Jakie macie zachcianki w ciąży? i jak do nich podchodzicie- wszystkim ulegacie, czy walczycie ze sobą? ![]()
Dla mnie najgorsze są chipsy, smażone ziemniaki i cola..
Ja jadlam wszystko. I teraz zaluje. Bo nie dosc ze mam prawie 20kg do zrzucenia. To maly urodzil sie z duza waga bo 4100 i mialam ciezki porod. Nastepnym razem bylabym madrzejsza. Ale porod zniechecil mnie do dalszej kopulacji.
Ja mialam smaka na mleko-moglam pic litrami, cola-ale z raz moze sie napilam, i slodkosci-raz dziennie cos skubnelam (z trojakami przytylam 17-19kg). Nie bylo tak zle:)
4 2016-06-14 15:42:01 Ostatnio edytowany przez Orzeshkowa (2016-06-14 15:43:02)
Mnie z kolei ciągnie na słodkie
O i to jak, przez płatki do mleka, czekoladę, owoce aż po słodzone napoje. Najbardziej korzystna jest oczywiście wersja owocowa. Teraz arbuza mogłabym wciągać nosem hehe ![]()
A tak poważnie, nie odmawiam sobie wszystkiego ale staram się kontrolować. Jem tak jak przed ciążą i nie tłumaczę się słowami typu "a teraz to mogę, bo przecież jem za dwoje", "kiedy sobie pozwalać na wszystko, jak nie w ciąży".... ojjj złudne to jest i to bardzo...
Znam już przypadki, które miały do zrzucenia nawet i po 30 kg "nadbagarzu".
Poza tym, warto pamiętać, że teraz DBAMY nie tylko o siebie, więc jednak lepiej postawić na ZDROWIE ![]()
Wszystko z głową! ![]()
Pozdrawiam
A ja pochwalę się, bo takowych zachcianek nie miałam. C:
Ale i tak duzo przytyłam.
Mleko czekoladowe, pyzy z mięsem i lody kaktusy.
Miałam szajbę na punkcie tych produktów.
O! Lody też są moją wielką słabością ciążową
) Mogłabym jeść codziennie!
Ja przytyłam w ciąży już co prawda jakieś 12 kg, ale ja się wagą bardzo nie przejmuję, bo ogólnie jestem w miarę szczupłą osobą, a poza tym lubię sport i nie zaprzestałam ćwiczeń w ciąży, więc też jakoś specjalnie nie przytyłam na rękach czy nogach, tylko na brzuszku.
Bardziej właśnie bym się zastanawiała, czy to jest dobre dla Maluszka np picie coli, napojów gazowanych, jedzenie chipsów czy lodów...
Mnie z kolei ciągnie na słodkie
O i to jak, przez płatki do mleka, czekoladę, owoce aż po słodzone napoje. Najbardziej korzystna jest oczywiście wersja owocowa. Teraz arbuza mogłabym wciągać nosem hehe
A tak poważnie, nie odmawiam sobie wszystkiego ale staram się kontrolować. Jem tak jak przed ciążą i nie tłumaczę się słowami typu "a teraz to mogę, bo przecież jem za dwoje", "kiedy sobie pozwalać na wszystko, jak nie w ciąży".... ojjj złudne to jest i to bardzo...
Znam już przypadki, które miały do zrzucenia nawet i po 30 kg "nadbagarzu".
Poza tym, warto pamiętać, że teraz DBAMY nie tylko o siebie, więc jednak lepiej postawić na ZDROWIE
Wszystko z głową!
Pozdrawiam
Nie masz zgagi po słodkim? ja mam straszną!
Ja nie mam żadnych zachcianek... i czasem zastanawiam się, czy to normalne?
Nie masz zgagi po słodkim? ja mam straszną!
Czasami się zdarza, chociaż póki co odpukać - bardzo sporadycznie. Wydaje mi się, że zgaga w ciąży może być spowodowana nie tylko spożywaniem konkretnych produktów ale także przejadaniem się. No i hormony powodują, że treść żołądkowa się cofa a z nią kwas żołądkowy itp.
Ja jak byłam w ciąży to musiałam codziennie zjeśc na śniadanie budyń bez tego chodziłam przez cały dzień wkurzona ;p i to była moja jedyna zachcianka ![]()
Ja w poprzedniej ciąży miałam ochotę uwaga: Na twaróg biały ze świeżymi winogronami (??????) I nic poza tym.
W tej ciąży na MIĘSOOOOO. I chyba zrobię sobie naszyjnik z kiełbasy by mieć ją ciągle pod ręką hahahahha
A lubię słodycze, to mnie od nich odrzuca, mąż się nawet pyta czy nie jestem chora ![]()
I Przedwczoraj zjadłam pierwszy raz od 8 lat paczkę chipsów!!! Bo ja nienawidzę chipsów bleeeeee. A teraz? Wciągnęłam całą paczkę. SZOK.