Tamara,wspaniale napisalas.Masz racje w 100 %.Ale ne chce wiecej rozpisywac sie w tym temacie ,bo jest strasznie przykry i deprymujacy.
A
Pozdrawiam
2 471 2009-09-29 16:43:13 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-10-12 10:18:56)
Podobne tematy
2 472 2009-09-29 18:51:28
Hej koleżanki!!!!
Jeszcze nie skończyłam pracy ,ale przyszłam wkleić tą stronę z kurtkami.Zdjęcia nie są rewelacyjne ,ale widać fasony.Napiszcie swoje zdanie,tylko prosto z mostu,bez "ściemy"Które Waszym zdaniem są ok,a z którymi dać sobie spokój!!!!!Narazie pa..............
http://picasaweb.google.pl/5810alicja/K … directlink
2 473 2009-09-29 20:13:24
Ala myślę że rozejdą się jak świeże bułeczki bardzo podoba mi się zielona i biała damski fason jest fajny .
Ale męski to może za wyraziste kieszenie w stosunku do kołnierzyka ale pewnie teraz taka moda i nie mam racji .
Ala wybacz jeśli Cie uraziłam ,nie mogę kłamać bo na pewno Ci zależy by towar był extra i dobrze sie sprzedał .Tył mi się podoba bardzo.
Może założysz sklep internetowy chętnie skorzystam.
Mon61 Tak samo myślałam takie fleje chodzą a dobrzy ludzie umierają .
Kiedyś mądra kobieta powiedziała mi że :dobrzy umierają a ci drudzy zostają na poprawę.
Świetnie Cie rozumiem żeby rozmawiać o tym i nie bolało potrzeba czasu i czasu.Ja jeśli ktoś chciał przygotować mnie na najgorsze -wyrzucałam go za drzwi,nie słuchałam.
Do wszystkiego trzeba dorosnąć ,nie ważne ile się ma lat.
Sabunia też witam chociaż jetem tu od niedawna.
-----------------------
Tamara
2 474 2009-09-29 22:36:15
Alu, kurtki świetne, szczególnie marynarkowe lubię. Rzeczywiście, załóż sklep internetowy - zaraz kupimy:)
2 475 2009-09-29 22:58:59
Hej dziewczyny!!!!
Piszecie ,że kurtki się Wam podobają ,ale te sportowe czy raczej marynarkowe????Oprócz tych co Wam pokazałam ,mam jeszcze 6 fasonów damskich i 10 męskich,ale nikt nie wie co pójdzie.Kupcy ,którzy biorą odemnie kurtki też na razie nie potrafią się określić,który fason szyć a z którego zrezygnować .I bądż tu człowieku mądry!!!!
Na magazyn nie chcę szyć,bo mam jeszcze 150 kurtek z poprzedniego sezonu!!!!
Tamara ,nie żartuj!!!!Ja dlatego Wam pokazałam ,bo chcę znać Wasze zdanie!!!!Prawdę mówiąc mnie też za bardzo się ta męska nie podoba,ale jeden z kupców przywiózł żeby zrobić taką formę,więc mąż zrobił.Na dodatek w tych kieszeniach jest sznurek i bardzo żle się szyje tzn.długo schodzi!!!!
Myślę ,że nie damy rady więcej fasonów wprowadzić!!!!Myślę jeszcze coś obciąć z tych które pokazałam.
Co do sklepu,to wiecie ,że nie mam czasu na nic ,a co dopiero sklep!!!!Mówiłam synowi,może się da namówić,tylko narazie nie wie jak z jego graniem będzie.Wiecie jak to z piłkarzami.W grudniu jedzie na testy do Arki Gdynia i do Poloni Warszawa.Jak się załapie gdzieś,to wyfrunie,a mnie zostanie dodatkowa robota!!!!Bo on mógłby prowadzić dalej sklep,ale ktoś musiałby towar wysyłać.Jeszcze pomyślimy.
Idę coś posprzątać w kuchni,bo lekki sajgonik!!!!Może jeszcze zaglądnę a jeżeli nie ,to życzę dobrej nocy Pa Ala
ps Dzięki za Wasze opinie,napewno pomogą mi podjąć jakąś decyzję!!!!!!!!!!!!!
2 476 2009-09-30 12:53:37 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-10-12 10:19:37)
Witajcie,
ala ,kurtki pierwszorzedne.Najbardziej podoba mi sie marynarka nr 8 ,no i te biale.Gdybym miala kupowac ,chcialabym marynarke prosta.
milego dnia
2 477 2009-09-30 15:28:37
Dziewczyny, dzisiaj kipie....Muszę ochłonąć, bo jeszcze nie daj boże jakieś wyrazy tu padną powszechnie uważane za obelżywe :-/
2 478 2009-09-30 19:52:05
Miło mi bardzo, że macie ochotę na rozmowy. No cóż mieszkam w Warszawie mam dwóch dorosłych synów. Jeden żonaty i mam
czteroletnią wnusię. Ślubny ten sam od 30 lat. Pozatym jestem na rencie, ale na pracę mam ochotę i właśnie jutro rano jadę na
rozmowę...zobaczymy.
2 479 2009-09-30 20:15:59
Koma co sie stało?
Musiałaś się bardzo skurzyć może uronisz rąbka tajemnicy.
Sabunia fajnie ze idziesz do pracy przedłużysz sobie młodość i trochę adrenaliny nie zaszkodzi .
Ala fajnie że się nie gniewasz i.....znowu muszę kończyć bo dziewczyny tłumaczą sobie tekst na angielski.
----------------
Tamara
2 480 2009-09-30 20:48:16 Ostatnio edytowany przez mon61 (2009-09-30 20:49:02)
Witaj Sabuniu,fajnie ,ze wpadlas do naszej kafejki.
Zdradz nam tajemnice ,na jaka prace masz szanse.Powodzenia w rozmowach.
Koma!Ty umiesz sie denerwowac?Myslalam,ze jestes ostoja spokoju :)Ale wiesz ,ze czasem ,jak rzucisz lacina to ci ulzy?Znam z autopsji ![]()
Ala nie moze sie gniewac ,poniewaz chciala uslyszec uczciwej opini ( jesli chodzi o te sprawe ) na temat kurtek.Sa fajne ,to najwazniejsze.Takie eleganckie.Uwazam,ze w sklepie internetowym niezly mialaby zysk.Ale rzeczywiscie troche musi w to wlozyc pracy i czasu.
Oczy mnie pieka,kroilam por do zamrazarki.
No i zimno na dworze,ale wiadomo nadchodzi pelnia (?).Zapalilam w piecu i mam w domu ciepelko.Fajnie.
Martwie sie jutrzejszym dniem,chodzi o wizyte Mamy u lekarza.Kurcze,martwie sie.
Ale Tamara mi madrze napisala.Przed przeznaczeniem nikt nie ucieknie.Co ma byc to bedzie ,tylko trzeba umiec to przejsc.
Ala,napisz mi ,czy mam juz roze poobcinac?I na jaka dlugosc.Prosze Cie o to.
Lidziu,co u ciebie?
2 481 2009-10-01 07:56:28
Hej dziewczyny,co sie dzieje?Gdzie jestescie?
2 482 2009-10-01 09:40:30
Cześć dziewczyny.Jaka wstrętna pogoda,ponuro zimno i mokro.To zmusza mnie do siedzenia w domu a ja tego tak nie lubię.Piesek też woli być na dworze w domu szaleje,ale nie mamy jeszcze ogrodzenia i samego nie mogę puścić , mimo że to szczeniak to wszyscy się go boją.Dobrze że przyzwyczaił się do tego że córka wychodzi do szkoły bo wcześniej cały czas wył za nią.Kurtki świetne tylko coś mi się wydaje,że to tylko dla chudzielców.To by było na tyle,kończę bo zaraz i tak mnie rozłączy
2 483 2009-10-01 12:29:06 Ostatnio edytowany przez ala50 (2009-10-01 12:37:46)
Cześć dziewczyny!!!!
Przepraszam Was,ale wczoraj też miałam beznadziejny dzień i jak przyszłam z zakładu(23) to nie miałam ani siły ,ani ochoty na pisanie!!!!!Podobnie jak Koma ,byłam naładowana ,tyle że ja dałam upust swojemu wzburzeniu wyklinając tych ,którzy pomogli mi taki nastrój osiągnąć!!!!!!!!
Na dodatek okazało się ,że mój Kuba(pies) ma przepuklinę i trzeba ją usunąć operacyjnie ,pod narkozą!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wiem ,może jestem głupia,że tak się przejmuję,ale tak kocham tego psiaka że jak by mi go zabrakło to niewiem.......................
Będąc wczoraj u weterynarza,zapytałam na ile to jest grożne i czy taki 9 miesięczny pies nie powinien mieć zrobionych badań.Robiąc taki zabieg trzeba chyba wiedzieć czy pies jest zdrowy i może mieć narkozę???A pani na to ,że raczej nie robią badań ,bo koszt badania przewyższa koszt zabiegu.Pytam jaki to koszt????160 zł.Zbeształam panią (może niepotrzebnie) i kazałam robić !!!!!!Przecież to ja płacę!!!!!!!!!!!!Powinna mi chociaż wspomnieć co należałoby zrobić,a nie żebym ja się dopytywała!!!!
Powiecie pewnie,że to przecież tylko pies,ale ja go traktuję jak członaka rodziny!!!Może jak wyszłam ,pani dała upust swoim nerwom,pukając się w czoło ,pod moim adresem,ale mam to gdzieś!!!!Dobrze ,że to tylko praktykantka,i nie ona robi zabiegi,bo chyba musiałabym zmienić weterynarza!!!!!!!!
Sory pewnie Was to nie interesuje,ale musiałam się wygadać,zaraz lepiej!!!!
Idę kończyć kurtkę bo za godzinkę klientka ma przyjechać!!!
Monika póżniej się odezwę.Napisz co z mamą???Póżniej napiszę o różach.Czy Ty dzisiaj idziesz na nockę???
Sabunia jak rozmowa ???Fajnie,że masz wnusię ,ale Ci zazdroszczę!!!!!!
Leniwka kurtki mam w pełnej rozmiarówce od S do XXL,ale manekina damskiego mam w rozmiarze M dlatego tak wyglądają.
Tamara jak mogłabym się gniewać,przecież sama prosiłam o opinię!!!
Gdzie reszta dziewczyn???
pa do póżniej Ala
2 484 2009-10-01 18:52:16
Dziękuję ,że zauważono nową osobę.Jutro zaczynam naukę i znowu więcej obowiązków a jestem ze wszystkim sama .Dzieci starają się żeby mi pomóc i tak się ciągnie.Mąż nie bardzo uczestniczy w naszym codziennym życiu.Pozdrawiam M
2 485 2009-10-01 19:15:21
Witam ponownie.Przez tą pogodę musiałam wziąść się za robotę w domu.Alu ja za swoim ,raczej córki bo to ona zebrała pieniądze na niego,pieskiem też szaleję. Kiedy kupiliśmy dom właściciele zostawili dwa psy po trzech dniach psy były już jak rodzina a na wsi delikatnie mówiąc byli zdziwieni jak zobaczyli jak my o nie dbamy.Pieski były bardzo wierne i jeszcze teraz łezka kręci mi się w oku jak je wspominam,jednak miały swoje latka. Jeny Wy myślicie o wnukach a moa córka ma 11 lat,ciekawe kiedy ja będę niańczyła wnuki? Ciekawe jak poszło Sabuni mam nadzieję,że dostała pracę co ma mieć lepiej od nas.Swoją drogą ja niepotrafiłabym szukać pracy,te romowy kwalifikacyjne przerażają mnie.Jestem pełna podziwu dla ludzi poszukujących pracy.Dobrze że wybrałam kolej choć koleżanki śmiały się ze mnie.Teraz wiele z nich jest bez zatrudnienia a dla mnie leci 27 rok pracy.Kończę do następnego razu pa
2 486 2009-10-01 20:05:04
Witam dziewczyny ale wróciłam zła jak cholera...Strasznie to daleko było pojechałam a Oni proponują pracę na noce. Powiedziałam,że
mogli od razu jak dzwonili poinformowac. Ja uważam,że noc jest od spania a nie od pracowania. Więc nic z tego...
Ala ja się wcale nie dziwię, że martwisz się o psiaka, bo ja też bardzo kocham zwierzątka. Teraz mam kotka i też jest członkiem
rodziny.
2 487 2009-10-01 20:26:19
Witajcie, Dziewczyny...
Co mi się wczoraj stało?? Jasna ch...ra mnie wzięła! W pracy.
Koleżanka mnie doprowadziła do takiego stanu. Taka, która uważa, że jej się wszystko należy.
Przegięła...Poszłam do szefa i wyraziłam swoje zdanie.
A od dzisiaj uczę się asertywności...Cokolwiek teraz będę robiła, to tylko na swoje własne konto.
Daj to, bo masz zrobione dobrze, najlepiej...
Wyślij ten plik, nie chce mi się robić...
W nosie! Koniec!
Na dodatek osa ugryzła mnie 3!!! razy w rękę. Siedziała małpa w rękawie żakietu i kiedy włożyłam rękę poleciała seria. W nocy spałam 3 godziny, bo to i pełnia (a reaguję, lunatyczka jestem czy co?) i swędzenie po tych ugryzieniach nie do opanowania, a nie miałam nic w domu, aby zaradzić.
Taki dzień miałam, kurka... :-/
Na dodatek dzisiaj mam cos z okiem - boli, łzawi...Wróciłam do domu, szybko zmyłam tusz, ale jest źle...Chyba zaraz skończę walkę z tym komputerem i pójde spać, nawet meliskę wzięłam, co by zasnąć spokojnie.
Mon, jestem trochę wariatka, muszę się wygadać, rzucić paroma...czasem powinnam ugryźć sie w język, ale mi jakoś nie wychodzi.
Alu, wiem, co znaczy operacja ulubieńca. Nasza jamniczka miała 3 operacje, trzy narkozy, po trzeciej już niestety nie wydobrzała. Bardzo trudno żegnać sie z pieskiem...
2 488 2009-10-01 23:00:32
Denerwuje sie co dzieje sie z Lidzia.I co z Majka.Co sie znimi dzieje?????
Ala,ja wszystkie moje zwierzaki traktuje ,jak czlonkow rodziny i nie wyobrazam sobie ,ze cos moze sie stac z ktoryms z nich.Wszystkie sa kochane i moga wszystko.Dlatego jest zrozumiale ,ze martwisz sie choroba psa.I to nie jest tylko pies,ale az pies,ktory ma swoje emocje,uczucia i tez go cos boli.
Pamietam,jak swego czasu mojego owczarka chciano uspic,bo chorowala bidula.Ile ja wtedy kasy zostawilam u weta,ale sunia zyje i jest kochana.
Ala,pytasz co z Mama.Jest zakwalifikowana na chemie iv na koniec X.Lepszy tak daleki termin niz zaden.I nie bylo to tak oczywiste ,ze terapie dostanie.Praktycznie byla ona wyproszona.Oby tylko zdazyla .
Niewiem czy ogladalyscie mecz siatkarek.Piekny mecz,ciekawy...
Ide juz spac,bo jestem zmeczona dzisiejszym dniem
Dobrej nocy,paa
2 489 2009-10-02 00:29:11
Hej koleżanki!!!
Kolejny ciężki dzień.Cieszę się ,że jutro już piątek.Mam nadzieję że weekend będzie spokojny!!!
Monika fajnie ,że chociaż tyle udało się załatwić!!!
Koma to faktycznie miałaś nie najlepszy dzień!!!Czasem jak się rzuci paroma....to lżej na duszy się zrobi i jest ok!!!
Leniwka ,ani się obejrzysz a będą się chłopaki kręcić,czas leci !!!
Sabunia szkoda że tak wyszło z tą rozmową,ale może jeszcze coś się trafi!!!!
Małgosia napisz coś o sobie!!!!
Przepraszam ,że piszę w takim skrócie ,ale oczy się mi zamykają a chciałam się chociaż na chwilkę do Was odezwać!!!!!
Miło ,że macie podobne zdanie jak ja ,co do psów!!!!Pa dobranoc Ala
ps.Też pomyślałam,że może u Lidy coś się stało,ale mam nadzieję że nie!!!!!A co do Majki to napewno zabiegana,pewnie odezwie się w weekend!!!!Pa
2 490 2009-10-02 07:29:59
Witam dziewczyny.
2 491 2009-10-02 08:00:24
Świetne zamotałam się przy komputerze,wysłałam samo powitanie.Sabunia nie gniewaj się,ale Twoja sytuacja przypomniała mi dziewczynę,która twierdziła że chce godnie wychowywać dzieci wzięła odprawkę i zostawiła kolej.Wtedy też chodziło o nocki.Po paru miesiącach szukała pracy i nawet nocki jej nie przeszkadzały.Czy Ty potrzebujesz pracy,czy chcesz pracować dla rozrywki?Nocki to żaden problem nawet ma się więcej czasu.Nam teraz noce zlikwidowali i dopiero jest problem.Aktualna sytuacja mi wcale niepasuje ale przecież nie zrezygnuje z pracy,no chyba że znalazłabym lepszą a najlepiej żeby wysłali mnie na emeryturę.Są ludzie którzy chcieliby jakąkolwiek pracę więc dziwi mnie,że tobie nocki nieodpowiadają,może Ty nie chcesz pracować? Koma dopiero teraz nauczyłaś się tego?Ja już dawno przekonałam się,że jak ma się miękkie serce to trzeba mieć twardą du...i nauczyłam się,że trzeba robić swoje a resztą się nieprzejmować. Małgorzata pamiętaj że to co osiągniesz sama bardziej cieszy.Kobiety jak chcą potrafią wszystko i wbrew pozorom nie potrzebują do tego mężczyzn.Wiem że to dziwne poglądy,ale według mnie meżczyzna potrzebny jest nam jedynie do łóżka wszystko inne potrafimy same zrobić tylko niezdajemy sobie z tego sprawy. Kończę bo coś za bardzo się nakręcam.Do następnego
2 492 2009-10-02 12:01:30
Leniwka dopiero co weszłam na to forum nie zdążyłaś mnie poznac a od razu oceniasz.Pisałam w pierwszym poście,że jestem na rencie.
Może i nie muszę pracowac, poprostu chciałam iśc do ludzi i robic to co umiem i lubię. A w nocy pracowałam w pogotowiu ratunkowym
przez 20 lat. I dlatego wiem, że już nie mogę.
Koma widzisz ludzie są różni i do końca życia się uczymy.
2 493 2009-10-02 12:47:33 Ostatnio edytowany przez Tamara985 (2009-10-02 13:04:03)
Sabunia Leniwka pewnie się nie obudziła jeszcze i sama napisała że "zamotała się przy komputerze ".
Jeśli pracowałaś na pogotowiu to włącz syrenę może się obudzi..:lol:jesteście boskie .Na pewno przeczytała twój post po łebku i nie doczytała o wnuczce .:lol:
Przepraszam za niesubordynacje ale rozbawiło mnie do łez to przejęzyczenie .
Koma może właśnie żartami rozładuj sytuacje i jak jej sie nie chce cos zrobić ,to powiedz zeby szła do kamieniołomów tam pozna co to praca.:lol:
P.S
Myślałam ze stało się cos poważnego wypadek lub cos w tym rodzaju.
------------------------
Tamara
2 494 2009-10-02 15:22:45 Ostatnio edytowany przez koma5 (2009-10-02 15:25:02)
Cześć, Dziewczynki:)
Fajna stronka - setna. Brawo dla Ali, która ja rozpoczęła.
Dziś już mi nieco lepiej...Wpadłam do domu, ogarnęłam łazienkę, bo "sie zapusciła", wywaliłam trzy kwiaty doniczkowe, bo zmarniały, a teraz resztę mam w nosie i idę z dziewczynami na piffffko.
Mąż wyjechany sam, bo mnie sie nie chciało żeglować w takie zimno.
Tamara to nawet nie to, że jej się nie chce - raczej odwrotnie. Uważa, że sie należy, bo za tym idą pieniądze, a ona je widać kocha bardziej niż zasady. Co bezpłatne to woli od innych.
2 495 2009-10-02 20:44:55
Witam dziewczyny.
Mon,Ala dzieki za pamiec,nie bylam jednak zabiegana, wrecz przeciwnie od trzech dni leze z wysoka goraczka,ogromnym bolem glowy,stawow i gardla...
Mam grype,co prawda lekarz nie byl pewien ale podejrzewaja swinska grype, naprawde bardzo zle sie czuje,wiec bede konczyc,trudno mi sie skoncentrowac na literkach. Pozdrawiam was i odezwe sie jak mi sie poprawi.
Pa.
2 496 2009-10-02 23:59:48
Witajcie,
naprawde denerwuje sie co z Lidzia.
Majka,nic teraz nie pozostaje ,jak tylko lezenie wwyrku.Witaminki i czekac na poprawe zdrowia.Wspolczuje Ci bardzo bidulo.Mnie tez przeraza widmo bycia chora.Jeszcze ,jak czlowiek ma mozliwosc wylezec sie ,to jest jakis komfort w tym chorowaniu.
Majka.wracaj do zdrowia i zwolnij tempo,bo przemeczony organizm latwo lapie infekcje.
Wywiazala sie dyskusja na temat nocnej pracy.Moze ja zajme jakies stanowisko,pracuje w koncu ponad 20 lat na zmiany.
Kazdy wybiera sobie taka prace,w jakiej dobrze sie czuje,badz wie ,ze da sobie rade.Nie kazdy daje rade bakac w nocy,i oczy nie te i sily nie te.Jesli ktos ciegiem pracuje ,to jest to jakis standart,ale po pewnej przerwie ,powrot do nocek ,to dyskomfort totalny.
Pewnie ,ze sa plusy i minusy pracy zmianowej.Ale ja osobiscie taki system ,jak najbardziej sobie cenie.
Chyba ,ze czlowiek jest w desperacji i bierze taka prace ,jaka polecaja.Nie patrzac na to czy damy rade.Ale mowie,tylko w desperacji...:)Sadze ,ze my juz jestesmy w takim wieku,ze trzeba sie szanowac a nie brac co popadnie ![]()
Koma,zazdroszcze Ci ploteczek przy piwku.Ale zeglowanie w takie zimno?Brrrrrrrrrrrrrrrr,ja juz tesknie za upalnym lipcem.Juz mam dosc tego wiatru i chlodu.
Oczy mi sie zamykaja,dobrej nocy
2 497 2009-10-03 01:27:15 Ostatnio edytowany przez koma5 (2009-10-03 12:52:52)
A po co tęsknić za upalnym lipcem?? Można w styczniu na Karaiby!!
))
2 498 2009-10-03 08:52:29
Witam dziewczyny!!!!
Piszę tylko ,kilka słów żebyście nie myślały ,że gdzieś zwiałam.Jestem u bratowej męża w Grodkowie ,w biurze i dali mi dostęp na chwilkę do komputera.Mamy uszkodzoną linię od wczorajszego rana!!!Dzisiaj do 15 mają skończyć naprawę ,to się odezwę.Poczytam spokojnie ,co u Was,bo tu się nie da!!!!Pa narazie,pozdrawiam Was Ala
2 499 2009-10-03 09:08:21 Ostatnio edytowany przez leniwka (2009-10-03 09:11:25)
Witam dziewczyny ale wróciłam zła jak cholera...Strasznie to daleko było pojechałam a Oni proponują pracę na noce. Powiedziałam,że
mogli od razu jak dzwonili poinformowac. Ja uważam,że noc jest od spania a nie od pracowania. Więc nic z tego...Ala ja się wcale nie dziwię, że martwisz się o psiaka, bo ja też bardzo kocham zwierzątka. Teraz mam kotka i też jest członkiem
rodziny.
Czy coś tu pisze o dwudziestoletniej pracy w pogotowiu?Sabunia jest zła,że zaproponowali jej pracę na nocki a według niej noc jest od spania.Przepraszam co do pracy ma wnuczka?Jeśli ktoś tu kogoś ocenia to napewno nie ja,nie ja pisałam "ludzie są różni"choć zgadzam się z tym stwierdzeniem.Tylko zastanawiam się co to miało znaczyć,jaka ja jestem według Sabuni. Dziewczyny zazdroszczę Wam możliwości żeglowania>pamiętam,że my w takie zimne dni po dopłynięciu do kei raczyliśmy się grogiem.Teraz po klubie zostały wspomnienia,zżarł go kapitalizm.Kończę bo znowu coś nie tak napiszę a może już to zrobiłam.
2 500 2009-10-03 09:09:30
dzien dobry...
Koma ,no ja tesknie za upalem i co ?Uwielbiam upaly ,bo jestem zmarzluchem.Wczoraj nie palilam w piecu i w nocy musialam isc po dodatkowy koc,bo bylo mi zimno.Kurcze ,co to bedzie na starosc.Musze za jakims dobrym DPS-em sie rozgladnac ![]()
Rzucilam sie juz w wir pracy,a ze nie pada ,robie wielkie pranie aby troche podeschlo na balkonie.
Majka ,jak dzis sie czujesz?
Milego dnia
2 501 2009-10-03 10:47:00
Ja widzę Leniwka, że Ty bardzo pobieżnie czytasz posty. A "ludzie są różni" pisałam do Komy a nie do Ciebie, zrobiłam akapit więc
dotyczy ta myśl innej sprawy. Nic się nie stało tylko proszę uważniej czytaj posty to nie będzie nieporozumień...
maja wracaj szybko do zdrowia...
koma dobrze by było byc na Karaibach i leżec pod palmą.
2 502 2009-10-03 12:57:55
koma dobrze by było byc na Karaibach i leżec pod palmą.
Gdybym umiała wklejać tu zdjęcia, to taką palemkę karaibską bym Ci dała.:)
2 503 2009-10-03 14:39:42
Dzieki dziewczyny, jakis wyjatkowo zlosliwy wirus mnie dopadl, nie pamietam zebym miala kiedykolwiek taki bol gardla i glowy. Nawet polykanie napojow przychodzi mi z wielkim trudem, o jedzeniu moge zapomniec, w ciagu ostatnich dni tylko jogurt zdolalam w siebie wmusic.
Pozdrawiam Was serdecznie i musze konczyc,bo moj cerber zabiera mi komputer.
Pa
2 504 2009-10-03 15:34:45
koma to ja sobie tą palemkę wyobrażam i siebie pod nią...
maja a ten Twój cerber to powinien Ci ustąpic miejsca choremu wszystko wolno...
2 505 2009-10-03 16:16:17
Majka wspolczuje Ci.Ale wiesz,nie mozna choremu odmawiac i powinnas wykorzystac srodowisko ![]()
Tak mi sie nie chce isc dzis do pracy.Mam lenia.A poza tym boli mnie okolica serca,ale mysle ze to jakie nerwobole.Corka nakleila mi Kapsiplast na lopatke ,bo mnie boli.W pracy zrobie sobie profilaktycznie EKG.
Pranko fajnie wyschlo i nawet sasiedzi nie nasmrodzili mi dymem ogniskowym ,czego sie najbardziej balam,bo dzis ladna pogoda.
Co z ta Lida,i kora tez nie przychodzi do nas?Co jest?!
Milego wieczoru i przyjemnych chwil w naszej kafejce ![]()
2 506 2009-10-03 17:15:21
hej dziewczyny.Witam tez dwie nowe kolezanki ,Sabunie i Malgosie. U mnie nic nowego,ani ciekawego.Probowalam wejsc,tu od przedwczoraj ,ale mnie,co rusz rozlanczalo.Trzymajcie sie cieplo.pa
2 507 2009-10-03 21:30:02
mamna imie grazyna mam 45 lat i mialam synka macka ktorego musialam pochowac 1 pazdziernika jest mi bardzo cieszko chce mi sie kszyczec jak mam dalej zyc pomusci e
2 508 2009-10-03 21:31:16
dlaczego dlaczego nikt nie da mi odpowiedzi
2 509 2009-10-03 23:38:37
Witam. Mam 42 lata....to naprawdę możliwe? Dopiero co miałam 25 urodziny, nie wiem dlaczego ale te właśnie urodziny pamiętam bardzo dokładnie...a póżniej już czas pogalopował i nie było celebrowania urodzin...Pozdrawiam Was z pięknej krainy - Szkocji
2 510 2009-10-04 08:39:44
dlaczego dlaczego nikt nie da mi odpowiedzi
Dlatego,ze w ciagu minuty nawet nie mozna nic sensownego napisac.
Jakiej oczekujesz od nas pomocy ?W 2 dni po smierci syna?
Przykro mi ale trzeba duzo czasu aby pogodzic sie za taka tragedia.
2 511 2009-10-04 08:48:09
Witajcie w niedziele?
Macie jakies plany na dzis?Pochwalcie sie.
Ala pewnie dalej ma zepsuty komputer dlatego nie wstapi do kafejki.Kora ,czy juz masz jakis wiesci co do pracy?
Emigrantko,u mnie tez czas gna ,jak wsciekly.Przeciez nie dawno mialam 20 pare lat.Miec tamte lata i obecny rozum.Chcialabym .
Ale z drugiej strony,mamy tyle lat na ile sie czujemy.Czasem mam 20 lat a czasem 60!
Coz robisz w Szkocji oprocz tego ,ze mieszkasz?
Biore sie za robienie rosolku...
Milej i rodzinnej niedzieli ![]()
2 512 2009-10-04 09:28:56
kora witam Cię serdecznie...
grazka przykro mi bardzo, to wielkie nieszczęście napisz więcej o sobie...
emigrantka pewnie ten czas dla każdej z nas tak szybko poleciał. Ale ja zawsze mówię nie ważne na ile wyglądasz ważne na ile się
czujesz. A po poście widzę że jesteś młoda duchem.
2 513 2009-10-04 10:08:54
Witam Was serdecznie i słonecznie...Wczoraj u mnie ( Szkocja - Aberfoyle) tak potwornie wiało....że praktycznie nie bylo możliwości wyjścia z domu.Dziś zapowiada się piękny dzień. Jestem po porannym spacerku z moim psem ( suczka Border Collie)
Mon61 -rosołek z polskiej kury...mniam.Ja na emigracji zaniechałam gotowania rosołu- z tutejszego kurczaka wychodzi okropny.
Mon61- w Szkocji mieszkam i pracuje( opiekuje się osobami starszymi) na pół etatu tylko niestety, mój mąż ma nienormowany czas pracy i jakbym pracowała więcej, mielibyśmy mało czasu dla siebie ( a my takie papużki nierozłączki jesteśmy 25 lat stażu...)
Będę wpadać do Was często...Pozdrawiam
2 514 2009-10-04 13:13:33
Witajcie.Grazka,wiem,ze teraz zadne slowa nasze,nie przyniosa Ci ukojenia.a na pytanie Twoje dlaczego?nie zna zadna z nas odpowiedzi,. Emigrantka witaj.U mnie tez zimno,wieje,szaro,blee. Sabunia z avataru wynika ze chyba lubisz koty?Jezeli tak ,to witaj w klubie. Mon niestety moj dalej na bezplatnym. Majka jak sie czujesz? Lida kiedy zajrzysz tu na dluzej? Ala Ty to mnie chyba myslami sciagnelas? cos nam sie Malgosia napisz wiecej.
2 515 2009-10-04 13:17:25
koma pozdrawiam. Dzisiaj siedze w domu,nie mam nawet ochoty nigdzie nosa wychylic.trzymajcie sie.pa
2 516 2009-10-04 14:30:40
kora bardzo kocham kotki i mam swojego Pusia i cieszę się, że mam tu bratnie dusze.
emigrantka a Wy od dawna w Szkocji?
Pozdrawiam Was wszystkie...
2 517 2009-10-04 15:14:40
Emigrantko,no to mozemy powymieniac doswiadczenia :)Odnosnie opieki nad staruszkami.Z tym,ze ja nie opiekuje sie zawodowo tylko z powinnosci .Zreszta poczytasz moje posty ,to sie dowiesz o co biega.
Z Twoich wiadomosci bije jakas tesknota.Dlugo jestes ta,w Szkocji?Tesknisz za Polska ,a moze bardziej niz za Polska to za znajomymi i rodzinka?
Piszesz ,ze jestes tam z mezem .A macie dzieci?Tesknota jest straszna.dlatego moze ja ,nie wyjechalam do meza i mieszkamy osobno.
Ja sobie nie wyobrazam (to moje zdanie ) opuszczenia wszystkich tutaj i bycia daleko od nich ,posiadajac blisko siebie tylko meza.No ale ,jak pisalam to moja opinia.Trzeba byc wyjatkowo dzielna osoba ,bo to odwaga przeciez .
A ja sobie leniwie spedzam niedziele ,pod kocem i patrze na Talenty....narazie nikt z uczestnikow nie powalil mnie na kolana.No ,moze troche ta studentka ,ojej i teraz Ci spiewajacy glosikiem
2 518 2009-10-04 15:15:27 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-12-23 13:57:09)
![]()
2 519 2009-10-04 17:09:24
ciesze sie Majka ,ze lepiej sie czujesz.ale posluchaj starej baby i oszczedzaj sie.Oslabiony organizm szybciej lapie rozne wirusy.Polez sobie ile mozesz i zawsze zdazysz dzieciaki pocwiczyc.
Majka,nie pisalas wczesniej o Twojej tragedii,Boze straszne.Ale nie grzebmy w zagojonych ranach.
Prawda jest taka,ze kazda tragedie musimy przezyc sami,na nic porady przyjaciolek ,psychologow.Kazdy ma swoje myslenie -czasem dobre czasem zle ,ale jak sobie cos wbijemy w glowe to nikt nam myslenia nie zmieni.
Szkoda ,ze Lidzia do nas nie zaglada.Strasznie mi jej brakuje.Ciekawe co jest przyczyna milczenia.
A ja powoli szykuje sie do kolejnej nocki.Musze jeszcze w piecu nahajcowac
,poprawic elewacje twarzy i smigam.Pewnie ,ze patrzylabym na mecz,ale bede w pracy niestety.Maja szanse dziewczyny wygrac.Z Holandia bylam pewna ,ze nie wygraja.Ale graja dobrze ,chociaz powalaja je porazki.
U nas tez wieje ,ze glowe moze urwac.Przy tym jest strasznie sucho.
OK,milego wieczoru,paa
2 520 2009-10-04 18:23:16 Ostatnio edytowany przez koma5 (2009-10-04 18:26:01)
Emigrantko, ja jestem człowiek stadny i nie umiałabym chyba funkcjonować z dala od znajomych...rodziny...
Mój syn był 2 lata na wyspach. Pracował w swoim ulubionym zawodzie, był szefem grupy ludzi ( nie było wśród nich Polaków), dobrze zarabiał, miał propozycje kolejnego awansu...
I co? Wrócił.
Nie czuł sie tam dobrze, tęsknił za kumplami, rodziną...no i miłość tutaj została.
Wrócił i jest szczęśliwy. Mieszka poza domem, robi to, co kocha, ...
Dlatego doskonale rozumiem Mon, że nie wyjechała, chociaż czy ja zdecydowałabym się być z dala od męża??? (Chociaż wkurza mnie z regularnością zegara) Nie wiem...
Może przez jakiś czas? Kilka lat temu mąż był na kontrakcie. Do domu przyjeżdżał 1-2 razy w miesiącu.
nie powim, że nie był to miły okres. Więcej pieniędzy, jakaś swoboda. Ale tym razem on czuł sie strasznie!!
Może to te moje chłopy takie jakieś pokręcone?
))
Grażka2...współczuję bardzo...nawet nie wiadomo, co powiedzieć...dla takich przeżyć nie ma słów.
Mów dużo, pisz tutaj, daj upust myślom, to musi uchodzić nawet w taki sposób.
2 521 2009-10-04 20:32:35
Dobry wieczór dziewczyny,
przepraszam za dlugie milczenie
i
dziękuję tym, które o mnie pamiętają, mimo mojej chyba najdłuższej na forum nieobecności.
Kora, widzisz teraz u mnie straszna bieganinka!
Chcę się przywitać z nowymi koleżankami i od razu powiem, że chyba nie dałabym sobie rady ze śmiercią dziecka... Podziwiam kobiety, które po takiej tragedii potrafią wrócić do normalnego życia. Maja i Grażka współczuję i podziwiam!!!
Moniko, mama musi nabrać sił przed chemią no i oczywiście mieć chęć do życia. Bez tego jest trudno. Moja mama była silna i dlatego wyszła na prostą czego również Twojej mamie życzę.
Gdzie studiuje córka i jak po pierwszym tygodniu nauki?
A u mnie trudne i pracowite chwile. Trochę smutków, problemów, brak czasu i w dodatku kłopoty z internetem.
Nie wiem jak będzie w następnych dniach, ale nie martwcie się o mnie. Za jakiś czas będę znowu z Wami systematyczniej.
Też nie wyobrażam sobie zycia bez moich kotow. Ala jak tam z Twoim pieskiem?
Na naszej działce jest kilka dzikich kotów. Latem mają dobrze, ludzie je dokarmiaja, jest ciepło, ale zimą... Zawsze wiosną sprawdzam ile z nich przezyło. Teraz moj ulubieniec Filuś okazał sie być Filusią i wkrótce się okoci. Nie wiem czy wykarmi młode. Nasze koty też pochodzą z działki i są prawie jak nasze dzieci. Może któraś chciałaby małego kotka?
Szkoda, że nasze siatkarki polegly z Holandią, ale przynajmniej nie bez walki. Może wreszcie pozbędą się kompleksu?
Nie mamy polsatu sport, więc ogladamy mecz finalowy na włoskim "rai sport" i podziwiamy grę obu zespołów.
Życzę Wam wszystkim spokojnego i bezproblemowego tygodnia!
2 522 2009-10-04 21:27:34
Witam ponownie dziewczyny. Odpowiadam zainteresowanym- w Szkocji 3 lata....To z kim jesteś i gdzie jesteś to kwestia trudnych , osobistych wyborów. Emigracja w wieku średnim..cóż , to jest bardzo złożony temat.Pojechaliśmy na chwilę (6 miesięcy) ale sie zasiedzieliśmy....Pojechalismy z ciekawości świata, aby poznać jak żyją inni ludzie.I ogólnie jest super, ale ta tęsknota...latam do domu co miesiąć lub dwa.
Pozdrawiam M
2 523 2009-10-04 23:17:17
Znacie "Dom nad rozlewiskiem" Kalicińskiej??
Dziś pokazali pierwszy odcinek serialu. Byłam bardzo ciekawa, jak to wyszło. Już samo obsadzenie pani Brodzik w roli Małgorzaty wydawało mi się niewypałem. Kobieta w średnim wieku, wciąz walcząca z nadwagą, sentymentalna chociaż nowoczesna jednocześnie - nijak mi nie pasowała do niej ta aktorka.
No i dobrze sie obawiałam:(( Wyszło bez sensu.
Popsuło sie to, co tworzy nastrój powieści z klimatem. Szkoda....Sieczka wyszła.
Podobnie Braunek w roli jej matki, wiejskiej od wielu lat kobiety, wiecznie uśmiechniętej, ciepłej, korpulentnej pani w starszym wieku też mi nie pasuje...
Jasiński w roli jej wieloletniego przyjaciela był kandydaturą idealną - niestety, inna stacja przejęła realizacje serialu i wszystko sie skichało.
(Chyba nie obejrzę więcej odcinków, po co psuć sobie wrażenie.
2 524 2009-10-05 01:50:59
zajrzalam ponownie.Lida fajnie,ze zajrzalas,jak przeczytalam jakie imie ma Twoj kocur to sie usmiechnelam.Moj Filus,jes na szczescie Filusiem.Sabcia to witaj,w klubie wielbicieli kotow.oj juz nie pisze o kotach,bo sie rozgledze.Przeciwko psom nic nie mam,tez lubie.Nawet swego czasu mialam,i psa i kota w domu.Mykam .bo mialam tylko dobranoc powiedziec
2 525 2009-10-05 01:56:56
Majka zycze szybkiego powrotu do zdrowia. Do zas dziewczyny,zajrze do Was,ale nie obiecuje kiedy,musze najpierw uporac sie z pewnymi nowymi problemami..samo zycie.
2 526 2009-10-05 02:00:08
Ps.Majka zycze bys szybko doszla do zdrowia.
2 527 2009-10-05 07:59:36
Witam wszystkie dziewczyny.
To mnie się oberwało,ale będę uparta i zostaję przy swoim zdaniu.
Tragedie życiowe-dlaczego?Kto to wie,ja mam pewną teorię.Na tym świecie zostają tylko ludzie,którzy mają coś do zrobienia.Ci co spełnili swoje zadanie odchodzą w ten czy inny sposób.Trzymanie się tej myśli pomogło mnie przetrwać trudne chwile.
Też lubie zwierzęta.Mam dwa psy i dwa koty.Kotkę znalazłyśmy z córką w rowie,nie mogłyśmy jej zostawić na pewną śmierć.Zabrałyśmy poddałyśmy sterylizacji i teraz mamy z niej pociechę.Jest bardzo łowna,co na wsi się przydaje.
No i zaczęło się.Od soboty do soboty,dzień w dzień w pracy.Tragedia,wczoraj nawet obiadu nie zjadłam.Dziś postaram się wejść na szybsze obroty.To by było tyle na dziś.Trzymajcie się ciepło.
2 528 2009-10-05 09:04:41
witajcie moje drogie...
ciesze sie ,ze Lidzia sie odezwala.Brakuje mi jej.
A Ala pewnie naprawia komputra,dlatego trzeba jej wybaczyc nieobecnosc.albo namietnie szyje swoje cuda.
emigrantko,rzeczywiscie troche sie zasiedzieliscie na tych wyspach.Mam nadzieje ,ze masz gdzie wrocic w Polsce.Gdzie mieszkalas?
Do tych wyjazdow trzeba "dorosnac".Chociaz ja w latach '90 myslalam o wyjezdzie z Polski.Przerastaly mnie klopoty osobiste i chcialam poprostu z coreczka uciec.Ale moje dziecko plakalo za dziadkami i wrocilam do domu.Pelna zalu i pretensji.Jakos powoli powoli wszystko sie poukladalo,tzn zakonczylam swoje pierwsze malzenstwo i
zaczelam sobie ukladac moje zycie.Przestalam myslec o wyjezdzie.Teraz kiedy mam zagranicznego meza i moglabym opuscic dom,w zyciu bym tego nie zrobila.Ale ,ze zycie pisze swoje scenariusze ,nie wiadomo ,jak dalej bedzie wygladac nasze zycie.ale narazie nie wyobrazam sobie zostawic moich znajomych,pracy,domu rodzinnego no i corki-co najwazniejsze.
Piszecie dziewczyny o swoich zwierzakach.W okolicy naszego szpitala od tygodnia blaka sie jamnikopodobny pies.Jejku,jak mi jesz go zal!Nawet juz dzwoniono do schroniska aby go zabrali,a on blaka sie dalej.jutro zawioze troche karmy od moich dziewczyn
,moze zje?
Wy miekniecie na widok kotow ,ja bardziej jestem za psami .chociaz kazdego zwierzaka mi zal,zwlaszcza przed zima.Ludzie sa wstretni wyganiajac zwierzaka z domu-
Lidziu,odnosnie mojej Mamy.Wiem,ze musi byc silna przed kolejna chemia.Dogadzam jej jak tylko umiem .Codziennie soki z burakow jej robie i jakies potrawy ,aby tylko cokolwiek zjadla.A sile zycia to ona ma.Czasem ledwo zipie,ale nie mowi o smierci,tylko jest ciekawa jakie leczenie bedzie jeszcze przed nia.A ja wiem swoje i zostawiam to mojej wiadomosci.Teraz mamy motywacje aby dotrzec do 30-tego ,a potem bede umierac z niepewnosci co bedzie w listopadzie.chemia wszystko zabija ,i te reszte zdrowych komorek tez.Dlatego zdaje sobie sprawe z tego co moze nastapic .
Pytasz tez Lidziu o moja studentke.Narazie jest w miare zadowolona.Pokserowala jakies rozdzialy,pozamawiala jakies ksiazki,no i jezdzi do Opola.Ale te wyklady ?Np Nauka o polityce,Ekonomia,Historia Polski XX w.....Oj, trzeba niezle zakuwac.
Ale teraz swieci sloneczko i trzeba robic zakupy.Od jutra mam maraton dyzurowy.A i maz przyjedzie ,bo ma spotkanie ogolniaka.
Milego dnia ,paa
2 529 2009-10-05 09:52:51
Hej.
Dzsiaj zaczynam urlop, jutro lecimy do Polski, do domu....
W Polsce mieszkamy w Szczecinie, ale też w Dziwnówku. Kocham nasz Polski Bałtyk i najbardziej mi brakuje właśnie naszego morza. Czyli jutro: Glasgow-Berlin-Szczecin-Dziwnówek, lot trwa 1.45 min. ale cała podróż to już 7-8 godzin.
Kiedyś wydawało mi się że życie na dwa domy jest trudne, teraz żyję na trzy...i daję radę.Muszę tylko robic notatki np. gdzie czego brakuje, gdzie zostawiłam świeżą pościel i takie inne pirdusie.
Mon61- bardzo Ci współczuję choroby mamy. Przeszłam przez choroby i śmierci rodziców...choć minęło wiele lat nadal nie mogę tego zaakceptować. Bardzo rzadko chodzę na cmentarz, moja siostra twierdzi że jestem niedojrzała emocjonalnie.Każdy sobie radzi z bólem jak umie. Wyobrażam sobie ,że rodzice wyjechali w podróż i sie spotkamy za jakiś czas.
Pozdrawiam Monika
2 530 2009-10-05 13:14:03
Witajcie dziewczyny: lida moja imienniczko cieszę się,że tak jak ja kochasz kicie.
Majka dbaj o siebie jedz dużo witaminek.
mon ja kocham wszystkie zwierzaki i szkoda psiaka.
emigrantka powiem Ci szczerze, że gdybym miała możliwośc to bym wyjechała. W Polsce trudno się żyje..
Pozdrawiam Was wszystkie
2 531 2009-10-05 14:29:09
Kochane Dziewczyny...
Któraś z Was pisała o swojej walce z sanepidem czy innym pipem.
Ja dzisiaj miałam przeprawę.
Jaki wniosek??
Czuję się, jak bohater Kafki - urząd się liczy, nieważne, czy urzędnik ma rację. A jak nie ma, to nic mu nie zrobią. Ty petencie cierp, boś głupi i nie masz znajomości. Nikt za tobą nie "lobbuje" w sejmie. Bo ciebie na to nie stać. Sypnąłbyś kilkanaście tysięcy, to i może rozwiązanie by się znalazło.
Kwestia kasy! I pleców!
A tak, to wal głową w ścianę!!
OTO NASZA POLSKA WŁAŚNIE!
Mam dość!!! Gdybym mogła wyjechać i miała nieco mniej lat, walnęłabym ten bałagan i bezprawie i wyjechała stąd, gdzie pieprz rośnie.
Może gdzieś jest normalniej i obywatel sie liczy.
U nas liczą się złodzieje państwowych pieniędzy i kombinatorzy. Ci ze świeczników najbardziej.
Ufff...wylało mi się...
2 532 2009-10-05 17:21:01
koma Ja się procesowałam z pracodawcą dwa lata. Mało brakowało a to ja bym była winna,że pracowałam na czarno. Nie On.
Ta samo z ZUS i US wzywali mnie naokrągło. A najlepsza była skarbówka, bo paniusia nie mogła zrozumiec dlaczego ja nie wykazałam
tego na PIT za dany rok. I wiesz, ani skarbówka ani ZUS nawet go nie ukarali tylko kazali opłacic wstecznie składki.
Dobre co.....nas by wsadzili do pudła...
OTO NASZA POLSKA za rządów liberałów...dlatego też powiedziałam,że nawet teraz chętnie bym wyjechała tylko nie mam gdzie...
2 533 2009-10-05 17:23:57 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-10-05 17:25:17)
Witam dziewczyny.
U mnie tez sloneczko za oknami, czuje sie o wiele lepiej, dzisiaj juz nie w lozku, ale nadal w domu.
Troche zaczelam sprzatac,,jednak musialam przystopowac, jeszcze nie te sily. Siedze sobie, czytam "Jasne blekitne okna" Edyty Czepiel. lubie te ksiazke,czytalam juz kiedys, ale z braku nowych postanowilam zajrzec do niej jeszcze raz. Slyszalam,ze film na podstawie tej ksiazki nakrecili, nie wiem tylko czy juz sie ukazal.
Chetnie bym obejrzala,fajna opowiesc o przyjazni i samotnosci wsrod ludzi.
Dziewczyny dziekuje za zyczenia i pamiec, milo jest wiedziec,ze ktos pamieta.
Lidziu z Norwegia nasze siatkarki przegraly ,ale z Niemkami wygraly i to sie liczy, ogladalam -ladny mecz, zakonczenie mistrzostw tez bylo niezle, a szczegolnie dekoracja:) nie obejrzalam przez to tanca z gwiazdami.
Pozdrawiam. Pa
2 534 2009-10-05 18:49:50
Powiem Wam dziewczyny, że też coraz częściej żałujemy, że nie wyjechaliśmy z kraju w swoim czasie.
Ja mam nawet niemieckie pochodzenie więc nie byłoby problemow.
Wszyscy nasi znajomi ( i rodzina też), ktorzy wyjechali sa zadowoleni ze swego zycia. Jedna tylko kolezanka wrociła, kupiła gospodarstwo i 60 ha ziemi u podnoza Sudetów. Porobili z mężem kursy na agroturystykę i prowadzenie gospodarstwa ekologicznego. Biora jakieś dotacje dla rolników, dokupuja ziemi, hoduja owce, maja konie i planują wkrótce przyjowanie turystów, głównie z Niemiec. A jak żyliby tu -dwoje nauczycieli! Wyobrażacie sobie?
W kraju, w którym nie chroni się praw uczciwie żyjących i pracujących obywateli źle się żyje. Ostatno mocno tego doświadczamy. Prawo i przepisy sobie, a zycie sobie.
Kraj dla złodziei, bogaczy i wpływowych politykow.
I na kogo tu głosować???
Kto na prezydenta?
Jakieś autorytety moralne?
Ci, którzy nimi byli lub są odchodzą na zawsze, a nowych nie ma.
Muszę skończyć to marudzenie, ale faktem jest, że czuję się rozgoryczona i rozżalona.
Mimo wszystko udanego wieczoru.
2 535 2009-10-05 19:44:24
Wybory, Lido? Już nigdy nie pójdę na wybory!!
Nie byłam tylko jeden raz, odkąd uzyskałam prawo wyborcze - raz, gdy leżałam z potworna anginą.
Ale teraz już nie pójdę - mam dość złodziejstwa, niekompetencji, sobiepaństwa i szachrajstwa.
Kulawego, głupiego prawa! Kolesiostwa i nepotyzmu.
Wyskakują wciąż ci sami jak liliput zza dekolta. Gdy ktoś im się dobierze do tyłka, przycichną na chwilę, dopóki sprawa nie ucichnie (czytaj: nie zamiecie się pod dywan) i znów wychodzą jak trupy spod ziemi (widziałam taki film, brrrr...)
Napluć takiemu w twarz, to obetrze się rękawem i dalej leci do koryta.
Ohyda!!
(ale mam nastrój...)