Niszcze nasz związek... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niszcze nasz związek...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Niszcze nasz związek...

Witam serdecznie.  Piszę tu, bo mam ogromny problem, z którym coraz bardziej nie potrafię sobie poradzić.
Otóż będąc nastolatką szalenie się zakochałam. Byłam z tym chłopakiem 3 lata. Niestety, jak się potem okazało nasz związek to była fikcja. Facet leciał na dwa fronty, kłamał, zdradzał. Bardzo odchorowalam nasze rozstanie. Od tego czasu minęło wiele lat, ale dalej pamiętam jego słowa gdy mówił że "Żaden mężczyzna nie umie być wierny jednej kobiecie".  To wszystko zburzylo mój cały światopogląd i spojrzenie na mężczyzn. Stałam się bardzo nie ufna, przez co długi czas unikalam angażowania się w relacje z mężczyznami. Do czasu gdy poznałam obecnego partnera. Nie była to tak gorąca miłośc od pierwszego wejrzenia jak z poprzednim, przeciwnie potrzebowałam czasu aby się do niego przekonać, a z miesiąca na miesiąc czułam jak bardzo ważny się dla mnie staje. Stworzyliśmy idealny związek jak mogło by się wydawać. Do czasu gdy mój ukochany nie musiał wyjechać do Niemiec, a nasze codzienne dotychczas spotkania musieliśmy zamienić na wideo rozmowy i smsy. Zaczęłam być nie ufna. Wystarczyło, że zadzwonił po pracy później niż zwykle, a ja już miałam w głowie milion wersji. Doszło do tego ze zaczęłam przeglądać profile jego koleżanek i byłych dziewczyn. Jak się okazało z jedną z nich utrzymywał kontakt, o czym dotychczas mi nie mówił. Dla niego to było tylko kilka smsow raz na pół roku, a dla mnie wystarczający powód aby moje zaufanie leglo w gruzach. Wszystko do mnie wróciło. Lęk,  niepewność. Zaczęłam go kontrolować, wszczynac kłótnie o drobiazgi, w każdym jego słowie zaczęłam doszukiwać się kłamstw. Gdy tylko wychodził z kolegami na piwo to atakowałam go milionem telefonów. Sytuacja się trochę uspokoiła, gdy przyjechałam do niego  do Niemiec na pół roku. Znów miałam go na codzień. Przy mnie zasypial, przy mnie się budził. Czułam się spokojna. Do czasu... Pewnego wieczoru coś mnie tknelo, postanowiłam mu sprawdzić telefon. Znalazłam tam kilka wykonanych połączeń i wysłanych smsow do jakiegoś numeru,  ale skrzynka odbiorcza była pusta, więc wszystko wcześniej usunął. Zrobiłam mu awantue. Wytłumaczył się, że to była koleżanka z pracy. Wymienili kilka koleżenskich wiadomości, wiedział że zrobię aferę więc dla spokoju wolał usunąć. Zapewniał że nie ma nic do ukrycia, że przy mnie może zadzwonić do niej i wszystko wyjaśnić. Wtedy zażądałam jego haseł na wszelkie portale, bilingi połączeń itp. Podał bez problemu i przeprosił za całą sytuację. Od tego czasu minęły dwa miesiące. Wiem, że jest wobec mnie w porządku.  Ale ja nie potrafię zapomnieć o tych wszystkich sytuacjach. Ciągle to do mnie wraca. Ten lęk i niepewność. Strach, że znowu zostanę oklamana, że on też pozna inna kobietę i odejdzie. Ta myśl mnie wręcz prześladuje. Na każdym kroku czuje potrzebę kontrolowania go, tego z kim rozmawia, o czym, tego o czym może myśleć. Robię mu afery, o mało istotne sprawy, groze odejściem, tylko po to żeby upewnić się, że dalej mu na mnie zależy... Kocham go ponad wszystko ale wiem że swoim zachowaniem ranie jego i siebie.  Chciałabym zmienić swoje myślenie, przestać śledzić jego każdy krok i każda rozmowę. Nie chce dłużej żyć lękiem. Chce cieszyć się tym co jest teraz i nie bać się o to co będzie jutro... Chce mu zaufać. Ale jak to zrobić? Jak pozbyć się demonów z przeszłości i zacząć budować zdrowa relacje? Proszę o porady.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Niszcze nasz związek...

Moim zdaniem Twój facet robił tak, bo zapewne kiedyś mu opowiadałaś o swoich obawach i całej tej sytuacji z przeszłości. Gdyby mu nie zależało, albo miał coś do ukrycia to by nie dał Ci hasła itd Bo to jednak jakaś prywatność prawda ? Po drugie musisz uwierzyć w siebie. Taka zazdrość często wynika ze strachu, musisz znać swoją wartość i nie bać się tego. On jest z Tobą, a nie z kimś innym, a jest z Tobą z jakiegoś powodu. Może masz to czego inne nie mają itd Ale jeśli będziesz na każdym kroku zazdrosna to facet też już może w końcu nie dać rady i zacznie Cię okłamywać, bo będzie wiedział, że zrobisz mu o byle co aferę. Nie możesz go karać za swoją przeszłość, musisz to odciąć grubą kreską.

3

Odp: Niszcze nasz związek...

zgadzam się takim postępowaniem zniszczysz siebie i jego i was

4

Odp: Niszcze nasz związek...

Przechodziłam przez to samo, musisz uwierzyć w siebie, nabrać pewności siebie i przede wszystkim po prostu mu zaufać, widać ze mu na Tobie zależy. Jak go kochasz to musisz mu troche odpuścić bo chłopak zwariuje przez te kłótnie.

5

Odp: Niszcze nasz związek...
klaudia.mlynarczyk napisał/a:

  Chciałabym zmienić swoje myślenie, przestać śledzić jego każdy krok i każda rozmowę.

Chciałabyś, więc to zrób!
I nie ma tu wymówek: "...bo nie potrafię", "...nie umiem", "...próbowałam, ale to silniejsze ode mnie". Jeśli czegoś chcemy, musimy nad tym pracować (bez wymówek). Samo nic się nie zmieni - od chcenia.

Przede wszystkim musisz uwierzyć sama w siebie. Podnieść własne poczucie wartości.
Zrób sobie listę rzeczy, która będzie Ci przypominała jak wartościową osobą jesteś. Możesz na niej wypisać wszystkie swoje sukcesy, osiągnięcia, pozytywne cechy charakteru, cechy fizyczne, również to co lubi w Tobie Twój partner. Kiedy tylko będą przychodziły gorsze chwile czytaj ją.

Jeśli Twój facet przez taki czas znosi tą sytuację, to na pewno nie dlatego, że chce Cię wymienić na inną wink Jest JESZCZE wyrozumiały, ale jeśli nie zmienisz swojego zachowania, to się zmieni. I nie dlatego, że pojawi się lepsza i fajniejsza. Nie... Dlatego, że nikt, kto nie ma sobie nic do zarzucenia nie zniesie tego na dłuższa metę.
Osoba z chorobliwą zazdrością jest jak huragan... niszczy wszystko wkoło (włącznie z sobą i partnerem).

Przed wybuchem złości, zrobieniem awantury postaraj się okiełznać emocje. Zastanów się co faktycznie spowodowało ten stan. Czy partner dał Ci jakikolwiek powód do obawy swoim zachowaniem? Czy zaniedbuje Cię emocjonalnie? Czy oddalił się od Ciebie? Czy będąc z Tobą flirtował z innymi kobietami? Czy dał Ci jakikolwiek znak, że już Cię nie kocha? Jeśli odpowiedz brzmi NIE, to chyba już nic więcej nie muszę dodawać... wink

Weź też pod uwagę, że to co robi teraz Twój partner, przemawia tylko i wyłącznie za jego czystymi intencjami.
Udostępnił Ci hasła, telefon. Chciał wyjaśnić sprawę z koleżanką z pracy - byś tylko pozbyła się podejrzeń. Chłopak "na rzęsach staje", by Ci udowodnić, że nie ma nic do ukrycia i jest wobec Ciebie fer. Nawet przełknął pozbawienie go prywatności smile 

Pamiętaj, że podstawą związku jest zaufanie wink

6

Odp: Niszcze nasz związek...

to że ktoś nas w życiu kiedyś zranił to nie znaczy że kolejna osoba musi  zrobić to samo. sami siebie w ten sposób niszczymy niszczymy swoje uczucia i możemy stracić osobę która naprawdę nas kocha . w miłości najważniejsze jest zaufanie

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niszcze nasz związek...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024