Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 214 ]

131 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2019-09-24 02:21:08)

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
paslawek napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
assassin napisał/a:

Moim zdaniem praktycznie każdy/każda chce z kimś być, ale z wieloma osobami nikt być nie chce i często nie jest to tych osób bezpośrednią winą.

Owszem - taka nasza natura. Z chęcią bym się jej pozbył raz i na zawsze. Niezaspokojone potrzeby przynoszą frustrację.

Lucek co się konkretnie ostatnio wydarzyło,że masz doła?

Użytkowniku Panslawek - Jak mam być szczery to w końcu przeżywam swój najlepszy okres w życiu. Wyzwolenie dużo kosztuje, ale warte pracy było... Ale to nie o mnie jest temat. smile

Znerx napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

zreszta u facetow to nie ma takiego terminu przydatnosci big_smile

I skończy w "fakcie" wink jako "40 letni prawiczek z ciągotami do ekshibicjonizmu, który wreszcie poznał miłość życia".
*był taki artykuł u nich - zrobił nawet karierę na wykopie, czy czymś podobnym. do wyguglania w 10 sekund. 


W pewnym momencie trzeba powiedzieć pass, żeby nie narazić się na śmieszność.

Rozwiń myśl.

[quotze=Winter.Kween]

Lucyfer666 napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Mlody jestes Lucyfer to jeszcze znajdziesz, zreszta u facetow to nie ma takiego terminu przydatnosci big_smile

Ponoć najlepsza kobieta jest, jak wino.
I wybacz ale takie czcze gadanie było fajne 6 lat temu. Bajki zostaw dla naiwniaków.

Ale masz przeciez 28 lat, tak? Czy to tak dla picu, a naprawde 60 ? big_smile
Wiele kobiet nawet 20 letnich woli facetow po 30 roku zycia.  Oczywiscie to tez zalezy od Ciebie, ale mowie , ze szanse masz jezeli chodzi o wiek i statystyke.
Glupi nie jestes, poczucie humoru zdaje mi sie, ze masz.

I kolejny slogan kochana. (Oczywiście zależy od Ciebie)... Nie. Tylko max 50% i to przy najlepszych możliwych wiatrach. Może mam, a może nie... Kto wie jaka liczba jutro będzie.
Zero konwekcji w wątkach. Serio.

Dlatego właśnie lepiej inwestować w jakiś interes i rozwój. Opierają się one na jednej ważnej podstawie, której u młodych kobiet w większości nie widzę - logice i konsekwencji.

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Lucek, jak to mój kolega mówi:
- facet im jest starszy, tym ma większy wybór wśród pań (on coraz starszy, kolejne roczniki kobiet osiągają pełnoletność i chętnie szukają starszych od siebie partnerów)
- kobieta im starsza, tym ma mniejszy wybór wśród panów (panowie szukają młodszych od siebie kobiet)

133

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
Marata napisał/a:

Lucek, jak to mój kolega mówi:
- facet im jest starszy, tym ma większy wybór wśród pań (on coraz starszy, kolejne roczniki kobiet osiągają pełnoletność i chętnie szukają starszych od siebie partnerów)
- kobieta im starsza, tym ma mniejszy wybór wśród panów (panowie szukają młodszych od siebie kobiet)

Ale przecież na przykładzie tego tematu, to tak nie działa...

134

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Na przykładzie mojego męża mogę Ci śmiało powiedzieć, że to nie ma znaczenia.
Nie ważne było dla mnie wówczas jego doświadczenie w związkach, a jedynie on.
Między nami jest kilka lat różnicy (jest starszy ode mnie).

135

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
Adam Małysz napisał/a:

Witam jestem stałym czytelnikiem forum i chciałbym zadać odnośnie tego tematu kilka pytań, na które chciałbym poznać odpowiedzi. Interesuje mnie filozoficzny potok słów.

Piszecie drogie Panie o tym, że czasem bez związku lepiej, ale no właśnie... która z Was jest dwa, trzy lata bez związku i z nikim się przez ten czas nie spotyka? Bo wydaje mi się, że żadna. Chyba zatem w to nie wierzycie do końca. Z tego wynika mimo wszystko, że bez związków wręcz żyć się nie da.

krolowachlodu87 napisał/a:

gdyby nie menopauza to bym powiedziała że 40stka jest optymalnym wiekiem na szukanie partnera na stałe big_smile

A co to jest partner nie na stałe, a co to jest partner na stałe?

Moim zdaniem dzisiaj nie ma tak, że dodajemy sobie skrzydeł wzajemnie. Za czasów mojej młodości tj w okolicach 1940 roku tak jeszcze było, ale dzisiaj jedna strona jest tą dającą i starającą się, a druga przeważnie sobie siedzi i łaskawie albo akceptuje partnera albo nie i zależnie od kaprysu przeskakuje do innego bądź (jeszcze) nie. Ciężko z tego wyciągnąć jakieś 50/50. Musiałoby być tak, że partnerzy jednocześnie nie potrzebują się do tego by przeżyć, ale są super dopasowani, rozumieją uczucia (a to domena może 0.1% ludzi chyba) i nie chcą bez siebie żyć, są dla siebie wyjątkowi. Czyli na pewno odpada któryś tam partner z kolei na zasadzie, a niech będzie ten, bo ma kasę albo ładne piersi.

Lady Kwoka napisał/a:

Ja żałuję teraz, że jak w związku nie byłam, to bardziej nie dbałam o swój rozwój. Teraz średnio mam na to czas.

Droga Pani, a to dlatego że zbyt szybko i zbyt często wchodzicie w związki i relacje intymne. Bo seks jest takową relacją, to jakby zaczynanie od końcówki związku z dalszym pominięciem początku. To też angażuje, a jestem absolutnie pewien że 100% z was tutaj ma to za sobą. Dlatego najlepiej czytać, pytać i korzystać z doswiadczeń innych by błędów nie popełnić. Jest to trudniejsze w przypadku panów, bo im się wylicza czy mieli odpowiednią ilość kobiet przed (ale można skłamać, nikt się nie połapie) i ilość kobiet jest znacznie mniejsza i już mając 20 lat zaczynają się problemy by chociaż jedną sensowną pannę spotkać, co nie jest wolna bo nikt inny jej nie chce. Panie jeszcze powybrzydzać mogą do 30 tki na spokojnie. Moim zdaniem będzie tak, że kultury nam się wymieszają i Panowie z Polski zaczną za żony brać Ukrainki, Azjatki, a Panie z Polski skuszą się na przybyszów z dalszych krain i wszyscy będą szczęśliwi. Obstawiam, że będzie tak w ciągu 10-15 lat.

Chciałbym jeszcze zapytać: Czy nie uważacie drogie Panie za troszkę niesprawiedliwie odliczanie, czy facet już jest przeterminowany, czy nie (i to w wieku 27 lat... no nieźle), skoro dopiero co same walczyłyście o to, by nie być posądzane o bycie starą panną?

Pozdrawiam

Partner na stałe to ten którego chcesz znosić na co dzień, mieszkać i czasem dla niego iść na kompromis a nie na stałe to cała reszta dziwnych relacji jakie teraz między ludźmi powstają wink
Mam dokładnie takie same obserwacje jak ty, ludzie się pchają w relacje z innymi tylko dlatego żeby z kimś być, zbierać partnerów jak pokemony bo niby doświadczenie życiowe... Jak miałam lat 20 to też tak myślałam i tak oto dałam się wciągnąć w tą gierkę związkową pierwszemu chłopakowi bo wszyscy już kogoś mieli, bo doświadczenie trzeba zbierać, sprawdzić jak to jest mimo że całą sobą czułam że to nie dla mnie na ten moment to. Wytrzymałam dwa tygodnie i przez kolejne 5 lat powtarzałam że nigdy więcej big_smile
W czasach naszych babć rozumiem że ludziom się spieszyło bo w sumie nic lepszego do roboty nie mieli a dziś.... Jest milion ciekawszych rzeczy, prawie nieograniczone możliwości a większość i tak marnuje życie na jakimś tinderze.

136 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-09-24 08:59:26)

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Ten wybór: zależy czego czego kto szuka.
Stwierdzenie ze każdy starparęszy PAN ma wielkie powodzenie u młodszych to chyba dowodzi nieprzemyślanego powtarzania jakiś formulek.
I zależy kto  czego szuka w tym wyborze.:)
Nie każda kobieta i nie każdy mezczyzna jest jak wino niektórzy ludzie są jak ocet..
A jak zaueazylam to bardzo wielu mężczyzn właśnie czuje się niepewnie ze zbliżającą się 50. Nie kobiet. Zresztą to chyba kwestia charakteru.Ja nic takiego nie czuję w każdym razie :) Twoj znajomy Marata zależy czego szuka i w jakie głębokie związki wchodzi i do czego te kobiety. Generalnie trochę jak w sklepie jak ktoś ma niewielkie wymagania to wielki wybór. Ale skąd może wiedzieć jaki wybór ma konkretna kobieta? Z przeszłych żyć w kobiecym ciele?? :D

137

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Wiesz Ela. Mój znajomy jest już dawno żonaty z kobietą ze swojego rocznika smile Opisał tylko zabawnie pewną widoczną tendencję wśród panów.
To było napisane do Lucka w odpowiedzi na jego wątpliwości.

Większość znanych mi małżeństw budowanych jest przez kilka/kilkanaście lat starszego mężczyznę i młodszą kobietę. Znam też osoby, które nie zdecydowały się na założenie rodziny, bo nie znalazły nikogo odpowiadającego ich wymaganiom.
Tak jak piszesz - zależy, kto czego szuka i na ile jest w stanie pójść na kompromisy.

138

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Nie neguję tego.
Jednak uważam, że jeżeli dana osoba nie wyrobi sobie w odpowiednim pewnych zachowań, które są konieczne do życia z kimś, to ma szansę co najwyżej dostać złamany grosz.

139

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
Marata napisał/a:

Lucek, jak to mój kolega mówi:
- facet im jest starszy, tym ma większy wybór wśród pań (on coraz starszy, kolejne roczniki kobiet osiągają pełnoletność i chętnie szukają starszych od siebie partnerów)
- kobieta im starsza, tym ma mniejszy wybór wśród panów (panowie szukają młodszych od siebie kobiet)

Nie do końca. 30 latek może  "mieć" 20 latke. Dla 40 latka będzie to trudniejsze. W raz ze zbliżaniem się do 50tki, 20 latka pozostanie tylko marzeniem, więc wiek porzadanych kobiet i tak pójdzie w górę.
Kobiety chcą starszych, ale też w pewnych granicach. Co innego starszy o 5 a co innego o 15b czy 20 lat. To już inne pokolenie, inne oczekiwania.

Wśród znajomych par są raczej równolatkowie, o dziwo jest sporo par, gdzie on jest trochę młodszy (do 3-4 lat). Jedna koleżanka w wieku 20 lat związała się z 32 latkiem. Teraz narzeka, ze z każdym rokiem widać już większą różnicę wieku między nimi (mąż zdziadział - jak to ona mówi- ona zadbana, nie przytyta, makijaż , ubiór, pracuje itd), a pamiętam, jaka była w niego zapatrzona jako 20 latka.

140 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-09-24 11:32:37)

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
Marata napisał/a:

Wiesz Ela. Mój znajomy jest już dawno żonaty z kobietą ze swojego rocznika smile Opisał tylko zabawnie pewną widoczną tendencję wśród panów.

To co opisał to nie tylko tendencja, ale podstawowe twierdzenie socjobiologii dotyczące relacji damsko-męskich, które twierdzi, że mężczyźni szukają młodości a kobiety statusu.
Jasne, ze 50latek rzadko będzie celował w 20latki, chociaż się zdarza, ale taka 35latka to już dojrzała ułożona kobieta, wciąż piękna i młoda. Tak samo kobiety nie szukają milionerów, chociaż się zdarza, ale facetów zaradnych, przedsiębiorczych, ambitnych i z potncjałem, przy którym nie będą klepać biedy.

Oczywiście od każdej „normy” i „tendencji” są odstępstwa, ale nie ma sensu zaklinanie rzeczywistości.

141

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Nie pisalismy kto kogo szuka, bo oczywiste jest ze wiekszosc mezczyzn szuka mlodszej, ale z moich obserwacji juz nie taka przygniatajaca wiekszosc jak by sie noglo wydawac to raz, a po drugie w poscie Maraty zakwestionowalam to ze mogą przebierac jakoby z racji samego wieku.
Nie sadze tez ze mlode kobiety mogą w kwestii partnera na zycie przebierac w stadzie wolnych warrosciowych mezczyzn.
Oczywiscie nie dotyczy to seksu.:) tu zasada jest inna.

142

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

[/quote=Znerx]

Może zrobimy mały test?
Kto z panów i pań obecnych na sali, ma koło 30 lat i nigdy nie miał dziewczyny/chłopaka (nie był w żadnym związku), proszę o podniesienie ręki w górę i zostawienie postu wink

Przebrnąłem przez późniejsze odpowiedzi a chciałem się odnieść właśnie do tej smile jako, że poczułem się wywołany do tablicy smile

Otóż, tak raczej nie można uznać, ze przeżyłem w swoim życiu jakąś poważniejszą relację smile Oczywiście nie było tak,żebym zupełnie nie chciał, nie raz zabiegałem, starałem się, ale cóż nie wyszło smile
Mówiąc bardziej obrazowo:

- w jednym wypadku byłe/byliśmy na linii startu gotowi do dalszej drogi, lecz nastąpił falstart

- w dwóch przypadkach (wydawało mi się), że zbliżam się do linii startu, ale nagle zostałem sprowadzony na ziemię

Wiadomo, było rozczarowanie, tylko potem człowiek stwierdził, że nie to powinno być celem w życiu samym w sobie. Nie powininem skupiać się przede wszystkim na tym, sprawiając, aby moje życie kręciło się głównie wokół związków, potrzeby bycia z kimś i dzielenia się swoim życiem. Jakoś tak zwyczajnie człowiek skupił się na innych aspektach i żyję się dobrze smile

Co do różnicy wieku, to na palcach jednej ręki policzyć mogę związki, gdzie facet jest młodszy(i to nie więcej jak 3 lat), coś w tym jest smile

143

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
bagienni_k napisał/a:

[/quote=Znerx]

Może zrobimy mały test?
Kto z panów i pań obecnych na sali, ma koło 30 lat i nigdy nie miał dziewczyny/chłopaka (nie był w żadnym związku), proszę o podniesienie ręki w górę i zostawienie postu wink

Przebrnąłem przez późniejsze odpowiedzi a chciałem się odnieść właśnie do tej smile jako, że poczułem się wywołany do tablicy smile

Otóż, tak raczej nie można uznać, ze przeżyłem w swoim życiu jakąś poważniejszą relację smile Oczywiście nie było tak,żebym zupełnie nie chciał, nie raz zabiegałem, starałem się, ale cóż nie wyszło smile
Mówiąc bardziej obrazowo:

- w jednym wypadku byłe/byliśmy na linii startu gotowi do dalszej drogi, lecz nastąpił falstart

- w dwóch przypadkach (wydawało mi się), że zbliżam się do linii startu, ale nagle zostałem sprowadzony na ziemię

Wiadomo, było rozczarowanie, tylko potem człowiek stwierdził, że nie to powinno być celem w życiu samym w sobie. Nie powininem skupiać się przede wszystkim na tym, sprawiając, aby moje życie kręciło się głównie wokół związków, potrzeby bycia z kimś i dzielenia się swoim życiem. Jakoś tak zwyczajnie człowiek skupił się na innych aspektach i żyję się dobrze smile

Co do różnicy wieku, to na palcach jednej ręki policzyć mogę związki, gdzie facet jest młodszy(i to nie więcej jak 3 lat), coś w tym jest smile

2 falstarty Bagienniku, to zdecydowanie za mało, by przestać próbować i marnować najlepsze lata swojego życia.
Byłam przekonana że masz koło 50 i ciężkie doświadczenia życiowe z sobą, zwłaszcza ten opis przy awatarze chyba pomyliłeś.. Bo wygląda że młody ciałem, a stary duchem.

144

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
Znerx napisał/a:

Może zrobimy mały test?
Kto z panów i pań obecnych na sali, ma koło 30 lat i nigdy nie miał dziewczyny/chłopaka (nie był w żadnym związku), proszę o podniesienie ręki w górę i zostawienie postu wink.

Jak miałam 30 lat to nigdy nie miałam chłopaka/faceta. Nie byłam w żadnym związku.

145 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-09-25 12:39:50)

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
Ela210 napisał/a:

Nie pisalismy kto kogo szuka, bo oczywiste jest ze wiekszosc mezczyzn szuka mlodszej, ale z moich obserwacji juz nie taka przygniatajaca wiekszosc jak by sie noglo wydawac to raz, a po drugie w poscie Maraty zakwestionowalam to ze mogą przebierac jakoby z racji samego wieku.
Nie sadze tez ze mlode kobiety mogą w kwestii partnera na zycie przebierac w stadzie wolnych warrosciowych mezczyzn.
Oczywiscie nie dotyczy to seksu.:) tu zasada jest inna.

Możesz sobie słowo szukać zamienić na inne dogodne typu wybierają/pożądają, jeśli to pomoże Ci w odbiorze ;-)

Oczywiście, że wiek z czasem staje się przewagą mężczyzn, a słabą stroną kobiet. Właśnie z racji tego, co pisałam powyżej, czyli, że z punktu widzenia socjobiologii i zwykłej obserwacji - dla mężczyzn najbardziej atrakcyjna jest młodość, a dla kobiet status.
20- 30- latka może wybierać wśród mężczyzn od 20 lat w górę i dla każdego będzie młoda. Kobieta, powiedzmy powyżej 45 roku życia, to może być młoda jeszcze dla 40-latków wzwyż i z każdym rokiem możliwości się zmniejszają. To truizm.

Nie wiem, jak Ty postrzegasz związek, ale dla mnie seks jest istotną częścią związku, więc nie wiem jacy faceci wolą mieć przy boku „starą raszplę”, żeby podziwiać jej życiową mądrość niż młodszą partnerkę. Oczywiście pomijam sytuacje wieloletnich związków, gdzie ludzi łączą wspólne lata, wspomnienia, dzieci a kobieta oddała facetowi najlepsze lata swojego życia, bo wtedy taki facet zupełnie inaczej patrzy na swoją partnerkę.

PS O wyjątkach pisałam we wcześniejszym poście, więc sobie daruję i proszę też o to innych, którzy już myślą o prezydencie Francji i jego małżonce :-D

146 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-09-25 12:50:13)

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

chyba dla życiowej madrości nikt się z nikim nie wiąże, zwłaszcza gdyby uznawał kogoś za rapszlę. big_smile
Napisałam wyrażnie, że jest to mniejszość, ale nie taki margines jak Ci się wydaje.
Znam raczej więcej 50 latków niż Ty i pozwolę sobie mieć inne zdanie na temat czasu służącego mężczyznom, tak z zasady, że są mężczyznami.

147 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-09-25 12:51:28)

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
Ela210 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

[/quote=Znerx]

Może zrobimy mały test?
Kto z panów i pań obecnych na sali, ma koło 30 lat i nigdy nie miał dziewczyny/chłopaka (nie był w żadnym związku), proszę o podniesienie ręki w górę i zostawienie postu wink

Przebrnąłem przez późniejsze odpowiedzi a chciałem się odnieść właśnie do tej smile jako, że poczułem się wywołany do tablicy smile

Otóż, tak raczej nie można uznać, ze przeżyłem w swoim życiu jakąś poważniejszą relację smile Oczywiście nie było tak,żebym zupełnie nie chciał, nie raz zabiegałem, starałem się, ale cóż nie wyszło smile
Mówiąc bardziej obrazowo:

- w jednym wypadku byłe/byliśmy na linii startu gotowi do dalszej drogi, lecz nastąpił falstart

- w dwóch przypadkach (wydawało mi się), że zbliżam się do linii startu, ale nagle zostałem sprowadzony na ziemię

Wiadomo, było rozczarowanie, tylko potem człowiek stwierdził, że nie to powinno być celem w życiu samym w sobie. Nie powininem skupiać się przede wszystkim na tym, sprawiając, aby moje życie kręciło się głównie wokół związków, potrzeby bycia z kimś i dzielenia się swoim życiem. Jakoś tak zwyczajnie człowiek skupił się na innych aspektach i żyję się dobrze smile

Co do różnicy wieku, to na palcach jednej ręki policzyć mogę związki, gdzie facet jest młodszy(i to nie więcej jak 3 lat), coś w tym jest smile

2 falstarty Bagienniku, to zdecydowanie za mało, by przestać próbować i marnować najlepsze lata swojego życia.
Byłam przekonana że masz koło 50 i ciężkie doświadczenia życiowe z sobą, zwłaszcza ten opis przy awatarze chyba pomyliłeś.. Bo wygląda że młody ciałem, a stary duchem.

Być może, przesadziłem z tym podpisem smile Napisałęm ten post z mocnym przymróżeniem oka smile czując się wywołany do tablicy przez Znerx'a

Możesz wierzyć lub nie, ale wbrew pozorom, nie czuję się sfrustrowany w żaden sposób ani tym bardziej że marnuję sobie życie, przynajmniej w kwestii tego, że nie udało mi się stworzyć żadnej relacji.
Po pewnym czasie zacząłem się odnajdywać w 100 % w innych dziedzinach życia, czerpiąc z tego pełną satysfakcję. Czuję się szczęśliwy, nie mam problemu z nawiązywaniem kontaktu z ludźmi. Nie wydaje mi się żebym potrzebował uczucia tak silnie, jak niektórzy, nie łakną go za wszelką cenę. Gdyby mi naprawdę na tym zależało, to uwierz mi, nie traciłbym czasu.

148

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Dwoje 50latków powiedziałabym, że znam bardzo dobrze :-D
Ale pewnie znasz więcej, szczególnie, że i w mojej rodzinie i w otoczeniu singli brak, wszyscy w długoletnich związkach, dlatego posługuję się głównie socjobiologią, czyli dedukcją, a Ty raczej opierasz się na skończonej liczbie przypadków i indukcji.

149 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-09-25 13:01:39)

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Nie uważam byś musiał smile Jednak pisaleś o rozczarowaniach, a one są częścią życia.


Magda, daruj już sobie big_smile

150

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Zupelnie nie kupuje tego, ze ktoś w wieku 27 lat może być na tyle zajęty innymi sprawami (praca, hobby, a nawet rozwojem osobistym), żeby całkowicie odsunąć na bok zagadnienie wlasnych związkow, czy choćby luźniejszych kontaktow damsko-męskich. Potrzeby w tym zakresie daja znac o sobie znacznie, znacznie wcześniej, wiec jeśli ktoś w tym wieku ma zerowe konto związkowe, to musi być jakas tego przyczyna, i raczej postzregalabym to jako sygnal ostrzegawczy. Oczywiście nie znaczy to, ze należy od razu skreslic ta osobe jako potencjalnego partnera, ale na pewno brac to pod uwagę.
No chyba, ze ktoś dorasta znacznie później - miałam kolezanke na studiach, która 1 chłopaka ( i od razu męza) spotkala dopiero na stazu, z tego co wiem, tworza dobre malzenstwo. Ale ona była dziecinna do samego końca studiow, widocznie potem wydoroslala i spowazniala. Wiec i tak może być.

151 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-09-25 13:07:16)

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

bagienny, myślę, że jak spotkasz odpowiednią kobietę, to nagle samotność zacznie Cię dziwnie uwierać ;-)

Ela starałam się grzecznie odpowiedzieć, bo odnosiłaś się wciąż do moich postów (od postu skierowanego do Maraty). Nie chciałam być niegrzeczna czy lekceważąca, ale rozumiem, że argumentów zbrakło :-P

152

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
Benita72 napisał/a:

Zupelnie nie kupuje tego, ze ktoś w wieku 27 lat może być na tyle zajęty innymi sprawami (praca, hobby, a nawet rozwojem osobistym), żeby całkowicie odsunąć na bok zagadnienie wlasnych związkow, czy choćby luźniejszych kontaktow damsko-męskich. Potrzeby w tym zakresie daja znac o sobie znacznie, znacznie wcześniej, wiec jeśli ktoś w tym wieku ma zerowe konto związkowe, to musi być jakas tego przyczyna, i raczej postzregalabym to jako sygnal ostrzegawczy. Oczywiście nie znaczy to, ze należy od razu skreslic ta osobe jako potencjalnego partnera, ale na pewno brac to pod uwagę.
No chyba, ze ktoś dorasta znacznie później - miałam kolezanke na studiach, która 1 chłopaka ( i od razu męza) spotkala dopiero na stazu, z tego co wiem, tworza dobre malzenstwo. Ale ona była dziecinna do samego końca studiow, widocznie potem wydoroslala i spowazniala. Wiec i tak może być.

To bardzo proste. Życie pisze różne historie.

153 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-09-25 16:16:53)

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Osobiste wycieczki. Benita, jako facet bardzo łatwo nie być w związku. Po pierwsze jesteśmy bardziej samodzielni i niezależni. Na pewno odnotowałas zjawisko, że kobiety po 1 facecie i rozpadzie związku zaraz szukają kolejnych, bawią się w jednorazowe przygody a facet przeważnie wkurzony odchodzi na bok i na rok czy dwa ma dość "bab". Do tego wyobraź sobie sytuację, że Ty musisz biegać za facetami, podrywac ich, grac w gry i zachowywać się w określony sposób, płacić za nich i poświęcać bóg wie ile czasu, ale jednocześnie nie pokazywać, że Ci zależy. Jest zestaw cech, które określane są jako męskie, teraz wyobraź sobie, że jest tak samo z kobiecymi. I jak nie wpasowujesz się w szablon to wypadasz. Do tego wyobraź sobie, że facetów jest mniej, za to wokół każdego jest mnóstwo kobiet. No i na koniec wyobraź sobie, że lwia większość tych facetów jest prawiczkami, nie mają kasy, są delikatni i zdarza im się mieć doła. Tak jak dzisiaj faceci szukając kobiet trafiają na rozwiązle, niezrównoważone, dzieciate lub nieatrakcyjne z wymaganiami z kosmosu. Po 20 roku życia zostają niemal same takie. Popatrz sobie na forum jaki towar jest. I teraz wyobraź sobie, że musisz z 30 takich poderwać by z jednego w miarę sprawnego poznać, przekopac się przez resztę. I tracisz wtedy czas na inne rzeczy. Pomijam już takie szczegóły, które rzutuja przy dalszym poznawaniu się jak to, że kobiety nie umieją już gotować, zajmować się domem, nie mają prawie zainteresowań itd. Generalnie chcą mieć jak paczki w maśle jedniczesnie nie dając nic. Nie wszystkie, ale po 20tce te wolne prawie wszystkie. DLATEGO tak wielu facetów nie było nigdy w związku właśnie, mam nadzieję że wyczerpalem TEMAT. Ale nigdy tego nie zrozumiecie. No i przede wszystkim kobietę trzeba uwodzić non stop, nigdy nie można być sobą bo zginiesz. Taki bagiennik ma przewalone, bo dla kobiet zawsze będzie popychadlem.

PS Pójście do łóżka z tzw milf to jest marzenie większości facetów więc bym się nie rozpędzal tak z tym "młody wiek to atut". Atut to właśnie mózg, tam zaczyna się flirt.
treść poniżej poziomu forum

154

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
Iyi napisał/a:

Osobiste wycieczki. Benita, jako facet bardzo łatwo nie być w związku. Po pierwsze jesteśmy bardziej samodzielni i niezależni. Na pewno odnotowałas zjawisko, że kobiety po 1 facecie i rozpadzie związku zaraz szukają kolejnych, bawią się w jednorazowe przygody a facet przeważnie wkurzony odchodzi na bok i na rok czy dwa ma dość "bab". Do tego wyobraź sobie sytuację, że Ty musisz biegać za facetami, podrywac ich, grac w gry i zachowywać się w określony sposób, płacić za nich i poświęcać bóg wie ile czasu, ale jednocześnie nie pokazywać, że Ci zależy. Jest zestaw cech, które określane są jako męskie, teraz wyobraź sobie, że jest tak samo z kobiecymi. I jak nie wpasowujesz się w szablon to wypadasz. Do tego wyobraź sobie, że facetów jest mniej, za to wokół każdego jest mnóstwo kobiet. No i na koniec wyobraź sobie, że lwia większość tych facetów jest prawiczkami, nie mają kasy, są delikatni i zdarza im się mieć doła. Tak jak dzisiaj faceci szukając kobiet trafiają na rozwiązle, niezrównoważone, dzieciate lub nieatrakcyjne z wymaganiami z kosmosu. Po 20 roku życia zostają niemal same takie. Popatrz sobie na forum jaki towar jest. I teraz wyobraź sobie, że musisz z 30 takich poderwać by z jednego w miarę sprawnego poznać, przekopac się przez resztę. I tracisz wtedy czas na inne rzeczy. Pomijam już takie szczegóły, które rzutuja przy dalszym poznawaniu się jak to, że kobiety nie umieją już gotować, zajmować się domem, nie mają prawie zainteresowań itd. Generalnie chcą mieć jak paczki w maśle jedniczesnie nie dając nic. Nie wszystkie, ale po 20tce te wolne prawie wszystkie. DLATEGO tak wielu facetów nie było nigdy w związku właśnie, mam nadzieję że wyczerpalem TEMAT. Ale nigdy tego nie zrozumiecie. No i przede wszystkim kobietę trzeba uwodzić non stop, nigdy nie można być sobą bo zginiesz. Taki bagiennik ma przewalone, bo dla kobiet zawsze będzie popychadlem.

PS Pójście do łóżka z tzw milf to jest marzenie większości facetów więc bym się nie rozpędzal tak z tym "młody wiek to atut". Atut to właśnie mózg, tam zaczyna się flirt.
treść poniżej poziomu forum


W drugą stronę to samo, przy facecie nie możesz być sobą , bo zginiesz. A nie powinno tak być.
ps Brzmisz znajomo wink

155

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
rossanka napisał/a:
Iyi napisał/a:

Osobiste wycieczki. Benita, jako facet bardzo łatwo nie być w związku. Po pierwsze jesteśmy bardziej samodzielni i niezależni. Na pewno odnotowałas zjawisko, że kobiety po 1 facecie i rozpadzie związku zaraz szukają kolejnych, bawią się w jednorazowe przygody a facet przeważnie wkurzony odchodzi na bok i na rok czy dwa ma dość "bab". Do tego wyobraź sobie sytuację, że Ty musisz biegać za facetami, podrywac ich, grac w gry i zachowywać się w określony sposób, płacić za nich i poświęcać bóg wie ile czasu, ale jednocześnie nie pokazywać, że Ci zależy. Jest zestaw cech, które określane są jako męskie, teraz wyobraź sobie, że jest tak samo z kobiecymi. I jak nie wpasowujesz się w szablon to wypadasz. Do tego wyobraź sobie, że facetów jest mniej, za to wokół każdego jest mnóstwo kobiet. No i na koniec wyobraź sobie, że lwia większość tych facetów jest prawiczkami, nie mają kasy, są delikatni i zdarza im się mieć doła. Tak jak dzisiaj faceci szukając kobiet trafiają na rozwiązle, niezrównoważone, dzieciate lub nieatrakcyjne z wymaganiami z kosmosu. Po 20 roku życia zostają niemal same takie. Popatrz sobie na forum jaki towar jest. I teraz wyobraź sobie, że musisz z 30 takich poderwać by z jednego w miarę sprawnego poznać, przekopac się przez resztę. I tracisz wtedy czas na inne rzeczy. Pomijam już takie szczegóły, które rzutuja przy dalszym poznawaniu się jak to, że kobiety nie umieją już gotować, zajmować się domem, nie mają prawie zainteresowań itd. Generalnie chcą mieć jak paczki w maśle jedniczesnie nie dając nic. Nie wszystkie, ale po 20tce te wolne prawie wszystkie. DLATEGO tak wielu facetów nie było nigdy w związku właśnie, mam nadzieję że wyczerpalem TEMAT. Ale nigdy tego nie zrozumiecie. No i przede wszystkim kobietę trzeba uwodzić non stop, nigdy nie można być sobą bo zginiesz. Taki bagiennik ma przewalone, bo dla kobiet zawsze będzie popychadlem.

PS Pójście do łóżka z tzw milf to jest marzenie większości facetów więc bym się nie rozpędzal tak z tym "młody wiek to atut". Atut to właśnie mózg, tam zaczyna się flirt.
treść poniżej poziomu forum


W drugą stronę to samo, przy facecie nie możesz być sobą , bo zginiesz. A nie powinno tak być.
ps Brzmisz znajomo wink

Jednocześnie większość po cichu akceptuje ten patologiczny system i wskazuje się palcami tych, którym takowy przeszkadza.

156

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Jak kobieta jest dobra to może być soba, innym pewnie ciężej to fakt. Jak facet jest dobry to jest za dobry, to różnica.

157

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
Iyi napisał/a:

Jak kobieta jest dobra to może być soba, innym pewnie ciężej to fakt. Jak facet jest dobry to jest za dobry, to różnica.

Tam po prostu nie ma uczucia, a wtedy się mówi: jesteś za mnie za dobry, albo wymyśla inny powód do zerwania. W drugą stronę to tak samo działa. Nie ma czegoś takiego, ze za dobry.
Chociaz w drugą stronę - osobiście dziwią mnie pary, gdzie kobieta to naprawdę "księżniczka" tupie nóżką, dąsa się, wymaga, bywa niemiła - a jej facet - o dziwo, krąży tam niczym ziemia dookoła słońca, z tej orbity nic go nie jest w stanie wybić. To ci dopiero zagadka, dlaczego ci mężczyźni tkwią w takich związkach.

158

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Oczywiscie, że jest coś takiego jak za dobry. Są o tym całe książki. Facet na seksualności zyskuje gdy jest tym złym.

A przy księżniczkach tkwią bo tak jak pisałem znalezienie kogokolwiek sensownego graniczy z cudem. Jak u mnie w otoczeniu jakiś facet zostaje singlem to go klepia po ramieniu jakby mu matka zmarła wspolczujac, że musi teraz ramdkowac z tym co zostało na rynku.

159

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
Iyi napisał/a:

Oczywiscie, że jest coś takiego jak za dobry. Są o tym całe książki. Facet na seksualności zyskuje gdy jest tym złym.

A przy księżniczkach tkwią bo tak jak pisałem znalezienie kogokolwiek sensownego graniczy z cudem. Jak u mnie w otoczeniu jakiś facet zostaje singlem to go klepia po ramieniu jakby mu matka zmarła wspolczujac, że musi teraz ramdkowac z tym co zostało na rynku.

Ktoś jest za dobry i dlatego się go zostawia? Raczej się go nie kocha a coś wypadałoby powiedzieć jako usprawiedliwienie.:)

160

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Tylko kobiety zostawiają, bo przestaje je kręcić. To masz nawet w tematach na forum. Zniknęły motylki po latach = czyli nie kocham? Wypala się bo jest za dobry właśnie. Żadna nie jest tak głupia by podać tak durny powód jako usprawiedliwienie.

161

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
Iyi napisał/a:

Tylko kobiety zostawiają, bo przestaje je kręcić. To masz nawet w tematach na forum. Zniknęły motylki po latach = czyli nie kocham? Wypala się bo jest za dobry właśnie. Żadna nie jest tak głupia by podać tak durny powód jako usprawiedliwienie.

A jak mężczyzna zostawia kobietę?

162

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Tutaj nie rozchodzi się o to, że chłopak autorki nigdy nie był w związku.
Przecież to jego wolny wybór, kiedy i z kim się wiąże.
Mnie zastanawia to, ten fakt stanowi dla autorki problem.
Myślę, że powinna dać chłopakowi spokój bo z takim podejściem to ani ona ani on szczęśliwi nie będą.

163 Ostatnio edytowany przez niedojrzalychlopczyk (2019-09-25 18:57:51)

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

To nie ma znaczenia smile i Nie dziw sie tak, 27 lat to żaden wynik,zawsze będzie więcej prawiczków od dziewic bo kobieta musi istniec zeby uprawiać seks a facet musi ... wiele punktów wypełnic zeby choć liznąc smile Ziom jest pewnie w porządku daj mu szanse

164 Ostatnio edytowany przez Znerx (2019-09-26 00:05:29)

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
lucyfer6666 napisał/a:

To bardzo proste. Życie pisze różne historie.

Tylko, że raczej w ramach rozkładu normalnego dla danej populacji. Wiec przypadków skrajnych (lovelasów zaliczaczy i 30 letków którzy nigdy nie mieli dziewczyny) jest niewiele.
No chyba, że to już jest norma i rozkład "ilości związków z kobietami" nie jest krzywą Gaussa.


rossanka napisał/a:
Iyi napisał/a:

Oczywiscie, że jest coś takiego jak za dobry. Są o tym całe książki. Facet na seksualności zyskuje gdy jest tym złym.

A przy księżniczkach tkwią bo tak jak pisałem znalezienie kogokolwiek sensownego graniczy z cudem. Jak u mnie w otoczeniu jakiś facet zostaje singlem to go klepia po ramieniu jakby mu matka zmarła wspolczujac, że musi teraz ramdkowac z tym co zostało na rynku.

Ktoś jest za dobry i dlatego się go zostawia? Raczej się go nie kocha a coś wypadałoby powiedzieć jako usprawiedliwienie.:)

Mam parę uwag:
1) Kwestia co autor miał na myśli pisząc "zbyt dobry".
2) Jak jest cały czas tak samo i przewidywalnie to jest nudno.
3) I na koniec pytanie: jaka jest klasyczna technika prania mózgu?

165

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Raczej nie polecam. Zazwyczaj faceci traktują takie dziewczyny jako trening.

Wiem po sobie.
Spotykałam się kilka miesięcy z chłopakiem, który nigdy nie miał dziewczyny a zawsze chciał mieć.
Nie znał się na zachowaniach, co mówić, jak z kobietą itp.
Ja już trochę po przejściach w pewnym sensie go nauczyłam tego wszystkiego.

Kiedy zdążyłam się zakochać na maksa porzucił mnie i oczernił bo w rzeczywistości nawet mnie nie lubił!!!!Co za świnia!

I wiecie co? Teraz to szaleje z kobietami, przeze mnie jego ego wzrosło że hej, ma powodzenie, nabrał pewności siebie, podrywa kobiety a te na niego lecą, no jak inna osoba.

Nie polecam.oczywiscie znam wyjątki ale to rzadkość, zresztą nawet moi koledzy mi to mówili - facet lubi mieć kilka opcji, a pierwszą nie za poważnie się traktuje.

W twoim przypadku facet jest zdecydowanie starszy nie jakiś 20 latek tylko ma 27 lat, może teraz doceni że wogóle już kogoś ma?

166

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

No pechowo trafiłaś..Jestem ciekaw tylko w jaki to sposób objawiała się ta jego nieporadnośc w kontakcie z kobietą, na samym początku?

167

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

A ja mam 28 lat i też nigdy nie byłem w związku i czy w takim razie juz jestem na przegranej pozycji? Czy mam się czuć jak jakiś wybrakowany towar bo nie miałem dziewczyny ?   Czytając te posty niestety tak to odbieram  i trochę mnie to zdołowało bo nie wszystkim życie się tak układa jak by się chciało a ja od 19 roku życia musiałem zapiepszać w robocie od rana do wieczora żeby przeżyć a później wyjechałem za granicę do lepszej pracy gdzie nikogo nie znałem  a wracałem do domu dosłownie na tydzień i później znowu do pracy i dopiero od roku wróciłem na stałe do Polski i sam prowadzę mały biznes i dlatego nie miałem okazji nawet poznać kogoś a co tu mówić o związku. Nie wiem jak zachować się na randce , jak oczarować dziewczynę  żeby  ja w sobie rozkochać  , narazie jest to dla mnie obce więc myślicie że nie mam szans żeby ktoś chciał mi dać szansę?Co prawda założyłem konto na portalu randkowym i piszę od dwóch tygodni z pewną dziewczyną ale nie wiem czy coś z tego będzie. Napisała że jest po pięcioletnim związku i nie jest narazie gotowa na następny i moze mi zaproponować narazie koleżeństwo.Czy myślicie że  powinienem jej powiedzieć j że nigdy nie miałem dziewczyny?

168

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
Mariusz 28 napisał/a:

A ja mam 28 lat i też nigdy nie byłem w związku i czy w takim razie juz jestem na przegranej pozycji? Czy mam się czuć jak jakiś wybrakowany towar bo nie miałem dziewczyny ?   Czytając te posty niestety tak to odbieram  i trochę mnie to zdołowało bo nie wszystkim życie się tak układa jak by się chciało a ja od 19 roku życia musiałem zapiepszać w robocie od rana do wieczora żeby przeżyć a później wyjechałem za granicę do lepszej pracy gdzie nikogo nie znałem  a wracałem do domu dosłownie na tydzień i później znowu do pracy i dopiero od roku wróciłem na stałe do Polski i sam prowadzę mały biznes i dlatego nie miałem okazji nawet poznać kogoś a co tu mówić o związku. Nie wiem jak zachować się na randce , jak oczarować dziewczynę  żeby  ja w sobie rozkochać  , narazie jest to dla mnie obce więc myślicie że nie mam szans żeby ktoś chciał mi dać szansę?Co prawda założyłem konto na portalu randkowym i piszę od dwóch tygodni z pewną dziewczyną ale nie wiem czy coś z tego będzie. Napisała że jest po pięcioletnim związku i nie jest narazie gotowa na następny i moze mi zaproponować narazie koleżeństwo.Czy myślicie że  powinienem jej powiedzieć j że nigdy nie miałem dziewczyny?

Moim zdaniem nie jesteś na straconej pozycji. Mój obecny partner był sam do 33 roku życia. Poznaliśmy się na portalu randkowym i spośród tej całej masówki, jako jeden z niewielu pisał poprawną polszczyzną, nie męczył mnie o spotkanie, numer telefonu i więcej fotek. Później na randkach nie czarował mnie jakoś specjalnie. Wręcz przeciwnie, zdarzały mu się wpadki. Ale od początku był bardzo troskliwy, dbał o mnie, czułam że bardzo mu zależy. Na każde spotkanie przynosił mi kwiaty lub czekoladki (ok, z tym akurat trochę przesadzał, ale nie można zaprzeczyć, że było to bardzo miłe). Wiadomo, każda kobieta jest inna, każda ma inne potrzeby w związku, ale nie oznacza to, że nie masz szansy z powodu wieku trafić na tą swoją. Poznaliśmy się w kwietniu 2019, pod koniec czerwca już się do niego wprowadzałam, jesteśmy już zaręczeni i mamy dziecko w drodze, a jakby nam rok temu ktoś powiedział, że za rok tak będzie to wyglądało to nigdy byśmy nie uwierzyli.
Dodam, że jego brat jest w Twoim wieku i też nigdy nie miał dziewczyny. I na niego pewnie przyjdzie czas. A czy powinieneś powiedzieć, że nigdy nie miałeś dziewczyny... jeśli Wam zejdzie na poważne rozmowy, zwierzanie się to myślę, że nie ma co robić z tego tajemnicy. Tylko nie wiem za bardzo co dziewczyna robi na portalu randkowym, skoro wciąż ubolewa nad poprzednim związkiem sad, mam nadzieję, że nie wyjdziesz na tym źle.

169

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Łoo, szybko smile Znacie się niecały rok i już ślub i dziecko..Powiedziałbym, ze to ekspresowo smile Ale skoro czujecie, że do siebie pasujecie, to nie ma chyba czego żałować smile Zresztą troskliwość, dbanie o kogoś czy okazywanie, że komuś zależy - każdy rozumie to inaczej chyba smile trzeba szukać, inaczej samo nie przyjdzie..
A z drugiej strony - właśnie, skoro ktoś ma problem z przepracowaniem poprzedniego związku, to po kiego diabła zakłada konto? Potem biora się wątki znudzonych czy niezdecydowanych osób, tęskniących do byłych albo zawiedzionych i zranionych, które okazywały się tylko plasterkami na rany..

170 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-01-16 11:30:01)

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Wiem, że wątek jest stary, ale ręce opadają jak się czyta taki post autorki. Zaczynam tracić wiarę w moją płeć. Co to za z du*y rozkminy. Raz traktuje mnie jak partnerkę, raz jak kumpla. Popełnia gafy. Ja się nie dziwię, że czasem ktoś długo nikogo nie ma, bo jak się spotyka takie "doświadczone gwiazdy", które znają "słabe strony" mężczyzn to się odechciewa związków. Gdzie w tym wszystkim partnerstwo, szacunek dla drugiego człowieka, miłość do drugiego człowieka. Swoboda na bycie sobą. Śmierdzi tylko kalkulacją, wyrachowaniem i oceną. Wszystko musi być według jakiegoś wzoru bo jak nie jest, to przecież chyba nic z tego nie wyjdzie. AAAAAAAAAAAAAAAAAA. Proszę osoby takiego pokroju używajcie mózgów.

171

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
Ajko napisał/a:

Wiem, że wątek jest stary, ale ręce opadają jak się czyta taki post autorki. Zaczynam tracić wiarę w moją płeć. Co to za z du*y rozkminy. Raz traktuje mnie jak partnerkę, raz jak kumpla. Popełnia gafy. Ja się nie dziwię, że czasem ktoś długo nikogo nie ma, bo jak się spotyka takie "doświadczone gwiazdy", które znają "słabe strony" mężczyzn to się odechciewa związków. Gdzie w tym wszystkim partnerstwo, szacunek dla drugiego człowieka, miłość do drugiego człowieka. Swoboda na bycie sobą. Śmierdzi tylko kalkulacją, wyrachowaniem i oceną. Wszystko musi być według jakiegoś wzoru bo jak nie jest, to przecież chyba nic z tego nie wyjdzie. AAAAAAAAAAAAAAAAAA. Proszę osoby takiego pokroju używajcie mózgów.

Czytając takie posty z kolei, jak powyżej, człowiekowi przychodzi ochota na związek ;D Panie bierzcie przykład z Koleżanki!

172

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Mariusz, nawet nie myśl o sobie,jak o wybrakowanym towarze. Takich postów nawet nie bierz do siebie. Życie różnie się układa. Nie mogę pojąć,skąd takie durne myślenie, że jak facet ok 30letni nie był w związku, to jest już do niczego. Ja się tu zgadzam z Ajko,ręce opadają,jak się czyta takie "mądrości". Nawet nie chce mi się czytać tych wszystkich wypocin,ale najgorsze jest to,że faktycznie może to zdołować innych.

173

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Dziekuję wam panie za słowa otuchy bo już zacząłem wierzyć że ja nie mam prawa mieć drugiej połówki  czytając tamte posty  ale jednak widzę że są jeszcze na tym świecie prawdziwe i uczuciowe kobiety którym to nie przeszkadza że nie mam bagażu doświadczeń z kobietami .Nie chce się tu chwalić ale nie uważam się za kogoś gorszego od innych .Potrafię się porozumieć z ludźmi  , mam swoje cele i marzenia , z kobietami też potrafię rozmawiać ogólnie nie widzę jakiegoś problemu w sobie czy ze swoją psychiką no  może jak spotkam czasem atrakcyjną dziewczynę to czasem plącze mi sie język ale staram się z tym walczyć. Pisząc z tą dziewczyną z portalu randkowego coś ostatnio zauważyłem.Gdy napisałem do niej po raz pierwszy i  zaraz w pierwszej wiadomosci napisała mi że narazie nie jest gotowa na związek i moze zaproponować mi koleżeństwo  to pomyślałem ok dobra przeciez sie nie pali , moge poczekać co będzie i w pierwszym tygodniu ja pisałem pierwszy a ona dopiero odpisywała ale zazwyczaj było to kilka wiadomości dziennie i koniec .Na koniec pierwszego tygodnia chciała pogadać ze mną przez telefon( chciała chyba mnie wyczuć) tak myślę i po pierwszej rozmowie napisała mi że chyba jednak nie pasujemy do siebie więc napisałem jej żeby nie oceniała mnie po jednym telefonie i dobra odpuściłem nie narzucałem .Cały następny dzień nie pisaliśmy do siebie ale na drugi napisałem tylko cześć i zapytałem jak tam na uczelni ( akurat była na wykładach) i odpisała  ze jest ok i zapytała się co u mnie ? Napisałem jej że jest ok i wymieniliśmy jeszcze parę wiadomości i mieliśmy popisać jeszcze wieczorem ale się nie odezwała więc nie pisałem żeby się jej nie narzucać,Ale następnego dnia sama się odezwała że przeprasza ale odwiedziły ja koleżanki i nie miała czasu się odezwać. Napisałem że wszystko rozumiem że ma swoje życie, sprawy i ja nie będę na nią naciskał ale i tak się wytłumaczyła .Teraz od tygodnia piszemy do siebie codziennie i to ona częściej zagaduje , dzwoni , chyba zaczyna jej zależeć nie wiem do końca co  jej w głowie siedzi ale zauważyłem większe zainteresowanie niż na początku? Czy myślicie że przez to że ja nie prosiłem jej o nr .tel  , nie proponowałem jeszcze spotkania , ogólnie niczego na niej nie wymuszałem tylko pytałem o jej zainteresowania , czym się teraz zajmuje i ogólnie o rzeczy dnia codziennego ogólnie nie chciałem i nadal nie chcę wywierać na niej presji i nie wiem co z tego będzie. Jak myślicie czy dalej mam tak się zachowywać czy coś zmienić? Może to głupie pytanie ale to dla mnie jest nowość i nie mam rozeznania w uczuciowych sprawach

174

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Ja tez widzę ze post jest stary ale co tam smile ja chyba wiem o co chodziło Autorce. Dużo się słyszy ze pierwsze związki nie zawsze wychodzą, ze ludzie się uczą dopiero. Mój kuzyn powiedział mi kiedyś, ze on pierwszą swoją dziewczynę bardzo kochał ale gdzieś tam z tylu głowy była myśl, ze jakby związek układał się z inna kobietą. Z kolei kiedyś na portalu randkowym poznałam faceta który powiedział ze tez nie był przekonany do swojej pierwszej dziewczyny, ze człowiek nie wie wtedy czego chce.
Znam tez pary które poznały się mając 18-19 lat i są już po ślubie. Chyba nie ma reguły.

175

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Mariusz, uważaj z tą dziewczyną,z którą piszesz,nie wkręcaj się za szybko. Napisała od razu,że nie szuka nikogo nowego i tak pewnie jest. Na tym portalu szuka odskoczni,pocieszenia. Ja saka po rozstaniu pisałam z jakimiś dawnymi znajomymi po to tylko,żeby zająć czymś głowę. Wiem,że to było może nieco egoistyczne zachowanie,ale wolałam to,niż pisanie do byłego. I właśnie w chwilach,gdy myślałam,co u niego,zajmowałam głowę rozmową z kolegą. A gdy ten kolega zaczął proponować już wyjście do kina lub na piwo,ja powoli się zaczęłam wycofywać. Nie wiem,po to ta dziewczyna załżyła konto na portalu randkowym. Może faktycznie chce kogoś poznać,a może próbuje odwracać głowę od swoich problemów. W każdym  razie bądź ostrożny, bo ona może po prostu pisać do Ciebie,jak do kolegi,odrywa się od szarej rzeczywistości. Po prostu obserwuj uważnie całą sytuację i nie nakręcaj się za szybko.

176 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-01-17 13:12:51)

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

W moim odczuciu to jest co najmniej dziwne. Ktoś, kto przeżywa traumę po poprzednim związku, chcąc przepracować swoje uczucia i zamknąć pewien etap, zazwyczaj nie szuka zbyt szybko kontaktów, chyba, że właśnie próbuje podnieść swoją samoocenę i wartość, szukając adoracji u płci przeciwnej. Tylko, można w takim wypadku zrobić komuś sporą przykrość rozbudzająć nadzieję a potem się wycofać, stwierdzając, że to jednak nie to. Jesli ktoś potrzebuje rękawa do wypłakania, to niech szuka wśród bliskich znajomych. Nie wiem, może to dziwny sposób na podbudowanie swojej wartości, ale dziwi mnie takie postępowanie, kiedy osoba szukając pocieszenia, usilnie stara się zagłuszyć swoje emocje i nawiązuje niezobowiązująće relacje kosztem innych. Zbyt wiele czyta się tutaj podobnych wątków...

177

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

W moim wypadku nie chodziło o podbudowanie samooceny,a raczej o chwilową rozmowę. Nikomu nie płakałam w rękaw,a kolega,z którym pisałam,sam po swoim rozstaniu mi zawracał głowę. Tak się złożyło,że po moim rozstaniu nasze drogi się znowu skrzyżowały,więc do mnie zaczął pisać. Na same pisanie się zgodziłam,spotkania już nie chciałam. Dziwnym jest zakładanie kont na portalach randkowych,bo tam ludzie szukają bliższych relacji. Źle też jest się z kimś spotykać na siłę, ale są osoby,które w ten sposób chcą się podbudować. Rozmowy z kimś znajomym to przecież grzech nie jest. Ale znajoma Mariusza chyba szuka pocieszycieli i adoratorów,ale z drugiej strony nie kryje się z tym,że nie szuka związków,a raczej koleżeńskich relacji.

178

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

No ale jest też tak, że wydaje Ci się, że już jesteś gotowy kogoś poznać i dopiero pojawienie się jakiejś nowej osoby na horyzoncie to weryfikuje.

179

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Otóż Kamcia 132 miałaś 100% racji z tą dziewczyną bo  dzisiaj nagle mi napisała że poznała kogoś z bliskiej okolicy i już nie chce ze mną pisać (dzieliło nas ok.120 km) i mówiłem jej o tym że nie jest to dla mnie problemem ,wtedy nie protestowała a teraz to był dla niej największy problem , więc wnioskuję że przez te dwa tygodnie które ze mną pisała nie miała poprostu z kim pisać i ja byłem tylko dla zajęcia jej czasu  , trochę to krzywdzące wobec mnie bo teraz widzę że od początku nie traktowała mnie poważnie a byłem dla niej plastrem na ranę po poprzednim związku. Przykre ale co zrobić...

180

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Od razu zaznaczę, że nie czytałam całego wątku, tylko post Autorki i ostatnią wymianę zdań, do której się odniosę.

Mariusz 28 napisał/a:

Nie wiem jak zachować się na randce , jak oczarować dziewczynę  żeby  ja w sobie rozkochać  , narazie jest to dla mnie obce więc myślicie że nie mam szans żeby ktoś chciał mi dać szansę?Co prawda założyłem konto na portalu randkowym i piszę od dwóch tygodni z pewną dziewczyną ale nie wiem czy coś z tego będzie. Napisała że jest po pięcioletnim związku i nie jest narazie gotowa na następny i moze mi zaproponować narazie koleżeństwo.Czy myślicie że  powinienem jej powiedzieć j że nigdy nie miałem dziewczyny?

Przykro mi, że Twoje nadzieje i odczucie, że zaczęło jej zależeć musiałeś porzucić właściwie tak szybko, jak się pojawiły. Niemniej nie bierz tego do siebie. Czasem trzeba wielu podobnych sytuacji, by ostatecznie trafić na właściwą osobę, pomimo że czasem trafia się na nią niemal za pierwszym podejściem.

Zadałeś sporo pytań, a ja już Ci mówię, że w ten sposób wpadasz we własną pułapkę. Wiesz dlaczego? Bo jeśli człowiek czuje się nieporadny i bardzo stara się wypaść jak najlepiej, to analizuje każdy ruch, słowo i zachowanie, wtedy zaczyna się spinać, a osiągnięty skutek zwykle jest dokładnie odwrotny do zamierzonego. I z jednej strony rozumiem, że sytuacja może być stresująca, dlatego trudno zachować naturalność, ale z drugiej właśnie dlatego wpadasz w błędne koło, bo nawet nie pozwalasz drugiej osobie przekonać się jaki jesteś naprawdę.
Ponadto ktoś, kto niemal desperacko nastawiony jest na szukanie związku, w każdej osobie, która pozwoli się do siebie zbliżyć, a jednocześnie wykazuje choć odrobiną zainteresowania, może widzieć potencjalnego kandydata na partnera/partnerkę, a wtedy - świadomie lub mniej - zaczyna wysyłać sygnały, które nie działają na jego korzyść, a nawet mogą zupełnie tę drugą stronę zniechęcić.   

W każdym razie sam fakt, że nigdy nie byłeś w związku, zwłaszcza, że wymusiły to okoliczności życiowe, absolutnie nie czyni z Ciebie kogoś mniej atrakcyjnego - grunt to trafić na kogoś, komu to odpowiada. Mało tego, może się okazać, że znajdziesz kobietę, dla której będzie to Twoją wielką zaletą, na przykład jeśli ona sama znajduje się w podobnej sytuacji.

Jakkolwiek banalnie to zabrzmi, ważne, żebyś był sobą, nie udawał, nie kreował się. Dlatego między innymi - tu odpowiadając wprost na zadane pytanie - jak najbardziej powinieneś powiedzieć, że masz zerowe doświadczenie jeśli chodzi o związki. Oczywiście nie mówisz tego na "dzień dobry", ale też nie ukrywasz, że jest inaczej, bo to wcześniej czy później na pewno się wyda (ileż można brnąć w kłamstwa, a zwykle jedno pociąga za sobą kolejne), a wtedy możesz bardzo stracić w oczach drugiej osoby.

181

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Przykro mi Mariusz28.. Niemniej nie zrażaj się. Po prostu bądź na przyszłość ostrożny,gdy dziewczyna powie Ci,że jest świeżo po rozstaniu. Niech Ci się wtedy zapali czaerona lampka w głowie i obserwuj ją. Ludzie różnie zachowują się po rozstaniach. Jedni od razu są gotowi na nowe znajomości,a ktoś inny będzie zagubiony i nie będzie wiedział, czego chce. Może ona chciała Cię bliżej poznać,ale jednak coś ją zablokowało,a może pisała z Tobą i z kilkoma innymi facetami. Prawdy nigdy się nie dowiesz. Potraktuj to jako przelotną znajomość.

182

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

No, cóż przejechałeś się na niej, ale masz teraz nauczkę, że nie warto pisać z kimś, kto ma jeszcze nie domknięte sprawy z przeszłości. Przynajmniej wiedząc już to, nie warto się nastawiać na daszy rozwój znajomości.
Zwyczajnie potraktować to właśnie jako luźną relację. To co zostało tutaj gdzieś napisane odnośnie nieświadomego wysyłania negatywnych sygnałów jest chyba źródłem problemu. Druga strona zdaje się wyczuwać tą otoczkę, którą wokół siebie budujemy i która ich do nas zniechęca. Jedyne co w tym wszystkim naprawdę wkurza, to to zwodzenie i ciągłe ukrywanie prawdziwych intencji. Skoro ktoś twierdzi, że mu pasuje ten dstans 120 km, to czemu poten nagle się komuś sytuacja zmienia i nagle staje się to dystans niczym stąd na Księżyc.

183

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

To ja się tak tylko luźno wypowiem w kwestii pytania zawartego w tytule. Moim zdaniem poprzednie związki (albo ich brak) nie mają zbyt wielkiego wpływu na bycie dobrym partnerem. Jasne, można powiedzieć, że czegoś się w relacjach uczymy; albo rzeczy, hm, technicznych (jak podrywać, jak adorować, jak zachować się w jakiejś tam sytuacji itp.), albo rzeczy związanych z funkcjonowaniem z drugim człowiekiem, jakby głębszych, że się kogoś bierze pod uwagę, że trzeba myśleć o uczuciach drugiej strony i takie tam inne wewnętrzne cuda. Tyle że to pierwsze akurat kojarzy mi się z przeczytaniem jakiegoś poradniczka o relacjach i stosowaniem go na siłę do każdej napotkanej kobiety (a ja zdecydowanie wolę gafy i "nie wiem, czego ona by chciała" niż "wszystkie kobiety tego chciały, więc ona na pewno też"), a drugie - jak mężczyzna ma mózg na właściwym miejscu i nie stroni od używania go, to już w pierwszym związku będzie, no właśnie, dobrym partnerem.
Szczerze mówiąc, więcej mieszanych uczuć budziłby we mnie facet, który całe życie jest w jakimś związku (nie to, że w jednym dłuższy czas, tylko że jeden po drugim) niż ktoś, kto się na siłę nie pakuje w relacje, czekając na odpowiednią osobę. Zastanowiłaby mnie ewentualnie samotność z przymusu, a nie z wyboru - no bo jeśli ktoś od nastu lat marzy o związaniu się z kimś, a wciąż nie wychodzi, to musi istnieć jakiś powód tego stanu rzeczy. Oczywiście jest jakiś procent szans, że to z każdą napotkaną kobietą coś było nie tak, ale... wink

184

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Wątpliwości, jakie może mieć ktoś, zadając sobie tytułowe pytanie, wynikać mogą z faktu, że czuje się zewnętrzną czy wewnętrzną presję na to doskonałość. Kobieta czy facet ma jakieś tam oczekiwania i potrzeby mniej lub bardziej wygórowane i trafiając raz czy słysząć od kogoś o takim niedoświadczonym partnerze, możę nabrać pewnych obaw, czy mu się to opłaca czy nie. Jedyne co mi teraz na myśl przychodzi, co mogłoby być dla mnie problemem to ktoś, traktujący związek i drugą osobę jako podstawową i nadrzedną wartość, źródło dowartościwania i nadrzędny cel w życiu. Taka osoba prawdopodobnie zadusi i zbyt mocno osaczy drugą stronę, chcąc niemal posiąść partnera na wyłącność.

185

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Wiecie co z jednej strony zrobiło mi się przykro bo niby niczego mi nie obiecywała ale jak zaczęła sama się odzywać to zaraz człowiek sobie myśli że jednak jej zależy ale z drugiej strony mam już jakieś pierwsze nauczki na przyszłość żeby nie napalać się za bardzo bo to są tylko słowa pisane  w które nie można wierzyć dopóki nie pozna się tej osoby w realu więc nie będę  w przyszłości tak brał do siebie tego co ktoś pisze .Otóż wczoraj zadzwoniła do mnie ta dziewczyna i zacząłem z nią rozmawiać tak na luzaku bez żalu  i gadałem z nią z godzinę i okazało się że się z kimś spotyka ale nie jest przekonana do niego bo już jakieś cechy charakteru jej nie pasują . Dzisiaj zaobserwowałem że nadal prześladuje na sympatii i nadal szuka... więc pewnie niedługo podziękuj temu facetowi .Z rozmowy z nią wywnioskowałem że ona sama nie wie czego szuka  i narazie szuka bo niby jest z kimś a rozgląda się już za kimś innym więc w sumie cieszę się że wyjasnilismy to sobie i zrozumiałem że i tak by mi z nią nie wyszło bo ona sama nie wie czy kogoś chce  więc dobrze że tak wyszło i pozostaje szukać takiej osoby która będzie miała bardziej sprecyzowane oczekiwania   ale jakby nie patrzeć to właśnie przez ta sytuację  zdobyłem nowe doświadczenie

186

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Ona szuka przede wszystkim plastra na tę ranę, która wciąż nie zagoiła się po rozstaniu, dlatego potrzebuje zająć myśli, wypełnić czas i ta druga osoba jest w tym wszystkim chyba najmniej ważna.
Smutne, że wciąż tak wielu ludzi nie rozumie, że zanim rozpocznie się kolejny rozdział, to trzeba zakończyć poprzedni, przeżyć po związku żałobę, a przede wszystkim, że należy liczyć się z uczuciami drugiego człowieka, bo w ten sposób traktuje się go przedmiotowo.

Ty z kolei musisz trochę wyluzować. Zanim znajdziesz kogoś, z kim uda Ci się stworzyć zdrowy związek, trochę to może potrwać. Moim zdaniem za szybko zaczynasz robić sobie nadzieje i przywiązywać się do myśli, że "może tym razem...". Uwierz, że trzeba mieć kupę szczęścia, by za pierwszym czy nawet drugim podejściem trafić na kogoś, z kim jesteśmy kompatybilni, zaś zadowalanie się namiastkami po to tylko, by wreszcie ktoś się w Twoim życiu pojawił, na dłuższą metę kompletnie się nie sprawdza.

Niemniej masz rację twierdząc, że każda taka sytuacja to nowe doświadczenie. Im będzie ich więcej, tym będziesz bardziej świadomy z kim Ci po drodze, a z kim niekoniecznie.

187 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-01-21 13:15:45)

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Widzisz teraz, jak się tacy ludzie zachowują. Paradoksem jest fakt, że osoby, które dopiero co zostały skrzywdzone, szukają następnie pocieszenia i dowartościowania się, przebierając w kandydatach,
jak w ulęgałkach. Zawsze, jeśli ktoś Ci powie, że niedawno się rozstał, to nie traktuj tego poważnie, podchodź do tego na totalnym luzie. Swobodna rozmowa, jak dobrych znajomych, bez nastawiania się na nie wiadomo co smile

188

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Tak , dokładnie jak ktoś mi powie że jest po rozstaniu to od razu zapali mi się czerwona lampka i nie będę nastawiał  się już tak emocjonalnie bo zwyczajnie taka osoba szuka pocieszyciela a nie partnera więc nie ma co tego rozpamietywac tylko iść dalej

189

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
Mariusz 28 napisał/a:

Tak , dokładnie jak ktoś mi powie że jest po rozstaniu to od razu zapali mi się czerwona lampka i nie będę nastawiał  się już tak emocjonalnie bo zwyczajnie taka osoba szuka pocieszyciela a nie partnera więc nie ma co tego rozpamietywac tylko iść dalej

Nie jest tak do końca. Świat nie jest czarno-biały.
Chociaż często tak jest, że osoby po rozstaniu jeszcze liżą rany i wtedy łatwo stać się plasterkiem na zbolałe serduszko, to jednak są też osoby, które same zamykają swój związek, mają to w głowie przerobione już na wiele sposobów i są gotowe do wejścia w nową relację. Trzeba być po prostu uważnym na drugą osobę, na tego konkretnego człowieka. Bez złożeń, bez konkretnego nastawienia. A jak parcie na związek jest zbyt dużo to łatwo przegapić wiele sygnałów i znaków. I to nie tylko tych „plasterkowych”

190 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-01-22 12:36:21)

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Mariusz Na pewno najlepsze jest luźne podejście bez parcia i nastawiania się na sukces. Niestety nie tylko osoby szukające plasterka przebierają i grzebią w ofertach, nie licząc się z uczuciami innych, więc tym bardziej trzeba zachować ostrożność. Jak chodzi o przypadki "plasterkowe" to sam widzisz ile tutaj na forum jest takich wątków, zresztą ze stron obu płci. Dlatego tym bardziej warto taką lampkę sobie zainstalować, żeby się zapaliła w odpowiednim momencie smile

191

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?
Mariusz 28 napisał/a:

Tak , dokładnie jak ktoś mi powie że jest po rozstaniu to od razu zapali mi się czerwona lampka i nie będę nastawiał  się już tak emocjonalnie bo zwyczajnie taka osoba szuka pocieszyciela a nie partnera więc nie ma co tego rozpamietywac tylko iść dalej

I nie ma też sensu nastawiać się na nic jeśli jeszcze sie tej osoby nie poznało na żywo.

192

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

A to jest jakiś algorytm co robić jak się jest w związku? Pytanie w temacie jest idiotyczne i nielogiczne.

193

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Jakichś uniwersalnych reguł istotnie tutaj nie ma, ale doświadczenie na pewno pomaga i w gruncie rzeczy trudno je przecenić.

194

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Jak to mowia życie pisze najlepsze scenariusze więc na nic się nie napalam i robię swoje a co dalej czas pokaże

195

Odp: Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Nie ma nic w tym złego. Absolutnie.

Posty [ 131 do 195 z 214 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy facet który nie miał wcześniej nikogo będzie dobrym partnerem?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024