Idę na wesele byłej parnerki mojego faceta - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Idę na wesele byłej parnerki mojego faceta

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Idę na wesele byłej parnerki mojego faceta

Cześć dziewczyny! Na początku chcę Was serdecznie powitać! I poprosić Was o opinie.

Tak jak w temacie. Jutro idziemy na wesele dziewczyny, wielkiej byłej (?) miłości mojego faceta.

Poradziłabym sobie z tą sutuacją, ale gnębią mnie dwie kwestie. Zaznaczę, że od rozstania stale utrzymują ze sobą kontakt. Wspólnie też się spotykamy.
Wypunktuje je, by było bardziej czytelnie.
1. Nie jestem przekonana, czy mój partner nie żywi jeszcze jakiś uczuć do tej kobiety. Wiem, że cierpiał gdy sie rozstawali i jeszcze niedawno (ale przed naszym związkiem), mówił jej, że bedzie jego żoną i wychowywać bedzie jej dzieci (dziewczyna już w tym czasie była w ciąży). Gdy tylko dziewczyna przyjeżdża do naszego miasta,
wszystkimi możliwymi sposobami próbuje się z nią skontaktować (dzwoniąc nawet do jej rodziców). Z jej strony nie widzę takiego zaangażowania w spotkania.
2. Kwestię zazdrości w teorii sobie wyjaśniliśmy. Niestety mój parntner jest dość specyficznym człowiekiem. Także na moje wyznanie, że odczuwam zazdrość wobec ich relacji (dla mnie kompletnie obcej, bo nie przyjaźnie się z żadnym moim byłym facetem), usłyszałam, że nie mam o co i że to mój problem. Co oczywiście, było katalizatorem do ostrzejszej wymiany zdań miedzy nami. W każdym razie w teorii zostało to wyjaśnione.

Chcę napomniec jeszcze raz mojemu partnerowi jak niedyskomfortowa jest dla mnie sytuacja pojawienia się na tym weselu. Boję się jednak znów reakcji typu "to moja sprawa".

Dziewczyny, jak mam się zachować? Bardzo przeżywam to wesele i szczerze mówiąc boje się.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Idę na wesele byłej parnerki mojego faceta
Aśka84 napisał/a:

Chcę napomniec jeszcze raz mojemu partnerowi jak niedyskomfortowa jest dla mnie sytuacja pojawienia się na tym weselu. Boję się jednak znów reakcji typu "to moja sprawa".
Dziewczyny, jak mam się zachować? Bardzo przeżywam to wesele i szczerze mówiąc boje się.

Ten twój gość to tobą manipuluje - może i jest to "twoja sprawa", ale brzmi bardziej jak wymuszenie - tak ma być, bo on tego chce, a jak ci się nie podoba coś, to "twoja sprawa". Mogę się założyć, że w drugą stronę to tak nie zadziała - możesz mu przedstawić jakiegoś gość, niby przypadkiem spotkanego na ulicy i powiedzieć, że twój ex. Ciekawe, czy przejdzie do tego tak normalnie, czy to będzie "jego sprawa", no chyba, że ty jesteś tylko namiastką tamtej, bo ona ma innego i twój facet już nie ma u niej żadnych szans.

Ja bym nie poszła na wesele ex, bo i po co? jako kto? Znam kilka par, które nawet po rozstaniu dalej się przyjaźniły, ale nie przesadzałabym z tą bliskością.

3

Odp: Idę na wesele byłej parnerki mojego faceta

Jeśli to prawdziwa historia, to - nie wierzę własnym oczom, nie wierzę, w to co czytam. Przecież on ewidentnie coś do niej czuje. Nie wiem, jak Ty możesz to wytrzymać. Jak napisała Averyl, on ewidentnie Tobą manipuluje, a Ty boisz się mu postawić...

Głupio, że zgodziłaś się iść na to wesele (tak wnioskuję, skoro piszesz 'idę'). Teraz pewnie będziesz bała się to odkręcić i pójdziesz, czując się jak piąte koło u wozu.

Dla mnie sytuacja nie do pomyślenia i nie do zaakceptowania w związku.

4

Odp: Idę na wesele byłej parnerki mojego faceta

Co za pomysł, na wesele byłej którą nadal kocha, z aktualną??? Uważam że kolo ma Cię głęboko, po tym co opisałaś wielkim nietaktem jest sama propozycja żebyś tam z nim szła. Według mnie zabiera cię tam po to, żeby była nie myślała że nikogo nie potrafi sobie znaleźć, ale 99% będzie jej tam szeptał, że wystarczy jej jedno słowo a przekona się, kto jest dla niego najważniejszy. Co za frustrat. Jesteś jak taka piękna broszka, która ma odwracać uwagę od jego... braków;)

5 Ostatnio edytowany przez josz (2016-07-21 13:52:42)

Odp: Idę na wesele byłej parnerki mojego faceta

Skoro odczuwasz tak ogromny dyskomfort, mogłaś nie zgodzić się na udział w weselu, teraz już trochę za późno na zmianę decyzji.
Przede wszystkim zachowuj się naturalnie, bądź pogodna i uśmiechnięta. Powiedz sobie "co będzie, to będzie" i nawet jeśli Twój chłopak zachowa się nie tak jakbyś tego oczekiwała, nie rób mu żadnych wyrzutów, żadnego focha, uśmiech na twarzy. Po prostu baw się dobrze.
Udział w tym weselu może być z korzyścią dla Ciebie, będziesz miała okazję obserwować zachowanie i reakcje chłopaka.
Jeżeli będzie wyraźnie przygnębiony, łzy w oczach itp, jeżeli będzie przesadnie adorował pannę młodą (chociaż chyba nie popełniłby takiego faux pas?), lub upije się zacznie wspominać dawną miłość, będzie to dla Ciebie jasny sygnał, że nadal coś do niej czuje, a Ty jesteś na otarcie łez.
Z Twojego opisu wynika, że jednak duży sentyment pozostał, zwłaszcza te plany wspólnych dzieci, gdy ona była już w ciąży z innym (skąd o tym wiesz?), oby nie dosypał czegoś panu młodemu do toastu wink
Obserwuj i zastanów się, czy warto (jak długo jesteście razem?) angażować uczucia w człowieka, który jedną nogą, być może tkwi jeszcze w starym związku.

Mam jeszcze taką radę: nie wiem, gdzie to wesele się odbywa, ale umów się wcześniej z kimś zaufanym w sprawie ewentualnego transportu i gdy on naprawdę totalnie się upije, po prostu wyjdź po angielsku i wracaj do domu.

6

Odp: Idę na wesele byłej parnerki mojego faceta

może tkwi jedną nogą w starym związku??? on tam tkwi obiema, fajfusem i "głową". Ta wizyta na weselu pokazuje, że nie ma zamiaru nigdy wylogować się z jej życia, a jej To odpowiada (zaprasza) i kto wie jak z tymi wspólnymi dziećmi jeszcze będzie smile Nie traciłabym czasu, energii oraz zarwanej nocki na takie numery poniżej pasa.

7

Odp: Idę na wesele byłej parnerki mojego faceta
josz napisał/a:

Skoro odczuwasz tak ogromny dyskomfort, mogłaś nie zgodzić się na udział w weselu, teraz już trochę za późno na zmianę decyzji.
Przede wszystkim zachowuj się naturalnie, bądź pogodna i uśmiechnięta. Powiedz sobie "co będzie, to będzie" i nawet jeśli Twój chłopak zachowa się nie tak jakbyś tego oczekiwała, nie rób mu żadnych wyrzutów, żadnego focha, uśmiech na twarzy. Po prostu baw się dobrze.
Udział w tym weselu może być z korzyścią dla Ciebie, będziesz miała okazję obserwować zachowanie i reakcje chłopaka.
Jeżeli będzie wyraźnie przygnębiony, łzy w oczach itp, jeżeli będzie przesadnie adorował pannę młodą (chociaż chyba nie popełniłby takiego faux pas?), lub upije się zacznie wspominać dawną miłość, będzie to dla Ciebie jasny sygnał, że nadal coś do niej czuje, a Ty jesteś na otarcie łez.
Z Twojego opisu wynika, że jednak duży sentyment pozostał, zwłaszcza te plany wspólnych dzieci, gdy ona była już w ciąży z innym (skąd o tym wiesz?), oby nie dosypał czegoś panu młodemu do toastu wink
Obserwuj i zastanów się, czy warto (jak długo jesteście razem?) angażować uczucia w człowieka, który jedną nogą, być może tkwi jeszcze w starym związku.

Mam jeszcze taką radę: nie wiem, gdzie to wesele się odbywa, ale umów się wcześniej z kimś zaufanym w sprawie ewentualnego transportu i gdy on naprawdę totalnie się upije, po prostu wyjdź po angielsku i wracaj do domu.


Podpisuje się pod słowami Josz, lepiej iść i zobaczyć o co chodzi a nie robić sceny zazdrości. Może jemu tez jest to potrzebne żeby zobaczyć , że już "po ptakach" i że "z tej mąki chleba już nie będzie" i pożegnać wspomnienie miłości raz na zawsze. Zachowaj klasę.

8

Odp: Idę na wesele byłej parnerki mojego faceta

Iść zobaczyć? a co on jej jeszcze musi pokazać??? Wizyta na tym festynie na pewno w zachowaniu klasy nie pomoże, już ma poważnie nadżartą.

9

Odp: Idę na wesele byłej parnerki mojego faceta
Bulka napisał/a:

może tkwi jedną nogą w starym związku??? on tam tkwi obiema, fajfusem i "głową". Ta wizyta na weselu pokazuje, że nie ma zamiaru nigdy wylogować się z jej życia, a jej To odpowiada (zaprasza) i kto wie jak z tymi wspólnymi dziećmi jeszcze będzie smile Nie traciłabym czasu, energii oraz zarwanej nocki na takie numery poniżej pasa.

Też tak sądzę, jednak zdarzają się sytuacje, gdzie byli partnerzy przyjaźnią się, bywają też na swoich weselach. Nie ma w tym nic oburzającego, pod warunkiem, że jedna ze stron nie "przyjaźni się" bardziej, a tutaj niestety takie zjawisko występuje.
Aśka84, skoro już obiecałaś, idź, ale uspokój emocje, zdystansuj się, potraktuj siebie jako osobę towarzyszącą, a nie partnerkę, wyluzuj i nie załamuj się w razie czego.
Sama ocenisz sytuację. Nie trzymaj się na siłę faceta, który ciągle wzdycha do byłej.

10

Odp: Idę na wesele byłej parnerki mojego faceta

A ja byłam na weselu mojego byłego uwaga, uwaga narzeczonego - ba, byłam nawet jego świadkową - a na dodatek jego aktualna żona, mimo że tylko o mnie słyszała a widziałyśmy się zaledwie dwa razy przed ich weselem - uznała, że jestem żywym dowodem, że jej mąż jest facetem, który potrafi rozstać się z klasą - skoro mamy tak dobre relacje. Lubimy się, dzwonimy do siebie, opowiadamy co u nas - na weselu - mimo że cała jego rodzina mnie znała i dokładnie wiedziała o naszym odwołanym 3 lata wcześniej weselu - przeżyłam, bawiłam się najlepiej jak umiałam. Ignorowałam uwagi niedoszłego teścia o treści: a to mogłaś być Ty - i powiem Ci tak, skoro Cię tam zabiera, skoro zgodził się iść na jej wesele - baw się świetnie, zatańcz z Panem Młodym - nie zastanawiaj się nad tym, że to jego była, czy nie - ona wychodzi za mąż, a on jest tu z Tobą - miłej zabawy smile

11

Odp: Idę na wesele byłej parnerki mojego faceta

Bądź ponad to wszystko, bądź pewna siebie i nie staraj się myśleć o niej jako o zagrożeniu. Pomyśl sobie, że to jego była, która wychodzi za mąż. Czyli jakoś sobie ułożyła życie po rozstaniu, on też chyba to zrobił, bo jest z Tobą smile No chyba, że czujesz że nie zależy jemu na Tobie tak jak Tobie na nim, wtedy macie problem. Wydaje mi się, że powinniście po prostu porozmawiać, bez żadnych wyrzutów ani pretensji. Daj mu wolną rękę, niech się zastanowi nad sobą i nad swoją/waszą przyszłością. Nie można budować związku na ciągłym poczuciu o to, że ktoś z przeszłości może nam zagrozić.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Idę na wesele byłej parnerki mojego faceta

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024