Wypowiedzenie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 139 z 139 ]

131

Odp: Wypowiedzenie
Legat napisał/a:
Solaris napisał/a:

Daj żonie czas na myślenie a potem oczekuj konkretnej odpowiedzi, co dalej robicie

Taka rada jest dobra dla kobiety. Ale niestety nie dla męża. Żona się znowu wkurzy, bo wyjdzie jej, że on niezaradny, niezdecydowany, że to ona ma ciągnąć ten wózek.

Nie uważam, że tylko dla kobiety. Każdy potrzebuje czasu, aby zastanowić się nad takim ważkim tematem jak małżeństwo, zwłaszcza w sytuacji, gdy wisi nad nim widmo rozstania.
On jej pokazał, na swój sposób, że jest gotowy na zmianę i również rozmawiał z nią w tym temacie, więc teraz ruch po jej stronie. Niech więc pomyśli czy naprawdę tego chce, czy może jednak da szansę temu małżeństwu. W takich sytuacjach lepiej nie przypierać nikogo do ściany żądając szybkiej odpowiedzi, nikt tego nie lubi. Wytrzymali tyle lat, to ta chwila, dwie już nie robią wielkiej różnicy.

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Wypowiedzenie

Ja tylko przypomnę, że głównym problemem żony jest brak uwagi męża. Czy dobrym rozwiązaniem będzie, pozostawienie dalej jej samej dla przemyślenia?

133 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-07-22 10:29:41)

Odp: Wypowiedzenie

A ja przypomnę, że mąż już zadeklarował zmianę i wyraził słowem i czynem, że chce tej uwagi poświęcać żonie więcej. Teraz głównym problemem jest, aby żona zechciała dać mu szansę. Trudno poświęcać komuś uwagę, gdy on nie ma nawet ochoty na rozmowę. Dlatego żona musi przemyśleć, czy ma ochotę na tę uwagę czy już jednak nie zależy jej.  Także podtrzymuję, że w tej sytuacji dobrze zrobił dając jej czas. Ona też musi się przekonać, czy te jego zmiany nie są chwilowym zrywem. W sytuacji podbramkowej większość obiecuje nawet gruszki na wierzbie tongue Czas nie gryzie, czas jest zawsze dobrym pomyłem, aby się zastanowić nad swoim życiem. Tu się nie pali.

134

Odp: Wypowiedzenie
Legat napisał/a:

Ja tylko przypomnę, że głównym problemem żony jest brak uwagi męża. Czy dobrym rozwiązaniem będzie, pozostawienie dalej jej samej dla przemyślenia?

Wierz mi, nie mam jak ugryźć tematu rozmowy. Jest całkiem zablokowana na rozmowę o nas.

135 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-07-22 10:48:29)

Odp: Wypowiedzenie
Tylkojafacet napisał/a:
Legat napisał/a:

Ja tylko przypomnę, że głównym problemem żony jest brak uwagi męża. Czy dobrym rozwiązaniem będzie, pozostawienie dalej jej samej dla przemyślenia?

Wierz mi, nie mam jak ugryźć tematu rozmowy. Jest całkiem zablokowana na rozmowę o nas.

Proponowałam wcześniej - napisz jej maila. Zaręczam, że przeczyta. To już będzie jakiś postęp. Będzie miała o czym myśleć smile

Pisanie listów to dość częsta praktyka w terapiach, gdy rozmowa między ludźmi jest trudna.
Cyt:
Kiedy rozmowa twarzą w twarz staje się wyzwaniem, list okazuje się szczególnie wartościowy. Stwarza przestrzeń na szczerość i pozwala wyrazić myśli, które mogą zainicjować dialog.
Pisanie listu pozwala lepiej zrozumieć własne emocje. Gdy zapisujemy takie uczucia jak złość czy smutek, możemy je dokładniej przeanalizować i zastanowić się nad ich źródłem. Opisując wydarzenia, które je wywołały, jesteśmy w stanie odkryć podstawowe przyczyny bólu oraz niepokoju. Taki proces ma działanie terapeutyczne, wspomaga emocjonalne uzdrowienie i przyczynia się do lepszego poznania siebie. Jest to istotne dla przetwarzania emocji, prowadząc do katharsis, co z kolei wpływa na uzdrawianie relacji.

136

Odp: Wypowiedzenie
Legat napisał/a:

Ja tylko przypomnę, że głównym problemem żony jest brak uwagi męża. Czy dobrym rozwiązaniem będzie, pozostawienie dalej jej samej dla przemyślenia?

Też tak uważam, ona już ma wszystko przemyślane, teraz o uwagę męża jej nie chodzi. Nie bez poważnej przyczyny pojechała po bandzie.

137 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2025-07-22 23:22:49)

Odp: Wypowiedzenie
Legat napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Ja już od jakiegoś czasu ignoruję jego posty ...

Co za manipulator. Szok.

Czy Ty masz w swoim słowniku jakieś inne słowo? Bo tego wyraźnie nadużywasz, notabene samemu będąc podręcznikowym przykładem stosowania manipulacji z całkiem pokaźnym arsenałem wykorzystywanych w niej zachowań, do których wyciąganie fragmentu tekstu z kontekstu, jakby reszta nie istniała, też zresztą należy wink

Jeśli tego jeszcze nie zauważyłeś, to od jakiegoś czasu omijam Twoje posty szerokim łukiem, pomimo że czasem aż się prosi, żeby coś, co zwykle wynika z Twoich uprzedzeń, wyprostować. Bodajże raz tylko zwróciłam uwagę, że widzisz coś, co przez autorkę wątku nigdzie nie zostało napisane (jak nie pamiętasz, link chętnie podrzucę), ale standardowo nie odniosłeś się do tego merytorycznie, będąc gotowym napisać wszystko, ale nie to, że tego tam po prostu nie ma. I żeby nie było - to jest nie tylko moja opinia.

Dochodząc jednak do sedna, to najlepiej po prostu uznaj, że mnie i moich postów tutaj nie ma, ok?
Bo jeśli się odpalisz i znowu będziesz mnie zaczepiał, usiłując przy tym wmawiać, że napisałam coś, czego nie napisałam albo myślę coś, czego nie myślę, to owszem - może się zdarzyć, że będę reagować.

Bez odbioru.

138 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-07-22 23:41:23)

Odp: Wypowiedzenie
Priscilla napisał/a:
Legat napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Ja już od jakiegoś czasu ignoruję jego posty ...

Co za manipulator. Szok.

Czy Ty masz w swoim słowniku jakieś inne słowo? Bo tego wyraźnie nadużywasz, notabene samemu będąc podręcznikowym przykładem stosowania manipulacji z całkiem pokaźnym arsenałem wykorzystywanych w niej zachowań, do których wyciąganie fragmentu tekstu z kontekstu, jakby reszta nie istniała, też zresztą należy wink

Jeśli tego jeszcze nie zauważyłeś, to od jakiegoś czasu omijam Twoje posty szerokim łukiem, pomimo że czasem aż się prosi, żeby coś, co zwykle wynika z Twoich uprzedzeń, wyprostować. Bodajże raz tylko zwróciłam uwagę, że widzisz coś, co przez autorkę wątku nigdzie nie zostało napisane (jak nie pamiętasz, link chętnie podrzucę), ale standardowo nie odniosłeś się do tego merytorycznie, będąc gotowym napisać wszystko, ale nie to, że tego tam po prostu nie ma. I żeby nie było - to jest nie tylko moja opinia.

Dochodząc jednak do sedna, to najlepiej po prostu uznaj, że mnie i moich postów tutaj nie ma, ok?
Bo jeśli się odpalisz i znowu będziesz mnie zaczepiał, usiłując przy tym wmawiać, że napisałam coś, czego nie napisałam albo myślę coś, czego nie myślę, to owszem - może się zdarzyć, że będę reagować.

Bez odbioru.

Podchodź trochę bardziej z dystansem do Legata, myślę, że mu coś się ostatnio pogorszyło big_smile
W jednym z postów zgodził się ze mną, ale napisał wręcz całkiem coś odwrotnego big_smile
Ja jak widzę, że ktoś pisze od czapy, to często po prostu olewam, a jego reakcja na twoje posty taka jest, jakby chciał specjalnie wywołać kontrowersje… Czyli prowokacja tongue

139 Ostatnio edytowany przez cisza to ja (2025-07-23 08:31:53)

Odp: Wypowiedzenie
Tylkojafacet napisał/a:

Witam
Wiele tu odpowiedzi, podpowiedzi. Jednak czuć klimat męskiej solidarności i solidarności jajników. Napisałem temat po prostu z potrzeby anonimowego się wygadania i tyle. Poczytałem wasze komentarze i wyciągnę wnioski sam co robić. Po prostu mnóstwo lat tkwie z jedną kobietą, właściwie to moja pierwsza prawdziwa miłość. Patrząc na mój wiek to jednak wstyd się przyznać ale brak mi doświadczenia. Póki co wiem jedno. W pierwszej kolejności muszę zadbać o siebie.

I słusznie.
Moim zdaniem jesteś już uzależnionym i proponuję poszukać fachowej pomocy.
Nie podejmuj pochopnych decyzji, by nie pogorszyć dość trudnej sytuacji,
a czas może przynieść dobre rozwiązanie.
https://uzaleznieniabehawioralne.pl/haz … zardzistow
https://anonimowihazardzisci.org

Posty [ 131 do 139 z 139 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024