No następny, ja nie mówię że żeby mieć laskę trzeba być napakowany i mieć fajne auto co wszyscy w koło tak odczytują, tylko że to może zrobić przeciętny ktoś aby najlepiej zwiększyć sobie powodzenie, ile razy mam to powtarzać, wbijcie sobie to w końcu do głowy.
Tonu głosu się nie zmieni, jak się nie umie w tym wieku grać na instrumencie to już za późno, wzrostu się nie zmieni itd.
A szpan jest rzeczą dobrą a nie złą, im więcej się szpanuje tym lepiej dla nas (oczywiście skutecznego szpanu, szyli taki który przynosi pożądany efekt). Podstawową zasadą nie jest pokazać że zrobiło się coś tylko po to aby zaszpanować. Trzeba tak to pokazywać niby przypadkiem.
Np. Nie mówisz tak: "mam dużo koleżanek" i koniec kropka, koniec treści. To miało wywołać jej pozytywną reakcję. Nie.
Tylko robisz tak:
w rozmowie będzie wtrącał "koleżanka mi powiedziała", "moje koleżanki" itp - w ten sposób delikatnie podkreśla, że jest osobą lubianą w towarzystwie
Z autem (jak ze wszystkim) ta sama zasada.
Oczywiście kto głupi to mu się wydaje że właśni ci mają dobre opinie co nie szpanują, a jest odwrotnie. To już z z samej definicji szpanowania wynika.
---------------------------
Zico, wiem że żarcik, tylko że tu rządzą kobiety, jak w Seksmisji. Oby miały poczucie humoru.
-------------------------
GodMan, przypomnę ci tylko że masz tako jako w miarę przyzwoite auto (uznawane zresztą powszechnie za szpanerskie):
Ja mam 14letniego Golfa 3, na taką furę, to laski lecą, jak pszczoły do miodu hehehe
Poza tym ważysz 94 kg (bez nadwagi i w miarę wysportowany) czyli mięśnie to ty masz. A masy - jsny gwint, no dużo, ile ty byś tej więcej miał mieć. Masz już teraz znacznie powyżej średniej.
W bicepsie też masz przecież dużo.
A kto ma pod tym względem gorsze warunki (czyli normalne albo złe) to wskazane pakowanie.
Bo 187cm wzrostu tak jak ty masz to nie da się wypracować. Nie ma siły. Wzrost się albo ma albo nie. A ty masz.
--------------------------------------
nie podnieca mnie sam mundur, ale to co powinno być pod nim! a mianowicie duuużo mięśni.