netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 186 odpowiedzi5 239 615 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 30 31 32 33 34 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 016 do 2 080 z 86 187 ]

2 016

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Właśnie przyszłam z zakładu,nie będę dzisiaj pisać bo ledwie na oczy patrzę.Długo nie szyłam ,więc muszę się przyzwyczaić do innego światła.Chciałam Was tylko pozdrowić pa do jutra!!!Ala
ps.większość już chyba śpi!!!!więc dobranoc tym ,które jeszcze nie śpią!!!

2 017

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie moje drogie.
Gwarno tutaj,bardzo fajnie. smile
Och Lido ,no fatalnie.
Ale terza przynajmniej wiecie na czym stoicie .Tak jak Marylin pisala,najgorsza niepewnosc.A tak teraz ,kiedy oboje ochloniecie ,pomyslicie co dalej.W nerwach mozna podjac calkiem niemadre decyzje.
I tyle sie ma czasem z przyjaciol.Wyciagna co najlepsze i dadza kopniaka.Zycie!
Pewnie juz Twoj malzonek mial jakies alternatywne wyjscie?

Ala,po co Ci tyle pola???
Z szyciem ,to tez na mnie nie moglabys liczyc.Totalne beztalencie ze mnie.Jeszcze na drutach umiem ,ale igla sie w moich rekach nie trzyma.Kiedys bylam chora na biala,skorzana portmonetke.co ja sie jej naszukalam.ale w koncu zamowilam na Allegro.
Pieknego masz Kaukaza.Sliczny psiunio.Ja przed moja Diana tez myslalam o Kaukazie albo o Bernenczyku,ale mam owczarka i tez jest kochana.

Jestem po nocce,zmeczona troche.Ale jeszcze chce przygotowac mieszkanie na powrot Mamy ,potem juz bedzie trudniej.Boje sie.Ale to juz Wam pisalam.
Moj remont dobiega powoli konca.Do pozna w nocy maz kladl panele,tak te teraz jeszcze pare listew i drzwi trzeba zamontowac.
Potem meble poskladac.

Milego dnia i do zas

2 018

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie dziewczyny,

rano wzięłam się za robotę -to najlepsze jest na smutki. Dziękuję Wam wszystkim za słowa wsparcia. Biorę się za siebie, nie moge teraz być markotna, powinnam męża wspierać, a nie dorzucać mu trosk.
Moniko masz rację mąż pracował wcześniej na kopalni skąd kolega go wyciągnął, gdy rozkręcał firmę. Potem kilka razy mógł zostać dyrektorem tej firmy, ale był lojalny. I na co mu to było...

Ale to już ostatnie słowa marudzenia, bo... ważne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy...

Dziś odwozimy mamę, wraca syn, w piatek pierwsza konferencja, w sobotę wraca córka, o i jeszcze te roboty nad jurajską kuchnią. Dobrze, że tyle się dzieje.

Udanego dnia!

2 019

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
lida47 napisał/a:

Ale to już ostatnie słowa marudzenia, bo... ważne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy...
!

Dzielna jesteś ! Bardzo !
To szczęście dla Twojego męża, że ma żonę, która potrafi w takiej chwili zachować zimną krew, by go wspierać.



Muszę lecieć dziewczynki.
Daję tylko głos smile)) Pa

2 020

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesc Wam.wpadlam na chwile,bo zaraz musze jechac na miasto,sprawy zalatwiac,a jestem polprzytomna.sasiadka robila swemu awanture na klatce o 3 w nocy.ot uroki mieszkania w starym budownictwie.Potem mnie wybila,ze snu,i zasnelam o 5 a o 7.30 pobudka.   Lida niestety alternatywe,twoj dostal nieciekawa.A to boli tym bardziej ,ze jak piszesz przyjaciel meza taki nr.wycial.domyslam sie co czujesz.    Ala to nie chodzi o to,ze bezrobocie jest male czy duze.teraz dziewczyny nie chca isc do pracy szyc.Moje znajome np.mowia tak skonczyly technikum krawieckie,ale jak mialyby szyc,to wola  siedziec w jakims sklepie,biurze by jak najdalej od maszyny do szycia. Mon ja panicznie boje sie gadow.kiedys poszlam do kogos na kawe,nie wiedzac,ze ta osoba ma gada.jak bys mnie widziala sztywno siedzaca przy lawie i tylko zerkajaca w strone klatki,bys miala ubaw.

2 021

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Blanca jak te yorki ostrzyzesz,to straca chyba na uroku?ostatnio babka z okolicy ostrzygla swego,powiem szczerze,ze dziwnie wyglada wg.mnie.           Marlin ja i tak duzo tu o sobie pisze.jaka jestem?czasami za prostolinijna to napewno.ok.spadam,bo mnie czas goni.spokojnego dnia Wam.

2 022 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-08-13 11:02:11)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wiem ,wiem


Milego dnia i do zas...

2 023

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Matko wrocilam padnieta-bieganina po miescie.Zeby tak dawali medale za bieganine,ech.a tak serio to biore sie za robote,bo mam troche w domu do porobienia.

2 024

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja lubie zwierzeta ,pieski tez . w naszym domu od wielu lat sa psy. Ale ostatni nasz piesek jest tak bardzo kłopotliwy że powiedziałam sobie że to ostatni pies jakiego mam. nigdy więcej.
Nie da sie skarcic , nie słucha , wymusza na nas to co chce,.jakos dotychczas funkcjonowaliśmy , ale teraz jest problem bo w domu pojawiło sie małe dziecko, nasza wnuczka.
Musimy trzymac go w przedsionku bo sie boimy żeby jej nie ugryzł.
Rozmawialismy z weterynarzem o ewentualnym uspieniu psa , ale nie ma mowy żeby to zrobil. Jeszcze potraktowal nas jak morderców.
a my musimy dokonac wyboru: bezpieczeństwo dziecka albo pies.

Jestem zmęczona ciagłym uważaniem , na psa. Jeżeli trafi sie na psa agresywnego , w jakis sposób kłopotliwego i nie mozna sobie z takim zwierzęciem poradzic , to jest się skazanym tylko na siebie.

Nie ma mozliwości uśpienia takiego psa , trzeba sobie samemu radzic . Czekac aż pies zdechnie ze starości albo chorób. Jestem rozczarowana takimi przepisami.

Mogę psa oddac do schroniska ale ja tego nie zrobie bo to dla tego zwierzaka byłaby najwieksza tragedia. On tego nie zrozumie .

Może powiecie że nie mam serca , ale mam już dośc tej sytuacji z psem. To wykańczające.

Napiszcie coś na ten temat, nawet jak sie ze mna nie zgadzacie.
My z mężem zrobilismy błąd że nie zwrócilismy psa od razu do schroniska, skąd go wzielismy. Mielismy po prostu litość dla zwierzaka. Teraz to sie na nas zemściło.

2 025

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lido - my z mężem bylismy kiedys w takiej samej sytuacji. Mąz by współudziałowcem firmy - było ich trzech wspólników -kolegów. A po latach jeden przejął wszystko-tak potrafił mojego męża i jego kolege oszukac i omamic. Mąż przypłacil to cięzka depresją przez kilka lat.

Najgorsze było że musiał w tej firmie pracowac  z tym znienawidzonym wspólnikiem, bo trzeba było zarabiac pieniądze .I to było dla mojego męża najcięższe do zniesienia

.Jeżeli twój mąz ma jeszcze siłe i mozliwości zmienic prace to warto przemyśleć taka opcje . Bo będzie mu naprawde trudno pracowac razem z takim wspólnikiem .

Potem myslelismy że juz sie ułozyło /w innej firmie/ to znów wypadek samochodowy. Tak to jest. Nieraz cięzko.

2 026 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-08-13 11:02:56)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cicho cicho...
ja tak na chwile
,Karmino ,prosze ,nie usypiaj psa.Mozna zrobic kojec.

2 027

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pies zostal wyprowadzony z mieszkania. wyje i jeczy za drzwiami.
Dostajemy z mężem strasznej nerwówki z tego powodu.

2 028

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lida - zajrzyj chociaż "dać głos".

2 029

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Blanka59 napisał/a:

Wszystkie dobrze spałyście bo żadna nie zajrzała w nocy!

Blanka - parę z nas śpi na wspomaganiu - więc wiesz...

2 030

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
karmina50 napisał/a:

Napiszcie coś na ten temat, nawet jak sie ze mna nie zgadzacie.

Karmina - usypianie zdrowego psa to chyba nie do przyjęcia - jeśli o spokój sumienia chodzi ..

Wczoraj mąż powiedział, że nasz lasek przekształcam w park. Niby bardzo chwalił efekty mojej pracy, ale nie jestem pewna, czy nie wolałby - abym zaprzestała działalności big_smile
O swoich paznokciach nie wspomnę. Skórek nie nie mogę doczyścić ! Ale dziś mam listę spraw "służbowo-miejskich" - więc muszę doczyścić!

Okazało się, że mamy w lasku gniazdo os. Uciekałam wczoraj biegiem z dzikim wrzaskiem na ustach ! Ugryzły mnie ze trzy w głowę, do tego dwa użądlenia w rękę - zaczęłam się nią osłaniać po tym, jak przypuściły atak... trzeba przyznać, działają bezkompromisowo !!! big_smile

Zmieniłam już kołdry na zimowe.
Pod letnią zaczęło mi być zbyt zimno.

Idę. Pozdrawiam dziewczynki smile

Lida, kliknij słówko. Pa

2 031

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie,
tyle poruszonych spraw, że aż nie wiem od czego zacząć.

Karmino, widzę ze i Was podobnie los doświadczył -myslę o pracy. Też boję się czy mój nie woadnie  w deprasję, wtedy ja dołączę... Nie, no mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Plus z jego pracy w Czechach taki, że nie bedzie musiał "przyjaciela" na oczy oglądać i na niego więcej pracować. Minus to ta odległosc i znowu rozstania i powroty. Ciągle czekamy, aż te drzwi do końca się otworzą i ujawnią co za nimi jest. Jak będzie nie do przyjęcia to bedziemy szukać następnych.

Dzięki raz jeszcze za wszystkie Wasze słowa wsparcia.

A co do psa...Boże moj, w życiu bym nie uśpiła zdrowego zwierzaka. Płacze nad każdym przejechanym stworzeniem, slimaki wynosze na łakę, bezdomne koty dokarmiam a inne przygarniam.
Oczywiście nie znam Waszej sytuacji, nie słyszę wycia psa tak jak Wy. Karmino, a moze jakieś środki na uspokojenie (sory jak palnęłam, ale nie znam się na tym). Pomysł Blanki, z takim ogrodzonym  wybiegiem wydaje sie być dobry. Znajomi też tak zrobili. Mieli inny problem -ich stary pies nie akceptował młodego i zamieszkał w zagrodzie.
A na jak długo będzie u Was wnuczka?

Widzę, że dzisiaj większośc z nas załatwia sprawy urzędowe. A na pewno Marylin i Kora. Też juz byłam w urzędzie, syn rejestruje działalność. Załatwieni bylismy na czas, sympatycznie. Myslę, że nie dlatego iż przyjmowała nas moje była uczennica.

Moniko, czy siostra wspiera Cię choć finansowo przy opiece nad rodzicami?
No i nic nie piszesz o tym czy córka juz widziała i czy podoba jej się pokój.

Idę popracować, bo jutro mam konferencję. Coś boli mnie dziś głowa, a Wy jak się dzis macie?

2 032

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszystkie dziewczyny obecne i te nieobecne!!!!
Wczoraj był kolejny dzień zaganiany i tak jeszcze do soboty!!!!Co do tego co Wam pisałam o pracy i pracownikach to wydaje mi się ludziom nie jest żle,tylko nauczyli się narzekania i tak sobie jęczą,jęczą..........Bo jak patrzę to każdy komórka,nawet małe dzieci,samochód albo nawet2-3 w rodzinie więc co tu narzekać???Jak pojedzie się w wekend do centrum  handlowego np.na Bielany Wrocławskie to nie ma gdzie zaparkować a każdy z koszami zakupów więc jaka bieda??jakie narzekanie???No kończę ten temat bo tylko mnie nerwy biorą,a pobotę i tak sama zrobię!!!!
Karmina ja też myślę ,że nie można usypiać zdrowego psa!!!!Kojec to chyba najlepsze rozwiązanie,a że wyje to trudno trzeba go przetrzymać!!!!Nasz wył dwa dni i potem wszystko już było ok!!!!Pies to tak jak małe dzieci ,obserwuje i próbuje co da się wyegzekwować od właściciela lub opiekuna.Jak zobaczy że nie da rady to odpuszcza!!!!
Część biega po urzędach,reszta pracuje więc i ja uciekam coś popracować,póżniej zajrzę.Pa Ala

2 033 Ostatnio edytowany przez karmina50 (2009-08-27 11:44:10)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Co do psa-my tez jestesmy do naszego bardzo przywiazani mimo jego złych nawyków, Był z nami cały czas w domu nie trzymalismy go w budzie i z tego powodu jest problem .

Ale czsami sie załamujemy . Kiedy córka była w zeszłym roku u nas z dzieckiem to też ciągle pilnowalismy żeby pies nie stykal się z dzieckiem. W tym roku to samo , to niezwykle obciążajaca sytuacja.
Kiedy trzymamy obecnie psa w odosobnieniu to on tak skomle i czujemy sie jakbyśmy mu robili straszna krzywdę.
To trzeba przejść. żeby zrozumiec .
Ta cała sytuacja wynika własnie i to jest dziwne z powodu naszej sympatii do zwierzat.

każde zwierze musi wiedziec gdzie jest jego miejsce w domu, to jest rozsądna miłośc do zwierzaków.
Zwierzak nie powinien rządzić ludzmi. Tak to było w naszym przypadku, ale ten pies ma taki własnie charakter. Od poczatku nie dal sie wogóle wytresować. I tak został z litości.

Lido: życze wam rozwiązania waszych problemów .Może uda się lepiej niz nam.

U nas problem dopiero się rozwiązał kiedy mąz odszedł zupełnie z tamtej spółki i zatrudnil sie w innej firmie u zupełnie innego właściciela i w innym mieście.

2 034

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie uspię . obiecuję .

2 035 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-08-13 11:03:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie moje drogie...
Karmino,ciesze sie ,ze obiecujesz nie zabijac psa.
konczyc,odezwe sie potem,paaa

2 036

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Napisałam przed chwilą długiego posta i niestety coś nacisnęłam...
Nie wiem czy jestem w stanie odwzorować dokładnie.

Będę próbować:

Karmino, wiedziałam, że tego nie zrobisz! Osoba z tak duża wrażliwością nie mogłaby przecież. Zwłaszcza, że pies miał chyba ciężkie życie zanim wzięliście go ze schroniska.

A mąż stara się o inne miejsce pracy. Składa oferty, tylko niestety ma już swoje lata, a my spłacamy spory kredyt, więc na razie trzymamy się tej nieźle płatnej roboty. I on wysyła swoje CV, gdzie się da.

Pozdrawiam!

2 037

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mój mąz tez był dobrze po pięcdziesiatce, i to jest właśnie problem. Pomógł mu dawny znajomy , u niego poem pracował do wypadku.

2 038

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cóż Karmino, lata lecą czas ucieka i jesteśmy coraz mniej warci i mniej potrzebni.
Smuteczek!
Jesień życia.
A przyjdzie jeszcze zima! Nic jej już nie zatrzyma! (cytat z piosenki)

Ale póki co jesień to piękna pora roku, bardzo ją lubię!

2 039

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
mon61 napisał/a:

...
Lida ,my to chyba jestesmy obie walniete,ja tez slimaki z ulicy przenosze w bezpieczne miejsce i malo tego nie stawiam trutek na myszy .Ale na to moj maz mowi ,ze do czasu az mi sie gdzies nie zalegna w domu.Co ja moge na to ,ze mam takie uczucie do maluczkich?
Co do pokoju.Mloda jest zachwycona.Dzis juz maz konczy brudzic.Drzwi po trudach zalozone.Wczoraj juz  lozko zostalo zlozone i regal.
Dzis juz firanke zawiesilam do kuchni,wymylam nowe okno.Fajnie sie je myje.mozna smialo otwierac ,nie tak jak poprzednio,ze trzeba bylo zmywarke przesuwac aby otworzyc okno.
Lido,moja siostra mi w niczym jeszcze nie pomogla i nawet nie licze na to.

A ja myslałam, że jedyna jestem na świecie. To moze to jednak nie zboczenie?

Wiesz fajnie, że córce sie podoba. Nawet gdyby najakis czas się Wyprowadziła, to bedzie miała gdzie wracać, gdzie myśleć, gdzie płakać i cieszyć się!

Moniko, myslę,ze powinnas siostrę zmobilizowac do współopiekowanie sie mamą -no chyba, ze w przeszłości mama zajmowała się wyłącznie Tobą!
Jeżeli nie może z jakis przyczyn robić tego osobiscie, to powinna przynajmniej dzielić z Toba koszty opieki. To zauważ i tak sporo mniej niz sama dajesz od siebie. No chyba, że jesteś bogaczką i to dla Ciebie nic nie znaczy. Koleżanka opiekowała się chorą teściową, sama choć była jeszcze jej córka. W pewnym momencie miała operację serca. zapewnili mamie dobrą opieke w ośrodku skąd córa ją wydarła siłą i obmawia jak to ONA wspaniale opiekuje się matka a synowa nic. 20 lat sie nią opiekowała!
Ty też masz`jedno zycie i siły tez ograniczone.
Pamiętaj o tym!

2 040

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

oj Lido -  nie strasz ,nie strasz tą zimą.

2 041

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Karmino, nie straszę tylko realnie patrzę na świat.

A ta zima w życiu człowieka niezbyt dobrz się udała Stwórcy!

Namalowałas kiedyś zimowy obraz?

2 042 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-08-13 11:04:14)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

e

2 043

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Oj dziewczyny jakie jesteśmy dalekowzroczne!

Przeciez przed zimą to czeka nas jeszcze jesień -moze nawet ta złota; no i babie lato! Przecież my baby to i lato bedzie nasze!

tym optymistycznym akcentem ...

2 044

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
mon61 napisał/a:

Wiesz Lido,ja kiedys ja prosilam-odmowila.
Dlatego sie zawiodlam na niej i nie umiem sie przelamac.
nie chodzi juz o finanse,bo przeciez moi rodzice maja rente i zapracowali sobie na to aby zjesc i oplacic co nie  co.
Ja najbardziej sie boje tego co mnie  wnet czeka,tego sie obawiam i nie wiem czy sama sobie poradze.
Lidusiu,czy ja mam siostre prosic aby przyjechala do umierajacej powoli Matki?Przeciez to od niej powinno samo wyplywac.
Dlatego ja jakos nie umiem prosic jej o pomoc.
Mam opiekunke ,mam pielegniarke z agencji,mam kolezanke ,ktora mi pomoze jak trzeba bedzie .ale na siostre nie licze.
Mama walczy od kilku lat,ale od stycznia jest walka ogromna.Szpitale i wegetacja w domu.Przeciez ja nie musialabym prosic opiekunki aby przyjezdzala na nocki do rodzicow ,kiedy ja mam dyzur.moglaby siostra posiedziec w domu.
Kiedys to ona byla w oczkiem w glowie mamy.Dlatego przykre to jest jeszcze bardziej.
Poradze sobie.Jakos.Wiem,ze jestem zmeczona ta sytuacja.Ale i tak najgorsze przede mna.
Co do zimy...
zima nie musi byc zla.Byle bedzie zdrowie.
A i tak uwazam ,ze czlowiek dopoty powinnien egzystowac na tym ziemskim padole,dopoki umie SAM wokol siebie  umiec zrobic.

Rozumiem, że siostra zdaje sobie sprawę ze stanu zdrowia rodziców!?
Żeby Ci kiedys nie zarzuciła, że nie powiadomiłaś jej na czas!

Gdybym była w takiej samej sytuacji jak Ty, to tez bym raczej nie prosiła. Rozumiem Cię.
Jesteś bardzo dzielna.

2 045

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Namalowałam kiedys mały zimowy obrazek- ,,Spacer nad brzegiem morza,, . Z koniem i jeżdżcem nad zimowym morzem.

2 046

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A namalowałaś kiedyś to samo miejsce w róznych porach roku?
Niekoniecznie czterech.

2 047

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie,

2 048

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wiesz, mam takie miejsce w moim domu, gdzie chciałabym powiesić drogę w "przyszłość" nazwijmy to umownie, w róznych okresach czasu, czyli polskich porach roku. Głupie czy też kiczowate? Jak myslisz?

2 049

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

fajne, siedze przy komp. z wnuczka na kolanach. wiec pisze krotko

2 050

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Fajnie miec wnuczkę, -tak myślę.

A ja kładę się spać, ostatnio nie spałam zbyt dobrze. Może dziś mi się uda.

Dobranoc!

P.S. Ciekawe kto dziś będzie Nocnym Markiem?

2 051

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Chyba ja dzisiaj będę tym Nocnym Markiem,chyba że Kora jeszcze myknie na forum!!!!Właśnie przyszłam z zakładu.Wieczorami dobrze się szyje,bo nikt nie przeszkadza.Dobrze mi szło i nawet nie zauważyłam ,że już tak póżno .
Karmina zazdroszczę Ci tej wnusi!!!!Może i ja się kiedyś doczekam!!!!Lida też by chyba chciała!!!!
Lida jesień to może być,ale zimy to nie lubię i zawsze żle mi się kojarzyła.Tylko święta są piękne,bo zawsze takie rodzinne!!!Jak zimą mieliśmy gdzieś wyjść lub pojechać z dziećmi to było szaleństwo!!!!Zanim ubrałam wszystkich do wyjścia to ten pierwszy już się rozbierał,bo mu było gorąco i cały spocony!!!A była ich czwórka.Do tego palenie w piecu,w naszym wielkim domu spalaliśmy 12-14 ton węgla!!!!Teraz jest wygoda,komputer,olej opałowy,bez popiołu,bałaganu!!!!Na dodatek nie lubię jeżdzić autem w zimie.Mieliśmy wypadek,na szczęście nie grożny,na oblodzonej i ośnieżonej drodze.Nie ja prowadziłam,ale od tej pory mam jakiś uraz do jazdy po takiej drodze.Tak że wolę wiosnę,lato i jesień!!!!
Monika pytałaś poprzednio na co nam tyle pola???To pole musieliśmy kupić razem ze starym domem,bo dawniej były takie przepisy że gospodarstwa nie można było rozdzielać!!Mąż nawet musiał robić 2 letni kurs rolniczy,i tak już zostało.Myślałam że może starszy syn zostanie to on się tym zajmie ale wyjechał i tak my się dalej z tym męczymy.Kółko rolnicze nam uprawia i obsiewa,póżniej wymłócą,po opłaceniu wszystkich usług i tak dosyć dużo zostaje kasy,tak że nie jest żle!!!Zawsze dodatkowy grosz!!Co do siostry,to nie mogę sobie wyobrazić ,że można tak postępować???Może tak jak Lida pisze,siostra nie zdaje sobie sprawy,że jest tak żle!!!!!Przykro że sama musisz się z tym wszystkim uporać!!!!Ale widać są tacy ludzie że mają wszystko gdzieś.......
No chyba dzisiaj na tyle,myślę że jutro uporam się z pracą do południa,więc zaglądnę wcześniej pa dobranoc wszystkim Ala

2 052 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-10-02 16:04:52)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja w jesieni widzę tylko jedną zaletę - gdy jest pogodna, słoneczna i bez deszczowych wichur - to liście na drzewach wybarwiają się przecudnie. Najpiękniej moim zdaniem o tej porze roku prezentują się Bieszczady, a jeśli nie możemy tam jechać - to wzgórze nad Wisłą w Kazimierzu też wygląda rewelacyjnie.
A moje dąbki na wsi rażą kolorem jak zachodzące słońce.
I to koniec jesiennych dobrodziejstw !!!!!  Reszta - to jedno wielkie nieszczęście ! Popołudnia w mroku, zimno, mokro i ponuro ! Tfu tfu ... - zawsze tylko nastawiam się na przetrwanie, a od Nowego Roku odliczam tygodnie do wiosny.

To bardzo miło, że zawsze któraś z nas jest w kafejce.
Dobrze mieć świadomość, że zawsze kogoś tu zastanę smile (No - dzisiaj widzę, wszystkie pobiegłyście do swoich obowiązków bez porannej kawy przy komputerze ..?
.

2 053 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-08-28 09:55:57)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

W kinach grają właśnie nowy film z udziałem jednego z moich ulubieńców - z Denzelem Washingtonem. Ale na razie nie pójdziemy do kina. Chodzimy zwykle jesienią i zimą.
Za to jutro pojedziemy na wyścigi aerostatów. Jeśli wyjdą mi ładne zdjęcia - to Wam wkleję.
Pozdrawiam koleżanki. smile


Ps.
Maja KL- zapracowana ? na wakacjach ? czy bez nastroju ?
Blanka - podobał Ci się ten film "Siedem dusz" ? - bo mnie baaaardzo.

2 054

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
lida47 napisał/a:

A mąż stara się o inne miejsce pracy. Składa oferty, tylko niestety ma już swoje lata, a my spłacamy spory kredyt, więc na razie trzymamy się tej nieźle płatnej roboty. I on wysyła swoje CV, gdzie się da.

Wydaje mi się, że w jego "fachu" doświadczenie zawodowe i życiowe jest bezwzględnie konieczne. 
Jak coś się u Was zmieni - to daj znać. smile

2 055

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

=Blanka59
.... i obejrzałam  Co się wydarzyło w Madison County  i teraz ściągam Braveheart !! Tak studiując Wasze posty ktoś pisał  że są dobre.

To też ja. Na obu ryczałam jak bóbr. Nie widziałaś ich jeszcze ?

2 056

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ale masz zacięcie - z tym czytaniem postów ! big_smile
Ja zrobiłabym dokładnie tak samo. Zresztą tak właśnie zrobiłam "przedostatnio"(;) ), jak pierwszy raz w życiu wchodziłam na forum.

2 057

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Blanka59 przepraszam , ze tak wpadam do Waszej Kafejki smile Coś mnie tknęło ,żeby do Was zajrzeć i proszę ! Znalazłam właścicielkę yorków !
Sama mam w domu yorka ( 5 miesięcy) smile Faktycznie , to niezwykle wymagające pieski.Ale jakie kochane ! Czy Twoje też takie pieszczochy ?
Tylko mój wcale nie chce słuchać sad Kiedy wyjdę z nim na dwór , to mogę wołać go i wołać , a on ma to w...daleko gdzieś.Jeśli o mnie chodzi , to również nie zamierzam go wystawiać .Długie włosy są piękne u yorków , ale nie praktyczne.I dla nas i dla nich.Dwa razy był obcinany ( jego włosy).Drugim razem sama go oszpeciłam big_smile Teraz mam dylemat , bo włoski opadają mu na oczy zasłanając je , a nie ma jak na razie możliwości , żeby je upiąć czymkolwiek.
Szkoda , że nie ma na tym forum wątku o yorkach smile Pozdrawiam .

2 058

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zupelnie bez nastroju Marylin, pojawie sie jak mi przejdzie.
Przepraszam nie nadaje sie do towarzystwa ale ciagle tu zagladam..

2 059 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-08-13 11:05:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Maja,a wiec czekamy.Ale musisz wiedziec ,ze takie wygadanie ,to taki upust emocji.

2 060

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A ja lubię mocne fimy np. Lsnienie, Szósty zmysł, Blair Witch Projekt , ale także obyczajowe i sentymentalne z klimatem typu Co gryzie Gilberta..
A romansideł ie lubię,
przepraszam.

P.S.
Mogę nie mieć pracy na przyszły rok szkolny...
...ale co to dla mnie?
jestem juz jak skała!!!

żartowałam!

2 061

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Blanko - poogladałam twoje albumy i musze przyznać że masz piekny ogrod , bardzo mi sie podobał , i te drzewa owocowe -wspaniałe.
Lubie wies , wiejskie klimaty i krajobrazy. Ale to prawda że mieszkac z dala od miasta to nie jest łatwe. Jeżeli sie jest rolnikiem to rzecz naturalna, ale kiedy z tak odległych miejscowości trzeba dojeżdżać do pracy i szkoły to mieszkanie na wsi robi sie udręką.
Samochód też nie rozwiązuje problemu do końca.
ale musze przyznac że taki mały domek na wsi to kusi żeby mieć.
Gdybym miała lub wygrała jakieś pieniądze ,to zaraz bym kupiła.

Daniell Steel da sie oglądac kiedy zrobia film według jej powieści , ale czytac jej książek nie dałam rady. Dla mnie nudne ,chociaz lubie romanse.

2 062

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie,  szkoły nie likwidują, ale okazało się, że wyprowadziło się dwóch uczniów z klas II ( w tym z jednej mojej) i miasto każe łączyć klasy, więc będzie klasa 35 osobowa, a jedna z nauczycielek bez pracy.
Szkoda, że nie mam jeszcze emerytury.

2 063

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Też net powoli mi chodzi.

Oglądam w międzyczasie mecz. Razem z mężem.

Ostatni samotny wieczór. Jutro wraca córka. Cieszę się, bo się stęskniłam za nią. We wrzesniu skończy 18 lat. zastanawiamy się nad prezentem z tej okazji. Syn skończy 25 w tym samym miesiącu i zrobią wspólna imprezę dla koleżeństwa. Mają tych samych znajomych, mimo róznicy wieku (7 lat).
Cieszę się z tego powodu. Marzyłam zawsze by zyli w przyjaźni.

2 064 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-08-13 11:05:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

O Lido ,to przed Toba wyprawianie imprezki?
moze jakis dzieciak sie przyprowadzi do Waszej szkoly?Moze nie bedzie tak zle z praca?

2 065

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Blanka59 napisał/a:

Lido ! Tak ,emerytura do dobra rzecz.Ja mogłam jeszcze pracowac ale niewiele traciłam idąc na emeryturę,.Więc pomyślałam że to co tracę to sobie spokojnie dorobię ,a spokój najważniejszy.

Tak ,czasem lepiej troche stracic ale przynajmniej nasze zdrowie zachowane.
Ale ja jeszcze nie chcialabym na emeryture.

2 066 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-08-13 11:06:22)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Oooo bianka,to z Ciebie bizneswomen smile
era

2 067 Ostatnio edytowany przez ala50 (2009-08-29 01:06:25)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam  ale widzę że dzisiaj to już chyba nikogo nie zastałam!!!Przed chwilą przyszłam z zakładu i oczywiście zaglądam do Was i aż mnie wściekłość bierze że mnie tu nie ma jak jesteście!!!Miałam dzisiaj skończyć pracę koło południa a tu proszę po północy!!!Coś mi się zdaje że tak długo nie dam rady.Nic tylko siąść i .......................Z dnia na dzień mówię sobie że jutro będzie lepiej i nic z tego.Postanowiłam sobie rozplanować robotę i trzymać się planu a tu guzik z tego!!!Jeden klient,potem drugi i po planie.No ale chociaż 4 kurtki sprzedane!!!Dobra ,nie marudzę już,bo pomyślicie że ze mnie jakaś baba nie do życia a wcale tak nie jest!!!!
Piszecie o filmach!!!Ja lubię kino akcji,trochę komedie,stare filmy i uwielbiam Bonda!!!!Mam wszystkie filmy i jak mam chandrę to je oglądam.
Lida fajnie jak dzieci mają wspólny język.Ja też nie mam (odpukać) i nigdy nie miałam kłopotu z dziećmi,chociaż była4 to zawsze jeden myśli o reszcie.Między moim najstarszym a najmłodszym jest9 lat różnicy.
Monika pożegnałaś męża????Piszesz że w domu zaczyna panować ład i porządek,więc może w końcu trochę dychniesz???
Karmino z moją pamięcią to już chyba całkiem do d.......Myślałam że Ty mieszkasz na wsi!!!Jk to kiedyś Monika pisała lecytynka!!!!
Blanka obejrzałam część zdjęć.Fajnie masz tam u siebie.Ja też robię taki album z mojego ogrodu,ale widzę że w porównaniu do Ciebie to ja jestem analfabetka w posługiwaniu się komputerem!!!!Mam taki program i trochę idzie mi opornie,ale może w niedługim czasie uda mi się skończyć to Wam pokażę,oczywiście jak będziecie chciały oglądać.Często poprawiam coś w postach i wtedy mi znikają,dzisiaj też piszę tego posta już drugi raz ,bo mi wcięło w połowie!!!
Coś za bardzo się rozpisałam,a oczy mi się kleją więc uciekam do łóżka.Pa !!!Nie piszę do kiedy ,bo znowu mi coś wypadnie ,dobranoc Ala

2 068

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nocna Kora sie klania robiaca za nocnego Marka.wczoraj za ciorta nie moglam wejsc na forum,net swirowal,nie laczyl.            Tak pisalyscie o jesieni,moja ulubioona PORA.

2 069

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jestem teraz w nastroju rozmysleniowo,zamysleniowym wiec nie bede sie zbytnio rozpisywac..do nastepnego wejscia na forum.pa dziewczyny.

2 070

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Blanko- ale wcześnie wstałaś . Ja tez wyjatkowo wcześnie -ale to dlatego że wcześnie sie położyłam. Wczoraj prawie zasypialam w ciągo dnia , to w moim przypadku niespotykana rzecz.
Ja takie świerze jajka od kur kupuje na targowisku, jade tez raniutko po jajka i nieraz kure na rosół.

Mam nadzieję że takie włąśnie są. Ale potrafie troche rozróżniać- jajka od gospodarskich kur maja skorupki -każde innego koloru , a w domu tez rozrózniam po kolorze żółtka.
Nieraz gospodynie daja jakies preparaty żeby żółtko było ciemno żółte -Prawdziwe żółtko ma taki specyficzny odcien żółcieni , a zimą są raczej blade.

Moje dzieciaki tez sa ze soba w dobrej przyjazni. We wrześniu przyjeżdża średnia córka , żeby sie zobaczyc ze starsza i poznac wreszcie na żywo swoja siostrzenice -czyli moją wnuczkę.

2 071

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wiecie co..ciągle mamy wahania humoru. Zawsze parę z nas jest w nastroju rozmyśleniowo-zamyśleniowym (jak to powyżej ujęła kora smile. )
Mam nadzieję, że te nasze nastroje nie odbiegają od jakiejś średniej okołodepresyjnej kraju .
Tylko na szczęście nie dopada nas to jednocześnie - bo kafejka świeciłaby pustką.

Bardzo dużo postów przybyło. Nie zdążę dziś przeczytać - zajrzałam tylko życzyć  miłego weekendu. Do poniedziałku (lub do jutrzejszego wieczora). Papa

2 072

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Szybko, sprzedałaś wszystko?

2 073 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-08-13 11:07:07)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie ,
Blanka,a co Ty masz za zwierzatka jeszcze oprocz kur?Ze musisz rano wstawac i dawac jedzenie?Kury moga zdziebko wytrzymac az Pani wstanie.Pszczoly jeszcze czas dokarmiac.
Fajnie,masz.
Ale ja tez nie moge zbytnio narzekac,mimo  rodzinnych problemow chorobych trzeba znalezc jakis plus w tym wszystkim.

2 074

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny!!!!No dzisiaj trochę lepiej,zrobiłam sobie małą przerwę na kawkę i jeszcze tylko na godzinkę do zakładu i będę wolna!!!!Monika jak przeczytałam o planach kulinarnych to zaraz zgłodniałam.Ja dzisiaj mam 2 dzieciaczków w domu to trochę lżej,bo właśnie pojechali po zakupy a i sprzątanie zrobione tak że po południu odpocznę w dzieci towarzystwie!!!Tylko nie ma nic za darmo,muszę zrobić obiadek a oni dzisiaj wymyślili ziemniaczki ,mielone,i kapusta zasmażana.Dam rade,myślę!!!!Jutro rosołek i lubią żeby mięso z rosołu obtoczyć w panierce jak schabowe i usmażyć,do tego surówka z kapusty pekińskiej i wszystko!!!Lubię gotować a najbardziej mi pasuje jak mam ustalone co gotować,wtedy nie muszę wymyślać tylko robię co chcą.
Blanka faktycznie szybko Ci poszło!!!Mam to szczęście że mieszkam 3 km. od miasta i mam koleżanki które mają kury,więc zawsze kupuję u nich.One podobno dają kurom kukurydzę żeby żółtka były takie intensywnie pomarańczowe.
Monika ty idziesz już do pracy????czy żle zrozumiałam????chyba że masz na myśli pracę domową!!!!
Karmina dzisiaj napiszę tą stronę!!!naprawdę mam wariacki czas!!!ale wieczorem napewno napiszę,tylko znajdę ściągawkę jaką mi syn podyktował.
Pozdrawiam nieobecne koleżanki no i oczywiście wszystkie które tu są.Znowu coś mi mryga ,kończę bo boję się ze mi znowu post zniknie!!!Chyba coś robię nie tak bo zawsze to samo wyskakuje.Pa do póżniej Ala

2 075 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-08-13 11:07:45)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ala ,ja ide jutro pracowac .

2 076 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-08-13 11:08:23)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Blanka59 napisał/a:

Mon! To straszna choroba na którą cierpi Twój tata.  Współczuję Ci z całego serca.

Dziekuje Blanko.
po trzy.....

2 077

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wpadam ja też na minutkę.Wszystko się gotuje ,synek jeszcze kończy odkurzać więc mam chwilkę!!!
Blanka to samo zawsze mówię do wszystkich moich znajomych,że chciałabym położyć się i nie obudzić,bo to chyba najlepsze!!!Tylko też się zastanawiam ,dla kogo???Mój tato zmarł tak 20 lat temu.Miał 52 lata.Umył się ,ogolił ubrał i położył się na chwilkę,bo maiał jeszcze godzinkę do umówionego klienta.Był też budowlańcem,robił projekty domów,i już nie wstał!!!Gdybym mogła wybierać ,to też bym tak chciała!!!Ale mamy temat!!!!!
U mnie trochę zachmurzone,ale nie pada.Wcześniej coś tam pokropiło.
Narazie pa!!!!

2 078

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny, jestem z Wami, czytam.

Jednak tak jak się to zdarza nie umiem na razie pisać.
Myślę, że to szubko się zmeini.

U nas też deszcz. Piszcie więc!

Udanej soboty i niedzieli!

2 079

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
lida47 napisał/a:

Dziewczyny, jestem z Wami, czytam.

Jednak tak jak się to zdarza nie umiem na razie pisać.
Myślę, że to szubko się zmeini.

Lido , ja tez tak mialam niedawno, mało pisałam.

To przez kłopoty , jakie masz.

2 080

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zbieram obłędne ilości fasolki szparagowej. Zaprawiam bo zimą fajnie miec zapasy.
Ale przyznac się muszę że nie przepadam za tą robotą.

Posty [ 2 016 do 2 080 z 86 187 ]

Strony Poprzednia 1 … 30 31 32 33 34 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026