Dobrze się Ciebie czyta w tym wątku, WindyBoy :-))
Jasne, że różnie w życiu bywa, więc lepiej nie koncentrować się na jednej życiowej roli, szukać równowagi i doskonale, jak się ma wtedy przy boku odpowiednią osobę, która to rozumie.
Windy Takie przypadki, jaki właśnie opisałeś to chyba rzadkość. Głównie w odniesieniu do obopólnej zgody na obniżenie standardu warunków życiowych, tego przysłowiowego "zaciskania pasa". To najwyraźniej ludziom najtrudniej przychodzi.
Lady Loka po prostu musi w każdym temacie wspomnieć jaka to ona jest bogata i ile to nie zarabia.
Braki w jednym temacie musi sobie zastąpić drugim.
To nic złego, wiele ludzi tak postępuje.