Dziewczyny robila ktoras z Was henna kolor wloso kiedys?nosze sie z zamiarem zmiany koloru ,ale sie waham.szamponami,farbami robilam,a jak z henna to nie wiem.hi,hi.
1 236 2009-06-16 10:47:44
Podobne tematy
1 237 2009-06-16 12:00:10 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-06 21:13:09)
Witajcie moje drogie...
1 238 2009-06-16 15:59:29
Walczę, walczę i...
... przewalczyć nie mogę,
ale Wy też coś sie obijacie!
Pozdrawiam!
1 239 2009-06-16 17:15:05
Mon wiadomo ,ze jak masz meza w domu jako goscia to poswiecaj czas jemu.imprezka mam nadzieje bedzie u ciebie udana. karmina kupilam dzis gazete.,KOMPUTER SWIAT,,tam akurat jest o cyfrowkach ,ktore sa obecnie na rynku i ktore sa dobre a niedrogie. LIDA i jak lepiej juz z tymi zaleglosciami?nadrobilas troche?
1 240 2009-06-16 17:18:39
Mon dzieki za info co to te fale dunaju.Dziewczyny do potem,albo jutra.
1 241 2009-06-16 19:33:25 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-11-26 12:19:35)
Witam ponownie.
1 242 2009-06-17 01:09:10
Majka jak najbardziej..zagladaj jak najczesciej..dobrej nocy dziewczyny.p.s.moze jutro znajdziecie wiecej czasu,by wiecej popisac.
1 243 2009-06-17 02:14:47
Witajcie kobietki mam malutki problemik od jakiegos czasu poznalam fajna dziewczyne u siebie w pracy i zaczelysmy sie przyjaznic ale zauwazylam ze ma duzy problem z alkoholem po takiej powaznej z nia rozmowie w cztery oczy przyznala mi sie ze ma problem jest alkocholiczka walczy z tym ale widze ze malo skutecznie chcialabym jej pomuc ale niewiem jak a i niechcialabym jej zbytnio urazic tym ze wtracam sie sama juz niewiem co robic dostala juzz 3cie ostrzezenie od naszej szefowej i ostatnia szanse dzis owszem byla w pracy ale nieco po alkocholu i niewiem jak tu jej pomuc jest naprawde wartosciowa kobieta tylko uzalezniona od alkocholu polubilam ja razem hodzimy na te same zmiany wiec moge jej w pracy pomagac ale czy dobrze tak robie?morze macie jakis pomysl by jej pomuc by mogla wyleczyc sie z uzaleznienia prosze pomuscie mi jakos .
Przyjacielem jest TEN kto wie o tobie wrzystko i nie przestaje CIE KOCHAC!!!
1 244 2009-06-17 07:32:52 Ostatnio edytowany przez ala50 (2009-07-19 17:43:59)
Witam dziewczyny.
1 245 2009-06-17 07:57:26 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-06 21:13:45)
witajcie
1 246 2009-06-17 09:24:25 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-12-01 20:56:08)
Mon, a dlaczego miałabyś się prosić ? Złóż mężowi propozycję nie do odrzucenia ![]()
Witam serdecznie maję
- co tam robisz w tym Belfaście ? Jesteś tam z rodziną, czy sama ? Na stałe, czy na chwilę ?
Lido - walcz dzielnie !!! Podołasz
Ja też nie wyrabiam się na zakrętach !!!
1 247 2009-06-17 09:31:33 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-10-02 14:58:37)
Wkleję tą sarenkę, o której wspominałam.
f.ed.
1 248 2009-06-17 10:24:55
Marilyn -sarenka jest słodka. Codzienne jeżdżenie tam i z powrotem to rzeczywiście jest trudne. Ja myślałam nieraz o jakimś małym domku nad jeziorem ale to właśnie mnie odstrasza. Sprzątanie na dwa domy ,dbanie o ogr odek tez podwojne ,no i te podróże. Chyba bym nie sprostała.
Moja córka mieszka w Chicago ale ja jeszcze nie byłam. Ona przyjeżdża do nas. W tym roku też będzie.
Maju , tak na co dzien to chyba raczej u ciebie jest wiecej wilgoci?Moja druga córka mieszka pod Dublinem wiec mysle że to podobny klimat. Ona narzeka na dużą wilgotność. I Spi w skarpetach i ciepłych piżamach.
NA SZCZĘŚCIE nie udały sie prognozy pogody i świeci słońce, wczoraj też nie padało. Wypieliłam ogródek , ale warzywa marnie rosna bo sa za niskie temperatury. Czekam na lato, mam nadzieje że doczekam sie fasolki i ogórków, Bo zapowiadaja zimne lato. Zeby sie nie sprawdziło.
1 249 2009-06-17 10:41:28
Dziewczyny witajcie.potem sie rozpisze.jade autobusem ..ale trzesie..mam dzis jazde po miescie i zalatwianie spraw.do potem.spokojnego dnia.
1 250 2009-06-17 16:20:18 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-06 21:14:55)
Marylin,nie udalo sie mi wyegzekwowac jakiegokolwiek wyjazdu.Niestety.
Milego popoludnia
1 251 2009-06-17 17:32:46
Witajcie,
też lubię Kraków i inne klimatyczne miasteczka z rynkami
powoli finiszuję ze swoją pracą,
nikt kto tego nie robił nie uwierzy ile jest tej końcoworocznej pisaniny
widzę, ze i Wy jesteście nieźle zajęte
Szkoda, że nie znałam Was kiedy byłam w Pekinie. Miałam tam internet i dużo czasu; pisałabym długie, ciekawe posty.
to narka!
1 252 2009-06-17 18:46:28 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-11-26 12:20:52)
Witam, Karmina, oczywiscie, ze na co dzien mamy wiecej deszczu ( na przyklad dzisiaj, leje od samego rana) ale ostatnie dwa tygodnie byly cudne. Ja na pogode nie narzekam, pewnie, ze jest wilgotno, ale zimy nie sa takie zimne ( mam na mysli) mrozne jak w Polsce.
1 253 2009-06-17 20:17:06 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-06 21:15:21)
.
1 254 2009-06-17 20:28:38 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-11-26 12:21:38)
Wiesz nie odbieram tego w ten sposob.
1 255 2009-06-17 20:34:22
Napewno.Napewno masz racje.
Ale ja -tak jak pisalam-nie zdobylabym sie na wyjazd.Przynajmniej w chwili obecnej.Co nie oznacza,ze krytykuje Twoje postanowienie.Wiele osob powyjezdzalo z kraju,za pieniadzem ,za innym zyciem.
Wiadomo,kazda decyzja ma swoje plusy i minusy.Tak juz jest.
I ciesze sie ze jestes szczesliwa.
1 256 2009-06-17 20:47:20 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-11-26 12:22:44)
![]()
1 257 2009-06-17 21:03:10 Ostatnio edytowany przez lida47 (2009-06-17 21:06:36)
Chyba też byłabym w stanie wyjechać. Ale na coś pewnego. Czyli pracę, mieszkanie. No i nie na zawsze.
A w Pekinie byłam z mężem, jako osoba towarzysząca, on był w delegacji i nadarzyła się niepowtarzalna okazja wyjazdu.
Pekin wyobrażałam sobie inaczej, ale nie żałuję i patrzę na tamte dni jakby to był sen. Mieszkaliśmy we wspaniałym, nowoczesnym hotelu w samym centrum. Jak on miał spotkania to wychodziłam z duszą na ramieniu na zewnątrz i wczuwałam się w klimat.
Razem zwiedzaliśmy co się dało. Jeszcze widzieliśmy i byliśmy w burzonych wtedy przed olimpiadą hutongach, w zakazanym mieście, na murze i peryferiach, w których bieda aż piszczała.
A jutro mam jeszcze cięzki dzień. Ostatnia konferencja. Piatek rozdanie świadectw i poniedziałek szkolenie i komisja na stopień nauczyciela kontraktowego, a potem wymarzone wakacje.
Wtedy będę dużo pisać. Jak będzie ktoś chętny do rozmowy.
Spokojnego wieczoru!
1 258 2009-06-17 21:24:11 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-11-26 12:23:34)
Zycze powodzenia na komisji!
1 259 2009-06-17 21:38:12
Dzięki za zyczenia, ja na szczęście będę w komisji. byłam opiekunem stażu.
Tez jestem dyplomowana. Stara juz ze mnie nauczycielka -22 lata pracy w tej samej szkole.
Czuję się zmęczona, ale perspektywa wolnego dodaje skrzydeł.
Już marzę o pracy w ogrodzie i czytaniu książek!
No i zaniedbałam ostatnio moje domy, więc praca też.
Teraz biorę prysznic i kładę się spać razem z moimi kotami.
Pozdrawiam Nocnych Marków!
Ja do nich nie należę!
1 260 2009-06-17 22:32:34
Marylin,nie udalo sie mi wyegzekwowac jakiegokolwiek wyjazdu.
Mon, a może powinnaś powiedziec mężowi gdzie chciałabys pojechać. Mężczyżni nie sa domyślni, mój często mówi : ,,to po prostu powiedz , skąd ja mogę wiedziec czego ty bys chciała,,
Ja tez troche tak jak ty chciałabym żeby to on troche myślal.
Ktoś kiedys powiedzial że mężczyżni sa bardzo prości w obsłudze, trzeba tylko wiedziec gdzie są główne przyciski. Ha ha.To jakas prawda.
Moja nieżyjąca ciocia żyła bardzo dobrze ze swoim mężem, ale zawsze opowiadała jakie stosuje sztuczki i sposoby.
Jak to mówią : nie siłą go, tylko sposobem.
Partnerstwo słabo się sprawdza.
1 261 2009-06-18 00:49:40 Ostatnio edytowany przez ala50 (2009-07-19 17:41:41)
Witam dziewczy
1 262 2009-06-18 10:19:12 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-06 21:15:58)
witajcie mojeMilego dnia dziewczyny...
1 263 2009-06-18 12:27:26
Witajcie jestem tu nowa mam na imie Agnieszka mam 41 lat dowje dzieci 12 i 6 lat pozdarwiam
1 264 2009-06-18 12:48:32
Agnieszko,czesc.
Ciesze sie ,ze do nas zajrzalas.Skad jestes?Napisz cos o sobie?
1 265 2009-06-18 13:03:13
Mon -opowiem ci historię z zycia mojej koleżanki. skojarzyło mi sie jak pisałas o wyprowadzce twojej córki do chłopaka. Córka tej koleżanki poznała chłopaka jak była maturzystką. Po pewnym czasie on sie do nich wprowadzil. Koleżanka chciała żeby sie wyprowadzil, ale córka rozpaczala /była zakochana/. Koleżanka uległa bo twierdziła że młoda sie tez wyprowadzi razem z nim. Młodzi potem sie pobrali.
Ale powinna pozwolic żeby sie z nim wyprowadziła.Predko by wróciła do mamy, i ten zwiazek by sie prawdopodobnie rozpadl bo chyba by nie dali rady życ samodzielnie.
Dziewczyna byla za młoda -19 lat ,i juz stały związek . To trudne dla takiej młodej.
Więc jak by twoja córka chciala by sie kiedyś wyprowadzić to może niech spróbuje. Trudności ja może zniechęcą.A ile ma lat twoja córa?
1 266 2009-06-18 13:22:44 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-12-01 20:57:26)
Witam dziewczyny
!
Mon - cieszę się - pewnie "kamień spadł Ci z serca" w związku z odłożeniem wyprowadzki przez córcię.
Tak czytam posty koleżanek skłonnych emigrować "na zawsze" i myślę sobie, że ja chyba za bardzo przywiązuję się do miejsc.
1 267 2009-06-18 13:26:13
Pracuje,wychowuje ,mam partnera ni mam slubu w innym watku(związki) napisałam jakie mam problemy.Mam dwoje dzieci 12 i 6 lat Córki.Tak szperałam po necie i znalazłam to forum.To dobrze ze jest, mozna podyskutowac ,wyżalić sie to wazne.
1 268 2009-06-18 13:26:22 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-06-18 14:04:24)
Cześć agag.
Więc jak by twoja córka chciala by sie kiedyś wyprowadzić to może niech spróbuje. Trudności ja może zniechęcą.
Tylko żeby nie zapomnieli o BEZPIECZNYM sexie !
(Córka mon dopiero zdawała egzamin maturalny).
1 269 2009-06-18 13:27:39
Pozdrawiam wszystkie koleżanki. ![]()
(Zaglądam, kiedy tylko mogę. Nie martwcie się, jeśli nie ma mnie parę dni. Jesienią wszystko wróci do normy
)
1 270 2009-06-18 13:49:09
Witajcie.dziewczyny.poczytalam co napisalyscie.na dzis koniec biegania po miescie.potem jeszcze tylko po malego do szkoly pojde.jutro koniec roku szkolnego.ale ten rok zlecial.!AGA WITAJ!Mam nadzieje ze zostaniesz z nami dluzej na forum.Ide robic jakies jedzonko.doslownie brak mi pomysla na obiad.smiech.zajrze potem.
1 271 2009-06-18 16:07:55 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-06 21:16:40)
-
1 272 2009-06-19 05:52:14
Dzień dobry wszystkim "naszym" dziewczynom!
Nie śpię od czwartej, to i tak lepiej niż wczoraj -od 2 w nocy.
Dziś rozdanie świadectw, jeszcze występ dla gości (pierwszaki zawsze przychodzą z osobami towarzyszącymi) i... sama w to nie wierzę -WAKACJE!
Jeszcze ten poniedziałek z komisją i szkoleniem, ale to już nic, najbardziej nie lubię takich dni kiedy jestem jak to się mówi "w roli głównej?". Mam taką tremę, że brak słów i nigdy się z tego nie wyleczę.
Wam życzę udanego, bezstresowego dnia!
Jak wrócę to mam nadzieję, że się z Wami nagadam.
1 273 2009-06-19 07:32:17 Ostatnio edytowany przez ala50 (2009-07-19 17:42:19)
Witam dziewczyny!!!!!!!!!!!
1 274 2009-06-19 07:37:28
Zapomnialam jeszcze pozdrowic nowa kolezanke Agnieszke!!!!Milo ze bedzie jeszcze jedna kolezanka do rozmow i porad ,ktore czasami bardzo pomagaja w codziennym zyciu.Pozdrawiam Ala
1 275 2009-06-19 09:09:40 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-06 21:17:24)
.
1 276 2009-06-19 09:37:04
Witajcie.wpadlam tylko Was powitac,bo zaraz wychodze na zakonczenie roku szkolnego mojego dziecka.
1 277 2009-06-19 10:11:22 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-11-26 12:24:25)
Witam,
1 278 2009-06-19 13:15:57
Ha!
A u mnie już prawie wakacje!
Nie wierzę, jeszcze nie wierzę. Wszystko wypadło pomyślnie. Nie dostałam bukietów kwiatów tylko piękną hortensję do ogrodu i podziękowania od dzieci w postaci kroniki ze zdjęciami i rysunkami. Przyznam się, że bardzo się z tego cieszę, bo najbardziej nie lubię prezentów od klas jest to krępujace dla mnie bardzo. Ale ten dzisiejszy prezent był wzruszający i czułam, że sympatia dzieci i ich opiekunów (rodzice, babcie, ciocie) była szczera.
Z przyjemnością zasadzę hortensję do mojego ogródka. Macie jakieś doswiadczenia? Wiem, że w internecie znajdę informacje, ale wolę sprawdzone wiadomości od Was.
Przepraszam, że tak tylko o sobie, (emocje) ale poprawię się wkrótce. Poczytam uważnie Wasze posty i będę pisać do Was!
U nas zbiera się na burzę!
Mon, kiedy będziesz w Katowicach?
1 279 2009-06-19 13:24:50
Boże ,znowu pada
.Napiszcie cos pocieszającego-może u was świeci słońce?
Takie duże wesele to rzeczywiście wyzwanie. No i finanse tez duże.
Moja córka w Ameryce miała skromny ślub w kościele ewangelickim. Mąż jest tego wyznania.
Nie chciała żadnego wesela. Finansowo stac ich było,ale ona nie chciała wydac na wesele pieniędzy.
W moim małżeństwie nie przelewało sie ,jak to mówia i myśle że pamiętała z dzieciństwa wszystkie braki finansowe. Wolała te pieniadze wydać na praktyczne rzeczy.
1 280 2009-06-19 17:01:41 Ostatnio edytowany przez ala50 (2009-07-19 17:38:45)
Witam dziewczynki!!!
1 281 2009-06-19 17:57:50
Alu masz racje na troche zapomne o troskach szkoly.a maly ma mieszane uczucia mowi ze za pania bedzie tesknil.dzieci tanczyly dla rodzicow poloneza.mowie Wam ale powage na buzi wtedy mialy.ALU skoro mlodzi sobie sami organizuja wesele to co im przeszkadzac w realizacji marzenia.KARMINA U MNIE TEZ PADA I PADA.
1 282 2009-06-19 18:06:42
LIDO to teraz sobie zasluzenie odpocznniesz.potem wpadne napisze wiecej.
1 283 2009-06-19 18:11:04
Mój mąż też był w Ameryce 1 rok. Ale nie podobało mu sie . Chociaż miał zielona kartę-wylosował w loterii wizowej. Córka pojechała do niego i została.
Ja nie byłam, wogole mało podróżowałam. Spędziłam kiedys tylko dwa miesiące wakacji w Turcji.
Bardzo dużo zwiedziłam. Widziałam dużo zabytków z okresu starożytnego Rzymu. Mieszkałam pod Izmirem w azjatyckiej części.
Miło wspominam te wakacje.,
1 284 2009-06-19 18:19:36
A u mnie podlewa i podlewa,
nie posadziłam jeszcze hortensji. Macie jakies sugestie?
Karmina, mój też był w Stanach i mówi, że nie chciałby tam mieszkać. za to w Japonii tak. Siedział tam 3 miesiace i był zachwycony.
Ala, też jestem ciekawa tego slubu. Czekam niecierpliwie na opis zdarzeń.
Ciekawe kiedy Kora posiedzi na dłużej?
Maja na plotach, Marylin pewnie na działce, Mon w pracy, a co z naszą najnowszą koleżanką Agnieszką?
1 285 2009-06-19 19:40:58 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-06 21:18:02)
Lido,nic niewiem o uprawie hortensji.ale masz racje,poczytasz w internecie o tym.Ja nigdy nie mialam tej roslinki u siebie.Fajny pomysl miela klasa.Po co mieli kupowac jakies wiechcie ,jak mogli kupic cos porzadnego.A pamiatka pozostanie.
1 286 2009-06-19 19:47:38 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-11-26 14:10:08)
Wlasnie wrocilam do domu , u mnie pod wieczor zaswiecilo slonko ale mysle ,ze nie na dlugo, strasznie wieje. Mialam super dzien
Pozdrawiam:)
1 287 2009-06-19 23:15:13
wlasnie..kiedy dluzej tu posiedze nie wiem..w poniedzialek bieganinka..jutro uda mi sie pobyc troche dluzej..chyba..smiech. MAJA co czytasz?matko ja od 2 tyg.zabieram sie za czytanie jakiejs ksiazki,ale kiepsko mi to idzie.a jeszcze nie tak dawno b.duzo ksiazek czytalam.mam teraz chyba zbyt wiele na glowie,ze nie potrafie sie skupic na czytaniu. Mon i udalo sie mezowi skonczyc prace na podworku,czy rozpadalo sie na dobre?
1 288 2009-06-19 23:27:57
lida prezent od uczniow sympatyczny.a co do prezentow,to rodzice czasami faktycznie potrafia w zaklopotanie nauczyciela wprowadzic.fajnie,ze dostalas cos z czego sie cieszysz. nasza nowa kolezanke gdzies wcielo. spijcie dobrze dziewczyny.pa
1 289 2009-06-20 00:05:26 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-12-01 20:58:48)
O hortensjach wiem tyle, że kwitną na ubiegłorocznych pędach, więc nie można dopuścić do ich przemarznięcia. Moje pięknie zakwitły na różowo po podsypaniu przeznaczonego dla nich nawozu.
U mnie też deszcz na zmianę ze słońcem. Podobno lipiec ma być chłodny ![]()
Pa ![]()
1 290 2009-06-20 09:13:59 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-06 21:18:38)
-
1 291 2009-06-20 09:35:06
Część dziewczyny!
Cześć Mon,
widzę,że jeszcze nie uciekłas?!
Próbowałaś oferty Ikei przeglądać w necie?
Ja tak zawsze robię.
Masz pracowity dzień, ale Ty to chyba lubisz. W jakim wieku jest córka męża? I jakie ma układy z Twoją?
Moja jest dziś u swgo faceta ( z noclegiem!!!).
Zawsze trochę się martwię.
Obiecuję pisac wiecej, ale dziś z mężem (znów jest dobrze) mamy duzo rzeczy do załatwienia. Córa jedzie na imprezę (młodzieżową) 18 kuzynki, mojej chrzesniaczki, w moje rodzinne strony. Kupujemy prezent, który ona zabiera, a za tydzień jedziemy my. No i sprawy po marketach (brrr). Podgrzewacz do wody nam się zepsuł, zawożę spodnie do krawca, rzeczy do czyszczenia itd. Niestety ja nie prowadzę samochodu, więc korzystam jak mam chłopa za kierowcę.
Pada i pada. Podlewania wystarczy, mogłoby przestać.
Ciekawe co u naszych koleżanek?
1 292 2009-06-20 13:29:30 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-11-26 14:11:06)
Witam,u mnie leniwy ,spokojny dzien
1 293 2009-06-20 14:35:38 Ostatnio edytowany przez ala50 (2009-07-19 17:39:29)
Czesc wszystkim!!!!Jest 7.30
1 294 2009-06-20 16:56:12 Ostatnio edytowany przez lida47 (2009-06-21 06:12:58)
Witajcie kolezanki moje...
Ala pewnie przezywa stresa w tym momencie.Ale jutro juz bedzie na luzie i napisze nam jak impreza sie udala.
U nas dzis nie pada (jeszcze),ale jesz chlodno.Mamy jechac ok 13 do Krakowa,po corke meza.Wiec mam troche roboty,bo oczywiscie musze nagotowac i napiec. Do poludnia musze sie wyrobic.A jutro mam dniowke.Marylin,to bedziecie jezdzic sobie po waszym cudownym katku?Fajnie.
My wczoraj bylismy na ognisku szpitalnym,potanczylismy troche i dzis boli mnie kregoslup :)no tak,jestem stara.No nic,ide pracowac w kuchni.
Lida pewnie zachlysnela sie wakacjami,dlatego nie piszeMajka,ja tez uwielbiam chodzic do mojego fryzjera.Chodze raz w m-cu,bo mam wlosy krotkie.Uwielbiam kiedy on myje mi wlosy,potem odzywka smaruje i robi masaz wlosow.Odplywam totalnie.
Jak tam praca? Dałaś radę?
Mon, ranisz stwierdzeniem, że jesteś stara. Jesteśmy wszystkie mniej więcej w tym samym wieku. Jak ostatnio byłam w Rajgrodzie to przejechałam na rowerze 45! km, dwa razy omal nie zemdlałam z wysiłku, ale dałam radę. My 40-letnie dziewczyny jesteśmy bardzo dzielne, Ty też!
Nie zachłysnęłam się, ale odreagowuję! I cieszę się, że nie muszę reagować na dzwonki! hi, hi.
Miałam też kiedyś super fryzjera przy ktorym odpływałam, aletak podrożał, że przestałam chodzić. Chodzą tam moje dzieci, a ja szukam następcy, w nieco mniejszej cenie. A jakie są ceny tych przyjemności w Waszych miastach?
1 295 2009-06-20 20:01:30 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-07-06 21:19:09)
Lida ,przegladam oferty w necie.Ale lepiej jak zobaczysz w sklepie" na zywo ".
1 296 2009-06-20 20:11:03 Ostatnio edytowany przez majaKL (2009-06-20 20:12:03)
Ja tez chyba sie wyloguje, choc u mnie dopiero 19 , ale marze o goracej kapieli i dobrej ksiazce. Mam Gre Aniola Carlosa Ruiz Zafona i mam zamiar zaczac dzisiaj.
Pa , do jutra.
Zycze udanego wieczoru.
1 297 2009-06-21 06:22:37 Ostatnio edytowany przez lida47 (2009-06-21 06:25:49)
Jak szybko chodzi internet w niedzielny poranek!
Wstałam z kotami i zaraz do Was. A tu od wczoraj nikogo!
Karmina, tak długo się nie odzywałaś! Czyzby ta pogoda wpędziła Cie w melancholię? Co teraz malujesz?
Mon, przed Tobą ciekawe dni. Tyle się dzieje w Waszej rodzinie. Mam nadzieje, że podzielisz się wrażeniami. Co u Twoich rodziców?
Czy Twój zdązył z kostką? Jak odebrałaś chłopaka, a dziewczyny siebie? itd.
Marylin, obejrzałam Wasze sikorki -super. Po powrocie chyba znów coś dodasz i może dłużej posiedzisz z nami.
Kora! Obiecałaś być dziś dłużej!
Ala, dopiero ostatnio zdałam sobie sprawę z tak dużej różnicy czasu między nami! Jak odeśpisz to opisz swoje wrażenia! A może jakieś zdjęcia?
Maja, to co wczoraj zaczynałas to książka?
Agnieszka, co u Ciebie?
1 298 2009-06-21 09:27:31
Dzien dobry:) Tak to ksiazka , ma tytul "Gra aniola" , zaczelam ale musze sie przyznac, ze niezbyt duzo przeczytalam. Przerwal mi telefon i potem jakos trudno bylo mi wrocic do lektury.
Pozdrawiam, zycze milego dnia. U mnie pada:(
1 299 2009-06-21 11:59:23
Witajcie dziewczyny.No i tak wyszlo,ze wczoraj mnie tu nie bylo..mialam zabiegany dzien,a wieczor spedzilismy sobie z moim na rozmowie,zartach.. LIDA nowy awatar.kocur nowa odslona.. MON napisz czy corka meza widziala sie w koncu z Twoja.? Ala zdjecia wyjda napewno super,i oby byly w miare naturalne.u nas od lat jeden fotograf robi fotki slubne,slawe zyskal jeszcze Jego ojciec,a mnie sie zbytnio te zdjecia robione przez syna nie podobaja,sa za bardzo ustawione,wp.mnie sztuczne.no,ale kwestia gustu. MAJKA i tak dobrze,ze przeczytalas chociaz troche z tej ksiazki .ja za swoje czytadla jeszcze sie nie wzielam .smiech.
1 300 2009-06-21 12:23:19
u mnie jak narazie pogoda ladna.nie pada.zobaczymy jak bedzie potem.Dzis chcemy isc na rodzinny spacer popoludniu. MARLIN jak patrze na fotki wstawione przez ciebie to moje oczy odpoczywaja od miejskich brukow.zlapalam sie dziewczyny na tym ,ze ostatnio lapie sie na tym ,ze dostrzegam ujemne strony miasta,a zawsze bylam typowym mieszczuchem..teraz czesto chodzac po miescie mysle sobie matko jaki tu brud..kurz..zgielk..KARMINA faktycznie cos ostatnio mniej tu Ciebie?walujesz cos obecnie?