Witam
Mam pytanie do dziewczyn które są już mamami.
Wzięłam się dziś za lekturę książki o porodzie i połogu i powiem szczerze trochę się przestraszyłam nie tyle porodem ile tym że po nim w ciągu miesiąca nie będę w stanie opiekować się dzieckiem tak jakbym chciała.
Z tego co zrozumiałam z książki, połóg to straszny nie ustający ból całego krocza, i obfite krwawienie przez minimum miesiąc.
Chodzi mi o kobietki które rodziły naturalnie
Jak zniosłyście czas od razu po porodzie, połóg, co czułyście i po jakim czasie odzyskałyście całkowitą sprawność ?