netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 189 odpowiedzi5 239 863 wyświetleniazałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 26 27 28 29 30 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 756 do 1 820 z 86 190 ]

1 756

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny!!!Ja tak tylko na minutkę.U nas burza była straszna!!!Dalej się błyska,zmykam do łóżka bo bardzo boję się burzy!!!Jutro się odezwę pa dobranoc.................

1 757 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-18 08:39:48)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ala,piesio jest slicznotka,ale obraz nie jest taki sliczny.

Dobrej nocy,paa

1 758

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dziewczyny,gdzie pouciekalyscie?

1 759

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny!!!Dzisiaj też chyba na chwilkę,bo coś mnie strasznie głowa boli i chyba muszę coś wziąść nurofen i łóżko.Trochę dzisiaj zaganiany dzień.Wynosiliśmy meble i resztę rzeczy z podtopionych pokoi.Byliśmy po nowe panele i od poniedziałku mąż z synem będą zakładać panele.Dobrze że syn przyjechał,bo ja przy robocie z mężem dostaję szału!!!!Nie możemy razem pracować bo każdy ma swoje zdanie co do sposobu pracy i iskrzy!!!!Dlatego wolę robić sama!!!!
Pewnie słyszłyście o tych nawałnicach w Legnicy!!!Szczęście że mój syncio dwa dni temu przyjechał do domu ,bo miałam jedno zmartwienie mniej!!!On mieszka w hotelu klubowym w Legnicy ,obok tego parku, który zmiotła trąba powietrzna!!!!
Mon co to znaczy opieka terminalna,bo nie kojarzę????Co do ciepła i słoneczka to jest nas trzy,ciekawe jak reszta koleżanek?????
Kora też gdzieś myka i myka!!!!Kora czy to Twoje powiedzonko????Tak mi się wydaje,ale moja pamięć jest bardzo zawodna,więc może się mylę!!!!
Maja będę miała kilka pytań odnośnie pracy z dziećmi.Dzisiaj nie dam rady ale jutro jak się zgodzisz to napiszę.a Co do zajęć ,to ja wiem czy takie męskie???Ja po prostu lubię to robić.Cieszy mnie jak mi coś dobrze wyjdzie i tak jak JA chciałam.Gorzej jak coś spartolę!!!!!Fajnie że lubisz słońce,dla mnie słońce to życie!!!!
Lida i Marilyn na wczasach,Karmina w plenerze,resztę dziewczyn też gdzieś wywiało.Naprawdę sezon ogórkowy!!!!!
Idę po tabletkę,może mi przejdzie i jeszcze zajżę,a jak nie to do jutra.Pa Ala !!!!!!!!

1 760 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-18 08:40:20)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

.

1 761

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wy zapewne spicie dziewczyny..a ja mam kolejna bezsenna noc..przeczytalam posty ..co do obrazu ,tez ALU myslalam ze to Twoj obrazek.

1 762 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-11-26 14:50:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry:) Alu nie chcialam ,zeby to tak zabrzmialo "damskie, meskie" ja Cie naprawde podziwiam bo dla mnie te rzeczy to,czarna magia!!
Uwielbiam sloneczko i , jak na zyczenie mamy dzisiaj ladna pogode.

1 763 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-18 08:40:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie kolezanki...
Majka,przypomnialy mi sie moje pierwsze jazdy samodzielne,z moim tatem.Tez bylo -uwazaj ,teraz,po co to i tamto?
Tak chyba faceci reaguja.Nie masz co sie przejmowac.


Ja tez teraz zabieram sie za dom.
dobrze,ze u nas teraz pada,przynajmniej mnie nie kusi ucieczka do ogrodu.

Milego dnia ,do pozniej,pa

1 764

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny!!!!
Umnie zaczyna się błyskać i grzmieć.Jak wiecie dla mnie burza to koszmar!!!!!Mam nadzieję że uda się coś napisać i nie wyłączą prądu,bo ostatnio często się tak dzieje.
Po pierwsze to miłe że pomyślałyście że ja ten obrazek namalowałam!!Szkoda że muszę Was rozczarować,ale tak jak pisałam wcześniej ,malowanie to tylko pokoju!!!!
Mon dobrze że chociaż kilka razy w tygodniu.!!!Zawsze to chwila spokoju,bo wiesz że w razie czego może Cię ktoś zastąpić.
Kora biedna, znowu nocny marek,buszuje nad ranem!!!!!!
Maja to że będziesz jeżdzić teraz z instruktorem to napewno plus, bo nie będziesz się dodatkowo stresować uwagami męża,ale napewno w przyszłości jeszcze nieraz usłyszysz komentarze co do Twojej jazdy samochodem.Mam prawo jazdy już 30 lat i ciągle słyszę uwagi typu jedziesz za szybko,może trochę gazu lub czemu na trójce a nie na czwórce itd,itd........Na początku tj. jeszcze tak jakieś 10 lat temu to starałam się przemilczeć bo zaraz wynikała kłótnia i tyle,ale teraz  mówię krótko albo jadę jak chcę,albo wypad z auta!!!!Po prostu moja cierpliwość się skończyła a do tego wszystkie przejścia,spowodowały moją obojętność.!!!!!
Maja póżniej napiszę kilka pytań odnośnie dzieci, a teraz chciałabym Wam pokazać jeden z powodów mojej niedawnej chandry!!!!!![img=http://img98.imageshack.us/img98/7001/1000666.jpg]
[img=http://img254.imageshack.us/img254/4579/1004147.jpg]
To jest mój basen w tamtym roku i dzisiaj!!!!!
Fakt nie był to profesjonalny basen.Po prostu razem z synem wykopaliśmy dziurę 3x7,obłożyłam boki płytami falistymi,na to rozciągnęłam folię cienką,potem wyłożyłam całość styropianowymi płytami i kupiłam niebieską folię basenową,którą założyłam na styropian.Nalałam wody,kupiłam w OBI filtr i basen gotowy.Dzięki niemu nauczyłam się nawet trochę pływać,bo nikt mnie nie stresował.Może pływać to za dużo powiedziane ,ale utrzymywać się chwilę na wodzie to określenie w sam raz!!!
Niestety w tym roku wylot i podtopienie sprawiło że nie miałam czasu umyć basenu i przyszła burza i po basenie!!!!!!!!!!!!!
Mogę przeżyć katastrofę budowlaną,bo można wszystko wybrać i zrobić jeszcze raz.Folię też nową mogę kupić,ale wkurza mnie że wszyscy domownicy i nie tylko mówią"trzeba było nalać wody,trzeba było wstawić podpory,trzeba było się pospieszyć,trzeba było................
Jak wszyscy z okolicy przychodzili się pokąpać to było ok! a teraz każdy mądry,tylko rady ,żadnej pomocy!!!!Tak mnie wkurzyli że odechciało mi się nawet zaglądać do tej części ogrodu gdzie był basen.Nawet teraz jak to piszę to mnie wściekłość bierze!!!!Idę wypić drinka to może trochę ze mnie zejdzie!!!!Odezwę się póżniej bo muszę jeszcze podlać skrzynki na oknach .pa Ala

1 765

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Widzę dziewczyny że dzisiaj jesteście zajęte,więc odezwę się jutro.życzę dobrej nocy i pozdrawiam wszystkie koleżanki !!!!!Ala

1 766 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-18 08:41:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie kobitki,
No tak ja ,

1 767 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-11-26 14:52:02)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam, wstyd sie przyznac, ale niedawno wstalam...

1 768

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Serdecznie witam Was dziewczyny!
Wszystkie!

Mimo. że tęsknię już za jeziorami cieszę sie, że jestem znowu z Wami.
Było mi niezwykle miło jak od czasu do czasu wspominałyście moją osobę.

Wróciłam bezpiecznie, choć bywało groźnie, a raz nawet wpadłam do jeziora. Jednak mimo to uważam, że było wspaniale. Jak dotrą do mnie wszystkie zdjęcia, to napiszę jeszcze parę słów o samej wyprawie i stosunkach międzyludzkich.

A teraz Wy.
Czytałam Wasze posty i oprócz tego, że jest ich "trochę" zauważyłam kilka żwawych, pełnych emocji wątków.
Chętnie bym się do nich włączyła, ale musiałabym jeszcze raz poczytać a dziś już nie zdażę.

Mon, mam pytanie, gdzie dostała się córka i czy masz juz przepis na karmelówkę?

Karmina, gdzie plener tym razem? Czekam z niecierpliwością  na Twoje portrety!

Kora nie znikaj na zbyt długo! Jeszcze nie zdażyłam Cię dobrze poznać, bo ciągle mykasz!

Alu, nia załamuj się basenem! Dziewczyny dobrze Ci podpowiadają odnośnie wspólnego odbudowywania.

Maja, też lubię irlandzkie klimaty. I też potrzbuję miłego i niezwykle wyrozumiałego instruktora do jazdy, najlepiej czarodzieja.

Marylin duuuuużo słonecznych dni Ci, a raczej Wam życzę!

Karmela co tam u Ciebie?

Witam rownież nową koleżankę, podobno żeglarkę! Gdzie pływasz?

Na razie odchodzę, wiecie jak to po powrocie...

1 769 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-18 08:42:18)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lida!!!!Jak ja sie stesknilam za Toba.Ciesze sie ,ze juz wrocilas.Pewnie pelna wrazen,sily.Wypoczeta,opalona.Nic tylko czekac na zdjecia i opowiesci.
Fajnie ,ze juz jestes.Ciesze sie smile  smile

.


Lida ,a jak Twoje sprawy?
Milego popoludnia i do zas

1 770

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Opalona i wypoczęta (prawie) tak.

Pod koniec rejsu mąż dostał telefon z firmy w ktorej pracuje. Od tego czasu czar wakacji beztroskich prysnął. I od tego czasu nie spałam juz dobrze. Przetasowania, szafowania ludźmi, nie liczenie się z niczym i nikim. Jutro idzie do pracy wiec w domu lekka nerwówka.

Rozczarowania ludźmi (zwanymi nie tak dawno przyjaciółmi) ciąg dalszy.

Ale pływanie, przyroda, chwile przy ognisku, a nawet momenty groźne -to wszystko bylo wspaniałe. Ale nie wierzcie, że ludzi na zawsze brata chwila przy ogniu, lata wspólnych rozmów, prześpiewane piesni. Najwazniejsza jest władza i i kasa.
Trochę gorzko, ale jest we mnie duzo goryczy w tej chwili. A właściwie już od zeszłej jesieni.

Studia dzienne! Super - niech tam zakotwiczy. Mam nadzieję, że zdrowy rozsądek jej nie opusci. Z dziennych na inne zawsze mozna się przenieść. Odwrotnie gorzej.

Zaraz wychodze na wieczorną mszę. Może jeszcze wpadnę.

1 771

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Lido , ucieszyłam sie że wpisuje sie zaraz po tobie.
Jak to było w jadnym filmie/ ,,podłość ludzka nie ma granic,,.
Szkoda że piękne wakacje zepsuja nam jakies złe sprawy i podli ludzie. Z pleneru wróciłam dzisiaj, było świetnie, spotkalam dwie kobietki z mojego liceum , tylko że one młodsze/trochę/ . Jedna mieszka w łęborku a druga na wsi i moze pojadę do niej tez na plener, fajnie by było, bo lubie wies.
Jutro umieszcze chyba portrety, ale uprzedzam -były malowane wcześniej .
Obraz wyszedl mi taki sobie, taki bez polotu. Czasem tak jest.

1 772

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszystkie koleżanki!!!!
Szczególnie Lidę po tak długiej nieobecności!!!Super że wypoczęłaś,ale nie super że czekają Cię stresy,a może nie będzie tak nerwowo.
Karmina też wróciła z łona natury!!!Najważniejsze że jesteś zadowolona , a obraz jak sama piszesz ,czasem tak wyjdzie.
Mon umknęło mi to co napisałaś o córce.Gratuluję dostania się na studia dzienne!!!Myślę że córa będzie rozsądna!!!
Przepraszam że tak jakoś krótko i szybko,ale miałam ciężki dzień ale jestem bardzo zadowolona,jutro napiszę więcej!!!!
Maja zapomniałam dodać że też lubię muzykę irlandzką i te ich tańce.Nigdy nie słyszałam tej muzyki na żywo,ale może kiedyś????
Pa dobranoc.Jutro mam pobudkę o 7 a tu już 0.58  Ala

1 773

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Mon,
widzę,że jesteś.
Ja jak widzisz też, ale czytam posty z 17, 18, 19  lipca, bo wtedy toczyły sie tu ostre dyskusje. Chciałabym sie jakos do nich odnieść.

1 774 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-18 08:43:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie kochane...
fajnie,ze powoli juz wracacie do forum.
Lido,moze jednak nie bedzie tak zle w pracy meza ,co?A czy jemu grozi jakies zwolnienie czy przesuniecie?Czy jego to nie tyczy?
No niestety,rzadzi kasa i znajomosci.A w zwiazku z tym zaklamanie i falsz.Nic na to nie poradzimy.Przykre to jak niewiem,bo zycie jest takie krotkie a nie mozemy czasem dojsc do porozumienia z ludzmi.Najgorsze ,jak bliscy okazuja sie nie calkiem bliskimi
stres mnie nie opuszcza ani na chwile.

Milego dnia dziewczyny,do potem...

1 775

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Poczytaj Lido,oj dzialo sie wtedy ,oj dzialo.

1 776

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

"Stąd chyba wynika różnica w postrzeganiu nas wszystkich na forum.
Ja bardzo dokładnie czytam posty innych dziewczyn. Wszystkie. I każdą staram się poznać możliwie najlepiej. Czasami nawet między wersami czuć jakieś westchnienie, myśl nie wyrażoną.. "to cytat z Marylin, z którym zgadzam się w zupełności.

Podobnie jak ona czytam wszystkie posty bardzo uważnie, wracam do wczesniejszych, jak czegoś nie pamietam. I czytam pomiedzy wierszami mniej lub bardziej trafnie.

Przez jakiś czas w naszej kafejce był "stały skład". Miałysmy nawet ( a raczej jeszcze mamy) taka mapę z naszymi miejscami zamieszkania rozsianymi po całej Polsce. Zrobiłam sobie wtedy foldery z nikami wszystkich kolezanek i wklejałam tam informacje przekazane przez nie, żeby lepiej je poznać. Stąd też niektóre dziewczyny stały mi się bliższe.

Cieszą mnie nowe osoby, ale nie zmienia to faktu, że na posty tych pierwszych czekam najbardziej (chyba zżyłam się z nimi mocno i boje sie, że przepadną jak niegdys idka).

A kobiety, które dołaczyły się poźniej poznaję uważnie. A czytając ich wypowiedzi oczekuję momentu, w którym więź stanie się silniejsza.
Już kiedyś pisałysmy o tym jak wyobrażamy sobie siebie po tym co piszemy. Z trafnościa było róznie. Nie pamietam jak mnie sobie wyobrażano.
Ala ma szczęscie do rozpoznawania imion i chyba wyglądu też.

Jak pamietacie były też próby dot. spotkania. Nieudane. Jak teraz o tym mysle, to wydaje mi się, ze chyba dobrze.
Dlaczego? -zastanawiałam się nad tym i doszłam do wniosku, że powodem tego, że spotkałysmy sie na forum była potrzeba rozmowy z kimś nowym, OBCYM, dalekim od naszego miejsca pracy i zamieszkania. Tak było przynajmniej w moim wypadku. Rozczarowana ludźmi szukałam nowych kontaktów bez jakichkolwiek zalezności. Zresztą juz chyba pisałam o tym, ale jeszcze raz powtórzę, że szukam kontaktu z osobami przy których niczego nie musze udawać i szczerze, bez obaw  mogę wypowiadać się na rózne tematy. I to chyba daje forum.
Co Wy o tym myslicie? I co Was skłoniło do spotkania sie tutaj?

Wypowiedzcie się, a ja już jak Kora mykam, śmiech...

Do poczytania!

1 777

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

czesc dziewczyny!LIDA super ze jestes.Teraz tylko przeczytalam posty,i mykam jak ja to mowie w realne zalatwianie spraw.Mialam niezapowiedzianych gosci,dlatego mnie tu nie bylo.Mon trzymam kciuki by corka wybrala studia dzienne.ALU no faktyko widok basenu nie za ciekawy.Majka takie wyjscie do pubu irlandzkiego to fajna sprawa.Karmina pewnie ze jak masz mozliwosc wyjechania na wies to jedz,jak to lubisz.Spokojnego tygodnia Wam zycze,bez klopotow.

1 778 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-18 08:44:13)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pytasz Lido czemu tutaj jestem?

1 779 Ostatnio edytowany przez lida47 (2009-07-28 06:59:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Szukam Was Dziewczyny,
mam oceanicznego doła.


Zawiedli mnie Ci na ktorych liczyłam,
i Ci którzy mieli powody do wdzieczności wobec nas.

ŻYCIE!
KOSZMAR RACZEJ!

UCIEKAM W SAMOTNOŚC!

1 780 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-11-26 14:53:24)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam, Lida milo, ze wrocilas...a przykro ze masz dola.

1 781 Ostatnio edytowany przez ala50 (2009-07-27 20:24:50)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!!!!!
Smutno się jakoś zrobiło,po tym ostatnim poście Lidy.Jakoś nie mogę sobie wyobrazić jak można się zachować żle ,wobec kogoś kogo się zna i jest,czy było z nim blisko,ale widać MOŻNA!!!!!Mamy wielu znajomych ale jakoś nigdy nie mieliśmy z ich strony żadnych problemów,pomówień czy złośliwości.Ale widać wszystko się może zmienić!!!!Oby nie!!!
Pisałyście dlaczego jesteście na forum,więc ja też napiszę.Szukałam forum na którym mogłabym porozmawiać o problemach,pożalić się,jak to się mówi ,wygadać.Mam duzo różnych doświadczeń,wrażeń i problemów.Chciałam wiedzieć co inne dziewczyny w moim wieku robią w wolnym czasie i jak sobie radzą w trudnych dniach,które napewno każdej z Nas się zdarzają.I tak trafiłam na to forum!!!!Znalazłam przedział wiekowy i postanowiłam się zalogować.Jest mi tu bardzo dobrze i napewno chciałabym tu zostać,chociaż czasem mam wątpliwości.
Lida pisałaś że czytasz posty bardzo uważnie,ja też staram się ale mam słabą pamięć!!!Wiem wszyscy mi mówią że przydałaby się lecytynka,ale nic nie poradzę mam pamięć ale tylko wzrokową.Pamiętam dawno jeszcze w szkole jak miałam nauczyć się coś na pamięć to musiałam kilkanaście razy to przepisać,a na drugi dzień zamykałam oczy i po prostu czytałam!!!Teraz jak czegoś nie zapiszę to nie pamiętam.Z początku jak Was poznawałam to robiłam małe notatki,żeby czegoś nie pomieszać i dodatkowo wiedzieć co kto robi,co lubi,gdzie mieszka ale z czasem mnie to przerosło i przestałam notować.Czasem wracam do wcześniejszych postów ale nie zawsze mogę znaleść a pozatym z obsługą komputera też jeszcze słabota,ale staram się!!!!
Dzięki za pocieszenia odnośnie basenu,ale jak narazie nie myślę o odbudowie,a jeżeli do tego dojdzie to napewno zrobię to sama!!!!
Muszę jechać do koleżanki,będę póżniej pozdrawiam Ala

1 782

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lido, to ja jestem żeglarką.
Pytasz, gdzie pływam. Wszędzie! Oczywiście przede wszystkim Mazury...od wielu lat corocznie i długo, bo zawód pozwala na długie wakacje. Także inne zbiorniki - Jeziorak, Zalewy...
Od kilku lat także staramy się zdobywać ciepłe wody, więc byłam 3 razy w Chorwacji, 2 razy w Grecji, na Morzu Tyrreńskim... W sierpniu tez jadę do Chorwacji:)) Mąż długo się wzbraniał przed tym, bo dla niego istniały tylko Mazury, ale w końcu uległ moim namowom, zebrał grupę przyjaciół zeglarzy i latamy tam wygrzać stare kości, hihi.

Odniose sie jeszcze do sprawy studiów:zaoczne czy dzienne.
Kilka dobrych lat temu moja córka nie dostała sie na dzienne. Miała pecha, bo była z racji uczestnictwa w olimpiadzie o jeden punkt do indeksu. Poszła na zaoczne, jednocześnie rozpoczynając pracę. Po roku mogła przenieśc sie na dzienne, bo miała brdzo dobre oceny, jednak nie chciała - miała już przecież jakieś pieniążki i zal jej było pracy.
Gdy zrobiła magisterkę, mogła pochwalić sie 5-letnim stażem pracy i drobnymi awansami. Po dyplomie następnymi...
Kiedyś namawiałam ją, aby skorzystała z możliwości przejścia na dzienne, potem zrozumiałam, że jednak zrobiła dobrze.

1 783 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-18 08:45:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lida ,jak uciekniesz w samotnosc to bedziesz sama plakac i nie bedziesz miala do kogo ust otworzyc,oprocz kotow smile
Nie mozesz byc teraz sama.Musisz byc teraz z nami!Nam sie musisz wyzalic  i wyplakac,przynajmniej mozesz byc pewna ,ze my Ci nie zaszkodzimy :)A napewno podeprzemy ci glowe ,ktora tak nisko jest pochylona.
Lido,pamietaj,ze po burzy przyjdzie sloneczny dzien.Nie zalamuj sie kobito.I przyjdz do nas

Majka,chyba rzeczywiscie przegielas te jazda o 6 rano.Ale jak Ci wychodzi jazda,instruktor krzyczy ?Kiedy masz egzamin?

Czytajac Wasze wypowiedzi,wszystkie jestesmy w jednym celu.Chcemy sobie pogadac incognito.Ale dlaczego ala masz jeszcze watpliwosci,czy chodzi ci o tamta sprawe?Z 17 -go?Daj spokoj,nie masz wiekszych problemow?
Ala,lecytyna nic ci nie da.Ja takowa lykam, i pisze przypomnienia w komorce i notatki na lodowce.A lecytyne regularnie spozywam :)Z pamiecia kruchutko,tzn pamietam to czego raczej nie musialabym pamietac.Niestety nasze zwoje sie prostuja :)Dlatego cieszmy sie zyciem i nie narzekajmy,zawsze moze byc gorzej.

Dziewczyny ,gdzie WY jestescie?

1 784 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-18 08:45:48)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma ,jak zrobi moja
Ala,zapomnialam wczesniej.Chyba zartowalas piszac ,ze basen bedziesz robic sama.A od czego sa Twoi faceci?Przeciez mozesz byc ich nadzorca budowlanym.Zrobilas juz raz basen,niech teraz faceci pokaza na co ich stac.

1 785 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-11-26 14:54:06)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

smile

1 786

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie moje drogie,
a ja wczoraj ,wieczorem zasnelam w trakcie kiedy otwieral sie komputer.Obudzilam sie ok 3-iej ,powylaczalam i dale w kimonko.
Ale teraz ja wam robie pobudke.
Do wieczora dziewczyny,nie przepracujcie sie i nie oparzcie od slonca smile

1 787

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzięki dziewczyny,

na razie tylko czytam, ale, że "po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój", to dla mnie też przyjdzie.

A Wy,
bądźcie tu, trwajcie.

Każda z nas jest inna, a tak jak napisała większość jesteśmy tu w jednym, albo podobnym bardzo celu. Mozemy sie nawet posprzeczac!

Właśnie po raz którys doświadczam, jak ludzkie słowa mogą pomóc.
I ranić oczywiście też.

Życząc Wam spokojnego dnia dodam tylko, że ja na jazdy chętnie na szóstą rano, a może nawet wcześniej!

1 788 Ostatnio edytowany przez ala50 (2009-07-28 18:36:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny!!!!
Koma to Ty odwżna dziewczyna jesteś!!!!!!Ja bardzo boję się dużej wody,a morze lub ocean to dla mnie masakra!!!!!
Podziwiam ludzi ,którzy odważą się wypłynąć na takie wody!!!Będąc teraz w USA dzieci zmusiły mnie do wypłynięcia na łódce takiej z silnikiem.Nawet nie wiem jak taką łódż nazwać,ale nie chciałam im robić przykrości więc wsiadłam,ale przyjemności mi ten wyjazd nie sprawił.Chyba to nie dla mnie!!!!
Lida może już czas żebyś do nas wróciła!!!!!!!
Mon moi mężczyżni mają inne,ciekawsze zajęcia!!!!Myślę że takich pracowników wolałabym unikać!!!!!!
Maja jazda o 6 to chyba niedobry pomysł dla początkującego kierowcy!!!!
pozdrawiam Was wszystkie!!!!!do póżniej Ala...................

1 789

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie po prawie calym dniu,
no wlasnie ala,po co Twoi faceci maja sie brudzic?Od tego maja swoja kobiete smile Zartuje oczywiscie.Kazdy ma swojego tzw hopla,jak juz pisalam,ja tez wole prace w ogrodzie -kazda niz prace  w domu.
Czemu tak myslisz ,ze poranna jazda jest niedobra dla poczatkujacego kierowcy?Kazda pora jest dobra,aby sie uczyc.Tylko ja wolalabym spac ,kiedy moge.
Tez podziwiam zeglarzy.Pare razy plynelam kajakiem po naszym jeziorku ale nigdy przenigdy nie odwazylabym sie na rejs po duzym jeziorze jachtem.A jak kiedys plynelam statkiem po morzu,to nie mialam choroby morskiej tylko bylam "zielona" ze strachu.I jeszcze boje sie wind.Zwlaszcza tych malych z blokow.1 x jechalam do kolezanki,jechalam z mezem,myslalam,ze moj maz zawalu przeze mnie dostanie.Od tej pory na 8 pietro ide schodami.To sie nazywa klaustrofobia.
Za to gory -wielbie.Zadnego strachu,zadnego leku.

Dziekuje Lida za mile slowa.I dobrze ,ze powoli do nas wracasz.Ciesze sie bardzo.

Wczoraj pozbieralam szparagowke i dzis jeszcze musze ja poobierac i do zamrazalki.
Milego wieczoru i do zas

1 790

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczynki, pozno sie dzis pojawiam, ale bylam zajeta. Kto tu pisze o sloncu? U mnie pochmurno, co chwile pada, zyc sie nie chce, zazdroszcze Wam tego sloneczka, uwielbiam jak jest goraco, wtedy odzywam ale coz nie zawsze mamy to , czego chcemy.
Troche jestem dzis zmeczona wiec chyba wczesniej sie dzisiaj wybiore do lozka, pozdrawiam, dobrej nocy i do jutra.
Pa.

1 791

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć!!!!!
Mon ja też wolałabym spać,ale widać siła wyższa i Maja musi jeżdzić kiedy instruktor się umówi.A co do mojego faceta to szkoda słów i nerwów,ale myślę że w dużej mierze to moja wina,bo pozwoliłam na to a teraz za póżno żeby to naprawić!!!
Żle się dzisiaj czuję,cały dzień boli mnie głowa i ciśnienie 180/98.Wziełam tabletki ,ale coś słabo spada.Zawsze jak się tak czuję słucham Stachurskiego.Bardzo lubię jego piosenki!!!!!Dobrze że naprawili mi laptopa to mogę leżeć w łóżu i oglądać jego teledyski.
Chyba dzisiaj nie jestem dobrym kompanem bo nawet mój piesio ucieka ode mnie!!!
Spróbuję się zdrzemnąć,może trochę mi przejdzie i jeszcze zaglądnę a jeżeli nie to pozdrawiam wszystkie koleżanki i do jutra...............Ala

1 792 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-18 08:47:19)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ala,mam nadzieje ,ze cisnienie spada,skoro wzielas leki.Masz leki szybko dzialajace?
Byc moze to
Karmino,czy juz wrocilas z pleneru?Czy pojechalas juz na kolejny ,na wies?

1 793 Ostatnio edytowany przez lida47 (2009-07-29 08:14:56)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:

Lido, to ja jestem żeglarką.
Pytasz, gdzie pływam. Wszędzie! Oczywiście przede wszystkim Mazury...od wielu lat corocznie i długo, bo zawód pozwala na długie wakacje. Także inne zbiorniki - Jeziorak, Zalewy...
Od kilku lat także staramy się zdobywać ciepłe wody, więc byłam 3 razy w Chorwacji, 2 razy w Grecji, na Morzu Tyrreńskim... W sierpniu tez jadę do Chorwacji:)) Mąż długo się wzbraniał przed tym, bo dla niego istniały tylko Mazury, ale w końcu uległ moim namowom, zebrał grupę przyjaciół zeglarzy i latamy tam wygrzać stare kości, hihi.

Ja też pływam od 20 lat. Nie mam patentu sternika tylko żeglarza -mąż ma sternika. Nasze dzieci też się zaraziły i pływają już bez nas. Pływamy podobnie jak Wy po Mazurach, Znamy też Jeziorak i Wdzydze. Kiedyś pływaliśmy Wisłą -to było ciekawe przeżycie.
Od kilku lat nosimy się z zamiarem wypłynięcia na szersze wody, oczywiście te ciepłe. Napisz o tym coś więcej. Ile kosztuje taki rejs w sierpniu, na ile osób, skąd czarterujecie itp.

Też myslę, że trzeba wygrzać te stare kości -święty czas. No i opalić już nienajmłodsze ciało, póki da się je jeszcze wystawiać na słońce!

                                                                                         Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 794

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
mon61 napisał/a:

...A ostatnio gdzies czytalam,ze bol glowy moze nawet wyniknac z niedocukrzenia.Nie wiedzialam o tym.Ja np bardzo malo uzywam cukru i ogolnie slodyczy,wiec ,kiedy cos zaczyna mnie gniesc ,zazywam troche czekolady albo chalwe.Wiecie ,ze czasem bol sie zmniejszal?
Kurcze,jutro mam latany dzien.Na jutro mam:fryzjera,wizyte u tesciowej,zakupy w kilku sklepach,to czego nie lubie czyli gotowanie obiadu,bo moja corcia wraca,musze zrobic ciasto drozdzowe z rabarbarem ,sprzatanie u Rodzicow i nocka w szpitalu.
Kto mi zazdrosci palec do gory smile smile

Zgłaszam się nieśmiało.
Ty Mon dasz radę, a wszystkie prace oprócz gotowania lubisz. Fryzjer i teściowa to chyba przyjemność i odpoczynek. Czyz nie?
No i jeszcze zdazysz na forum zajrzeć.

Też wczoraj narzuciłam sobie tempo rożnych prac, by mniej myśleć. Zaliczyłam fryzjera, a raczej fryzjerkę.
Dziś wchodzę do ogródka (to lubię) i szoruję łazienki. Obiadek również. No i ciasto też chodzi mi po głowie. Mon obiecałaś kiedyś przepis na drożdżówki. Można prosić?

Jadę też do urzedu, załatwiać zaświadczenie o zarobkach -syn rozkręca firmę, a raczej firemkę, dostał zgodę na unijne dofinansowania, a ja będę jego zyrantem. Potem wpadnę do jego mieszkania i może trzepnę jakies okno. Tego nie znosze robić, zwłaszcza tam na 7 piętrze.

Na szczęście nie muszę iść na nockę. Tu duuuzy ukłon w Twoją stronę!!!
Na jakim oddziale pracujesz?

Wiesz z tym cukrem to ciekawa sprawa. Prawie nie jadam słodyczy, deserów i ciast. Głowa boli mnie dość często. Muszę spróbować czekoladowej kuracji.

Pozdrawiam wszystkie nasze dziewczyny!

Karmina, czekam na portrety!

Kora nie odchodź! Przymyknij do nas choć na chwilę!

Brakuje mi też Marylin. A Wam?

U mnie zapowiada się piękny dzień, czego i Wam życzę!

1 795 Ostatnio edytowany przez ala50 (2009-07-29 09:47:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!!!!
Wczoraj po tabletkach zasnęłam błyskawicznie,nawet nie zdążyłam sprawdzić czy spadło!!!Rano zmierzyłam i jest 146/80 to jak dla mnie super,ale tabletki i tak biorę,bo moja pani doktor karze mi brać rano i wieczór.Dobrze że po bólu głowy ani śladu!!!!
Dziewczyny dziś faktycznie będziecie miały zabiegany dzień,skoro tyle rzeczy zaplanowałyście.Dla Mon to normalka a dla Lidy jakaś odskocznia od zmartwień!!!Chociaż bywało że też wdawałam się w wir zajęć i prac,kiedy miałam zmartwienie czy problemy,niestety wieczorem okazywało się,że niestety problem nie zniknął jak bym sobie życzyła.Ale mam nadzieję i życzę Ci Lido żeby w Twoim przypadku było inaczej!!!!!
Pisałam kiedyś o problemie i zwracałam się z zapytaniem do Maji,czy mi coś doradzi,ale gdybyście miały ochotę to Was też proszę o radę co zrobić????
Otóż moja młodsza córka skończyła dzienne kosmetyczne studia we Wrocławiu.Planowała otworzyć gabinet w Oławie lub Wrocławiu,nawet pomagałam jej szukać sprzętu!!!!Niestety nic z tego,ponieważ wyjechała do Chicago i została.Dostała wizę studencką i chodzi do szkoły,dodatkowo opiekuje się dziećmi pewnego pana doktora,chirurga plastycznego.Miała to być praca tymczasowa,bo córka złożyła papiery i stara się o licencję stanową w swoim zawodzie.Chciała otworzyć gabinet ale bez licencji nic z tego.Dostała jedną odmowę bo coś w papierach brakowało i złożyła ponownie,narazie czeka na odpowiedż,ale ostatnio zadzwoniła i prosiła mnie o radę,byłam trochę zaskoczona!!!Nie bardzo zgadzm się z jej nowym pomysłem,ale nie chciałam jej tak od razu odpowiadać,bo może nie mam racji.Nigdy nie miałam do czynienia z chorymi dziećmi,ale myślę że to trudna praca i wymaga jakiegoś doświadczenia!!!
Córka chce iść do colegu amerykańskiego(nie wiem czy dobrze napisałam) czyli na studia o kierunku psychiatryczno-psychologicznym!!!!!Chciałaby opiekować się dziećmi z upośledzeniem umysłowym.Starałam się z nią na ten temat porozmawiać,bo interesowało mnie skąd taki pomysł???Przecież opieka nad trójką dzieci tj. 5,8 i 10 lat to nie to samo ,co opieka nad dziećmi chorymi!!!!Jej obowiązki to odwieść do szkoły,na zajęcia dodatkowe,na gimnastykę,na futbol,pracuje 8 godzin i do domu.
Naprawdę nie wiem czy tak z marszu można zająć się takimi dziećmi,przecież trzeba mieć jakieś podejście i zamiłowanie do tego co się robi bo wtedy robi się to dobrze.Ona mówi że zamiłowanie przyjdzie z czasem!!!!
Pewnie nic by mi nie powiedziała,gdyby nie fakt że za semestr trzeba zapłacić z góry.To jak na raz dla niej duża kwota (5000 tys dolarów)Chce żebym jeżeli mogę,to jej pożyczyła,bo teraz zmieniła mieszkanie i kupiła samochód i szkoda jej go oddać do salonu ,bo straci!!!
Nie chodzi mi o kasę ,bo akurat z tym nie ma problemu,ale nie wiem co zrobić???Czy ją poprzeć w tej decyzji czy namawiać ją do rezygnacji??
Kiedyś,jeszcze zanim poszła na studia kosmetyczne,namawiałam ją na fizjoterapię,ale mówiła że to nie dla niej,urazy,chorzy itd...a teraz raptem zmieniła poglądy???Myślę że to trudny kierunek,może się mylę,dlatego chciałabym Waszej rady!!!!!
Przeciągam rozmowę z córką,ale w końcu muszę z nią porozmawiać.
Tylko nie pomyślcie ,że mam coś przeciwko chorym dzieciom!!!!Absolutnie,tylko zawsze myślałam że do takiej pracy trzeba mieć powołanie!!!!Czy się mylę???????Ala

1 796 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-18 08:48:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie moje drogie...
no pewnie ,ze zdaze wpasc do forum.Nie moze byc inaczej.Zaliczone fryzjer ,zakupy i tesciowa.teraz gotowanie leci ,za chwile sprzatanie.ale z ciasto zostawiam na jutro.Lida,przepis ci dam.Zapomnialam wczesniej,wiesz ,byc moze mam genetycznego Alzheimerra smile

co kto lubi...

1 797

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
lida47 napisał/a:

Od kilku lat nosimy się z zamiarem wypłynięcia na szersze wody, oczywiście te ciepłe. Napisz o tym coś więcej. Ile kosztuje taki rejs w sierpniu, na ile osób, skąd czarterujecie itp.

Też myslę, że trzeba wygrzać te stare kości -święty czas. No i opalić już nienajmłodsze ciało, póki da się je jeszcze wystawiać na słońce!

Nie czekaj za długo z tym zamiarem, Lido - naprawdę warto! Widoki, turkusowa, ciepła woda, klimaty...
My czarterujemy jachty przez polskiego pośrednika. Podobno taniej jest bezpośrednio u armatora, ale tak robimy juz od dawna - ktos to wszystko załatwia, pilnuje...
Wydatki mogą byc różne, zależy od standardu: można pływać w 6 osób - można i w 10. Można na dużej łódce, ale w mniejszym składzie - jest wygodniej, bo luźniej, ale wygoda kosztuje. Można gotować na jachcie z produktów zabranych z Polski - można stołować się w knajpkach, tawernach. My mamy system mieszany, bo część artykułów spożywczych zabieramy, część kupujemy na miejscu. Jadamy też wieczorami w tawernach - frutti di mare przecież tam są najlepsze, bo prosto z morza. 
Całkowity koszt takiego tygodniowego pobytu w Chorwacji lub Grecji wynosi ok. 1600-1700 zł od osoby: czarter, kasa okrętowa na wyżywienie i opłaty portowe oraz paliwo, ubezpieczenie... Do tego trzeba dodać oczywiście cenę przejazdu. Do Chorwacji autokarem ok. 400 zł w obie strony od osoby, samochodem w 2 pary może troszeczkę mniej, zależy od auta. Na pewno jednak krócej. Podróż samolotem (np. do Grecji) to już podwojenie kosztów.  No i jakieś kieszonkowe:))
Jeździmy większa grupą, w 3-4 jachty.
Teraz wyruszamy do Chorwacji 22 sierpnia na tydzień. Są jeszcze wolne miejsca - może się dołączycie?:)))

1 798 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-11-26 14:55:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam, chyba mnie jakies chorobsko lapie, bo ostatnio ciagle chodze zmeczona, nic mi sie nie chce, nic nie cieszy.

1 799

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczor dziewczyny,

dzień minął mi pracowicie, nie wszystko mogłam dzis załatwić, przekłada się na jutro. Za to zbierania ślimaków nie planowałam. Macie problemy ze slimakami?

Mon, dzięki za przepis. Wyobraź sobie, że mam taki sam na rogaliki drożdzowe. Ale zrobię kołoczki według Twojej rady.

Koma bardzo dokładnie odpowiedziałaś na moje pytania. Dziękujemy za propozycję, jeśli w przyszłym roku będzie aktualna to kto wie??? Bardzo chętnie. Nasi znajomi pływają we wrześniu, a ja pracuję w szkole i właściwie mogę tylko w wakacje. Oczywiście zawsze są urlopy społeczne, ale wtedy koszty rosną.

Ala, dziewczyny bardzo mądrze odpowiedzialy na Twoje pytanie. Ja moge tylko dodać od siebie, że praca z dziećmi wymaga zaangażowania i potrzebne jest powołanie. Nigdy nie pracowałam z grupą uposledzonych dzieci, ale wystarcza juz praca z trudnymi przypadkami, żeby zobaczyć ilez potrzeba serca do tej pracy.

Majka, dbaj o siebie. Wiem sama po sobie, że człowiek w stresie łatwiej poddaje się chorobie.

Dziewczyny na "K" -gdzie jesteście? Co u Was?

Wiecie, trzymam się dzielnie, ale boję się nocy. Nie sypiam ostatnio. Pocieszam się, że jak nie będę mogła spać to zajrzę do Was. Będziecie?

Wiem Mon, że masz nockę. Pomyślę wtedy o Tobie.

1 800

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

I ja dołączam do Was, kochane czterdziestolatki .

1 801

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Dorko,
witajcie dziewczyny!

Gdzie bywacie?
Mam nadzieję, że choroby Was nie chwyciły w swoje szpony.

Dziś spałam prawie całą noc. Budziły mnie tylko komary. Jednak robota jest dobra na smutki. Tak więc dziś pracy ciag dalszy.
Ale, ze pogoda zapowiada się iście tropikalna to muszę włączyć do planu dnia tochę słonecnego odpoczynku. Lubie słońce i upały. A Wy?

Macie w pobliżu swoich miejsc zamieszkania miejsca, gdzie możecie odpocząć nad wodą w czasie upału?
W Katowicach nie jest z tym zbyt dobrze. Jest kilka basenów, ale rok temu córa zaraziła sobie szpetnie skórę podczas pobytu na jednym z nich.

Lecę teraz robić sie na bóstwo (co w moim przypadku znaczy umycie głowy i prosta toaleta poranna). Makijazu nie robię, oczu nie maluję -mam alergię. A może któras z Was zna kosmetyki nie uczulajace? Jadę dzis załatwiać sprawy w urzędzie i szkole. Potem ide do mieszania syna. Zaplanowałam umyc mu okna (lub okno). Czy to duży grzech umyc okno w mieszkaniu 25 letniego syna? Dodam, ze nie ma dziewczyny, a mieszkanie jest na 7 pietrze.

Jak zdążę przed wyjazdem jeszcze do Was zajrzę.
Mam nadzieje, ze będziecie...

1 802 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-25 14:53:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie moje drogie ...
drogie to zeglowanie ....
No ale widoczki,szum wody,opalone cialo.Cos za cos.

Majka jeszcze nie calkiem kolorowo w Twoim zwiazku?Myslalam,ze juz wszystko powyjasnialiscie sobie i panuje zgoda i harmonia.Rzeczywiscie stres moze spowodowac oslabienie i rozne choroby.A moze malo masz magnezu czy potasu?Bo wiesz,smiesznie teraz ,kiedy jest tyle naturalnych witamin lykac te chemiczne.

Nie Lido,ja nie musze walczyc ze slimakami.Ja mam piasek nie ziemie,wiec slimaki ida sobie do Ciebie :)U mnie za to panoszy sie maczniak.Musze w przyszlym tygodniu powyrywac ogorki i kolejne pedy pomidorow,bo to bez sensu.
Bede miec wczesne dozynki.

A przede mna troche roboty.
Mysle ,ze nie zgrzeszysz ,jak wymyjesz synusiowi okno.Ale prawde mowiac by sie mogl nauczyc.W koncu po cos Bozia dala mu raczki.Boze ,7 pietro!!!!To chyba u mnie bylby lek wysokosci...


Nie znam kosmetykow dla alergikow.musialabys wiedziec na jaki skladnik jestes uczulona aby go unikac.Moja siostra jest uczuleniowcem na byle co i wiem,ze krem kiedys uzywala z serii AA.Nie uzywa cieni ,ale za to kredki i podklady do twarzy uzywa.Kredke ma z Miss Sporty,a podklad chyba z Avonu,ale nie jestem pewna.Tuszu do oczu nie moze uzywac.Teraz kupuje jej krem z Clareny.

Rzeczywiscie z basenow czasem strach korzystac.Pytalas Lido czy obok nas sa jakies zbiorniki wodne.Kilka kmo de mnie sa jezorka np.w Januszkowicach czy Debowa.ale ja osobiscie nie korzystam.Ja jestem wrazliwa kobieta,ja musze miec czysta wode.
Pare lat temu zrobilam sobie wycieczke rowerowa z corka na jedno z jezior,tam spotkalam znajomego,ktory mi powiedzial,ze wychodzac z wody mial kupe na ramieniu.Wiec byl to moj pierwszy i ostatni wypad na jeziorko.

Acha i zapomnialam powitac Dorotke.Milo mi bardzo.Obys z nami zostala jak najdluzej i napisz nam cos o sobie.


Milego dnia i do zas smile

1 803

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

cześć , kochane,
Słabo mi idzie pisanie , mam troche kłopotów i duzo pracy. Na blogu obiecane portrety, malo olejnych bo nie wszystkie fotografowalam ,no i to zależy od zamówien.
Przypominam adres , sorry , już nie wklejam linku, wpiszcie recznie.

malarka.pinger.pl

Ja jestem alergiczka do potegi, używam kosmetykow AA. inne testuje niestety na sobie. Kiedys nic nie widzialam tak mi spuchły powieki.

Lido, wcześniej pisalas że masz totalnego doła. Naprawde prawdziwe kłopoty to choroba i zagrożenie życia. Uwierz mi że reszta nie ma znaczenia.
Przerobiłam to- dwa wypadki w rodzinie. Boje sie tylko chorób. Ni e mam wymagan, jestem minimalistką. Szlag mnie trafia np, kiedy mąż ma wymaganie co do obiadu, kielbaski do kanapek i takie bzdety.
Nieraz mu powiedzialam -Jesli masz do zjedzenia chleb z maslem to nie jestes głodny . Modl się zebys mial zawsze chociaz tyle, bo fortuna kołem sie toczy.

Pamietam opowieści mojej mamy , Jej dzieciństwo  i młodośc przed druga wojna.
Pochodziła z bardzo ubogiej rodziny.
Ech, normalnie nóz sie w kieszeni otwiera kiedy widzę ta szalona konsumpcje.

1 804

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak rzadko pisze że niektóre z was mnie nie znają.
chyba najbardziej wynika to z faktu że nigdy nie miałam łatwosci przelewania mysli na papier.
U mnie slimaki zeżarły cała letnia sałate.

1 805 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-11-26 14:56:17)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry:) Nie wiem Mon jak tam u mnie z witaminami , czy mineralami ale czuje sie jakos niewyraznie. Trudno to okreslic, cos jest nie tak ale nie wiem co, a moze po prostu marudze?y
"Mykam" do kapieli i zycze milego dnia..Pa.

1 806

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry wszystkim !!!!!
Na początku bardzo dziękuję za rady!!!!Może to i trudno komuś doradzać,ale dobrze wiedzieć co ktoś inny sądzi w danej sprawie.Poczytałam co napisałyście i doszłam do wniosku,że postawię jeden warunek!!!Wolontariat o którym pisała Maja wydaje mi się bardzo dobrym pomysłem!!!!!Jeżeli popracuje chociaż miesiąc i dalej będzie chciała iść na te studia,to napewno jej pomogę!!!Jeszcze raz dzięki bardzo!!!!Moja mama zawsze mówi -małe dzieci mały kłopot,duże dzieci duży kłopot......................
Lida jak lubisz myć okna to czemu nie,przecież to Twój synuś.Ja też pomagam i chłopcom i dziewczynom przecież w końcu to nasze dzieciaczki!!!!!!!Tylko z wysokością też byłby kłopot,bo lęk wysokości mam straszny!!!A labę na słoneczku też lubię.
Mon czy ja też mogłabym załapać się na przepis na ciasto drożdżowe????I jeszcze jedno!!Czy Ty wspominałaś coś o racuszkach z cukini,czy znowu coś pomieszałam??Szukam sprawdzonego przepisu na coś z cukinią,bo koleżanka jest w Szkocji (pracuje sezonowo) a jej mąż ma cukinie w foli i przyniósł mi całą michę.Nie mam pojęcia co z tym zrobić???
A może dziewczyny,macie jakiś przepis,tylko sprawdzony!!!!
Koma napewno super tak pływać,jeszcze ciepło,słońce!!!!Podoba mi się jak widzę łodzie,wodę,zachód słońca,ale nie nadaję się na żeglarkę do bardzo boję się wody!!!!Żeby przełamać ten strach ,zrobiłam koło domu mały basen i dopiero tu spróbowałam trochę nauczyć się pływać.Jak to mówię unoszę się trochę na wodzie,bo do pływania to daleko,ale jak wyjdę na większy basen lub jeziorko to strach niestety wygrywa i nie ma mowy o pływaniu.Byliśmy kiedyś na wczasach w Chorwacji i kolega powiedział,żebym spróbowała położyć się na wodzie,bo tam takie zasolenie że napewno utrzymam się na powierzchni!!!!Niestety szłam na dno,widocznie w moim przypadku się nie sprawdza.Ale szczerze Wam zazdroszcze tj.Tobie i Lidzie,bo ona też pływa!!!!
Majeczka ja też myślałam że u Was już wszystko wyjaśnione i ok!!!!Może lepiej pogadać niż się zadręczać????I chorować!!!!!!!Ale to Twoja decyzja,ze mnie słaby doradca,bo po moich przejściach to wszystkich(prawie) facetów spakowałabym do jednego worka !!!!
Odezwę się póżniej,bo mam klientów ,a to w czasach kryzysu na wagę "złota" pa Ala

1 807

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jestem ponownie!!!
widzę że jak ja pisałam to i Karmina i Maja też pisały!!!!Ja bardzo pomału piszę,więc zanim zmęczę posta to trochę mija!!!!
Karmina obejrzę wieczorem i jak pozwolisz to się odezwę.Przykro że Ciebie też nie omijają kłopoty i zmartwienia.Życie jednak jest brutalne,jak mówi nasz kolega!!!!Niestety do minimalistów nie należę i lubię coś powymyślać,jedno tylko mnie usprawiedliwia,że nie męczę tym nikogo,tylko sama robię czy gotuję.A co do ślimaków to u mnie też masa!!!!Ostatnio łazi pełno takich brązowych,długich bez muszli!!!!Próbuję je zbierać szczypcami ale jest ich masa!!!!!!!
Maja fajne to "mykam"!!!!Tylko naszej koleżanki od tego mykam nie ma!!!!Gdzieś nam Kora faktycznie zmyknęła na dłużej,a może wypoczywa?????
Jak poprzednio pisałam,przyjechali klienci do zakładu.Poszłam pokazać co szyjemy i jak zawsze ,200 kurtek wisi a kobitka nie wymiarowa i trzeba szyć kolejną!!!!Męczy mnie już ten zakład,chętnie zajęłabym się czymś innym!!!No ale co zrobić,narazie jest jak jest.Mamy urlop na zakładzie do końca sierpnia i teraz jak przyjmujemy zamówienie to wiadomo,kto pójdzie szyć??????Ale nie marudzę,bo jeszcze może być gorzej!!!!!
Pozdrawiam gorąco,odpoczywajcie przecież to w końcu czas urlopów,do póżniej (jak to piszą dziewczyny)Ala

1 808

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej Dziewczyny,

jak to miło zajrzeć i zobaczyć jako ostatni nie swój własny wpis.

Moje ślimaki sa brazowe i nie maja skorupek.Moge je zbierać tylko co dalej? Kocham wszystkie zwierzeta i co? Mam je mordować?Wczoraj wyniosłam je na taki zaniedbany trawnik, ale coż? Pewnie znowu dopadly jakies rośliny.

Wiecie, machnelam te dwa okna synowi. Nie cierpię myć okien, ale syna kocham nad życie! Tylko dwa, choc są tam cztery w tym jedno wielkie z balkonem.Gdyby nie to 7 pietro to pewnie bym nie myla. Jednak wielokrotnie śniło mi sie, że wypadam z okna razem z kotem, który przy myciu okien "pomaga" i wole zrobić to sama. Synowi zostawiam do mycia duzy choc bezpieczny balkon.

Wiecie, pierwszy raz od momentu kiedy wyprowadzilismy sie od syna nie poryczałam sie w tamtym mieszkaniu.

Karmino, wiem, że sprawa pracy i przyjaciół to nic w porównaniu z innymi problemami. Wielokrotnie zdaję sobie z tego sprawę, ale trzeba byc naprawde wielkim, by nie cierpieć w momencie kiedy wspólnik męza łagodnie mówiąc oszukuje go i pozbawia miejsca pracy, a tzw. przyjaciele w biedzie pokazuja plecy.  Ja nie jestem wielka psychicznie i szybko sie łamie, ...ale wychodze z cienia z nowymi doswiadczeniami w nowe zycie.
Wiem, najlepiej niczego od nikogo nie oczekiwac i na nikogo i na nic nie liczyć. Tylko czy to takie łatwe, jeśli na mnie (wydaje mi się )zawsze można liczyć!?
Zaraz wejdę na Twoja stronę i zobacze portrety.

Mon masz dla mnie dwa metry wzrostu, zawsze jak nie chce mi sie czegos zrobić myslę o Tobie i zabieram sie do roboty. Jak Twoi rodzice znoszą upały? Wyprowadzasz ich do ogrodu?

Ala, z cukinii robi się bigos, podobnie jak z kapusty tylko krócej się go gotuje, bo cukinia jest delikatna i szybko mięknie. Pyszna jest w plastrach z masłem czosnkowym -solonym z grila.

Maja, ja pewnie bym nie umiała wyzbyć się podejrzeń, do końca zapomnieć i chyba nawet wybaczyc, ale jstem skorpionem a to juz taki koszmarny znak.

Kora! Karmela! Dorka!
Napiszcie choć kilka słów, żeby było wiadomo, że jesteście!!!

1 809

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
karmina50 napisał/a:

Tak rzadko pisze że niektóre z was mnie nie znają.
chyba najbardziej wynika to z faktu że nigdy nie miałam łatwosci przelewania mysli na papier.

Karmina, nie musisz przelewać mysli na papier, przelewasz je malując.

Pięknie! Czuć w Twoim malowaniu niezwykła wrazliwosc, a jednoczesnie pewność i siłe. Masz ogromny talent.

A nie dość tego jestes piekna. To Ty jestes na tych portretach? Może córka?

Chylę czoło z podziwem!
Szkoda, że mieszkasz tak daleko chętnie zostałabym Twoim uczniem.

Ja mam talentu z wszystkiego po troche. Wiersze i piosenki, a także talent muzyczny.
Najgorsze, że brak mi cierpliwości i wszystkim szybko się nudzę. Tacy ludzie jak ja do  niczego nie dochodza, rozmieniaja talenty na drobne.


Cóz każdy jest kowalem swego szczęścia.

I tym akcentem udaję sie do prozaicznych czynności -czyli gotowania obiadu!

1 810

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

na portretach jest moja srednia córka. Dzieci to- wnuczka i córeczka kuzynki.

Ja nie zrobiłam jeszcze swojego autoportretu

1 811

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

corka urodziwa, do kogo z rodziców podobna?
Pewnie do Ciebie?

1 812

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Córka podobna jest do ciotecznej babki. Chyba tak to trzeba określic. dokładniej - do siostry mojego teścia.

1 813

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tylko wpadlam powiedziec dobranoc.
Acha, Karmina,piekne obrazy.I modele wspaniale.Ty to masz talent kobieto.I podzielam w 100 % Twoje zdanie :tylko choroba i zagrozenie zycia to dramat.Reszta to jakies klopoty,z ktorymi mozna sie jakos  uporac.
Popisalabym jeszcze ale praktycznie juz zasypiam na klawiaturze.

Do jutra moje drogie....

1 814

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wpadłam powiedziec dzień dobry i znikam na dwa dni.

Do jutra!

1 815

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!!!
Dzisiaj mam bardzo zagoniony dzień,a to przez gości,którzy mnie wczoraj nawiedzili!!!Długo siedzieli i nie zdążyłam porobić tego co zaplanowałam dlatego dzisiaj wszystko na raz się zwaliło!!!!Odezwę się póżniej .
Karmino obejrzałam wczoraj Twoje obrazy i są śliczne!!!!Tak jak dziewczyny piszą -masz talent !!!!
Wieczorem napiszę meila,chyba że inaczej mam się z Tobą skontaktować???Chciałabym zasięgnąć kilka informacji,jeżeli można.
Pozdrawiam wszystkie koleżanki pa Ala

1 816

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

alu, napisz maila. jest na moim profilu.

1 817

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczynki, smutno u mnie..pogoda okropna (typowy listopad), w domu nudno i cicho, brrr. Nie bardzo wiem co ze soba zrobic. Nie mialam dzis zbyt wielu zajec, ale przy takiej pogodzie nie chce sie nosa wystawic na zewnatrz, wiec siedze w domu. Chyba poslucham jazzu, uracze sie dobrym winkiem, moze mi sie nastroj poprawi?
Pa..pozdrawiam:(

1 818 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-25 14:55:08)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie kolezanki...
dalna masz pogode.Ja jesienia nie zyje.
Ja jesienia nie zyje,zwlaszcza taka zimna i deszczowa.U na
bylo duszno.I nie pada ,trzeba podlewac ogrod.

Pojde do wyrka,moze sie troche wyspie,dobrej nocy,paa

1 819 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-25 14:55:38)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie,
ooooooooooooo,nikogo nie ma?A czemuz to,co?sprzatacie ,gotujecie ,spicie czy...?
J
Narazie uciekam,paaa

1 820

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie dziewczyny.Wpadlam na chwile,poczytalam posty.Witam tez Dorke.Karmina widze ze wyznajesz podobna teorie zyciowa,jak ja.Masz chleb z maslem to nie umrzesz z glodu.Tak mnie nauczyla moja mama .w zyciu roznie bywa..raz lepiej raz gorzej.        Lido bardzo dobrze Cie rozumiem ze przejmujesz sie tym ze ktos przyjaciele,szef meza itp.nie tak sie zachowali.mnie zycie nauczylo,byc twardsza na zawody tzw.przyjaciol..kiedys bylam slabsza psychicznie pod tym wzgledem.

Posty [ 1 756 do 1 820 z 86 190 ]

Strony Poprzednia 1 … 26 27 28 29 30 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026