Cześć. Nie będę opisywał kompletnej sytuacji, ale zostałem skierowany przez jedną kobietę do innej kobiety w ramach jej pracy. Sprawa jest o tyle dziwna, ze kierująca sama wspomniała ile ma lat i że tak młodo wygląda. Ta która mnie przyjęła nie wiem czy znała sprawa, ale zrobiła mi scenę i wypomniała (wykrzyczała) mi ile już zapłaciłem i będę musiał zapłacić za leczenie, ale nie u niej. Co o tym sądzić jeśli obca kobieta zajmuje się w sumie moją prywatną sprawą?
Bardzo dziwny sprawa.
Zeby tak obca kobieta?
Trudny sprawa, bardzo ciezki i dziwny sprawa.
Napisz cos wiecej
Polska język, trudna język ![]()
ewentualnie na priv bo nie chcę ujawniać publicznie szczegółów
Bardzo dziwny sprawa.
Zeby tak obca kobieta?
Trudny sprawa, bardzo ciezki i dziwny sprawa.Napisz cos wiecej
Zapomniał dopisać:
Pozdrawiam
Google Translator ![]()
Ja bym u niej zapłacił, a tamtej powiedział, że nie mogę, bo to przecież ona wymagała, aby było dobrze, więc lepiej aby ona się nie przejmowała sprawami, które przejęła ta druga, bo to na jej życzenie.
Jak chodzi o dentystkę, to chyba to już gdzieś tu czytałam...
Co o tym sądzić jeśli obca kobieta zajmuje się w sumie moją prywatną sprawą?
A wygląda znajomo?
Bo ja bym chyba doszedł do wniosku, że to moja żona.
To jest jakiś wątek-zagadka? Fajne nawet.
tiger10 napisał/a:Co o tym sądzić jeśli obca kobieta zajmuje się w sumie moją prywatną sprawą?
A wygląda znajomo?
Bo ja bym chyba doszedł do wniosku, że to moja żona.To jest jakiś wątek-zagadka? Fajne nawet.
To, Ty masz Żonę??? ![]()
Naprędce napisał/a:tiger10 napisał/a:Co o tym sądzić jeśli obca kobieta zajmuje się w sumie moją prywatną sprawą?
A wygląda znajomo?
Bo ja bym chyba doszedł do wniosku, że to moja żona.To jest jakiś wątek-zagadka? Fajne nawet.
To, Ty masz Żonę???
Odbiło Ci? A sorry nie zauważyłem nicka ![]()
Na jego miejscu bym tak pomyślał.
Też bym nie przypuszczała, że Naprędce ma żonę ![]()
Krejzolka82 napisał/a:Naprędce napisał/a:A wygląda znajomo?
Bo ja bym chyba doszedł do wniosku, że to moja żona.To jest jakiś wątek-zagadka? Fajne nawet.
To, Ty masz Żonę???
Odbiło Ci? A sorry nie zauważyłem nicka
Na jego miejscu bym tak pomyślał.
E, tam.
Pewnie marzysz i śnisz o swojej małżonce, jeszcze nieznanej ![]()
poproś o skierowanie do faceta, nie będzie robił scen i mniej komplikacji będzie ![]()
Gdyby to był taki proste ![]()
Czyli nikt nie ma pomysłu na wyjaśnienie co nią kierowało?
poproś o skierowanie do faceta, nie będzie robił scen i mniej komplikacji będzie
15 2016-08-01 23:13:05 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-08-01 23:14:55)
Pietruszkowa, Krejzi czy ja mam rozumieć że sprawiam wrażenie jakbym nie mógł mieć żony?? Phy, ze dwie mogę mieć ![]()
Edit.
Tiger, może jakaś mała podpowiedź? O co chodzi z tym np. wiekiem?
Gdyby to był taki proste
Czyli nikt nie ma pomysłu na wyjaśnienie co nią kierowało?adiaphora napisał/a:poproś o skierowanie do faceta, nie będzie robił scen i mniej komplikacji będzie
Ja myślałem, że to ty byłeś skierowany...
Kurde, opowieść mnie przerosła, taki już los bezmózgowca... ![]()
17 2016-08-01 23:15:22 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-08-01 23:16:02)
Pietruszkowa, Krejzi czy ja mam rozumieć że sprawiam wrażenie jakbym nie mógł mieć żony?? Phy, ze dwie mogę mieć
Chciałbyś, a nie że możesz... ![]()
![]()
Właśnie, Autorze, czy ja dobrze pamiętam, że to chodzi o dentystkę?
Naprędce napisał/a:Pietruszkowa, Krejzi czy ja mam rozumieć że sprawiam wrażenie jakbym nie mógł mieć żony?? Phy, ze dwie mogę mieć
Chciałbyś, a nie że możesz...
![]()
![]()
No, nie bądź, aż taka wredna!
![]()
Naprędce, no co Ty, Ty możesz i cały harem założyć, wierzę w Ciebie!!!
![]()
19 2016-08-01 23:17:13 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-08-01 23:21:31)
..moją prywatną sprawą?
Chodzi o masaź erotyczno-leczniczy? Ciepło?
edit.
Jedyny wątek, który mnie dzisiaj zainteresował, a one mnie rozpraszają :/
20 2016-08-01 23:25:49 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-08-01 23:26:14)
Noooo, nareszcie odcyfrowałem!!!
Autor został skierowany od jednego lekarza do drugiego. Ten drugi, gdy się dowiedział, ile autor zapłacił u tego poprzedniego, zaczął się na niego wydzierać!
Autorze, kierowała nią zapewne niezdrowa konkurencja - wściekła się, że to nie ona zgarnęła takie pieniądze...
Ewentualnie tamta pierwsza zrobiła fuszerkę/pobrała za dużo, a lekarze (jak i przedstawiciele innych profesji) tak mają, że w ramach niezdrowej konkurencji lubią wypominać to i owo.
Że jest starsza niż wygląda.
Pietruszkowa, Krejzi czy ja mam rozumieć że sprawiam wrażenie jakbym nie mógł mieć żony?? Phy, ze dwie mogę mieć
Edit.
Tiger, może jakaś mała podpowiedź? O co chodzi z tym np. wiekiem?
Noooo, nareszcie odcyfrowałem!!!
Autor został skierowany od jednego lekarza do drugiego. Ten drugi, gdy się dowiedział, ile autor zapłacił u tego poprzedniego, zaczął się na niego wydzierać!
Autorze, kierowała nią zapewne niezdrowa konkurencja - wściekła się, że to nie ona zgarnęła takie pieniądze...
Ewentualnie tamta pierwsza zrobiła fuszerkę/pobrała za dużo, a lekarze (jak i przedstawiciele innych profesji) tak mają, że w ramach niezdrowej konkurencji lubią wypominać to i owo.
Ale jeszcze musisz tu gdzieś wsadzić, że ważne jest, że jest starsza niż wygląda... czyli nie wiem, może dodatkowo się boi, że nie zdąży się dorobić przed emeryturą...
Naprędce napisał/a:Pietruszkowa, Krejzi czy ja mam rozumieć że sprawiam wrażenie jakbym nie mógł mieć żony?? Phy, ze dwie mogę mieć
Chciałbyś, a nie że możesz...
![]()
![]()
Cicho kobieto
Polubiłem Was bo jest tutaj wesoło, a ja przezywam rozterki.
Właśnie, Autorze, czy ja dobrze pamiętam, że to chodzi o dentystkę?
Że jest starsza niż wygląda
Co to ma za związek z leczeniem?
25 2016-08-01 23:33:32 Ostatnio edytowany przez tiger10 (2016-08-01 23:34:27)
Właśnie nie. To był etap przedwstępny przed wspólnym jedzeniem z tej samej torebki. Zero kudłatych myśli.
tiger10 napisał/a:..moją prywatną sprawą?
Chodzi o masaź erotyczno-leczniczy? Ciepło?
edit.
Jedyny wątek, który mnie dzisiaj zainteresował, a one mnie rozpraszają
26 2016-08-01 23:33:42 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-08-01 23:36:27)
Brainless napisał/a:Noooo, nareszcie odcyfrowałem!!!
Autor został skierowany od jednego lekarza do drugiego. Ten drugi, gdy się dowiedział, ile autor zapłacił u tego poprzedniego, zaczął się na niego wydzierać!
Autorze, kierowała nią zapewne niezdrowa konkurencja - wściekła się, że to nie ona zgarnęła takie pieniądze...
Ewentualnie tamta pierwsza zrobiła fuszerkę/pobrała za dużo, a lekarze (jak i przedstawiciele innych profesji) tak mają, że w ramach niezdrowej konkurencji lubią wypominać to i owo.Ale jeszcze musisz tu gdzieś wsadzić, że ważne jest, że jest starsza niż wygląda... czyli nie wiem, może dodatkowo się boi, że nie zdąży się dorobić przed emeryturą...
To jest przypis autora. Sugeruje on, że lekarka mogła się z racji młodego wyglądu wydawać żółtodziobem albo mógł się z racji jej wyglądu znajdować w kręgu jej zainteresowań.
Błąd. Kobieta kierująca nie jest lekarzem, ale tylko niższej rangi pracownikiem. Wiec zazdrość o finanse nie powinna mieć miejsca.
santapietruszka napisał/a:Brainless napisał/a:Noooo, nareszcie odcyfrowałem!!!
Autor został skierowany od jednego lekarza do drugiego. Ten drugi, gdy się dowiedział, ile autor zapłacił u tego poprzedniego, zaczął się na niego wydzierać!
Autorze, kierowała nią zapewne niezdrowa konkurencja - wściekła się, że to nie ona zgarnęła takie pieniądze...
Ewentualnie tamta pierwsza zrobiła fuszerkę/pobrała za dużo, a lekarze (jak i przedstawiciele innych profesji) tak mają, że w ramach niezdrowej konkurencji lubią wypominać to i owo.Ale jeszcze musisz tu gdzieś wsadzić, że ważne jest, że jest starsza niż wygląda... czyli nie wiem, może dodatkowo się boi, że nie zdąży się dorobić przed emeryturą...
To jest przypis autora. Sugeruje ona, że lekarka mogła się z racji młodego wyglądu wydawać żółtodziobem albo mógł się z racji jej wyglądu znajdować w kręgu jej zainteresowań.
Błąd. Kobieta kierująca nie jest lekarzem, ale tylko niższej rangi pracownikiem. Wiec zazdrość o finanse nie powinna mieć miejsca.
Brainless napisał/a:santapietruszka napisał/a:Ale jeszcze musisz tu gdzieś wsadzić, że ważne jest, że jest starsza niż wygląda... czyli nie wiem, może dodatkowo się boi, że nie zdąży się dorobić przed emeryturą...
To jest przypis autora. Sugeruje ona, że lekarka mogła się z racji młodego wyglądu wydawać żółtodziobem albo mógł się z racji jej wyglądu znajdować w kręgu jej zainteresowań.
Więc za co wzięła pieniądze? Za samo skierowanie? Poza tym tylko lekarz lub sąd może kierować na leczenie.
Żaden. To są dwa rożne watki, a tą informacje potraktowałem jako sugestie, że mogę się nią zainteresować.
tiger10 napisał/a:Że jest starsza niż wygląda
Co to ma za związek z leczeniem?
Żaden. To są dwa rożne watki, a tą informacje potraktowałem jako sugestie, że mogę się nią zainteresować.
Naprędce napisał/a:tiger10 napisał/a:Że jest starsza niż wygląda
Co to ma za związek z leczeniem?
Albo uznać za kobitę niedoświadczoną i przez to mało kompetentną.
No chyba, że Ci wprost powiedzieli "Panie, idź Pan do tej dziołchy, wygląda młodo ale doświadczenie ma, więc wie co i jak, świetnie się czyma, bierz się pan za nią".
tiger10 napisał/a:Żaden. To są dwa rożne watki, a tą informacje potraktowałem jako sugestie, że mogę się nią zainteresować.
Naprędce napisał/a:Co to ma za związek z leczeniem?
Albo uznać za kobitę niedoświadczoną i przez to mało kompetentną.
No chyba, że Ci wprost powiedzieli "Panie, idź Pan do tej dziołchy, wygląda młodo ale doświadczenie ma, więc wie co i jak, świetnie się czyma, bierz się pan za nią".
Nie tak nie było. Były tylko delikatne sugestie jw.
Brainless napisał/a:tiger10 napisał/a:Żaden. To są dwa rożne watki, a tą informacje potraktowałem jako sugestie, że mogę się nią zainteresować.
Albo uznać za kobitę niedoświadczoną i przez to mało kompetentną.
No chyba, że Ci wprost powiedzieli "Panie, idź Pan do tej dziołchy, wygląda młodo ale doświadczenie ma, więc wie co i jak, świetnie się czyma, bierz się pan za nią".Nie tak nie było. Były tylko delikatne sugestie jw.
Dokładny cytat poproszę w takim razie.
Prv
tiger10 napisał/a:Brainless napisał/a:Albo uznać za kobitę niedoświadczoną i przez to mało kompetentną.
No chyba, że Ci wprost powiedzieli "Panie, idź Pan do tej dziołchy, wygląda młodo ale doświadczenie ma, więc wie co i jak, świetnie się czyma, bierz się pan za nią".Nie tak nie było. Były tylko delikatne sugestie jw.
Dokładny cytat poproszę w takim razie.
"Prv"? Dziwny cytat. Trzeba mieć sporo wyobraźni, żeby wywnioskować z niego imputowanie zainteresowania młodą lekarką.
Czytając pewnie nie. Nie ma to nic wspólnego z wyobraźnią, ale zbieżnością okoliczności. Sama np. mnie do niej umawiała.
"Prv"? Dziwny cytat. Trzeba mieć sporo wyobraźni, żeby wywnioskować z niego imputowanie zainteresowania młodą lekarką.
Cześć. Nie będę opisywał kompletnej sytuacji, ale zostałem skierowany przez jedną kobietę do innej kobiety w ramach jej pracy. Sprawa jest o tyle dziwna, ze kierująca sama wspomniała ile ma lat i że tak młodo wygląda. Ta która mnie przyjęła nie wiem czy znała sprawa, ale zrobiła mi scenę i wypomniała (wykrzyczała) mi ile już zapłaciłem i będę musiał zapłacić za leczenie, ale nie u niej. Co o tym sądzić jeśli obca kobieta zajmuje się w sumie moją prywatną sprawą?
Jeśli mam być szczera,nic z tego Twojego postu nie rozumiem.Napisz jaśniej o co tak naprawdę chodzi.Jedna kobieta kieruje Cię do drugiej,jedna młodo wygląda,druga krzyczy ile zapłaciłeś - komu, za co? Co to za kobiety i o co chodzi????
37 2016-08-02 10:29:13 Ostatnio edytowany przez Summertime (2016-08-02 10:45:14)
Witaj :)Tu fakt tego, że zajmuje się Twoją sprawą jest jasny, bo przecież Ona Ciebie nie wybrała z tłumu tylko zostałeś tam skierowany.I z tego też tytułu Lekarka jak widać do czasu zajęła sie Tobą ....bo teraz masz iść gdzieś indziej czy tak? chodzi o to ,że jak gdzieś byłeś wcześniej to masz sobie ìść tam gdzie byłeś .Ja też bym tak powiedziała.A tamta kobieta która powiedziała ,że jest starsza niż jej wygląd na to wskazuje.Może oznaczać jedno ...ale ja muszę znać odpowiedź na pytanie czy Ty jesteś dużo młodszy od Niej?
Co o tym sądzić jeśli obca kobieta zajmuje się w sumie moją prywatną sprawą?
Czy Twoja "prywatna sprawa" to jest to o czym mysle, a czego nie wypada nazywac na publicznym forum?
Bo pisales tu jeszcze o "kudlatych myslach" i o jakiejs grze "przedwstepnej"?
To moze obie panie sa, troche innej, hmm profesji niz myslelismy?
A takie uslugi moga byc drogie, zalezy co sie zazyczy. Wiec to chyba dobrze ze znalazles pania, ktora wyglada mlodziej (to bardzo wazne w tym zawodzie!) i w dodatku zajmie sie Twoim prywatnym czyms znacznie taniej.
Gratuluje