netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 186 odpowiedzi5 239 580 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 1 305 1 306 1 307 1 308 1 309 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 84 891 do 84 955 z 86 187 ]

84 891

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

Już gwarno na cafejce - Kamcia senks za kawkę - skąd wróciłaś ??? smile

Czytka  może to i dobrze ,że koleżanka ma takie nastawienie i jest pełna optymizmu
Wnusio wyjdzie dziś ze szpitala ??

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki

84 892

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Część Bachasiu!

84 893

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

kurka wodna, nie chce mi się, siebie ogarnąć, jak postawiłam kawę tak siedzę i czytam, wcinam sałatkę tzw; misz-masz, co było w lodówce, nakręciłam soku nic ino teraz żyć big_smile

Czytko współczuję ci ciosów wokół Ciebie, co chwila coś, jakoś trzeba by to odczarować ...
Asterko nie daje mi to spokoju, napisałaś że byłaś/ miałaś żelazne płuco, mogła byś opisać jak to było, jakie miałaś odczucie, ciało zamknięte, tylko głowa na świecie, dla mnie to nie do pojęcia, dużo poczytałam i jestem w szoku, najdłużej żyjący w żelaznym płucu byli zamknięci ponad 60 lat ....

84 894

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Was serdecznie smile

U mnie słońce, na przemian z chmurami, ale jest zdecydowanie cieplej, niż było w ostatnich dniach.

Mąż był rano na zakupach i kupil czereśnie te czarne, więc się teraz nimi zajadam smile

Czytko ale to chyba dobrze, że Twoja koleżanka ma pozytywne nastawienie, że się nie załamuje, bo dobre nastawienie i chęci, to już połowa sukcesu smile

Kamoa a gdzie Ty byłaś na tych wojażach i z kim, pisz nam tutaj szybciutko big_smile

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłej soboty smile

84 895

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa ja w sobotę i niedzielę mam tak zawsze. Wstaję, robię kawę rozpuszczalną. Piję ją z komórką godzinę. Potem robię śniadanie, zjadam i druga godzina schodzi. Zaczynam wtedy dopiero życie tak z dwie godziny i robię kawę parzonka heh.... To, że wstaję ok szóstej w weekend mi sprzyja do tego rozkładu rannego hi...hi...

Markadia wreszcie słońce usiłuje się zagościć.
Ty czereśnie wcinasz,a ja od wczoraj śliwki. Kupiłam dwa rodzaje tych fioletowych. Większe zdecydowanie lepsze.

Gotuję rosół. Już nie pamiętam kiedy jadłam. Zaprosiłam wnuków na rosołek babciny.

84 896 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-07-25 10:39:55)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

kochane, w środku tygodnia wszystkie pracują, wyjechałam sama, po pierwsze zniknęłam z oczu terrorystce, po drugie chciałam przejechać trasą jaką mi kiedyś mąż pokazał, jeżdziliśmy/łam tam co roku, w tamtym roku zmarł, i nie byłam, bałam się że mogę pęknąć, ale w tym roku coś mnie ciągnęło tam, Usedom ( wyspa Uznam po niemieckiej stronie) , całą trasą był deszcz, miejscami ulewy, ale czułam energię tych miejsc, najbardziej przejeżdżając przez most Zucherin, niebo płakało, a ja, nie umiem tego opisać co czułam,  ale wiem że jeszcze raz tam pojadę.

Bulinko no i sumerancko, mi też w niedziele, nie raz zdażało się nie wychodzić z pidżamy big_smile

84 897 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-07-25 14:51:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa trochę Ci zazdroszczę że możesz tak sobie wsiąść i jechać w siną dal. Mam nadzieję, że i mnie się uda.

Młoda właśnie dzwoniła. Pracuje w dwóch miejscach. Mimo, że Jej odradzałam zatrudniła się jeszcze w Żabce. W tych futtrakach stwierdziła, że ma mało godzin.

84 898

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie Kochane Neteczki !


U mnie słońce i bardzo ciepło , dobrze że wiaterek troszkę zawiewa.
Czytunia współczuję Wam choroby wnusia , na pewno szybko wróci do zdrowia ale wszyscy się nacierpicie.

Kamcia miłej podróży Ci życzę pełnej dobrych wspomnień . big_smile

Bulinko rosołek Babci jest najlepszy a wnuki go zapamiętają bo i ja pamiętam pyszne obiadki od Babci z dzieciństwa.

  Marka rób badania teraz póki lekarze mają urlopy bo jesienią jak pacjenci wrócą to ciężko będzie dostać się do lekarzy , ja wykorzystuję teraz ten czas w przychodni bo nareszcie nie ma tłumów .

A teraz napiszę co u mnie a jest niewesoło . Wczoraj byłam z Lakusiem u weterynarz i niestety jest bardzo chory , lekarka nie widzi możliwości operowania mu guza na śledzionie bo ma bardzo złe wyniki krzepnięcia krwi. Staram pogodzić się z tym co nieuchronne ale ciężko mi to idzie. Mnie jak problemy się chwycą to nie chcą popuścić.
Nic mi się przez to nie chce i nie mogę się skocentrować na czymś innym. Ale co zrobić bo takie jest życie. Serdecznie Wszystkie Was pozdrawiam i pamiętam także o Bachasi i Asterce .

84 899

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Klaudynko ja mam wizytę u reumatologa dopiero w styczniu, więc badania muszę zrobić na tydzień przed tą wizytą.
Ale w środę mam wizytę w por.leczenia bólu, idę tam po raz pierwszy, może też będą chcieli mi jakieś badania robić, nie wiem jak wygląda wizyta w tego typu poradni.

Strasznie mi szkoda Twojego Lakusia, a ile on ma już lat???
Nasz Majki w listopadzie skończy 9 i póki co jest zdrowy, ale wiem, że kiedyś też się zestarzaje, pieski zdecydowanie za krótko żyją sad

Bulinko pracowita ta Twoja Młoda, jak chce i czuje się na siłach, niech sobie pracuje smile

Kamoa ale tak cały pobyt byłaś w podróży, czy też gdzies zanocowalaś, bo dość krótko trwał ten Twój wypad.
A ja z kolei nie lubię wracać w miejsca, w których byłam ze swoim pierwszym mężem, bo wspomnienia mogłyby mi sprawiać przykrość, więc po co mi to hmm
Ale ja byłam po rozwodzie, to są  zupelnie inne odczucia i emocje, niż u Ciebie.

84 900 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-07-25 18:03:54)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Klaudynko przykro mi z powodu Lakusia. Moja Kiki też starowinka.

Markadia ciekawa jestem tej Twojej wizyty w tej poradni. Mam nadzieję, że zdasz relację.
Co do młodej,to nie podoba mi się to. 15 h pracy, to trochę za dużo. Na szczęście nie codziennie, bo w futtrakach ma dwa dni wolnego w tygodniu. Dziś pojechał do Niej mój starszy syn. Ma przywieść Jej pranie heh.. Pojechali pod namiot,a ja wykorzystałam sytuację.

84 901

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Pogoda piękna, już kombajny są na polu.
My jeszcze się wstrzymamy kilka dni, o ile nie będzie padać.
Chociażby nawet ze względu na rękę męża.
Dzisiaj zmieniałam mu opatrunek.
Dobrze, że była córka i pomogła.
Ja nie mogę patrzeć na rany.

Wnuczek nadal w szpitalu, teraz pojechał na noc jego tatuś.
Z wakacji wróciła wnuczka, leży chora w łóżku.
Córka leczy ją dostępnymi lekami bez recepty.
Boli ją gardło i ma gorączkę.
Dobrze, że mąż córki nigdzie nie wyjechał, bo jej samej było by ciężko.
A do pracy musi pójść, bo wkrótce otwiera się drugi sklep
w innym mieście i mają mnóstwo papierologii.

U koleżanki dzisiaj pogorszenie zdrowia, czekam na wiadomości od jej syna i synowej.
Pojechali do niej i wszystkiego dowiedzą się na miejscu.

Klaudynka straszne wiadomości o Lakusiu.
Nawet nie potrafię nic napisać, bo ta wiadomość jest okropna.
Przytulam ciebie i Lakusia.
Nie tylko ludzie chorują, nasze zwierzątka też cierpią.

Kama czy to nie jest otwarcie już zasklepionej rany,
odwiedzać miejsca , w których byłaś razem z mężem. ?
A może to zamknięcie pewnego etapu.?
Bardzo ciebie podziwiam, że tak dzielnie się trzymasz po odejściu męża.
Wszystkie sprawy, firmę ogarniasz sama, a przecież przeżyłaś wielką tragedię.
Wielkie brawa dla ciebie.

Bulinka twoja córka to pracuś.
Dobrze, że jest chętna , a ile ciekawych doświadczeń wyniesie.
To dla niej wielki plus .

Marka jestem bardzo ciekawa co ci powiedzą w tej poradni leczenia bólu.

Asterko za Kamą zapytam , co to jest to żelazne płuco.
Z samej nazwy brzmi nieciekawie.
Jesteś wegetarianką i zapytam cię o coś , czy nie masz chęci na schabowego lub kawałek innego mięsa ?
Zaraz, zaraz nie widzę dzisiaj ciebie.
Proszę odezwij się i daj znać, że wszystko dobrze.

Taju pozdrawiam 

Baśku twoja Matyldzia nie chce spędzić kilka dni u ciebie ?
Inaczej wakacje u babci.

84 902 Ostatnio edytowany przez Asterka (2026-07-25 20:35:51)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorkiem

Dopiero wieczorkiem bo dziś wykorzystałam piękną pogodę a teraz to same wiecie, że pogoda bywa zmienna i często trudno coś zaplanować.
Czytko czekam na dobre wiadomości od Ciebie o zdrowiu bliskich ale pewnie musimy uzbroić się w cierpliwość.
Mam takie powiedzenie ''tylko to co złe dzieje się szybko, na poprawę trzeba zwykle czasu, cierpliwości''.
Wspomniałam o żelaznych płucach aby moje przeżycie było dla Ciebie wsparciem w tym smutku po udarze u przyjaciółki.
Najwidoczniej mój wpis Ci umknął więc się powtórzę; jako dziecko w wieku 8 lat zachorowałam na polio.
Przebieg choroby był bardzo ciężki i kiedy porażenie obejmowało układ oddychania zostałam przewieziona do szpitala w Krakowie bo tam były żelazne płuca.
To takie urzadzenie gdzie na zewnątrz wystaje tylko głowa a sprężone powietrze naciska klatkę piersiową i wymusza wdech i wydech.
Byłam w żelaznych płucach 3 tyg. Kamoa nie przeżywałam tego traumatycznie.
Czułam się bezpieczniej bo łatwiej mi było oddychać i jak mnie wyjmowali to szybko prosiłam aby mnie tam z powrotem włożyć.
Przy przyjęciu do szpitala w Krakowie lekarka powiedziała tacie, że mój stan jest beznadziejny a ponieważ choroba w pierwszym okresie jest zakaźna to ciało szpital wyda tylko jeśli rodzina będzie przygotowana do szybkiego pochówku.
Pani doktor powiedziała to przy mnie, słyszałam ale miałam temp. ok 40C to nawet się nie przejęłam.
To było Czytko moje doświadczenie aby tak za bardzo nie wierzyć w to co lekarze mówią i żeby było wsparciem w przypadku Twojej przyjaciółki.
Przeżyłam, dzięki rehabilitacji odzyskałam w znacznym stopniu sprawność, ukończyłam studia, pracowałam ponad 30 lat.
Niestety w tych stanach po polio tak jest, że mięśnie zaatakowane chorobą po klikudziesięciu latach szybciej słabną i to mnie też dopadło i od kliku lat poruszam się już na wózku elektrycznym.
Do schabowego nie ciągnie mnie absolutnie a nawet mam odruch przeciwny; widok i zapach mięsa wywołuje nieprzyjemne odczucia.

Marka jakoś nie odważyłam się kupić jeszcze tych czarnych czereśni ale chyba powinnam spróbować....???
A tak przy okazji; słuchałam dopiero co na YT wykładu ewangelisty Węgra z pochodzenia, jest już kilka dni w naszym kraju i powiedział, że dziś odkrył co jako kraje mamy wspólnego.
Otóż słowo czereśnie brzmi tak samo w obu językach.
Taka mała ciekawostka.

Klaudynko współczuję bardzo. Mój mąż był psiarzem i też mieliśmy pieski.
Wiem jak szybko podbijają  nasze serca i jak boli gdy chorują i odchodzą.
Bulinko pracowita ta Twoja córcia. Całe wakacje będzie pracować czy też zostawi trochę na odpoczynek?


Serdeczności dla wszystkich. Miłego wieczoru życzę.

84 903

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Asterka tak myślę, że Ty byłaś bardzo chora i zmęczona, że było Ci obojętne leżenie w tych żelaznych płucach. Była to dla Ciebie po prostu ulga i czułaś się bezpieczne. Te żelazne płuca widziałam w filmie, więc wiem co to jest. To jest po prostu straszne w tym żyć.

Czytko rany chyba już trochę za dużo problemów jak na człowieka. Naprawdę już nie wiem co powiedzieć. Dużo siły Ci życzę i dbaj o odpoczynek, żebyś i Ty nie wysiadła.

84 904

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Bulinka hey  hey z rana smile

Asterka czekałam aż odpowiesz Kamci
Jakoś mi wcześniej umknął mi wpis o tych żelaznych płucach
Jesteś zaprzeczeniem wiedzy tamtej lekarki - straszne to musiało być jak to słyszałaś

Kamoa fajne takie wypady - byłam na wyspie Uznam ale tylko od polskiej  strony

Czytka zdróweczka dla wnusia ojjjj i dla wnusi
Koleżanka miała jakiś  ponowny mikro udar  ???    okropieństwo

Matyldzia jeszcze u mnie nie nockowała smile chociaż ostatnio przygadywała

Markadia nie szukałam ale na FB wyświetlają mi się rolki z malowanymi kamykami - cudeńka ludzie robią smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki lol

Dziś Boguś porywa nas do Wisły - przynajmniej taki jest plan smile 

Klaudynka polepszenia zdrówka dla Lakusia smile
A jak tam sprzedaż i kupno mieszkania ???

84 905

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bachasiu miłego wypadu? Jak tam Jolka?

84 906

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry , witajcie Neteczki !


Marka pytasz się ile Lakuś ma lat , otóż 13 i gdyby nie te choroby to jeszcze 3-4 lata mógłby pożyć ale we wtorek dowiem się co można jeszcze dla niego zrobić.

Asterka ciężkie było dla Ciebie dzieciństwo , w szkole miałam koleżankę z polio  więc widziałam jak bardzo mama o nią dbała. To była choroba z moich dziecięcych lat bo wtedy wiele dzieci na to chorowało a potem szczepionki zahamowały rozwój tej choroby.  Też nie lubię mięsa i w ogóle go nie kupuję  na samą myśl mam cofkę ale wędliny jeszcze lubię jeść tak jeszcze 2 lata temu  lubiłam mięso . Organizm widocznie sm odrzuca co jest mu zbędne.

BaChasiu o sprzedaży i kupnie mieszkania przestałam myśleć i wszystko wstrzymałam ze względu na niespodziewane zmiany zdrowotne. Ale zdrowie spierniczone to ciężki temat  więc wszystkie plany wstrzymane.

Dziewczyny , serdecznie Was Wszystkie pozdrawiam i fajnej pogody życzę.!!! big_smile

84 907

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie niedzielnie smile

U mnie słoneczko i ciepło, nareszcie doczekałam się prawdziwego lata, oby trwało jak najdłużej  smile
Myślę jak wykorzystać ten ładny dzien, a właściwie popołudnie, bo przecież obiad muszę ugotować, więc nie mogę nigdzie od rana jechać hmm

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę pogodnego dnia smile

84 908 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-07-26 10:30:32)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka kuleżanki smile

Kawa czeka, jak miło smile tym bardziej że oczu otworzyć nie mogę, niby jestem wyspana ale ziewam, przymrużam, czyżbym w śnie, nie spała ?

Asterko no tak, byłaś dzieckiem, ale samo to urządzenie przeraża, wszystkie takie sprawy związane z zamknięciem u mnie wywoływały by klaustrofobię, a wiesz co ?  'TEN' z góry powiedział, to nie Twój czas, ale lekcja, i jesteś, i mimo doświadczeń życiowych, jesteś pełna dobroci i współczucia, tulę się do Ciebie smile
Basiu pozdrów Jolkę, miłego wypadu życzę smile
Bulinko nie zabraniaj córce robić godzin, jak tak chce niech jest, nabiera dziewczyna doświadczenia, same 'my' w jej wieku, jakie byłyśmy ?
Czytko u nas już powoli żniwa kończą się, życzę pogody i dużo siły, to pracowity czas.
Lazaret u Ciebie ciągle, współczuję bardzo..
Ja nie miałam czasu na żałobę, od pierwszej minuty musiałam zająć Jego miejsce, i wziąć odpowiedzialność, z wszystkiego i wszystkich, samemu decydować nie jest łatwo.
często mnie pytają czemu mąż mi się nie śni, ponoć wszystkim się tak dzieje po stracie, ale ja wewnętrznie nie chcę, pierwsze co bym zrobiła, to by dostał porządny ochrzan, lepiej niech tam w zaświatach odpoczywa, niech nie komplikuje mi mojej wewnętrznej energii, kiedyś przyjdzie czas, rozmawiałam z moją 'Ulką', no i przyjdzie ale nie teraz, mam inną opiekę smile
Klaudi smutne to że psinka chora, nic nie może wiecznie trwać, przytulam Cię mocno.
Marka nocowaniem nigdy się nie przejmuję, zawsze są miejsca gdzieś wolne, moje samotne wypady często są 2-3 dniowe, mogła bym być dłużej ale zawsze muszę coś....
nie mam schiz do miejsc które z czymś się wiążą, stawiam temu czoła, raczej powiedziała bym, czuje się energię tych miejsc, czy chcę tam być czy nie, tak samo z ludżmi, często się czuje, czy z daną osobą, będę dalej ciągnęła rozmowę, znajomość, czy nie.
Jestem jak kot, chodzę swoimi ścieżkami.

aha, jeszcze coś chciałam dodać, jak gdzieś wybywam nie mam presji że muszę coś zwiedzać, widzieć, to robiłam w młodszych latach widziałam, macałam, i wystarczy mi do końca życia, teraz cenię widok, spokój, rozmowy, przyjażnie, jedynie gdzie mogę być i non stop oglądać i macać to samo w kółko, to Bliski Wschód, ale tam wojna, czekam na lepsze czasy.
miłego dnia życzę smile

84 909

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa takie podejście do życia,to chyba z wiekiem o doświadczeniem przychodzi. Jak Cię czytam, to jakbym siebie czytała. Jeżeli  moje zdrowie się nie posypie dalej, to może gdzieś na trasie sobie pomachamy.
Córce nie zabraniałam nadgodzin, tylko boję się, żeby nie opadła fizycznie, bo rok szkolny za pasem. Niech skończy tą szkołę, a potem już będę spokojniejsza. Ja nigdy nie zabraniam. Tłumaczę tylko heh...

Markadia, a jakbyś nie ugotowała, to by się świat nie zawalił. Mąż dwie rączki ma. Wiem...wiem.. też tak miałam ,ale do czasu.

Klaudunia my mamy plany, a życie płata mam figle niestety. U mnie już też coraz gorzej że zdrowiem. Zaczęłam myśleć o przyszlości swojej.

84 910

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko przekonałam się że plany jakie sobie robimy nie idą w parze z rzeczywistością, ale życie polega na planowaniu a potem jak się uda.  Różowe okulary warto mieć pod ręką big_smile. ażeby optymistycznie patrzeć przed siebie. Zadbaj  Bulinko o swoje zdrowie bo jak ono nawali to wszystko inne traci znaczenie bo tak jest u mnie.
Kamcia odwzajemniam przytulasa. big_smile

84 911

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć wszystkim big_smile

Markadia> dzięki za wyjaśnienia

Czytuniu> ty to masz ostatnio lawinę problemów, współczuje i ściskam wirtualnie.

Asterko>  Zaciekawiło mnie to co pisał Twój mąż? Możesz coś zdradzić?

Klaudynko> współczuje choroby pieska.

Bulinko> a co Ciebie powstrzymuje przed wyruszeniem tak jak Kamoa?

Pozostałe pozdrawiam ślicznie i każdej z osobna miłego popołudnia.

84 912

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko tylko, że Twój mąż był wtedy młodszy i zdrowszy, mój jest już starszy i w ostatnim czasie, dość schorowany sad
Owszem od czasu do czasu robimy sobie takie wypady, na cały dzień, ale musi być to wcześniej ustalone.
U nas nie ma miejsca na spontan, nie przy moim mężu hmm

84 913

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tajka chyba jakieś nieporozumienie zaistniało bo ja o moim mężu wspomniałam tylko, że był psiarzem mając na myśli, że lubił psy.

84 914

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Niestety życie nie zawsze idzie tak jak byśmy chcieli. Ja już wspominałam Tajna, że mogę ruszyć na wiosnę. Powód jest nie inny jak finansowy. Szykuję tą 18-stkę, a do tego miałam niespodziewane duże wydatki.
Moja córka z zięciem i wnukami dziś w nocy ruszają w góry. Tydzień czasu będę sama na włościach.

84 915 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2026-07-26 18:46:08)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterko> to się z siebie samej uśmiałam lol Ja przeczytałam pIsarzem lol i już mi się uruchomiła moja twórcza dusza.

84 916 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2026-07-27 07:25:20)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

              Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dzięki za pozdrowionka dla Jolki - przekazałam  lol
Bulinka jak Jolka - ano w miarę dobrze i tak będzie do czwartku - będzie mieć kolejny wlew chemii - a po NIEJ jest przez tydzień bardzo słaba i źle ogólnie się czuje

Markadia w Ustroniu - jest Śląskie Centrum Rehabilitacji -  przejeżdżałam obok smile

Do samej Wisły na wjeździe był spory korek - ale potem spoko
Bez zastanowienia Boguś kupił bilety na taką CIUFCIĘ wycieczkową ( sami dorośli smile)

              Obrazek dodany przez użytkowniczkę >>>> lol

Prawie godzinkę przewodnik  jechał i gadał  na RÓWNICĘ w Ustroniu - godzinny postój i powrót do Wisły

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki smile

84 917

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Baśku za kawę bardzo dziękuję.
Fajna ta ciuchcia. Mieliście fajny dzień.

Asterko bardzo ci dziękuję za obszerny opis.
Przeżyłaś piekło będąc dzieckiem.
Podbudowałaś mnie bardzo tym opisem, może i moja koleżanka będzie chodzić.
Byłam wczoraj u niej.
Niewielkie postępy są.
Będę was informować o jej stanie zdrowia.
Taką smutną prawdę powiedziała mi koleżanki synowa.
Na początku były u niej tłumne odwiedziny.
Jeden raz i obowiązek spełniony.
Teraz odwiedzam ją ja i jej syn z rodziną.
A w pracy miała niby takie fajne koleżanki.
Jedna chyba była jeden raz i na tym koniec.
To prawda, że w nieszczęściu poznasz prawdziwych przyjaciół.

Mój wnusio wczoraj po południu wrócił do domu.
Jest mocno osłabiony, ale powoli nabierze sił.

W środę przyjeżdża do nas moja siostra z córką i jej mężem.
Akurat przyjadą, gdy będą żniwa.
Cóż, jeśli będzie pogoda my będziemy kosić.
Mówiłam im , że żniwa tuż tuż.
Aby tylko ręka męża dała radę kierować kombajnem.
Jego jak będzie boleć to nie powie mi tego.
Taki już jest.
W piątek ma wizytę u lekarza, zobaczymy co mu powie.

84 918

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w nowym tygodniu smile

U mnie po ładnym weekendzie, znowu pochmurno, w nocy padał deszcz, dzisiaj też ma padać hmm
A ja na 11 mam psychiatrę, nie chce mi się już do niego chodzić, ale dzisiaj jeszcze pójdę.

BaChasiu w Ustroniu jest mnóstwo różnych szpitali i sanatoriów, samych piramidek jest 17, a jeszcze dochodzą inne, m.in tam gdzie jeżdżę Śląskie Centrum Reumatologii i Ortopedii.

Bulinko Twoja starsza córka chyba woli góry, niż morze, bo w zeszłym roku też pisałaś, że jadą w góry.

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogodnego dnia smile

84 919 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-07-27 11:18:22)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Bachasiu ta kolejka jedzie z Wisły na Równicę tak? Wjeżdża na samą górę?
Fajny wypad miałaś.

Czytko ciężko tak jak goście zwalają się na taką robotę jak żniwa. W planach może mają pomóc? Dla mieszczuchów to atrakcja przecież.

Markadia tak, moja córka woli góry. Zięć też. Zimą zrobili wypad nad morze jak było to lodowisko. W górach, niedaleko Zakopanego mają extra miejscówkę. Jest dużo atrakcji dla dzieci: plac zabaw, basen. Jechali z drugą rodzinką z dziećmi. Także wesoło.
Tak dla humoru Wam opowiem:
Przed niedzielą był u Nich znajomy z chłopcem w wieku mojego młodszego wnusia (4latka). Skaczą na trampolinie i tamten chłopczyk mówi: a ja jadę nad morze..
Na to mój wnuk: a ja do Morskiego Oka...
Tak więc córka zastanawiała się,czy pójdą do tego Morskiego Oka. Teraz już musi heh...

84 920 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2026-07-27 12:46:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Witam!
Bachasiu ta kolejka jedzie z Wisły na Równicę tak? Wjeżdża na samą górę?
Fajny wypad miałaś.

.

Bulinka TAK i wraca do Wisły
Prawie 2 godziny jazdy w obie  strony i  w tym postoju godzinnego = razem 3 godzinna wycieczka smile
Za 45 zeta normalny bilet a My płaciliśmy zniżkowe po 35zera

Markadia właśnie ten przewodnik gadał o starych dziejach Wisły
Jak i o nowych np. pokazywał gdzie kręcili I i V sezon "sanatorium miłości "
Wisła jest np. większa obszarowo od Paryża - takie nam wiadomości wciskał lol
Pokazywał w którym lokalu zjeść pyszną golonkę - obiad czy dobre pączki smile

Misty a gdzie Ty się zapodziałaś ??? he ???

Czytka zagonisz do żniw siostrę hi hi  ale by miała rozrywkę smile

Tiaaaa w górach jest więcej atrakcji - tylko wolałabym Tatry smile

Była u mnie niezapowiadana mocna burza - i przywiało  mi Jolkę

Wybieram się gdzieś przejść smile

84 921 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-07-27 13:45:17)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć,

Basiu toż to żeście się powoziły, aż 3 godz. długo trochę smile serwowali coś po drodze ? wink

84 922 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-07-27 13:50:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bachasiu dzięki za informację. Oj mam plany, mam plany, ale od wiosny niestety dopiero. Chyba, żeby mi odbiło jesienią.
U nas też brzydko. W tej chwili bardzo silny wiatr i pokropuje. Niech już przestanie padać, bo na jutro mam syna zamówionego na koszenie na bloku.

Kamoa ,ale to z przerwą godzinną trzy godziny. Fajna taka wycieczka i bilet nie drogi.

84 923

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

BaChasiu na takiej samej wycieczce ciuchcią z Wisły na Równicę, byłam dwa razy, z córką i psem, a potem byłam jeszcze taką ciuchcią z Ustronia i jeździliśmy po wszystkich dzielnicach Ustronia i też Ci górale opowiadali o tym co gdzie się znajduje smile

Bulinko ciekawa jestem, czy faktycznie spełnisz swoje plany i będziesz podróżować.
Ale że tak całkowicie sama chcesz?

U mnie też się rozpadało, jednym slowem kiepska pogoda hmm

84 924 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-07-27 14:08:53)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia tak, chcę sama. Planuję kupić taki malutki namiocik doczepiany do bagażnika i dostosować samochód osobowy do wygodnego spania dla jednej osoby. Teraz takie podróże są modne.
Dziewczyny w Wiśle jest taki deptak ze straganami. Ta ciuchcia gdzieś z tamtąd odchodzi? Oczywiście jak nie,to sobie znajdę,ale tak orientacyjnie pytam.

84 925

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko w Wiśle jest tylko jedna główna ulica i tam stoi ta ciuchcia, a nawet dwie czy trzy są te ciuchcie.
Jak kończą się straganany, trzeba iść cały czas tą samą ulicą w kierunku tego dużego kościoła ewangelickiego i tam stoją, zreszta one cały czas jeżdżą w te i spowrotem, trudno ich nie zauważyć big_smile

Co do tych Twoich planów, to kompletnie nie moja bajka i nie slyszalam, żeby to było modne, bo nikt w kręgu moich znajomych, nie podróżuje w ten sposób.
Ale te spanie w takim małym namiocie, nie będzie dla Ciebie problematyczne?
Ja z moimi stawami, nie nadaję się już na takie ekstremalne warunki hmm
No i gdzie masz zamiar się zatrzymywać, żeby zanocować, nie boisz się tak całkie sama stać autem i nocować w namiocie, bo ja bym miała obawy, że ktoś mnie napadnie, albo okradnie yikes
No ale ja to ja, Tobie jednak życzę, żeby udało Ci się spełnić takie marzenia smile

84 926 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-07-27 18:16:26)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia poszukaj grupy na fejsbuku"Spanie w aucie". Zobaczysz ile ludzi tak podróżuje. Jeżeli spała bym na zwykłym parkingu, to nie rozkładała bym namiotu, a w aucie bym się zamkneła. Gdybym pojechała np. ma weekend,to zatrzymywała bym się na campingach. Tam są sanitariaty.
Zobacz na tą grupę,to na zdjęciach będzie widać o jakie spanie w samochodzie mi chodzi.
Dużo ludzi nocuje tak na dziko i normalnie się rozkładają.

84 927

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć.

Czytko> to normalne, choć zarazem nienormlane. Moja koleżanka (ta po 2 udarach) do dziś powiada, ze zostałam jej tylko ja i kuzynka, bo reszta jakby się jej bała. Na początku się interesowali, a potem już cisza kompletna. Podobnie moja przyjaciółka po złamaniu nogi. Nawet brat z bratową się nie interesowali co u niej, czy potrzeba jej zrobić zakupy itp. Prawdę mówiąc.... ja też nieraz tak robiłam. Wynikało to z tego, że mam swoje życie, a ta osoba nie była mi na tyle bliska, aby się często kontaktować. Tak to niestety wygląda.

Markadia> wręcz przeciwnie, teraz jest taka moda. Ja osobiście znam 3 rodziny wędrujące w ten sposób. Ale ja podobnie jak Ty-nie umiałabym tak, nie mogłabym ze wzgl. zdrowotnych i już nie chcę. Zrobiłam się wygodna lol

Jutro jadę do trzeciej koleżanki, która miała do mnie przyjechać, ale plany sie posypały. Życie nam weryfikuje nasze plany wink  Jadę ją odwiedzić, bo jest uziemiona w domu.
Pozdrowionka dla każdej z osobna, miłego wieczoru.

84 928 Ostatnio edytowany przez Asterka (2026-07-27 18:54:00)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie

Pogoda dziś u mnie była taka sobie; do południa pochmurnie, potem popadało ale spokojnie.
Z tego co czytam to w niektórych częściach kraju były ulewy, grad i niebezpieczna pogoda.
Czytko dobrze, że u Ciebie też ku dobremu idzie i wnusio już wrócił do domu.
Szkoda, że operacja ręki Twojego męża wypadła w okresie żniw chociaż w sumie to na wsi zawsze jest dużo pracy.
Po takiej operacji powinien jednak oszczędzać rękę.
Bulinko podoba mi się, że masz określone plany co do wyjazdów.
Weszłam na tą polecaną prze Ciebie stronę ''spanie w aucie''. Ależ tam są piękne zdjęcia z tych wyjazdów.
Każdy ma inne upodobania. Moja bliska koleżanka często jeździła na wycieczki zagraniczna ale to były takie, że każda noc w innej miejscowości, w innym hotelu.
Żeby tak każdego dnia pakować się i rozpakowywać to jakoś zupełnie tego nie widziałam.
Dla niej trudne do przyjęcia było tak jak ja jeździłam, jedno miejsce na kilka dni i poznawanie okolicy.
W Wiśle byłam kilka razy ale to dawnymi czasy. Jeździłam tam służbowo na różne szkolenia ale był też czas na spacery po mieście.
Z moich urlopowych wyjazdów miałam też takie namiotowe i bardzo mile je wspominam.
Ale wtedy jeszcze dość dobrze chodziłam więc wejście i wyjście z namiotu nie było dużym problemem.
Teraz to już tylko wspomnienia zostały. I zdjęcia oczywiście.


Dziewczyny, miłego wieczoru życzę.

84 929 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-07-27 19:21:26)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U mnie po całym dniu przelotnych opadów i silnego wiatru, teraz się wypogodziło i wyszło słońce, rychło wczas roll

Bulinko zrobisz jak uważasz, jeśli taka forma podróżowania i nocowania Ci odpowiada, to ok, ja podobnie jak Taja im jestem starsza, tym bardziej cenie sobie wygodę smile
No i jeszcze takie samotne wyprawy, to też nie dla mnie, nie czułabym się dobrze hmm
Co prawda, ja mam w planach, może już w przyszłym roku w końcu się uda, jechać gdzieś samej, bez córki, ale będzie to wyjazd zoorganizowany, wczasy zdrowotne, turnus rehabilitacyjny, sanatorium, coś w tym stylu, tam nie będę całkiem sama, a jeszcze poznam nowych ludzi smile

Taja a jak tam u Ciebie malowanie kamyczków, masz na to jeszcze czas?
Ja w Ustroniu zostawilam 11 kamyczków, na grupie pojawiły się tylko trzy.
Ciągle jeszcze może coś się pojawić, ale tak jak mówiłam, jakieś ok 30% rozłożonych kamyczków pojawia się na grupie i ta teoria znowu się potwierdziła smile
Piszę to po to, żebyś się nie zraziła, że tak malo kamyczków pojawia się na fejsie, bo wiele osób to zniechęca, ale Ty dopiero zaczęłaś, a już masz pierwszy znaleziony, więc jest super smile
Sorki, że tak ni z gruchy ni z pietruchy wyskakuję z tymi kamyczkami, ale akurat mi się to przypomniało big_smile

84 930

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Przepraszam, że jeszcze raz to samo. Dziewczyny ja też lubię wygodę,ale to jest drogo, więc na taki wyjazd można pozwolić sobie raz w roku. Ja bym chciała jechać częściej i w różne miejsca. Nie będę też uwiązana godziną i miejscem. Nie muszę rezerwować. Jak będę chciała skrócić wyjazd,to wyjadę bez komplikacji.

84 931 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-07-27 22:05:00)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja też wygodniacka jestem, są hotele, hostele, pensjonaty, kwatery, zawsze coś się znajdzie, a jak nie ma w jednej miejscowości ,to jadę do następnej, dwa razy w przeciągu 10 lat, zdarzyło mi się spać w aucie, spałam na parkingu cpn-u, raz w Niemczech raz w Polsce, nawet fajna sprawa, i nie byłam takowa sama, na cpn-ch są prysznice, rankiem można się ogarnąć, wypić kawę ...  to jest wolność, organizujesz sobie czas, jak ci się chce. Lata wstecz, opisywałam tutaj jak szwędam się po bezdrożach, jak adrenalinę mam w kolanach, eh.. kto tego nie doświadczy, nie ma pojęcia o czym wszyscy Ci samotnicy piszą smile

84 932

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa to ja w kolanach mam zwyrodnienia i ból póki co tongue
No właśnie samotnicy, a ja nie jestem typem samotnika, nie czulabym się dobrze na takich całkiem samotnych wyjazdach.
Spanie pod namiotami też nigdy nie bylo moim marzeniem, dlatego nigdy pod namioty nie jeździłam, zawsze bylam zbyt wygodnicka, a z wiekiem robię się wygodna jeszcze bardziej, ale też ze względu na zdrowie fuzyczne, teraz nawet już nie dałabym rady hmm

Bulinko wybacz, że tak Cię o to wypytuję, ale dla mnie to niesamowite, że masz w sobie tyle odwagi, na taki właśnie sposób podróżowania.
To godne podziwu smile

Dobranoc  Dziewczyny smile

84 933

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Kamoa też tak uważam ,że za długo była ta jazda tą CIUFCIĄ
Jolka tam na Równicy zjadła kiełbasę z grilla i pod koniec jazdy było jej niedobrze
Tiaaaa za tą cenę biletu miałyśmy super wypasiony podwieczorek lol lol z szampanem lol

Bulinka aż zerknę potem na tą stronkę samotnego podróżowania i   nocowania  smile

Taja trzecia koleżanka uziemiona w domu - O Matulu co się znowu stało ???

Markadia - Asterka - i cała reszta MYCH buziaczek na wtorek

84 934 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-07-28 08:48:18)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Heloł smile

Basieńko dla podwieczorku, to może bym wytrzymała ciuchcię big_smile co to było oprócz bąbelków ?

Mareczko ja wiem że masz problem zdrowotny i nie dla Ciebie takowe wojaże,  ja też nigdy nie spałam w namiotach.
jak już piszemy o wygodnictwie, to jest skala od 1-10 gdzie jeden to totalne dno, a 10 to ful wypas na bogato, macie któraś jakieś przeżycia, zaskoczenie związane z noclegiem ?

84 935 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-07-28 09:33:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

U mnie slońce na przemian z chmurami i niezbyt ciepło, bo tylko 18 stopni, ale od jutra mają być upały, więc powrót lata smile
Od rana koszą u nas trawę, nareszcie, bo już była po pas, z psem cieżko po takiej wysokiej chodzić, no ale nie wyspałam się, bo halasują od świtu hmm

BaChasiu mnie ta podróż ciuchcią, nie wydawała się zbyt dluga, ale w drodze powrotnej, kiedy jechaliśmy w dół, strasznie się bałam, że nie wyrobi na zakrętach i w jakąś przepaść wpadniemy yikes
Ale widoki po drodze były cudne smile

Kamoa ja nigdy nie mialam jakiegoś zaskoczenia, co do noclegów, bo zawsze wcześniej sama wybieram miejsca, w których będziemy nocować.
Widzę zdjęcia i czytam opinie i nigdy nie byłam jakoś zdziwiona, że jest inaczej, niż myslalam, że będzie.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę pogodnego wtorku smile

84 936 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2026-07-28 10:06:46)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka

Markadia> właśnie skończyłam lakierować ostatnią partię. Przed wyjazdem nic już nie zmaluję, bo nie będzie czasu. Wiem, że mało kamyków pojawia sie na grupach. Ja póki co maluję dla przyjemności, choć jest bardzo miło gdy sie jakiś kamyk odnajdzie big_smile

Bacha> fatum chyba jakieś hmm  Koleżanka opiekuje się chorą mamą i ta bidula się połamała. Dla starszego człowieka wystarczy się przewrócić i sru... złamanie w 3 miejscach. Do tej pory mogła ją zostawiać samą i wyrwać się na kilka godzin, a teraz przez kilka mcy nie może jej zostawić samej. Wychodzi jedynie do sklepu itp. A, że odkładałyśmy to spotkanie nieraz, to postanowiłam, że przyjadę do niej. Bo w ten sposób to się będzie odkładać w nieskończoność.

Kamoa> my zawsze wybieramy tańsze noclegi, ale aby łazienka była w pokoju. Jak się dobrze poszuka to się tanio znajdzie. Nie wymagam luksusów, byle było czysto i schludnie. Nie biorę z wyżywieniem, bo się nie opłaca. Pamiętam raz babeczkę, która się żaliła, że nikt nie chce u niej śniadań zamawiać, a ona przecież takie smaczne robi. Nie dziwię się, bo ja np. zjem kawałek chleba i jajko (i jestem najedzona), a miałabym za śniadanie dać 40 zł??? Nawet jeśli zabiorę ze sobą jabłko czy banana, to i tak łącznie nie jest warte 40 zł.

Wszystkim bez wyjątku dobrego dnia życzę i słoneczka!

Poniżej moje kamienie malowane głównie farbami.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

84 937

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja no piękne kamyczki, brawo, oby jak najwięcej Ich pojawilo się na grupie smile
Ja Ty już od początku tak pięknie malujesz to gratuluję, bo moje pierwsze nie wyglądały tak ładnie, dopiero z czasem nabierałam wprawy smile

84 938

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczyny!

Miałam na dziś takie ambitne plany wyjściowe ale pogoda je skorygowała.
Byłam tylko w bibliotece i uzupełniłam zakupy i do domu bo wieje zimny wiatr a szkoda byłoby się przeziębić tym bardziej, że obiecują ciepełko.
Po powrocie rozpakowałam zakupy a teraz rozgrzewam się przy gorącej herbacie z miodem i cytryną.
Popatrzyłam wczoraj na grupę kamyczkową na FB.
Niektóre kamyki zadziwiają swoją urodą. Fajne hobby.
Spotkałam się dziś z tą biedą Damianem o którym tu wspominałam. Chyba zaczął się odbijać od dna; dostał świadczenie z MOPS-u, wykupił z lombardu smartfona, załatwił sobie obiady w Caritasie.... Dałam mu też trochę zarobić bo przyniósł mi ziemię ogrodniczą i wyniósł makulaturę.
Tajka fajne te Twoje kamyczki. Nabierasz wprawy.
A ja się cieszę, że przy okazji odkrywam różne ciekawe zajęcia bo obracam się w dość ograniczonym gronie to o wielu sprawach nie miałabym możliwości się dowiedziec.
Współczuję tych przykrych zdarzen, które ostatnio dopadają ale nie tylko Ciebie bo jest tego ponad miarę.

Wszystkim dobrego dnia życzę.

84 939

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam! Kamyczki śliczne.

84 940 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-07-28 17:10:31)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterko u Ciebie aż tak zimno było?
Bo u mnie po dość pochmurnym poranku, wypogodziło się, słońce wyszło na całego i mamy piękny, letni, ciepły dzień smile
Jutro już maja nadejść upały, pewnie u Ciebie też się zrobi cieplutko smile

Bulinko aleś się rozspisała lol
Rekord normalnie tongue

Kurcze znowu mamy problem, bo przecież za dobrze nie może być hmm
Od jutra wreszcie upały i cudowna pogoda, chciałyśmy sobie pojeździć, na jakiś basen, nad wodę, na grila do Ustronia, bo córka teraz już też ma wakacje, więc ma czas, ale znowu nam auto nawaliło hmm
Córka chciala jechać do swojego chłopaka, chce odpalić auto, a tu nie da rady, myśleliśmy, że to akumulator, ale próba podładowania go nic nie dała, no i teraz na lawecie pojechal do mechanika sad
Akurat teraz kiedy lato wróciło, czemu ja zawsze muszę mieć pod górkę sad

84 941 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-07-28 19:04:19)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia miałam dziś koszenie i musiałam się zresetować. Nie miałam natchnienia do pisania. Była drzemka i już jest ok. Teraz obiado- kolację sobie robię.
W samochodzie może rozrusznik poszedł, jeżeli nie pomogło ładowanie.

84 942

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Taja-- śliczne kamyczki smile

Środa- dzień loda lol

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Podróże....lubię. Niestety, ze względu na to, że nie jestem zmotoryzowana, nie mogę postawić na taki spontan, żeby każdą noc spać  w przypadkowym miejscu.
Zdarza mi się spać kolejne noce gdzieś indziej, ale są to miejsca wcześniej zaklepane. Trudno byłoby pieszo, z bagażem szukać wolnego noclegu.
Przy dłuższych pobytach, gdy jest nas kilkoro, wybieram tzw. apartamenty- jesteśmy razem, ale każdy ma swoją przestrzeń - ja tego potrzebuję. Chociaż, nawet, gdy sama jeżdżę, też tak czasami wybieram.
Źle się czuję, gdy jestem sama w jakimś domu z pokojami do wynajęcia i jest wspólna z innymi kuchnia do dyspozycji. Trafiłam tak kiedyś na biesiadującą rodzinę.
Owszem, byli sympatyczni, ale całymi sobą zajęli przestrzeń, że robiąc sobie np. kawę, czułam się jak jakiś intruz roll
Namiot, zdecydowanie nie dla mnie lol Sanitariaty na polu namiotowy- NIE!
A kiedyś tak jeździłam lol  lol  lol 
Chociaż, moim marzeniem jest podróż kamperem. Coś, o czym pisze bulinka, ale w wersji wygodniejszej.
Oglądam tutaj czasem program o takich podróżach. Niektóre kampery, jak dom są wyposażone!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

84 943

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zostawię jeszcze kawkę i lecę wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

84 944

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

Misty senks za lody środowe jak i kawencje

O Tak lol kamperem można zwiedzać - no i ma się ten luksus podróżowania - wygodnego spania jak i codziennej toalety 

Taja ale masz zabawę z tymi kamyczkami - cudaczki wymalowałaś lol

Pogoda wczoraj się wyrobiła

Mam przygotowaną torbę ciuchów do "rzeczodzielni" w planach mam jeszcze dwa kursy - zobaczę jak to będzie

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki smile

84 945

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

U mnie piękna pogoda, zapowiada się upalny dzień smile
Na 15 mam wizytę w por.leczenia bólu i muszę kombinować, czym tam zajechać, bo to dość daleko ode mnie hmm

Mysti te kampery ze zdjecia piękne, ale nie dla mnie wycieczki objazdowe, bo mam chorobę lokomocyjną.
W pensjonatach wybieram przeważnie pokoje z aneksem kuchennym, ale jeśli takiego w pokoju nie ma, nie mam problemu z korzystaniem ze wspólnej kuchni.
Dla mnie najważniejsza jest lokalizacja, musi byc blisko plaży nad morzem, no i w miarę blisko centrum, nie na jakimś zadupiu smile

A gdzie reszta Netek się podziewa, śpicie jeszcze?

Pozdrawiam i życzę pogodnej środy smile

84 946 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-07-29 10:03:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć wam smile

Marka nie śpię, paznokcie ogarniałam, no i dziś ręczniki mają test wytrzymałości, jedne są nówki, drugie stare, włączyłam na 90*, zobaczymy co z nich zostanie.
Basiu powodzenia, potem zdaj relację
Mysti jak zwykle na posterunku lodziowym wink
takim kamperem był u nas plan na emeryturze, jechali byśmy wzdłuż linii brzegów mórz, przez całą Europę, ok. 2 lat by nas nie było, no niestety człowiek planuje, a Bóg krzyżuje smile ale kto wie może kiedyś z Bulinką się zabiorę, Ona ma już wprawę co i jak na kempingach, a ja mam mapy w głowie big_smile
Tajem artystka !! w tak krótkim czasie taką ilość i mego pikne ! brawo
Asterko tak szybko się przeziębiasz ?
Czytko i jak już zaczęły się żniwa ?
Klaudi jak piesiu ?

Resztę dziewczyn pozdrawiam serdecznie

84 947 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-07-29 10:55:00)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Dziewczyny ja zamiast takiego kampera mam przyczepę kempingową, ale mi się jej odechciało. Tam taka wygoda jak w kamerze, ale trzeba to ciągnąć i dla mnie jest to za duże. Najlepszy byłby mały kamerek,ale w sumie to niepraktyczne, bo tylko na wyskoki, a na co dzień co? Marzy mi się van, albo mały busik. Mam pod domem Sharana (van),ale ma manualną skrzynię biegów, a ja muszę mieć automatyczną.
Jak młoda skończy 18, to zaraz to sprzedaję i może coś pomyślę.

84 948

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie

Mysti dzięki za środowe lody i poranną kawę.

Dziś piękna pogoda, nie ma jeszcze skwaru ale jest ciepełko i słońca pod dostatkiem.
Zaliczyłam dłuższe wyjście a teraz czas coś w domku zrobić.
Też jestem pod urokiem tych kamperów, tak to można organizować sobie urlopowe wyjazdy.
Kamoa raczej przeziębienia i infekcje mnie omijają, jestem natomiast zmarzluch a że wczoraj nie przewidziałam takiego zimnego wiatru i ubrałam się zbyt lekko to nie chciałam marznąć zbyt długo na tym wietrze. Dziś jest już spokojnie, temperatura komfortowa jak dla mnie.
Czytko wiem, że jesteś zapracowana ale też czekam na wieści od Ciebie.
Marka to oczywiste, że każdy ma inne oczekiwania co do wyjazdów.
Ja teraz to już nawet nie chcę daleko od domu wyjeżdżać ale kiedyś to byłam podróźniczką.
Tylko samolotem nie leciałam ale też nigdy takiego pragnienia nie miałam. Pod namiot pierwszy raz wyjechałam już w wieku dojrzałym bo mocno po 30-tce byłam ale to były dla mnie super wyjazdy. Mile wspominam i cieszę się, że zaliczyłam kilka takich wypadów.

Dziewczyny, pięknego dnia życzę.

84 949

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hey

Kamoa - zdaje relację  smile :

Dziś było oficjalne otwarcie tej RZECZODZIELNI  - jest tam piknik na trawie - wymiana kwiatków domowych jak i  GADUŁAWKA 
Hi czego to nie wymyślą
Poszłam tam za wcześnie - wyczekałam się
Z mojej torby taka szczupła dziewczyna wybrała parę rzeczy dla siebie smile
Ona przeszukała więc siat - patrzyłam powybierała sobie kilkanaście fajnych ciuchów
Dziś było sporo takich jak Ja z oddaniem rzeczy ... moje bichy przepakowałam do siaty
I nawet nie wchodząc tam poszłam do domu  za dużo ludzi smile

Na razie dam sobie spokój z zanoszeniem ... może przed 15stą się tam przejdę zobaczyć      smile

84 950

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Ba-Cha napisał/a:

....................
Dziś było sporo takich jak Ja z oddaniem rzeczy ... moje bichy przepakowałam do siaty

Co to są bichy???

Asterko nie leciałaś nigdy samolotem?
Bo wydawało mi się, że kiedyś pisałaś, że podróżowałaś też za granicę, do Hiszpani czy coś takiego?
Ale może to nie Ty pisałaś i pomyliłam z kimś innym?
Ja za równiutki miesiąc będę poraz pierwszy w życiu lecieć samolotem, jestem pełna obaw, ale chęć zobaczenia egzotycznego kraju jest u mnie silniejsza, niż ten strach, jakoś to przeżyję big_smile

84 951

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterka też nie leciałam nigdy samolotem i mnie do tego nie ciągnie heh...
A pogoda dziś rzeczywiście extra.

Bachasiu, a więcej było osób z towarem,czy więcej szukających?

Markadia jak tam wizyta w Poradni Leczenia Bólu?

84 952

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Was Kochane Neteczki !

Kamciu pytasz się o Lakusia a on od wczoraj po południu jest  już za tęczową bramą  , ciężka była decyzja ale inaczej się nie dało , jak na razie to nie mogę się przyzwyczaić bo 13 lat razem przeżyliśmy . Dzisiaj od rana sprzątam i co chwilka odpoczywam bo już nie te siły . Jeśli chodzi o lot samolotem to głupio jest pisać że leciałam ale 50 lat temu mąż zrobił mi prezent ale wtedy to był ruski samolot i cały lot mocno skrzypiał jakby  miał się rozlecieć . Siedziałam przy skrzydle więc taki był hałas i zgrzyt metalu że własnych myśli nie słyszałam. Ale wtedy niczego się nie bałam więc z ciekawością obserwowałam ziemię z lotu ptaka .  Dzisiaj bez problemu bym poleciała gdyby zdrowie mi na to pozwoliło , moja Bratowa lata kilka razy w roku z wielką radością .

Odnośnie rzeczy oddawanych do pojemników to znalazłam kiedyś moją sukienkę w ciucholandzie , parę razy oddałam w różne miejsca ale  nigdy nie znalazłam mojego ciucha ponownie. A paskudnie wyglądają teraz śmietniki i miejsca przy nich bo ludzie rzucają rzeczy byle gdzie i byle jak , deszcze , błoto i wszystko razem wygląda to strasznie.  A dzieje się tak od kiedy zlikwidowano te pojemniki  na ciuchy. Przy domach pomocy całe wieszaki z ciuchami stoją ale byle jak więc wzięcia nie mają.

BaChasiu tak jak piszesz ta babka potrafiła coś dla siebie znależć to musiała mieć wprawę bo ja w takim przypadku nie umiem wybrać .

Bulinko jesteś obiżyświatem  i odważną dziewczyną ja bardzo bym się bała .

Taja kamyczki bardzo mi się podobają podziwiam Twój talent . Ja nie umiem rysować a raczej rysuję jak dziecko widocznie tak mi zostało z pięknych dziecięcych lat . big_smile big_smile

84 953

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia bywałam również na zagranicznych wycieczkach ale tak bardziej po sąsiedzku; Leningrad, Moskwa (pociągiem). kilka razy na Węgrzech, w Pradze Czeskiej, w Niemczech.
w Hiszpanii nie byłam.
Jutro mam wizytę u dermatologa, mam nadzieję, że nic poważnego nie stwierdzi ale mam takie zmiany na skórze i wolę się upewnić.
Klaudynko rozumiem Twój smutek i współczuję.

84 954 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-07-29 16:24:01)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko własnie przed chwilą wróciłam z tej poradni leczenia bólu.
Przyjęła mnie bardzo miła lekarka, a że to pierwsza wizyta, zadawa dużo pytań, dużo pisała, skserowała moje wypisy ze szpitala i z rehabilitacji opisy RTG itd.
Na początek zaproponowała mi na te kolana, bo tam mam największy ból, akupunkturę.
Zabiegi będą raz w tygodniu, przez 5 tygodni, bo na tyle jest refundacja z NFZ.
Po tym czasie będzie wizyta kontrolna i jeśli będę zadowolona z efektu, znowu dostanę 5 zabiegów akupunktury, jeśli nie będzie efektów,, będą szukać innej metody, typu fala uderzeniowa, blokery itp.
Z tym, że pierwszy zabieg mam dopiero 28 września, bo wcześniej nie było już wolnych miejsc.
No zobaczymy jak to będzie smile

Klaudynko kochana Ty moja sad strasznie ale to strasznie mi przykro, wiem co czujesz, bo ja też  kiedyś opłakiwałam dwa swoje poprzednie psy.
Ból w sercu taki sam, jak za członkiem najbliższej rodziny, bo tak też są traktowane moje pieski.
Lakuś już biega sobie za tęczowym mostem, szczęśliwy, bez bólu i bez cierpienia, a ja tulę Cię najmocniej jak umiem smile

Asterko rozumiem, może Ty pisałaś o zagranicy, a kto inny o Hiszpanii a ja to połączyłam w mojej glowie w jedno big_smile

84 955

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie big_smile

Dziękuję za komplementy dotyczące kamyków.

Bacha> ja staram się wykorzystywać naturalna strukturę kamieni wink  Pęknięcia, wgłębienia, wypustki... to można świetnie ograć i zmalować np. potworka lol

Markadia> ja też objazdowych wycieczek nie mogę. Obie jesteśmy w klubie nielokomocyjnych tongue  Ja też nigdy nie leciałam samolotem big_smile

Klaudynko> współczuję.

Jutro ostatni dzień w pracy przed urlopem. Już mi się micha cieszy lol  W ogóle chodzę dziś zadowolona, bo rozpiera mnie radość, że po urlopie jeszcze tylko 2 tygodnie i spieprzam stamtąd!!!

Pozdrawiam wszystkie serdecznie i każdej z osobna życzę miłego popołudnia.

Posty [ 84 891 do 84 955 z 86 187 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 305 1 306 1 307 1 308 1 309 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026