Oj, dziewczyny samo życie wygląda z Waszych postów.
A życie nie jest bajką, jak widać.
Kora, byłas u lekarza z tym niespaniem?
Ja też mam problemy z snem. Wieczorem padam, a potem gdzieś około 3 nad ranem się męczę. Ale mam to tylko kiedy się martwię. Ostatnio niestety też.
Fajnie Mon, że masz już swego jak to ładnie napisałaś ślubnego. Zawsze to duże wsparcie i pomoc.
Ja lubię Twoje Mon, choc czasami piszę Monika, bo czuję taką potrzebę.
Wogóle lubię te Wasze pseudonimy artystyczne. Mój jak się domyślacie wziął się z imienia. Zawsze chciałam być twarda i silna jak lida, a niestety jestem tylko słabą lidką, czasem nawet lidzią czego nie znoszę. Niektórzy mówią mi majka, ale dlaczego tego już nie zdradzę.
Jak widać "sezon ogórkowy" to także sezon remontów. Nasz w toku. Połączenia hydrauliczne mojemu wyszły, murowanie też, więc teraz czeka nas sprzatanie i szlifowanie. W przyszłym tygodniu pierwsza część montazu kuchni. Druga dopiero we wrzesniu.
Dziś u nas podlewa za darmo. Chyba tylko Karmina, Karmela i Marylin mają dobrą pogodę. Zgadza się?
W piatek moje dzieci jadą na Mazury. Tez bym chciała, ale to juz nie w tym roku.
Piszcie dziewczyny i trzymajcie sie dzielnie!