Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 86 z 86 ]

66

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?

W maju. Mnie cisnienia nie podnosi wesele. Raczej czuję się niekomfortowo w obecnej sytuacji.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?

Ojezu, oczekujesz czerwonego dywanu rozwiniętego przed Tobą, bo dostajesz zaproszenie na urodziny?

68

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?

Nie. Oczekuję szacunku. Po tym, jaką szopkę odwalili z dziećmi na weselu, oczekiwalabym, ze chociaż zadzwonią. Poza tym znowu jest to chęć upieczenia dwoch pieczeni przy jednym ogniu/ stole. Nie rozumiem takiego podejscia.

69 Ostatnio edytowany przez wieka (2024-07-23 09:13:19)

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?
Ewika99 napisał/a:

Nie. Oczekuję szacunku. Po tym, jaką szopkę odwalili z dziećmi na weselu, oczekiwalabym, ze chociaż zadzwonią. Poza tym znowu jest to chęć upieczenia dwoch pieczeni przy jednym ogniu/ stole. Nie rozumiem takiego podejscia.

Problem w tym, że nie musisz rozumieć i niepotrzebnie się stresujesz tym, na co nie masz wpływu.
A dwie pieczenie upiec na jednym ogniu, to nic zdrożnego, wiele osób łączy różne uroczystości.

70

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?
Ewika99 napisał/a:

Nie. Oczekuję szacunku. Po tym, jaką szopkę odwalili z dziećmi na weselu, oczekiwalabym, ze chociaż zadzwonią. Poza tym znowu jest to chęć upieczenia dwoch pieczeni przy jednym ogniu/ stole. Nie rozumiem takiego podejscia.

Ludzie zapraszają się na messengerze. Takie mamy czasy.

71

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?
Lady Loka napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

Nie. Oczekuję szacunku. Po tym, jaką szopkę odwalili z dziećmi na weselu, oczekiwalabym, ze chociaż zadzwonią. Poza tym znowu jest to chęć upieczenia dwoch pieczeni przy jednym ogniu/ stole. Nie rozumiem takiego podejscia.

Ludzie zapraszają się na messengerze. Takie mamy czasy.

Dokladnie tez przez WhatsAppa niektorzy po prostu pisza wiadomosc "hej za 3 miesiace mam slub, zapraszamy Ciebie jak chcesz to przyjdz" i jakos nie widze by ktos byl tym oburzony.  Dla mnie fajny pomysl,bo oszczedza sie kase na te kartki z zaproszeniami,ktore I tak pozniej laduja w koszu... mniej papieru zuzyte =mniej drzew wycietych, wiec dobre tez dla srodowiska

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?

Ewika, kilka osób napisało tutaj, że niepotrzebnie przeżywasz. No to ja się odzywam, żeby napisać, że się z tym nie zgadzam. Też czułabym się potraktowana bez szacunku i nieprzyjemnie. To bardzo nie w porządku, że na weselu były dzieci jedynie ze strony pana młodego, a dzieci z rodziny panny młodej albo nie zostały zaproszone, albo zaproszenie wysłano tak późno, że realnie rodzina z zagranicy nie była w stanie zorganizować przyjazdu.

Sytuacje tego typu prawdopodobnie będą się powtarzać w przyszłości, "młodzi" będą robić po swojemu, minimalizować swój wysiłek, a jednocześnie żądać od innych: a to jaki prezent, a to jaki ubiór. Ja w tej sytuacji zastanowiłabym się pewnie, jak mogę wyznaczyć granice i jak na to reagować w przyszłości, żeby poczuć się lepiej.

Myślę, że w podobnej sytuacji ograniczyłabym maksymalnie wszelkie nakłady i wysiłek z mojej strony. Robią dwie imprezy w jednym czasie, żeby ograniczyć koszty oraz wysyłają zbiorowe zaproszenie przez MSN do wszystkich? Świetnie, może w takim razie wystarczy przynieść jeden skromny prezent dla dziecka, a "panu młodemu" złożyć po prostu życzenia? Jeśli nie lubisz zaproszeń przez MSN, to masz prawo i możesz takie wiadomości ignorować, jak nie dostaną odpowiedzi, to może zmienią formę komunikacji? Masz też prawo nie brać udziału w ogóle w takiej imprezie, jeśli czujesz niesmak. Mąż jeśli się czuje zobowiązany, niech idzie.

Nie musisz się podporządkowywać cudzym zasadom, zwłaszcza ze strony osób, które ignorują odczucia innych.

73 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2024-08-30 22:43:11)

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?

Cóż, jutro impreza urodzinowa. Ubierać się na kolorowo nie zamierzam. Białe spodnie plus żółta albo czarna bluzka. Mąż kupił chrzestnicy prezent, zabawkę.  Najlepsze jest to, że dzisiaj chciał odebrać z paczkomatu, a paczkomat zepsuty... Ciekawe, czy do jutra naprawia...? "Panu Mlodemu" damy alkohol. Innego prezentu nie przewiduję, zwlaszcza, że zdziwiłam się dzisiaj, oglądając jego fb, że ma urodziny...na początku sierpnia, szóstego dokladnie.  No dla mnie trochę to dziwne, że robi swoją imprezę razem z roczkiem dziecka po dość dlugim czasie. Myslalam, że dzieli ich ewentualnie pare dni, stąd impreza łączona, ale nie 3 tygodnie ponad... Sama nie wiem, co myśleć. Już kolejny raz mnie zadziwiają ze swym podejsciem do gości.  Prawdę powiedziawszy czuję się niezręcznie, wiedząc,  że Pan Młody urodziny miał 3 tygodnie temu, a imprezę robi jutro z urodzinami wlasnej corki, gdzie to ona powinna grać pierwsze skrzypce i to powinien być jej dzień.  Trochę to wygląda z ich strony jak oczekiwanie na prezenty. Znaleźli okazję i chcą malym kosztem upiec 2 pieczenie na jednym ogniu... I jeszcze rozumialabym, gdyby to byly jakieś okrągłe urodziny- 30 albo 40,  ale nic z tych rzeczy...

74

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?
Ewika99 napisał/a:

Cóż, jutro impreza urodzinowa. Ubierać się na kolorowo nie zamierzam. Białe spodnie plus żółta albo czarna bluzka. Mąż kupił chrzestnicy prezent, zabawkę.  Najlepsze jest to, że dzisiaj chciał odebrać z paczkomatu, a paczkomat zepsuty... Ciekawe, czy do jutra naprawia...? "Panu Mlodemu" damy alkohol. Innego prezentu nie przewiduję, zwlaszcza, że zdziwiłam się dzisiaj, oglądając jego fb, że ma urodziny...na początku sierpnia, szóstego dokladnie.  No dla mnie trochę to dziwne, że robi swoją imprezę razem z roczkiem dziecka po dość dlugim czasie. Myslalam, że dzieli ich ewentualnie pare dni, stąd impreza łączona, ale nie 3 tygodnie ponad... Sama nie wiem, co myśleć. Już kolejny raz mnie zadziwiają ze swym podejsciem do gości.  Prawdę powiedziawszy czuję się niezręcznie, wiedząc,  że Pan Młody urodziny miał 3 tygodnie temu, a imprezę robi jutro z urodzinami wlasnej corki, gdzie to ona powinna grać pierwsze skrzypce i to powinien być jej dzień.  Trochę to wygląda z ich strony jak oczekiwanie na prezenty. Znaleźli okazję i chcą malym kosztem upiec 2 pieczenie na jednym ogniu... I jeszcze rozumialabym, gdyby to byly jakieś okrągłe urodziny- 30 albo 40,  ale nic z tych rzeczy...

Jezu dziewczyno, jesteś tak paskudnie czepialska, że w końcu przestaną Cię zapraszać i będzie problem z głowy. Nikt nie lubi takich ludzi.

75 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2024-08-31 08:55:20)

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?

Oczywiście, że się czepiam. Uważam, że organizatorzy nie do końca postępują z szacunkiem do gości i tyle. Jeśli inne imprezy również mają być organizowane w takim stylu, to raczej płakać nie będę, gdy mnie nie zaproszą. I może to zabrzmi glupio i infantylnie, ale uważam, że skoro jest to niby dwie imprezy, mają oczekiwania co do strojów i prezentów to powinni w jakiś sposob organizacyjnie zrobić tak, by faktycznie goście wiedzieli, że to dwie imprezy, a nie jedna+plus jedna "przyklejona" na zasadzie "zrobimy dziecku roczek, a tatuś przy okazji prezenty zbierze, bo urodziny miał x czasu temu". Tak, czepiam się takiego podejścia.

76 Ostatnio edytowany przez Agnes76 (2024-08-31 09:56:22)

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?
Ewika99 napisał/a:

Cóż, jutro impreza urodzinowa. Ubierać się na kolorowo nie zamierzam. Białe spodnie plus żółta albo czarna bluzka. Mąż kupił chrzestnicy prezent, zabawkę.  Najlepsze jest to, że dzisiaj chciał odebrać z paczkomatu, a paczkomat zepsuty... Ciekawe, czy do jutra naprawia...? "Panu Mlodemu" damy alkohol. Innego prezentu nie przewiduję, zwlaszcza, że zdziwiłam się dzisiaj, oglądając jego fb, że ma urodziny...na początku sierpnia, szóstego dokladnie.  No dla mnie trochę to dziwne, że robi swoją imprezę razem z roczkiem dziecka po dość dlugim czasie. Myslalam, że dzieli ich ewentualnie pare dni, stąd impreza łączona, ale nie 3 tygodnie ponad... Sama nie wiem, co myśleć. Już kolejny raz mnie zadziwiają ze swym podejsciem do gości.  Prawdę powiedziawszy czuję się niezręcznie, wiedząc,  że Pan Młody urodziny miał 3 tygodnie temu, a imprezę robi jutro z urodzinami wlasnej corki, gdzie to ona powinna grać pierwsze skrzypce i to powinien być jej dzień.  Trochę to wygląda z ich strony jak oczekiwanie na prezenty. Znaleźli okazję i chcą malym kosztem upiec 2 pieczenie na jednym ogniu... I jeszcze rozumialabym, gdyby to byly jakieś okrągłe urodziny- 30 albo 40,  ale nic z tych rzeczy...

A dokładnie to w jaki sposób było sformułowane zaproszenie? Możesz przytoczyć?

Edit : znalazłam na poprzedniej stronie, że to było zaproszenie w grupie na FB.
Szczerze to też mam wrażenie, że  młodzi potrafią się ustawić. W ten sposób to sobie można zapraszać znajomych a nie chrzestnego na urodziny córki.

Wy też macie wybór - skoro takie zaproszenie Wam nie odpowiada to go nie przyjmować.  Prezent można dać chrześnicy niekoniecznie na przyjęciu.

77

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?
Ewika99 napisał/a:

............................... Najlepsze jest to, że dzisiaj chciał odebrać z paczkomatu, a paczkomat zepsuty... Ciekawe, czy do jutra naprawia...? .........................

Nie wiem czy sprawa jeszcze aktualna, wpadło mi w oczy problem zepsutego paczkomatu
Zadzwoń na infolinie INPOST-u i może dogadasz rozwiązania sprawy.

Miałam kiedyś problem ze skrytką i miłe Panie pomogły mi rozwikłać problem,
chociaż sprawa miała dalszy ciąg, później one do mnie dzwoniły - bardzo starały się pomóc.

78

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?

Dziękuję, że niektóre z Was spojrzały na zaistniałą sytuację z mojej perspektywy. Omega, tak, problem nadal "aktualny". Mąż był dzisiaj i paczkomat nadal nieczynny. Nie wiem, czy cokolwiek da się zrobić, bo mąż mówił,  że w ogóle prądu nie ma...

79 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2024-08-31 11:58:51)

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?
Ewika99 napisał/a:

Oczywiście, że się czepiam. Uważam, że organizatorzy nie do końca postępują z szacunkiem do gości i tyle. Jeśli inne imprezy również mają być organizowane w takim stylu, to raczej płakać nie będę, gdy mnie nie zaproszą. I może to zabrzmi glupio i infantylnie, ale uważam, że skoro jest to niby dwie imprezy, mają oczekiwania co do strojów i prezentów to powinni w jakiś sposob organizacyjnie zrobić tak, by faktycznie goście wiedzieli, że to dwie imprezy, a nie jedna+plus jedna "przyklejona" na zasadzie "zrobimy dziecku roczek, a tatuś przy okazji prezenty zbierze, bo urodziny miał x czasu temu". Tak, czepiam się takiego podejścia.

Ale jaki to problem zrobić podwójne urodziny? My potrafimy zrobić imprezę dla ludzi z 3 miesięcy i robimy wspólne urodziny. I tez zapraszamy sie na messengerze.

Pokaż się z takiej strony jak tu, to będziesz mieć spokoj.

80 Ostatnio edytowany przez wieka (2024-08-31 12:22:17)

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?

"Paczkomaty InPost działają niezależnie od zasilania z sieci. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii, skrzynki są zasilane z własnych źródeł energii, co sprawia, że są dostępne nawet w czasie przerw w dostawie prądu. To oznacza, że nie musisz martwić się o utratę dostępu do swojej przesyłki, nawet gdy inne usługi pocztowe są wyłączone."

81

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?

Więc  nie wiem, co może być przyczyną awarii. Przytaczam tylko słowa męża, bo to on jeździł do paczkomatu. Fakt jest taki, że nie mozemy odebrać paczki. Mowilam mu infolinii, ale tylko burknal coś pod nosem. Jest lekko obrażony, bo powiedzialam mu, że teraz niech dodatkowo z kasy wyskakuje, skoro zwlekal z zakupem prezentu. Mówiłam mu o podarunku ponad tydzień przed imprezą, by coś kupił.  Stwierdził,  że ma czas. No to zamówił w ostatniej chwili. Teraz niech się glowi.

82

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?
Lady Loka napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

Oczywiście, że się czepiam. Uważam, że organizatorzy nie do końca postępują z szacunkiem do gości i tyle. Jeśli inne imprezy również mają być organizowane w takim stylu, to raczej płakać nie będę, gdy mnie nie zaproszą. I może to zabrzmi glupio i infantylnie, ale uważam, że skoro jest to niby dwie imprezy, mają oczekiwania co do strojów i prezentów to powinni w jakiś sposob organizacyjnie zrobić tak, by faktycznie goście wiedzieli, że to dwie imprezy, a nie jedna+plus jedna "przyklejona" na zasadzie "zrobimy dziecku roczek, a tatuś przy okazji prezenty zbierze, bo urodziny miał x czasu temu". Tak, czepiam się takiego podejścia.

Ale jaki to problem zrobić podwójne urodziny? My potrafimy zrobić imprezę dla ludzi z 3 miesięcy i robimy wspólne urodziny. I tez zapraszamy sie na messengerze.

Pokaż się z takiej strony jak tu, to będziesz mieć spokoj.

Dla mnie mozesz robić urodziny z polrocznym wyprzedzeniem albo opóźnieniem, jeśli Twoi goscie nie mają nic przeciwko. Nie kazdy jednak lubi być traktowany lekcewazaco. Tak, postąpili lekcewazaco juz podczas zapraszania na wesele, gdy jedne dzieci zaprosili, a drugich nie, bo to koszta (siostra męża,  a matka pani mlodej powiedziala to wprost). Oni swoje wydatki potrafią,  jak widać liczyc i skutecznie je zmniejszają, gdzie się da. Chętnie nie poszłabym na te urodziny. Idę ze względu na męża i fakt, że tak się sklada, że jutro mamy chrzciny z kolei u mojej rodziny (na szczęście już zadne z nas nie jest chrzestnym), więc nie chcę już toczyć bojów i przepychanek.

83 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2024-09-08 08:58:32)

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?

.

84

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?

Zaproszeniowego faux pas ciąg dalszy. Po ponad dwóch latach chrześnicą mojego męża ma drugiego syna. Niedługo będzie miał roczek. Na szczęście żadne z nas nie jest chrzestnym/ą dziecko. Oczywiście poinformowani zostaliśmy około dwa tygodnie temu na Messengerze o imprezie. Odpisałam, że dziękujemy, ale nie pisałam, czy będziemy czy nie. Nie mieliśmy ochoty tam iść
zwłaszcza, że nasze "podejrzenia" co do męża chrzestnicy się w dużej mierze sprawdziły w ciągu tych dwóch lat- jest to człowiek nastawiony na materializm. Kilka dni temu cjrzestnica męża napisała, żebyśmy potwierdzili obecność (impreza to rodzinny grill, żadne restauracje).
.Powiedziałam mężowi, żeby coś jej odpisał, bo aj nie będę nic pisać. Napisał, że nie przyjdziemy, bo mamy wyjazd z dziećmi. Na to ona napisała, żebyśmy przyjechali w takim razie w sobotę. Mąż odpisał, że nie damy rady, bo pracujemy w polu. Zdziwiłam się, bo nie pisała nic o zmianie terminu imprezy. No ale spoko, stanęło na tym, że nie idziemy. A dzisiaj przyjechała siostra męża (marka chrzestnicy, która nas zapraszała na roczek) i mówi, że "Nooo, my to się nie będziemy widzieć na roczku, bo mamy w innym terminie imprezy. W niedzielę jest dla seniorów, a dla młodych w sobotę". Zrobiłam wielkie oczy i powiedzialam, że my byliśmy też zaproszeni na niedzielę, a dopiero potem na sobote (razem z dziadkami, mój  mąż zapewne jako chrzestny ich pierwszego syna), ale nie idziemy. Siostra męża nic nie powiedziała, też chyba była zaskoczona, że robią dwie imprezy na roczek i niezbyt jej się to podobało. Rozumiem, gdyby to była np. 18-tka- jedna impreza dla rodziny, druga dla znajomych, ale roczek? Oboje z mężem stwierdziliśmy, że dobrze, że nie idziemy. Kilka razy byliśmy u nich w "gościach" i wyglądało to tak, że mąż chrzestnicy siedzi sobie przy stole, zabawia gości i w ogóle nie pomaga przy dzieciach. Nawet nie weźmie ich na ręce, by cjrzestnica męża mogła sobie zdjęć. Z tego powodu wciska te dzieci po kolei wszystkim gościom, aż do przesady. I suma summarum więcej się obawimy ich dzieci niż ich własny ojciec. Był moment, że ich drugi syn  był malutki, ja miałam go na rękach, a on tarł oczy, był marudny, poplakiwal. Powiedziałam do chrzestnicy, że chyba mu się spać chce w nadziei, że chrzestnica męża zabierze swojego syna i go uśpi. A ona na to: przynieść ci Bujaczek? I nie czekając na odpowiedź przyniosła Bujaczek, postawiła i wróciła do stołu. Usypialam to dziecko z dala od stołu 40 min! Ale powiem szczerze, miałam dość.Ciesze się, że odmówiliśmy przyjscia na roczek ich syna. Nie pierwszy raz zresztą zachowują się nieco dziwne przy organizacji imprezy. To łączenie jednej imprezy z drugą, robienie urodzin i dzielenie ich na dwa dni- to dla mnie za wiele.

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?
Ewika99 napisał/a:

Zaproszeniowego faux pas ciąg dalszy. Po ponad dwóch latach chrześnicą mojego męża ma drugiego syna. Niedługo będzie miał roczek. Na szczęście żadne z nas nie jest chrzestnym/ą dziecko. Oczywiście poinformowani zostaliśmy około dwa tygodnie temu na Messengerze o imprezie. Odpisałam, że dziękujemy, ale nie pisałam, czy będziemy czy nie. Nie mieliśmy ochoty tam iść
zwłaszcza, że nasze "podejrzenia" co do męża chrzestnicy się w dużej mierze sprawdziły w ciągu tych dwóch lat- jest to człowiek nastawiony na materializm. Kilka dni temu cjrzestnica męża napisała, żebyśmy potwierdzili obecność (impreza to rodzinny grill, żadne restauracje).
.Powiedziałam mężowi, żeby coś jej odpisał, bo aj nie będę nic pisać. Napisał, że nie przyjdziemy, bo mamy wyjazd z dziećmi. Na to ona napisała, żebyśmy przyjechali w takim razie w sobotę. Mąż odpisał, że nie damy rady, bo pracujemy w polu. Zdziwiłam się, bo nie pisała nic o zmianie terminu imprezy. No ale spoko, stanęło na tym, że nie idziemy. A dzisiaj przyjechała siostra męża (marka chrzestnicy, która nas zapraszała na roczek) i mówi, że "Nooo, my to się nie będziemy widzieć na roczku, bo mamy w innym terminie imprezy. W niedzielę jest dla seniorów, a dla młodych w sobotę". Zrobiłam wielkie oczy i powiedzialam, że my byliśmy też zaproszeni na niedzielę, a dopiero potem na sobote (razem z dziadkami, mój  mąż zapewne jako chrzestny ich pierwszego syna), ale nie idziemy. Siostra męża nic nie powiedziała, też chyba była zaskoczona, że robią dwie imprezy na roczek i niezbyt jej się to podobało. Rozumiem, gdyby to była np. 18-tka- jedna impreza dla rodziny, druga dla znajomych, ale roczek? Oboje z mężem stwierdziliśmy, że dobrze, że nie idziemy. Kilka razy byliśmy u nich w "gościach" i wyglądało to tak, że mąż chrzestnicy siedzi sobie przy stole, zabawia gości i w ogóle nie pomaga przy dzieciach. Nawet nie weźmie ich na ręce, by cjrzestnica męża mogła sobie zdjęć. Z tego powodu wciska te dzieci po kolei wszystkim gościom, aż do przesady. I suma summarum więcej się obawimy ich dzieci niż ich własny ojciec. Był moment, że ich drugi syn  był malutki, ja miałam go na rękach, a on tarł oczy, był marudny, poplakiwal. Powiedziałam do chrzestnicy, że chyba mu się spać chce w nadziei, że chrzestnica męża zabierze swojego syna i go uśpi. A ona na to: przynieść ci Bujaczek? I nie czekając na odpowiedź przyniosła Bujaczek, postawiła i wróciła do stołu. Usypialam to dziecko z dala od stołu 40 min! Ale powiem szczerze, miałam dość.Ciesze się, że odmówiliśmy przyjscia na roczek ich syna. Nie pierwszy raz zresztą zachowują się nieco dziwne przy organizacji imprezy. To łączenie jednej imprezy z drugą, robienie urodzin i dzielenie ich na dwa dni- to dla mnie za wiele.

Możecie tam pojsc dla dziecka, a skoro to materislista to dajcie dziecku prezent rzeczowy,a nie kopertę z pieniędzmi.

86 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2026-07-01 00:14:05)

Odp: Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?

Dziecku to raczej wszystko jedno, czy będziemy czy nie. Poza tym już odmówiliśmy No i nie bardzo mamy ochotę, by ktoś nam non stop dzieci na ręce wciskał.

Posty [ 66 do 86 z 86 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Zaproszeniowe faux pas? Jak byscie się zachowaly?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024