Witajcie forumowiczki.
Sprawa dość banalna. Nazywam się Dorota, mam 33 lata, jestem wolna i mam w miarę ułożone życie. Piszę że w miarę ułożone ponieważ ostatnimi miesiącami wszystko mi się popieprzyło. We wrześniu na wyjeździe służbowym przespałam się z nowym kolegą z pracy - młodszym. Oczywiście ta sytuacja była pod wpływem alkoholu ale to nie tłumaczy mojego zachowania. Akcja niestety nie była jednorazowa. Na tym samym wyjeździe jeszcze parę razy uprawialiśmy seks - już na trzeźwo i z własnych chęci. Od tamtego czasu jestem w romansie z tym facetem. Kompletnie straciłam głowę dla chłopaka i nie chodzi tu o żadne uczucie. Umawiam się z nim tylko i wyłącznie na seks i nic więcej. Chcę to w końcu skończyć. Nie wiem tylko tak naprawdę jak to zrobić. Jak załatwić sprawę by obeszło się bez żadnych zbędnych sensacji. Ja już nie chcę więcej się z nim spotykać ze względu na wyrzuty sumienia. On jednak nalega cały czas na kolejne spotkania. Boje się że będziemy tematem plotek w pracy w której niektórzy i tak już coś podejrzewają. Jak załatwić sprawę żeby obyło się bez sensacji? Pomóżcie proszę !