trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 81 ]

Temat: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Witam, niedawno skończyłam 30 lat i jak w temacie nie jestem zbyt doświadczona. Po prostu życie tak mi się ułożyło a do tego doszła moja nieśmiałość w stosunku do mężczyzn. Nie skorzystałam nigdy z przelotnej relacji, bo po prostu takie mam zasady, żeby nie uprawiać seksu z byle kim. Myślicie że mam jeszcze szansę poznać kogoś do normalnego związku? Chodzi mi najbardziej o ten brak doświadczenia...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?
lisiczka87 napisał/a:

Witam, niedawno skończyłam 30 lat i jak w temacie nie jestem zbyt doświadczona. Po prostu życie tak mi się ułożyło a do tego doszła moja nieśmiałość w stosunku do mężczyzn. Nie skorzystałam nigdy z przelotnej relacji, bo po prostu takie mam zasady, żeby nie uprawiać seksu z byle kim. Myślicie że mam jeszcze szansę poznać kogoś do normalnego związku? Chodzi mi najbardziej o ten brak doświadczenia...

Do związku z normalnym facetem nie jest Ci potrzebne doświadczenie seksualne ani związkowe.

Serce mówi bardzo spokojnym, cichym głosem, nie krzyczy.

3

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Chodzi mi o to, czy wartościowy facet nie zostawi mnie, kiedy dowie się o moim braku doświadczenia bo może pomyśli że coś ze mną nie tak.

4

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?
lisiczka87 napisał/a:

Chodzi mi o to, czy wartościowy facet nie zostawi mnie, kiedy dowie się o moim braku doświadczenia bo może pomyśli że coś ze mną nie tak.

Na bank każdy wartościowy pomyśli, ze jest z tobą coś nie tak...

Czy ty sie słyszysz?
Chyba że jesteś znowu jakims trollem, bo we wszystko jestem juz w stanie uwierzyć.

5 Ostatnio edytowany przez Mystery_ (2018-07-18 21:18:57)

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?
lisiczka87 napisał/a:

Chodzi mi o to, czy wartościowy facet nie zostawi mnie, kiedy dowie się o moim braku doświadczenia bo może pomyśli że coś ze mną nie tak.

Jeśli Cie zostawi z tego powodu to znaczy, że nie jest wartościowy, chyba że każesz mu zbyt długo czekać.
PS: Kobiety są zazdrosne bo masz coś czego one już nie mają :)
PS 2: Gdy facet szuka kobiety na żonę to nigdy nie pogardzi dziewicą :)

Serce mówi bardzo spokojnym, cichym głosem, nie krzyczy.

6

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?
MysteryP napisał/a:
lisiczka87 napisał/a:

Chodzi mi o to, czy wartościowy facet nie zostawi mnie, kiedy dowie się o moim braku doświadczenia bo może pomyśli że coś ze mną nie tak.

Jeśli Cie zostawi z tego powodu to znaczy, że nie jest wartościowy, chyba że każesz mu zbyt długo czekać.
PS: Kobiety są zazdrosne bo masz coś czego one już nie mają :)


Nooo... A ja mam coś czego ona nigdy nie będzie miała :)


Zależy, czego facet szuka u kobiety :)

7

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Nowo poznany facet bardzo nalegal na "zblizenie".Chodzilo o zblizenie na pierwszej randce.Gdy stawialam opor,oburzyl sie i stwierdzil ze nie chce skorzystac,ze nie potrafie i ze dlatego zawsze bede sama.Biedak powiedzial,ze chcial sie wykazac,a ja sie facetow boja.Moze cos ze mna nie tak;)

8

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Nie, nie jestem trollem, po prostu jestem niepewna siebie jeśli chodzi o relacje.

9

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Dziewice są bardzo cenione przez facetów - oznacza o szacunku do siebie, nawet w wieku 30 lat. Byłabyś wygraną loterii dla faceta :)

10

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

A gdzie takiego znaleźć? Mieszkam na wsi, gdzie wszyscy się znają.

11

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?
lisiczka87 napisał/a:

Witam, niedawno skończyłam 30 lat i jak w temacie nie jestem zbyt doświadczona. Po prostu życie tak mi się ułożyło a do tego doszła moja nieśmiałość w stosunku do mężczyzn. Nie skorzystałam nigdy z przelotnej relacji, bo po prostu takie mam zasady, żeby nie uprawiać seksu z byle kim. Myślicie że mam jeszcze szansę poznać kogoś do normalnego związku? Chodzi mi najbardziej o ten brak doświadczenia...

Brak doświadczenia? Zero problemu, to żadna przeszkoda.

Twoją przeszkodą, murem nie do przeskoczenia wręcz, jesteś Ty sama, twoje poglądy. Jak zobaczyć tę niewidzialną dla Ciebie przeszkodę? Wyczujesz ją za każdym razem kiedy podajesz argumenty że się czegoś nie da.

Przykładowo jeśli mieszkasz na wsi to możesz szukać mężczyzny w najbliższym mieście. Ale trzeba tam jeździć, czyli mieć pieniądze na bilety i umawiać się na randki. Ale nie umawiasz się na randki, booooo.... ... tutaj jest właśnie ta przeszkoda -- na pewno ją jakoś nazwiesz, opiszesz, znajdziesz powody i przyczyny.

Cyt za Wielokropek:   kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.
Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Oczywiscie ze nie przeszkadza.  Jestem kobieta w Twoim wieku i wcale mi sie nie wydaje , ze masz mniejsze szanse u faceta a wrecz odwrotnie.  Já np mám za soba trudne doswiadczenia i moze to byc tez minusem...
Ale  bardzo bardzo bym nie chciala zebys pisala tego posta za 10at ...
Mám 40 lat i jesten dziewica:( Bo pomysl skoro 10 lat níkt sie nie trafil to przez kolejne nie masz gwarancji ze tak bedzie !!
Jezeli chcesz miec cos czego nigdy nie mialas zacznij robic cos czego do tej pory nie robilas!
Zajmij sie hobby, wyjdz do ludzi...zmien uczesamie styl moze ??? Zreszta to Ty wiesz lepiej co to maja byc za zmiany:)
Na pewno faceta níkt na tacy Či nie podá .  Poznasz go bedac wsrod ludzi.

13

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?
lisiczka87 napisał/a:

Po prostu życie tak mi się ułożyło (...)

Możesz to rozwinąć? Oczywiście jeśli nie czujesz, że jest to zbyt osobiste.
Żaden wartościowy mężczyzna nie skreśli Cię tylko dlatego, że nie masz za sobą żadnego doświadczenia z płcią przeciwną, choć mogą pojawić się wątpliwości i pytania dlaczego tak się stało, stąd i moje zapytanie.   

Sądzę, że dziś Twoim największym problemem może być Twoja wewnętrzna blokada, która wynika z faktu, że czujesz się gorsza, ale ta siedzi w Twojej głowie i Twoim sposobie myślenia o sobie. Na szczęście można to zmienić. Przede wszystkim, jak słusznie zauważył Gary, nie szukaj problemów tam, gdzie ich nie ma. Skup się za to na tym, co jest w Tobie interesującego, czym możesz innych przyciągać, co masz im do zaproponowania. Jestem przekonana, że każdy z nas ma w sobie coś takiego, trzeba tylko to z siebie wydobyć, a potem wyeksponować.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

14

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Gdyby pisał to 30-letni prawiczek to rzeczywiście wtedy byłby to problem nie do obejśćia. Mężczyźni nie mają problemu z dziewictwem  nawet w tym wieku. Rzekłbym że jest wręcz odwrotnie.

15

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Ja bym docenił, ale to moja subiektywna opinia.
Obiektywnie powiem, że czasy nie są normalne i bycie przyzwoitym jest mało akceptowane.

Dam Ci radę, nie zmieniaj się na siłę, patrz w lustro i pytaj sama siebie czy tego chcesz. Inni za Ciebie życia nie przeżyją.

Pozdrawiam serdecznie

Wszystko to pył.
Życie to wizualizacja cierpienia.

16

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?
lisiczka87 napisał/a:

Witam, niedawno skończyłam 30 lat i jak w temacie nie jestem zbyt doświadczona. Po prostu życie tak mi się ułożyło a do tego doszła moja nieśmiałość w stosunku do mężczyzn. Nie skorzystałam nigdy z przelotnej relacji, bo po prostu takie mam zasady, żeby nie uprawiać seksu z byle kim. Myślicie że mam jeszcze szansę poznać kogoś do normalnego związku? Chodzi mi najbardziej o ten brak doświadczenia...


Jeśli poznasz odpowiedniego mężczyznę wszystko będziesz wiedziała, doświadczenie zdobywa się z biegiem czasu.

Nawet mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje
- Ezop -

17 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2018-07-22 14:47:45)

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Raczej nie masz się czego obawiać.
W tym przypadku to mimo wszystko masz lepszą sytuację niż faceci, od których wymaga się trochę przejęcia inicjatywy.

Ciesz się, poznawaj ludzi i baw się dobrze

pom, pom, pom

18

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?
lisiczka87 napisał/a:

Chodzi mi o to, czy wartościowy facet nie zostawi mnie, kiedy dowie się o moim braku doświadczenia bo może pomyśli że coś ze mną nie tak.

Nie wiem czy jakiegokolwiek to obchodzi. Ludzie mają bardziej interesujące zajęcie, niż zastanawianie się kto z kim ile razy spał.

19

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Może użyłam trochę zbyt dużego skrótu myślowego, chodziło mi o to, że w tym wieku powinno się mieć jakieś doświadczenia i potencjalny facet może pomyśleć sobie że coś ze mną nie tak, jeśli takich nie mam. Co do tego, że życie mi się tak ułożyło, to jestem DDA ale mam nadzieję że mnie to nie skreśla :| Mój ojciec pił i był agresywny, później koledzy w szkole wyśmiewali się ze mnie. Faceci z którymi się umawiałam po paru spotkaniach znikali bez słowa. Jeden miał takie ciśneinie na seks, że aż mnie to odrzucało, widać było że nie chodzi o mnie jako osobę tylko o seks. Nie mam zbyt dobrych doświadczeń z płcią przeciwną.

20

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Mnie się zdaje że żaden normalny mężczyzna nie będzie robił z tego problemu.Wręcz przeciwnie w czasach sexu na pierwszych randkach możesz być potraktowana jak prawdziwy skarb.Dla mężczyzn dziewictwo kobiet to nie jest żadne upośledzenie. Co innego facet 30-letni bez seksu na koncie. Takich to kobiety unikają jak mogą, za plecami lub wprost obśmiewają. Traktują jak trędowatego.Oczywiście gdyby ich zapytać to powiedzą że nie, że to żadna dyskwalifikacja ale deklaracje a wybory w realnym życiu to dwie różne sprawy w takim wypadku. Także nie łam się autorko. Jak spotkasz właściwego to cię będzie na rękach nosił i pomoże nadrobić braki w tym temacie.
P.S. Współczuje przykrych doświadczeń z dzieciństwa. Niestety twoja historia jest kolejnym niezbitym dowodem na to,  że jak coś się spartoli w dzieciństwie to potem wychodzą z tego problemy w dorosłym życiu.Dlatego kochający, wspierający nas rodzice to największy w życiu skarb.

21

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Diaval, dzięki za słowa wsparcia :) Co do facetów bez dośwadczenia to bym się nie wypowiadała tak kategorycznie. Szczerze, to mówię tylko za siebie ale ja bym nie chciała kogoś kto "z niejednego pieca chleb jadł".

22

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

"Z niejednego pieca chleb jadł" Takiego co w ogóle smaku chleba nie zaznał też byś nie chciała. Tym się właśnie różnią mężczyżni od kobiet. Brak doświadczeń związkowych nie powoduje u nich dyskwalifikacji potencjalnej partnerki u kobiet jest na odwrót. Są wówczas podejrzliwe, tworzą dziwne teorie itp. generalnie trzymają się od takiego osobnika z dala.Uważają za odpad społeczny.

23

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Autorko, dużo przeszłaś w życiu. Domyślam się co możesz czuć bo sama jestem dda. Nie myślałaś o terapii?

24 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-07-25 20:28:51)

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?
lisiczka87 napisał/a:

Może użyłam trochę zbyt dużego skrótu myślowego, chodziło mi o to, że w tym wieku powinno się mieć jakieś doświadczenia i potencjalny facet może pomyśleć sobie że coś ze mną nie tak, jeśli takich nie mam. Co do tego, że życie mi się tak ułożyło, to jestem DDA ale mam nadzieję że mnie to nie skreśla :| Mój ojciec pił i był agresywny, później koledzy w szkole wyśmiewali się ze mnie. Faceci z którymi się umawiałam po paru spotkaniach znikali bez słowa. Jeden miał takie ciśneinie na seks, że aż mnie to odrzucało, widać było że nie chodzi o mnie jako osobę tylko o seks. Nie mam zbyt dobrych doświadczeń z płcią przeciwną.

Nie ma czegoś takiego jak DDA. Poczytaj badania i książki naukowe.
Żadnego normalnego człowieka nie obchodzi kto i z kim spał. Pewnie nawet nie usłyszysz tego pytania. Chyba że miałabyś być z kimś +/- 20 letnim. Jeśli ktoś odszedł to odszedł. Nie dorabiaj filozofii. Nie każdy każdemu pasuje i nie każdy w każdym środowisku dobrze się czuje.

25

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Diaval, ja Cię nie będę przekonywać tylko wspomnę że pisałam tutaj z podobnym przekonaniem tylko że na odwrót.

1lo<3Quantum, byłam kilka lat na terapii ale niewiele mi to pomogło.

26

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Jak jest normalny i szuka kobiety na całe życie doceni i bedzie dumny ze jest tym pierwszym jesli jest palantem to nie doceni. Nic się nie martw to, że nie masz doświadczenia o niczym nie przesądza a i o Tobie dobrze świadczy :) Nie staraj się na siłę wchodzić w jakieś ramy " bo inni" jesteś jaka jesteś i to jest piękne w Tobie :)

27

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Tak, zgodze się z przedmówcą. Ja chciałbmy poznać taką kobiete, niestety niewiele ich już zostało. I jest sporo mężczyzn którzy to docenią. Jeżeli nie jesteś aseksualna, i masz w sobie fantazje to super :)

28 Ostatnio edytowany przez paladyn555888 (2018-09-11 00:41:29)

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?
diaval napisał/a:

"Z niejednego pieca chleb jadł" Takiego co w ogóle smaku chleba nie zaznał też byś nie chciała. Tym się właśnie różnią mężczyżni od kobiet. Brak doświadczeń związkowych nie powoduje u nich dyskwalifikacji potencjalnej partnerki u kobiet jest na odwrót. Są wówczas podejrzliwe, tworzą dziwne teorie itp. generalnie trzymają się od takiego osobnika z dala.Uważają za odpad społeczny.

Kto ci każe sie do tego przyznawać ? To głupota i strzał w stope.

29

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Zaciekawił mnie ten wątek ponieważ poniekąd mnie dotyczy. Również jestem po 30 i nie mam na koncie zbyt wielu doświadczeń, ale chyba z innych powodów niż autorka. Po prostu nigdy nie interesował mnie seks bez zobowiązań. Może jestem niepoprawną romantyczką, ale jestem w 100% monogamiczna i chciałabym mieć jednego partnera do końca życia. Oczywiście jeśli chodzi o potencjalnego partnera, to chciałabym żeby miał podobne podejście. Tzn no raczej nie zdecydowałabym się na kogoś z dużym przebiegiem. No bo nie. Ideałem byłby prawiczek z wyboru, z takich samych powodów jak moje. I nie to, że mam jakieś powody religijne, to jest raczej taki wewnętrzny imperatyw. Myślę, że wbrew temu, co się mówi, jest sporo takich osób, tylko nie bardzo się tym chwalą :)

30

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Ja bym się cieszył gdybym poznał dziewicę, oczywiście do poważnego związku, ślubu itp. Mówię w kontekście wypowiedzi autorki tematu. Osobiście jestem właśnie w takiej sytuacji, tzn moja narzeczona była dziewicą i to ze mną miała swój pierwszy raz. Co prawda miała wtedy 21 lat, a nie 30, ale jednak.

31

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?
cabotine napisał/a:

Zaciekawił mnie ten wątek ponieważ poniekąd mnie dotyczy. Również jestem po 30 i nie mam na koncie zbyt wielu doświadczeń, ale chyba z innych powodów niż autorka. Po prostu nigdy nie interesował mnie seks bez zobowiązań. Może jestem niepoprawną romantyczką, ale jestem w 100% monogamiczna i chciałabym mieć jednego partnera do końca życia. Oczywiście jeśli chodzi o potencjalnego partnera, to chciałabym żeby miał podobne podejście. Tzn no raczej nie zdecydowałabym się na kogoś z dużym przebiegiem. No bo nie. Ideałem byłby prawiczek z wyboru, z takich samych powodów jak moje. I nie to, że mam jakieś powody religijne, to jest raczej taki wewnętrzny imperatyw. Myślę, że wbrew temu, co się mówi, jest sporo takich osób, tylko nie bardzo się tym chwalą :)

To pocieszające, że są jeszcze kobiety inteligentne, z zasadami, a bez religijnego skrzywienia.

32 Ostatnio edytowany przez Kammii (2018-10-12 18:53:15)

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?
shqiptare napisał/a:

Dziewice są bardzo cenione przez facetów - oznacza o szacunku do siebie, nawet w wieku 30 lat. Byłabyś wygraną loterii dla faceta :)

Tylko żeby ją jakiś nie wykorzystał, napalił się ze dziewica że będzie pierwszy i tylko to.
Musisz wyjść do ludzi, spotykać się z facetami, bo nawet jak byłabyś atrakcyjna seksi kobieta,
a schowana zrezygnowana zamknięta w sobie, nie wychodziła  byś do ludzi, to będziesz sama.
Nie wolno się też zrażać jeśli chodzi o randki bo poznasz na pewno róznych ludzi w tym:  kłamców,
facetów udających kim nie są... bajerantów, takich którzy nie biorą kobietę na poważnie i chcą ją tylko do seks na jakiś czas,
ale tez możesz poznać człowieka dobrego wartościowego, na dobre i złe.
W tym również wielką rolę gra szczęście.

33

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

a w szkole średniej czy na studiach na pewno ktoś się tobą interesował, może nie zauważyłaś.

34

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?
Ferreus somnus napisał/a:
cabotine napisał/a:

Zaciekawił mnie ten wątek ponieważ poniekąd mnie dotyczy. Również jestem po 30 i nie mam na koncie zbyt wielu doświadczeń, ale chyba z innych powodów niż autorka. Po prostu nigdy nie interesował mnie seks bez zobowiązań. Może jestem niepoprawną romantyczką, ale jestem w 100% monogamiczna i chciałabym mieć jednego partnera do końca życia. Oczywiście jeśli chodzi o potencjalnego partnera, to chciałabym żeby miał podobne podejście. Tzn no raczej nie zdecydowałabym się na kogoś z dużym przebiegiem. No bo nie. Ideałem byłby prawiczek z wyboru, z takich samych powodów jak moje. I nie to, że mam jakieś powody religijne, to jest raczej taki wewnętrzny imperatyw. Myślę, że wbrew temu, co się mówi, jest sporo takich osób, tylko nie bardzo się tym chwalą :)

To pocieszające, że są jeszcze kobiety inteligentne, z zasadami, a bez religijnego skrzywienia.

Miło mi :) Jest takich osób więcej niż się wydaje, tylko się nie wychylają, bo obecnie wszędzie promuje się rekreacyjny seks bez zobowiązań.

35

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Haha cabotine:P ja tak mam xd ale nie sądze żeby to było jakieś rzadkie xd

prawda o mnie, feniks35:P W kazdym poscie zdanie zaczete od "haha" i cieszenie sie jak glupi do sera, infantylne wstawki i emotki..
Lady Loka: zaznaczam, że nie wyrażam zgody na to, aby jakiekolwiek moje teksty były w Twojej stopce i będę zgłaszać moderacji, jeżeli jakiekolwiek się pojawią.
Ananasowa: "podpis masz swietny:)" https://www.netkobiety.pl/t114892.html

36

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Pewnie, że masz szansę. Ludzie myślą, że mając 30 lat to skończyło się ich życie, tym czasem prawda jest zupełnie inna - są dopiero na półmetku życia (a nawet i czasami lepiej, bo niektórzy żyją i do 80).

37 Ostatnio edytowany przez Leśny_owoc (2018-11-11 14:07:53)

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?
cabotine napisał/a:
Ferreus somnus napisał/a:
cabotine napisał/a:

Zaciekawił mnie ten wątek ponieważ poniekąd mnie dotyczy. Również jestem po 30 i nie mam na koncie zbyt wielu doświadczeń, ale chyba z innych powodów niż autorka. Po prostu nigdy nie interesował mnie seks bez zobowiązań. Może jestem niepoprawną romantyczką, ale jestem w 100% monogamiczna i chciałabym mieć jednego partnera do końca życia. Oczywiście jeśli chodzi o potencjalnego partnera, to chciałabym żeby miał podobne podejście. Tzn no raczej nie zdecydowałabym się na kogoś z dużym przebiegiem. No bo nie. Ideałem byłby prawiczek z wyboru, z takich samych powodów jak moje. I nie to, że mam jakieś powody religijne, to jest raczej taki wewnętrzny imperatyw. Myślę, że wbrew temu, co się mówi, jest sporo takich osób, tylko nie bardzo się tym chwalą :)

To pocieszające, że są jeszcze kobiety inteligentne, z zasadami, a bez religijnego skrzywienia.

Miło mi :) Jest takich osób więcej niż się wydaje, tylko się nie wychylają, bo obecnie wszędzie promuje się rekreacyjny seks bez zobowiązań.

Dla mnie gorsze jest posiadanie dużego doświadczenia seksualnego (i to z różnymi partnerami seksualnymi) i mentalna niedojrzałość związkowa, niż brak doświadczenia w sferze intymnej, a dość dobry kręgosłup moralny. W skrócie osoba mająca przez 5 lat już 5 związków raczej nie rokuje na stałego partnera - jak widać kieruje się dziwnymi kryteriami w życiu. Później wychodzą zdrady, bo są motylki w brzuchu ;).
Ja straciłam dziewictwo za szybko i nie jestem z tego faktu zadowolona - inaczej robi się to z osobą, którą się kocha, a inaczej z parterem, gdzie główną rolę gra zauroczenie = cielesność. Chyba mało kto teraz może doświadczyć seksu nie bazującego głównie na pożądaniu i wyglądzie partnera. Inna kwestia to co spowodowało, że nadal tego nie zrobiłaś - jeśli zwykła nieśmiałość (nie wiązać tego z fobiami społecznymi) i/lub tradycyjne podejście do związku to z Tobą wszystko w porządku. Natomiast jeśli oznacza to brak popędu seksualnego to już gorzej. Jeśli się masturbujesz i znasz swoje ciało (sfery erogenne) to jesteś normalna.
Aha jeśli ktoś robi z tego problem to daje innym sygnał, że właśnie jest coś z nią nie tak.

38

Odp: trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?
diaval napisał/a:

Mnie się zdaje że żaden normalny mężczyzna nie będzie robił z tego problemu.Wręcz przeciwnie w czasach sexu na pierwszych randkach możesz być potraktowana jak prawdziwy skarb.Dla mężczyzn dziewictwo kobiet to nie jest żadne upośledzenie. Co innego facet 30-letni bez seksu na koncie. Takich to kobiety unikają jak mogą, za plecami lub wprost obśmiewają. Traktują jak trędowatego.Oczywiście gdyby ich zapytać to powiedzą że nie, że to żadna dyskwalifikacja ale deklaracje a wybory w realnym życiu to dwie różne sprawy w takim wypadku.

Pozwolę przytoczyć odwieczne jęczenie wielu kobiet: "Dlaczego jak kobieta ma kilka/sporo partnerów seksualnych, jest uważana za puszczalską, zaś facet mający wiele partnerek jest uważany za super gościa?! TO NIESPRAWIEDLIWE!!!"

Zacytowana przeze mnie Twoja wypowiedź jest na to odpowiedzią.

Prawda jest taka, że za społeczną akceptację(bądź jej brak) przeszłości seksualnej kobiety odpowiadają mężczyźni, zaś za społeczną akceptację przeszłości seksualnej mężczyzn - kobiety.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

Posty [ 1 do 38 z 81 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » trzydziestoletnia dziewica - czy mam szansę na normalny związek?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018