Cześć koleżanki!!!!
Mówiłam wczoraj ,że poniedziałek to dla mnie masakra!!!!!A jeszcze do tego sama w zakładzie!!!!Przyszłam do domu o 18 i jak mnie złapał ból brzucha dołem(jakby jajniki) to myślałam ,że trzeba będzie jechać na pogotowie po coś przeciwbólowego.Ale przetrzymałam i syn pojechał mi po nurofen ten żelowy,bo jakos szybciej u mnie działa!!!!Wziełam jeszcze urinal,bo pomyślałam sobie ,że to przez wczorajszy wyjazd na wystawę!!!Pojechałam sobie wczoraj w klapeczkach!!!Ale było tak super ciepło ,że nawet nie pomyślałam ,że coś mi będzie.Za to dzisiaj pomyślałam"jaka stara ,taka głupia"!!!!!Ciągle zapominam ,że to już nie te lata jak się goniło boso!!!!No trudno,mam nadzieję ,że to jutro minie.Jak się położyłam pokurczona o 19 ,tak przed kilkoma minutami się zbudziłam.Syn był na dole,a mąż jeszcze nie wrócił,więc nikt mnie nie zbudził wcześniej,nawet mój Kubuś trzymał cichutko wartę koło mnie!!!!!!!!!!!!!!Kochany!!!!!
Obiecałam zdjęcia,ale przepraszam Was ,dzisiaj już nie dam rady.Mimo ,że się przespałam kilka godzin,to jestem jeszcze nie do życia!!!!Jutro dodam,100%!!!!!!!
Przykro Monika,takie życie,ale najgorsza ta bezsilność!!!!Podziwiam Cię ,że masz tyle siły!!!!!Czasem myślę o mojej mamie i nawet nie dopuszczam takich myśli,że mogłabym być bezsilna.A jednak przychodzi taki moment i tak po prostu jest,że nie mamy nic do powiedzenia,i pozostaje tylko pobożne życzenie i cud????
Maja też niedługo będziesz przeżywać "chwile grozy"ale będzie dobrze!!!!!Myślę ,ze rozmowy z nami pomogą chociaż w minimalnym stopniu,przejść przez te "chwile",wyluzować i dojść do momentu kiedy nam napiszesz ,że już po wszystkim i jest ok!!!!!!!
Koma to zapraszam do mnie!!!!Jak coś Ci się spodoba,to u mnie masz po kosztach!!!!!A knedle to też mogę jeść ,bo bardzo lubię,tylko nie wiem czy powinnam!!!!!Mam trochę nadwagi,ale myślę się z tym uporać jeszcze w tym roku!!!!
Faceci to chyba w większości są mięsożerni!!!Mój napewno,i synkowie też ,bo dziewczyny to zjedzą wszystko co zrobię!!!!
Leniwka pisałaś ,że masz lenia!!!!Teraz wszystko jasne,po nockach i dyżurach można mieć lenia!!!!Co do kompa,to monika chyba ma rację z tym drugim komputerem,w moim przypadku też tak było!!!Teraz jest nas mniej w domu ,ale też ciągle ktoś coś robił na kompie jak ja miałam czas usiąść,teraz mam swojego laptopa i nikogo nie muszę się prosić!!!!!Z firmą miałaś chyba szczęście,bo i ja i wielu moich znajomych,miało albo ma u siebie takie firmy,o których ja mówię "firma uduś"!!!!!
Lideczka nasz się nie odezwała,pewnie coś jej wypadło,albo jeszcze nerwy jej nie przeszły!!!!Jeśli tak ,to poczekamy aż ochłonie i napisze nam co i jak poszło!!!!
A co u Kory??????????
Kończę,bo znowu się rozpisałam!!!!!Jeszcze żeby mi to szybciej szło,a tu niestety ścibolę jednym palcem.Ale może z czasem?????
Pa pozdrawiam Was i życzę dobrej nocy Ala