Czy też się boicie, że będzie same do końca życia? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 297 ]

66 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2017-08-06 10:35:16)

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
Harvey napisał/a:

Dziewczyny, jak Krejzolka tu swojego Faceta znalazła to i wy możecie tylko... więcej radości i energii pozytywnej wysyłajcie w "męskie" rejony wink Nikt smutasów nie lubi tongue wink

Albo się umówcie z Santąpietruszkową na wódkę. Będzie prościej wink

Możliwe,że się czepiam bo jestem znana z tego, ale to  "jak" mi się nie podoba. tongue big_smile tongue

Z resztą posta się zgadzam, aczkolwiek nie rozgraniczałabym na "męskie" "damskie" rejony.
Więcej radości i energii pozytywnej warto wysyłać we wszystkie rejony.

Ja wiem, że jesteśmy na  forum, że niektóre/ niektórzy z Was tylko tutaj pozwalają sobie na okazanie swoich słabości i macie do tego prawo, ale czytając Wasze posty, które brzmią, jak mantra, jacy jesteście nieszczęśliwi, po prostu Wasze narzekanie zniechęca do Was.

Czy czytając Wasze własne posty chciałybyście/chcielibyście poznać osoby piszące te posty?

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

hmmm....
Czy ode mnie bije pesymizm?
Nie wiedziałam.

68

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
mergi napisał/a:

hmmm....
Czy ode mnie bije pesymizm?
Nie wiedziałam.

Nie zauważyłam u Ciebie póki co pesymizmu.

69

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Dziękuję.Staram się sama siebie nie katować.

70

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
mergi napisał/a:

Dziękuję.Staram się sama siebie nie katować.

Dlaczego mnie brzmisz raczej pogodnie.
Piszę prawdę,  nie zwyklam pisać ludziom tego czego nie myślę.
Rozmawiałyśmy trochę i brzmisz pozytywnie,  rozsądnie i miło.  Tak Cię odbieram.
Na pewno nie jako marude-ponuraka.

71 Ostatnio edytowany przez mergi (2017-08-06 11:53:58)

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Z pozytywnym myśleniem żyje się ...łatwiej. wink
ps. chyba znowu off top.
Przydałby się temat na SAMOTNOŚCI do luźnych rozmów.

72

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
mergi napisał/a:

hmmm....
Czy ode mnie bije pesymizm?
Nie wiedziałam.


Akurat nie pisałam o Tobie, ponieważ nie kojarzę Cię z forum.
Właściwie ten mój wcześniejszy post powinien być napisany też w innych wątkach, ale, że odnosiłam się do posta Harvey'a napisałam te słowa tutaj.

73

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Nie wiem ale chyba już się nie boję. 
Najgorsze dla mnie jest pogodzenie się z faktem że nie zostałam  matką. Co jakiś czas  odzywa się we mnie ta tęsknota i jest tak silna ze chce mi  się wyc:-(  jak miałam 30 czy nawet 35 lat to mimo instynktu macierzyńskiego tlila  się w moim sercu  nadzieja. Teraz mam 41 lat ....i w sercu smutek tęsknota żal. ..

74

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
milka76 napisał/a:

Nie wiem ale chyba już się nie boję. 
Najgorsze dla mnie jest pogodzenie się z faktem że nie zostałam  matką. Co jakiś czas  odzywa się we mnie ta tęsknota i jest tak silna ze chce mi  się wyc:-(  jak miałam 30 czy nawet 35 lat to mimo instynktu macierzyńskiego tlila  się w moim sercu  nadzieja. Teraz mam 41 lat ....i w sercu smutek tęsknota żal. ..

Każdy boi się być samemu.  Bo to tak naprawdę jest straszne. I nie sądzę by szło się nie bać, no chyba że jest się samotnikiem lub indywidualistą.
41 lat- wtedy można a i później, jeszcze wszystko czego się pragnie.

75 Ostatnio edytowany przez mergi (2017-08-06 21:47:48)

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
milka76 napisał/a:

Nie wiem ale chyba już się nie boję. 
Najgorsze dla mnie jest pogodzenie się z faktem że nie zostałam  matką. Co jakiś czas  odzywa się we mnie ta tęsknota i jest tak silna ze chce mi  się wyc:-(  jak miałam 30 czy nawet 35 lat to mimo instynktu macierzyńskiego tlila  się w moim sercu  nadzieja. Teraz mam 41 lat ....i w sercu smutek tęsknota żal. ..

Rozumiem Cię.
Potrzeba posiadania dziecka jest tak silna,że wywołuje frustracje.
Wszystko może się jeszcze zmienić,nie wiesz tego co będzie.
Nie nastawiaj się negatywnie,bo co to zmieni?

Skąd jesteś? Daleko masz do Poznania?

76

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

A czy znacie kogoś,  może nawet z waszej rodziny, kto był właśnie sam do końca życia?
Nie liczę tylko całkiem starych staruszek, które pod koniec życia owdowialy.

77

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Remi to nie prawda że zawsze wszystko można. Niestety ogranicza nas chociażby  wiek. W pewnym wieku jest już za późno na dziecko z przyczyn biologicznych ale też i zdroworozsadkowych.
Do Poznania mam ok. 70 km.

78 Ostatnio edytowany przez mergi (2017-08-06 22:26:34)

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
rossanka napisał/a:

A czy znacie kogoś,  może nawet z waszej rodziny, kto był właśnie sam do końca życia?
Nie liczę tylko całkiem starych staruszek, które pod koniec życia owdowialy.

Nie znam.

milka76 napisał/a:

Do Poznania mam ok. 70 km.

Podejrzewam,że blisko siebie mieszkamy.
Może nawet w tym samym mieście wink

79

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
mergi napisał/a:
rossanka napisał/a:

A czy znacie kogoś,  może nawet z waszej rodziny, kto był właśnie sam do końca życia?
Nie liczę tylko całkiem starych staruszek, które pod koniec życia owdowialy.

Nie znam.

milka76 napisał/a:

Do Poznania mam ok. 70 km.

Podejrzewam,że blisko siebie mieszkamy.
Może nawet w tym samym mieście wink

Może jesteście sąsiadkami?
Znałam jedna osobę,  która była sama do końca życia,  podobno z własnego wyboru.
Samotnyych znam trochę,  w różnym wieku, ale czy będą do końca sami tego nie wiadomo.

80

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Z własnego wyboru to nie to samo.
Ja samotnych nawet nie znam.
Wszyscy w parach.

81

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Mergi a z jakiej części wlkp  jesteś?

82

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
mergi napisał/a:

Z własnego wyboru to nie to samo.
Ja samotnych nawet nie znam.
Wszyscy w parach.

To ja znam, ale z różnych przedziałów wiekowych. I 20 latkow i 60 latkow.
Ale nie wydaje mi się,  że są sami z wyboru. Takich nie znam.
Ale znam też w bardzo nieudanych zwiazkach, więc tak naprawę to tak, jakby byli sami, prawda?

83

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

W otoczeniu znam z widzenia samotne starsze osoby które nie mają dzieci i nie założyły nigdy rodziny.

84

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Nieudane małżeństwa tez znam.kobiety po rozwodach tez. Ale one spełniły się jako matki. Niektóre mają już  wnuki. Wiec to ich życie jest inne niż osoby totalnie samotnej bez rodziny.

85

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
milka76 napisał/a:

Nieudane małżeństwa tez znam.kobiety po rozwodach tez. Ale one spełniły się jako matki. Niektóre mają już  wnuki. Wiec to ich życie jest inne niż osoby totalnie samotnej bez rodziny.

Zależy,  bo jak już nie mają mężów,  a dzieci na drugim końcu globu, to jakby były same. Niektóre dzieci odwiedzają rodziców,  a inne nie, co poradzisz, tak też bywa, a wtedy to jakby się było samemu.

86

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Wolę być sama niż tkwić w nieudanym małżeństwie.
Zresztą, nie mam takiej natury.
Szybko bym się rozeszła. wink

87

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Powiedzcie ale szczerze,  czy tak naprawdę Wam się wydaje, że będziecie już same do końca życia,  że nie ważne czy za rok czy za 10 lat, że nieco a nic się nie zmieni?Jesteście pewne?

88

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Akurat nie znam osoby która ma dzieci i czula by się samotna.owszem dzieci opuszczają rodziców ale przecież nie wszystkich zaraz wyjeżdżają na 2 Koniec świata. Moje znajome mające dorosłe dzieci mają z nimi częsty kontakt przyjeżdżają w weekendy wakacje na święta. Mają też sporo radości z wnuków. (W pracy mam starsze koleżanki które są już babciami ).i widzę ile radości daje im rodzina.

89

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Ja od jakiegoś czasu mam przekonanie ze juz nic się nie zmieni w moim życiu.

90 Ostatnio edytowany przez mergi (2017-08-06 23:09:48)

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Ja mam nadzieję,że się to zmieni.
Negatywne myśli też mnie czasami nachodzą,to normalne.
Staram się na nich nie skupiać uwagi.Niech płyną dalej....;)
Pewne w życiu są dwie rzeczy tylko.....i moja przyszłość,ani Wasza,nie jest jedną z nich.;)

Może jestem naiwna....czas zweryfikuje.

"Nigdy nie zaprosiłbyś złodzieja do swojego domu.
To dlaczego pozwalasz negatywnym myślom zagościć w Twojej głowie na dłużej?"

91

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
mergi napisał/a:

Ja mam nadzieję,że się to zmieni.
Negatywne myśli też mnie czasami nachodzą,to normalne.
Staram się o tym nie myśleć.h.;)

Mam bardzo podonie. Kluczem jest, aby za bardzo o tym nie myśleć. 
Skupiać się na czymś innym. Jest to trudne, lecz nie niewykonalne,  przynajmniej przez jakiś czas.
Trzeba żyć i robić swoje, a reszta się dopasuje.

92

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Mergi Ty jesteś sporo młodsza ode mnie więc jak najbardziej masz szansę na poznanie kogoś na dzieci później wnuki.
Mój "ostatni pociąg" niestety odjechal.....

93

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
milka76 napisał/a:

Mergi Ty jesteś sporo młodsza ode mnie więc jak najbardziej masz szansę na poznanie kogoś na dzieci później wnuki.
Mój "ostatni pociąg" niestety odjechal.....

Na dzieci tak. Na partnera nie.

94

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Mergi, Milka może napiszcie do Siebie prywatną wiadomość przez forum? Może mieszkacie nawet w tym samym mieście i mogłybyście się zaprzyjaźnić. wink

95 Ostatnio edytowany przez mergi (2017-08-06 23:17:07)

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Nie mam szans na partnera?  ;p

Milka,nie mów tak.
Ostatni pociąg jeszcze nie odjechał.
Kobiety rodzą po 40tce też.

Wilk ma rację.
Uciekam już.Jutro siē odezwę.
Milka pisz ma pv skąd jesteś. smile

96

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Na  partnera tez bo niestety mało który facet mi sie podoba  i to pod względem charakteru ale nie będę ukrywać również pod względem wyglądu. Co tu dużo ukrywać panowie po 40stce często są zaniedbani, brzuchy jak kobieta w ciąży, o stanie uzębienia nawet nie wspomnę a to chyba mnie najbardziej odrzuca. A co do wyglądu kobiety to mega wymagania.

97

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
mergi napisał/a:

Nie mam szans na partnera? ;p

Milka,nie mów tak.
Ostatni pociąg jeszcze nie odjechał.
Kobiety rodzą po 40tce też.

Na partnera nie jest za późno,  ale na dziecko tak, tu sądzę tak jak Milka.
Musiałaby teraz już kogoś mieć i próbować.  A tak jak nikogo nie ma, może kogoś pozna za pół roku albo za rok, zanim się poznają,  Zanim pójdą do łóżka,  po 40stce od razu w ciaze się nie zajdzie,kłopoty z donoszeniem,  może dziecko będzie chore....
Co innego jak się ma jeszcze 35 lat a co innego 40.

98

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Może i rodza ale ja mam skończone 41 lat i partnera brak.... a dziecka z byle kim tez nie   chce mieć. Taka egoistyczne nie jestem.

99

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
milka76 napisał/a:

Na  partnera tez bo niestety mało który facet mi sie podoba  i to pod względem charakteru ale nie będę ukrywać również pod względem wyglądu. Co tu dużo ukrywać panowie po 40stce często są zaniedbani, brzuchy jak kobieta w ciąży, o stanie uzębienia nawet nie wspomnę a to chyba mnie najbardziej odrzuca. A co do wyglądu kobiety to mega wymagania.

To weź młodszego sobie. tongue Skoro obecne "połowy" Cię nie zadowalają to może poszukaj innego "łowiska" i" zmień sieci" i "przynętę". wink

100

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
milka76 napisał/a:

Na  partnera tez bo niestety mało który facet mi sie podoba  i to pod względem charakteru ale nie będę ukrywać również pod względem wyglądu. Co tu dużo ukrywać panowie po 40stce często są zaniedbani, brzuchy jak kobieta w ciąży, o stanie uzębienia nawet nie wspomnę a to chyba mnie najbardziej odrzuca. A co do wyglądu kobiety to mega wymagania.

Nie no nie wszyscy się tak sypią od razu. Duzo jest zapuszczonch, ale są też tacy całkiem całkiem z wygladu.

101

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Rossanka  tylko problem ze jak .mi się facet  podoba to nie jest zainteresowany moja osoba a główny powód mój wiek-facet chce mieć dzieci. I w związku z tym aby dać sobie na to szanse szuka młodszej partnerki.smutne ale prawdziwe.

102

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
milka76 napisał/a:

Rossanka  tylko problem ze jak .mi się facet  podoba to nie jest zainteresowany moja osoba a główny powód mój wiek-facet chce mieć dzieci. I w związku z tym aby dać sobie na to szanse szuka młodszej partnerki.smutne ale prawdziwe.

Domyślam się.  Jedyne wyjście,  to trafić na takiego,  któremu nie zależy na dzieciach. Ale ja nie dam przepisu jak na takiego trafić. Ale pomysl, jak się zakocha, to nie będzie kalkulowal ile masz lat, tylko po prostu będziecie razem.

103

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
milka76 napisał/a:

Rossanka  tylko problem ze jak .mi się facet  podoba to nie jest zainteresowany moja osoba a główny powód mój wiek-facet chce mieć dzieci. I w związku z tym aby dać sobie na to szanse szuka młodszej partnerki.smutne ale prawdziwe.

Nie wszyscy faceci chcą mieć dzieci. wink W małym mieście oczywiście może być problem ze znalezieniem takiego, gdyż tam żyję się "tradycyjnie'...

104

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Wolf nie tylko w małych miastach. Jestem na kilku portal randkowych i uwierz ze jest full facetów ok.40stki którzy chcą mieć dzieci i z tego powodu patrzą na wiek kobiety. I są to faceci z dużych miast wykształceni na poziomie zadbani.

105

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
milka76 napisał/a:

Wolf nie tylko w małych miastach. Jestem na kilku portal randkowych i uwierz ze jest full facetów ok.40stki którzy chcą mieć dzieci i z tego powodu patrzą na wiek kobiety. I są to faceci z dużych miast wykształceni na poziomie zadbani.

Nie wierz im tak wszystkim. Są tacy co dzieci chcą mieć,  a są tacy co nie, ale np im się nie podobasz, więc aby cie nie urazic, odpisza, że szukają młodszej,  bo mają nadzieję na dzieci.

106

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Rossanka oni w profilach mają zaznaczone w rubryce idealna partnerka ze chcą dzieci wiec kobieta musi być młodsza. Wiec normalne że na moim profilu nie złoża rewizyty nawet z samej ciekawości co by zdjęcia pooglądać.

107

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
milka76 napisał/a:

Rossanka oni w profilach mają zaznaczone w rubryce idealna partnerka ze chcą dzieci wiec kobieta musi być młodsza. Wiec normalne że na moim profilu nie złoża rewizyty nawet z samej ciekawości co by zdjęcia pooglądać.

Oj, bo to dobrże wygląda,  jak mają zaznaczone,  że chcą mieć dzieci.
Nie wszyscy chcą. 
A musisz przez portal szukać?

108

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Milka, zgadzam się z Tobą, krótko byłam na pewnym portalu randkowym i faktycznie dużo panów około 40 szuka kobiet, które urodzą im dziecko....zrobiłam eksperyment big_smile raz wpisałam, że nie chce dzieci, później, że chce dzieci, różnica w odzewie znaczna...

109

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Mergi masz chyba wyłączona te opcje pisania do Ciebie na e-maila .

110

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Rossanka skoro w realu kandydatów brak to próbuje przez neta.i to nie jest ze oni zaznaczają te opcje w danych podstawowych. Oni w opisie sami od siebie piszą ze chcą mieć dzieci ze ważna jest dla nich rodzina ze w związku z tym partnerka musi być odpowiednio mlodsza. I jak na złość są to faceci którzy przynajmniej z wyglądu mi się podobają nie zadni modele ale mają to coś.
Piszą do mnie głównie rozwodnicy dzieciaci. Sporo starsi.żaden jeszcze mnie tak nie zainteresował żebym miała ochotę na znajomość.

111

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
milka76 napisał/a:

Rossanka skoro w realu kandydatów brak to próbuje przez neta.i to nie jest ze oni zaznaczają te opcje w danych podstawowych. Oni w opisie sami od siebie piszą ze chcą mieć dzieci ze ważna jest dla nich rodzina ze w związku z tym partnerka musi być odpowiednio mlodsza. I jak na złość są to faceci którzy przynajmniej z wyglądu mi się podobają nie zadni modele ale mają to coś.
Piszą do mnie głównie rozwodnicy dzieciaci. Sporo starsi.żaden jeszcze mnie tak nie zainteresował żebym miała ochotę na znajomość.

Bo to taki standard pisania o rodzinie na forach randkowych. Z resztą wcale nie powiedziane, że jakbyś któregoś z nich spotkała na żywo,  to z by ci się nadal na żywo podobałi. I z wygladu i z zachowania. Ja tam byłam i wiem, co się pisze o rodzinie. Owszem,  są tacy, dla których to będzie ważne,  ale sądzę,  że jakbyś kiedyś jakiegoś w końcu spotkała to nie zostawiby cie tylko dlatego że nie możesz mieć już  dzieci.
A zdjęcia są zawodne. Dochodzi do tego mimika, zachowanie, niektórzy dużo tracą na spotkaniu na żywo,  inni zyskują.

112

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Tak wiem ze zdjęcia są różne a rzeczywistość może być inna. Znajome opowiadały jakue miały przygody w czasach gdy randkowy przez neta. Ja mimo wielu takich randek aż takich historii nie miałam. Zawsze real mniej więcej odpowiadał zdjęciu.
Jeśli facet pisze o sobie ze chce rodziny dzieci oczekuje żeby partnerka była z tego powodu młodsza to raczej nie pisze sobie tego ot tak. Takie są jego oczekiwania i trudno to przeskoczyć bo taki ktoś nawet nie zajrzy na profil 40latki nie przeczyta opisu nie obejrzy galerii zdjęć. A co dopiero mówić o spotkaniu na żywo.
W realu nie spotykam wolnych fajnych facetów. No chyba ze takich meneli z pod monoplowego. Takie są fakty i wobec tego trudno mieć nadzieję ....

113

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
milka76 napisał/a:

Tak wiem ze zdjęcia są różne a rzeczywistość może być inna. Znajome opowiadały jakue miały przygody w czasach gdy randkowy przez neta. Ja mimo wielu takich randek aż takich historii nie miałam. Zawsze real mniej więcej odpowiadał zdjęciu.
Jeśli facet pisze o sobie ze chce rodziny dzieci oczekuje żeby partnerka była z tego powodu młodsza to raczej nie pisze sobie tego ot tak. Takie są jego oczekiwania i trudno to przeskoczyć bo taki ktoś nawet nie zajrzy na profil 40latki nie przeczyta opisu nie obejrzy galerii zdjęć. A co dopiero mówić o spotkaniu na żywo.
W realu nie spotykam wolnych fajnych facetów. No chyba ze takich meneli z pod monoplowego. Takie są fakty i wobec tego trudno mieć nadzieję ....

Jeśli tak jest, to w taki  razie skasowalabym w tym wypadku profil na tym portalu, bo w takim razie jaki ma sens jego trzymanie, jeśli mężczyźni odrzucają Cię że względu na wiek?A przebywając tam nadal bedziesz się utwierdzac, że już za późno na zwiazki, przez co psychicznie poczujesz się gorzej i gorzej,

114

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Tak w ogóle dziewczyny... macie może takie poczucie, że jak wkraczacie do internetu to wkraczacie do alternatywnego wszechświata? Przecież w internecie piszą ludzie z realnego świata, a piszą tak, jakby panowały zupełnie inne realia, niż naprawdę obowiązują. Chodzi mi głównie o realia relacji damsko-męskich. To chyba dlatego, że w intenecie znaczna część interakcji odbywa się pisemnie, a na żywo nikt nie ma przyklejonej do czoła metryki i na podstawie cyferek jest oceniany... Owszem, jest taka prawidłowość, że mężczyźni wolą często młodsze, ale bez przesady, jak obserwuję swoje otoczenie, to widzę, że to nie jest tak ostro rozgraniczone, jak to się skarżą niektóre kobiety w internecie...

115

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Rossanka musiałabym usunac wszystkie konta bo niestety na wszystkich doznalam tego typu rozczarowań. Jakieś 3-4 lata temu (mimo że z wyglądu się nie zmieniłam a już na pewno nie widać tego na zdjęciach  ) miałam dużo większe zainteresowanie ze strony panów na portalach.
Chomikowa tu nie chodzi o różnice wieku 2-3 lata i kobieta jest w takim wieku ze ma szansę na dziecko. Tu chodzi o to ze sporo a nawet bardzo dużo facetów w przedziale 40-45 nie interesuje sie swoimi rowiesniczki bombka w głowie czerwona lampkę pt. Z tą kobietą dziecka mieć nie będę.
I tego nie przeskoczymy. Mają takie prawo.

116

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
milka76 napisał/a:

Rossanka musiałabym usunac wszystkie konta bo niestety na wszystkich doznalam tego typu rozczarowań. Jakieś 3-4 lata temu (mimo że z wyglądu się nie zmieniłam a już na pewno nie widać tego na zdjęciach  ) miałam dużo większe zainteresowanie ze strony panów na portalach.
Chomikowa tu nie chodzi o różnice wieku 2-3 lata i kobieta jest w takim wieku ze ma szansę na dziecko. Tu chodzi o to ze sporo a nawet bardzo dużo facetów w przedziale 40-45 nie interesuje sie swoimi rowiesniczki bombka w głowie czerwona lampkę pt. Z tą kobietą dziecka mieć nie będę.
I tego nie przeskoczymy. Mają takie prawo.

Dlatego na Twoim miejscu, jeśli jest tak jak mówisz,  usunelabym te konta, bo to Ci kompletnie nic nie daje, jak  sama mówisz żaden się Tobą nie interesuje, więc po co tam tkwic?Może skup się lepiej na znajomościami w świecie pozakomputerowym, nie chodzisz przecież z tabliczka z wiekiem po ulicy, więc nie widząc ile masz lat. Może to jest wyjście?

117

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

To prawda, że nie mając innych bodźców, w internecie koncentrujemy się na tzw. twardych kryteriach, typu właśnie wiek. I niestety wiek jest przeszkodą. A jak się jeszcze do tego ogranicza wybór do wolnych bez przeszłości i dzieci, to porażka murowana.

118

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
rossanka napisał/a:
milka76 napisał/a:

Rossanka musiałabym usunac wszystkie konta bo niestety na wszystkich doznalam tego typu rozczarowań. Jakieś 3-4 lata temu (mimo że z wyglądu się nie zmieniłam a już na pewno nie widać tego na zdjęciach  ) miałam dużo większe zainteresowanie ze strony panów na portalach.
Chomikowa tu nie chodzi o różnice wieku 2-3 lata i kobieta jest w takim wieku ze ma szansę na dziecko. Tu chodzi o to ze sporo a nawet bardzo dużo facetów w przedziale 40-45 nie interesuje sie swoimi rowiesniczki bombka w głowie czerwona lampkę pt. Z tą kobietą dziecka mieć nie będę.
I tego nie przeskoczymy. Mają takie prawo.

Dlatego na Twoim miejscu, jeśli jest tak jak mówisz,  usunelabym te konta, bo to Ci kompletnie nic nie daje, jak  sama mówisz żaden się Tobą nie interesuje, więc po co tam tkwic?Może skup się lepiej na znajomościami w świecie pozakomputerowym, nie chodzisz przecież z tabliczka z wiekiem po ulicy, więc nie widząc ile masz lat. Może to jest wyjście?

A Ty poznajesz mężczyzn w tzw. realu? Bo ja nie...

119

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Rossanka mieszkam w małej miescinie tu wszyscy o wszystkich dużo wiedzą  . Nie ma wolnych facetów w zbliżonym wieku. Oprócz tych z monoplowego o których już wyżej wspomniałam.

120

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

W realu można poznać jak się jest w młodszym wieku i wszyscy rówieśnicy w trakcie poszukiwań.

121 Ostatnio edytowany przez rossanka (2017-08-07 11:05:07)

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Aga Milka - ale jeśli Milka mówi,  że tak jest na tych potrawach randkowych, no to rzeczywiście nie ma sensu tam tkwic. Sama pisze, że nikt się nią nie interesuje że względu na wiek, bo tam wiek jest od razu podany, więc w takim razie po co tam tkwic?

Tak Aga ja nawet poznaje mężczyzn,  ale u mnie jest inny problem, opisałam go w swoim wątku,  jak już kogoś poznam, to jest żonaty,  albo w nie formalnym związku,  ale zwasze zajęty.

Nie mówię,  że potrawę randkowe są złe,  jakiś procent ludzi się tam poznaje, ale skoro Milka mówi,  że jest tam nie za ciekawie, to poco tam tkwic i tracić czas i nerwy na coś,  co jest takie sobie?

Edit
Milka to może,  skoro mieszkasz w małym miejscu, może wybierz jakieś fora tematyczne.

122

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Rossanka przecież wokół mnie w realu również sami zajęci w związkach formalnych bądź nieformalnych . A że pewnie znaleźli by się tacy którzy chcieli by się moim kosztem oderwać od szarej codzienności to już inna bajka. Nie moja bajka.

123

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
milka76 napisał/a:

Rossanka przecież wokół mnie w realu również sami zajęci w związkach formalnych bądź nieformalnych . A że pewnie znaleźli by się tacy którzy chcieli by się moim kosztem oderwać od szarej codzienności to już inna bajka. Nie moja bajka.

No to Ci mówię,  może fora tematyczne, może Netkobiety, tu ludzie raczej piszą co myślą,  nie kreują się na kogoś innego, a przynajmniej można to zweryfikować.

124

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Nie wiem.udzielam się na 2 forach ale nie są to fora tematyczne. .bardziej takie ogólne towarzyskie ale jakoś nikogo nie poznałam.

125

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

@milka76

Miałam się tu już nie wypowiadać, tylko sobie poczytuje forum, ale nie mogłabym Cię nie spróbować pocieszyć: znam dwie babeczki, które właśnie urodziły dziecko w wieku ok. 41 lat. Jedna ma dokładnie 41, druga nie wiem, między 40-41.
Dzieci zdrowe. Partnerzy starsi zresztą od nich o kilka lat każdy, co teoretycznie powinno utrudniać zarówno zajście w ciąże, jak i zwiększać ryzyko chorób. A dzieciaczki zdrowe... smile Obie swoich partnerów poznały na krótko przed zajściem w ciążę. W sensie nie to, że miały kogoś od 5 lat i teraz się zdecydowały, tylko były w dość podobnej sytuacji do Ciebie. Czyli ok. 40 lat bez partnera i dziecka.
Nie wiem, jak Ty, ale mnie takie przykłady z otoczenia jakoś zawsze pocieszają. Że zasadniczo możemy wiele więcej, niż nam się wydaje, a co najlepsze, nawet nie musimy wierzyć, że możemy.
(założyłam, że '76 to Twój rocznik)

126

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
milka76 napisał/a:

Nie wiem.udzielam się na 2 forach ale nie są to fora tematyczne. .bardziej takie ogólne towarzyskie ale jakoś nikogo nie poznałam.

Być może to kwestia czasu, albo jeszcze czegoś innego. Nieznam na to przepisu.  Po prostu tak zaproponowałam,  skoro na tamtym portalu randkowym nie się nie dzieje,albo dostajesz wiadomości od osób szukających tylko rozrywki, albo pisza Ci, że szukają młodszej,  to  takim przypadku nie ma sensu tam figurowac dalej.

127

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Cb wiem ze chcesz mnie pocieszyć :-)
Tylko ja juz mam skończone 41 lat i nikogo  a horyzoncie... wiec kwestia posiadania dzieci jest już zamknięta. ...
Rossanka jestem na tych  portalach  (bo taka sytuacja ma miejsce nie tylko na 1 portalu ) bo liczę na cud ;-)

128

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
milka76 napisał/a:

Cb wiem ze chcesz mnie pocieszyć :-)
Tylko ja juz mam skończone 41 lat i nikogo  a horyzoncie... wiec kwestia posiadania dzieci jest już zamknięta. ...
Rossanka jestem na tych  portalach  (bo taka sytuacja ma miejsce nie tylko na 1 portalu ) bo liczę na cud ;-)

Hm. Chyba,może tak. To obserwuj w takim razie dalej, a może się ktoś trafi do rzeczy.
A długo już sama, bo nie pamiętam?

129

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
Remi napisał/a:

Każdy boi się być samemu.  Bo to tak naprawdę jest straszne. I nie sądzę by szło się nie bać, no chyba że jest się samotnikiem lub indywidualistą.

Nie demonizowałabym. Spokojne życie w pojedynkę nie musi być wcale straszne i wcale mi się takim nie jawi.
Straszny to jest zespół zamknięcia. Śmierć dziecka. Bezdomność.

130

Odp: Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?
bi_ania napisał/a:
Remi napisał/a:

Każdy boi się być samemu.  Bo to tak naprawdę jest straszne. I nie sądzę by szło się nie bać, no chyba że jest się samotnikiem lub indywidualistą.

Nie demonizowałabym. Spokojne życie w pojedynkę nie musi być wcale straszne i wcale mi się takim nie jawi.
Straszny to jest zespół zamknięcia. Śmierć dziecka. Bezdomność.

A byłaś kiedyś sama?
Bycie samemu doprowadza ludzi do alkoholizmu, depresji, lęków, pesymizmu, a nawet samobójstw. Zapytaj ludzi naprawdę samotnych co jest gorsze - samotność czy choroba, to powiedzą, że samotność...

Posty [ 66 do 130 z 297 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czy też się boicie, że będzie same do końca życia?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024