Niszcza polskie rolnictwo! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Niszcza polskie rolnictwo!

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 240 ]

131

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
czekoladazfigami napisał/a:

No to trzymaj się tej gospodarki, grzeb w ziemi i miej sobie wiśnie, których nikt nie chce... Twoja sprawa. Niestety, od siedzenia na forum  kasy nie przybywa. Przynajmniej nie na tym...

Powtórz to jutro rano, kiedy będziesz sobie przygotowywać śniadanie. Zwróć uwage na produkty i ich pochodzenie. Niestety, bez rolników, nie będziesz ich mieć.

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Bedzie je miec. Od ukrainskich, niemieckich czy francuskich rolnikow. Byleby od polskiego nie byly.

133

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Jak ją będzie stać. Jakby żywność juz teraz była tania. Zawsze jednak można wcinać szczaw.

134

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

I mirabelki wink Są popularyzatorzy takiej diety.

135

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Mirabelki lubię za samą nazwę tongue Poza tym dżemem z mirabelek też nie pogardzę wink

136 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2018-08-01 23:33:40)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
Ewika99 napisał/a:
czekoladazfigami napisał/a:

W sumie jakby mój mąż nad czymś pracował przez 8 miesięcy i zysk z tego wyniósłby 2000 PLN to kazałabym mu znaleźć sobie mniej czasochłonne hobby.

No. W sumie powinni tak postapic wszyscy, co sie rolnictwem zajmuja. Wszyscy. A ty bys jadla, to co ci zaserwuja wielkie fermy. Na pewno ekologiczne to nie jest.

Pewne nie jest, ale za to tanie i się opłaca producentom, przetwórcom, hurtownikom, detalistom i konsumentom.
Ludzie! Nie oszukujmy się. Producent rolny, który żyje (całkiem nieźle) ze swojej pracy nie będzie jadł tego, co wyprodukował. Znam rolników, którzy mają specjalistyczne hodowle i wierzcie mi, nie jedzą mięsa z własnej hodowli i nie piją mleka od swoich krów.
Część żywności dla naszej rodziny zakupuję u gospodarzy i wierzcie mi, ich ceny biją na głowę ceny makietowe. Pomimo że pomijamy drogę od producenta do detalisty i klienta, ceny kurczaka, wędzonki czy jajka są wyższe od cen sklepowych.
Sama pochodzę z rodziny małorolnej (gospodarstwo już nie istnieje) i zdaję sobie sprawę, że skoro 30 lat temu dzielono uprawy na prywatną i sprzedażową, to w obecnych czasach przy łatwym dostępie do nawozów i pasz, w płodach rolnych przeznaczonych do hurtowej sprzedaży już nie ma grama naturalności. (Te produkty są jak parówki pokarmem bogów, bo tylko bogowie wiedzą, co w nich jest;)
Co do cen, które rolnicy otrzymują za swoje produkty, to bardzo mi przykro, ale kiedyś kurczaka czy wieprza hodowano znacznie dłużej i dużo większym nakładem pracy i paszy.
Owoce, moja rodzina posiadała sporą plantację truskawek, zarówno dzisiaj jak w przeszłości zysk był ruletką. Zdawaliśmy sobie sprawę, że statystyczne co czwarty rok jest opłacalny na tyle, że warto się przetrzymać trzy chude lata.
Autorka (Ewika99) ubolewa nad nieopłacalnością rolnictwa, nad druzgoczącą konkurencją spoza naszych granic i równocześnie opowiada, w jaki sposób oszukuje się polskiego konsumenta zmieniając rzeczywiste pochodzenie produktu na rodzime. (Na marginesie, czy nie w polskich przetwórniach dokonują się przekręty?) Z tego, co zaobserwowałam, to rolnicy, którzy tańczą do współczesnej muzyki na rynku płodów rolnych, mają się wyśmienicie. Wiedzą, co sprzedają i sami tego nie przyrządzają w swoich kuchniach, ale mają świadomość, że to klient reguluje ich produkcję podażą. Gdybyśmy nie inwestowali w tanie jedzenie, szukali produktów zdrowych i pewnego pochodzenia, to producenci rolni dostosowaliby się do potrzeb.

137

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Rano to ja śniadań nie jadam... Kawa i ew. mleko roślinne, najczęściej migdałowe. Raczej mi tego polski rolnik nie zapewni.

138 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-08-01 23:56:40)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
czekoladazfigami napisał/a:

Rano to ja śniadań nie jadam... Kawa i ew. mleko roślinne, najczęściej migdałowe. Raczej mi tego polski rolnik nie zapewni.

Oryginalnie do bólu. Oprócz Ciebie są jednak jeszcze inni w tym kraju, którym rolnicy zapewniają śniadania. Niespodzianka, co nie?
Ale wiesz o tym, że solidne śniadanie, to podstawa zdrowego odżywiania sie? big_smile Energia na cały dzień. O włoszczyznę na zupę, to już nawet nie zapytam. Gdzie by tam koleżanka brudne marchewki prosto z ziemi do zupy skrobała, no chyba że jakie francuskie, prawie jak perfiumy.

139

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Akurat francuskie perfumy to często śmierdzą jak stare mydło. Nie skrobię włoszczyzny na zupę, bo i zup nie gotuję.

140

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Ewiko,nie dostajesz dopłat unijnych za swoje uprawy?

141 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-08-01 23:59:52)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Nie dasz rady w ten sposób nic udowonić. Rolnictwo jest podstawą żywienia big_smile Gdziekolwiek byś nie żyła i mieszkała.

142 Ostatnio edytowany przez czekoladazfigami (2018-08-02 00:04:34)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Ale ja wcale nie próbuje udowadniać że nie jest. Tylko cały czas twierdzę, że jak się jakaś uprawa/ hodowla nie opłaca to niestety trzeba zastanowić się nad zmianą profilu gospodarstwa, abo zmianą branży... Samo życie. Nie da się stać w miejscu. A czy jem pomidora polskiego czy hiszpańskiego. Mam to gdzieś. Byle cena była przyzwoita i smak ok.

143

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Jest wiele dziedziń gospodarki, które są nieopłacalne, ale istotne z ogólnego punktu widzenia funkcjonowania państwa, społeczeństwa. Dlatego jako nierentowne, ale konieczne, powinny być wspierane przez państwo. Nie da się podporządkować wszystkiego krwiożerczym kapitalistycznym zasadom. Nie rozumiesz tego, nie rozumiesz niczego.

144

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Rozumiem, że te dotacje z moich podatków i na brajnaki i dzesiki. mieszkanie plus, na rolników, górników, niepełnosprawnych. a gdzie jest normalny człowiek co musi na to wszystko zarobić. najlepiej każdego dotować...

https://img2.dmty.pl//uploads/201304/1365423985_mo3idp_600.jpg

i jeszcze to

Problem z socjalizmem polega na tym, że ostatecznie kończą ci się cudze pieniądze.
- Margaret Thatcher

145 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-08-02 00:21:00)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Nie żyjesz w społecznej próżni.

146 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-08-02 00:23:30)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
SonyXperia napisał/a:

Jest wiele dziedziń gospodarki, które są nieopłacalne, ale istotne z ogólnego punktu widzenia funkcjonowania państwa, społeczeństwa. Dlatego jako nierentowne, ale konieczne, powinny być wspierane przez państwo. Nie da się podporządkować wszystkiego krwiożerczym kapitalistycznym zasadom. Nie rozumiesz tego, nie rozumiesz niczego.

Sony,znam wiele więcej dziedzin mało opłacalnych ale koniecznych.Rolnicy i tak mają zdecydowanie lepiej niż "normalni" przedsiębiorcy bo płacą mikroskopijny KRUS i maja unijne dopłaty,które dostają nawet ci,którzy nic ze swoimi hektarami nie robią.Państwo dopłaca ponad 60% do składek na ubezpieczenia  upraw rolników.
O takich profitach zwykły przedsiębiorca może sobie pomarzyć.
Nie uważam,że czekoladazfigami pisze bzdury twierdząc,że jeśli jakaś uprawa jest nieopłacalna trzeba zmienić profil.
Wyobrażasz sobie,że przedsiębiorca buja się ze swoim nieopłacalnym biznesem i ma pretensje do państwa,strajkuje zamiast zmienić profil?

147

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Nie nie żyję. Rodzice nauczyli zarabiać na siebie. Nigdy z żadnych dotacji, zapomóg nie korzystali, 2 córki wychowali, wykształcili. A ja nawet do lekarza iść na fundusz nie mogę, bo szkoda mi czasu. Nie będę stać w kolejce 8 h. Bo jak siedzę w przychodni to nie zarabiam. I co z tego, że co miesiac płace zus, jak kuźwa nic z tego nie mam. Chyba faktycznie sobie kupię z 5 ha łaki jakiejś, krus, ułamek tego. Ile kasy zostanie... A na emeryturkę z państwowej kasy to chyba nikt zdrowy na umyśle nie liczy...

148 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-08-02 00:31:13)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Unia to mrzonka. Dzisiaj jest, jutro jej nie będzie. A rolnictwo to w zasadzie podstawa egzystencji. Jak widać, dopóki ma się co jeść, jakoś nie jest to zauważalne.

czekoladazfigami napisał/a:

Nie nie żyję. Rodzice nauczyli zarabiać na siebie. Nigdy z żadnych dotacji, zapomóg nie korzystali, 2 córki wychowali, wykształcili. A ja nawet do lekarza iść na fundusz nie mogę, bo szkoda mi czasu. Nie będę stać w kolejce 8 h. Bo jak siedzę w przychodni to nie zarabiam. I co z tego, że co miesiac płace zus, jak kuźwa nic z tego nie mam. Chyba faktycznie sobie kupię z 5 ha łaki jakiejś, krus, ułamek tego. Ile kasy zostanie... A na emeryturkę z państwowej kasy to chyba nikt zdrowy na umyśle nie liczy...

Ale np. po drogach publicznych jeździsz? Czy w ramach nie korzystania z niczego co wspólne nie wychodzisz z domu? big_smile Dla Ciebie państwo ogranicza się do nie korzystania z dotacji, zapomóg i zusu?

149

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Unia może i mrzonka, ale jak kasę dawali to  każdy łapy wciągał. Nie mów mi, że polska wiś na unii nie skorzystała...

150

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
SonyXperia napisał/a:

Unika to mrzonka. Dzisiaj jest, jutro jej nie będzie. A rolnictwo to w zasadzie podstawa egzystencji. Jak widać, dopóki ma się co jeść, jakoś nie jest to zauważalne.

czekoladazfigami napisał/a:

Nie nie żyję. Rodzice nauczyli zarabiać na siebie. Nigdy z żadnych dotacji, zapomóg nie korzystali, 2 córki wychowali, wykształcili. A ja nawet do lekarza iść na fundusz nie mogę, bo szkoda mi czasu. Nie będę stać w kolejce 8 h. Bo jak siedzę w przychodni to nie zarabiam. I co z tego, że co miesiac płace zus, jak kuźwa nic z tego nie mam. Chyba faktycznie sobie kupię z 5 ha łaki jakiejś, krus, ułamek tego. Ile kasy zostanie... A na emeryturkę z państwowej kasy to chyba nikt zdrowy na umyśle nie liczy...

Ale np. po drogach publicznych jeździsz? Czy w ramach nie korzystania z niczego co wspólne nie wychodzisz z domu? big_smile Dla Ciebie państwo ogranicza się do nie korzystania z dotacji, zapomóg i zusu?

Ja płacę za swoje korzystanie. Podatki płacę. Vat, akcyzę. Podatek od nieruchomości.

151 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-08-02 00:34:15)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
czekoladazfigami napisał/a:

Unia może i mrzonka, ale jak kasę dawali to  każdy łapy wciągał. Nie mów mi, że polska wiś na unii nie skorzystała...

Polska wieś , w tym temacie, a przynajmniej jej jedna przedstawicielka, twierdzi, ze nie. Zapytaj może reszty wsi, jak jesteś ciekawa. Poza tym, żeby z Unii 'skorzystać' do unijnego budżetu trzeba najpierw wpłacić. A mam wrażenie że niektórym się wydaje, że Unia robi nam prezenty.

czekoladazfigami napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Unika to mrzonka. Dzisiaj jest, jutro jej nie będzie. A rolnictwo to w zasadzie podstawa egzystencji. Jak widać, dopóki ma się co jeść, jakoś nie jest to zauważalne.

czekoladazfigami napisał/a:

Nie nie żyję. Rodzice nauczyli zarabiać na siebie. Nigdy z żadnych dotacji, zapomóg nie korzystali, 2 córki wychowali, wykształcili. A ja nawet do lekarza iść na fundusz nie mogę, bo szkoda mi czasu. Nie będę stać w kolejce 8 h. Bo jak siedzę w przychodni to nie zarabiam. I co z tego, że co miesiac płace zus, jak kuźwa nic z tego nie mam. Chyba faktycznie sobie kupię z 5 ha łaki jakiejś, krus, ułamek tego. Ile kasy zostanie... A na emeryturkę z państwowej kasy to chyba nikt zdrowy na umyśle nie liczy...

Ale np. po drogach publicznych jeździsz? Czy w ramach nie korzystania z niczego co wspólne nie wychodzisz z domu? big_smile Dla Ciebie państwo ogranicza się do nie korzystania z dotacji, zapomóg i zusu?

Ja płacę za swoje korzystanie. Podatki płacę. Vat, akcyzę. Podatek od nieruchomości.

big_smile
Płacisz jako jednostka ogółu. Nie za swoje.

152

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

W 1 latach Polska zdecydowanie więcej skorzystała niż włożyła. A że ktoś coś twierdzi, to nie znaczy że to prawda. Moja pasierbica twierdzi że się uczy, a gada teraz na fb z chłopakiem...

153 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-08-02 00:40:41)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
czekoladazfigami napisał/a:

W 1 latach Polska zdecydowanie więcej skorzystała niż włożyła. ...

Takie samo twierdzenie, jak Twojej pasierbicy big_smile
Dotacje, dofinansowania, rekompensaty wiązały się także z ograniczeniem produkcji.
Unię kiedyś szlag trafi a  my zostaniemy z palcem w d... W UK jakoś się pierwsi zreflektowali.

154

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

No tu akurat są dane, statystki i dokumenty. Ale jak ktoś jest pazerny i chce całe życie więcej za nic. To sorry. Jakoś Białorusinom borówki sie  opłacają, że nawet Polacy na zbiory jeżdżą. Może kuźwa wypadałoby rzucić w czort te nieszczęsne wiśnie i zmienić profil produkcji.

155

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
SonyXperia napisał/a:

Unika to mrzonka. Dzisiaj jest, jutro jej nie będzie. A rolnictwo to w zasadzie podstawa egzystencji. Jak widać, dopóki ma się co jeść, jakoś nie jest to zauważalne.

Wiesz,pewnie rolnicy też tak uważają big_smile
Unia to mrzonka więc po co wspominać o jakichkolwiek dotacjach?
O tym,że najwięcej na przystąpieniu do Unii skorzystali rolnicy i nauczyli się cudownie ją doić?
50 tysi na inwestycje we własnym gospodarstwie,renty strukturalne,dopłaty do tzw gospodarstw niskotowarowych-i co roku 1250 euro,unijne programy proekologiczne za które rolnik dostawał dopłaty półtora tysia za hektar.Nieważne nawet,że uprawy nie owocowały-kasa jest.Ciągniki za 240 tysięcy,które kupują rolnicy a Unia przejmuje na siebie 60 ceny.A po pięciu latach traktor można sprzedać i to drożej niż te 40% które ze swojej kieszeni wyłożył na traktor rolnik.A za chwilę można wystąpić o kolejne dofinansowanie do sprzętu z Unii.
Co z tego,że maszyny palą jak smoki-państwo zwraca akcyzę wliczoną w cenę oleju napędowego-czyli jakieś ponad 80 zeta z hektara.No i do Krusu państwo dopłaca ok.15 mld rocznie.

156 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-08-02 00:50:09)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
czekoladazfigami napisał/a:

No tu akurat są dane, statystki i dokumenty. Ale jak ktoś jest pazerny i chce całe życie więcej za nic. To sorry. Jakoś Białorusinom borówki sie  opłacają, że nawet Polacy na zbiory jeżdżą. Może kuźwa wypadałoby rzucić w czort te nieszczęsne wiśnie i zmienić profil produkcji.

Jasne. Zmieniaj. Wytnij drzewka. Posadź nowe. Moze zaoraj. Może posadź ziemniaki. Może ta gleba, może nie ta gleba.W końcu nie na każdej wszystko urośnie. Ale co tam. Zmieniamy profil. big_smile A może zamiast wiśni winogrona. A co tam że to nie stok, i nie nasłoneczniony big_smile



gojka102 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Unika to mrzonka. Dzisiaj jest, jutro jej nie będzie. A rolnictwo to w zasadzie podstawa egzystencji. Jak widać, dopóki ma się co jeść, jakoś nie jest to zauważalne.

Wiesz,pewnie rolnicy też tak uważają big_smile
Unia to mrzonka więc po co wspominać o jakichkolwiek dotacjach?
O tym,że najwięcej na przystąpieniu do Unii skorzystali rolnicy i nauczyli się cudownie ją doić?
50 tysi na inwestycje we własnym gospodarstwie,renty strukturalne,dopłaty do tzw gospodarstw niskotowarowych-i co roku 1250 euro,unijne programy proekologiczne za które rolnik dostawał dopłaty półtora tysia za hektar.Nieważne nawet,że uprawy nie owocowały-kasa jest.Ciągniki za 240 tysięcy,które kupują rolnicy a Unia przejmuje na siebie 60 ceny.A po pięciu latach traktor można sprzedać i to drożej niż te 40% które ze swojej kieszeni wyłożył na traktor rolnik.A za chwilę można wystąpić o kolejne dofinansowanie do sprzętu z Unii.
Co z tego,że maszyny palą jak smoki-państwo zwraca akcyzę wliczoną w cenę oleju napędowego-czyli jakieś ponad 80 zeta z hektara.No i do Krusu państwo dopłaca ok.15 mld rocznie.

Myślę, że w podzięce powinnśmy ich całować, no.. wiadomo gdzie.. tongue Unia, nasz zbawca big_smile

157

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
SonyXperia napisał/a:
czekoladazfigami napisał/a:

No tu akurat są dane, statystki i dokumenty. Ale jak ktoś jest pazerny i chce całe życie więcej za nic. To sorry. Jakoś Białorusinom borówki sie  opłacają, że nawet Polacy na zbiory jeżdżą. Może kuźwa wypadałoby rzucić w czort te nieszczęsne wiśnie i zmienić profil produkcji.

Jasne. Zmieniaj. Wytnij drzewka. Posadź nowe. Moze zaoraj. Może posadź ziemniaki. Może ta gleba, może nie ta gleba.W końcu nie na każdej wszystko urośnie. Ale co tam. Zmieniamy profil. big_smile A może zamiast wiśni winogrona. A co tam że to nie stok, i nie nasłoneczniony big_smile

No to nic nie rób płacz, że źle. No i wpierniczaj przez cały rok te wiśnie. Akurat 15 ton, to na cały rok starczy...

158 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-08-02 00:52:18)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
czekoladazfigami napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
czekoladazfigami napisał/a:

No tu akurat są dane, statystki i dokumenty. Ale jak ktoś jest pazerny i chce całe życie więcej za nic. To sorry. Jakoś Białorusinom borówki sie  opłacają, że nawet Polacy na zbiory jeżdżą. Może kuźwa wypadałoby rzucić w czort te nieszczęsne wiśnie i zmienić profil produkcji.

Jasne. Zmieniaj. Wytnij drzewka. Posadź nowe. Moze zaoraj. Może posadź ziemniaki. Może ta gleba, może nie ta gleba.W końcu nie na każdej wszystko urośnie. Ale co tam. Zmieniamy profil. big_smile A może zamiast wiśni winogrona. A co tam że to nie stok, i nie nasłoneczniony big_smile

No to nic nie rób płacz, że źle. No i wpierniczaj przez cały rok te wiśnie. Akurat 15 ton, to na cały rok starczy...

Nie rozumiesz, że rolnik jest uwiązany rodzajem gleby, na której uprawia, że rodzaj gleby określa jak i co może uprawniać?
To nie jest proste przekwalifikowanie się ze sprzedawczyni na fryzjerkę.

159

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Owszem rodzaj gleby rodzajem gleby, ale na danej glebie może rosnąć przynajmniej kilkanaście rodzajów roślin.

A tak na marginesie przypomniał mi się dowcip co prawda dotyczył aplikantów, ale widać u rolników też się sprawdzi. W czym jest lepszy balkon od aplikanta? Balkon jest w stanie utrzymać 4 osobową rodzinę na odpowiednim poziomie.

160

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
SonyXperia napisał/a:
czekoladazfigami napisał/a:

No tu akurat są dane, statystki i dokumenty. Ale jak ktoś jest pazerny i chce całe życie więcej za nic. To sorry. Jakoś Białorusinom borówki sie  opłacają, że nawet Polacy na zbiory jeżdżą. Może kuźwa wypadałoby rzucić w czort te nieszczęsne wiśnie i zmienić profil produkcji.

Jasne. Zmieniaj. Wytnij drzewka. Posadź nowe. Moze zaoraj. Może posadź ziemniaki. Może ta gleba, może nie ta gleba.W końcu nie na każdej wszystko urośnie. Ale co tam. Zmieniamy profil. big_smile A może zamiast wiśni winogrona. A co tam że to nie stok, i nie nasłoneczniony big_smile



gojka102 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Unika to mrzonka. Dzisiaj jest, jutro jej nie będzie. A rolnictwo to w zasadzie podstawa egzystencji. Jak widać, dopóki ma się co jeść, jakoś nie jest to zauważalne.

Wiesz,pewnie rolnicy też tak uważają big_smile
Unia to mrzonka więc po co wspominać o jakichkolwiek dotacjach?
O tym,że najwięcej na przystąpieniu do Unii skorzystali rolnicy i nauczyli się cudownie ją doić?
50 tysi na inwestycje we własnym gospodarstwie,renty strukturalne,dopłaty do tzw gospodarstw niskotowarowych-i co roku 1250 euro,unijne programy proekologiczne za które rolnik dostawał dopłaty półtora tysia za hektar.Nieważne nawet,że uprawy nie owocowały-kasa jest.Ciągniki za 240 tysięcy,które kupują rolnicy a Unia przejmuje na siebie 60 ceny.A po pięciu latach traktor można sprzedać i to drożej niż te 40% które ze swojej kieszeni wyłożył na traktor rolnik.A za chwilę można wystąpić o kolejne dofinansowanie do sprzętu z Unii.
Co z tego,że maszyny palą jak smoki-państwo zwraca akcyzę wliczoną w cenę oleju napędowego-czyli jakieś ponad 80 zeta z hektara.No i do Krusu państwo dopłaca ok.15 mld rocznie.

Myślę, że w podzięce powinnśmy ich całować, no.. wiadomo gdzie.. tongue Unia, nasz zbawca big_smile

A ja myślę,że jesteś malkontentką po prostu i brak Ci sensownych argumentów.
Jeśli jesteś rolniczką-to tak,Unia Twoim zbawcą smile
Jak to mój mąż mawia-z rolniczej rodziny pochodzący-rolnikowi zawsze źle-na górce mu wyschnie,w dołku zaleje.Idealnie pasuje do Ciebie Sony smile
Unia to mrzonka i nie ma co gadać o dopłatach -cuuudne big_smile

161 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-08-02 01:00:53)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Unia to jedynie związek (konfederacja) niezależnych państw. Taki, jakich w historii było wiele. A każde państwo jest silne między innymi własną silną gospodarką. Prawda stara jak świat. A silną gospodarkę wypracowuje sie latami. I bynajmniej nie dobijaniem jej dostosowywaniem się do potrzeb gospodarek innych państw.

162

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
SonyXperia napisał/a:
czekoladazfigami napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Jasne. Zmieniaj. Wytnij drzewka. Posadź nowe. Moze zaoraj. Może posadź ziemniaki. Może ta gleba, może nie ta gleba.W końcu nie na każdej wszystko urośnie. Ale co tam. Zmieniamy profil. big_smile A może zamiast wiśni winogrona. A co tam że to nie stok, i nie nasłoneczniony big_smile

No to nic nie rób płacz, że źle. No i wpierniczaj przez cały rok te wiśnie. Akurat 15 ton, to na cały rok starczy...

Nie rozumiesz, że rolnik jest uwiązany rodzajem gleby, na której uprawia, że rodzaj gleby określa jak i co może uprawniać?
To nie jest proste przekwalifikowanie się ze sprzedawczyni na fryzjerkę.

Akurat na lubelszczyźnie,skąd pochodzi autorka ziemia jest bardzo dobrej jakości i nie ma problemu ze zmianą profilu.Znam rolników,którzy co dwa lata zmieniają rodzaj plantacji.Dostają dofinansowanie z tej mrzonki,nawet jak nie zbierają upraw.

163 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-08-02 01:05:33)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
gojka102 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
czekoladazfigami napisał/a:

No to nic nie rób płacz, że źle. No i wpierniczaj przez cały rok te wiśnie. Akurat 15 ton, to na cały rok starczy...

Nie rozumiesz, że rolnik jest uwiązany rodzajem gleby, na której uprawia, że rodzaj gleby określa jak i co może uprawniać?
To nie jest proste przekwalifikowanie się ze sprzedawczyni na fryzjerkę.

Akurat na lubelszczyźnie,skąd pochodzi autorka ziemia jest bardzo dobrej jakości i nie ma problemu ze zmianą profilu.Znam rolników,którzy co dwa lata zmieniają rodzaj plantacji.Dostają dofinansowanie z tej mrzonki,nawet jak nie zbierają upraw.

To pomóż jej wyciąć cały sad. I zasadzić nowy. Jak Ci się wydaje. Kiedy pierwsze plony?
Najprościej jest rzucić hasło. Bezmyślnie, bez refleksji. Po prostu. Zmień uprawę. Jakie to proste.

164

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
SonyXperia napisał/a:

Unia to jedynie związek (konfederacja) niezależnych państw. Taki, jakich w historii było wiele. A każde państwo jest silne między innymi własną silną gospodarką. Prawda stara jak świat. A silną gospodarkę wypracowuje sie latami. I bynajmniej nie dobijaniem jej dostosowywaniem się do potrzeb gospodarek innych państw.

Każdy wie czym jest Unia.Po co i komu chcesz to tłumaczyć? Faktem czym ona jest nie zaprzeczysz temu co napisałam.
To nie mrzonka smile Poczytaj trochę.

165

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
SonyXperia napisał/a:
gojka102 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Nie rozumiesz, że rolnik jest uwiązany rodzajem gleby, na której uprawia, że rodzaj gleby określa jak i co może uprawniać?
To nie jest proste przekwalifikowanie się ze sprzedawczyni na fryzjerkę.

Akurat na lubelszczyźnie,skąd pochodzi autorka ziemia jest bardzo dobrej jakości i nie ma problemu ze zmianą profilu.Znam rolników,którzy co dwa lata zmieniają rodzaj plantacji.Dostają dofinansowanie z tej mrzonki,nawet jak nie zbierają upraw.

To pomóż jej wyciąć cały sad. I zasadzić nowy. Jak Ci się wydaje. Kiedy pierwsze plony?

A dlaczego sad? Są rośliny, które rosną o wiele szybciej niż drzewka owocowe, 2 że sadownicy co jakiś czas karczują sady i sadzą nowe drzewa.

166

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
gojka102 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Unia to jedynie związek (konfederacja) niezależnych państw. Taki, jakich w historii było wiele. A każde państwo jest silne między innymi własną silną gospodarką. Prawda stara jak świat. A silną gospodarkę wypracowuje sie latami. I bynajmniej nie dobijaniem jej dostosowywaniem się do potrzeb gospodarek innych państw.

Każdy wie czym jest Unia.Po co i komu chcesz to tłumaczyć? Faktem czym ona jest nie zaprzeczysz temu co napisałam.
To nie mrzonka smile Poczytaj trochę.

Ja nie muszę czytać. Ja to rozumiem.Owszem mrzonka.  Prędzej Unia się rozleci niż PL.

167

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
SonyXperia napisał/a:
gojka102 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Nie rozumiesz, że rolnik jest uwiązany rodzajem gleby, na której uprawia, że rodzaj gleby określa jak i co może uprawniać?
To nie jest proste przekwalifikowanie się ze sprzedawczyni na fryzjerkę.

Akurat na lubelszczyźnie,skąd pochodzi autorka ziemia jest bardzo dobrej jakości i nie ma problemu ze zmianą profilu.Znam rolników,którzy co dwa lata zmieniają rodzaj plantacji.Dostają dofinansowanie z tej mrzonki,nawet jak nie zbierają upraw.

To pomóż jej wyciąć cały sad. I zasadzić nowy. Jak Ci się wydaje. Kiedy pierwsze plony?
Najprościej jest rzucić hasło. Bezmyślnie, bez refleksji. Po prostu. Zmień uprawę. Jakie to proste.

No nie,prościej i refleksyjniej jest jęczeć jak to źle.Weź przestań,proszę.
Gdyby tak każdy przedsiębiorca myślał strajkował bo nie chcą kupować jego produktów/usług-to byłyby jaja dopiero:)
Mam mnóstwo znajomych rolników i skoro oni dają radę co dwa lata zmieniać profil to chyba nie jest to żadna katastrofa.
Nikt nie niszczy całej plantacji-nie wiem skąd Ty masz takie info.Z głowy? smile

168

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
SonyXperia napisał/a:
gojka102 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Unia to jedynie związek (konfederacja) niezależnych państw. Taki, jakich w historii było wiele. A każde państwo jest silne między innymi własną silną gospodarką. Prawda stara jak świat. A silną gospodarkę wypracowuje sie latami. I bynajmniej nie dobijaniem jej dostosowywaniem się do potrzeb gospodarek innych państw.

Każdy wie czym jest Unia.Po co i komu chcesz to tłumaczyć? Faktem czym ona jest nie zaprzeczysz temu co napisałam.
To nie mrzonka smile Poczytaj trochę.

Ja nie muszę czytać. Ja to rozumiem.Owszem mrzonka.  Prędzej Unia się rozleci niż PL.

  Rozleci się kiedyś albo i nie rozleci.. ONZ też miało się rozlecieć... Ale teraz to ty piszesz o wróżeniu ze szklanej kuli. A rolnicy dopłaty biora teraz. Jak unia taka zła to niech nie biorą nic.

169

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
gojka102 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Akurat na lubelszczyźnie,skąd pochodzi autorka ziemia jest bardzo dobrej jakości i nie ma problemu ze zmianą profilu.Znam rolników,którzy co dwa lata zmieniają rodzaj plantacji.Dostają dofinansowanie z tej mrzonki,nawet jak nie zbierają upraw.

To pomóż jej wyciąć cały sad. I zasadzić nowy. Jak Ci się wydaje. Kiedy pierwsze plony?
Najprościej jest rzucić hasło. Bezmyślnie, bez refleksji. Po prostu. Zmień uprawę. Jakie to proste.

No nie,prościej i refleksyjniej jest jęczeć jak to źle.Weź przestań,proszę.
Gdyby tak każdy przedsiębiorca myślał strajkował bo nie chcą kupować jego produktów/usług-to byłyby jaja dopiero:)
Mam mnóstwo znajomych rolników i skoro oni dają radę co dwa lata zmieniać profil to chyba nie jest to żadna katastrofa.
Nikt nie niszczy całej plantacji-nie wiem skąd Ty masz takie info.Z głowy? smile

Tak? big_smile To niby na czym ma polegać owe przekwalifikowanie się tej rolniczki? big_smile Może zapytajmy jej, co by musiała zrobić żeby się całkowicie przekwalifikować z wiśni na np. jabłka?

170

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
gojka102 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Akurat na lubelszczyźnie,skąd pochodzi autorka ziemia jest bardzo dobrej jakości i nie ma problemu ze zmianą profilu.Znam rolników,którzy co dwa lata zmieniają rodzaj plantacji.Dostają dofinansowanie z tej mrzonki,nawet jak nie zbierają upraw.

To pomóż jej wyciąć cały sad. I zasadzić nowy. Jak Ci się wydaje. Kiedy pierwsze plony?
Najprościej jest rzucić hasło. Bezmyślnie, bez refleksji. Po prostu. Zmień uprawę. Jakie to proste.

No nie,prościej i refleksyjniej jest jęczeć jak to źle.Weź przestań,proszę.
Gdyby tak każdy przedsiębiorca myślał strajkował bo nie chcą kupować jego produktów/usług-to byłyby jaja dopiero:)
Mam mnóstwo znajomych rolników i skoro oni dają radę co dwa lata zmieniać profil to chyba nie jest to żadna katastrofa.
Nikt nie niszczy całej plantacji-nie wiem skąd Ty masz takie info.Z głowy? smile

Ciekawe skąd mają na ciągniki za kilkaset tysięcy. Z tych nieszczęsnych wiśni za 20 groszy? To dużo musiało być tych owocków.

171

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
SonyXperia napisał/a:
gojka102 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Unia to jedynie związek (konfederacja) niezależnych państw. Taki, jakich w historii było wiele. A każde państwo jest silne między innymi własną silną gospodarką. Prawda stara jak świat. A silną gospodarkę wypracowuje sie latami. I bynajmniej nie dobijaniem jej dostosowywaniem się do potrzeb gospodarek innych państw.

Każdy wie czym jest Unia.Po co i komu chcesz to tłumaczyć? Faktem czym ona jest nie zaprzeczysz temu co napisałam.
To nie mrzonka smile Poczytaj trochę.

Ja nie muszę czytać. Ja to rozumiem.Owszem mrzonka.  Prędzej Unia się rozleci niż PL.

Ale czego nie musisz czytać? Tego co napisałaś?
Ale co rozumiesz? Sensowności dopłat Unii i państwa?
I co mają do rzeczy Twoje Kasandryczne przepowiednie?
Znaczy-Unia się kiedyś rozleci więc teraz trzeba chapać dopłaty i nic o tym nie gadać? big_smile No tak,-typowe.

172

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
czekoladazfigami napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Każdy wie czym jest Unia.Po co i komu chcesz to tłumaczyć? Faktem czym ona jest nie zaprzeczysz temu co napisałam.
To nie mrzonka smile Poczytaj trochę.

Ja nie muszę czytać. Ja to rozumiem.Owszem mrzonka.  Prędzej Unia się rozleci niż PL.

  Rozleci się kiedyś albo i nie rozleci.. ONZ też miało się rozlecieć... Ale teraz to ty piszesz o wróżeniu ze szklanej kuli. A rolnicy dopłaty biora teraz. Jak unia taka zła to niech nie biorą nic.

ONZ jak nic potrafi realizować swoje cele, i jak każdy widzi, skutecznie zapewnia pokój i bezpieczeństwo międzynarodowe big_smile
Dobre, dobre, ONZ jeszcze trwa big_smile

173 Ostatnio edytowany przez czekoladazfigami (2018-08-02 01:17:37)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Może pani rolniczce zwyczajnie nie che się  zmieniać profilu gospodarstwa. Znacznie łatwiej sięgać łapką po pomoc.

174 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-08-02 01:19:30)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
gojka102 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Każdy wie czym jest Unia.Po co i komu chcesz to tłumaczyć? Faktem czym ona jest nie zaprzeczysz temu co napisałam.
To nie mrzonka smile Poczytaj trochę.

Ja nie muszę czytać. Ja to rozumiem.Owszem mrzonka.  Prędzej Unia się rozleci niż PL.

Ale czego nie musisz czytać? Tego co napisałaś?
Ale co rozumiesz? Sensowności dopłat Unii i państwa?
I co mają do rzeczy Twoje Kasandryczne przepowiednie?
Znaczy-Unia się kiedyś rozleci więc teraz trzeba chapać dopłaty i nic o tym nie gadać? big_smile No tak,-typowe.

gojko, weż jakąś dotacje z tej unii, no nie wiem, może na jakiś kurs, doszkalanie zawodowe, nie będziesz musiała tak żałować rolnikom, że im skapnęła jakaś jałmużna wink


czekoladazfigami napisał/a:

Może pani rolniczce zwyczajnie nie che się  zmieniać profilu gospodarstwa. Znacznie łatwiej sięgać łapką po pomoc.

Z tego co przeczytalam, pani rolniczka, nie chce pomocy, a jedynie godziwego zarobku za ciężką pracę. Jak widać zbyt wiela dla niektórych, którzy gardzą ciężką pracą na roli.

175

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
SonyXperia napisał/a:
gojka102 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

To pomóż jej wyciąć cały sad. I zasadzić nowy. Jak Ci się wydaje. Kiedy pierwsze plony?
Najprościej jest rzucić hasło. Bezmyślnie, bez refleksji. Po prostu. Zmień uprawę. Jakie to proste.

No nie,prościej i refleksyjniej jest jęczeć jak to źle.Weź przestań,proszę.
Gdyby tak każdy przedsiębiorca myślał strajkował bo nie chcą kupować jego produktów/usług-to byłyby jaja dopiero:)
Mam mnóstwo znajomych rolników i skoro oni dają radę co dwa lata zmieniać profil to chyba nie jest to żadna katastrofa.
Nikt nie niszczy całej plantacji-nie wiem skąd Ty masz takie info.Z głowy? smile

Tak? big_smile To niby na czym ma polegać owe przekwalifikowanie się tej rolniczki? big_smile Może zapytajmy jej, co by musiała zrobić żeby się całkowicie przekwalifikować z wiśni na np. jabłka?

Przypuszczam,że rolniczka nie ma pojęcia,więc nie za bardzo jest sens pytania jej o to.Ale może by też poparła protest takich zwykłych przedsiębiorców płacących ZUS 1200 zł miesięcznie oraz fakt,że odprowadzają mega wysokie podatki zamiast przeznaczyć te pieniądze na przykład na rozwój swojej,dobrze prosperującej firmy?

176 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-08-02 01:22:45)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Obawiam się, że ma pojęcie o rzeczach, o których, niektórym w tym wątku, w związku z rolnictwem nawet się nie śniło.

177

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Ja bym wzięła jakiś kurs doszkalający. Za darmo... Niestety dla przedsiębiorców nie ma. Ba nauczyciele, krezusi z budżetówki też musza płacić za podyplomowki z własnej kieszeni. Mam koleżankę, która uczy angielskiego, chciała się doszkolić, ale jej zwyczajnie nie stać.

178 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-08-02 01:27:02)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
SonyXperia napisał/a:
gojka102 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Ja nie muszę czytać. Ja to rozumiem.Owszem mrzonka.  Prędzej Unia się rozleci niż PL.

Ale czego nie musisz czytać? Tego co napisałaś?
Ale co rozumiesz? Sensowności dopłat Unii i państwa?
I co mają do rzeczy Twoje Kasandryczne przepowiednie?
Znaczy-Unia się kiedyś rozleci więc teraz trzeba chapać dopłaty i nic o tym nie gadać? big_smile No tak,-typowe.

gojko, weż jakąś dotacje z tej unii, no nie wiem, może na jakiś kurs, doszkalanie zawodowe, nie będziesz musiała tak żałować rolnikom, że im skapnęła jakaś jałmużna wink


czekoladazfigami napisał/a:

Może pani rolniczce zwyczajnie nie che się  zmieniać profilu gospodarstwa. Znacznie łatwiej sięgać łapką po pomoc.

Z tego co przeczytalam, pani rolniczka, nie chce pomocy, a jedynie godziwego zarobku za ciężką pracę. Jak widać zbyt wiela dla niektórych, którzy gardzą ciężką pracą na roli.

Nie chcę żadnej dotacji i nie żałuję rolnikom.Nie znam się na uprawie więc nie będę udawać,że jest inaczej- nawet za unijna kasę.
Ja napisałam fakty-jakie dotacje mają rolnicy z Unii a jakie od państwa.Uważasz,że przytaczanie faktów oznacza,że zżera mnie zazdrość? Serio? smile

179 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-08-02 01:26:39)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
czekoladazfigami napisał/a:

Ja bym wzięła jakiś kurs doszkalający. Za darmo... Niestety dla przedsiębiorców nie ma. Ba nauczyciele, krezusi z budżetówki też musza płacić za podyplomowki z własnej kieszeni. Mam koleżankę, która uczy angielskiego, chciała się doszkolić, ale jej zwyczajnie nie stać.

Też jestem anglistką-krezusem:)
Nie narzekam jednak nigdy na to,że za mało zarabiam.Jakby mi było źle to bym sie przekwalifikowała.
Ale są podyplomówki z EFS-albo były- za które nie trzeba płacić.Warto się zainteresować.

180

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
gojka102 napisał/a:
czekoladazfigami napisał/a:

Ja bym wzięła jakiś kurs doszkalający. Za darmo... Niestety dla przedsiębiorców nie ma. Ba nauczyciele, krezusi z budżetówki też musza płacić za podyplomowki z własnej kieszeni. Mam koleżankę, która uczy angielskiego, chciała się doszkolić, ale jej zwyczajnie nie stać.

Też jestem anglistką-krezusem:)
Nie narzekam jednak nigdy na to,że za mało zarabiam.Jakby mi było źle to bym sie przekwalifikowała.
Ale są podyplomówki z EFS-albo były- za które nie trzeba płacić.Warto się zainteresować.

Podpowiem wink.  Generalnie znajoma jakieś tłumaczenia bierze, w sumie na jej miejscu poszłabym w techniczne, albo medyczne.  I rzuciła w pi..du ten kaganek oświaty.

181

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Moje dotacje to niecale 4 tys zl/ rocznie na NAWOZ. W zyciu nie wzielam na nic zadnych innych dotacji. Nie bierzemy dotacji na paliwo rolnicze, chociaz moglibysmy. Ciagnik? Mamy.starego ursusa, ktorego kupili tesciowie po odkladaniu latami. Moj maz nawet slyszec.nie chce o.tych za kilkadziesiat tysiecy, bo tego jest w stanie sam naprawic. A czesci do nowych kosztuja kilka tysiecy nieraz. Usmiecham sie pod nosem, gdy slysze o zmianie produkcji... Na naszej ziemi , jeszcze gdy tesciowa byla gospodynia byly owce, mielismy porzeczki, orzechy laskowe,w miejscu wisni i sadu jablkowego rosly buraki, potem ttruskawki, nastepnie maliny. Maliny sukcesywnie co roku kasujemy, bo to sie kompletnie nie oplaca. Teraz sa wisnie. Jak dlugo mozna zmieniac produkcje? Wiec I ty gojko i ty czekoladozfigami przestancie mi tu wmawiac, ze jestem cwanym beneficjentem, bo nie wyciagam rak po dotacje. Zreszta, jeszcze raz napisze: male gospodarstwa, ktorych w Polsce jest najwiecej dotacji nie dostaja tyle, ile wy sobie wyobrazacie. Wiec przestancie pisac o rolnikach jako o.jakichs pasozytach, bo ja moglabym na to miejsce niejednego Janusza biznesu z miasta wam wskazac, co to dotacje z.unii bierze, a to potem: byle rok poplacic zus i zamknac. Czy to znaczy, ze.kazdy mieszkajacy w miescie to cwaniak co to dotacje z unii bierze?

182

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Janusze i Grażyny produkcji i przetwórstwa spożywczego. Jasne, że rolnicy wytną sady, tak jak hodowcy wybijają pogłowie zwierząt kiedy utrzymuje się niska cena skupu. Nikt nie będzie wkładał pieniądze w coś co zaledwie przynosi zwrot kosztów. Bo nawet te 2000-3000 zł, które koleżanka "zarobi", to nie jest przecież jej czysty dochód po opłaceniu zbioru. Przecież włożyła pieniądze w opryski, pielęgnacje, koszty funkcjonowania swojej działalności itd. To jest normalne zjawisko w rolnictwie, gdzie działa magiczna ręka wolnego rynku. Jak się zmniejszy areał albo pogłowie, to za rok zacznie być problem ze skupem odpowiedniej ilości dla przetwórstwa i cena rośnie. W następnym roku jest jeszcze gorzej, ceny rosną horrendalnie i ci, którym sady, świnki czy w czym tam się specjalizują zostały się "obłowią". Janusze i Grażyny klną, że w detalu wszystko takie drogie, że słoik z dżemem podrożał, że schab podrożał itp. A wszystkiemu winien krwiopijca rolnik, co płaci grosze na KRUS i se wielką chawirę stawia...
Odtworzenie sadów, pogłowia zajmuje nawet do kilku lat, potem jest nadpodaż, ceny spadają i kółko się zamyka. Magiczna ręka wolnego rynku... Tymczasem każdy rozsądny człowiek wie, że utrzymanie zdolności państwa do interwencji na takim rynku pozwala zmniejszyć widełki tych wahań co w dłuższej perspektywie działa na korzyść zarówno producenta jak i konsumenta.
No ale mieliśmy przez lata rządy sierot po ideach pseudo liberalizmu, gdzie ponoć wszystko samo się reguluje. Ile lat było trzeba zanim dotarło do pustych mózgownic, że normalną praktyką jest ograniczenie, a nawet uniemożliwienie nabywania ziemi przez cudzoziemców? Inni się jakoś z tym nie szczypią i o to dawno zadbali. Dlatego też jedna z koleżanek powyżej raczej sobie ziemi nie kupi. Chyba, że pójdzie i skończy studia rolnicze albo udowodni, że cale życie w polu robiła lol

183

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
czekoladazfigami napisał/a:
Ewika99 napisał/a:
czekoladazfigami napisał/a:

W sumie jakby mój mąż nad czymś pracował przez 8 miesięcy i zysk z tego wyniósłby 2000 PLN to kazałabym mu znaleźć sobie mniej czasochłonne hobby.

No. W sumie powinni tak postapic wszyscy, co sie rolnictwem zajmuja. Wszyscy. A ty bys jadla, to co ci zaserwuja wielkie fermy. Na pewno ekologiczne to nie jest.

Ekologiczne to są pomidorki na gnoju u baci pod warunkiem że przy szosie nie rosną. A jakby mój chłop 2000 po po 8 miesiącach przyniósł, to bym powiedziała, żeby  do roboty normalnej się wziął. Sorry ale ma dziecko, które zaraz idzie na studia. Trzeba dziewczynie przyszłość zapewnić... Skoro wam się te 5 ha nie opłaca moze warto pomyśleć o czymś innym...


Wszyscy strajkują, policjanci, lekarze, pielęgniarki, górnicy, nikt nie rzuca swoich zawodów, poświęcili kupę lat na to, aby zdobyć wykształcenie i doświadczenie. Nikt nie każe im iść do innej roboty, tylko upominają się o podwyżkę.

A tu sadownicy, którzy również latami czekali, aż sady urosną, rolnicy, którzy włożyli tyle pracy w swoją rolę, mają to wszystko zostawić i iść do innej roboty.
Oni się nie upominają o podwyżkę, o jakąś kasę, którą dostaną za nic, tylko o to, aby państwo zadbało o naszą gospodarkę, o nasze produkty.

184 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2018-08-02 09:17:51)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Snake, to wszystko prawda. Tylko niektorzy tego nie rozumieja, widza tylko dotacje. Tymczasem coraz wiecej rolnikow podnosi glosy, ze ograniczenie dotacji moze i podniosloby ceny zywnosci, ale tez zwyczajnie zarobki rolnikow. Ja sie zgodze, ze na unii bardzo skorzystala polska wies. Dlaczego mialaby nie skorzystac? Przeciez ogolnie poziom zycia w Polsce sie poprawil, nie tylko "wiesniakom" . Tyle ze.nie kazdy rolnik wyciaga lapy po dotacje. Zreszta, jesli o takich pseudorolnikach mowa... Dzisiaj w sklepie, gdy stalam w kolejce po bulki, slyszalam taka rozmowe miedzy sklepowa a pania  miasta: przyjmuja dzis maliny? Sklepowa: nie, dzisiaj strajk, skupy nie przyjmuja owocow, ludzie nie zbieraja. Pani z miast: o to ja specjalnie przykechalam rwac, a tu nie przyjmuja.... Spojrzalysmy po sobie ze sklepowa. Pani z miasta przyjedzie, bo ona musi za 1,5 rwac maline i musi psuc jednosc rolnikw w czasie strajku. Pani ma kawalek pola obsadzony malinami, tyle ze nie wiem czy jej na bilet starczy z powrotem do tego miasta po takim zarobku... Wczoraj inna pani, z Pulaw az do nas przyjechala i biedaczka rowerem zawozila na skup 2 lubianki malin, cale 9 zl. Caly zarobek zawsze przekazuje swojemu bratu, alkoholikowi, co to praca sie nigdy nie skalal. Takich miastowych rolnikow rowniez jest sporo u nas. Co do trzymania ugorow i brania dotacji. Zdarzaja sie tacy, a jakze. Tyle ze mieszkaja i pracuja w miescie. A kawalek ziemi trzymaja tylko po to, by brac dotacje. Pytanie, czy to sa rolnicy? Nie. Rolnik ni e moze sobie pozwolic na to, by pole ugorem lezalo, bo z tego zyje. Co innego miastowy, ktory rolnikiem nie jest, a kawalek dzialki po kims tam odziedziczyl.

185 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2018-08-02 09:30:05)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
Lady Siggy napisał/a:
czekoladazfigami napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

No. W sumie powinni tak postapic wszyscy, co sie rolnictwem zajmuja. Wszyscy. A ty bys jadla, to co ci zaserwuja wielkie fermy. Na pewno ekologiczne to nie jest.

Ekologiczne to są pomidorki na gnoju u baci pod warunkiem że przy szosie nie rosną. A jakby mój chłop 2000 po po 8 miesiącach przyniósł, to bym powiedziała, żeby  do roboty normalnej się wziął. Sorry ale ma dziecko, które zaraz idzie na studia. Trzeba dziewczynie przyszłość zapewnić... Skoro wam się te 5 ha nie opłaca moze warto pomyśleć o czymś innym...


Wszyscy strajkują, policjanci, lekarze, pielęgniarki, górnicy, nikt nie rzuca swoich zawodów, poświęcili kupę lat na to, aby zdobyć wykształcenie i doświadczenie. Nikt nie każe im iść do innej roboty, tylko upominają się o podwyżkę.

A tu sadownicy, którzy również latami czekali, aż sady urosną, rolnicy, którzy włożyli tyle pracy w swoją rolę, mają to wszystko zostawić i iść do innej roboty.
Oni się nie upominają o podwyżkę, o jakąś kasę, którą dostaną za nic, tylko o to, aby państwo zadbało o naszą gospodarkę, o nasze produkty.

Nie przetlumaczysz. Wszak polski rolnik dotacjami stoi. Nie robi nic, tylko kase od podatnikow bierze. W polu samo rosnie, a cena 35 gr/ kg porzeczki to lux cena! No czego ci rolnicy jeszcze chca???

186 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-08-02 10:58:58)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
Ewika99 napisał/a:

Moje dotacje to niecale 4 tys zl/ rocznie na NAWOZ. W zyciu nie wzielam na nic zadnych innych dotacji. Nie bierzemy dotacji na paliwo rolnicze, chociaz moglibysmy. Ciagnik? Mamy.starego ursusa, ktorego kupili tesciowie po odkladaniu latami. Moj maz nawet slyszec.nie chce o.tych za kilkadziesiat tysiecy, bo tego jest w stanie sam naprawic. A czesci do nowych kosztuja kilka tysiecy nieraz. Usmiecham sie pod nosem, gdy slysze o zmianie produkcji... Na naszej ziemi , jeszcze gdy tesciowa byla gospodynia byly owce, mielismy porzeczki, orzechy laskowe,w miejscu wisni i sadu jablkowego rosly buraki, potem ttruskawki, nastepnie maliny. Maliny sukcesywnie co roku kasujemy, bo to sie kompletnie nie oplaca. Teraz sa wisnie. Jak dlugo mozna zmieniac produkcje? Wiec I ty gojko i ty czekoladozfigami przestancie mi tu wmawiac, ze jestem cwanym beneficjentem, bo nie wyciagam rak po dotacje. Zreszta, jeszcze raz napisze: male gospodarstwa, ktorych w Polsce jest najwiecej dotacji nie dostaja tyle, ile wy sobie wyobrazacie. Wiec przestancie pisac o rolnikach jako o.jakichs pasozytach, bo ja moglabym na to miejsce niejednego Janusza biznesu z miasta wam wskazac, co to dotacje z.unii bierze, a to potem: byle rok poplacic zus i zamknac. Czy to znaczy, ze.kazdy mieszkajacy w miescie to cwaniak co to dotacje z unii bierze?

Ewika,nigdzie nie napisałam,że jesteś cwaniarą co zyje z dotacji.Czytasz co nienapisane.Ja napisałam jakie dotacje może dostać rolnik od Unii i państwa.
Dlaczego nie wzięliście ciągnika za dopłatę? Części może i są drogie ale nowy sprzęt nie psuje się tak często jak stary.
Dlaczego więc nie bierzecie dotacji na paliwo,skoro możecie?
Nigdzie nie napisałam,że rolnik jest pasożytem.Ty wymyślasz to na podstawie faktów dotyczących dopłat od Unii i państwa.To może Unia albo państwo w takim razie uważa rolników za pasozytów bo im dopłaca? big_smile big_smile.No weź...
Właściwie to w Twoim poście najbardziej rozbawiło mnie to,że konsumenci mają wyjśc na ulice i strajkować razem z rolnikami smile

187 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2018-08-02 11:39:49)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
gojka102 napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

Moje dotacje to niecale 4 tys zl/ rocznie na NAWOZ. W zyciu nie wzielam na nic zadnych innych dotacji. Nie bierzemy dotacji na paliwo rolnicze, chociaz moglibysmy. Ciagnik? Mamy.starego ursusa, ktorego kupili tesciowie po odkladaniu latami. Moj maz nawet slyszec.nie chce o.tych za kilkadziesiat tysiecy, bo tego jest w stanie sam naprawic. A czesci do nowych kosztuja kilka tysiecy nieraz. Usmiecham sie pod nosem, gdy slysze o zmianie produkcji... Na naszej ziemi , jeszcze gdy tesciowa byla gospodynia byly owce, mielismy porzeczki, orzechy laskowe,w miejscu wisni i sadu jablkowego rosly buraki, potem ttruskawki, nastepnie maliny. Maliny sukcesywnie co roku kasujemy, bo to sie kompletnie nie oplaca. Teraz sa wisnie. Jak dlugo mozna zmieniac produkcje? Wiec I ty gojko i ty czekoladozfigami przestancie mi tu wmawiac, ze jestem cwanym beneficjentem, bo nie wyciagam rak po dotacje. Zreszta, jeszcze raz napisze: male gospodarstwa, ktorych w Polsce jest najwiecej dotacji nie dostaja tyle, ile wy sobie wyobrazacie. Wiec przestancie pisac o rolnikach jako o.jakichs pasozytach, bo ja moglabym na to miejsce niejednego Janusza biznesu z miasta wam wskazac, co to dotacje z.unii bierze, a to potem: byle rok poplacic zus i zamknac. Czy to znaczy, ze.kazdy mieszkajacy w miescie to cwaniak co to dotacje z unii bierze?

Ewika,nigdzie nie napisałam,że jesteś cwaniarą co zyje z dotacji.Czytasz co nienapisane.Ja napisałam jakie dotacje może dostać rolnik od Unii i państwa.
Dlaczego nie wzięliście ciągnika za dopłatę? Części może i są drogie ale nowy sprzęt nie psuje się tak często jak stary.
Dlaczego więc nie bierzecie dotacji na paliwo,skoro możecie?
Nigdzie nie napisałam,że rolnik jest pasożytem.Ty wymyślasz to na podstawie faktów dotyczących dopłat od Unii i państwa.To może Unia albo państwo w takim razie uważa rolników za pasozytów bo im dopłaca? big_smile big_smile.No weź...
Właściwie to w Twoim poście najbardziej rozbawiło mnie to,że konsumenci mają wyjśc na ulice i strajkować razem z rolnikami smile

Kochana, wbrew pozorom to ten stary ciagnik psuje sie rzadziej od tego nowego. Na nasz areal wystarczy w zupelnosci. Maz go odmalowal, udoskonalil i wyglada jak nowy.psuje sie rzadko, bo to stara produkcja. Cos, jak dzisiaj meble. Te stare byly wytrzymalsze niz te nowe. Po co mi taki ciagnik za iles tam tysiecy zl, skoro pomimo dotacji i tak musialabym wziac kredyt, by sobie takie cacko kupic? A potem placic tysiace zl, gdy cos sie zepsuje. To jest wlasnie niwelowanie kosztow w gospodarstwie. Pytasz, dlaczego nie biore dotacji? Raz, ze wlasnie po to, by moc wybic argument, takim ludziom, jak ty, ktorzy twierdza, ze rolnik zeruje na podatkach ciezko pracujacych obywateli. Dwa, ze dotacje nie naleza sie wszystkim rolnikom. Trzy, ze te dotacje do paliwa to sa smieszne sumy przy malym areale upraw, nawet nie oplaci sie zbierac faktur. Uwierz, ze wolalabym uczciwe ceny za swoja prace niz te wszystki dotacje razem wziete. I nikt tobie czy czekoladziezfigami ni e kaze pedzic z transparentem na strajk. Ale wyobraz sobie, ze sa konsumenci, ktorzy nie sa ignorantami i maja swiadomosc, co sie dzieje na polskiej wsi i niektorzy z nich byc moze na taki strajk pojda. Bo nie chca byc oszukiwani. Bo chca placic mniej za zywnosc.
P.S. Zdaje sie, ze to pani czekoladazfigami wprost napisala, ze nie chce mi sie dzialac, tylko siegac lapka po.pomoc. Wiec pytam sie, gdzie ta lapka po comic siegam?

188

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
Ewika99 napisał/a:
gojka102 napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

Moje dotacje to niecale 4 tys zl/ rocznie na NAWOZ. W zyciu nie wzielam na nic zadnych innych dotacji. Nie bierzemy dotacji na paliwo rolnicze, chociaz moglibysmy. Ciagnik? Mamy.starego ursusa, ktorego kupili tesciowie po odkladaniu latami. Moj maz nawet slyszec.nie chce o.tych za kilkadziesiat tysiecy, bo tego jest w stanie sam naprawic. A czesci do nowych kosztuja kilka tysiecy nieraz. Usmiecham sie pod nosem, gdy slysze o zmianie produkcji... Na naszej ziemi , jeszcze gdy tesciowa byla gospodynia byly owce, mielismy porzeczki, orzechy laskowe,w miejscu wisni i sadu jablkowego rosly buraki, potem ttruskawki, nastepnie maliny. Maliny sukcesywnie co roku kasujemy, bo to sie kompletnie nie oplaca. Teraz sa wisnie. Jak dlugo mozna zmieniac produkcje? Wiec I ty gojko i ty czekoladozfigami przestancie mi tu wmawiac, ze jestem cwanym beneficjentem, bo nie wyciagam rak po dotacje. Zreszta, jeszcze raz napisze: male gospodarstwa, ktorych w Polsce jest najwiecej dotacji nie dostaja tyle, ile wy sobie wyobrazacie. Wiec przestancie pisac o rolnikach jako o.jakichs pasozytach, bo ja moglabym na to miejsce niejednego Janusza biznesu z miasta wam wskazac, co to dotacje z.unii bierze, a to potem: byle rok poplacic zus i zamknac. Czy to znaczy, ze.kazdy mieszkajacy w miescie to cwaniak co to dotacje z unii bierze?

Ewika,nigdzie nie napisałam,że jesteś cwaniarą co zyje z dotacji.Czytasz co nienapisane.Ja napisałam jakie dotacje może dostać rolnik od Unii i państwa.
Dlaczego nie wzięliście ciągnika za dopłatę? Części może i są drogie ale nowy sprzęt nie psuje się tak często jak stary.
Dlaczego więc nie bierzecie dotacji na paliwo,skoro możecie?
Nigdzie nie napisałam,że rolnik jest pasożytem.Ty wymyślasz to na podstawie faktów dotyczących dopłat od Unii i państwa.To może Unia albo państwo w takim razie uważa rolników za pasozytów bo im dopłaca? big_smile big_smile.No weź...
Właściwie to w Twoim poście najbardziej rozbawiło mnie to,że konsumenci mają wyjśc na ulice i strajkować razem z rolnikami smile

Kochana, wbrew pozorom to ten stary ciagnik psuje sie rzadziej od tego nowego. Na nasz areal wystarczy w zupelnosci. Maz go odmalowal, udoskonalil i wyglada jak nowy.psuje sie rzadko, bo to stara produkcja. Cos, jak dzisiaj meble. Te stare byly wytrzymalsze niz te nowe. Po co mi taki ciagnik za iles tam tysiecy zl, skoro pomimo dotacji i tak musialabym wziac kredyt, by sobie takie cacko kupic? A potem placic tysiace zl, gdy cos sie zepsuje. To jest wlasnie niwelowanie kosztow w gospodarstwie. Pytasz, dlaczego nie biore dotacji? Raz, ze wlasnie po to, by moc wybic argument, takim ludziom, jak ty, ktorzy twierdza, ze rolnik zeruje na podatkach ciezko pracujacych obywateli. Dwa, ze dotacje nie naleza sie wszystkim rolnikom. Trzy, ze te dotacje do paliwa to sa smieszne sumy przy malym areale upraw, nawet nie oplaci sie zbierac faktur. Uwierz, ze wolalabym uczciwe ceny za swoja prace niz te wszystki dotacje razem wziete. I nikt tobie czy czekoladziezfigami ni e kaze pedzic z transparentem na strajk. Ale wyobraz sobie, ze sa konsumenci, ktorzy nie sa ignorantami i maja swiadomosc, co sie dzieje na polskiej wsi i niektorzy z nich byc moze na taki strajk pojda. Bo nie chca byc oszukiwani. Bo chca placic mniej za zywnosc.
P.S. Zdaje sie, ze to pani czekoladazfigami wprost napisala, ze nie chce mi sie dzialac, tylko siegac lapka po.pomoc. Wiec pytam sie, gdzie ta lapka po comic siegam?

Znowu zarzucasz mi coś co sobie wymyśliłaś.Gdzie napisałam,że żerujesz na na moich podatkach?? Ja głownie pisałam o dopłatach unijnych-zauważ.
I jeszcze okazuje się,ze jestem ignorantką bo nie chcę iść na strajk:D
Jak przedsiębiorcy mający małe przychodnie zakontraktowane z NFZ wyjdą na ulice bo:
pacjenci za długo czekają na zabiegi
szpitale dostają a priori duże kontrakty oszukując NFZ jak się da a przy okazji także pacjentów
w małych miejscowościach przychodnie mają obowiązek dzielić się kontraktem z konkretnym oddziałem szpitalnym bo inaczej nie mają szans na działalność
nie płaci się im za nadwykonania
przedsiębiorcy nie mają szans na obniżenie podatków lub zainwestowanie go w sprzęt-mimo,że miasto ma zyski z ich działalności

to pacjenci także mają wyjść strajkować a jak nie wyjdą to będą ignorantami? Mi by dnia nie starczyło gdybym miała wychodzić na ulice i popierać wszystkich słusznie strajkujących smile

189

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Skoro nie interesuje cie rolnictwo, rolnik i polska wies, to po co ciagniesz ta dyskusje? Ok, nie interesuje cie, masz pelne prawo. Nie chcesz, nie idziesz. I z twoich wypowiedzi na forum jasno wynika, ze rolnicy nie powinni narzekac, bo przeciez maja dotacje. Dotacje, jak juz wezmie, to musi wlozyc w gospodatstwo, zeby wyprodukowac. A potem sie napracuje i okazuje sie, ze nie ma z czego chleba kupic, bo za prace dostaje grosze. A nowozem czy ciagnikiem sie nie naje. I jego cholerne prawo, by domagac sie od panstwa ochronu rodzimego rynku. Tak jak robi kazdy kraj w unii.

190 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-08-02 12:29:54)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
Ewika99 napisał/a:

Skoro nie interesuje cie rolnictwo, rolnik i polska wies, to po co ciagniesz ta dyskusje? Ok, nie interesuje cie, masz pelne prawo. Nie chcesz, nie idziesz. I z twoich wypowiedzi na forum jasno wynika, ze rolnicy nie powinni narzekac, bo przeciez maja dotacje. Dotacje, jak juz wezmie, to musi wlozyc w gospodatstwo, zeby wyprodukowac. A potem sie napracuje i okazuje sie, ze nie ma z czego chleba kupic, bo za prace dostaje grosze. A nowozem czy ciagnikiem sie nie naje. I jego cholerne prawo, by domagac sie od panstwa ochronu rodzimego rynku. Tak jak robi kazdy kraj w unii.

Ty chyba musisz mieć poważne problemy w komunikacji.
Skąd wniosek,że nie interesuje mnie rolnik? Gdyby tak było,nie wiedziałabym o tych wszystkich dotacjach.
Rodzice mego męża są rolnikami,mają malutkie gospodarstwo.
Takie samo prawo jak rolnik ma każdy przedsiębiorca,nie uważasz? Czy może nie potrzebujesz lekarza specjalisty i sama się wyleczysz?

191

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Jak najbardziej uwazam, ze kazdy ma prawo do podwyzek i do walki o godna zaplate.Problem w tym, ze kazdy moze strajkowac- learze, nauczyciele,policjanci... tylko jak rolnicy zaczynaja to podnosi sie wielkie larum i oburzenie, ze przeciez placa KRUS i maja DOTACJE! Tyle ze przy takich zarobkach, jakie sa w tym roku, rolnicy beda mieli klopoty z zaplata nawet tych smiesznych skladek. I zeby nie bylo- pisze o malych gospodarstwach.

192

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
Ewika99 napisał/a:

Jak najbardziej uwazam, ze kazdy ma prawo do podwyzek i do walki o godna zaplate.Problem w tym, ze kazdy moze strajkowac- learze, nauczyciele,policjanci... tylko jak rolnicy zaczynaja to podnosi sie wielkie larum i oburzenie, ze przeciez placa KRUS i maja DOTACJE! Tyle ze przy takich zarobkach, jakie sa w tym roku, rolnicy beda mieli klopoty z zaplata nawet tych smiesznych skladek. I zeby nie bylo- pisze o malych gospodarstwach.

Ale kto podnosi to wielkie larum i oburza się,że rolnicy strajkują?

193

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Ty tak serio?
No coz, mysle, ze powinnicie zobaczyc cala prawde o ASF. Wpiszcie na you tube taki tytul: "wies DAwidy - rolnicy aresztowali weterynarzy". Posluchajcie, co sie dzieje. ASF to fikcja..zarazone.dziki.sa.zrzucane.z.samolotow. Ma to na celu eliminacje naszego miesa z.rynku, by zrobic miejsce dla zachodniego towaru.

194 Ostatnio edytowany przez Averyl (2018-08-03 09:58:06)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!

Trochę pominęłam dyskusję, ale  - taka moja uwaga Ewiki99, bo zaczęłam już ryczeć nad losem biednych rolników, których wyzysk i zła dola docisnęła, że... nie mogą się budować https://www.netkobiety.pl/t89321.html 

Masz 25 lat i poważny dramat życiowy, bo nie możesz w ciągu 3 lat uzbierać kasy na dom!
Dla większość młodych ludzi własne M zabiera znaczenie więcej energii życiowej i kasy, zwłaszcza że człowiek tuż po szkółce nie dostaje w pracy kokosów i często nawet z kredytem nie jest w stanie myśleć o własnym kącie.
Skoro taką biedę klepiesz na wsi, to jakim cudem myślisz o tak dużej inwestycji finansowej? Masz maszyny rolnicze w swoim gospodarstwie?

195 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2018-08-03 10:32:47)

Odp: Niszcza polskie rolnictwo!
Averyl napisał/a:

Trochę pominęłam dyskusję, ale  - taka moja uwaga Ewiki99, bo zaczęłam już ryczeć nad losem biednych rolników, których wyzysk i zła dola docisnęła, że... nie mogą się budować https://www.netkobiety.pl/t89321.html 

Masz 25 lat i poważny dramat życiowy, bo nie możesz w ciągu 3 lat uzbierać kasy na dom!
Dla większość młodych ludzi własne M zabiera znaczenie więcej energii życiowej i kasy, zwłaszcza że człowiek tuż po szkółce nie dostaje w pracy kokosów i często nawet z kredytem nie jest w stanie myśleć o własnym kącie.
Skoro taką biedę klepiesz na wsi, to jakim cudem myślisz o tak dużej inwestycji finansowej? Masz maszyny rolnicze w swoim gospodarstwie?

Nie mam juz 25 lat od prawie 3 lat. Jakbys nie zwrocila uwagi, to wyraznie pisalam, ze jezdze do Anglii dorabiac. Przez wzglad na dziecko musialam troche te wyjazdy ograniczyc. Budowa stoi w miejscu, sa tylko fundamenty. Co ty chcesz przeczytac? Ze mieszkam w ziemiance i jem zupe z brukwi? Wtedy bys byla sklonna zainteresowac sie, co sie dzieje z rolnictwem? Decyzje o budowie podjelismy, bo nie mamy innego wyjscia. Na wsi, jak chcesz mieszkac na swoim to musisz sie budowac. Nie ma mieszkan do wynajecia na kazdym rogu. Rolnicy nie narzekaliby, gdyby byl mozliwy handel z Rosja. Tymczasem wszystcy z ROsja handluja, tylko nie my. A to rolnicy na tym cierpia najbardziej. Od kilku lat natomiast rolnictwo przestaje byc dochodowe. Coraz wiecej rolnikow dorabia. Wiec nie imputuj, ze rolnicy nic wiecej nie robia oprocz narzekania. A watek dotyczy duzo wiekszego problemu niz zarobki rolnikow. Chodzi o niszczenie polskiego rolnictwa. A to na pewno w przeciagu kilku/nastu lat odczujemy WSZYSCY. Tyle waznych tematow tu poruszylam, a co niektorzy uczepili sie tego, by udowodnic mi, ze zyje mi sie bardzo dobrze. Myslicie, ze gdyby sytuacja w polskim rolnictwie byla dobra, to tysiace rolnikow protestowaloby w Warszawie?
P.S. Gdzie pisalam o dramacie zyciowym? Przytocz prosze te slowa.

Posty [ 131 do 195 z 240 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Niszcza polskie rolnictwo!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024