Gdzie drwa rąbią... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Gdzie drwa rąbią...

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 113 z 113 ]

66

Odp: Gdzie drwa rąbią...
Krejzolka82 napisał/a:

Ja wiem.
Autorce zaimponowała siła, charyzma Pana Drwala. smile

P.S. Oglądałam kiedyś program o bieszczadzkich Drwalach i kurcze od tej pory, jestem pełna szacunku do Ich ciężkiej pracy.
Aha i żeby nie było drwale więcej sadzą drzew niż ścinają.

Masz rację - nie wypowiem się co do charyzmy, ale faktycznie - łatwość z jaką ścinał to drzewo, zrobiła na mnie wrażenie. Szalał z tą piłą na wysięgniku i nie straszna była mu wysokość i wiatr. Fakt - może to o to chodziło. smile

Ale że co...? Myślicie, że moja podświadomość już czyniła jakieś projekcje? big_smile

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:
wilczysko72 napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

No właśnie o twarz też nie chodziło, bo drwal był w kasku z tą osłoną i słuchawkach. Oczywiście, bogate wnętrze jest najważniejsze big_smile Zwracam uwagę na oczy smile Ale tutaj też nie do końca to zadziałało, bo drwala obserwowałam z odległości big_smile

To może słyszałaś jego głos ? Może chodziło o głos ? A może jakieś feromony rozsyłał ? No ja już nie mam pomysłu smile

O! Głos też jest interesujący, ale niestety - nie słyszałam smile

Widocznie w powietrzu unosiły się jakieś resztki feromonów po walentynkach i pech chciał, że na skutek różnych okoliczności drwal wzbudził moje zainteresowanie... big_smile

Nie przesadzaj z tym pechem. Już mówiłem, będziesz mieć co wspominać.

68 Ostatnio edytowany przez Teufel (2017-03-22 15:28:16)

Odp: Gdzie drwa rąbią...

No  była taka rycząca trzydziestka, no ta brzoza.  A kawę piję bardzo mocną ,no dziury można w asfalcie zalewać.

69

Odp: Gdzie drwa rąbią...

wilczysko72 - co tu wspominać? jak mnie zrobił w konia? narobił nadziei, rozkochał, by na koniec usłyszeć, że "duma mnie rozpiera", a w domyśle, to wszystko moja wina? smile

70

Odp: Gdzie drwa rąbią...
Teufel napisał/a:

No  była taka rycząca trzydziestka, no ta brzoza.  A kawę piję bardzo mocną ,no dziury można w asfalcie zalewać.

WOW! Prawdziwy mężczyzna, znaczy się! smile

71 Ostatnio edytowany przez Teufel (2017-03-22 15:32:15)

Odp: Gdzie drwa rąbią...

Frotka ,to może Ty masz jakieś dewiacje,to może o ten wysięgnik chodzi? lol

72 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2017-03-22 15:35:13)

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Ja wiem.
Autorce zaimponowała siła, charyzma Pana Drwala. smile

P.S. Oglądałam kiedyś program o bieszczadzkich Drwalach i kurcze od tej pory, jestem pełna szacunku do Ich ciężkiej pracy.
Aha i żeby nie było drwale więcej sadzą drzew niż ścinają.

Masz rację - nie wypowiem się co do charyzmy, ale faktycznie - łatwość z jaką ścinał to drzewo, zrobiła na mnie wrażenie. Szalał z tą piłą na wysięgniku i nie straszna była mu wysokość i wiatr. Fakt - może to o to chodziło. smile

Ale że co...? Myślicie, że moja podświadomość już czyniła jakieś projekcje? big_smile

Charyzmę też miał, znaczy się chodzi o charyzmę jak ciął to drzewo. tongue

No, Kobieto wiadomo, że miałaś podświadomie już projekcie, co i jak może z Tobą, w Tobie zrobić . tongue

73

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:

wilczysko72 - co tu wspominać? jak mnie zrobił w konia? narobił nadziei, rozkochał, by na koniec usłyszeć, że "duma mnie rozpiera", a w domyśle, to wszystko moja wina? smile

Skup się na tych przyjemnych chwilach smile

74

Odp: Gdzie drwa rąbią...

No nie! Aż tak głęboko w tą podświadomość, to bym nie wchodziła... W każdym razie - moja świadomość nie miała o tym pojęcia tongue

75

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:
Teufel napisał/a:

No  była taka rycząca trzydziestka, no ta brzoza.  A kawę piję bardzo mocną ,no dziury można w asfalcie zalewać.

WOW! Prawdziwy mężczyzna, znaczy się! smile

No odrazu "prawdziwy mężczyzna ", niskie ciśnienie mam i jak się takiego szatana nie napiję, to i przy drzewie mogę zasnąć. lol

76

Odp: Gdzie drwa rąbią...
wilczysko72 napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

wilczysko72 - co tu wspominać? jak mnie zrobił w konia? narobił nadziei, rozkochał, by na koniec usłyszeć, że "duma mnie rozpiera", a w domyśle, to wszystko moja wina? smile

Skup się na tych przyjemnych chwilach smile

Hm... może ograniczę się tylko do momentu poznania. To chyba było najprzyjemniejsze. smile

77

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:
wilczysko72 napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

wilczysko72 - co tu wspominać? jak mnie zrobił w konia? narobił nadziei, rozkochał, by na koniec usłyszeć, że "duma mnie rozpiera", a w domyśle, to wszystko moja wina? smile

Skup się na tych przyjemnych chwilach smile

Hm... może ograniczę się tylko do momentu poznania. To chyba było najprzyjemniejsze. smile

Uuu to się drwal zdaje się nie popisał.

78

Odp: Gdzie drwa rąbią...
Teufel napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:
Teufel napisał/a:

No  była taka rycząca trzydziestka, no ta brzoza.  A kawę piję bardzo mocną ,no dziury można w asfalcie zalewać.

WOW! Prawdziwy mężczyzna, znaczy się! smile

No odrazu "prawdziwy mężczyzna ", niskie ciśnienie mam i jak się takiego szatana nie napiję, to i przy drzewie mogę zasnąć. lol

A tak w kwestii technicznej - czego używasz do tego drzewa? big_smile Bo może tylko taka porządna piła wyzwala we mnie zainteresowanie? big_smile

79 Ostatnio edytowany przez CiotkaFrotka (2017-03-22 15:41:58)

Odp: Gdzie drwa rąbią...
wilczysko72 napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:
wilczysko72 napisał/a:

Skup się na tych przyjemnych chwilach smile

Hm... może ograniczę się tylko do momentu poznania. To chyba było najprzyjemniejsze. smile

Uuu to się drwal zdaje się nie popisał.

Ja tego nie powiedziałam smile

80

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:
wilczysko72 napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

Hm... może ograniczę się tylko do momentu poznania. To chyba było najprzyjemniejsze. smile

Uuu to się drwal zdaje się nie popisał.

Ja tego nie powiedziałam smile

No skoro moment poznania był najprzyjemniejszy.

81 Ostatnio edytowany przez Teufel (2017-03-22 15:48:24)

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:
Teufel napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

WOW! Prawdziwy mężczyzna, znaczy się! smile

No odrazu "prawdziwy mężczyzna ", niskie ciśnienie mam i jak się takiego szatana nie napiję, to i przy drzewie mogę zasnąć. lol

A tak w kwestii technicznej - czego używasz do tego drzewa? big_smile Bo może tylko taka porządna piła wyzwala we mnie zainteresowanie? big_smile

No spalinówki, ale ja to jestem tylko drwal amator. No ja myślę, że wysięgnik.

82

Odp: Gdzie drwa rąbią...
wilczysko72 napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:
wilczysko72 napisał/a:

Uuu to się drwal zdaje się nie popisał.

Ja tego nie powiedziałam smile

No skoro moment poznania był najprzyjemniejszy.

Na resztę patrzę całościowo. Mam więc mieszane uczucia co do jego intencji. Bo jak dla mnie - zabawił się mną i moimi emocjami. Być może nie, ale trzy razy stchórzył i zrezygnował ze spotkania, na którym miał wszystko wytłumaczyć. smile

83

Odp: Gdzie drwa rąbią...

ja bym uciekała w podskokach! Skoro po 2 tyg znajomości doszukuje się już jakiś problemów tam gdzie ich nie ma, to co by było w prawdziwym związku?
Brzmi troche jak ukryty psychopata, którego rzuciła żona przez właśnie takie zachowanie yikes
Ale na poważnie, w życiu bym sie nie pakowała w coś takiego.. W tym czasie, pięknych początkach znajomości, gdzie powinny byś motylki i romantyzm on już chce sie kłócić i pragnie zwalić winę na Ciebie..
Myśle ze bylby to bardzo toksyczny związek w którym on by Cie poniżał (poprzeż ciągłe poczucie winy, szukanie problemów itp.) a na samym końcu odeszłabyś od niego bardzo zmarnowana sad

Ale to tylko moje obiektywne spojrzenie tongue

84

Odp: Gdzie drwa rąbią...
Teufel napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:
Teufel napisał/a:

No odrazu "prawdziwy mężczyzna ", niskie ciśnienie mam i jak się takiego szatana nie napiję, to i przy drzewie mogę zasnąć. lol

A tak w kwestii technicznej - czego używasz do tego drzewa? big_smile Bo może tylko taka porządna piła wyzwala we mnie zainteresowanie? big_smile

No spalinówki, ale ja to jestem tylko drwal amator. No ja myślę, że wysięgnik.

No, to sprzęt - jak widzę - masz odpowiedni smile Bez wysięgnika to jeszcze większy wyczyn wink

85

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:
wilczysko72 napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

Ja tego nie powiedziałam smile

No skoro moment poznania był najprzyjemniejszy.

Na resztę patrzę całościowo. Mam więc mieszane uczucia co do jego intencji. Bo jak dla mnie - zabawił się mną i moimi emocjami. Być może nie, ale trzy razy stchórzył i zrezygnował ze spotkania, na którym miał wszystko wytłumaczyć. smile

Intencje pozostają nieznane. Może niech tak już zostanie. Było minęło.

86

Odp: Gdzie drwa rąbią...
lastdream napisał/a:

ja bym uciekała w podskokach! Skoro po 2 tyg znajomości doszukuje się już jakiś problemów tam gdzie ich nie ma, to co by było w prawdziwym związku?
Brzmi troche jak ukryty psychopata, którego rzuciła żona przez właśnie takie zachowanie yikes
Ale na poważnie, w życiu bym sie nie pakowała w coś takiego.. W tym czasie, pięknych początkach znajomości, gdzie powinny byś motylki i romantyzm on już chce sie kłócić i pragnie zwalić winę na Ciebie..
Myśle ze bylby to bardzo toksyczny związek w którym on by Cie poniżał (poprzeż ciągłe poczucie winy, szukanie problemów itp.) a na samym końcu odeszłabyś od niego bardzo zmarnowana sad

Ale to tylko moje obiektywne spojrzenie tongue

Bardzo dziękuję za tę opinię i to obiektywne spojrzenie. Też pomyślałam, że jeśli na początku już są takie emocje i ja zaczynam się źle czuć, bo ewidentnie jestem obarczana winą za wszystko - to coś tu nie gra. smile

87

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:
Teufel napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

A tak w kwestii technicznej - czego używasz do tego drzewa? :D Bo może tylko taka porządna piła wyzwala we mnie zainteresowanie? :D

No spalinówki, ale ja to jestem tylko drwal amator. No ja myślę, że wysięgnik.

No, to sprzęt - jak widzę - masz odpowiedni :) Bez wysięgnika to jeszcze większy wyczyn ;)

Nawet nie wyobrażasz sobie ile to dostarcza adrenaliny, jak drzewo trzeba położyć w określonym kierunku,jakiś błąd i drzewko ląduje na chałupie.Ciśnienie się tak podnosi , że żadnej kawy nie potrzeba.

88

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:
Teufel napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

A tak w kwestii technicznej - czego używasz do tego drzewa? :D Bo może tylko taka porządna piła wyzwala we mnie zainteresowanie? :D

No spalinówki, ale ja to jestem tylko drwal amator. No ja myślę, że wysięgnik.

No, to sprzęt - jak widzę - masz odpowiedni :) Bez wysięgnika to jeszcze większy wyczyn ;)

Nawet nie wyobrażasz sobie ile to dostarcza adrenaliny, jak drzewo trzeba położyć w określonym kierunku,jakiś błąd i drzewko ląduje na chałupie.Ciśnienie się tak podnosi , że żadnej kawy nie potrzeba.

89 Ostatnio edytowany przez CiotkaFrotka (2017-03-22 17:02:55)

Odp: Gdzie drwa rąbią...

wilczysko72 - jak śpiewała Maryla "ale to już było... i nie wróci więcej..." smile Intencje są nieznane, ale - przyznam - chętnie bym je poznała smile
Teufel - no właśnie nie wyobrażam sobie, ale być może właśnie dlatego - mój podziw dla takich działań jest naprawdę szczery i wielki; bo to sztuka ściąć drzewo tak, żeby nie zrobić krzywdy innym, no i sobie. smile Więc - chociaż nie widziałam - podziwiam Twoje drwalskie wyczyny wielce! smile

90

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:

wilczysko72 - jak śpiewała Maryla "ale to już było... i nie wróci więcej..." smile Intencje są nieznane, ale - przyznam - chętnie bym je poznała smile
Teufel - no właśnie nie wyobrażam sobie, ale być może właśnie dlatego - mój podziw dla takich działań jest naprawdę szczery i wielki; bo to sztuka ściąć drzewo tak, żeby nie zrobić krzywdy innym, no i sobie. smile Więc - chociaż nie widziałam - podziwiam Twoje drwalskie wyczyny wielce! smile

Ja to sobie zawsze mówię: "Im mniej wiesz, tym będziesz krócej przesłuchiwany" tongue

91

Odp: Gdzie drwa rąbią...
wilczysko72 napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

wilczysko72 - jak śpiewała Maryla "ale to już było... i nie wróci więcej..." smile Intencje są nieznane, ale - przyznam - chętnie bym je poznała smile
Teufel - no właśnie nie wyobrażam sobie, ale być może właśnie dlatego - mój podziw dla takich działań jest naprawdę szczery i wielki; bo to sztuka ściąć drzewo tak, żeby nie zrobić krzywdy innym, no i sobie. smile Więc - chociaż nie widziałam - podziwiam Twoje drwalskie wyczyny wielce! smile

Ja to sobie zawsze mówię: "Im mniej wiesz, tym będziesz krócej przesłuchiwany" tongue

Coś w tym jest. smile

Brałam to pod uwagę, ale nie sądziłam, że nastąpi to tak szybko. Drwal się stęsknił i pyta, co u mnie słychać. Jakby nigdy nic. A ja pytam - kto tu jest nienormalny? Ja czy on?

92

Odp: Gdzie drwa rąbią...

Witaj Frotka, ale mi ego podniosłaś, wręcz lawituję nad ziemią. A o tym drwalu profesjonaliście, to ja tak myślę, tak obrazowo, że on chciał Cię ściąć, położyć i trochę porąbać,  ale tylko trochę, dlatego takie expresowe wyznania były. A jak wyzna to już musi porąbać. No potraktował Cię jak  gąski, z szacunku do Ciebie przymiotnika nie napisałem,bo wręcz mam inne zdanie. Za podejście do tematu ,masz u mnie 10 pkt.

93

Odp: Gdzie drwa rąbią...
Teufel napisał/a:

Witaj Frotka, ale mi ego podniosłaś, wręcz lawituję nad ziemią. A o tym drwalu profesjonaliście, to ja tak myślę, tak obrazowo, że on chciał Cię ściąć, położyć i trochę porąbać,  ale tylko trochę, dlatego takie expresowe wyznania były. A jak wyzna to już musi porąbać. No potraktował Cię jak  gąski, z szacunku do Ciebie przymiotnika nie napisałem,bo wręcz mam inne zdanie. Za podejście do tematu ,masz u mnie 10 pkt.

Teufel - mój podziw dla Ciebie jest prawdziwy i szczery smile

Jak się zastanowić nad tym tak na chłodno, odrzucając wszystko wokoło - muszę przyznać Ci rację. I dziwię się tylko, że tak łatwo i szybko dałam się podejść. Czujność mi się włączyła, ale jednak zbyt późno. Ech... jednak staroświecka jestem i zakładam, że ludzie w stosunku do siebie są szczerzy i nie trzeba sprawdzać ich każdego słowa i czynu. No, ale cóż smile

94 Ostatnio edytowany przez Teufel (2017-03-23 10:06:00)

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:
Teufel napisał/a:

Witaj Frotka, ale mi ego podniosłaś, wręcz lawituję nad ziemią. A o tym drwalu profesjonaliście, to ja tak myślę, tak obrazowo, że on chciał Cię ściąć, położyć i trochę porąbać,  ale tylko trochę, dlatego takie expresowe wyznania były. A jak wyzna to już musi porąbać. No potraktował Cię jak  gąski, z szacunku do Ciebie przymiotnika nie napisałem,bo wręcz mam inne zdanie. Za podejście do tematu ,masz u mnie 10 pkt.

Teufel - mój podziw dla Ciebie jest prawdziwy i szczery smile

Jak się zastanowić nad tym tak na chłodno, odrzucając wszystko wokoło - muszę przyznać Ci rację. I dziwię się tylko, że tak łatwo i szybko dałam się podejść. Czujność mi się włączyła, ale jednak zbyt późno. Ech... jednak staroświecka jestem i zakładam, że ludzie w stosunku do siebie są szczerzy i nie trzeba sprawdzać ich każdego słowa i czynu. No, ale cóż smile

A zadam  trochę niedyskretne pytanie , albo nie ,w końcu to publiczne forum.
Coś mi si widzi, że trochę porąbał, jak masz potrzebę pogadać na priv to zapraszam.

95

Odp: Gdzie drwa rąbią...

Teufel - zawsze można niedyskretnie zapytać mailem na przykład smile

96

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:

Teufel - zawsze można niedyskretnie zapytać mailem na przykład smile

Podobno w towarzystwie nie powinno się mieć tajemnic wink

97

Odp: Gdzie drwa rąbią...
wilczysko72 napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

Teufel - zawsze można niedyskretnie zapytać mailem na przykład smile

Podobno w towarzystwie nie powinno się mieć tajemnic wink

Może Teufel nie chciał mnie kompromitować przy wszystkich i zapytać np. o wiek tej naiwnej ryczącej trzydziestki smile

98

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:
wilczysko72 napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

Teufel - zawsze można niedyskretnie zapytać mailem na przykład smile

Podobno w towarzystwie nie powinno się mieć tajemnic wink

Może Teufel nie chciał mnie kompromitować przy wszystkich i zapytać np. o wiek tej naiwnej ryczącej trzydziestki smile

Może i w towarzystawie nie powinno się mieć tajemnic, ale pod stołem można już jakieś sygnały dawać. Stół w końcu z drewna ,więc ma coś wspólnego z drwalem.

99

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:
wilczysko72 napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

Teufel - zawsze można niedyskretnie zapytać mailem na przykład smile

Podobno w towarzystwie nie powinno się mieć tajemnic wink

Może Teufel nie chciał mnie kompromitować przy wszystkich i zapytać np. o wiek tej naiwnej ryczącej trzydziestki smile

Hehehe no fakt. Też mi po głowie chodziło to pytanie, ale nie śmiałem zapytać

100

Odp: Gdzie drwa rąbią...

wilczysko72 - a odwróćmy sytuację - na ile "wyglądam"? Hahahaha smile

Teufel - a Ty sprawdzasz czasem skrzynkę pocztową? smile

101

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:
wilczysko72 napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

Teufel - zawsze można niedyskretnie zapytać mailem na przykład smile

Podobno w towarzystwie nie powinno się mieć tajemnic wink

Może Teufel nie chciał mnie kompromitować przy wszystkich i zapytać np. o wiek tej naiwnej ryczącej trzydziestki smile

He he. Rycząca trzydziestki to była moja brzoza, wyobraźnia wam za dużo podpowiada.

102

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:

wilczysko72 - a odwróćmy sytuację - na ile "wyglądam"? Hahahaha smile

Teufel - a Ty sprawdzasz czasem skrzynkę pocztową? smile

Powiem Ci, że wyglądasz na mniej.

103 Ostatnio edytowany przez Teufel (2017-03-23 11:47:55)

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:

wilczysko72 - a odwróćmy sytuację - na ile "wyglądam"? Hahahaha smile

Teufel - a Ty sprawdzasz czasem skrzynkę pocztową? smile

Odesłałem Ci mój prywatny mail. Jak mam powody to co 15 minut. lol

104

Odp: Gdzie drwa rąbią...
wilczysko72 napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

wilczysko72 - a odwróćmy sytuację - na ile "wyglądam"? Hahahaha smile

Teufel - a Ty sprawdzasz czasem skrzynkę pocztową? smile

Powiem Ci, że wyglądasz na mniej.


No dziękuję, miły jesteś. Ale faktycznie, tak wyglądam, hahahahaha.... big_smile

105

Odp: Gdzie drwa rąbią...

Teufel - pozwól, że zadam pytanie jak prawdziwa blondynka, którą nie jestem...

A tego maila, to gdzie mam szukać? big_smile:D:D:D:D:D

106

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:

Teufel - pozwól, że zadam pytanie jak prawdziwa blondynka, którą nie jestem...

A tego maila, to gdzie mam szukać? big_smile:D:D:D:D:D

Listonosz Ci przyniesie. Dzwoni zawsze dwa razy.

107

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:

Teufel - pozwól, że zadam pytanie jak prawdziwa blondynka, którą nie jestem...

A tego maila, to gdzie mam szukać? big_smile:D:D:D:D:D

Już wysłałem po raz drugi.

108 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2017-03-23 11:59:19)

Odp: Gdzie drwa rąbią...
CiotkaFrotka napisał/a:

Teufel - pozwól, że zadam pytanie jak prawdziwa blondynka, którą nie jestem...

A tego maila, to gdzie mam szukać? big_smile:D:D:D:D:D

Na swojej skrzynce e-mail'owej, którą podałaś przy rejestracji na forum.

109

Odp: Gdzie drwa rąbią...
Teufel napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

Teufel - pozwól, że zadam pytanie jak prawdziwa blondynka, którą nie jestem...

A tego maila, to gdzie mam szukać? big_smile:D:D:D:D:D

Już wysłałem po raz drugi.

Wow, jaki Kolega niecierpliwy. tongue

110

Odp: Gdzie drwa rąbią...
wilczysko72 napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

Teufel - pozwól, że zadam pytanie jak prawdziwa blondynka, którą nie jestem...

A tego maila, to gdzie mam szukać? big_smile:D:D:D:D:D

Listonosz Ci przyniesie. Dzwoni zawsze dwa razy.

Nie zadzwonił ani razu. Może akurat zastukał, a nie słyszałam? big_smile

111

Odp: Gdzie drwa rąbią...
Krejzolka82 napisał/a:
CiotkaFrotka napisał/a:

Teufel - pozwól, że zadam pytanie jak prawdziwa blondynka, którą nie jestem...

A tego maila, to gdzie mam szukać? big_smile:D:D:D:D:D

Na swojej skrzynce e-mail'owej, którą podałaś przy rejestracji na forum.

Ktoś widocznie cenzuruje maile do mnie, bo skrzynka świeci pustkami big_smile

112

Odp: Gdzie drwa rąbią...

Sprawdź folder SPAM. Czasem tam trafiają wiadomości.

113

Odp: Gdzie drwa rąbią...

Ale fajny temat! Ale fajowe odpowiedzi! Swoi ludzie! smile
Mi wyszło to tak: drwal psychopata, na którego poluje kobieta i który boi się wychodzić wieczorami... ale kocha... seksu nie chce! big_smile

Posty [ 66 do 113 z 113 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Gdzie drwa rąbią...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024