Tak że Julia zdjęcie już na pulpicie!!!
Witaj Alu wiele racji w tym co piszesz niezrozumcie mnie źle, ale naprawdę nie chcę Was dołować ani obarczać swoimi problemami... chciałam Was traktować jak Przyjaciółki a takim człowiek się i pożali i pochwali sam też chętnie posłucha i w miarę możliwości i wiedzy pomoże / ja się nie czuję źle gdy mi ktoś poradzi,współczuje czy nawet skrytykuje!!! Przepraszam jeżeli którąś z Was to uraziło....:(
Gratuluję Aluś postępu/ ja też nie umiałam do niedawna wysyłać zdjęć na NK/nasza-klasa/ bo niechciały się wczytać format za duży itp. teraz to jestem z siebie dumna/sama wgrałam sobie awatar na gg i tutaj/
Bardzo się cieszę,że nauczyłaś się wcale nie jesteś sierota .....jestem z Ciebie dumna
nikt się nie urodził taki,że wszystko umie wszystko wie !!! kto pyta nie błądzi gorąco Cię pozdrawiam


