Zarobki- jakie dla Was sa wysokie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 135 ]

Temat: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Hej. Moze ten temat juz byl moze nie. Jakiej wysokosci zarobki sa dla was niskie (starcza tylko na przezycie), optymalne (takie za ktore mozna spokojnie pozyc, utrzymac rodzine, bez wiekszych wyrzeczeń) i duże (można sobie pożyć na dość wysokim poziomie). Jakie zarobki Wy chcialbyscie/ chcielibyscie osiagnac?   Aaa i dla tych co umieja sie ladnie wymigac od odp- bierzemy pod uwage zycie a rodzinie, w duzym miescie;)  Pozdrawiam i dzieki z wszystkie odp:)

It's not about being the best. It's about being better than you were yesterday.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?
stelara napisał/a:

Hej. Moze ten temat juz byl moze nie. Jakiej wysokosci zarobki sa dla was niskie (starcza tylko na przezycie), optymalne (takie za ktore mozna spokojnie pozyc, utrzymac rodzine, bez wiekszych wyrzeczeń) i duże (można sobie pożyć na dość wysokim poziomie). Jakie zarobki Wy chcialbyscie/ chcielibyscie osiagnac?   Aaa i dla tych co umieja sie ladnie wymigac od odp- bierzemy pod uwage zycie a rodzinie, w duzym miescie;)  Pozdrawiam i dzieki z wszystkie odp:)

Kluczowe znaczenie ma tutaj branża. Bez określenia ram zawodowych w jakich chcesz się poruszać w tym wątku nie sposób odpowiedzieć na to pytanie.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

3

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Zostawiając całkowicie branżę itd.
Mieszkam w mieszkaniu 2 pokojowym w centrum Krakowa. Zarobki takie na granicy utrzymania się (gdybym mieszkała sama) to 2500 netto. 2300 gdybym baaaaardzo ostro oszczędzała. Takie dla mnie idealne, żeby przeżyć, nie musieć liczyć, odłożyć i mieć na wakacje to 3500-4000 netto. Wszystko powyżej to już wysoki zarobek.

Przy mieszkaniu z partnerem/partnerką dla mnie analogicznie te kwoty do niska: 2000 netto na osobę, idealnie 3000-3500, wyższe wszystko ponad.
Ale mówię z perspektywy pierwszej pracy po studiach i człowieka bez zobowiązań typu rodzina i kredyt.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Moim zdaniem na zadane pytanie w ogóle nie można udzielić jednoznacznej, uniwersalnej odpowiedzi, a sądzę, że na tym Ci, Stelaro, zależy, bo nawet z założeniem, że mowa jest o dużym mieście i rodzinie, czyli budżet trzeba rozłożyć co najmniej na trzy, cztery osoby, to trzeba jeszcze wziąć pod uwagę czy mowa o zarobkach własnych, czy łączonych, czy mieszka się w swoim mieszkaniu/domu, czy w wynajmowanym, czy posiada się samochód i/lub inne dodatkowe, stałe obciążenia, a przede wszystkim co dla kogo oznacza wysoki/niski standard życia, bo to także są bardzo względne kwestie.


Nawiasem mówiąc mamy na forum podobny wątek https://www.netkobiety.pl/t52681.html, ale że założony został kilka lat temu, a od tego czasu kryteria nieco uległy zmianie, to można sobie tam zajrzeć, to i o owo porównać, ale bieżącego tematu nie będę zamykać.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

5

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?
Lady Loka napisał/a:

Zostawiając całkowicie branżę itd.
Mieszkam w mieszkaniu 2 pokojowym w centrum Krakowa. Zarobki takie na granicy utrzymania się (gdybym mieszkała sama) to 2500 netto. 2300 gdybym baaaaardzo ostro oszczędzała. Takie dla mnie idealne, żeby przeżyć, nie musieć liczyć, odłożyć i mieć na wakacje to 3500-4000 netto. Wszystko powyżej to już wysoki zarobek.

Przy mieszkaniu z partnerem/partnerką dla mnie analogicznie te kwoty do niska: 2000 netto na osobę, idealnie 3000-3500, wyższe wszystko ponad.
Ale mówię z perspektywy pierwszej pracy po studiach i człowieka bez zobowiązań typu rodzina i kredyt.

Cieszę się, że mamy podobne spojrzenie, jakoś trafiam ostatnio na ludzi, którzy dowiadując się, ile zarabiam, łapią się za głowę, że jak to możliwe, za tyle przeżyć xD

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

6 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2019-03-02 00:02:13)

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Moim zdaniem tak jak napisała Olinka to zależy od sytuacji. Można podać np tak, że 1800-2000 zł to nie jest dużo, ale jeżeli mieszkasz z rodzicami dokładasz się do czynszu, kupujesz sobie jedzenie (moja sytuacja, choć czasem mam więcej, bo premia i mieszkam jeszcze z tatą), to ta pensja może nadal nie jest wysoka, ale nie jest tragicznie. Nawet po opłaceniu mieszkania, kupowania jedzenia i karty miejskiej najmniej zostaje 700 zł a czasem 1000-1200 zł do 1500 zł przy największej premii. Nie jest to też może bardzo dużo, ale gdy nie ma się jeszcze swojej rodziny, to na podstawowe rzeczy : na kupienie proszku do prania do domu czasem, raz ja raz tata i podobnych rzeczy,na opłacenie telefonu, na ubrania, na kosmetyki, na kupienie czegoś do mieszkania, na rozrywki starcza. Czasem można coś też odłożyć. Jeżeli jednak zarabia się tyle i wynajmuje mieszkanie, to wtedy to jest mało i zostaje dużo mniej i raczej nie uda się wtedy czegoś odłożyć. No wtedy to 2500 zł powinno być najmniej, a i tak nie jest to raczej opcja, by mieszkać samemu tylko albo z partnerem albo ze współlokatorem lub współlokatorami. No chyba, że wynajmie się samemu tylko pokój.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

7

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?
stelara napisał/a:

Jakiej wysokosci zarobki sa dla was niskie (starcza tylko na przezycie), optymalne (takie za ktore mozna spokojnie pozyc, utrzymac rodzine, bez wiekszych wyrzeczeń) i duże (można sobie pożyć na dość wysokim poziomie). Jakie zarobki Wy chcialbyscie/ chcielibyscie osiagnac?

Nie określam górnej granicy, w czasach przerw w zatrudnieniu doceniałem pracę tymczasową z minimalną krajową wypłatą (także w dużych miastach, co do których popularny pogląd jest optymistyczny). Wypłaty w granicach 2300-2500 zł netto postrzegam jako atrakcyjne, są to np. stanowiska młodszych analityków, wymagające m.in. znajomości programu Excel. Najprawdopodobniej popełniam błąd, osoby w moim wieku czasami mają znacznie lepszą sytuację i wywiązują się z zobowiązań takich jak rodzina, kredyty. Musiałbym mieć lepszą koncepcję na poprawę sytuacji zawodowej, aby móc myśleć o wyższym poziomie.

"Poznacie ich po ich owocach":D

8

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Kiedyś za 2 patyki utrzymywałem 2 osoby i jakoś to było. Dziś gdyby ktoś chciał mnie podkupić, to żeby mi się chciało nie powiedziałbym mniej niż 10 - 12 razy więcej. Połowa tego, to kwota absolutnie niezbędna do przeżycia.

Kacie, kacie widzę uśmiech na twej twarzy, proszę powiedz, że mogę odjechać, Jechać wiele mil, mil, mil. O tak, masz wspaniałą siostrę, rozgrzała moją krew, doprowadziła ją do stanu wrzenia aby uratować cię od szubienicy, szubienicy, szubienicy, tak. Twój brat przywiózł mi srebro, twoja siostra ogrzała mą duszę, ale ja śmieję się teraz i ciągnę mocno
I widzę cię dyndającego na szubienicy.

9

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Okej moze macie rację:) Zawężmy kryteria. Chodzi mi o rozklad zarobków sla rodziny powiedzmy 3 osobowej, w duzym miescie, mieszkanie na kredyt, 2 samochody na kredyt, trzeba sie utrzymac, 1x do roku wyjazd na wakacje no i zaplacic za jakies zajecia dodatkowe dla dziecka. W takim przypadku jakie zarobki w sumie (zliczamy od 2 osob) beda : 1) niskie=wystarczaja tylko na przezycie 2) wystarczajace= na wszystko starcza ale bez jakichs wiekszych szalenstw 3) wysokie, mozna sobie wydac na przyslowiowa „bulke z szynka” . Zapraszam do konwersacji

It's not about being the best. It's about being better than you were yesterday.

10

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

3 kredyty naraz to chyba trzeba mieć dychę na dwie osoby...

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!
Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

7 tys. to tak przyzwoicie. Kiedyś zarabiałam więcej, bo więcej pracowałam. Do tego dochodzą kwoty z wynajmu mieszkania i innych nieruchomości. W sumie to mąż zarabia. Ja mogłabym siedzieć i malować pazury.

12

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?
czekoladazfigami napisał/a:

7 tys. to tak przyzwoicie. Kiedyś zarabiałam więcej, bo więcej pracowałam. Do tego dochodzą kwoty z wynajmu mieszkania i innych nieruchomości. W sumie to mąż zarabia. Ja mogłabym siedzieć i malować pazury.

Ehh. No i zazdroszcze nie ukrywam.

It's not about being the best. It's about being better than you were yesterday.

13

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

To nie jest ważne ile sie zarabia a ile sie wydaje.. minimalne koszty dla rodziny 2+2 to 1200 jedzenie, 400 opłaty, 200 ubrania/lekarstwa , 300 koszt dojazdow plus 1000 za najem lub rate kredytu.  Za ok. 3200 zl rodzina 2+2 jest w stanie funjcjonować bez fanaberii czyli zarobek 2000 netto na osobę dorosła wystarcza. Wszystko ponad to sluży do zaspokajania fanaberii i luksusów a wtedy 20.000 miesiecznie dla niektorych może byc za mało.

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

W Warszawie to za 1000 zł wynajmiesz pokój na zadupiu. Kawalerka w przyzwoitym miejscu to 2.5 tys.

15

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?
czekoladazfigami napisał/a:

W Warszawie to za 1000 zł wynajmiesz pokój na zadupiu. Kawalerka w przyzwoitym miejscu to 2.5 tys.

Ach ten warszawocentryzm. Zawłaszczyliście telewizje, odpuśccie przynajmniej internet. W Polsce mieszka 38 mln ludzi, w Warszawie 1,8 mln. To mniej niz 5% ludności Polski. Na prawde dla mieszkańca stolicy poza Warszawą są tylko lasy, łąki i pola? Tak, w Warszawie ceny są inne ale Warszawa to co prawda duży, ale tylko 5% margines, wiecej Polaków mieszka w Polsce powiatowej gdzie za 1000 zl można wynając niezłe mieszkanie a 2000 netto na osobę dorosłą pozwala przeżyc.

16

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

W Gdańsku też ceny podobne. Dlatego ja tam raczej będę celowal w dom na obrzeżach.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

17

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Wysokie zarobki? Wszystko w ósmym i dziewiątym decylu swojego miejsca zamieszkania. Dziesiąty to już zarobki b. wysokie.

18 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-03-03 11:41:52)

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?
foggy napisał/a:

To nie jest ważne ile sie zarabia a ile sie wydaje.. minimalne koszty dla rodziny 2+2 to 1200 jedzenie, 400 opłaty, 200 ubrania/lekarstwa , 300 koszt dojazdow plus 1000 za najem lub rate kredytu.  Za ok. 3200 zl rodzina 2+2 jest w stanie funjcjonować bez fanaberii czyli zarobek 2000 netto na osobę dorosła wystarcza. Wszystko ponad to sluży do zaspokajania fanaberii i luksusów a wtedy 20.000 miesiecznie dla niektorych może byc za mało.

200 zł na ubrania/lekarstwa? - nie Ty je chyba kupowałeś? Albo nie masz córek smile
a soczewki kontaktowe itp uważasz za luksus?- wycieczka dziecka w szkole, kawa na mieście? Wakacje jakikolwiek? dodatkowe kursy, jakaś książka?

tak jak opisałeś da się przeżyć- ale na dłuższą metę to bez sensu.. Wolałabym znależć pracę bliżej, a te 300 przeznaczyć na coś innego.
Dziwi mnie że wszystko poza minimum nazywasz fanaberią.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

19

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?
Ela210 napisał/a:

200 zł na ubrania/lekarstwa? - nie Ty je chyba kupowałeś? Albo nie masz córek smile
a soczewki kontaktowe itp uważasz za luksus?- wycieczka dziecka w szkole, kawa na mieście? Wakacje jakikolwiek? dodatkowe kursy, jakaś książka?

tak jak opisałeś da się przeżyć- ale na dłuższą metę to bez sensu.. Wolałabym znależć pracę bliżej, a te 300 przeznaczyć na coś innego.
Dziwi mnie że wszystko poza minimum nazywasz fanaberią.

Nie choruje sie co miesiac. Nie każda choroba to wydatek 200 zl. Kurtki zimowej i butów tez nie kupuje sie co miesiac.
Dla dzieci które rosną i po roku buty są za mału kupno butów za 200 zl to zbytek jak za 45 też są wygodne.
Okulary to wydatek 250 zl wraz ze szkłami. Soczewki kontaktowe to luksus, czasami zbedny. Soczewkami nie skorygujemy wzroku tak jak okularami, oko musi od soczewki odpocząć, niektóre wady jak astygmatyzm kiepsko sie nadają do korekcji soczewkami kontaktowymi.
Kawa na miescie to wiecej niz luksus - to wyrzucanie pieniedzy. Codzienna kawa na miescie to 2000 zl w skali roku - fanaberia.
Ksiązki. Jest takie zapomniane miejsce - biblioteka sie nazywa, 1 ksiazka miesiecznie za 30 zl tez w tym budzecie sie zmiesci.
Dodatkowe kursy? - zalezy od zawodu, czasami opłaci pracodawca, czasami nie są potrzebne (jakie kursy potrzebuje pani z okienka w urzedzie miejskim?).
Wakacje - cóż, tu wiele a własciwie wszystko zalezy od tego czego oczekujemy.
Wyjazd pod namiot lub na kwatere w mniej uczeszczane miejsce + gotowanie we własnym zakresie = 60 zl od osoby, 900 zl za 2 tygodnie, dla rodziny 2+2 to ~3600 zl wydatek na ktory można sobie co miesiac odkładac po 300 zl (do tej mojej kwoty 3200 dodaj 300 = mamy 3500 , dalej ponizej 2x2000 zl zarobku).
Zorganizowany wyjazd lub wyjazd na all inclusive to fanaberia i płacenie trzykrotnie wiecej niż koszt jaki można osiagnąc.
Szkolne wycieczki to wydatki ~50 zl , dwa razy w roku, takze miesci sie w budżecie.
Praca bliżej nie zawsze jest możliwa/dostępna/satysfakcjonująca - farmaceuta może robic na budowie w pobliskiej okolicy, ale pewnie woli pracowac w zawodzie w pobliskim (30 km) miescie.

20 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-03-03 12:09:36)

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Gdzieś Ty widział buty dla dzieci za 45 zeta? big_smile chyba szmaciane big_smile może nie wiesz, ale one np. nie nadają się na zimę big_smile

Tak przy okazji - przy modelu rodziny 2+2 nie ująłeś np. opłat za przedszkole lub opiekunkę, jeśli oboje rodzice mają pracować. Dzieci nie od razu po urodzeniu idą do szkoły.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

21

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?
stelara napisał/a:

Hej. Moze ten temat juz byl moze nie. Jakiej wysokosci zarobki sa dla was niskie (starcza tylko na przezycie), optymalne (takie za ktore mozna spokojnie pozyc, utrzymac rodzine, bez wiekszych wyrzeczeń) i duże (można sobie pożyć na dość wysokim poziomie). Jakie zarobki Wy chcialbyscie/ chcielibyscie osiagnac?

Chciałabym zarabiać 10 000 zł pl miesięcznie na rękę, na razie to strefa marzeń, ale kto wie.
Lubię pieniądze, łatwiej i przyjemniej się z nimi żyje, można sobie pozwolić na wiele przyjemności, odłożyć a także mieć poczucie bezpieczeństwa, że w razie tragedii życiowej ma się odłożone na koncie więc jakby co można będzie przeżyć.

Najmniej zarabiałam 1000 zł brutto (były to lata około " tuż po roku 2000", może 2003? Na rękę było to około 700 zł i nie utrzymałabym się wtedy bez pomocy rodziców. Nigdy więcej.

gg 48623644

22

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?
santapietruszka napisał/a:

Gdzieś Ty widział buty dla dzieci za 45 zeta? big_smile chyba szmaciane big_smile może nie wiesz, ale one np. nie nadają się na zimę big_smile

Tak przy okazji - przy modelu rodziny 2+2 nie ująłeś np. opłat za przedszkole lub opiekunkę, jeśli oboje rodzice mają pracować. Dzieci nie od razu po urodzeniu idą do szkoły.

Nie ujęte jest wiele  innych rzeczy.. chyba nie Foggy to ogarnia.
zaoszczędzić można na jedzeniu- byle mądrze- czyli nie chińskie zupki a własnoręczna praca.
można też np.wizyty u ortodonty uznać za zbędne wink  czy kurs językowy dziecka- ale to są INWESTYCJE- coś niezrozumiałego często-- pozostałość po socjaliżmie.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

23 Ostatnio edytowany przez Husky (2019-03-03 12:29:06)

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Zgadzam się z Foggy - do większości opisanych przez niego wydatków podchodzę podobnie i zostałam wychowana aby takie podejście posiadać, a zaznaczę, że moi rodzice zarabiają razem bardzo dobrze moim zdaniem, czyli łącznie ponad 30k miesięcznie - uważam, że jest to kwota przy jakiej przyzwoity człowiek większość powinien przeznaczać na cele charytwatywne. Ja, będąc samodzielną osobą bez rodziny, uważam za wystarczające aż nadto (wręcz luksusowe)  5tys, a spokojnie mogłabym się utrzymać za 2000(w stolicy, co by nie było).

Najbardziej jednak zastanawia mnie podejście autorki, która marzy o byciu zależną finansowo od męża. Wydaje mi się że nie przypadkiem osoby zmagające się z przemocą domową i brakiem szacunku żyją w tak zwanym „tradycyjnym” patriarchalnym modelu, gdzie mężczyzna ma de facto władzę nad kobietą. Rozumiem, że są kobiety, które mają potrzebę bycia podleglą materialnie, ale warto pamiętać że władza deprawuje i jeżeli chcemy autentycznego prawdziwego szacunku to chyba lepiej od początku relacji traktować się nawzajem na równi, jak dwie równoprawne istoty ludzkie. Można się umówić na role i to w wymienne płciowo strony, ale jeżeli autorka co do zasady chce być tą „malutką, zależną, delikatną” kobietką, to obawiam się, że może przyciągać osoby które lubią jak słabe istoty są od nich zależne (a chyba nie musze rozwijać z jakim typem osobowości często wiąże się taka potrzeba). Tak do przemyślenia;)


Ps. Przez zgodę z wypowiedzią Foggiego mam na myśli podejście do tego co uznajemy za luksusowe (zwłaszcza kawę na miescie itp), natomiast konkretne kwoty są dla mnie obecnie abstrakcją jeśli chodzi o dzieci więc tu się nie wypowiadam.

24

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?
Ela210 napisał/a:

Nie ujęte jest wiele  innych rzeczy.. chyba nie Foggy to ogarnia.

Dokładnie takie samo mam wrażenie.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

25 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-03-03 12:30:53)

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Husky, pewnie i mogłabyś za 2000 solo, wynajmując pokój + codzienne życie- ale z "dupochronem" w postaci rodziców, którzy sfinansują jakiś większy wydatek konieczny, jednak łatwiej smile Podejrzewam też, że jakieś buty czasem w prezencie dostałabyś i bynajmniej nie z tektury smile, czy na jakiś kurs, wykształcenie
I rodzice o to dbali i słusznie smile

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

26

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?
Ela210 napisał/a:

Husky, pewnie i mogłabyś za 2000 solo, wynajmując pokój + codzienne życie- ale z "dupochronem" w postaci rodziców, którzy sfinansują jakiś większy wydatek konieczny, jednak łatwiej smile

Oczywiście, że łatwiej i nie przeczę, że mam sporo szczęścia w życiu jeśli chodzi o łatwy start, ale też mam taką obserwację, że jak byłam mała to dzieci z dużo biedniejszych rodzin cały czas chodziły z paczkami chipsów, miały konsole i markowe ciuchy, a u nas się oszczędzało na takich rzeczach bardzo, (ale za to nigdy nie szczędzilo na naukę i bardziej rozwijające zabawy). Teraz widzę, że mnóstwo moich znajomych rozbija się taksówkami, jada na miescie i potem narzekają że mało zarabiają, że nie starcza do pierwszego i co to za życie. Nie wiem czy słusznie, ale wydaje mi się, że wielu słabozarabiających chętniej wydaje na luksusy niż tych, którzy teoretycznie nie musieliby na nich oszczędzać.

27

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?
Ela210 napisał/a:

Husky, pewnie i mogłabyś za 2000 solo, wynajmując pokój + codzienne życie- ale z "dupochronem" w postaci rodziców, którzy sfinansują jakiś większy wydatek konieczny, jednak łatwiej smile Podejrzewam też, że jakieś buty czasem w prezencie dostałabyś i bynajmniej nie z tektury smile, czy na jakiś kurs, wykształcenie
I rodzice o to dbali i słusznie smile

Zgadzam się.  2000 za wynajem i życie,  ale plus zastrzyk gotówki  od rodziców -to się może udać.
Nie wiem, moze ja mam i ne podejście,  ale dla mnie kawa na mieście,  kurs hiszpańskiego,  albo obiad raz na jakiś czas na mieście to nie fanaberie ale po prostu kawa, posiłek i jakiś kurs.
Fanaberie to by były,  bo ja wiem, raz na dwa miesiące wczasy na Bora Bora,  jedzenie na mieście codziennie, albo wydawanie miesięcznie 1000 zł na ubrania. Chociaż jak się tak zastanowić,  to zależy od człowieka i wydatków,  bo jak ktoś zarabia 15 tys na miesiąc to wydatek 1000 zł na ubranie, to jest dla niego nic. A BoraBora to też nie taka atrakcja.

Ktoś tu pisał o okularach. Zależy od wady wzroku. Co z tego, jak może i znajdę oprawki za 150 zł,  jak szkła do mojej wady kosztują 500 zł  (2014 rok, nie wiem jak teraz). Soczewki -to dla mnie artytuł codziennej potrzeby a nie fanaberia.

gg 48623644

28

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Mam taką samą obserwację jak Ty Husky. smile

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

29 Ostatnio edytowany przez foggy (2019-03-03 13:18:56)

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?
Ela210 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Gdzieś Ty widział buty dla dzieci za 45 zeta? big_smile chyba szmaciane big_smile może nie wiesz, ale one np. nie nadają się na zimę big_smile

Tak przy okazji - przy modelu rodziny 2+2 nie ująłeś np. opłat za przedszkole lub opiekunkę, jeśli oboje rodzice mają pracować. Dzieci nie od razu po urodzeniu idą do szkoły.

Nie ujęte jest wiele  innych rzeczy.. chyba nie Foggy to ogarnia.
...

Że niby demencja?
Rejestruje wydatki dość szczegółowo juz 2 rok. Zakupy i opłaty wrzucam do excela , przy kazdej pozycji
"ptaszek" - wydatek konieczny/zbedny.
Gdzie buty za 45 dla dziecka?
W CCC. Kilkakrotnie w roku maja promocje i zniżki min. 30 % do 50%.
Buty z 80 zl przecenione na 40-45 zl.
Koreluje zakup butów z promocjami. Źle?
Opłaty za opiekunke/przedszkole nie ująłem - to fakt, zapomniałem o tym, moje dzieci mają juz ten etap dawno za sobą.
Nie ująłem także ogólnodzieciowych benefitów - jak 500+ czy ulga w Pit na dziecko. Opiekunki oczywiscie z tego nie sfinansujemy i ten wydatek podbija koszty miesiecznie znacznie.
Kursy językowe? Wszystko teraz jest za free. Gramatyke angielską możesz miec za free.
Doskonałe konwersjacje np. kurs BBC z angielskiego "6 minut english" .
Kurs niemieckiego na stronach DW.
Balet, skrzypce, hiszpanski czy fiński - to fanaberie, jak dzieci naucza sie angielskiego i niemieckiego to potem z kazdym innym jezykiem im pojdzie łatwo.

30 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-03-03 13:02:53)

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

A moje dziecko ma za szerokie stopy na buty z CCC, taką ma fanaberię big_smile

I tak, kursy językowe można sobie gdzieś za free w necie ogarnąć. Tylko nie należy potem narzekać, że młodzież z nosami w smartfonach siedzi big_smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

31 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-03-03 13:20:07)

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Ja mam 2 dzieci i benefity mi nie przysługują, bo jednemu się dorosło bez pomocy Państwa.
Foggy Ty robisz te zakupy, czy tylko tabelkę?

No własnie, a wydatki na smartona gdzie? :DD

Foggy- Ty tak serio?
A jak dziecko będzie chciało skrzypce, to co- los Janka muzykanta ma go spotkać?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

32

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Ekhem, jednak cofam swoje poparcie dla słów Foggiego, z poglądem na edukację jako fanaberię jest mi bardzo nie po drodze, biedne dzieci:(

33

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?
Ela210 napisał/a:

Ja mam 2 dzieci i benefity mi nie przysługują, bo jednemu się dorosło bez pomocy Państwa.
Foggy Ty robisz te zakupy, czy tylko tabelkę?

No własnie, a wydatki na smartona gdzie? :DD

Mamy z żoną wspólne konto na ktore spływaja 2 wypłaty. Zakupy zwykle robimy razem po pracy.
"Szufladkujemy pieniadze" wiec wydatki na zakupy jedzeniowe nie mieszają sie z innymi.
Smartfon? Zbytek. Sorki, ale zbytek.
Mam telefon z przyciskami, na karte, doładowuje 50 zl na rok, na gadanie po 30 gr/min starcza.
Reszta rodziny ma smartfony dzieci albo "pokomunijne" albo zakupione przez nich z pieniedzy które sami musieli sobie odłozyc np. z kieszonkowego (o kieszonkowego tez nie wliczyłem, starsze 50 zl, mlodsze 20 zl). Żona ma smartfona "z darów" - jakis model z 2015 roku, dalej działa.
Doładowuje sobie 9 zl na miesiac, starcza na 300 minut i 2 GB internetu.

34

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?
Husky napisał/a:

Ekhem, jednak cofam swoje poparcie dla słów Foggiego, z poglądem na edukację jako fanaberię jest mi bardzo nie po drodze, biedne dzieci:(

Edukacja to polski, matematyka, fizyka, chemia, biologia i jezyki obce - ale głownie angielski i niemiecki. Do nauki przedmiotow szkolnych wystarczają podręczniki + chęc dziecka. Tabun korepetytorów i kursów nie zrobi z lenia któremu nie chce sie nauczyc tabliczki mnożenia dobrego ucznia.
Języki obce to słówka + gramatyka. Słowka trzeba nauczyc sie na pamiec. Żaden najlepszy korepetytor ich sie za dziecko nie nauczy. Gramatyka jest opisana w podrecznikach i wyjasniona na lekcji. Dla kazdego dobrego i nawet przecietnego ucznia to wystarczy. Problem sie pjawia gdy z lenia chcemy zrobic geniusza - wtedy to na korepetycje mozna wydac majątek. Nauka hiszpanskiego jest w Polsce fanaberia - nie mamy z tym krajem wiele kontaktow gospodarczych i angielski do komunikacji biznesowej wystarcza.

35

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Dlatego uważam, że 500 + powinno być w formie bonu edukacyjnego, a nie jako kasa wprost..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

36

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

A ja się zgadzam z froggy i Husky w temacie fanaberii i podstawowych, potrzebnych codziennych wydatków. I naprawdę trudno mi uwierzyć, że w każdym miesiącu kupujecie jakieś ciuchy dla siebie i dzieci? To jakie Wy macie pojemne szafy w swoich domach? Teraz zarabiam (według mnie) bardzo dobrze. Ale nie zawsze tak było. Były czasy gdzie pieniądze (i to niewielkie) przynosił do domu tylko mąż. A mamy dwóch synów, z których jeden chodził wtedy do przedszkola, drugi był niemowlakiem. I daliśmy radę. Co prawda wtedy bez żadnych zbytków, z dodatkiem mieszkaniowych z MOPS i tyle. A obecnie na spokojne przeżycie miesiąca dla dwóch dorosłych osób, z normalnym domowym jedzeniem, wyjściem z raz, dwa razy do kina, z jeżeli mam ochotę kupieniem sobie jakiejś książki, jak coś wpadnie mi w oko to ciucha (rzadko mi coś wpada, wiec zakup ubrań jest bardzo rzadkim zakupem), opłatami spokojnie starcza 2,5 tys. złotych. Starszy syn utrzymuje się na studiach w Poznaniu od początku za 1200zł które dostaje od rodziców. Resztę, którą zarabia ma na swoje wydatki, zachcianki i inwestycje (rodzice nie wnikają). Młodszy syn utrzymuje się sam ze swojej pracy w Gdyni. I też twierdzi, że spokojnie mu starcza na życie i przyznał się jeszcze do posiadania oszczędności. A też nie zarabia średniej krajowej. Więc moim zdaniem spokojnie za 3,5-4 tysiące można utrzymać czteroosobową rodzinę, pod warunkiem że rozsądnie wydaje się te pieniądze. I nawet spokojnie można odłożyć jakąś sumę na wyjazd wakacyjny (oczywiście bez szaleństw typu każda noc w hotelu, ale już hostele, kwatery prywatne, samodzielne wyżywienie i paliwo do samochodu jak najbardziej).
Acha, mówię o sytuacji własnego mieszkania (dzięki Bogu za oszczędnych rodziców wink) bez kredytu. I miasta 40 tys mieszkańców.

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

37 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-03-03 13:59:27)

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Basia, nawet jak się nie kupuje co miesiąc, a co 3, to ubrać całą rodzinę za 600 na sezon ( ciuchy, buty kosmetyki, fryzjer i wszystko co związane z wyglądem- to chyba więcej niż 600 zł.
A gdzie rzeczy do domu? cokolwiek się dokupuje zawsze?
Foggy przedstawia taką postawę jako cnotę- dla mnie to ograniczenie i szkodliwe myślenie.
I nie myśl, że nie żyłam skromnie. Teraz zresztą też mam taki życiowy etap, że muszę się liczyć z każdą złotówką- ale nie odmówiłabym dziecku pieniędzy na jego pasje, czy nie kazałabym nosić ciężkich okularów -5 dioprtii.
A gdybym miała te 500+ to uznałabym, że je okradłam  przeznaczając to na żywność, którą mam obowiązek zapewnić.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

38

Odp: Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Ela, wiem, że nie jestem typową kobietą, ale ja nie kupuje nowych ciuchów co sezon. Naprawdę kurtka prze parę miesięcy używania się nie niszczy. Buty, jeżeli są dobre (no, dobra, na dobre buty trzeba wydać cokolwiek więcej) tez parę sezonów posłużą. I to nie jest żadne umartwianie się z mojej strony, ja po prostu nie czuję takiej potrzeby, żeby co zmiana pory roku chodzić po sklepach i szukać ubrań (a wręcz mnie to wkurza, bo zazwyczaj jak czegoś potrzebuje to nie mogę znaleźć czegoś co mi odpowiada). Okulary minus pięć dioptrii przy plastikowych szkłach nie mają aż tak wielkiego ciężaru żeby trzeba było nosić jakieś specjalne (wiem, bo syn ma takie). Koszt to około 300-350 zł raz na średni dwa lata. Fryzjer dla chłopaków z tego co pamiętam (bo teraz sami tam chodzą) to jest 20zł za głowę raz na średnio dwa, trzy miesiące. Mąż strzyże się sam (bo juz niewiele ma do tego strzyżenia). Mój fryzjer - 25zł raz na dwa, trzy miesiące. Na, ale tu nie jest jakoś miarodajnie, bo mam krótkie włosy, niefarbowane. Kino - zwykły seans - 18zł bilet (we wtorki kino zrobiło promocję, chyba 12zł), seans DKF, które preferuje - 10zł bilet. Pasje i zajęcia dodatkowe dla dzieci załatwiały zajęcia w miejskim domu kultury za zawrotne 10-20zł za miesiąc. Za tenisa (zajęcia prywatne) było 30zł za miesiąc. Szkoła muzyczna była za darmo (a, przepraszam, wypożyczenie instrumentu chyba 10zł/miesiąc). Dzieci chodziły na zajęcia same, piechotą lub autobusem komunikacji miejskiej. Jedynie w miesiącach zimowych z racji szybko zapadającego zmroku bywało, że odbieraliśmy je samochodem. I naprawdę starczało na wszystko z dwóch wtedy niewysokich pensji ( w okolicach najniższej krajowej). Nie korzystałam z 500+, a pieniądze które dostawałam jako zwrot z podatku szły na konto oszczędnościowe na przyszłe utrzymanie na studiach chłopaków (z którego nie muszę korzystać, bo zarobki się poprawiły, więc będą na pomoc przy zakupie mieszkań). I naprawdę uważam, że nie było to życie pełne wyrzeczeń i oglądania każdej złotówki przed wydaniem. Tak samo nigdy z ust synów nie usłyszałam, że czuli się materialnie gorsi od swoich kolegów. Zresztą od początku podstawówki uczyli się zarządzać swoim kieszonkowym - zawrotnym 10zł na tydzień, z którego po tym jak zapragnęli mieć komórki musieli sami sobie je doładowywać. I z tego jestem dumna, że moje dzieci zawsze uważają że mają wystarczająco pieniędzy które zarabiają.

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

Posty [ 1 do 38 z 135 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Zarobki- jakie dla Was sa wysokie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018