Miłość, a może jej brak - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłość, a może jej brak

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: Miłość, a może jej brak

Znacie to uczucie, kiedy jesteście mega szczęśliwe, a nagle coś się psuje?  Pewnie tak.  Jestem w już prawie rocznym związku z facetem, za którym ganialam 4 miesiące.  Łączy nas bardzo wiele i nie chcę go stracić.  Bardzo ho kocham, a przynajmniej tak M się wydaję.  Od tygodnia pisze do mnie chłopak, który mam wrażenie trochę mi w głowie wywrócić.  Nie chce tracić mojego chłopaka, chce ho tylko na nowo mooocno pokochać, tak jak na początku.  Czy to jest możliwe i jak mogę tego dokonać?  hmm

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Miłość, a może jej brak

Nie chcesz "na nowo pokochać" tylko się zakochać na nowo.
Żeby motylki fruwały i szał macicy był wink

Gdybyś swojego faceta kochała, ucięłabyś to "Zawracanie dupy" ze strony innego, które najwyraźniej Ci schlebia.
Be real.

3

Odp: Miłość, a może jej brak
Elle88 napisał/a:

Nie chcesz "na nowo pokochać" tylko się zakochać na nowo.
Żeby motylki fruwały i szał macicy był wink

Gdybyś swojego faceta kochała, ucięłabyś to "Zawracanie dupy" ze strony innego, które najwyraźniej Ci schlebia.
Be real.

Że też Ci się chce...

4

Odp: Miłość, a może jej brak

@Rossi, nie ja to ktoś inny by jej to napisał.co za różnica. wink

Prosta baba, szuka bolca, bo "stary" (4- miesięczny big_smile) się znudził, to radze jej przesiadkę, po co ma dziewczyna się męczyć.
Albo ten facet z nią ma się męczyć?

"Baba z wozu.." wink

5

Odp: Miłość, a może jej brak
Elle88 napisał/a:

@Rossi, nie ja to ktoś inny by jej to napisał.co za różnica. wink

Prosta baba, szuka bolca, bo "stary" (4- miesięczny big_smile) się znudził, to radze jej przesiadkę, po co ma dziewczyna się męczyć.
Albo ten facet z nią ma się męczyć?

"Baba z wozu.." wink

Ale popatrz, za każdym razem ten sam schemat. Jeszcze się nie dziwię 20 latkom ale 30 i 40?
I jeszcze chcą się utwierdza,  że dobrze robia.

6 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-07-31 00:36:23)

Odp: Miłość, a może jej brak

Ale niewiadomo ile ten babon akurat ma lat.
Poza tym, że jest prostą babą oderwaną od pługa.

Nie ma co uogólniać, wiemy obie, że tak samo prostych Cześków nie brakuje.

No ja niestety nie mam miłości do wszystkich ludzi, niezależnie od IQ emocjonalnego i całkiem szczerze powiem, że gdybym mogła decydować kto chodzi po naszej planecie a kto nie, to do odstrzału w pierwszej kolejności debile.
Odrazu świat by inaczej wyglądał.

Uważam też, że kobiety zawsze powinny się wspierać , ale tu znów drobna uwaga wink - tylko te inteligentne, reszta won. Debilizm nie zna płci.
Jest to pewnego rodzaju paradoks w dzisiejszym świecie, że jesteśmy skazani na współegzystowanie z nimi, z drugiej strony.. to niby uczy akceptacji.
A raczej - tolerancji, w moim przypadku ciągle hmm

7

Odp: Miłość, a może jej brak
Elle88 napisał/a:

Ale niewiadomo ile ten babon akurat ma lat.
Poza tym, że jest prostą babą oderwaną od pługa.

Nie ma co uogólniać, wiemy obie, że tak samo prostych Cześków nie brakuje.

No ja niestety nie mam miłości do wszystkich ludzi, niezależnie od IQ emocjonalnego i całkiem szczerze powiem, że gdybym mogła decydować kto chodzi po naszej planecie a kto nie, to do odstrzału w pierwszej kolejności debile.
Odrazu świat by inaczej wyglądał.

Uważam też, że kobiety zawsze powinny się wspierać , ale tu znów drobna uwaga wink - tylko te inteligentne, reszta won. Debilizm nie zna płci.
Jest to pewnego rodzaju paradoks w dzisiejszym świecie, że jesteśmy skazani na współegzystowanie z nimi, z drugiej strony.. to niby uczy akceptacji.
A raczej - tolerancji, w moim przypadku ciągle hmm

A mnie to ostatnio męczy.  Mam w otoczeniu podobny przypadek. Nie wiem, czy całkiem nie uciąć znajomości. Bo się psychicznie wykończe. I po co mi to? Trzeba dbać o higienę psychiczną.
Najgorzej, że gadasz i gadasz i jakbyś do ściany mówiła a ściana cie jeszcze atakuje hmm

8 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-07-31 00:46:29)

Odp: Miłość, a może jej brak

A gdzie tam.. nie przegadasz.
Też miałam takie znajome - jak się pojawiał w otoczeniu jakiś facet albo wizja na faceta wink to z całkiem niegłupiej dziewczyny robiła się we łbie totalna sieka.
Pamiętaj, że desperatka nie spocznie dopóki on na nią nie zwróci uwagi.

Jaka to przyjaźń zresztą? Żart smile
Przyjaźń czy tam wartościowa znajomość jest wtedy jak kobieta (czy facet, nieistotne) nie próbują sobie z Ciebie robić terapeuty, albo nie oczekują że będziesz pochwalać co debilniejsze zagrania skoro się "przyjaźnicie".
Staram się nie mieć znajomych- desperatek. Bardzo mnie takie relacje męczyły. Szybko traciłam szacunek do takiej osoby a wtedy już pozamiatane.

9

Odp: Miłość, a może jej brak

Debile mają w życiu najlepiej, bo nie przejmują się totalnie konsekwencjami swoich czynów, ani ich wpływem na innych. Dopiero po fakcie coś tam do nich dociera. Ale zaraz potem ich debilizm pomaga im szybko zapomnieć...

10

Odp: Miłość, a może jej brak
Brainless napisał/a:

Debile mają w życiu najlepiej, bo nie przejmują się totalnie konsekwencjami swoich czynów, ani ich wpływem na innych. Dopiero po fakcie coś tam do nich dociera. Ale zaraz potem ich debilizm pomaga im szybko zapomnieć...

Prawda.
Debil żyje trochę jak roślinka albo rozwielitka - wpier.. i wydala, od czasu do czasu się z kimś bzyknie. Dobrze jeśli jest to ktoś na jego poziomie.
Generalnie  jak mówię, poza dziećmi - bo dziecko to inna bajka nie miałabym żadnego problemu własnoręcznie zlikwidować debila.
Z wielka przyjemnością, dodam smile

11

Odp: Miłość, a może jej brak
Elle88 napisał/a:

A gdzie tam.. nie przegadasz.
Też miałam takie znajome - jak się pojawiał w otoczeniu jakiś facet albo wizja na faceta wink to z całkiem niegłupiej dziewczyny robiła się we łbie totalna sieka.
Pamiętaj, że desperatka nie spocznie dopóki on na nią nie zwróci uwagi.

Jaka to przyjaźń zresztą? Żart smile
Przyjaźń czy tam wartościowa znajomość jest wtedy jak kobieta (czy facet, nieistotne) nie próbują sobie z Ciebie robić terapeuty, albo nie oczekują że będziesz pochwalać co debilniejsze zagrania skoro się "przyjaźnicie".
Staram się nie mieć znajomych- desperatek. Bardzo mnie takie relacje męczyły. Szybko traciłam szacunek do takiej osoby a wtedy już pozamiatane.

O to to.
Może nie chodzi o terapeutyzowanie ale o przytakiwanie i utwierdzaniu jej w przekonaniach. Bo jak nie to agresja i atak.
A mnie to już męczy. Ileż można.
I taka bierność tych osób w stylu: nie wiem jak to się stało,  zobaczysz Ciebie tez to może spotkać,  nie mam silnej woli żeby odejść. ....itd.

12 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-07-31 00:52:48)

Odp: Miłość, a może jej brak
Elle88 napisał/a:

Prawda.
Debil żyje trochę jak roślinka albo rozwielitka - wpier.. i wydala, od czasu do czasu się z kimś bzyknie. Dobrze jeśli jest to ktoś na jego poziomie.
Generalnie  jak mówię, poza dziećmi - bo dziecko to inna bajka nie miałabym żadnego problemu własnoręcznie zlikwidować debila.
Z wielka przyjemnością, dodam smile

Albo deportować na jakąś wysepkę, byłoby wtedy jak w filmie "Idiokracja" wink

13

Odp: Miłość, a może jej brak
rossanka napisał/a:

I taka bierność tych osób w stylu: nie wiem jak to się stało,  zobaczysz Ciebie tez to może spotkać,  nie mam silnej woli żeby odejść. ....itd.

Znam to.
Kiedyś się słuchało, jak się mało rozumiało wink
Teraz porządne 'koło zamachowe' z biodra, soczysty kop w zad i obserwacja lotu koszącego w dół smile

14

Odp: Miłość, a może jej brak
Brainless napisał/a:

Albo deportować na jakąś wysepkę, byłoby wtedy jak w filmie "Idiokracja" wink

Lepiej w kosmos wysłać big_smile

15

Odp: Miłość, a może jej brak
rossanka napisał/a:
Brainless napisał/a:

Albo deportować na jakąś wysepkę, byłoby wtedy jak w filmie "Idiokracja" wink

Lepiej w kosmos wysłać big_smile

"Planeta małp" smile

16

Odp: Miłość, a może jej brak
Elle88 napisał/a:
rossanka napisał/a:

I taka bierność tych osób w stylu: nie wiem jak to się stało,  zobaczysz Ciebie tez to może spotkać,  nie mam silnej woli żeby odejść. ....itd.

Znam to.
Kiedyś się słuchało, jak się mało rozumiało wink
Teraz porządne 'koło zamachowe' z biodra, soczysty kop w zad i obserwacja lotu koszącego w dół smile

A wiesz chyba dorosłam już do koła zamachowego big_smile
Albo cierpliwość się skończyła.

17

Odp: Miłość, a może jej brak

Pewnie, nawet sienie zastanawiaj.
Ona i tak przybiegnie jak jej się historia sypnie z gachem.
Ten typ tak ma.

18

Odp: Miłość, a może jej brak
Brainless napisał/a:
rossanka napisał/a:
Brainless napisał/a:

Albo deportować na jakąś wysepkę, byłoby wtedy jak w filmie "Idiokracja" wink

Lepiej w kosmos wysłać big_smile

"Planeta małp" smile

O rany ale dawno nie oglądałam Planety Małp.
Toporne efekty, ludzie w maskach szympansow,ale przesłanie mi się podobalo.
O jeszcze 12 Małp bym obejrzała skoro jesteśmy przy malpach smile

19

Odp: Miłość, a może jej brak
Elle88 napisał/a:

Pewnie, nawet sienie zastanawiaj.
Ona i tak przybiegnie jak jej się historia sypnie z gachem.
Ten typ tak ma.

Już to z 5 razy przerabialam.Za każdym razem "to już koniec".ostatnio już nawet dokładnie nie słuchałam.

20

Odp: Miłość, a może jej brak
rossanka napisał/a:
Brainless napisał/a:
rossanka napisał/a:

Lepiej w kosmos wysłać big_smile

"Planeta małp" smile

O rany ale dawno nie oglądałam Planety Małp.
Toporne efekty, ludzie w maskach szympansow,ale przesłanie mi się podobalo.
O jeszcze 12 Małp bym obejrzała skoro jesteśmy przy malpach smile

Nie polecam nowej wersji. Ma jeden z najgorszych plot-twistów w historii kina.

A "12 małp" - klasyka. I ten szalony Brad Pitt big_smile

21

Odp: Miłość, a może jej brak
rossanka napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Pewnie, nawet sienie zastanawiaj.
Ona i tak przybiegnie jak jej się historia sypnie z gachem.
Ten typ tak ma.

Już to z 5 razy przerabialam.Za każdym razem "to już koniec".ostatnio już nawet dokładnie nie słuchałam.


Nie będzie końca w takim przypadku.
Sprawa jest prosta - kolo jest atrakcyjniejszy od niej, więc mu na wiele pozwala.
To on musi podjąć decyzję, suczka grzecznie czeka wink

22

Odp: Miłość, a może jej brak
Brainless napisał/a:
rossanka napisał/a:
Brainless napisał/a:

"Planeta małp" smile

O rany ale dawno nie oglądałam Planety Małp.
Toporne efekty, ludzie w maskach szympansow,ale przesłanie mi się podobalo.
O jeszcze 12 Małp bym obejrzała skoro jesteśmy przy malpach smile

Nie polecam nowej wersji. Ma jeden z najgorszych plot-twistów w historii kina.

A "12 małp" - klasyka. I ten szalony Brad Pitt big_smile

Widziałam nowa wersje. Kicha, zupełnie bez klimatu. I co mi po efektach.
Brad Pitt -a dobry dobry, podobał mi się tam. Co do samego filmu to musiałam kilka razy pod rząd sobie obejrzeć,  żeby sobie poukładać wątki i się podelektowac akcja. I za każdym razem zauważyłam coś dodatkowego.

23

Odp: Miłość, a może jej brak
Elle88 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Pewnie, nawet sienie zastanawiaj.
Ona i tak przybiegnie jak jej się historia sypnie z gachem.
Ten typ tak ma.

Już to z 5 razy przerabialam.Za każdym razem "to już koniec".ostatnio już nawet dokładnie nie słuchałam.


Nie będzie końca w takim przypadku.
Sprawa jest prosta - kolo jest atrakcyjniejszy od niej, więc mu na wiele pozwala.
To on musi podjąć decyzję, suczka grzecznie czeka wink

Ona tak dokładnie powiedziała, że odejdzie jak on zerwie z nią  (to po tym jak spytałam,  czemu ona to ciągnie tak bez sensu i przyszlosci), bo ona nie potrafi. Niepojęte.

24

Odp: Miłość, a może jej brak
rossanka napisał/a:
Brainless napisał/a:
rossanka napisał/a:

O rany ale dawno nie oglądałam Planety Małp.
Toporne efekty, ludzie w maskach szympansow,ale przesłanie mi się podobalo.
O jeszcze 12 Małp bym obejrzała skoro jesteśmy przy malpach smile

Nie polecam nowej wersji. Ma jeden z najgorszych plot-twistów w historii kina.

A "12 małp" - klasyka. I ten szalony Brad Pitt big_smile

Widziałam nowa wersje. Kicha, zupełnie bez klimatu. I co mi po efektach.
Brad Pitt -a dobry dobry, podobał mi się tam. Co do samego filmu to musiałam kilka razy pod rząd sobie obejrzeć,  żeby sobie poukładać wątki i się podelektowac akcja. I za każdym razem zauważyłam coś dodatkowego.

Ano Terry Gilliam to jednak nie Zack Snyder. Jak już buduje plastyczną opowieść, to i ciekawe to jest dla oka, i fabuła trzyma się kupy (przecinek przed "i" prawidłowy, jakby co tongue).

25 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-07-31 01:10:00)

Odp: Miłość, a może jej brak

@Rossi, albo ma małe lub żadne powodzenie - stąd brak alternatywy, albo zerowe poczucie wartości. W sumie na jedno wychodzi.

26

Odp: Miłość, a może jej brak
Brainless napisał/a:
rossanka napisał/a:
Brainless napisał/a:

Nie polecam nowej wersji. Ma jeden z najgorszych plot-twistów w historii kina.

A "12 małp" - klasyka. I ten szalony Brad Pitt big_smile

Widziałam nowa wersje. Kicha, zupełnie bez klimatu. I co mi po efektach.
Brad Pitt -a dobry dobry, podobał mi się tam. Co do samego filmu to musiałam kilka razy pod rząd sobie obejrzeć,  żeby sobie poukładać wątki i się podelektowac akcja. I za każdym razem zauważyłam coś dodatkowego.

Ano Terry Gilliam to jednak nie Zack Snyder. Jak już buduje plastyczną opowieść, to i ciekawe to jest dla oka, i fabuła trzyma się kupy (przecinek przed "i" prawidłowy, jakby co tongue).

Aj  tam za późno już na przecinki; )
Na dodatek z tableta pisze i słownik mi wariuje.

27

Odp: Miłość, a może jej brak
Elle88 napisał/a:

@Rossi, albo ma małe lub żadne powodzenie - stąd brak alternatywy, albo zerowe poczucie wartości. W sumie na jedno wychodzi.

Bo ja wiem, ładniejsza ode mnie i z lepszą figura, co mnie dziwi bo powinna przyciągać facetów.  Wiek praktycznie ten sam.
Hehe ale też coś gadala o braku alternatywy i że nie ma wyboru to godzi się na to co ma.

28 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-07-31 01:18:03)

Odp: Miłość, a może jej brak
rossanka napisał/a:
Elle88 napisał/a:

@Rossi, albo ma małe lub żadne powodzenie - stąd brak alternatywy, albo zerowe poczucie wartości. W sumie na jedno wychodzi.

Bo ja wiem, ładniejsza ode mnie i z lepszą figura, co mnie dziwi bo powinna przyciągać facetów.  Wiek praktycznie ten sam.
Hehe ale też coś gadala o braku alternatywy i że nie ma wyboru to godzi się na to co ma.

W takim razie wieje od niej desperacją - to odrzuca na równi z brzydotą fizyczną.

Ale powiem ci, że moja znajoma - ta która niedawno znalazła bardzo fajnego swoją drogą faceta (jest nawet deko starsza od Ciebie) też do tego czasu bywała z takimi paskudami, że byłam w szoku.
A ona po prostu nie mogła trafić na gościa który nie byłby desperatem i któremu by zależało na równi  z nimi smile bo desperat jak sama nazwa wskazuje - zesra się, a będzie u kogoś za ścierę robił, on musi!
A  z kolei sporo fajnych facetów dyskwalifikowało ją z jakichś powodów.

29

Odp: Miłość, a może jej brak
Elle88 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Elle88 napisał/a:

@Rossi, albo ma małe lub żadne powodzenie - stąd brak alternatywy, albo zerowe poczucie wartości. W sumie na jedno wychodzi.

Bo ja wiem, ładniejsza ode mnie i z lepszą figura, co mnie dziwi bo powinna przyciągać facetów.  Wiek praktycznie ten sam.
Hehe ale też coś gadala o braku alternatywy i że nie ma wyboru to godzi się na to co ma.

W takim razie wieje od niej desperacją - to odrzuca na równi z brzydotą fizyczną.

Ale powiem ci, że moja znajoma - ta która niedawno znalazła bardzo fajnego swoją drogą faceta (jest nawet deko starsza od Ciebie) też do tego czasu bywała z takimi paskudami, że byłam w szoku.
A ona po prostu nie mogła trafić na gościa który nie byłby desperatem i któremu by zależało na równi  z nimi smile bo desperat jak sama nazwa wskazuje - zesra się, a będzie u kogoś za ścierę robił, on musi!
A  z kolei sporo fajnych facetów dyskwalifikowało ją z jakichś powodów.

Rozumiem ją.U mnie też albo desperat albo niezainteresowany albo żonaty. Ale ostatnio kompletna pucha, bo mi się nie chce szukać.  Wakacje sobie zrobiłam.

30

Odp: Miłość, a może jej brak

Przeraża mnie ta rozmowa o desperacji yikes Ja to się bym raczej martwiła, że do śmierci z kotami przesiedzę, bo wymagania się jedynie zwiększyły z wiekiem...

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłość, a może jej brak

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024