Co daje Wam forum?:) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Co daje Wam forum?:)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 345 ]

196

Odp: Co daje Wam forum?:)

Ktoś musi być na drugim końcu krzywej rozkładu normalnego zachowań monogamicznych. To jest mój wybór i z nim czuję się komfortowo i bardzo dobrze - w ogóle bez wewnętrznych napięć między chęciami a postępowaniem...

Tak! Całkowicie jestem otwarty na wybór innych ludzi, akceptuję. To moralny wybór, nie krzywdzący innych. Mam nadzieję, że Ciebie też to nie krzywdzi.


Lubię to... kiedyś miałem wątpliwości, jak Gary i jak Gary przeszedłem swoje góry i wyszedłem też na równinę, o której pisał poetycko też Gary.

Tak... to dobre porównanie. Możemy pociągnąć taką metaforę dalej... Byłem w dżungli, a na jej skraju były wielkie góry światopoglądowe. Szedłem przez nie jak hobbit z Gandalfem, aż przeszedłem na drugą stronę. Tam była spokojna równina, inny świat. Gdy zaczynałem podróż, to powody były inne, nie wiedziałem gdzie dotrę, było tylko wiadomo, że za górami coś jest. Dzisiaj nie żałuję i nie chciałbym chciałbym znowu być ograniczony do dżungli.



I co dziwne, zachowania inne ale równina ta sama - pewności siebie tongue I nie chodzi mi o moralność, naprawdę mam ją w dupie i .. stać mnie nawet na lepsze profesjonalistki aby uprościć inne opcje. Naprawdę byłbym w stanie oszukać i też jak Gary oddzielić miłość od seksu ale... właśnie...Gary jest wbrew pozorom zdrowszy psychicznie, jak mi wychodzi... smile To naprawdę ja jestem bardziej porąbany. lol

Hmmmm... równina pewności siebie... hmm...hmmm.. nie do końca rozumiem. Chyba że masz poczucie bycia we właściwym miejscu. Gdzie nic nie boli. Równina gdzie świat jest prostszy, gdzie można biegać, latać, nie rozbijając głowy o drzewa. Mam nadzieję, że jak będę umierał, to to pomyślę, że to było dobre życie.

Moralność to zbiór zasad którymi się kierujemy. Moralności są różne. Mam swoją moralność, niekompatybilną z innymi, bardzo surową. W tej moralności seks jest czymś dobrym, co jest w nas zaprogramowane, wbudowane, to jest część naszej natury. To taki smok, który w mężczyźnie sobie siedzi. Możemy go wytresować, ograniczyć, do budy przywiązać. Możemy zagłaskać, uśpić. Żyć z nim w zgodzie, albo zwalczać. Możemy też mu dać wolność, powiedzieć "Proszę! Idź lataj nad tą równiną...". Początkowo z wątpliwościami, jak pies wypchnięty z budy, będzie zdezorientowany "Czy naprawdę? Czy to bezpieczne? Czy stracę coś?". "Nieeee... idź lataj... tak smoki dawniej robiły".

Twój smok rh, to może być taki oswojony, co jest z Tobą, wierny i łagodny. A może to śpiący smok, i lepiej go nie obudzić?

Relacje ludzkie są wielowymiarowe. Na osi X kogoś się kocha albo nie kocha. A może to tylko przyjaźń. A może tylko bardzo, bardzo się lubimy. Trochę lubimy? Na osi Y może ona tylko mnie fascynuje? Jest tajemnicą? Dobrze się porozumiewamy? Na osi Z pożądam ją? Marzę o seksie? Albo tylko jest ładna i po kilku seksach znowu stanie się obcą osobą?

Zobacz podobne tematy :

197 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-10-13 00:10:17)

Odp: Co daje Wam forum?:)

Tak Gary... mój demon to nie krzywdzić innych... sobą tongue Inne sobie hasają ale nie gryzą... Znowu napisałem posta na całą ramkę i znowu skasowałem. Chyba nie potrafię mówić o takich najprostszych sprawach. Albo przy wódce do rana albo lepiej milczeć smile Reszta to tak... ja już chcę latać a nie chodzić i powoli mi się udaje tongue mimo, że tego nie widać.
Szkoda, Gary, że jesteś z tego Krakowa, bo bym Ciebie jednak na wódkę zaprosił... przyjechał do Twojej żony z kwiatami, przedstawił się, dał słowo honoru, że panienek nie będzie a na koniec odwiózł... tongue

198 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-13 00:23:07)

Odp: Co daje Wam forum?:)
vicky85 napisał/a:
Gary napisał/a:

Uważam to za nieprawidłowe. W pracy nie mam z kobietami żadnych relacji pozasłużbowych

szacun, ze tak potrafisz.

Eeee... jaki znowu szacun... Pytałaś o flirt powyżej. Każdy flirt kasuję natychmiastowo wykonując prosty test -- jeśli to samo bym zrobił w stosunku do mężczyzny, to znaczy że jest to całkiem neutralne. Zatem nie mowię żadnej pani że ładnie wygląda... bo bym się poczuł jak pedał. Ale mogę powiedzieć "Oooo... super to pani zrobiła, widać artystyczną rękę...". A znajomość conieco świata kobiecego nawet pomaga, bo mogę swobodnie rozmawiać a nie jak jakiś dzikus. To jest ogromny komfort, gdy nie traktuje się kobiety jak stwora z innej planety.


A jesli zdarzylaby sie taka kobieta, ktorej po prostu nie potrafilbys sobie darowac? Co wtedy? Masz taka kontrole nad soba ze mowisz nie i basta? Czy zwyczajnie nie trafiles jeszcze na jakies wyjatkowe prady z kims w pracy?

I tutaj jest pewien niesamowity trik... Dawniej jak była jakaś seksi laska, dajmy na to "solara", czyli obcisłe czarne spodnie, bluzeczka, dekolt z wisiorkami, pazury, czarne włosy, no to mogła na mnie oddziaływać, czyli mógłbym "dostawać małpiego rozumu", zmienić ton, maślane oczy, itd. Dzisiaj traktuję ją neutralnie, nie przełączam sie w ogóle w tryb zdobywania jej czy pożądania. Więc stwierdzenie "masz kontrolę" jest nieuzasadnione -- coś jakby zapytać "czy masz kontrolę nad utrzymaniem równowagi na rowerze jak w danej chwili nie jedziesz na rowerze?". Nie można kontrolować czegoś czego nie ma. Inna sprawa, że się na taką laskę patrzę... lubię patrzeć na kobiety... takie oczy, tak zrobione, taka szyjka, taki dekolt, tak ozdobiła się biżuterią, takie włosy, taki nos, takie brwi, kształt oczu... no i chodzi tak lub siak. Chyba tak patrzą kobiety na inne kobiety.

Oczywiście sa panie, które uważam za totalnie seksowne... ale rozmawiam z nimi ...totalnie neutralnie. Nawet jeśli czuć w powietrzu zainteresowanie obustronne (np. ja się na nią patrzę jak nikt nie widzi, a ona na mnie jak myśli że ja nie widzę), to tylko na tym się kończy. Czasem się w duchu śmieję, jak widzę, jak inni mężczyźni z nimi rozmawiają i się rozklejają. smile

Podsumowując... aby mieć z kimś "prądy", to muszę sobie postanowić, że ją poderwę. Czyli musi taka "decyzja zapaść". I potem sprawy dzieją się już szybko. Ale nigdy mi sie nie zdarzyło złamać woli kobiety. Nawet komplementem. Myślę, że nie zdarzyło mi się że mówię "Och... jak świetnie dzisiaj pani wygląda..." a ona w głowie "Dżizas! Co on chce? Odwaliło mu? Kryzys wieku średniego?".

I ostatnia rzecz... już paskudna wg waszych kryteriów. Jeśli jest jakaś seksowna laska, młoda siksa, czyjaś żona starsza, młoda mama, czy to w pracy czy sklepie czy na ulicy... to mam odruch który mi wpoiło "bezpłatne forum płatnego seksu" -- myśl "czy ona ma ogłoszenie" smile lub druga myśl "Skoro już tak na nią lecisz, to bierz telefon, znajdź taką samą i dzwoń...".


A propos poprzednich twoich postow, ktorych nie moge zacytowac bo sa juz daleko hen za murzynami - przeczytalam wszystko, tak, daje ci sie podrywac, przynajmniej tu, wirtualnie, calkiem fajnie sie w to gra:p

Oj tak, tak... W realu jeszcze fajniej smile smile To taka Formuła 1 smile smile
W poprzednich postach, dawno, dawno, wyzwoliłaś we mnie tę "decyzję" smile smile


Co to kotow i pazurkow - czy w ogole miales kiedys koty?:D:D:D

Za młodu jakiegoś kota miałem. I były też te dzikie, choć niedaleko domu rodzinnego. One się właśnie tak goniły. Pan za panią, ona ucieka, przez płotek, w krzaczki, aż w końcu ulegała.



No nie ma takiej przyjazni:) Nie chodzi o wieksza sympatie - przyjazn to cos wiecej niz sympatia. To jest gleboka relacja, bliska, pelna otwartosci, i ryzyko pojawienia sie pozadania po ktorejs ((lub co gorsza obu) ze stron jest 99,9999999%. Mialam trzech takich "przyjaciol" - sorry, nie wierze w takie relacje. Ja nie wierze w zadne zupelnie czyste relacje damsko-meskie. Mezczyzni zawsze gdzies tam z tylu glowy taka niesmiala mysl "a z nia jakby to bylo... to oczywiscie nie moge, nie zrobie tego.... ale jakby to bylo".

Ale świat się wywraca na drugą stronę, jak to napięcie erotyczne się ogarnie. Jak ona wie, że on z nią by chciał, a on może to wyrazić słowami. Miałem przyjaciółkę, z zasadami takimi jak Wasze, podobaliśmy się sobie, pożądali, ale sprawy nigdy nie zabrnęły poza granice uznawane społecznie za przyjacielskie, czyli buzi w policzek jak komuniści, i "witaj na misia".



Tak Gary... mój demon to nie krzywdzić innych... sobą tongue

Jeśli masz na myśli seks to krzywda ze zdrady wynika z faktu, że druga osoba oczekuje wierności (wszystko jedno czy na podstawie przysięgi, domniemania, moralności społecznej), czyli krzywda polega na tym, że ta osoba nie ma wyłączności na Ciebie. Ale może tego wątku nie rozwijajmy, bo już to milion razy to mówiliśmy w wątku "moralność vs zdrada".



rh72 napisał/a:

Szkoda, Gary, że jesteś z tego Krakowa, bo bym Ciebie jednak na wódkę zaprosił... przyjechał do Twojej żony z kwiatami, przedstawił się, dał słowo honoru, że panienek nie będzie a na koniec odwiózł... tongue

Eeee... z żoną bym sobie to załatwił, spoko. To jest chore, że z mężczyzną mogę iść na piwo, a z kobietą nie.

199 Ostatnio edytowany przez vicky85 (2017-10-13 00:50:17)

Odp: Co daje Wam forum?:)
Gary napisał/a:

A propos poprzednich twoich postow, ktorych nie moge zacytowac bo sa juz daleko hen za murzynami - przeczytalam wszystko, tak, daje ci sie podrywac, przynajmniej tu, wirtualnie, calkiem fajnie sie w to gra:p

Oj tak, tak... W realu jeszcze fajniej smile smile To taka Formuła 1 smile smile
W poprzednich postach, dawno, dawno, wyzwoliłaś we mnie tę "decyzję" smile smile

wcia nie rozumiem jak to dziala, ze ktos zaczyna leciec na kogos przez internet:D ale tonaprawde sie dzieje i jakies mechanizmy tym steruja

Gary napisał/a:

Za młodu jakiegoś kota miałem. I były też te dzikie, choć niedaleko domu rodzinnego. One się właśnie tak goniły. Pan za panią, ona ucieka, przez płotek, w krzaczki, aż w końcu ulegała.

Czyli musialo byc to bardzo dawno temu... widzisz kotki sa duzo bardziej niezalezne od kotow. Nie ma wielu takich gatunkow, w ktorych samice sa silniejsze psychicznie, a czesto tez fizycznie od samcow. Kotki nie wyciagaja pazurkow tylko wtedy gdy chca ofuknac:) Jak ci sie zdaje. Wyciagaja je bezposrednio przed stosunkiem - ruja prowadzi ich do kota, tancza, miziaja sie, potem kotki czesto jakby sie zamyslaja, troche odchodza, patrza na samca - kot podchodz i je bierze a one wlasnie bezposrednio przed tym braniem wyciagaja pazurki, czasem drasna kota, a czasem tylko zarysza podloge czy jakis mebel;p Fascynowalo mnie to zawsze, jako dziecko i do teraz lubie obserwowac koty. Tak jakby chcialy stosunku, ale byly zle na kota, ze to robia:D:D:D zabawne, ale tez tak czesto sie czuje. moze bylam kotem w poprzednim wcieleniu.


Co do przyjazni damosko-meskiej, nawet jesli pozadanie jest opanowane, to i tak sam fakt jego wystapienia uniemozliwia prawdziwa przyjazn bez podtekstow.



rh72 napisał/a:

Szkoda, Gary, że jesteś z tego Krakowa, bo bym Ciebie jednak na wódkę zaprosił... P

Heh jest cos takiego niewytlumaczalnego, jak "chemia" przez internet - choc byc moze sa to tylko nasze wyobrazenia o kims. Mam na mysli swoje odczucia wobec niektorych z Was - skad one sie biora, w koncu jedyne co o sobie wiemy, to tresc postow, ktore sami piszemy. A jednak gdybym miala powiedziec, z kims napilabym sie wodki i pogadala - bylby to Rh72, Iceni, Ela i wiele innych osob. A no Harvey - ten gosciu jest niesamowity: rzadko pisze, malo pisze, ale jak cos pisze - trafia w samo sedno i tylko boki zrywac. IDealny kandydat na imprezy:) Za to z Garym i _V_ wolalalabym robic cos innego ;p -takie mam odczucia "przez internet". Jakies szalenstwo.

200

Odp: Co daje Wam forum?:)

Nie, Gary, nie chodzi mi o seks a o to abym sobą komuś nie zabierał niepotrzebnie najcenniejszego - czasu. Jest wiele do tego zastrzeżeń, łącznie z tym, że my dorosłe dzieci jesteśmy jednak... tongue

201

Odp: Co daje Wam forum?:)
vicky85 napisał/a:

... A no Harvey - ten gosciu jest niesamowity: rzadko pisze, malo pisze, ale jak cos pisze - trafia w samo sedno i tylko boki zrywac. IDealny kandydat na imprezy:) ... Jakies szalenstwo.

Harvey'unia mi nie ruszaj big_smile Ja się z nim umówiłem, że kiedyś go znajdę i się z nim ożenię tongue

202 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-10-13 01:00:52)

Odp: Co daje Wam forum?:)

Vicky tongue Czyli ze mną seksu nie będzie big_smile Kiepski podrywacz jestem...

203 Ostatnio edytowany przez vicky85 (2017-10-13 01:21:50)

Odp: Co daje Wam forum?:)

Wszystko przez ten felerny kaszkiet i niepasujacy do ciebie avatar;p A pamietasz - sugerowalam ci Brada pita z Bekartow wojny, krotko po tym naszla mnie mysl zeby wziac sobie Shoshane:) Wtedy bysmy do siebie pasowali;:D

Wszyscy juz poszli spac. Dzisas... ta bezsennosc mnie kiedys wykonczy:((((

204 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-13 01:34:09)

Odp: Co daje Wam forum?:)
vicky85 napisał/a:
Gary napisał/a:

Oj tak, tak... W realu jeszcze fajniej smile smile To taka Formuła 1 smile smile
W poprzednich postach, dawno, dawno, wyzwoliłaś we mnie tę "decyzję" smile smile

wcia nie rozumiem jak to dziala, ze ktos zaczyna leciec na kogos przez internet:D ale tonaprawde sie dzieje i jakies mechanizmy tym steruja

To taka wasza kobieca przypadłość. O czymś pomyślicie, dacie pewien sygnał, on mi się wdziera w przestrzeń jak alarm, więc stajesz w świetle reflektora na celowniku i potem się dzieje. To są mocne mechanizmy. I lubię czuć ich siłę. Zew może nie krwi... ale seksu.




stosunkiem - ruja prowadzi ich do kota, tancza, miziaja sie, potem kotki czesto jakby sie zamyslaja, troche odchodza, patrza na samca - kot podchodz i je bierze a one wlasnie bezposrednio przed tym braniem wyciagaja pazurki, czasem drasna kota, a czasem tylko zarysza podloge czy jakis mebel;p Fascynowalo mnie to zawsze, jako dziecko i do teraz lubie obserwowac koty. Tak jakby chcialy stosunku, ale byly zle na kota, ze to robia:D:D:D zabawne, ale tez tak czesto sie czuje. moze bylam kotem w poprzednim wcieleniu.

smile smile Fajne smile



Co do przyjazni damosko-meskiej, nawet jesli pozadanie jest opanowane, to i tak sam fakt jego wystapienia uniemozliwia prawdziwa przyjazn bez podtekstow.

Nie ma "podtekstów", nie ma "gry za kurtyną". Ja na nią lecę, ona by się oddała, ale umówiliśmy się, że nie i koniec.



Heh jest cos takiego niewytlumaczalnego, jak "chemia" przez internet - choc byc moze sa to tylko nasze wyobrazenia o kims.

Real niewiele się różni od tego co przez internet. Naprawdę... Co najwyżej wygląd może być inny.


Mam na mysli swoje odczucia wobec niektorych z Was - skad one sie biora, w koncu jedyne co o sobie wiemy, to tresc postow, ktore sami piszemy.

To nie tylko pisanie, ale przekaz myśli.


A jednak gdybym miala powiedziec, z kims napilabym sie wodki i pogadala - bylby to Rh72, Iceni, Ela i wiele innych osob. A no Harvey - ten gosciu jest niesamowity: rzadko pisze, malo pisze, ale jak cos pisze - trafia w samo sedno i tylko boki zrywac. IDealny kandydat na imprezy:) Za to z Garym i _V_ wolalalabym robic cos innego ;p -takie mam odczucia "przez internet". Jakies szalenstwo.

Tak.. .seks... a po seksie najfajniej się rozmawia, jak ja jestem wyładowany, ona odprężona, ale wciąż razem nago jak na pan Bóg stworzył smile smile Można spojrzeć w oczy... te oczy co się mrużyły przy orgazmie... można głaskać kotkę po boczku od ramienia aż po dupcię i uda, które przed chwilą były w potrzasku nie do przełamania... Czas szybko mija i trzeba znowu wskakiwać do swojego życia, zza gór wrócić do dżungli...

My, bez wyniosłości
Zamiast gór odkrywamy miłość
Tutaj bez wstydu
Kochamy się do szaleństwa tak, że umysł tego nie ogarnia

http://www.tekstowo.pl/piosenka,alice,u … ciale.html


rh72 napisał/a:

Nie, Gary, nie chodzi mi o seks a o to abym sobą komuś nie zabierał niepotrzebnie najcenniejszego - czasu

W mojej moralności wolnośc jest podstawą. A dałbyś komuś wolność decydowania o jego własnym czasie? Wolność decydowania czy chce z Tobą być czy nie? A może byś się postarał, aby ta osoba chciała z Tobą być? A może byś tak zrobił, aby to nie był dla niej czas stracony? Niby chcesz ją ratować od siebie samego, a jednocześnie nie dajesz jej szans na decydowanie o tym.   Nawet jak jesteś sam, to ona gdzieś tam jest. I może chciałaby być z Tobą, ale Ty jej to zabierasz? Bo podjąłeś za nią decyzje.

205

Odp: Co daje Wam forum?:)

Ależ nie wszyscy big_smile Ja uwielbiam noce...

206

Odp: Co daje Wam forum?:)

Dobranoc smile smile w tej dziwnej netkafejce. Rano praca.

207

Odp: Co daje Wam forum?:)
Gary napisał/a:
vicky85 napisał/a:
Gary napisał/a:

Oj tak, tak... W realu jeszcze fajniej smile smile To taka Formuła 1 smile smile
W poprzednich postach, dawno, dawno, wyzwoliłaś we mnie tę "decyzję" smile smile

wcia nie rozumiem jak to dziala, ze ktos zaczyna leciec na kogos przez internet:D ale tonaprawde sie dzieje i jakies mechanizmy tym steruja

To taka wasza kobieca przypadłość. O czymś pomyślicie, dacie pewien sygnał, on mi się wdziera w przestrzeń jak alarm, więc stajesz w świetle reflektora na celowniku i potem się dzieje. To są mocne mechanizmy. I lubię czuć ich siłę. Zew może nie krwi... ale seksu.

wink




Real niewiele się różni od tego co przez internet. Naprawdę... Co najwyżej wygląd może być inny.

A moze faktycznie... moze tak. Nie wiem w dziedzinie internet-internetowe znajomosci jestem totalnie poczatkujaca.



Tak.. .seks... a po seksie najfajniej się rozmawia, jak ja jestem wyładowany, ona odprężona, ale wciąż razem nago jak na pan Bóg stworzył smile smile Można spojrzeć w oczy... te oczy co się mrużyły przy orgazmie... można głaskać kotkę po boczku od ramienia aż po dupcię i uda, które przed chwilą były w potrzasku nie do przełamania... Czas szybko mija i trzeba znowu wskakiwać do swojego życia, zza gór wrócić do dżungli...

My, bez wyniosłości
Zamiast gór odkrywamy miłość
Tutaj bez wstydu
Kochamy się do szaleństwa tak, że umysł tego nie ogarnia

smile

Dobranoc, Gary:)

208

Odp: Co daje Wam forum?:)
Gary napisał/a:
rh72 napisał/a:

Nie, Gary, nie chodzi mi o seks a o to abym sobą komuś nie zabierał niepotrzebnie najcenniejszego - czasu

W mojej moralności wolnośc jest podstawą. A dałbyś komuś wolność decydowania o jego własnym czasie? Wolność decydowania czy chce z Tobą być czy nie? A może byś się postarał, aby ta osoba chciała z Tobą być? A może byś tak zrobił, aby to nie był dla niej czas stracony? Niby chcesz ją ratować od siebie samego, a jednocześnie nie dajesz jej szans na decydowanie o tym.   Nawet jak jesteś sam, to ona gdzieś tam jest. I może chciałaby być z Tobą, ale Ty jej to zabierasz? Bo podjąłeś za nią decyzje.

Gary... please... ble bla blo blu tongue Pewnie, że kocham wolność. Czyjąś też i to w wyborach. Więc się postaram i się staram nawet teraz i... tongue Jednak ktoś tu komuś przyganiał zapominając o tym, że kolega sam nie daje wolności swojej partnerce tongue Tak sam dajesz szanse...? Eeeee... powinieneś zamilczeć Gary... jestem spójny i lubię jak ludzie są spójni bo to gwarantuje szczerość w obie strony. Więc ja powiem ewentualnej partnerce WSZYSTKO co jej może dotyczyć będąc ze mną i mówię to szczerze, powoli ale do końca się wyspowiadam. Mam w jakimś tu teście ekstrawertyzm 97% (ciekawy wynik) jednak przyznam się, że pomimo pozorów jestem właśnie skrytym człowiekiem i wiem więcej zwykle o innych niż oni o mnie. Lubię słuchać ludzi. U mnie wybór dokonany przez kobietę będzie trudny bo powiem naprawdę dużo i zrobię to też egoistycznie czyli aby nie mogła właśnie mi zarzucić braku wiedzy o mnie... To będzie dopiero trudne i zajebiste o wiele bardziej, Gary, niż patrzenie sobie w oczy po seksie tongue

209

Odp: Co daje Wam forum?:)
vicky85 napisał/a:

Za to z Garym i _V_ wolalalabym robic cos innego ;p -takie mam odczucia "przez internet". Jakies szalenstwo.


hahahaa, cóż to się dzieje na tym forum smile
normalnie o seksie mówią big_smile

vicky, bardzo mi miło, że tak myślisz, dziękuję :*
aż się zarumieniłam smile))) i nie wiem, co dalej powiedzieć tongue

210

Odp: Co daje Wam forum?:)
vicky85 napisał/a:

No nie ma takiej przyjazni:) Nie chodzi o wieksza sympatie - przyjazn to cos wiecej niz sympatia. To jest gleboka relacja, bliska, pelna otwartosci, i ryzyko pojawienia sie pozadania po ktorejs ((lub co gorsza obu) ze stron jest 99,9999999%. Mialam trzech takich "przyjaciol" - sorry, nie wierze w takie relacje. Ja nie wierze w zadne zupelnie czyste relacje damsko-meskie. Mezczyzni zawsze gdzies tam z tylu glowy taka niesmiala mysl "a z nia jakby to bylo... to oczywiscie nie moge, nie zrobie tego.... ale jakby to bylo". Nawet jesli to sasiad czy facet na stacji paliw. Wiec jesli to takiego meskiego myslenia dodasz zwierzenia, glebsza relacje, czesto imprezki co jakis czas, alkohol raz po raz, moze wspolne wakacje takie wieksza paczka nawet.... nopoo jaaasne, juz widze te "przyjazn".

Bez przesady, zdarza się smile Rzadko, ale się zdarza. Ja się zawsze przyjaźniłem głównie z kobietami. Owszem, większość tych relacji już umarło śmiercią naturalną, ale swojego czasu były fajne. Jeśli obie strony są dla siebie przeźroczyste seksualnie to przyjaźń jest jak najbardziej możliwa. Kwitnie zwłaszcza jeśli obie strony są singlami i zaczyna się kończyć w momencie kiedy jedna ze stron wchodzi w związek z kimś innym. Zwłaszcza jest tak u kobiet kiedy wychodzą za mąż, rodzą dzieci. Wtedy przeważnie przepadają dla przyjaźni. Przynajmniej tych męskich, bo kobieta z kobietą łatwiej zawsze znajdzie temat do rozmowy.

211

Odp: Co daje Wam forum?:)
_v_ napisał/a:
vicky85 napisał/a:

Za to z Garym i _V_ wolalalabym robic cos innego ;p -takie mam odczucia "przez internet". Jakies szalenstwo.


hahahaa, cóż to się dzieje na tym forum smile
normalnie o seksie mówią big_smile

vicky, bardzo mi miło, że tak myślisz, dziękuję :*
aż się zarumieniłam smile))) i nie wiem, co dalej powiedzieć tongue

Oż Wy zbereźnicy big_smile Rozkręcacie się.

212

Odp: Co daje Wam forum?:)

To ja jeszcze jedno zdanie w temacie: forum dało mi wsparcie w bardzo trudnej chwili. Za co dziękuję wszystkim tu piszącym, nawet od dawna nieaktywnym.


Ponieważ tu się robi net-kafejka erotyczna, to ja się dyskretnie wycofuję z tego tematu. wink

Have fun. wink

213

Odp: Co daje Wam forum?:)

Ja też myślę, że najwyższa pora się wycofać  bo tu się robi gorąco tongue

214

Odp: Co daje Wam forum?:)
rh72 napisał/a:

Ja też myślę, że najwyższa pora się wycofać  bo tu się robi gorąco tongue

ooo, jak netkafejka erotyczna, to ja jestem chętna wink
ileż można o tych zdradach, kompleksach, problemach - seks jest przyjemniejszy tongue

215 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-10-13 09:05:37)

Odp: Co daje Wam forum?:)

_v_, vicky... te 'v' to jakiś zbieg okoliczności? tongue Wiecie, namówicie i będzie niezłe to spotkanie w realu... aż kaszkiecik bym zdjął big_smile A gadać o seksie to powinni Ci, co mają tu coś do powiedzenia a nie gawędziarze - erotomani. Lepiej posłuchać smile Swoje człowiek przeżył ale pewnie nie aż tyle, co Wy. Bawcie się... niegrzecznie tongue

EDIT: już dopisuję do poniższego posta... Wilczysko, posłuchać zawsze... pewnie... nawet powiedzieć co się lubi czasami można... smile

216

Odp: Co daje Wam forum?:)
rh72 napisał/a:

_v_, vicky... te 'v' to jakiś zbieg okoliczności? tongue Wiecie, namówicie i będzie niezłe to spotkanie w realu... aż kaszkiecik bym zdjął big_smile A gadać o seksie to powinni Ci, co mają tu coś do powiedzenia a nie gawędziarze - erotomani. Lepiej posłuchać smile Swoje człowiek przeżył ale pewnie nie aż tyle, co Wy. Bawcie się... niegrzecznie tongue

A ja chętnie posłucham smile

217

Odp: Co daje Wam forum?:)
rh72 napisał/a:

_v_, vicky... te 'v' to jakiś zbieg okoliczności? tongue Wiecie, namówicie i będzie niezłe to spotkanie w realu... aż kaszkiecik bym zdjął big_smile A gadać o seksie to powinni Ci, co mają tu coś do powiedzenia a nie gawędziarze - erotomani. Lepiej posłuchać smile Swoje człowiek przeżył ale pewnie nie aż tyle, co Wy. Bawcie się... niegrzecznie tongue

hihihii, no ja miałabym co opowiadać wink
ale większości to by te kaszkieciki same pospadały z głów od tych historii tongue

218

Odp: Co daje Wam forum?:)

_v_, nadawaj... zacznij tylko od jakiś delikatniejszych historii bo tu panowie po 40 (including me) i by problem był nie z kaszkiecikiem ale z sercem. tongue

219 Ostatnio edytowany przez vilkolakis (2017-10-13 09:07:58)

Odp: Co daje Wam forum?:)
_v_ napisał/a:
rh72 napisał/a:

_v_, vicky... te 'v' to jakiś zbieg okoliczności? tongue Wiecie, namówicie i będzie niezłe to spotkanie w realu... aż kaszkiecik bym zdjął big_smile A gadać o seksie to powinni Ci, co mają tu coś do powiedzenia a nie gawędziarze - erotomani. Lepiej posłuchać smile Swoje człowiek przeżył ale pewnie nie aż tyle, co Wy. Bawcie się... niegrzecznie tongue

hihihii, no ja miałabym co opowiadać wink
ale większości to by te kaszkieciki same pospadały z głów od tych historii tongue

Ja nie mam kaszkiecika big_smile

220

Odp: Co daje Wam forum?:)
rh72 napisał/a:

_v_, nadawaj... zacznij tylko od jakiś delikatniejszych historii bo tu panowie po 40 (including me) i by problem był nie z kaszkiecikiem ale z sercem. tongue

Ooo ! Jak się rozochocił big_smile A już miał uciekać, bo mu gorąco.

221 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-13 09:26:23)

Odp: Co daje Wam forum?:)
_v_ napisał/a:

ooo, jak netkafejka erotyczna, to ja jestem chętna wink
ileż można o tych zdradach, kompleksach, problemach - seks jest przyjemniejszy tongue

Hihii... ale czy nam starczy paliwa emocjonalnego, aby o seksie rozmawiać? Nie jesteśmy "gimbazą", aby odkrywać pozycje, techniki... Więc raczej o emocjach możemy mówić... do tego trzeba mieć wenę twórczą może? A może trzeba flirtu? Pożądania? Flirt to taka rakieta z ZSRR do USA -- jak się ją odpali, to wzlatuje w powietrze, i jedyne możliwe scenariusze są takie, że (1) uderzy w USA (będzie seks)   (2) USA użyją tarczy antyrakietowej i zostanie zestrzelona w locie (odrzucenie, ostra kontra ze strony kobiety)      (3) zabraknie paliwa i wpadnie do oceanu (kobieta chętna, a on stchórzył, albo on chętny, a ona niezdecydowana).



rh72 napisał/a:

Nie, Gary, nie chodzi mi o seks a o to abym sobą komuś nie zabierał niepotrzebnie najcenniejszego - czasu

To zdanie jest dramatyczne. Powinieneś sobą coś dawać, a nie zabierać.



Gary... please... ble bla blo blu tongue...Jednak ktoś tu komuś przyganiał zapominając o tym,

Nie przyganiałem, tylko po przyjacielsku, bezemocjonalnie i bezempatycznie (jak mi się zarzuca) wskazałem coś, co wg mnie, stanowi problem...



że kolega sam nie daje wolności swojej partnerce tongue Tak sam dajesz szanse...? Eeeee...

Tak, widzę tę sprzeczność. Żona decyduje o każdej swojej chwili. Nie wie o mnie wszystkiego, bo wg mojej optyki to jest kolejny błąd:

... ja powiem ewentualnej partnerce WSZYSTKO co jej może dotyczyć będąc ze mną i mówię to szczerze, powoli ale do końca się wyspowiadam.  ....

A ja decyduję o sobie. Moja osoba oczywiście ma wpływ na całe otoczenie. Czyli jeśli zachowam sie nieodpowiedzialnie, to po mnie zostanie dziura, która spowoduje perturbacje w życiu wielu osób.



_v_ napisał/a:

hihihii, no ja miałabym co opowiadać wink
ale większości to by te kaszkieciki same pospadały z głów od tych historii tongue

O jak fajnie o sobie myślisz smile smile smile

Nie moja historia, ale było tak, że dziewczyna tankowała auto, po zapłaceniu, odjechała na bok i poszła sobie zapalić papieroska. Podszedł do niej zupełnie obcy mężczyzna, pogadali chwilę, następnie udali się na seks do samochodu, i potem już nigdy więcej się nie widzieli.

Była książka pełna takich historii... pamietam tylko że jakiś strasznie rudy chłopak kochał się ze swoją dziewczyną za jakimś pniem przewróconego drzewa przy ulicy (Mastertona książka?). Jest też książka "Piąta fala pożądania"... miałem nadzieję, że to prawdziwe historie, a potem się okazało, że to fantazje kobiece...

222

Odp: Co daje Wam forum?:)

Gary, z tymi pozycjami i technikami to byś się zdziwił wink
poza tym oprócz seksu klasycznego jest jeszcze sporo rzeczy, które mozna sklasyfikowac jako KINK. te rzeczy powoli wchodzą pod strzechy i przynajmniej w części nie są już postrzegane jako zboczenie.

ja sprobowalam naprawde sporo juz (wg "normalnych" standardów), a i tak mam wrażenie, ze jeszcze dużo przede mną smile
a jako ze mam uporzadkowane swoje emocje i pod tym wzgledem uwazam sie za osobę stabilną,to rzuciłam się w wir odkrywania przyjemności i dzielenia jej z innymi, cudownymi ludźmi smile

223

Odp: Co daje Wam forum?:)
_v_ napisał/a:

Gary, z tymi pozycjami i technikami to byś się zdziwił wink
poza tym oprócz seksu klasycznego jest jeszcze sporo rzeczy, które mozna sklasyfikowac jako KINK. te rzeczy powoli wchodzą pod strzechy i przynajmniej w części nie są już postrzegane jako zboczenie.

No dobrze... powiedzmy że znowu należałoby mi powiedzieć "jeśli Ty tak myślisz, to wcale nie znaczy, że inni też tak myślą". Sorki.
Jeśli chodzi o "zboczenia", to je całkowicie akceptuję. W mojej "bezemocjonalności, którą mi się zarzuca" (TM) nie mam takich fantazji.



ja sprobowalam naprawde sporo juz (wg "normalnych" standardów), a i tak mam wrażenie, ze jeszcze dużo przede mną smile
a jako ze mam uporzadkowane swoje emocje i pod tym wzgledem uwazam sie za osobę stabilną,to rzuciłam się w wir odkrywania przyjemności i dzielenia jej z innymi, cudownymi ludźmi smile

smile smile

224

Odp: Co daje Wam forum?:)

oj, nie nadążam za dyskusją wink za dużo pracy

vicky, mam nadzieję, się nie pogniewa, jeśli spełnię prośbę i coś opowiem wink
pisać to może nie będę wszystkiego - za to nie mam oporów, zeby odpowiadać o sobie na żywo - mniej dowodów zostaje tongue

z takich bardziej "normalnych" przeżyć: imbir - a dokładniej jego sok - ma działanie mocno rozgrzewające, lekko piekące, ale - przynajmniej w mojej opinii - nie sprawia bólu, a jedynie daje bardzo przyjemne uczucie rozpalenie. Żadne żele rozgrzewające się do imbiru nie umywają. Wystarczy posmarować odpowiednie miejsca, a potem się kochać - choć to raczej dla stałych partnerów, bo z gumką nie będzie tak fajnie wink
Trzeba tylko uważać, bo tego soku nie da się zmyć wodą - po ok. 15-20 minutach działanie się kończy samoczynnie - ale trzeba uważać na początku z dozowaniem - bardzo oszczędnie, badając jednocześnie reakcje partnera/partnerki

tongue

225

Odp: Co daje Wam forum?:)
_v_ napisał/a:

oj, nie nadążam za dyskusją wink za dużo pracy

vicky, mam nadzieję, się nie pogniewa, jeśli spełnię prośbę i coś opowiem wink
pisać to może nie będę wszystkiego - za to nie mam oporów, zeby odpowiadać o sobie na żywo - mniej dowodów zostaje tongue

z takich bardziej "normalnych" przeżyć: imbir - a dokładniej jego sok - ma działanie mocno rozgrzewające, lekko piekące, ale - przynajmniej w mojej opinii - nie sprawia bólu, a jedynie daje bardzo przyjemne uczucie rozpalenie. Żadne żele rozgrzewające się do imbiru nie umywają. Wystarczy posmarować odpowiednie miejsca, a potem się kochać - choć to raczej dla stałych partnerów, bo z gumką nie będzie tak fajnie wink
Trzeba tylko uważać, bo tego soku nie da się zmyć wodą - po ok. 15-20 minutach działanie się kończy samoczynnie - ale trzeba uważać na początku z dozowaniem - bardzo oszczędnie, badając jednocześnie reakcje partnera/partnerki

tongue

Myślałaś o tym, żeby napisać jakiś poradnik big_smile ?

226

Odp: Co daje Wam forum?:)

Chciałem napisać Garuś, tak zdrobniale bo teraz widzę, że koledze będę klarował oczywistości, trochę jak dziecku smile Ale po pierwsze powiesz, że homo a po drugie brzmi to cokolwiek perwersyjnie, jak zwracać się do kucharczyka, który chodzi i łyżkę oblizuje a kobietki nie mogą na to patrzeć i jedne by się przyłączyły a drugie odpycha lol

Więc piszę o stracie bo jest wartościowana bardziej niż zysk (przynajmniej w pewnym przedziale ale nie będę się rozwodził nad tym). Jest coś takiego zajebistego w psychologii jak dyskontowanie wartości w czasie, w ryzyku, nawet w sytuacji społecznej przy podejmowaniu decyzji i bada to dosyć konkretny nawet polski psycholog - na dawnym SWPS a teraz to chyba nawet Uniwersytetem nazwali smile - btw. Gary, Ty palisz? Bo wyszła istotna korelacja zachowań ryzykownych, w tym seksualnych, z paleniem papierosów tongue ). Pewnie nie palisz... papieroski by Ci możliwości bzykania ograniczyły znacząco lol I akurat pewne zależności są tak ciekawe. Jest odwrócenie preferencji, jest efekt przeciwieństwa... super...

I piszę o stracie gdyż uważam, że mogę dać sporo jednak... dawanie jest proste.... a ocena bilansowa wartości człowieka jest subiektywna. Może to co dam nie równoważy braków? Może ktoś preferuje inne aspekty niż ja? Ale nie o to chodziło. Chodziło o własne ego i brak idealizmu w ocenie własnej osoby. Nic dramatycznego, sporo prostszego i dalekiego od romantyzmu tongue

I wiesz co Gary... Ja myślę, że Ty jesteś już na tym etapie, że fajnie jest siebie zaspokoić ale ciekawiej jest zaspokoić kobietę. Jak Ty sobie radzisz, chłopie, z tym wyzwaniem u profesjonalistek...? Jest takie coś? - bo mnie jakoś seks nie pociąga bez radości u kobiety(wiesz, własne ego lubię pompować ale bez oszukaństwa bo taka szpila może być trudna do wybaczenia dla mnie). To ciekawe zagadnienie i pewnie nikt jeszcze nie pytał. Czy autentycznie jesteś tak z nimi blisko, że bez zblazowania te Panie się ekscytują seksem albo one nawet tak wolą? Nie wiem... teraz mi to przyszło do głowy.

227 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-10-13 10:02:37)

Odp: Co daje Wam forum?:)
_v_ napisał/a:

oj, nie nadążam za dyskusją wink za dużo pracy

vicky, mam nadzieję, się nie pogniewa, jeśli spełnię prośbę i coś opowiem wink
pisać to może nie będę wszystkiego - za to nie mam oporów, zeby odpowiadać o sobie na żywo - mniej dowodów zostaje tongue

z takich bardziej "normalnych" przeżyć: imbir - a dokładniej jego sok - ma działanie mocno rozgrzewające, lekko piekące, ale - przynajmniej w mojej opinii - nie sprawia bólu, a jedynie daje bardzo przyjemne uczucie rozpalenie. Żadne żele rozgrzewające się do imbiru nie umywają. Wystarczy posmarować odpowiednie miejsca, a potem się kochać - choć to raczej dla stałych partnerów, bo z gumką nie będzie tak fajnie wink
Trzeba tylko uważać, bo tego soku nie da się zmyć wodą - po ok. 15-20 minutach działanie się kończy samoczynnie - ale trzeba uważać na początku z dozowaniem - bardzo oszczędnie, badając jednocześnie reakcje partnera/partnerki

tongue

_V_ - genialne... Please, podziel się... takimi właśnie kwestiami. Ale fajne smile Nawet bym spróbował tego imbiru w seksie tylko to pewnie działa na kobietę, co? Bo nie wyobrażam sobie fundować rozpalenia czegoś u siebie - pewnie efekt uzyskuje się 'przy okazji'? big_smile Pisz, pisz, pisz... właśnie co działa na kobiety, nie jak je podrywać ale jak fajnie zaspokajać. Będę miał coś i dla siebie z tego forum i może jakaś Pani skorzysta tongue . A że w rzeczywistości byś była bardziej szczera? big_smile Nie, ja się nie piszę... jeszcze byś serce starszemu Panu złamała. tongue To prośba z tym pisaniem, a podręczniki milczą i przekłamują tak wiele tematów...

PS. przyłączam się do pytania Wilczyska... sam pierwszy kupię, tylko poproszę z autografem tongue

228

Odp: Co daje Wam forum?:)
rh72 napisał/a:
_v_ napisał/a:

oj, nie nadążam za dyskusją wink za dużo pracy

vicky, mam nadzieję, się nie pogniewa, jeśli spełnię prośbę i coś opowiem wink
pisać to może nie będę wszystkiego - za to nie mam oporów, zeby odpowiadać o sobie na żywo - mniej dowodów zostaje tongue

z takich bardziej "normalnych" przeżyć: imbir - a dokładniej jego sok - ma działanie mocno rozgrzewające, lekko piekące, ale - przynajmniej w mojej opinii - nie sprawia bólu, a jedynie daje bardzo przyjemne uczucie rozpalenie. Żadne żele rozgrzewające się do imbiru nie umywają. Wystarczy posmarować odpowiednie miejsca, a potem się kochać - choć to raczej dla stałych partnerów, bo z gumką nie będzie tak fajnie wink
Trzeba tylko uważać, bo tego soku nie da się zmyć wodą - po ok. 15-20 minutach działanie się kończy samoczynnie - ale trzeba uważać na początku z dozowaniem - bardzo oszczędnie, badając jednocześnie reakcje partnera/partnerki

tongue

_V_ - genialne... Please, podziel się... takimi właśnie kwestiami. Ale fajne smile Nawet bym spróbował tego imbiru w seksie tylko to pewnie działa na kobietę, co? Bo nie wyobrażam sobie fundować rozpalenia czegoś u siebie - pewnie efekt uzyskuje się 'przy okazji'? big_smile Pisz, pisz, pisz... właśnie co działa na kobiety, nie jak je podrywać ale jak fajnie zaspokajać. Będę miał coś i dla siebie z tego forum i może jakaś Pani skorzysta tongue . A że w rzeczywistości byś była bardziej szczera? big_smile Nie, ja się nie piszę... jeszcze byś serce starszemu Panu złamała. tongue To prośba z tym pisaniem, a podręczniki milczą i przekłamują tak wiele tematów...

PS. przyłączam się do pytania Wilczyska... sam pierwszy kupię, tylko poproszę z autografem tongue


rh, jak najbardziej działa też na mężczyznę - jak posmarujesz główkę penisa sokiem z imbiru, to też to poczujesz, gwarantuję - próbowałam tego razem z partnerem - najpierw on, a dopiero potem ja wink
mogę jeszcze parę takich rzeczy opisać - np. kostka lodu - zwykle w filmach przesuwa się ją po ciele - i to jest fajne oczywiście. ale kobieta moze też wziąć kostkę lodu do ust i pieścić penisa - połączenie lodu i gorącego wnętrza ust podobno daje bardzo miłe wrażenia panom wink a jak jeszcze przesuwa się ją w ustach językiem - no to cóż smile jest bardzo miło big_smile

na żywo na pewno bym mogła opowiedziec bardziej pikantne historie wink
poradnik? wink pewnie sporo tego jest na rynku
ale qrcze, chyba zacznę spisywać swoje przygdy choćby dla siebie... szkoda by było to stracić lub zapomnieć

dostałam kiedyś od mamy na urodziny taką ogromną księgę, bardzo grubą - w srodku pustą
własnie zeby zapisywać rózne rzeczy - zawsze się zastanawiałam co mogłabym tam opisywac i tak leży ta księga od jakichś 8 lat nieużywana

dzięki, panowie, za podsunięcie pomysłu!!! smile

229 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-10-13 10:17:46)

Odp: Co daje Wam forum?:)

Nie sądzę _v_, że jest tego pełno na rynku... jest technicznie ale bez polotu albo bzdury bez sprawdzenia - gołosłowność. tongue Ogrom literatury, jak podrywać ale to działa wg mnie bardziej na mniej rozgarnięte osobniki płci żeńskiej. Pisz tą knigę, no będzie film a na pewno się nie zmarnuje jak ciekawie opiszesz. smile

230

Odp: Co daje Wam forum?:)
_v_ napisał/a:
rh72 napisał/a:
_v_ napisał/a:

oj, nie nadążam za dyskusją wink za dużo pracy

vicky, mam nadzieję, się nie pogniewa, jeśli spełnię prośbę i coś opowiem wink
pisać to może nie będę wszystkiego - za to nie mam oporów, zeby odpowiadać o sobie na żywo - mniej dowodów zostaje tongue

z takich bardziej "normalnych" przeżyć: imbir - a dokładniej jego sok - ma działanie mocno rozgrzewające, lekko piekące, ale - przynajmniej w mojej opinii - nie sprawia bólu, a jedynie daje bardzo przyjemne uczucie rozpalenie. Żadne żele rozgrzewające się do imbiru nie umywają. Wystarczy posmarować odpowiednie miejsca, a potem się kochać - choć to raczej dla stałych partnerów, bo z gumką nie będzie tak fajnie wink
Trzeba tylko uważać, bo tego soku nie da się zmyć wodą - po ok. 15-20 minutach działanie się kończy samoczynnie - ale trzeba uważać na początku z dozowaniem - bardzo oszczędnie, badając jednocześnie reakcje partnera/partnerki

tongue

_V_ - genialne... Please, podziel się... takimi właśnie kwestiami. Ale fajne smile Nawet bym spróbował tego imbiru w seksie tylko to pewnie działa na kobietę, co? Bo nie wyobrażam sobie fundować rozpalenia czegoś u siebie - pewnie efekt uzyskuje się 'przy okazji'? big_smile Pisz, pisz, pisz... właśnie co działa na kobiety, nie jak je podrywać ale jak fajnie zaspokajać. Będę miał coś i dla siebie z tego forum i może jakaś Pani skorzysta tongue . A że w rzeczywistości byś była bardziej szczera? big_smile Nie, ja się nie piszę... jeszcze byś serce starszemu Panu złamała. tongue To prośba z tym pisaniem, a podręczniki milczą i przekłamują tak wiele tematów...

PS. przyłączam się do pytania Wilczyska... sam pierwszy kupię, tylko poproszę z autografem tongue


rh, jak najbardziej działa też na mężczyznę - jak posmarujesz główkę penisa sokiem z imbiru, to też to poczujesz, gwarantuję - próbowałam tego razem z partnerem - najpierw on, a dopiero potem ja wink
mogę jeszcze parę takich rzeczy opisać - np. kostka lodu - zwykle w filmach przesuwa się ją po ciele - i to jest fajne oczywiście. ale kobieta moze też wziąć kostkę lodu do ust i pieścić penisa - połączenie lodu i gorącego wnętrza ust podobno daje bardzo miłe wrażenia panom wink a jak jeszcze przesuwa się ją w ustach językiem - no to cóż smile jest bardzo miło big_smile

na żywo na pewno bym mogła opowiedziec bardziej pikantne historie wink
poradnik? wink pewnie sporo tego jest na rynku
ale qrcze, chyba zacznę spisywać swoje przygdy choćby dla siebie... szkoda by było to stracić lub zapomnieć

dostałam kiedyś od mamy na urodziny taką ogromną księgę, bardzo grubą - w srodku pustą
własnie zeby zapisywać rózne rzeczy - zawsze się zastanawiałam co mogłabym tam opisywac i tak leży ta księga od jakichś 8 lat nieużywana

dzięki, panowie, za podsunięcie pomysłu!!! smile

Nie ma sprawy. Liczymy na procent z tantiemów big_smile Zwłaszcza jak zrobią ekranizację.

231 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-13 10:31:17)

Odp: Co daje Wam forum?:)
rh72 napisał/a:

Gary, Ty palisz? Bo wyszła istotna korelacja zachowań ryzykownych, w tym seksualnych, z paleniem papierosów tongue ). Pewnie nie palisz... papieroski by Ci możliwości bzykania ograniczyły znacząco lol I akurat pewne zależności są tak ciekawe. Jest odwrócenie preferencji, jest efekt przeciwieństwa... super...

No co Ty! Jestem święty chłopak... nie palę, nie piję, nie narkotyzuję się, już jeżdżę przepisowo, nie oszukuję, nie krzywdzę, jestem tolerancyjny, wyrozumiały... To wszystko ma jeden wyjątek, który wg jednej moralności jest jak moderstwo, a wg innej moralności dobrodziejstwem.



I piszę o stracie gdyż uważam, że mogę dać sporo jednak... dawanie jest proste.... a ocena bilansowa wartości człowieka jest subiektywna. Może to co dam nie równoważy braków? Może ktoś preferuje inne aspekty niż ja? Ale nie o to chodziło. Chodziło o własne ego i brak idealizmu w ocenie własnej osoby. Nic dramatycznego, sporo prostszego i dalekiego od romantyzmu tongue

Ludzie oceniają swoje życie kładąc na szali otoczenie, ludzi wokół... rodziców, dzieci, żonę. Zapominają jednak o jeszcze jednej osobie która na tej wadze powinna stanąć -- o sobie samych. Można to nazwać egoizmem, ale jak wagi ludzi są sprawiedliwe, to wystarczy tylko patrzeć jak waga się przechyla.



I wiesz co Gary... Ja myślę, że Ty jesteś już na tym etapie, że fajnie jest siebie zaspokoić ale ciekawiej jest zaspokoić kobietę. Jak Ty sobie radzisz, chłopie, z tym wyzwaniem u profesjonalistek...? Jest takie coś? - bo mnie jakoś seks nie pociąga bez radości u kobiety(wiesz, własne ego lubię pompować ale bez oszukaństwa bo taka szpila może być trudna do wybaczenia dla mnie). To ciekawe zagadnienie i pewnie nikt jeszcze nie pytał. Czy autentycznie jesteś tak z nimi blisko, że bez zblazowania te Panie się ekscytują seksem albo one nawet tak wolą? Nie wiem... teraz mi to przyszło do głowy.

Jak powiem, że one to lubią, to będzie nieprawda, bo nie wszystkie. Są takie co się oddają, i czerpią też z tego przyjemność. Są takie, co by się oddały, ale skoro wzięły pieniądze, to nie wypada im korzystać (!!!). Są takie co wykonują tylko usługę. Po zapłaceniu zostajemy nadzy, z ciałem i duszą, swoją moralnością, charakterem. Niby w kontekście klient-prostytutka, usługobiorca-usługodawca. Ale są dziewczyny, które wychodzą ponad to... -- jakby koleżanka, która wszystko organizuje, a ja dokładam jej troochę pieniążków na życie, a seks jest wolny. Nie jest moim celem dawaniem im orgazmów. Muszę w seksie sprawdzić jedną rzecz... mianowicie umówić się z dziewczyną, że nie chcę mieć orgazmu a ona niech zrobi wszystko, abym miał. Ciekawe kto wygra. U kobiet wiadomo -- oragzm zaczyna się w głowie, jak jej przełącznik się ustawi z pozycji "nie mogę" na "mogę mieć orgazm". Nawet nie chodzi o "chcę mieć orgazm", tylko "mogę".

Imbiru nie znałem. Kostka lodu w buzi czy oral po miętowym cukierku znam, ale szczerze mówiąc mnie to wybija z takiego transu bezmyślności w seksie. Tak samo jak mówienie w czasie seksu.

232

Odp: Co daje Wam forum?:)

nie wszystko jest dla każdego po prostu smile
ile ludzi, tyle gustów - co więcej może nam to się zmieniać w ciągu życia dowolną ilość razy

ja lubię probówać wszystkiego - nawet jesli uznam pozniej, ze czegos nie chce powtarzac
a czasem z jedną osobą chce powtórzyć, a z inną nie chcę

233

Odp: Co daje Wam forum?:)
_v_ napisał/a:

nie wszystko jest dla każdego po prostu smile
ile ludzi, tyle gustów - co więcej może nam to się zmieniać w ciągu życia dowolną ilość razy

ja lubię probówać wszystkiego - nawet jesli uznam pozniej, ze czegos nie chce powtarzac
a czasem z jedną osobą chce powtórzyć, a z inną nie chcę

No, ale na pewno masz jakieś granice, których jednak nie przekraczasz ?

234

Odp: Co daje Wam forum?:)

Ja mam tylko jedną rzecz, ktora daje mi totalny, zmyslowy odjazd - olej z pestek winogron : )

Tej śliskości nie jest w stanie dać zadna inna substancja, która jednoczesnie bylaby w pelni jadalna i nie grozila rozstrojem zoladka po wiekszej ilosci. 
Można się ślizgać po sobie jak węże big_smile

235

Odp: Co daje Wam forum?:)
wilczysko napisał/a:
_v_ napisał/a:

nie wszystko jest dla każdego po prostu smile
ile ludzi, tyle gustów - co więcej może nam to się zmieniać w ciągu życia dowolną ilość razy

ja lubię probówać wszystkiego - nawet jesli uznam pozniej, ze czegos nie chce powtarzac
a czasem z jedną osobą chce powtórzyć, a z inną nie chcę

No, ale na pewno masz jakieś granice, których jednak nie przekraczasz ?

owszem - bezpieczeństwo np.
i ekstremalny ból czy bardzo silny ból
za igłami nie przpadam, bo są aseksualne dla mnie
ale moze kiedys spróbuję

aczkolwiek ostatnio przekroczyłam granicę bólu przy torturach piersi - pierwszy raz w zyciu coś takiego przeżyłam - i w trakcie miałam ochotę na zdecydowanie więcej i więcej bólu - wiadomo, ze przy jednoczesnej stymulacji seksualnej próg bólu się moze mocno zwiększyć. tu juz trzeba się zdac na partnera, który bedzie umial sam ocenic kiedy przestać, niezaleznie od tego,  co mówi strona torturowana wink

236

Odp: Co daje Wam forum?:)

_v_ szczycisz się piersiami... nie szkoda ich? big_smile Really tak warto próbować wszystkiego? Hmmmm... Generalnie to może i w tym jest coś jednak mnie ból nie przekonuje w seksie. Też podejrzewam, że można się wkręcić i chcieć więcej i więcej. Znowu ciekawa sprawa. Eeeee.... koleżanka ma rzeczywiście asy w rękawie big_smile

Gary? Panie profesjonalistki mają też granice. Ale zgodziłyby się na jakiś kontrolowany ból czy nie? Czy tylko klasyka? smile

237

Odp: Co daje Wam forum?:)
rh72 napisał/a:

_v_ szczycisz się piersiami... nie szkoda ich? big_smile Really tak warto próbować wszystkiego? Hmmmm... Generalnie to może i w tym jest coś jednak mnie ból nie przekonuje w seksie. Też podejrzewam, że można się wkręcić i chcieć więcej i więcej. Znowu ciekawa sprawa. Eeeee.... koleżanka ma rzeczywiście asy w rękawie big_smile

Gary? Panie profesjonalistki mają też granice. Ale zgodziłyby się na jakiś kontrolowany ból czy nie? Czy tylko klasyka? smile

nie szkoda, przecież trwałej krzywdy im nie dam zrobić wink
aaaa, to tez jest granica - zadnej trwałej krzywdy czy trwałych ran
ale siniaki, ślady, ból - to wszystko znika po paru dniach maksymalnie

mnie połączenie bólu i seksu zawsze pociągało - i w sumie chętnie poznam swoje granice, bo spotkałam świetnego partnera, któremu ufam w tej kwestii
i który też dba o coś takiego, co nazywa się AFTERCARE - czyli po laniu, czy bardziej ekstremalnych praktykach nie zostawia się partnera samego sobie, tylko oferuje się opiekę fizyczną (rozmasowanie pupy, piersi, przytulanie, dotyk, pocałunki) ale też emocjonalną i psychiczną - np. poprzez rozmowę o danych przeżyciach, granicach, co chcemy powtórzyć, a czego jednak nie chcemy, o emocjach, strachu itp.

to naprawde są bardzo skomplikowane kwestie - a BHP w BDSM stało się w ostatnim czasie mocno rozbudowane - tak, aby nikomu nie czynic faktycznej krzywdy, a po prostu realizować fantazje z korzyścią dla wszystkich zainteresowanych.

238

Odp: Co daje Wam forum?:)
Iceni napisał/a:

Ja mam tylko jedną rzecz, ktora daje mi totalny, zmyslowy odjazd - olej z pestek winogron : )

Tej śliskości nie jest w stanie dać zadna inna substancja, która jednoczesnie bylaby w pelni jadalna i nie grozila rozstrojem zoladka po wiekszej ilosci. 
Można się ślizgać po sobie jak węże big_smile

Hej! Ślizgać po sobie? To jak zabawa w kiślu cosik tongue Ale Ty to jakoś konsumujesz w większej ilości? big_smile Znowu fajne ale technicznie chyba trudne bo trzeba coś na łóżko kłaść i można wtedy z niego nieźle zjechać. No chyba, że Iceni, nie śmiem insynuować ale robicie to na łóżku ze szczebelkami wokół tongue

I jak to się wyprawia dokładniej? No nie mogę ale przychodzi mi do głowy sytuacja ryzykowna, że się z faceta ześlizgujesz jakoś ostrzej i to podczas pełnej erekcji a dalej to tylko już szpital. Ale kurdę... tego bym spróbował... jedno ale... jestem na diecie, więc jak podchudnę bo byłby problem z pełnym wykorzystaniem mojej powierzchni i nie ta góra byłaby zdobywana co potrzeba lol

Ten olej wchodzi w każdy zakamarek? Najpierw więc jakiś masaż, tak? Ale fajowe! smile

239

Odp: Co daje Wam forum?:)
rh72 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Ja mam tylko jedną rzecz, ktora daje mi totalny, zmyslowy odjazd - olej z pestek winogron : )

Tej śliskości nie jest w stanie dać zadna inna substancja, która jednoczesnie bylaby w pelni jadalna i nie grozila rozstrojem zoladka po wiekszej ilosci. 
Można się ślizgać po sobie jak węże big_smile

Hej! Ślizgać po sobie? To jak zabawa w kiślu cosik tongue Ale Ty to jakoś konsumujesz w większej ilości? big_smile Znowu fajne ale technicznie chyba trudne bo trzeba coś na łóżko kłaść i można wtedy z niego nieźle zjechać. No chyba, że Iceni, nie śmiem insynuować ale robicie to na łóżku ze szczebelkami wokół tongue

I jak to się wyprawia dokładniej? No nie mogę ale przychodzi mi do głowy sytuacja ryzykowna, że się z faceta ześlizgujesz jakoś ostrzej i to podczas pełnej erekcji a dalej to tylko już szpital. Ale kurdę... tego bym spróbował... jedno ale... jestem na diecie, więc jak podchudnę bo byłby problem z pełnym wykorzystaniem mojej powierzchni i nie ta góra byłaby zdobywana co potrzeba lol

Ten olej wchodzi w każdy zakamarek? Najpierw więc jakiś masaż, tak? Ale fajowe! smile


hahaha, super smile

ja też chętnie posłucham więcej o tym oleju smile
znaczy i wewnętrznie też aplikowany? jakoś lubrykant? czy tylko jako olejek do masażu?

240

Odp: Co daje Wam forum?:)
_v_ napisał/a:
rh72 napisał/a:

_v_ szczycisz się piersiami... nie szkoda ich? big_smile Really tak warto próbować wszystkiego? Hmmmm... Generalnie to może i w tym jest coś jednak mnie ból nie przekonuje w seksie. Też podejrzewam, że można się wkręcić i chcieć więcej i więcej. Znowu ciekawa sprawa. Eeeee.... koleżanka ma rzeczywiście asy w rękawie big_smile

Gary? Panie profesjonalistki mają też granice. Ale zgodziłyby się na jakiś kontrolowany ból czy nie? Czy tylko klasyka? smile

nie szkoda, przecież trwałej krzywdy im nie dam zrobić wink
aaaa, to tez jest granica - zadnej trwałej krzywdy czy trwałych ran
ale siniaki, ślady, ból - to wszystko znika po paru dniach maksymalnie

mnie połączenie bólu i seksu zawsze pociągało - i w sumie chętnie poznam swoje granice, bo spotkałam świetnego partnera, któremu ufam w tej kwestii
i który też dba o coś takiego, co nazywa się AFTERCARE - czyli po laniu, czy bardziej ekstremalnych praktykach nie zostawia się partnera samego sobie, tylko oferuje się opiekę fizyczną (rozmasowanie pupy, piersi, przytulanie, dotyk, pocałunki) ale też emocjonalną i psychiczną - np. poprzez rozmowę o danych przeżyciach, granicach, co chcemy powtórzyć, a czego jednak nie chcemy, o emocjach, strachu itp.

to naprawde są bardzo skomplikowane kwestie - a BHP w BDSM stało się w ostatnim czasie mocno rozbudowane - tak, aby nikomu nie czynic faktycznej krzywdy, a po prostu realizować fantazje z korzyścią dla wszystkich zainteresowanych.

No nnnnniieee jednak... to za ciężkie chyba dla mnie. Nie umiałbym chyba nawet w seksie podnieść ręki na kobietę, cholerka! To musiałby być dla mnie jakieś poświęcenie i to z mojej strony. No może jakiś klaps ale nie za ostro. BDSM omijam łukiem. Mało skomplikowany chłop jestem więc mam trudniej z urozmaicaniem i tylko pewne zabawki uznaję tongue Głównie kobiece smile

PS. właśnie koledzy z mojego fachu złamali protokół sterowania inteligentnymi (hahahaha!) big_smile korkami doodbytniczymi. Taki delikwent ze shackowanym korkiem jest bezsilny - nie wyłączy go nawet a wyobraźcie sobie jakieś spotkanie z takim korkiem na full mocy. Noooo... by się działo! lol

241

Odp: Co daje Wam forum?:)
rh72 napisał/a:

PS. właśnie koledzy z mojego fachu złamali protokół sterowania inteligentnymi (hahahaha!) big_smile korkami doodbytniczymi. Taki delikwent ze shackowanym korkiem jest bezsilny - nie wyłączy go nawet a wyobraźcie sobie jakieś spotkanie z takim korkiem na full mocy. Noooo... by się działo! lol

padłam big_smile big_smile

242

Odp: Co daje Wam forum?:)

rh72, to naprawdę nie chodzi o to, zeby kogoś skatować wink (choć pewnie jest wąska grupa ludzi, którzy lubią takie ekstremalne przeżycia)
czasem wystarczą naprawdę delikatne klapsy zeby było miło smile
albo jakaś zabawkowa packa z sex shopu - tylko, zeby podkręcic klimat - nie uzywa się wtedy calej siły jaką się ma w rękach wink

243 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-10-13 11:42:52)

Odp: Co daje Wam forum?:)
rh72 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Ja mam tylko jedną rzecz, ktora daje mi totalny, zmyslowy odjazd - olej z pestek winogron : )

Tej śliskości nie jest w stanie dać zadna inna substancja, która jednoczesnie bylaby w pelni jadalna i nie grozila rozstrojem zoladka po wiekszej ilosci. 
Można się ślizgać po sobie jak węże big_smile

Hej! Ślizgać po sobie? To jak zabawa w kiślu cosik tongue Ale Ty to jakoś konsumujesz w większej ilości? big_smile Znowu fajne ale technicznie chyba trudne bo trzeba coś na łóżko kłaść i można wtedy z niego nieźle zjechać. No chyba, że Iceni, nie śmiem insynuować ale robicie to na łóżku ze szczebelkami wokół tongue

I jak to się wyprawia dokładniej? No nie mogę ale przychodzi mi do głowy sytuacja ryzykowna, że się z faceta ześlizgujesz jakoś ostrzej i to podczas pełnej erekcji a dalej to tylko już szpital. Ale kurdę... tego bym spróbował... jedno ale... jestem na diecie, więc jak podchudnę bo byłby problem z pełnym wykorzystaniem mojej powierzchni i nie ta góra byłaby zdobywana co potrzeba lol

Ten olej wchodzi w każdy zakamarek? Najpierw więc jakiś masaż, tak? Ale fajowe! smile

No warto miec zapasowe, ciut grubsze przescieradlo by zabezpieczyc lozko. A do prania dodac troche sody i plynu do mycia naczyn tongue  Nie wiem czy to az takie "trudne rechnicznie".

Ro raczej jest do zastosowania do dluzszej zabawy, jako gra wstepna, rozgrzewka lub kiedy masz ochote na kilka godzin w lozku, a nie jeden numerek - na szybko to faktycznie za duzo zachodu.

Jak to sie odbywa technicznie? No trzeba sie na wzajem wysmarowac, wlasnie o ten masaż chodzi - tyle że masujesz sie wzajemnie calym cialem. Zwykle oleje/olejki nie maja tej lepkosci co ten, syntetyczne lubrykanty za szybko wysychaja. Poza tym zlizanie ze skory lubrykantu to jednak nie jest wymarzona kolacja big_smile nie wspominajac juz o jakims olejku bambino lol

Olej z pestek winogron daje ten komfort, że nie wysycha i w zasadzie nie ma ani smaku, ani zapachu i bardzo powoli wchlania sie w skore - czyli jak sie nim wysmarujesz to mozesz sie ocierac (a wlasciwie nie ocierac, ale tak slizgac po sobie) kazda czescia ciala. Wiesz... splatasz sie, rozplatasz, lizesz, slizgasz ...  jak dwa węże kopulujace w transie - mnie sie to zawsze tak kojarzy big_smile

Olej sie stopniowo ściera o przescieradlo i w koncu zostaje go w sam raz do konkretnej akcji ; )

Oczywiscie na poczatku trzeba byc ostroznym, zeby nie wpasc w poslizg i nie wyladowac na podlodze ze zlamana noga, ale...  ; )))


No i owszem, mozna go spokojnie aplikowac dopochwowo big_smile tylko jak z tluszczem - jesli potrzebne sa prezerwatywy to w tym wypadku musza byc poliuretanowe, albo inne odporne na tluszcz.

244 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-10-13 11:41:53)

Odp: Co daje Wam forum?:)

big_smile Dobrze, bo ja, ze swoją siłą mógłbym rozszarpać jakąś drobniejszą kobietę big_smile A takie klapsiki to spoko... ciekawe nawet jak ja bym reagował? tongue Pojawiło się to BDSM i stąd takie kwestie smile

245

Odp: Co daje Wam forum?:)

W sumie to ciekawie... bo ja jestem jakby na przeciwnym biegunie niz V big_smile nie znosze zadnego bólu(na mnie) w polaczeniu z seksem , ale w druga strone to juz co innego ;P

246

Odp: Co daje Wam forum?:)
Iceni napisał/a:
rh72 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Ja mam tylko jedną rzecz, ktora daje mi totalny, zmyslowy odjazd - olej z pestek winogron : )

Tej śliskości nie jest w stanie dać zadna inna substancja, która jednoczesnie bylaby w pelni jadalna i nie grozila rozstrojem zoladka po wiekszej ilosci. 
Można się ślizgać po sobie jak węże big_smile

Hej! Ślizgać po sobie? To jak zabawa w kiślu cosik tongue Ale Ty to jakoś konsumujesz w większej ilości? big_smile Znowu fajne ale technicznie chyba trudne bo trzeba coś na łóżko kłaść i można wtedy z niego nieźle zjechać. No chyba, że Iceni, nie śmiem insynuować ale robicie to na łóżku ze szczebelkami wokół tongue

I jak to się wyprawia dokładniej? No nie mogę ale przychodzi mi do głowy sytuacja ryzykowna, że się z faceta ześlizgujesz jakoś ostrzej i to podczas pełnej erekcji a dalej to tylko już szpital. Ale kurdę... tego bym spróbował... jedno ale... jestem na diecie, więc jak podchudnę bo byłby problem z pełnym wykorzystaniem mojej powierzchni i nie ta góra byłaby zdobywana co potrzeba lol

Ten olej wchodzi w każdy zakamarek? Najpierw więc jakiś masaż, tak? Ale fajowe! smile

No warto miec zapasowe, ciut grubsze przescieradlo by zabezpieczyc lozko. A do prania dodac troche sody i plynu do mycia naczyn tongue  Nie wiem czy to az takie "trudne rechnicznie".

Ro raczej jest do zastosowania do dluzszej zabawy, jako gra wstepna, rozgrzewka lub kiedy masz ochote na kilka godzin w lozku, a nie jeden numerek - na szybko to faktycznie za duzo zachodu.

Jak to sie odbywa technicznie? No trzeba sie na wzajem wysmarowac, wlasnie o ten masaż chodzi - tyle że masujesz sie wzajemnie calym cialem. Zwykle oleje/olejki nie maja tej lepkosci co ten, syntetyczne lubrykanty za szybko wysychaja. Poza tym zlizanie ze skory lubrykantu to jednak nie jest wymarzona kolacja big_smile nie wspominajac juz o jakims olejku bambino lol

Olej z pestek winogron daje ten komfort, że nie wysycha i w zasadzie nie ma ani smaku, ani zapachu i bardzo powoli wchlania sie w skore - czyli jak sie nim wysmarujesz to mozesz sie ocierac (a wlasciwie nie ocierac, ale tak slizgac po sobie) kazda czescia ciala. Wiesz... splatasz sie, rozplatasz, lizesz, slizgasz ...  jak dwa węże kopulujace w transie - mnie sie to zawsze tak kojarzy big_smile

Olej sie stopniowo ściera o przescieradlo i w koncu zostaje go w sam raz do konkretnej akcji ; )

Oczywiscie na poczatku trzeba byc ostroznym, zeby nie wpasc w poslizg i nie wyladowac na podlodze ze zlamana noga, ale...  ; )))


No i owszem, mozna go spokojnie aplikowac dopochwowo big_smile tylko jak z tluszczem - jesli potrzebne sa prezerwatywy to w tym wypadku musza byc poliuretanowe, albo inne odporne na tluszcz.

podoba mi się to smile
fajnie to opisałaś smile

i popieram pomysł zaopatrzenia się w najzwyklejsze prześcieradła - wystarczy je zarzucić na łóżko lub inny mebel, a potem tylko wyprać - to bardzo ułatwia sprawę smile


tylko dopowiem, ze obecnie jest sporo róznych srodków - w tym dużo całkowicie naturalnych - jadalnych olejków do masazu, czy np. jadalnej czekolady do pisania na ciele - ogólnie jest sporo róznych substancji, z którymi mozna się bawić smile

247

Odp: Co daje Wam forum?:)
Iceni napisał/a:

W sumie to ciekawie... bo ja jestem jakby na przeciwnym biegunie niz V big_smile nie znosze zadnego bólu(na mnie) w polaczeniu z seksem , ale w druga strone to juz co innego ;P

hehehe, no proszę - sadystka? wink

tak jak mówiłam - ile osób, tyle upodobań big_smile
ważne, żeby dobrać się tak, zeby wszystkim stronom dane elementy odpowiadały wink

248 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-10-13 12:00:25)

Odp: Co daje Wam forum?:)
_v_ napisał/a:
Iceni napisał/a:

W sumie to ciekawie... bo ja jestem jakby na przeciwnym biegunie niz V big_smile nie znosze zadnego bólu(na mnie) w polaczeniu z seksem , ale w druga strone to juz co innego ;P

hehehe, no proszę - sadystka? wink

tak jak mówiłam - ile osób, tyle upodobań big_smile
ważne, żeby dobrać się tak, zeby wszystkim stronom dane elementy odpowiadały wink

Moze nie sadystka, nie w sensie fizycznym, choć nie jest mi to obce. Raczej chodzi o sferę psychiczną i przełamywanie pewnych barier u facetow. Faceci mają mniej zahamowan, ale jak juz maja, to o wiele trudniej jest im je przeskoczyc. I mnie wlasnie czasem kreci jak tak najpierw "absolutnie nie, to nie dla mnie" a potem "a mooooże?.."

249

Odp: Co daje Wam forum?:)
Iceni napisał/a:

W sumie to ciekawie... bo ja jestem jakby na przeciwnym biegunie niz V big_smile nie znosze zadnego bólu(na mnie) w polaczeniu z seksem , ale w druga strone to juz co innego ;P


Hahahaha! mam nadzieję, że to nie jest sugestia co do mojej ciekawości tongue

250 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-10-13 12:07:30)

Odp: Co daje Wam forum?:)
rh72 napisał/a:
Iceni napisał/a:

W sumie to ciekawie... bo ja jestem jakby na przeciwnym biegunie niz V big_smile nie znosze zadnego bólu(na mnie) w polaczeniu z seksem , ale w druga strone to juz co innego ;P


Hahahaha! mam nadzieję, że to nie jest sugestia co do mojej ciekawości tongue

Nie boj sie... jesli nawet, to to sie stanie tak, ze nawet nie bedziesz wiedzial kiedy. Dopiero po fakcie lol

Poza tym wybacz, obecnie mam obsesję na punkcie innego samca i póki nie zdobędę albo nie przepadnę bez szans to reszta swiata moze czuc sie bezpiecznie tongue

251

Odp: Co daje Wam forum?:)
Iceni napisał/a:
_v_ napisał/a:
Iceni napisał/a:

W sumie to ciekawie... bo ja jestem jakby na przeciwnym biegunie niz V big_smile nie znosze zadnego bólu(na mnie) w polaczeniu z seksem , ale w druga strone to juz co innego ;P

hehehe, no proszę - sadystka? wink

tak jak mówiłam - ile osób, tyle upodobań big_smile
ważne, żeby dobrać się tak, zeby wszystkim stronom dane elementy odpowiadały wink

Moze nie sadystka, nie w sensie fizycznym, choć nie jest mi to obce. Raczej chodzi o sferę psychiczną i przełamywanie pewnych barier u facetow. Faceci mają mniej zahamowan, ale jak juz maja, to o wiele trudniej jest im je przeskoczyc. I mnie wlasnie czasem kreci jak tak najpierw "absolutnie nie, to nie dla mnie" a potem "a mooooże?.."

no własnie to jest piękne - ze wszyscy się od siebie róznimy smile
dla jednej osoby to bedzie rozkosz płynąca z tego, bedzie słyszał jeki bólu
dla innej, ze przyczyni się do przełamywania granic przez drugą osobę

252

Odp: Co daje Wam forum?:)

Nie no, przypomniałaś mi tym 'nie będziesz wiedział kiedy' super stary kawał tongue Ale go lubię na tyle, że często przytaczam tongue

Sa 4 rodzaje szefów: szef-pedał, szef-niepedał, szef-superpedał i szef-superpedał-czarodziej.
Szef-pedał mówi:
- Ja Pana zaraz wypieprzę!
Szef-niepedał:
- Nie będę się z Panem pieprzył!
Szef-superpedał:
- Ja was wszystkich wypieprzę!
Szef-superpedał-czarodziej:
- Jak ja was wszystkich wypieprzę, to nawet nie będziecie wiedzieli, kiedy!!!

253

Odp: Co daje Wam forum?:)
Iceni napisał/a:
rh72 napisał/a:
Iceni napisał/a:

W sumie to ciekawie... bo ja jestem jakby na przeciwnym biegunie niz V big_smile nie znosze zadnego bólu(na mnie) w polaczeniu z seksem , ale w druga strone to juz co innego ;P


Hahahaha! mam nadzieję, że to nie jest sugestia co do mojej ciekawości tongue

Nie boj sie... jesli nawet, to to sie stanie tak, ze nawet nie bedziesz wiedzial kiedy. Dopiero po fakcie lol

Poza tym wybacz, obecnie mam obsesję na punkcie innego samca i póki nie zdobędę albo nie przepadnę bez szans to reszta swiata moze czuc sie bezpiecznie tongue

Iceni, to dobrze bo... tak między nami, to ja też wierny jestem nawet jak tylko szansa jest na kogoś właśnie big_smile A dodatkowo niech świat czuje się spokojnie bo nie myślę o sobie w kryteriach Casanovy tongue

254

Odp: Co daje Wam forum?:)
rh72 napisał/a:

Nie no, przypomniałaś mi tym 'nie będziesz wiedział kiedy' super stary kawał tongue Ale go lubię na tyle, że często przytaczam tongue

Sa 4 rodzaje szefów: szef-pedał, szef-niepedał, szef-superpedał i szef-superpedał-czarodziej.
Szef-pedał mówi:
- Ja Pana zaraz wypieprzę!
Szef-niepedał:
- Nie będę się z Panem pieprzył!
Szef-superpedał:
- Ja was wszystkich wypieprzę!
Szef-superpedał-czarodziej:
- Jak ja was wszystkich wypieprzę, to nawet nie będziecie wiedzieli, kiedy!!!

Dobry big_smile Nie znałem.

255

Odp: Co daje Wam forum?:)
rh72 napisał/a:

Ja też myślę, że najwyższa pora się wycofać  bo tu się robi gorąco tongue


boshe jacy wy delikatni i wrazliwi jestescie;p

256

Odp: Co daje Wam forum?:)
wilczysko napisał/a:
vicky85 napisał/a:

No nie ma takiej przyjazni:) Nie chodzi o wieksza sympatie - przyjazn to cos wiecej niz sympatia. To jest gleboka relacja, bliska, pelna otwartosci, i ryzyko pojawienia sie pozadania po ktorejs ((lub co gorsza obu) ze stron jest 99,9999999%. Mialam trzech takich "przyjaciol" - sorry, nie wierze w takie relacje. Ja nie wierze w zadne zupelnie czyste relacje damsko-meskie. Mezczyzni zawsze gdzies tam z tylu glowy taka niesmiala mysl "a z nia jakby to bylo... to oczywiscie nie moge, nie zrobie tego.... ale jakby to bylo". Nawet jesli to sasiad czy facet na stacji paliw. Wiec jesli to takiego meskiego myslenia dodasz zwierzenia, glebsza relacje, czesto imprezki co jakis czas, alkohol raz po raz, moze wspolne wakacje takie wieksza paczka nawet.... nopoo jaaasne, juz widze te "przyjazn".

Bez przesady, zdarza się smile Rzadko, ale się zdarza. Ja się zawsze przyjaźniłem głównie z kobietami. Owszem, większość tych relacji już umarło śmiercią naturalną, ale swojego czasu były fajne. Jeśli obie strony są dla siebie przeźroczyste seksualnie to przyjaźń jest jak najbardziej możliwa. .

Tak, owszem, moga byc dla siebie przesroczyste. Jakis czas:) pytanie nie brzmi: czy ktores sie zainteresuje druga strona, pytanie powinno brzmiec: kiedy sie seksualnie zainteresuje. pokazcie mi przyjazn damsko-meska ktora przetrwala do grobowej deski, to bede bic sie w piersi i przyznam racje. Ja nie slyszalam ani nie spotkalam sie z taka sytuacja.

257 Ostatnio edytowany przez vicky85 (2017-10-13 14:56:28)

Odp: Co daje Wam forum?:)
_v_ napisał/a:

Gary, z tymi pozycjami i technikami to byś się zdziwił wink
poza tym oprócz seksu klasycznego jest jeszcze sporo rzeczy, które mozna sklasyfikowac jako KINK. te rzeczy powoli wchodzą pod strzechy i przynajmniej w części nie są już postrzegane jako zboczenie.

ja sprobowalam naprawde sporo juz (wg "normalnych" standardów), a i tak mam wrażenie, ze jeszcze dużo przede mną smile
a jako ze mam uporzadkowane swoje emocje i pod tym wzgledem uwazam sie za osobę stabilną,to rzuciłam się w wir odkrywania przyjemności i dzielenia jej z innymi, cudownymi ludźmi smile

nie mam pojecia dlaczego, ale wlasnie dokladnie za tak doswiadczona i otwarta osobe cie odbieralam na podstawie postow pisanych na zupelnie inne tematy;p skad pomysl na _V_ - V for Vendetta?:=

dzisas musze sprobowac tego imbiru - ale jak wycisnac z tego sok?:)

a seks z nieznajomym w samochodzie... w ogole seks z zuplenie nieznajomym - nie do podrobienia

258

Odp: Co daje Wam forum?:)
vicky85 napisał/a:
_v_ napisał/a:

Gary, z tymi pozycjami i technikami to byś się zdziwił wink
poza tym oprócz seksu klasycznego jest jeszcze sporo rzeczy, które mozna sklasyfikowac jako KINK. te rzeczy powoli wchodzą pod strzechy i przynajmniej w części nie są już postrzegane jako zboczenie.

ja sprobowalam naprawde sporo juz (wg "normalnych" standardów), a i tak mam wrażenie, ze jeszcze dużo przede mną smile
a jako ze mam uporzadkowane swoje emocje i pod tym wzgledem uwazam sie za osobę stabilną,to rzuciłam się w wir odkrywania przyjemności i dzielenia jej z innymi, cudownymi ludźmi smile

nie mam pojecia dlaczego, ale wlasnie dokladnie za tak doswiadczona i otwarta osobe cie odbieralam na podstawie postow pisanych na zupelnie inne tematy;p skad pomysl na _V_ - V for Vendetta?:=

dzisas musze sprobowac tego imbiru - ale jak wycisnac z tego sok?:)

a seks z nieznajomym w samochodzie... w ogole seks z zuplenie nieznajomym - nie do podrobienia

ja tego próbowałam ze stalym partnerem, wiec imbir po prostu pogryzlismy tongue
ale mozns zmiazdzyc w mozdziezu na przykład wink i przenieść palcami


ooooo,a ja nie probowalam nigdy w samochodzie big_smile jakos nie bylo okazji wink
dzięki za podpowiedz wink

259

Odp: Co daje Wam forum?:)
_v_ napisał/a:
rh72 napisał/a:
_v_ napisał/a:

oj, nie nadążam za dyskusją wink za dużo pracy

vicky, mam nadzieję, się nie pogniewa, jeśli spełnię prośbę i coś opowiem wink
pisać to może nie będę wszystkiego - za to nie mam oporów, zeby odpowiadać o sobie na żywo - mniej dowodów zostaje tongue

z takich bardziej "normalnych" przeżyć: imbir - a dokładniej jego sok - ma działanie mocno rozgrzewające, lekko piekące, ale - przynajmniej w mojej opinii - nie sprawia bólu, a jedynie daje bardzo przyjemne uczucie rozpalenie. Żadne żele rozgrzewające się do imbiru nie umywają. Wystarczy posmarować odpowiednie miejsca, a potem się kochać - choć to raczej dla stałych partnerów, bo z gumką nie będzie tak fajnie wink
Trzeba tylko uważać, bo tego soku nie da się zmyć wodą - po ok. 15-20 minutach działanie się kończy samoczynnie - ale trzeba uważać na początku z dozowaniem - bardzo oszczędnie, badając jednocześnie reakcje partnera/partnerki

tongue

_V_ - genialne... Please, podziel się... takimi właśnie kwestiami. Ale fajne smile Nawet bym spróbował tego imbiru w seksie tylko to pewnie działa na kobietę, co? Bo nie wyobrażam sobie fundować rozpalenia czegoś u siebie - pewnie efekt uzyskuje się 'przy okazji'? big_smile Pisz, pisz, pisz... właśnie co działa na kobiety, nie jak je podrywać ale jak fajnie zaspokajać. Będę miał coś i dla siebie z tego forum i może jakaś Pani skorzysta tongue . A że w rzeczywistości byś była bardziej szczera? big_smile Nie, ja się nie piszę... jeszcze byś serce starszemu Panu złamała. tongue To prośba z tym pisaniem, a podręczniki milczą i przekłamują tak wiele tematów...

PS. przyłączam się do pytania Wilczyska... sam pierwszy kupię, tylko poproszę z autografem tongue


rh, jak najbardziej działa też na mężczyznę - jak posmarujesz główkę penisa sokiem z imbiru, to też to poczujesz, gwarantuję - próbowałam tego razem z partnerem - najpierw on, a dopiero potem ja wink
mogę jeszcze parę takich rzeczy opisać - np. kostka lodu - zwykle w filmach przesuwa się ją po ciele - i to jest fajne oczywiście. ale kobieta moze też wziąć kostkę lodu do ust i pieścić penisa - połączenie lodu i gorącego wnętrza ust podobno daje bardzo miłe wrażenia panom wink a jak jeszcze przesuwa się ją w ustach językiem - no to cóż smile jest bardzo miło big_smile

na żywo na pewno bym mogła opowiedziec bardziej pikantne historie wink
poradnik? wink pewnie sporo tego jest na rynku
ale qrcze, chyba zacznę spisywać swoje przygdy choćby dla siebie... szkoda by było to stracić lub zapomnieć

dostałam kiedyś od mamy na urodziny taką ogromną księgę, bardzo grubą - w srodku pustą
własnie zeby zapisywać rózne rzeczy - zawsze się zastanawiałam co mogłabym tam opisywac i tak leży ta księga od jakichś 8 lat nieużywana

dzięki, panowie, za podsunięcie pomysłu!!! smile

"Pamietanik nimfomanki" tez byl pisany tak dla siebie, a jakim bestsellerem sie stal:) swietnie mi sie to czytalo. Ta akcja z 3 grabarzami na cmentarzu nie no po prostu najwyzsza kategoria odwaznego seksu:D:D:D

Naszla mnie wlasnie taka mysl - tytul mojego tematu : "Co daje Wam forum?"
odpowiedzi rozne, a w praktyce zafundowalismy sobie:
- flirt
- humor erotyczny
- porady lozkowe
- skojarzenie osob mocniej sie przyciagajacych
- proba umowienia zlotu uzytkownikow
- wylozenie na tacy gdzie kto mieszka

:Dlol

Prawda jest taka, ze seks rzadzi swiatem i to widac nawet na tym temacie:D
\Ale moze to dlatego, ze ja go zakladalam:D:DD:\

260

Odp: Co daje Wam forum?:)
rh72 napisał/a:

_v_ szczycisz się piersiami... nie szkoda ich? big_smile Really tak warto próbować wszystkiego? Hmmmm... Generalnie to może i w tym jest coś jednak mnie ból nie przekonuje w seksie. Też podejrzewam, że można się wkręcić i chcieć więcej i więcej. Znowu ciekawa sprawa. Eeeee.... koleżanka ma rzeczywiście asy w rękawie big_smile

Gary? Panie profesjonalistki mają też granice. Ale zgodziłyby się na jakiś kontrolowany ból czy nie? Czy tylko klasyka? smile

no wlasnie to jest ciekawe. Podlaczam sie do pytania! Czy placisz - mozesz wymagac, czy mozesz wymagac, a to zmienia cene, czy nie mozesz wymagac? (czegos poza standardem)

Posty [ 196 do 260 z 345 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Co daje Wam forum?:)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024