???
976 2009-06-01 12:08:28 Ostatnio edytowany przez idka (2009-09-16 18:28:03)
Podobne tematy
Witajcie dziewczynki,
widzicie, że szybko po pracy jestem w domu i tak prosto do Was. Ale tak muszę, bo potem mój zazdrosny mąż będzie robił mi wymówki.
Byłam dziś w pracy na 7 rano, by jeszcze dopieścić scenę i przygotować klasę. O 11 było po występie. Potem miałam jeszcze 2 godziny z klasą i sprzątanie sali gimnastycznej (niestety nie mamy auli, więc wszystkie dekoracje musimy robic po lekcjach w-f a potem jak najszybciej posprzątać, by mogły odbywać się następne lekcje). Również ławeczki i krzesełka dla zaproszonych klas, nauczycieli, rodziców my przygotowujemy i sprzątamy. To nie jest tak jak się wydaje niektórym -18 godzin i do widzenia.
Wiecie, ja juz jestem doświadczoną nauczycielką (żeby nie powiedzieć starą, choć o zgrozo najstarszą w szkole) i nie dopuszczam do sytuacji, że zachowanie uczniów psuje uroczystość. Staram się zawsze delikatnie, dowcipnie zwracać uwagę. W najbardziej drastycznych sytuacjach proszę, by dziecko, które tak strasznie cieszy się z obecności mamy usiadło razem z nią. Przeważnie pomaga. Wiem, że to ja odpowiadam za klasę podczas uroczystości w szkole tylko chciałam Was zapytać, jak jest to widziane z drugiej strony. I własciwie wszystkie Wasze odpowiedzi utwierdziły mnie w przekonaniu, że raczej jest dobrze, tak jak to robię.
Zgadzam się z Karminą, że niektórzy ludzie nie powinni trafić do tego zawodu. Nawet przez jakiś czas myślałam, że problem tkwi w wieku, bo wszyscy młodzi nauczyciele, którzy przychodzili do pracy powinni byli wybrać (moim zdaniem) inny zawód. Jednak w ostatnich latach doszli do naszego grona młodzi, wspaniali ludzie, którzy bardzo się nadają i są lubiani i przez starych belfrów i młodzież. Ja też mam dwoje dzieci, z których jedno jeszcze się uczy i różnych nauczycieli w swoim rodzicielskim życiu poznałam i nie zawsze popierałam ich decyzje, ale nigdy nie krytykowałam przed dziećmi.
Kończąc ten wątek oświatowy stwierdzę jeszcze, że praca jest wyczerpująca ale satysfakcjonujaca jednocześnie, a dzięki temu, że spotyka się w niej wspaniałych rodziców i uczniów pomimo wielu chmur daje także dużo zadowolenia.
lida47 napisał/a:................................./
A tak ogólnie, to po wizycie u fryzjera wygladam prawie tak, jak na moim awatarze. ... Tylko twarz o 30 lat starsza...Smuteczek!
To zmień avatara na weselszego
Zmieniam avatara zgodnie z sugestią, a Twoje powiedzenie bardzo mi sie podoba dla smutasów... będę stosować... dla mnie samej też by się przydało.
Witajcie dziewczynki,
widzicie, że szybko po pracy jestem w domu i tak prosto do Was. Ale tak muszę, bo potem mój zazdrosny mąż będzie robił mi wymówki.
No patrz lida !!! Ja tez dopiero co wpadłam do domu ( nie na długo, dziś jeszcze wychodzę) i pierwsza rzecz - to odpalenie laptopa !!!!
Cieszę się, że jesteś zadowolona z przebiegu dnia ![]()
Zmieniam avatara zgodnie z sugestią, a Twoje powiedzenie bardzo mi sie podoba dla smutasów... będę stosować... dla mnie samej też by się przydało.
To ja też zmienię - jeśli zdążę, to teraz - a jeśli nie - to wieczorem - przed "Szymonem....." bo na pewno do tego czasu wrócę, oraz na pewno będę oglądała Szymka. ![]()
981 2009-06-01 15:57:30 Ostatnio edytowany przez lida47 (2009-06-01 15:58:23)
A jak Ci się podoba mój nowy avatar?... z humorem oczywiście...
982 2009-06-01 15:59:35 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-12-01 20:31:49)
![]()
983 2009-06-01 16:10:33 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-12-01 20:32:48)
Ciekawa jestem, czy po 2,5 rocznym okresie od przeprowadzki, jak wstajesz rano - to nadal pierwsze wrażenie, to radość, że tam jesteś - czy już się przyzwyczaiłaś ?
A jak Ci się podoba mój nowy avatar?... z humorem oczywiście...
Jeszcze nie widzę nowego
Może odświeżę stronę, poczekaj
985 2009-06-01 16:13:37 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-06-01 16:14:32)
O jeny !!! Kawał baby
!!! Weź sobie kochana coś ładniejszego. Poza tym, jesteś szczupłą kobietką - nie pasuje do Ciebie:)
Albo parę dni zostaw, jak chcesz dla odmiany. Ale potem znajdź coś w Twoim stylu.
986 2009-06-01 16:15:29 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-12-01 20:33:35)
No lida, poszłaś sobie już ?
987 2009-06-01 16:18:59 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-12-01 20:34:23)
No to idę. Wieczorem zmienię av. Pap
O jeny !!! Kawał baby
!!! Weź sobie kochana coś ładniejszego. Poza tym, jesteś szczupłą kobietką - nie pasuje do Ciebie:)
Albo parę dni zostaw, jak chcesz dla odmiany. Ale potem znajdź coś w Twoim stylu.
Na dziś ten avatar jest bardzo w moim stylu, ale jutro moze zmienię.. Te kilogramy mam w innym miejscu hę! Ale to moja słodka tajemnica... albo raczej gorzka, hm.
Fajnie, że Twoje badania ok. Znowu ok. oby tak było zawsze...
Ja też znowu za jakiś czas będę się badać.
Zauważyłam, że wszystkie tak mamy, jak również działki poza miastem, do których uciekamy w poszukiwaniu samotnosci.
To niesamowite i wspaniałe. Chyba będziemy miały gdzie się spotykać jak juz do tego dojrzejemy.
989 2009-06-01 17:23:11 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-05-25 14:24:40)
wyniki w porzadku.Ja ide w srode na mammografieAle tak jak mowie ,trzeba sie badac.
A co do TZ ja tez nie bede mogla brac.Wlasnie z powodu zmian wlokniakowych.
Lida,piszesz o niewlasciwym czasem wyborze zawodu nauczyciela.Masz racje.Czasem niewlasciwi ludzie sa w niewlasciwym miejscuto osoby powinne zmienic profesje.
990 2009-06-01 18:00:51 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-12-01 20:35:06)
A Ty masz psa - świetnego towarzysza na przechadzki. Więc koniecznie - wychodź z nim dla obopólnej korzyści (i przyjemności).
Mon, dziewczyno nie łam się!
Jesteś wspaniała, cudowna i niezastąpiona.
Chodź na spacer z psem, albo nie chodź wcale, a siedź u siebie, z tymi których kochasz.. Przyglądaj się obcym, a bądź z najblizszymi.
Jednak zgadzam się z Marylin -jeśli tylko mozesz to zorganizować, wyjedź na trochę ze swoim facetem, odpocznij i wroć z nowym zapałem.
I nie daj się!
992 2009-06-01 20:21:32 Ostatnio edytowany przez idka (2009-09-16 18:29:14)
???
993 2009-06-01 20:28:49 Ostatnio edytowany przez idka (2009-09-16 18:29:47)
???
994 2009-06-01 21:45:52 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-12-01 20:35:36)
Bardzo mi się podoba numer strony:)
Karmina - co dziś robiłaś ?
A co ja mogłam robić? nawet do sklepu wysłałam mężczyzn. Na obiad makaron.
Jutro jade do Gdyni załatwie jedną sprawę, i kupie jakis materiał na letnia bluzke . Gotowe ciuchy nie pasują na mnie.
Lubie sama uszyc sobie spodnie i spódniczki. Najlepiej leżą.
Werniks ? ja dośc cienko kłade farbe po dwóch tygodniach już mogę werniksowac.
Akryle to po kilku dniach. Jak ktoś chce taki świezy obraz to bez werniksu, trudno ,farbom nie wytłumaczysz że klient chce już. One musza się suszyć.
w tym samym dniu kłaśc werniks to nie jest możliwe ,w ogóle.
Dla kogos kto sie utrzymuje z malowania to pewno że inspiracja jest kasa, Nawet jak nie maluje na konkretne zamówienie to myśli o tym że może uda sie sprzedac. Ale czasami, jeżeli obraz wyjdzie bardzo dobry to nie chcemy go sprzedawac, chyba że brak gotówki. Załuje kilku prac , ale wtedy musiałam puścic je do ludzi.Ech ,życie.
996 2009-06-02 10:02:11 Ostatnio edytowany przez idka (2009-09-16 18:30:27)
???
997 2009-06-02 10:11:47 Ostatnio edytowany przez idka (2009-09-16 18:31:06)
???
998 2009-06-02 10:20:56 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-05-25 14:26:31)
Tak mon - na pewno wypalenie zawodowe może dotknąć każdego ! A co do pielęgniarek - gdy ostatnio przebywałam w szpitalu - na osiem - które poznałam - tylko jedna była skończoną małpą, która nie powinna pracować ani z ludźmi, ani ze zwierzętami. Pozostałe - wybrały prace zgodną z zamiłowaniem.
Bardzo mi przykro, że teraz Ty łapiesz doła. Masz chyba najcięższą obecnie sytuację. No, ale los jest przewrotny - i to akurat Ty musisz być najsilniejsza z nas - bo Twoi chorzy tylko w Tobie mają oparcie.
A właśnie, a czy było by możliwe wynajęcie na te 2-3 dni sprawdzonej opiekunki / pielegniarki i jednak wyrwanie się na chwilę z domu i z pracy (do tej Pragi na przykład) ?A co do spacerów, to powiem Ci - że moja matka kupiła sobie kijki i uprawia nordic walking. Chodzi 40 minut co drugi dzień. Sama.
A Ty masz psa - świetnego towarzysza na przechadzki. Więc koniecznie - wychodź z nim dla obopólnej korzyści (i przyjemności).Trzymaj się bliźniaczku. (Ja mam mutację genu P-16).
Ps. Mój mąż dziś później wraca, bo po pracy wstąpił do fryzjera. Ale zaraz przybędzie, więc udam się w kierunku kuchni - rozważnie
bo zaraz po jedzeniu wychodzimy. No to pa!
Marylin -mutacja dotyczy skory czy jelita grubego?
Karmiona,pieknie malujesz i przyjemne mozesz polaczyc z pozytecznym.Kolezanka mojej corki maluje roznymi metodami obrazy,najczesciej portrety.Nieraz chodzilam na jej wernisaze.Maluje przepieknie.Ma nawet zapewniony indeks na ASP.I wiem,ze nie raz dziewczyna malowala dla pieniedzy ,na zamowienie.Ostatnio malowala piekna zebre.Cos pieknego.
Lida,wspanialy avatar.Taki radosny.chyba to troszke przeciwienstwo do Ciebie ,co?Ty jestes osoba bardzo spokojna z nutka nostalgii-tak odczulam
.
A ja co do szycia to jestem totalne beztalencie.
Ale za to na drutach wydziergam cuda.I swego czasu haftowalam krzyzykami obrazki.
Tez musze sie pochwalic swoimi osiagnieciami.
Dziewczyny ,co gotujecie na obiad.Ja mam pustke w glowie.
1 000 2009-06-02 10:25:24 Ostatnio edytowany przez idka (2009-09-16 18:31:51)
???
1 001 2009-06-02 10:30:29 Ostatnio edytowany przez idka (2009-09-16 18:32:19)
???
1 002 2009-06-02 11:02:47 Ostatnio edytowany przez idka (2009-09-16 18:33:08)
???
1 003 2009-06-02 11:56:23 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-09-17 12:51:22)
Cześć moje kochane !!!
Dziś krótko - bo dzień mi się "zezłośliwił" !!!!!
No właśnie idka - tak myślałam - że to szybko nie mija.
.
1 004 2009-06-02 12:01:16 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-09-17 12:52:04)
Marylin -mutacja dotyczy skory czy jelita grubego?
.
.
Mon, musisz wytłumaczyć swojej mamie, że potrzebujesz choć chwilki odprężenia - bo bardzo przeżywasz stan - w jakim Ona się znalazła i czujesz, że jesteś bliska momentu - w którym pomyslisz, "że już nie dajesz rady". Ty po prostu musisz złapać trochę powietrza !!!
Pomyśl o sobie - bo tym samym pomyslisz o mężu i o rodzicach. Aby wszystkiemu podołać - musisz sobie radzić sama ze sobą !!! A Ty właśnie natychmiast potrzebujesz odpoczynku, oderwania .. !!! Nie jesteś nadczłowiekiem !
Bardzo dobrze, że koleżanka w pracy nakładła Ci do głowy. Posłuchaj jej !
Dobrze, że sprawiasz dziś sobie drobną przyjemność.
Musimy myśleć o tym, by każdego dnia (w miarę możliwości) coś zrobić - dla samych siebie. Wówczas będziemy też lepsze dla innych.
A gdzie poranny post lidy ???????????????????????? Nie napisała ?
Muszę biec dziewczynki !!! papa
1 005 2009-06-02 15:22:18
Lido ,twój awatar bardzo ale to bardzo mi się podoba , tamten to jakaś taka smutna pani, i te kolory ponure były. Ten jest wesolutki i radosny.
1 006 2009-06-02 15:23:21
Rzeczywiscie musze cos wymyslic abym wypoczela.Tylko napewno juz Praga nie wypali,bo moj maz juz jest obrazony,ze na niego skoczylym z pazurami.Ale to juz jego problem-obrazanie.
Wlasciwie ja nawet wypoczywam w pracy.Doslownie.Uwielbiam ten moment zamykania drzwi mojego domu,i jazde do pracy.W pracy mam niezly kociol ale wypoczywam psychicznie od domu.
Wlasciwie zycie dalo mi mocno popalic.Wiecej mialam porazek niz radosci,dlatego uwazam,ze fizycznie jestem nie do zdarcia.Natomiast psychicznie jestem wrakiem czlowieka.Dlatego tez tak emocjonalnie do wszystkiego podchodze,jestem nerwowa i przezywam rozne sprawy.
Idka,wspolczuje balaganu.Mnie to czeka w sierpniu.Bedziemy raczej gladz klasc,to pylu bedzie wszedzie.Potem okno w kuchni wymienic,drzwi balkonowe i do pokoju.Wlasciwie wszystko bedzie rozwalone.I tak mina mi wakacje.
Czemu kora i Lida sie nie odzywaja...Hallo,kobietki.....
Chyba okna zaczne myc a troche ich mam.
Do wieczora kochane,paa
1 007 2009-06-02 15:33:43
Mon, przypomniałaś mi o moich oknach, rany! ja tez musze umyc.
ale kiedy ?
mon, ja tez jestem znerwicowana, jeżeli w domu ktos trzaśnie drzwiami/żle sie zamykaja/ albo cos spadnie, albo jakies inne hałasy to cala podskakuje, opanowuje mnie dziwny stres , jakis strach.
1 008 2009-06-02 15:45:56 Ostatnio edytowany przez lida47 (2009-06-02 15:46:50)
Marylin, Karmina, Idka i Mon! Jak to miło czytać, że ktoś o mnie pamięta.
Ostatnio miałam dużo złych doswiadczeń z ludźmi i to tymi, których w myślach zaczęłam nazywać przyjaciółmi. W myslach, bo bardzo rzadko tak kogoś nazywam.
Teraz cieszę się na kontakt z Wami Dziewczyny i dziwię się nieustannie, że stajecie się ( a moze nawet już jesteście) mi bliższe niż wiele osób z którymi mam wieloletni, bezpośredni kontakt.
Ileż to namieszał mój avatar. Jednym się podoba, innym nie. Cóż, skoro go wybrałam, musi w tym być jakiś powód. Myślę, że na jakiś czas zostanie. może przedstawia mnie taka jaką chciałabym być? A Idko, Twój avatar z kredkami bardziej mi się podobał. Ale przecież nie za bardzo Cię znam i z jakiegoś powodu wybrałas taki. Przecież nie wybieramy pierwszego z brzegu. Prawda?
Ale tak naprawdę to my bardzo mało sie znamy. Wiemy o sobie tyle ile tworzy nasza wyobraźnia po przeczytaniu tego co same napisałyśmy. Jest to intrygujące i zawsze ciekawiło mnie jak jestem odbierana przez innych. Jak mnie widzą. Co we mnie cenią, a co ich denerwuje. Może kiedyś pogadamy na ten temat?
Mon, czy zauważyłaś, że Ty napisałas 1000 posta? Podobnie do Ciebie nie lubię szyć!!! Ale robię na szydełku i drutach. czyli sztrykuje i szydełkuję.
Też planuję remont na wakacje. Dołączam do grona...
Na razie, idę szykować obiad na dwa dni!
1 009 2009-06-02 17:29:05 Ostatnio edytowany przez idka (2009-09-16 18:34:03)
???
1 010 2009-06-02 17:48:02
lida47 napisał/a:Przecież nie wybieramy pierwszego z brzegu. Prawda?
Lido, masz rację, każda z nas z jakiegoś powodu wkleiła swój avatar. Nie znamy siebie wzajemnie, nie wiemy jakie jesteśmy teraz, jak wyglądamy i być może, w sposób niezamierzony możemy popełnić jakąś gafę.
To ja też poszukam czegoś innego.
Marilyn ma najlepiej, choć się zmienia, to wciąż jest ta sama.
Na razie wkleiłam dla Was Wszystkich kwiaty, może któregoś dnia coś jeszcze wybiorę - dzisiaj już nie dam rady, mam jeszcze trochę pracy.
Do jutra, miłego wieczoru, wieczora! Pa!
ten bardzo mi się podoba, intuicyjnie -pasuje do Ciebie, ale tylko "strzelam"!
Też lecę do zajęć! Pa!
1 011 2009-06-02 17:56:24
Ale numer,czyli ja mam otworzyc szampana na 1000-nego posta?OK!Ale sama nie dam rady go zuzyc ![]()
Lida,czyli po naszemu:sztrykujesz i heklujesz ![]()
Ja na szydelku nigdy nie robilam nic nadzwyczajnego.Jakis lancuszek do czegos albo swetry zszywam szydelkiem,ale nic poza tym.
Weszlam w forum tak na chwile ,bo mialam zadanie do wykonanie,zwiazane wlasnie z wejsciem w komputer.I zrobilam sobie mala przerwe w myciu okien.
Dzis mam chyba szwung do mycia.Wymylam caly parter i biore sie za laube.A jak bedzie mi sie chcialo,jutro wymyje gore.Jutro mam te mammografie.
Wiecie co dziewczyny,poradzcie mi.Moja corcia chce isc ...ze mna do pubu na np drinka lub piwko,tam gdzie pracuje jej kochas.Mam skrupoly.Nie,ze do pubu na jakas popitke,ale bardziej przypomina to casting.Bo niby kochas chce mnie poznac.Jakos tak dziwne to dla mnie i nie powiem troche mnie to zirytowalo.
Pytanie:poszlybyscie na moim miejscu czy tez nie?
Wlasciwie wypadaloby poznac tego faceta .Ale tez nie zamierzam,aby mloda mi go do mojego domu przyprowadzala.Przynajmniej na razie.
Dlatego doradzcie mi.
A Kora chyba strajkuje.
I do wieczorka...
1 012 2009-06-02 18:08:37
Ja, sztrykuja i hekluja chocioż ostatnio z czasym jakoś mi nie idzie, -chyba za fest dłogo na forum siedza...
A tak odnosnie córki chyba bym poszła. Choć córa twierzdzi, że jestesmy dziwnymi rodzicami pod względem poglądów. myslę jednak, że doceniłabym fakt samego zaproszenia mnie i wykorzystałabym okazję, by się przyjrzeć pewnym sprawom...
A tego szampana szykuj, ja Ci pomogę w wypiciu i mam nadzieję, że inne dziewczyny też...
ps nie cierpię myć okien, brrrr!!!
1 013 2009-06-02 19:20:32 Ostatnio edytowany przez karmina50 (2009-06-02 19:45:42)
napiszcie mi kochane jak się umieszcza cytat .Tylko ja nie umiem .
Mon odnośnie tego drinka w pubie.To on chce ciebie z daleka sobie obejrzec??????
I kto do kogo powinien przyjść ?
No niby ty tez możesz go obejrzec , ale co ci z samego oglądania przyjdzie?
ja bym nie poszła, w końcu to ty jestes starsza od nich ,jestes matką , tobie należy się szacunek
Ja bym potraktowała jak dawniej rodzice to robili: on do was do domu ,np przyjdzie po młodą jak będa szli na randke , to potrwa jakies dziesięc minut i obejrzysz go. Jak ma uczciwe zamiary to przyjdzie. Może pokaż córce że ma w tobie wsparcie. I opieke . w razie czego.
Do mojej córki która miała jak to sie mówi -powodzenie u chłopaków, przychodzili do domu, każdy, po kolei ,miałam przegląd. Syn tez ciągle przyprowadzal ,,koleżanki,,
Lepiej żeby przychodzil do domu.
u mnie sprawdziło sie , dzieciaki nie miały żadnych wpadek.
Nieprzyjaciela trzeba poznawać i oswajać.
1 014 2009-06-02 21:52:56 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-12-01 20:37:42)
![]()
1 015 2009-06-02 21:59:04
Nie,to nie byloby ogladanie z daleka.My bysmy sobie siedli na kanapie obok niego.Wiesz Karmina,nie jestem zwolenniczka tego aby moje dziecko kazdego synka przyprowadzala do mojej chaty.
Ostatnio zaproponowalam mojej mlodej aby przyprowadzila chlopaka w niedziele na obiad ale ona stwierdzila ze jeszcze za wczesnie.
No niewiem jeszcze co wyjdzie z tym spotkaniem.
Tez uwazam,tak jak Ty-wroga trzeba oswoic.
Lida,fajnie godosz po naszymu ![]()
I o ktorej mam otworzyc szampana?
1 016 2009-06-02 22:04:50 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-06-02 22:16:07)
No to jak Wy dodajecie sobie kolorów, to ja też zmienię avatara.
Mon - ja także nie poszłabym na spotkanie do baru , w którym pracuje chłopak córki.
Jeśli nie chcesz przyjąć go w domu - to zaproponuj spotkanie gdzie indziej - np. w innym - neutralnym barze - do którego on również będzie musiał się pofatygować - specjalnie na spotkanie z Tobą.
A co to jest ta lauba ? ![]()
Karmino, jak będziesz zalogowana, to pod każdym postem (w prawym dolnym rogu okienka z tekstem) będzie widoczny klawisz "cytuj".
Zanim zaczniesz pisac odpowiedź - użyj przycisku "cytuj" w oknie posta - na który chcesz odpowiedzieć.
Cały tekst zostanie zacytowany w oknie, w którym zawsze piszesz swoje wypowiedzi. Skasuj niepotrzebny nadmiar (tylko zostaw nawiasy kwadratowe, kody i autora - kasuj tylko ewentualnie zbędny tekst). Pod zacytowanym tekstem (za ostatnim nawiasem), dopisz swoją treść i już.
Strasznie zakręciłam - mam nadzieję, że zrozumiesz. Ewentualnie postaram się jeszcze raz jutro.
Idka - dziękuję za kwiat
A korze padł telefon, czy co ?
Dobranoc dziewczynki . ![]()
1 017 2009-06-02 22:11:20
Cześć mon
! Zadowolona z nowej fryzury ?
1 018 2009-06-02 22:16:34 Ostatnio edytowany przez mon61 (2009-06-02 22:19:09)
mowicie zeby nie isc?
To moze jednak nie pojde.Bo to dla mnie tak glupio wyglada.
Do tej pory moja cora miala jakis kolesi i nie mialam problemu.A teraz (jak pisalam-mocno zakochana) jest inaczej.To chlopak!I ja mam go poznac.I tak go nie lubie ![]()
Tato corki ma najwieksza radoche.On nie musi nikogo poznawac (narazie) i ze mnie sie smieje ,ze mam stresa.
Marylin-lauba to u nas sie mowi na sien.Czyli maly korytarzyk miedzy drzwiami wejsciowymi a klatka schodowa.
Sliczne niuniusie masz w ogrodzie.Byleby nie w salacie ![]()
Marylin,u fryzjera dzis nie bylam.Bylam 2 tyg temu.Dzis bylam u kosmetyczki.Wyregulowala mi brwi i nalozyla henne i 40 min masazu twarzy z jakims eliksirem odejmujacym lata ![]()
Potem moglam taka ladna okna pucowac ![]()
1 019 2009-06-02 22:18:02
Taki winniczek to zszamałby ze dwie sałaty.
1 020 2009-06-02 22:19:08
Nie idź - umówcie się w jakimś innym pubie, albo na obiad w wolny dzień.
Co będziesz biegać do niego !
1 021 2009-06-02 22:21:43
No to nalewaj mon. Do pełna poproszę !
Ten 1000 post trzeba uczcić !!!
1 022 2009-06-02 22:22:11
Nie idź - umówcie się w jakimś innym pubie, albo na obiad w wolny dzień.
Co będziesz biegać do niego !
Masz racje.Tak zrobie.Wpierw on przyjdzie na obiad a potem ja moge sobie zachodzic do knajpki z mloda (jak jeszcze bedzie chciala)
A Kora pojdzie na dywanik do nas....albo sama szampana wypila.
ale tak na serio,a moze cos sie stalo?Nic wczoraj nie wspominala,ze na dzis ´planuje jakis wyjazd.
Na chwile musze uciekac.Wiadomo,Rodzice!!!
Napewno bede jeszcze dzis.Nie uciekajcie mi ![]()
1 023 2009-06-02 22:25:06
Ja już ucieknę. Ale pewnie zaraz wpadnie nocna zmiana. Karmina zawsze w nocy zagląda, a ostatnio i Lidzie się zdarzało.
No to już drugi raz: dobranoc. ![]()
1 024 2009-06-02 22:40:38 Ostatnio edytowany przez karmina50 (2009-06-02 22:41:42)
jeszcze o tym spotkaniu w pubie. Obojetnie jak się odbędzie to ty idziesz do niego. on musi do ciebie sie pofatygować. Młoda jest niedoświadczona to nie wie , bo za młoda. Marilyn tez to potwierdza.
U mnie ślimary zjadaja sałate i kwiaty. Lubia cynie i takie ładne różowe.
Wywalam je za płot do sąsiada który nie mieszka .
U nas wdomu ciągle było dużo ludzi. więc młodzi przyprowadzali , mąż przyprowadzał. Rodzina przyjeżdżała. Taki sposob na zycie.
Czasami mi tego brak.
Ja bym wypiła, coś , jakiegoś kielicha. Myślę czy czegoś nie mam w jakiejś szafce, ale nie ,nie ma.
Fajnie się póżniej zasypia.
Czasami sie zastanawiam że to dziwne że nie wpadłam w alkoholizm, tyle miałam zgryzot. Jak ta biedna Hania z serialu M jak miłość.
wiem jak to jest byc sama z kłopotami, a mąż niby obok. blisko.
1 025 2009-06-02 22:50:12

to sielski obrazek z niedzieli, urocze krowy na pastwisku.
1 026 2009-06-02 23:04:10
Jej ,dawno krow nie widzialam.
Za to widzialam slonie za plotem,naprawde i to nie po piwku....)
Spicie juz ?Z kim mam tego szampana wypic?
1 027 2009-06-02 23:06:09
ide spać ,jak sie mnie spodziewałyście na nocnym pisaniu to nic z tego. Wczesnie wstałam i lecę z nóg.
Dobranoc.
1 028 2009-06-02 23:11:59
jeszcze o tym spotkaniu w pubie. Obojetnie jak się odbędzie to ty idziesz do niego. on musi do ciebie sie pofatygować. Młoda jest niedoświadczona to nie wie , bo za młoda.
Czasami sie zastanawiam że to dziwne że nie wpadłam w alkoholizm, tyle miałam zgryzot. Jak ta biedna Hania z serialu M jak miłość.
wiem jak to jest byc sama z kłopotami, a mąż niby obok. blisko.
Tez wiem co to znaczy byc sama z klopotami.Zycie nie oszczedzilo mnie.Najpierw sama z dzieckiem musialam wiazac koniec z koncem,a po wieeeelu latach ,kiedy pojawil sie nowy maz-mam klopoty i jestem do nich sama.Maz ,kiedy jest blisko mnie ,nie zawsze potrafi mnie zrozumiec.Tez dziwne ze nie polepszalam sobie nastroju.
Za to teraz lubie piwko.Ale w normalnych ilosciach ![]()
Karmina,juz postanowilam.Nie ide do pubu .
dziekuje za rady dziewczyny.Ale naprawde nie pojde.wpierw obiadek u mnie.
1 029 2009-06-02 23:13:07
No tak.Wszystkie dziewczyny spia.No to tez uciekam.
Dobrej nocy i do jutra
1 030 2009-06-03 07:22:17 Ostatnio edytowany przez idka (2009-09-16 18:35:19)
???
1 031 2009-06-03 08:19:03
Witam was,
dzis obudzilam sie z bolem glowy.Wzielam Nurofen i czekam na komfort bez bolowy.
W radio mowili,ze dzis biorytm bardzo niekorzystny dla meteopatow,czyli dla mnie.Zapowiadaja opady deszczu a narazie bardzo wieje i jest slonecznie.
Milego dnia i do zas...
1 032 2009-06-03 13:17:33
Witajcie,
też mam ból głowy od rana. Podobnie jak Mon miewam takie bóle przy skokach cisnienia. Bo to raczej nie od tego wczorajszego szmpana? Przeciez z Wami nie piłam... Mam nadzieję, że trochę mi zostawiłyście.
Mon jak tam badanie?
Wpadłam tylko, by się przywitać, bo zaraz muszę lecieć na konferencję metodyczną do innej części Katowic, a że poruszam się autobusami to niestety dużo czasu tracę.
1 033 2009-06-03 13:17:44 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-06-03 13:19:15)
Idka - nie wkleję Ci teraz instrukcji umieszczania fotografii, bo nie mam czasu cofać sie do strony 30 kafejki. Ale 21-go maja ok. godz. 09.40 powtórnie wklejałam instrukcję dla mon nt. umieszczania zdjęć na forum. (:D - zapisałam w notatkach googla - żeby znowu nie szukać
). Cofnij do str. 30 i i wklej sobie posty ze ściągawkami do notatek.
Próbuj krok po kroku ze ściągawką. Jeśli nadal będziesz miała problem - to daj znać.
Co do kolorowej sygnatury - szybciej będzie, jak wkleję Twoją i pokażę Ci na jej przykładzie, jakich znaków użyć, aby tekst był niebieski. Tylko pamiętaj zatwiedzić zmiany w profilu.
(Tylko nie rób spacji między BBCodami)
"Jednym z warunków szczęścia jest zdrowy rozsądek". (Wolter)
Znowu nie ma porannego posta lidy ! Chyba trochę przesadzam z przyzwyczajaniem się do porządku rzeczy. Sama piszę, o której mogę i kiedy mam ochotę
Mon, już po badaniu ?
Karmina, zacytuj coś ![]()
![]()
A propos fotki - na mojej wsi już chyba tylko jeden z dalszych sąsiadó ma krowę!
Pozdrawiam koleżanki ![]()
No nie !!!! widzę, że sygnatura również w nietypowym miejscu jak dla niej, zrobiła się niebieska !!!!!!!!!
1 034 2009-06-03 13:19:58 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-06-03 13:22:22)
[ color = blue ]"Jednym z warunków szczęścia jest zdrowy rozsądek". (Wolter)[ / color ]
O!!! Dodałam spacje - i teraz masz ściągę - ale przy wpisywaniu kodów do pola sygnatury musisz zrezygnować ze spacji wewnątrz nawiasów - bo nie zadziała. Pa
1 035 2009-06-03 14:55:34
O , to widzę że moje krówki podobaja sie. Ale że krowy to rzadkość , a mleczko to skąd ,koleżanki?
Co sadzicie o obrazie z krówkami, taki wiejski pejzaż?
1 036 2009-06-03 17:45:48 Ostatnio edytowany przez mon61 (2009-06-03 17:46:40)
Tez bym pomyslala ze boli mnie glowa po szampanie.ale nic nie wypilam.Kiedy mialam otwierac ,musialam zejsc do moich Rodzicow,a kiedy wrocilam juz spalyscie ![]()
Myslisz Lida,ze moze mi cisnienie skacze?Ja raczej nie mierze,ale kto wie.Przewaznie mam niskie cisnienie.
Ja mam takie trzy dniowki,a przy dzisiejszej pogodzie moze to bole migranowe.Musialabym pomierzyc sobie RR.W koncu juz czlowiek moze miec nadcisnienie.
Tak ,ja juz po mammografii.Wynik bedzie 18-tego i wtedy jeszcze USG mam miec.
Dzis nie mam takiego zapalu do pracy.Wymylam tylko czesc okien u siebie.To chyba przez te glowe.
Martwie sie co z Kora.
1 037 2009-06-03 17:47:49
Karmino jak mam mleczko z Kauflandu
)
Wole jednak marynistyke w Twoim wydaniu.
1 038 2009-06-03 20:39:22 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-12-01 20:39:26)
No ... piszemy sinusoidalnie > ale wymyślam, co
;D
Ale naprawdę, dziś jesteśmy pod kreską.
Lida - co u Ciebie ??? Widzę, że po południu wpadłyśmy tu dokładnie o tej samej porze !
Mon - dziś YCD o wcześniejszej porze !!! O 20.50.
1 039 2009-06-03 21:28:11
Marylin,ogladam TVN,i ocham i acham.Pieknie tancza.Wspanialy program.Ciekawe kto wygra.Ania pieknie tanczy,Lukasz tez.Sama niewiem komu dopingowac.
Ktora z was oglada Barwy szczescia?
Sojowe mleko kupuje dla mamy.Ale kupuje w Czechach-w proszku.Sama nie probowalam.
Moja kolezanka pije tylko sojowe mleko,po zwyklym ma problemy jelitowe.
Co z ta KORA!!!
1 040 2009-06-03 22:24:45 Ostatnio edytowany przez karmina50 (2009-06-03 22:25:53)
ja ogladam Barwy szczęścia