Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 95 ]

1

Temat: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Mam pytanie mój mąz ma kochankę ,wiją sobie gniazdko i plany na przyszłość.Mamy synka 4 letniego a jego KOCHANKA ma meża i podobną sytuację do nas ,tylko ze ma córkę-chyba 3 latkę..Ja wiem o ich romansie,jego kochanka wie o tym ,że ja wiem wszystko .Tylko jej mąż nic o tym nie wie.....Mam dowody tego typu: rozmowy na NK ze szczegołami jak uprawiali sex ,ze Ona zakochała się w Nim a On  Niej ....jak jako zdradzona żona ,wiem o wszystkim (narazie mojemu mężowi nie pokazałam  tego dowodu bo chce jeszcze wiecej miec dowodów) ale mowilam ,ze wiem -na co On sie strasznie wypiera-KŁAMCA....Myśle ,że jak powiem jej męzowi to zrobi się niezła draka...na moim małżeństwie mi już nie zależy bo nie ma co ratować ,za to co On(jej mąż) na to powie to chetnie bym sie dowiedziala.....Jak postąpić? Spotkać się z jej mężem w celu przedStawienia dowodów czy może inaczej to rozegrać?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Powiedziec.

3

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

do Zazdrość.......a jak zadzwonię i bede chciała się umowić a On powie ,ze nie chce mnie słuchac ,że mowie bzdury itp? to co zrobić jak go przekonać by mnie wysłuchał????

4

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?
jlo napisał/a:

do Zazdrość.......a jak zadzwonię i bede chciała się umowić a On powie ,ze nie chce mnie słuchac ,że mowie bzdury itp? to co zrobić jak go przekonać by mnie wysłuchał????

Jesli uwazasz, ze poinformowanie meza kochanki w czyms pomoze.... to hmmm
najlepiej wyslij mu poczta skopiowane i wydrukowane czaty, maile, listy, czy co tam masz, z dopiskiem np"przepraszam, ze przekazuje to Panu, ale dotyczy to rowniez mojego meza i sprawa jest dla mnie zalamujaca."
I dopisz numer swojej komorki.
Jesli masz watpliwosci czy list nie dostanie sie w niepowolane rece... dostarcz go osobiscie.

Tylko czy to cos pomoze?
Tylko slodka zemsta....

5

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Myslę ,że powinnaś sie skontaktowac z mężem kochanki, niech wie jaką ma żonkę. Myslę że Cie nie spławi tylko wysłucha a jak nie bedzie chciał słuchac to zrób tak jak pisała Pani wyżej.. Zawaliło Ci się życie, dlaczego masz siedziec cicho? Jesli Ci na tym związku nie zależy to zrób im piekło jak oni wyrządzili Tobie. Przykre na pewno było czytanie tych szczegółów na nk itd. Ja bym na Twoim miejscu się nie wahała... Daj im popalic...
Trzymam kciuki;)

6

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Ja myślę żebyś najpierw rozprawiła się ze swoim mężem a potem zobaczysz jak sytuacja się rozwinie.
A znacie się z tym mężem kochanki?

7

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Też mysle,ze powinnaś powiadomić jej męża.niech wie jaką ma żone,każdy z nas chciał by wiedzieć prawde jeśli by był w takiej sytuacji.zrób tak jak piszą moje poprzedniczki.

8

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Ja bym tez powiedziala, czemu maja sobie w spokoju marzyc o przyszlosci? A niech jej maz wie, ty bys tez napewno chciala wiedziec..

9

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Powiedzieć? Tylko w wypadku, w którym jesteś absolutnie przekonana,że chcesz zakończyć to małżeństwo lub masz siłę walczyć o nie wszelkimi sposobami bez skrupułów inaczej tylko stracisz..
Powiedzmy Jej mąż Tobie uwierzy i co? Może dołączyć do grona nieszczęśliwych facetów, których jest kilku na tym forum łudząc się ,że żona się zmieni a i ona i tak będzie dalej romansować nic sobie nie robiąc z męża.Twój mąż może zacząć Jej bronić na Tobie się odgrywając..
Powiedzmy ,że Jej mąż to facet z jajam i wywali zonę, zyska na tym tylko Twój mąż bo będzie miał z kim układać sobie zycie a w tym wypadku nie powinnaś mu tego ułatwiać, niech zostanie w skarpetkach i SAM.
Inny wariant, kochanka zrywa z Twoim mężem On zostanie z Tobą z poczuciem krzywdy i tęsnotą za niespełnioną miłością bo przecież to przez Ciebie zmarnował sobie zycie, z czasem będą kolejne czaty i będziesz miała powtórke.
Romans  nie przechodzi jak okres buntu u dziecka to może się ciągnąć latami, taki zapis rozmów jaki odkryłaś to puszka pandory, im bardziej się w to wczytujesz tym bardziej ubywa Ciebie to Cię zniszczy psychicznie,żadna kobieta nie powinna czytać czegoś takiego..pewnego dnia to zajdzie za daleko i możesz mieć sytuację jak zuczek 70 czy oszukana ( nie jestem pewna nicków)
Porozmawiaj z mężem, wygodny układ mu się skończy i zacznie się miotać bo straci grunt pod nogami,nie daj się obwiniać po prostu już nie chcesz z nim być i niech ma świadomość, że traci rodzinę, wystawmu walizki, jeżeli kocha a tamto to tylko seks, zawalczy o Was pamietaj ,że nie ma do kogo odejść , najwyżej Ją zacznie obwiniać o rozpad swojej rodziny..
Jeżeli nie kocha to i tak nie ma sensu z nim być, przynajmiej nie dasz się zniszczyć psychicznie.
Przede wszystkim wszystko kalkuluj na zimno, odrzuć emocje bo zawsze wykorzysta je przeciwko Tobie i jeszcze raz przemyśl wszystko bo w tej chwili jesteś w szoku a decyzje podjęte w takim stanie często bywają błędne.

10

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Nie do końca rozumiem czemu chcesz się ładować z butami w czyjeś małżeństwo? To, że Twój mąż jest człowiekiem bez skrupułów, któremu ewidentnie nie przeszkadza cierpienie drugiej (i trzeciej - dziecka) osoby nie oznacza, że ty również masz się taka stać.
Czy naprawdę będziesz w stanie żyć ze sobą mając świadomość, że to ty poinformowałaś faceta o zdradzie jego żony? Czemu w ogóle uważasz, że to Ciebie dotyczy? Masz swoje małżeństwo - skoro taka skora jesteś do szczerości to zacznij od swojego męża. To jemu pokaż wydruki i powiedz, że albo koniec z kochanką albo koniec z wami.
Smutne to jest, że tak wiele kobiet musi się koniecznie odgrywać i mścić zniżając się tym samym do poziomu niemoralnych, egoistycznych osób które dla polepszenia własnego nastroju ruinują komuś życie. Uwierz mi, nie każdy zdradzany chce o tym wiedzieć. Jakkolwiek trudne jest to do zrozumienia dla wielu, bardzo wielu kobiet na tym forum to ja jednak jestem pewna, tego co mówię. Czasem mąż czy żona, którzy są zdradzani wolą żyć w niepewności nawet jeżeli mają powody do tego aby czuć, że coś jest nie tak (a zazwyczaj mają).

Zapamiętaj sobie, że co jest nie jest twoją sprawą to nie jest twoją sprawą - koniec kropka. Zajmij się sobą i jedyne na co możesz liczyć to to, że żona tamtego sama się przyzna - i oni będą naprawiać swoje małżeństwo we dwoje a nie z Tobą w roli mediatora.
Nie zapominaj też o tym, że w przypadku zdrad nie działa reguła aby nie strzelać do posłańca. Bądź pewna tego, że mąż tej kobiety obarczy winą CIEBIE. Zapytasz dlaczego? Dlatego, że swoją żonę kocha i jej będzie chciał wybaczyć - ty zaś będziesz obcą kobietą, na którą bardzo łatwo będzie zwalić winę. Czy naprawdę potrzebujesz mieszać się w tak toksyczne sytuacje?

Jeżeli naprawdę uważasz, że swojego małżeństwa nie chcesz ratować to spakuj manatki męża i wystaw za drzwi. Jeżeli chcesz ratować - to usiądź z nim i porozmawiaj. Więcej nic nie rób - dla własnego dobra.

11

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

do pennylane... Ja się nie ładuje w czyjeś małżeństwo ...Sory ale od czasu ,kiedy mój mąz znalazł sobie KOCHANKĘ -BRATNIĄ duszę chcąc nie chcąc jest ONA juz wmieszana jest w NASZE małżeństwo....Wiec dlaczego mam nie niszczyć jej małżeństwa? Ja nie mam nic do stracenia,moja małżeństwo to fikcja a rozmowa z meżęm nic nie da ..bo i tak jak mu przedstwie dowody to On się ich wyprze .Uwierz mi ,KŁAMCA jakich mało...Ja bede i tak zawsze winna wszystkiemu...nawet temu ,że On się z Nia przespał....Nie wiem czy Ty jestes w zwiazku małżeńskim i czy masz dzieci ale moim skromnym zdaniem chciałabym wiedziec jak Ty byś sie zachowała w praktyce w takiej sytuacji a nie tylko w teorii..zawsze łatwiej się pisze nić mówi...Ale oczywiście tutaj jesteśmy po to aby sobie doradzać ...Twoja porada jest taka i masz do Niej prawo ...napewno ją przemyślę ,tylko pozwolisz iż wysłucham jeszcze innych obecnych tutaj osób...

12

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

poinformuj jej męża niech wie z kim mieszka i z kim traci czas

pennylane napisał/a:

To, że Twój mąż jest człowiekiem bez skrupułów, któremu ewidentnie nie przeszkadza cierpienie drugiej (i trzeciej - dziecka) osoby nie oznacza, że ty również masz się taka stać.

właśnie jej mąż ma prawo wiedzieć z kim traci swój czas i ma dzięki niej okazję zakończyć to coś co on nazywa związkiem, skoro ona wie o ich romansie a kochanka także o tym wie i skoro nic z tym nie robi to po co ukrywać to przed jej mężem? lepiej wiedzieć o czymś takim bo dzięki temu można przestać tracić czas i inwestować w coś co nie ma sensu!
kochanka od jakiego czasu wie że Ty wiesz o wszystkim?

13

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

mars225 ...Ona wie praktycznie od początku tylko ,że poprostu twierdziała ,ze ją nic nie łączy z moim meżem ,że ma swojego przystojnieszego meza i jego kocha oraz córkę i ma szczesliwą rodzinę...ALe teraz w sobotę była afera -ja zrobilam aferę - spotakalm ich jak szli do hotelu razem ..On twierdził,ze tylko ją odprowadza a Ona zebym jej dala spokój, bo nie chce miec ze mna nic do czynienia -dalej powtorzyla ,ze kocha swojego męza i jes on o wiele przystojnieszy od mojego ( a moj mąż stał jak ten kołek i sluchał to wszystko jak ja się z nią kłocer)..Potem Ona poszla do hotelu ..on ze mna w samochodzie rozmawial przepraszam itp ...wyrzucilam go z auta ..po czym ON WROCIL SIE  do hotelu i wtedy przespał się z NIA na dodatek w OKRES ..bo ona miała period .....a mnie na drugi dzien zamydlił oczy ,czy mu wybaczam ,to wszystko ze nic go z Nia nie łączy...po czym po dwoch dniach nakryłam ich na NK jak pisali o tym wszystkim co zrobili w hotelu ,jak im bylo dobrze , ze to ja jestem zła i ze Ona waha się bo z jednej strony mąż i corka a z drugiej strony On (czyli moj Maz) i nie wie co zrobic....Moj mąż napisał jej : że on ją tak mocno kocha ,że to jest jego kobieta do konca przynajmniej jego zycia i inna się nie liczy poza Nią......wiec tak w skrocie tak wyglada....

14

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

to czyli sprawa jasna poinformuj jej męża, ma dylemat kogo wybrać to niech mąż wybierze za nią a ma do tego prawo po tym co jego żonka robi, tym bardziej że jak zajdzie w ciążę to mu pierwszemu wmówi ojcostwo więc niech facet nie zostanie wkopany w bagno, jego żona związek z nim przekreśliła wskakując z Twoim mężem do łóżka więc Ty masz teraz szansę uratować jednego człowieka przed gównem jakie chce mu zgotować jego najbliższa osoba czyt. żona.

15 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-06-25 13:51:19)

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

wiesz i to chyba bedzie moze najprawdopodobne ,że zajdzie w ciąze a moze juz jest bo o tym własni etakże pisałi na tej NK ....wiec sytuacja jest na tyle zagmatfana a moze i jasna ,że jestem ciekawa sama co z tego wyniknie....aż mnie ciarki przechodzą a zarazem obrzydzenie..mieszanie uczucia....LICZĘ  ,że jej mąż poprostu ją wywali i na dodatek odbierze jej dziecko ....może jestem złośliwa ale teraz targaja  mna emocje....
powiem jeszcze jedno ,że gdybym nie odkryła tych rozmów to podejrzewam,że dalej bym z Nim była ..bo On tak pieknie mowi i zapewnia Nas o naszym szczesliwym malzenstwie...ale ciesze  się ,że odkryłam to bo wiem na czym stoje..

16

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Ja bym nie mówiła. Jakoś głupio by mi było wtrącać się w czyjeś życie..

17

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

ale to jest już NASZE ZYCIE..Ona spała z moim mężęm....jak mają być razem ze sobą to nic to nie zmieni.....a ja cierpię ..niech Ona pocierpi ,niech wie jak to jest ..a nie będzie pławiła się w rozkoszy i miłości myśląć,że nic sie nie wyda....przykre ale prawdziwe

18

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Matko jakbym miała takiego męża to bym mu ucięła jego wielmożny wszędobylski interes... A temu biednemu człowiekowi nie wahałabym się powiedzieć, że żyje z lafiryndą...
A może to tamten mężczyzna jest Ci przeznaczony? Nigdy nic nie wiadomo smile

19 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-06-25 13:52:54)

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Z tego co piszesz Twój maż totalnie oci********,  i zrobi wszystko co zechce kochanka musi byc dobra w te klocki a on jest tu zwyczajnie głupi. nawet pozwolił sie upokorzyć, ona najwyraźniej sie Ciebie obawia, może też Twojego męża nastawiać przeciwko Tobie.
Rzeczywiście tu nie powinnaś siedzieć z założonymi rekami, powinnaś przejąć inicjatywę i pokazać,że tu wszystko zależy też od Ciebie..
najpierw rozmowa z mężem..
Oni sie totalnie nie przejmują,że Ty o wszystkim wiesz, rzeczywiscie jeżeli ktos tu sie liczy w grze to tylko jej rodzina, czas pokazać ,że Ty też masz coś do powiedzenia. Z tą kobietą nie rozmawiaj więcej zawsze będzie sie wypierać i robić z ciebie zazdrosną idiotkę, też tak Ciebie może przedstawić męzowi.

20

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Jlo za kogo się uważasz żeby decydować o tym kto ma wiedzieć o zdradzie a kto nie?
Po raz kolejny powtórzę, że to nie jest twój mąż więc i nie twój biznes. Nie pakuj swojego nosa w cudze uczucia bo jeszcze ci go ktoś przytrze - i dopiero będzie Ci przykro. Zastanawiałaś się nad tym, że jej mąż może nie chcieć wiedzieć?
Wiem, że marzysz aby się na tej kobiecie odegrać ale mówiąc jej mężowi wcale jej nie zrobisz kuku. Ona się ucieszy - bo trudną rozmowę odwalisz za nią. Jej mąż za to będzie cierpiał - dzięki Tobie i twojej przesadnej "szczerości", która tak naprawdę jest egoistyczną chęcią zemsty.

Skoro nie chcesz ratować swojego małżeństwa, i skoro uważasz, że już nic Cię z mężem nie łączy to czy nie lepiej odciąć się od tej całej sytuacji? Co Ciebie obchodzi czy ona ma dziecko czy nie - ty, jak wnioskuję z twoich wypowiedzi, nie czujesz już do męża miłości a jedynie zawiść. Czy zdajesz sobie sprawę z tego jakim człowiekiem się stajesz? I jaki dajesz przykład swojemu dziecku?
Zemsta, złość, nienawiść wręcz, kłótnie, szarpaniny, złe słowa, wrogość - kim się stałaś? Było warto?

21

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Pennylane ma rację. Nie warto wtykać nos w nie swoje sprawy.

22

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Nie było warto i teraz to widzę,ale wiesz nie powiedziałam Wam jeszcze jednego ...jak zaczynałam to wszystko odkrywać to rozmawiąłm już z jej mężem przez telefon ..z tym ze nie mialam konkretnych dowodów zdardy ...i On ( jej mąż) mówił,że tez dla niego to jest dziwne ze rachunki telefoniczne są coraz wieksze ,ze coraz wiecej czasu Ona spedza z moim mężem ale myslał ze to wszystko praca( Oni razem zaczeli pracowac ) ,powiedział ,mi jeszcze ze porozmawia sobie z żoną i wszystko wyjasni bo nie chce być cytuje jego słowa" przysłowiowym rogaczem", stwierdził równiez ,że stoi za mną i trzyma moją stronę....ale wiesz to było kilka miesiecy temu jak jeszcze Ona nie powiedziała mojemu mężowi ze się w NIM ZAKOCHAŁA  .....i wiem z doświadczenia ,że bedzie go kłamać do końca( SWOJEGO MĘŻĄ)...a to czy ja za Nią odwalę robote ..to mi wszystko jedno ..uwierz mi ....Moim zdaniem ,bardziej krzywdzące jest to że Ona gra jako przykładna żona i matka a przyprawia rogi swojemu mężowi dosyć solidnie...Zresztą w wiadomościach na Nk mowila mojemu męzowi ,że pytała się swojej coreczki czy chce miec innego tatusia i czy chce wyjechać do innego kraju .....Wiec pomyśl sama ....naprawde szkoda tego meża bo być może jest wartościowym człowiekiem ,który ufa bezgranicznie swojej niewierniej żonie...

23 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-06-25 14:37:30)

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

penylane niepotrzebnie atakujesz, gniew zdradzonej i uporzonej zony jest jak najbardziej uzasadniony, na takie tematy powinni wypowiadac się wyłącznie Ci co przezyli zdradę i mają rodziny, inaczej nikt tego nie jest w stanie zrozumieć.
Nie nie mówić,w każdym razie  nie przed rozmową z mężem i nie przed podjęciem przez Ciebie ( On już tu mial swoje 5 minut) ostatecznej decyzji, ona sie tak zachowuje wobec Ciebie bo Twój mąż totalnie Ciebie ignoruje i nie szanuje czas to zmienic.

Skoro z nim wczesniej rozmawialas, to juz posiałas ziarno, facet już spojnie nie sypia to pewne, dowody, które masz rzeczywiście pozwolą mu na szczerą rozmowę z zoną i ewentualne udowodnienie jej winy w Sadzie o ile rzeczywiście nie chce być przyslowiowym rogaczem, inaczej ona zawsze się wyprze a z Ciebie zrobi wariatkę.Ten romans zaszedł daleko w każdym razie ze strony twojego meża, ona sie jescze waha ale im to dłużej trwa tym gorzej..

Maju, jeśli chcesz coś dopisać to użyj opcji "edytuj" - moderatorka Agatka

24

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

penylane mam pytanie kto jest gorszy autorka tematu bo chce poinformować rogacza o wybrykach jego żony czy żona która swojego męża zdradza i jest z tego dumna? no która osoba jest tą dobrą?
bo naprawdę nie rozumiem jak można w tak ewidentnej sprawie milczeć i udawać że przecież nic się nie dzieje, ile ten facet ma być oszukiwany przez swą wspaniałą żonę? jak długo ma być mieszany z błotem przez nią? ma facet prawo wiedzieć co się dzieje, tym bardziej że jego żona nie ma zamiaru mu o tym sama powiedzieć i brnie w swój romans nie wiedząc kogo wybrać, ile on ma czasu z nią być jeszcze? autorka tematu wie o romansie i powinna powiedzieć, nie dlatego aby się zemścić ale dlatego aby tamten facet miał szansę na bycie szczęśliwym z kimś kto go będzie szanował!

25

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?
pennylane napisał/a:

Nie do końca rozumiem czemu chcesz się ładować z butami w czyjeś małżeństwo?

a mnie sie wydawalo ze to czyjes inne buty byly w jej malzenstwie ... i to na obcasiku big_smile


pennylane napisał/a:

zdradzani wolą żyć w niepewności nawet jeżeli mają powody do tego aby czuć, że coś jest nie tak (a zazwyczaj mają).

Ciekawe ale nigdy kogos takiego nie spotkalam....

pennylane napisał/a:

Zapamiętaj sobie, że co jest nie jest twoją sprawą to nie jest twoją sprawą - koniec kropka.

Jesli babeczka weszla w jednosc malzenska i stala sie SPRAWA malzenstwa... no to chyba jest sprawa kazdego z malzonkow?


pennylane napisał/a:

Zajmij się sobą

Swiete slowa!

pennylane napisał/a:

Czy naprawdę potrzebujesz mieszać się w tak toksyczne sytuacje?

Juz zostala wmieszana w toksyczna sytuacje gdy tamta kobieta i jej maz zdecydowali sie na flirt.
Zawsze jak decydujemy sie zostac kochanka zonatego mezczyzny to wplatujemy w toksyczna sytuacje siebie, nowego ukochanego, wlasne i jego dzieci oraz oficjalnego partnera

pennylane napisał/a:

spakuj manatki męża i wystaw za drzwi..

eee... sam niech sie pakuje

26

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Mars czy naprawdę uważasz, że całe życie jest czarne albo białe? I, że chodzi o to żeby ona pokazała, że jest lepsza od kobiety, która zdradza męża?
Mi się to wydaje tak oczywiste, że nie trzeba tego nikomu, w żaden sposób udowadniać.

Smutne, że tak wielu ludzi w naszym kraju jest zawistnych i skorych do zemsty. Naprawdę nie lepiej zająć się układaniem swojego życia na nowo?

27

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?
pennylane napisał/a:

Smutne, że tak wielu ludzi w naszym kraju jest zawistnych i skorych do zemsty. Naprawdę nie lepiej zająć się układaniem swojego życia na nowo?

to jej mąż nie ma prawa do układania swojego życia na nowo? nie o zawiść tu chodzi a o spokój tego faceta, dlaczego on ma trwać w związku z tą panią tym bardziej że kochanek ma żonę która wie o wszystkim i tak jak ona wie powinien wiedzieć i mąż kochanki, tym bardziej skoro ona sama nie ma zamiaru kończyć tego romansu! gdyby ta pani zakończyła romans to ok, brak uświadamiania tego męża można podarować ale fakt że ta pani bawi się w dwa związki podarować nie wolno, tym bardziej że sama ma córkę i tak ma wyglądać życie małej, że mama będzie bawiła się na boku a tatuś niczego nieświadomy będzie zadręczał się myślami co tam żona robi tak długo w pracy itp? chce mieć romans, chce być z tamtym to niech będzie a skoro teraz jej trudno podjąć decyzję to niech autorka sama przyczyni się do tego że ta dwójka będzie razem i niech powie temu mężowi aby podjął takie kroki jakie uważa za stosowne.

28

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Uważam że powinnaś powiedzieć jej mężowi,skopiować dowody jakie masz i mu wręczyć......
Czy osoba która tak bardzo stoi murem za kochanką,nie jest czasami lub była kiedyś sama nią??????????????

29

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?
pennylane napisał/a:

Mars czy naprawdę uważasz, że całe życie jest czarne albo białe? I, że chodzi o to żeby ona pokazała, że jest lepsza od kobiety, która zdradza męża?
Mi się to wydaje tak oczywiste, że nie trzeba tego nikomu, w żaden sposób udowadniać.

Smutne, że tak wielu ludzi w naszym kraju jest zawistnych i skorych do zemsty. Naprawdę nie lepiej zająć się układaniem swojego życia na nowo?

Tak, lepiej zajac sie swoim zyciem.
Ale ona jeszcze tego nie umie.
Ona ma nadzieje, ze tamten maz zabroni zonie kontaktow, albo wywiezie ja gdzies na Karaiby... i wtedy beda zyc dlugo i szczesliwie.
Tak dlugo jak ona mysli ze to tamta kobieta jest winna, tak dlugo nic w jej zyciu sie nie zmieni.

Mysle, ze poinformowanie meza kochanki przyniesie taka korzysc, ze jej wlasny malzonek podejmie wreszcie odpowiednie kroki... i cos zacznie sie dziac i zmieniac.
Autorka tego watku nie ma szacunku do siebie i nie nabedzie go poprzez instrukcje.
To az emanuje z jej wypowiedzi, ze chce bardzo powiedziec i prosi o nasza akceptacje.

Mysle, ze musi zburzyc, posprzatac i odbudowac siebie.
ale do tego potrzebuje duzego kopa... od meza, ktory po jej zemscie zacznie dzialac.


Zycie jest kolorowe.

30

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Hmm, Zazdrosc ma duzo racji, istnieje taka opcja zresztą najgorsza z mozliwych, że kochanka ma pod butem  obu panów i Twojego i swojego męża, wtedy mąż broniąc jej może zrobić z Twojego życia piekło.
Ta sprawa i tak wyjdzie z momencie gdy powiesz koniec, choćby w Sądzie,gdyż ta pani jest w to bardzo zamieszana, przemysl jeszcze ten krok, zawsze zdążysz powiedzieć.
To Twój mąż ma sam z siebie chcieć to zakończyć, inaczej będzie tęksnił, miotał się, wzdychał za utraconą miloscia a Ty będziesz na to patrzeć, porozmawiaj z mężem,  od tego powinnaś zacząć.

31

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

dziewczyny macie wszystkie rację.. wlasnie odczytałam list ,ktory Ona napisała do mojego męża ,że nie myslała ,że On się bedzie bawił Nią ,że rozkocha a potem zostawi....nie odbiera telefonów i nie odpisuje na jej smsy....czyli zaczeło się cokolwiek juz dziać bez mojej jakiejkolwiek ingerencji ....jak narazie poczekałam na Wasze opinie ale z tego co widzę ,być może sprrawa się sama rozwiąże a jak to jedna z Was napisała On sam musi podjąć decyzję bo w innym przypadku bedzie za Nią tesknił i płakał po kątach....narazie nikomu nic nie mówię bo coś mi sie tutaj wydaje ,że to sie samo rozwiąże....W nerwach się różne rzeczy pisze i mówi ..i własnie tak jest ze mna zaczynajać ten wątek .....jestem na bieżąco z tą sprawą wiec teraz akurat ten wątek pisze bez emocji ....ale być moze wieczorem lub za godzine napiszę ,że znowu coś innego chce zrobić...a zreszta liczą się czyny a nie słowa......

32

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Hej. jlo,
samo sie nic nie zalatwi?
mowilas, ze nie zalezy Ci na malzenstwie....
ale zalezy Ci zeby on wrocil?
Jak zestawie te dwie Twoje wypowiedzi to wychodzi na to, ze go nie kochasz ale nie chcesz byc sama.
Zawsze jest drugie, glebokie dno w naszych wypowiedziach...
Czasem jestem ostra w wypowiedziach, ale to dlatego by pomoc z calego serca, bo dobrze Ci zycze.

Mam taka wade, ze zawsze po przeczytaniu czyjejs wypowiedzi widze to drugie dno, i zawsze czytam miedzy wierszami.
Wystarczy opisac mi swoja sytuacje a ja juz wyczuwam gdzie osoba piszaca ma problem... bo zazwyczaj nie lezy on tam gdzie staramy sie wszystkich przekonac, ze lezy

33

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

do pennylane: Twoja postawa mnie zszokowała.

Chcę powiedzieć, że należy jak najszybciej, byle rozsądnie informować wszystkie zdradzane kobiety o tym, że są zdradzane oraz wszystkich zdradzanych mężczyzn, o tym, że są zdradzani. Jak krowa właziła z kopytami do Jej życia, to się nie zastanawiała...Sorry bardzo...

34

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Z moich wypowiedzi czasami własnie wynika , tak jak piszesz....i powiem Ci ,że jakoś mam tak podświadomie nadzieje,że bedziemy razem ...Moze dlatego ze On cały czas tak do mnie mówi,że ze da mi czas ...zebym to przemyslała....Tak ,boję sie zostać sama ....ale przeraża mnie mysl ,że jak wroce bede mu wypowiadała to wszystko co wiem ....wiec jakie to ma być zycie??  znam siebie,bede wierciła i cały czas mu dogryzała a zarazem tak po cichu chcialabym z Nim być bo wiesz tyle lat i On tak pieknie mówi....o Boże chyba zgłupiałam ,że takie rzeczy piszę......

35

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

jlo nie rób tego..nie wybaczaj Mu. Zadrwił z Ciebie w momencie, gdy wrócił do tego hotelu. Kobieto, słowa jakie od Niego słyszysz, to tylko słowa. Wielu zdradzających mężczyzn powie wszystko, co kobieta chce usłyszeć. Daj sobie spokój. To nie był jednorazowy skok w bok! On z premedytacją budował drugi swój światek. Bardzo mi Ciebie żal.

36

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

kroliczek69
Nie, nigdy nie byłam niczyją kochanką ani nigdy sama nie zdradziłam swojego partnera.

Smołka
Czyli rozumiem, że skoro tamta jest bezduszną krową to w ramach rewanżu jlo też ma się taką stać? Rozumiem, że pojęcie bycia "ponad to" jest dla Ciebie niewyobrażalne?



Do wszystkich:
Cieszę się, że wszystkie próbujemy pomóc autorce wątku. Wy macie takie podejście do sprawy - ja inne. Szansa, że się nawzajem do swojego stanowiska przekonamy jest zerowa. Dlatego też jedyne, co mogę poradzić Jlo to uważne przeczytanie wszystkich wypowiedzi i mając je na uwadze podjęcie ostatecznej decyzji.

Ja po prostu naprawdę uważam, że często w życiu chcąc się na kimś odegrać przyjemność z zemsty odczuwamy tylko przez chwilę. Bardzo to piękne co piszecie - "niech tamten wie jaką ma żonę!" "niech od niej odejdzie!" ale czy naprawdę którakolwiek z was wierzy w to, że Jlo powiedziałaby to mężowi kochanki tylko i wyłącznie dlatego, że dba o jego relację z ukochaną? No proszę, nie oszukujmy się. Zrobiłaby to tylko i wyłącznie z chęci, egoistycznej chęci, odegrania się. Skoro ja mam piekło w domu to niech i ona ma! Wredna krowa!
Sęk jednak w tym, że całe życie musimy mieć pełną świadomość naszych wyborów i zachowań. Ja nie dałabym sobie spokoju wiedząc, że wepchałam się do czyjejś relacji zupełnie tam nie proszona. Decyzja zdradzanej kobiety dotyczy tylko i wyłącznie jej i zdradzającego partnera. Albo się mu zdradę wybacza i próbuje od nowa albo się od niego odchodzi. Co on dalej - on, jego kochanka, mąż kochanki i cała reszta ludzi postanowi to jest ich decyzja. I nie dość, że my same możemy się wypalić w takiej pełnej jadu walce z wiatrakami to jeszcze możemy władować się niepotrzebnie w bardzo toksyczne sytuacje.

Pytałaś, króliczek, czy kiedyś zdradzałam. Tak jak odpowiedziałam - nie, nie robiłam tego.
Jednak mój były przyjaciel, czy może znajomy był z dziewczyną. Po 3 miesiącach zaszła w ciążę. On, bawidamek i typowy facet - dziecko, który kompletnie nie dorósł do roli ojca głównie balował i flirtował z panienkami. Zresztą na flirtowaniu się nie skończyło.
Nieraz mu mówiłam żeby się powstrzymał do robienia tego na moich oczach. Z jego dziewczyną się przyjaźniłam i ostrzegłam go, że jeżeli kiedykolwiek dowiem się o jego zdradzie to nie zawaham się jego kobiecie o niej powiedzieć.
Gdy jednak zdradził tą dziewczynę (zresztą z moja byłą przyjaciółką - to też jeden z powodów dla którego jest to już była przyjaciółka) poczułam się jak między młotem a kowadłem. Mimo, że nie dotyczyło to bezpośrednio mnie ani mojego związku.
Postanowiłam jej nie mówić wychodząc z założenia, że jeśli jest między nimi źle (a było bardzo, bardzo źle) to i tak się rozstaną.
Gdy jednak się rozstali - mój eks kolega winą oskarżył mnie.
Zaczął odgrywać się na mnie i na moim związku. Opisywałam tego kolegę niegdyś w jednym wątku i powiem wam, że jest to człowiek z niesamowitym talentem manipulatorskim. Szybciutko nastawił mojego chłopaka przeciwko mnie. Co drugi dzień wyciągał go z domu - najpierw do późnych godzin wieczornych, niedługo później na całe noce.
Zaczęłam się okropnie kłócić z moim chłopakiem - a gdy tylko kończyliśmy sprzeczkę on dzwonił do "najlepszego przyjaciela", który już gotowy był wyciągnąć go na imprezę. Nie umniejszam tu winy mojego chłopaka bo to i nie o tym temat ale odgrywanie się i zemsta mojego kolegi była niewątpliwa.

Wkrótce było już tak źle, że nie wiedziałam w co ręce włożyć. Koleżance próbowałam pomagać - a im bardziej jej pomagałam tym bardziej sypał się mój związek.
W końcu powiedziałam dość. Odbyłam z nią szczerą rozmowę - powiedziałam, że nie mogę się dalej mieszać w jej związek. Że muszę zająć się swoim. Że muszę odciąć się od jej eks - a siłą rzeczy także i od niej.

Efekt? Bardzo ją to zabolało. W zasadzie ze sobą nie rozmawiamy.
I na co mi było mieszanie się do czyjegoś życia? Cudem uratowałam swój związek. Straciłam bardzo dobrą koleżankę.



Jeżeli naprawdę uważacie, że tak należy - droga wolna. Zemsta, zawiść - byle tylko się komuś odgryźć. Niech też leży i się zwija z bólu.
Problem tylko, że gdzieś w drodze takiej permanentnej zawiści gubimy siebie. A ja wiem, że ja zemstą zajmować się nie muszę. Bo tak już jest ten świat zbudowany że wszystko co dajesz z siebie złego i tak prędzej czy później do Ciebie wróci.

Uwierzcie mi, że mój były kolega dostał w dupę za wszystko co zrobił. I wiem, że dostanie jeszcze bardziej - jak jego syn w wieku kilkunastu lat mu powie: "tato, jesteś sku...lem".
Wierzę też, że i kochanki nie ominie sprawiedliwość. Niekoniecznie jednak Jlo musi ją wymierzać.

To tyle z mojej strony.

37

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

I znów zgadzam się z Pennylane. Może teraz zrozumiecie to na jej przykładzie.
Racja, jej nie ominie sprawiedliwość. Ale jeśli mu powiesz, to tylko ją wyręczysz.. Niech się teraz kobieta odważy powiedzieć mężowi prosto w twarz, co zrobiła. Będzie to dla niej o wiele trudniejsze.

38

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Nie pennylane!! Nie chodzi o to, aby jlo uczyniła, to z zemsty. Absolutnie.. Ale po to, by pozwoliła zachować Mu resztki godności! Chciałabym, aby mąż tamtej kobiety dowiedział się o tym jak najszybciej. Każdy człowiek powinien być świadomy tego, co się w okół niego dzieje. A jeśli o mnie chodzi, to nigdy nie zmienię zdania i zdrada zawsze będzie dla mnie czymś podłym!

39

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?
jlo napisał/a:

LICZĘ  ,że jej mąż poprostu ją wywali i na dodatek odbierze jej dziecko

smołka, a czy to nie jest chęć zemsty?

40

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

powiedz i zrób suce chociaż trochę nieprzyjemności!!! szkoda mi Ciebie i Dziecka ale na pewno jesteś warta dużo więcej:) trzymaj się

41

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

dziewczyny długo nie musiałam czekać ,nie musiałam też powiadamiać o jej romansie ...Dzisiaj znowu pisali ze sobą na NK tzn wczoraj w nocy i Ona przyznała się swojemu męzowi ,że zakochała sie w moim mężu....Jej mąż podobno bardzo spokojnie to odebrał ale stwierdził,że nie bedzie z Nim ( czyli moim meżem)..Ja za to pisałam ,z moim męzem na gg .Mamy ogolnie takze problem bo Nasz syn ma podejrzenie guza mozgu i jezeli sie to bedzie w złym kierunku rozwijało to nie wiem co bedzie ....Pisałam z moim męzem na gg i On stwierdził ,że jak się zmienię nie bede krzyczała ,bede lepsza dla Niego to bedziemy rodzina ale jak nie zmienię sie to On nie chce.....a jej napisał ,ze nie zostawi jej  i jest tą jedyną do konca....Do mnie dzwonił ,płacze co z Naszym synem bedzie ale na tematu NASZ OGOLNIe NIE CHCE ROZMAWIAĆ.......z rozmwowy co  widzialam miedzy Nimi -chciał sie wczoraj wycofać ale Ona powiedziala ,że go kocha i boi się ,że ją zostawi ...On jest takim człowiekiem .że nie da mi spokoj ,twierdząc teraz że chce widzieć synka i chce dla Niego jak najlepiej ..bo przeciez tego zabronić mu nie mogę...ale jak wyjechał teraz to nie zostawił Nam ani złotówki ..bo ja od kwietnia mieszkam u moich rodziców..moje myśli bija się nawzajem....raz chciałabym wrocić ,raz nie chce....mam też takie myśli,że może jak bym zaczeła z Nim znowu być i pomieszkać razem to by moze to było inaczej ,że moze odkochałby się,skończyłby ....a myślę też że jakbym tak zrobiła to i tak ,i tak nie zrezygnuje z Niej i bedzie z NIĄ sie kontaltował jeszcze częśćie i zakochają się w sobie mocniej ,bo jego zdaniem by uśpił moją czujność...RATUNKU CIERPIĘ ..NIE POTRAFIĘ PODJĄC DECYZJI ...a wiem ,że moja postać jest już przegrana..,że poprostu przegrałam z miłością ,którą On ma do NIEJ a do mnie tylko z przyzwyczajenie i to ,że mamy synka....:(

42

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

pięknie się ta dwójka dobrała, pani męża poinformowała o miłości do innego ale odejść nie odeszła wmawiając pewnie różne cuda bo wystraszyła się o swój tyłek że ktoś inny doniesie o romansie i powie to co ona ukryła przed swoim mężem a mąż autorki również ciekawy egzemplarz bawi się na boku i jeszcze warunki swego powrotu stawia (mimo że sam i tak będzie na boku dalej się bawił) no istna paranoja. autorko daj sobie spokój z tym panem, zbierz materiał dowodowy i przy okazji obdarz nim męża kochanki (tak aby miał czym walczyć w sądzie) a następnie idź i bierz rozwód z tym panem.

43

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

powiedz ona przyczyniła się do rozpadu twojego małżeństwa ,odpłacisz się tym samym

44

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Śledzę wątek od pewnego czasu, wypowiadam się dopiero teraz, bo tak naprawdę z tej sytuacji nie ma dobrego wyjścia. Każde rozwiązanie kogoś skrzywdzi, ktoś będzie cierpiał. Dziewczyny - wszystkie macie racje, każda z Was chroni po prostu inne osoby przed cierpieniem... Jak dla mnie - najbardziej niewinne są dzieci i je powinno się chronić. W myśl tej zasady najlepszym rozwiązaniem byłoby, żeby jlo odeszła od męża, zabrała synka i nic nie mówiła mężowi kochanki - niech córka tamtego małżeństwa ma spokój. Ale nigdzie nie jest powiedziane, że taki krok będzie dobry. W tej sytuacji nic nie jest przewidywalne...

Jlo nie kieruje chęć uświadomienia niewonnego człowieka (męża kochanki). Jlo kieruje chęć zemsty i nadzieja, że jeśli tamten się dowie to być może jej mąż do nie wróci. Jlo - to straszne. Zupełny brak szacunku do siebie. Czy da Ci to satysfakcję, że niewierny małżonek wróci po tym, jak kochanka stanie się nieosiagalna (o ile się stanie - w co wątpię). Nie potrafisz sama wyjaśnić sytuacji z mężem, więc szukasz pomocy u człowieka, który Ci nie pomoże, bo sam będzie pomocy potrzebował po Twoich rewelacyjnych doniesieniach...

Reasumując - taka motywacja poinformowania męża kochanki - zdecydowanie nie. Ale generalnie ja bym mu powiedziała. Po to, żeby był świadomy sytuacji, żeby miał prawo wyboru, żeby sam mógł kształtować swój los, żeby nie był pośmiewiskiem, rogasiem...

Pennylane - mądrze piszesz, ale bierzesz pod uwagę to, żeby jlo nie narobiła sobie problemów, żeby nie komplikować sytuacji, która i tak jest skomplikowana. Ja mogę się wypowiedzieć z perspektywy osoby zdradzanej. Gdyby facet zrobił jednorazowy skok w bok, chwilowe zapomnienie, gdyby tego żałował i obiecywał sobie, że nigdy więcej tego nie zrobi - wolałabym nie wiedzieć o tej jednej zdradzie. Ale o romansie, czy kilkukrotnych zdradach - chciałabym wiedzieć. Dla osoby zdradzanej nie ma nic gorszego niż niepewność. Niby się domyślasz, że coś nie gra, podejrzewasz zdradę, ale partner uparcie zaprzecza, a ty nie masz dowodu. Psychologiczna prawidłowość jest taka, że aby osoba zdradzana pozostająca w emocjonalnym związku ze zdradzajacym w tą zdradę uwierzyła - dowody muszą być jasne i niepodważalne. Nie wystarczą poszlaki, małe dowodziki dla osoby, która w zdradę partnera uwierzyć nie chce, która woli trzymać się irracjonalnych zapewnień, że partner mówi prawdę i faktycznie do niczego nie doszło. Pennylane - ja marzyłam o tym, żeby ktoś mi pokazał jakieś jednoznaczne zdjęcie, fragment skopiowanych rozmów na gg czy powiedział, że widział mojego chłopaka obściskującego się z jakąś panienką... Ja widziałam tylko jego non stop przyczepionego do telefonu, wracającego rano (dużo pracy i impreza w barze wg niego), nr dziewczyn, od których nic konkretnego nie dało się dowiedzieć. Potrzebowałam mocnego dowodu, w miarę upływu czasu i coraz większej sieczki z mózgu - dowodu coraz mocniejszego, żeby uwierzyć w coś, przed czym broniła się cała moja podświadomość. Gdyby wtedy jakiś chłopak przyszedł do mnie i powiedział, że mój facet zabawia się z jego dziewczyną - to mogłoby być coś, dzięki czemu 4 lata mojego życia nie byłyby horrorem a moja psychika nie byłaby tak zniszczona jak jest teraz...

Mogę też się wypowiedzieć z drugiej perspektywy. Zadawałam się z zajętymi facetami. To niechlubny okres, na szczęście krótki, i nie jestem z niego dumna. Nie łączyły mnie z nimi żadne więzi uczuciowe - wyłącznie czysty seks. To co pamiętam najbardziej - moje myśli, że chciałabym, aby ich dziewczyny/żony dowiedziały się o drugim życiu swojego faceta... Nie o mnie konkretnie (byłam tylko jedną z wielu przecież), ale o tym, że ich partner wyznaje zasadę "kocham moją xxx, ale jestem tylko mężczyzną i w seksie ona jedna mi nie wystarcza". Postąpiłam zgodnie z zasadą pennylane - odcięłam się, pozostawiłam ich związki samym sobie. Ja mam spokój, ale nie wiem, czy one mają. Jeden z moich exkochanków, postać medialna - obecnie buduje dom ze swoją xxx, są szczęśliwi (?). Ale nie mam żadnej pewności, że ona nie ma przeczucia, że on nie jest jej wierny, że nie czeka na to, żeby ktoś jej powiedział to dobitnie, żeby mogła rzucić wszystko i rozpocząć życie z kimś, kto będzie znał właściwe znaczenie słów zawartych w przysiędze małżeńskiej...

45

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Powiedzcie mi jak dalej mam żyć ,jestem tak słaba psychicznie ,że nie wiem czy dam radę ..POWAŻNIE ...jestem tak od Niego uzależniona psychicznie ,od tego że zawsze dzwonił ....ale nigdy go nie było ....czekam każdego dnia na jego telefon ,ale jak już zadzwoni to nie odbieram telefonu...Czy ja jestem normalna? Zawsze myślałam,że przez to że On jest "brzydki" bo nie jest przystojny ...tylko jest czysty i zadbany ...,że nikt nie bedzie go chciał..być może byłam za pewna..a teraz jak się pojawiła rywalka ...chce walczyć.....chcę naprawić...Raczej chyba już nie powiem nic jej mężowi....bo i po co ,macie rację ..skrzywdzę Go ,po co mam się wtrącać bo Oni i tak swoje zrobią.Czasami się zastanawiam jak będe dalej żyła ? Tak strasznie spada moja samoocena ...

46

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

jlo, mam wrażenie jakby diametralnie różne osoby zaczynały ten wątek, a teraz go prowadziły.

Zaczęłaś pełna złości, jadu, chciałaś by mąż (Twój) i kochanka ponieśli karę za swoje czyny. Życzyłaś im źle, chciałaś się odegrać. Wydawałaś się silna psychicznie i gotowa w każdej chwili odejść od męża. A teraz nagle wrak człowieka... jak jest tak źle, to chyba tylko psycholog.

47

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

jestem tą samą osobą ,mój wątek jest zaczęty w innych postach..Ale dlatego się tak dzieję,bo ja czytam na bieżąco to co Oni piszą ....Oni o tym nie wiedzą,mój mąz do mnie dzwoni cały czas i pyta jak syn....ja staram się nie odbierać telefonów..NIE UMIEM ....mnie mówi co innego bo myśli ,że ja nie wiem o ich kontakcie..a jej mówi,że ją kocha i jest kobieta jego życia.....Umieram z rozpaczy ...z tego co On do mnie mówi ,a co innego robi .....nie życzę tego nikomu

48

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Jlo - zakończ ten horror i zakończ swoje małżeństwo. Nie pozwól sobą tak poniewierać. Im dłużej to trwa, tym bardziej Cię niszczy.

49

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

ja o tym doskonale wiem ,tylko znajdz mi sposob na to żeby sie z tym uporać:(

50

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Nie ma na to sposobu. Sama musisz do tego dojrzeć. Sama musisz zrozumieć, że zasługujesz na więcej niż na rolę którą wyznaczył Ci Twój mąż. Być może dojdziesz kiedyś do etapu, w którym obrzydzenie do męża i nienawiść staną się silniejsze niż Twoje przywiązanie i "miłość" do niego. Tylko, że wtedy może być za późno. Za późno dla Ciebie i za późno dla twojego dziecka na normalne i szczęśliwe dzieciństwo.

Etap uniezależniania się psychicznego może być długi, ale jestem pewna, że kiedyś go osiągniesz. I z perspektywy czasu zobaczysz, jaka byłaś naiwna i nierozumna. Mi ten etap zajął prawie 4 lata. A wydaje mi się, że byłam dużo silniejsza psychicznie od Ciebie. Nigdy takie teksty mi przez myśl nie przeszły jakie Ty wypisujesz, a i tak przez 4 lata nie umialam odejść

51

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

jlo musisz sama dajsc do tego czego chcesz od zycia. Czy meza, ktory cie bedzie zdradzal, czy szczescia synka. Pomysl jak sie bedzie czulo dziecko. Moj syn wie o 2 przyrodnich braciach, a ma ich w sumie 7 (kazde dziecko z inna kobieta). Jestem samotna matka teraz. Tez myslalam, ze nie dam rady bez ukochanego. Pomysl nad tym naprawde jeszcze mozesz cos zmienic a to nie jest zycie

52

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Tak ja wiem o tym,miałam kiedyś związek ale nie małżeński i też rozeszłam sie -rozpaczałam strasznie - w sumie do dzisiaj serce mi bije na widok tamtego mężczyzny....ale cóż ja założyłam rodzinę a On jest bawidamkiem co nie potrzebuje nikogo ....tak wiec 4 lata ..to dosyć długo...nie myślę ,żeby wytrzymała ...boje się tylko o złe myśli...

53

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

musisz wierzyc w siebie!!! I w to ze dasz rade!!!! Kiedys los sie odmieni i bedzie dobrze. Pamietaj zaslugujesz na cos lepszego niz  to co masz

54

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

każdy mi to mówi,nie znalazła się jeszcze ani jedna osoba ,która by mi powiedziała inaczej ..a ja dalej nie chce słuchać..nie chciałam

55

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

jlo. a ja tak czytam, i mysle ze mi Ci i tak nie doradzimy co masz zrobic.. musisz sluchac rozumu..
Samej siebie.. ty musisz wiedziec czego chcesz, nie my..
Moze popros o jakas rade psychologa..
i przedewszystkim powiedz mezowi ze wiesz o tym ze on cie zdradza.. inaczej sie nie da.

56

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

doszły kolejne wątki...otóż owy zdradzony mąż ,jeszzcze wczoraj sie nie odzywał nic i przyjął ze spokojem to ,że jego  żona przyznała się do zakochania w moim mężu..ale już dzisiaj podobno zrobił jej awanturę ...wysyłal jakies obraźliwe smsy do mojego niewiernego meza....wszystko to piszą na NK...z tego co widzę ,moj mąz nie odbiera od Niej telefonów ,nie odpisuje na smsy..a na NK odpisał jej wiadomość -pustą- poprostu wysłał jej pustą tresć....ja do męża się nie odzywam ..On dzowni 50 razy i pisze na gg do mnie..ukryłam się...porpostu nie chce z Nim rozmawiać..a On tylko prosi mnie zebym napisala dlaczego tak sie zachwuje ,jaka jest przyczyna...mają pisać znowu wieczorem ..przynajmniej Ona tak mu napisalam .......

57

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

jlo.. ciezka sprawa, moze wez TY pierwsza z nim popisz? napisz czemu sie nie odzywasz itd..
Przeciez po co to ukrywac skoro wiesz na 100% o jego zdradzie, masz dowody..
Ja bym napisala co ja o tym mysle.. po co pisze ze kocha, skoro z tamta zyczyna nowe zycie?
A moze umawiali sie wczesniej, ze jezeli sie przyznaja itd, to pusta wiadomosc cos znaczy? kurde niewiem..

58

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?
a_normalna napisał/a:
jlo napisał/a:

LICZĘ  ,że jej mąż poprostu ją wywali i na dodatek odbierze jej dziecko

smołka, a czy to nie jest chęć zemsty?

Jest, owszem i niestety. Z drugiej strony się nie dziwię. Natomiast ja zachęcam jlo, aby powiedziała zdradzanemu mężczyźnie o tym, tylko po to, aby był świadomy sytuacji w jakiej się znalazł. Zrobi, co uzna za słuszne. Dlaczego wszystko miałoby być rozegrane obok niego? Dlaczego trójka wie, a on jeden ma nie wiedzieć?? Przecież, to Jego dotyczy nie mniej niż pozostałych. Najlepiej by było, gdyby poinformowała Go o tym Jego żona, lecz Ona chyba nie ma takiego zamiaru.

59

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

jlo Twoja psychika faktycznie jest mocno zszargana, a poczucie wartości podupadłe. Podstawową rzeczą jaką powinnaś zrobić w tej sytuacji, to wyciszyć się, uspokoić, odetchnąć..Nie podejmuj teraz żadnych. Emocje Tobą noszą i możesz popełnić głupotę. W pierwszych wypowiedziach chciałaś tak, teraz tak, a nie minęło wiele czasu...Za kilka dni spojrzysz na to jeszcze inaczej i możesz żałować.

60

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

teraz juz zorientowali sie kochankowie ze wiem chyba o ich wpisach na NK .....usuneli wszystko i konta też....nie mam dostepu co robić dalej .....czy powiedziec mężowi???? bo jużnie bede miala chyba wiecej dowodów...

61

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

to juz zalezy od ciebie, ale szczera rozmowa moze faktycznie cos wyjasnic????

62

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Teraz już nie masz żadnych dowodów. Mężowi oczywiście należy powiedzieć - przynajmniej będziesz wiedziała, czy jest szczery, czy kłamie w żywe oczy. Wg mnie skłamie. powie, że nic takiego nie miało miejsca, ewentualnie wymyśli jakąś bardziej twórczą historyjkę...

63 Ostatnio edytowany przez P&P (2010-06-26 17:44:57)

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Kiedyś przeczytałam słowa, które szczególnie zapadły mi w pamięć. Otóż największą zemstą dla  kochanki męża jest oddanie go bez walki. Chcesz to ciągnąć, proszę bardzo. Pytasz o radę, ale i tak wiesz, że wszystko powiesz.
Dla mnie wystarczającym poniżeniem byłaby zdrada faceta, więc na pewno nie bawiłabym się w jakieś donosy.

64

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Powiedz mu.. mam nadzieje ze chociaz drukowalas te wpisy na NK..  zeby miec jakis dowod...
Ja bym cicho nie siedziala.. tak jak napisala P&P.. to wystarczajace upokorzenie, ze w ogole cie zdradzil..

65

Odp: Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

STAŁO SIĘ!!!!! ZADZWONIŁAM.....DO JEJ MĘŻA....WYSŁUCHAŁ MNIE ZE SPOKOJEM .chciałam sie z Nim spotkac ,śtwierdził ze sie NIE SPOTKAC JUTRO  bo nie ma teraz jak sie wyrwać z domu ....powiedzialam ,że jak bedzie chciał widzieć to na piśmie to mam dowody ..ale też mu całą sytuacje opowiedzialam w skrocie ,ze jego żonka w dzien kiedy spała z moim mężem miała okres ,ze pytała się ich coreczki czy chce miec innego tatusia...itp..on stwierdził,że chce ratować małżeństwo swoje ale jak jego żona bedzie chciała iść do mojego męża to nie bedzie jej zatrzymywał ...w każdym razie sprawa wyglada tak teraz z punktu widzenia mojego męża: ..że mój mąż dzwoni i przeprasza ,bo juz wie ze jej mężem rozmawiałam ...i że wszystko wiem ,powiedział ,żebym mu wybaczyła ,że bedzie najlepszym ojcem na swiecie ...poprostu powiedzial ,że zrywa wszystko i dzwonił do jej meza i chce z NIM POROZMAWIAĆ ALE ,ŻE ON NIE ODBIERA JEGO TELEFONÓW...słuchajcie jestem w jakiejś dosyć komicznej bajce ,która nie wiem kiedy się skończy??????

Posty [ 1 do 65 z 95 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy powiedzieć mężowi kochanki mojego meża o jej romansie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024