czesc pisze tutaj, bo juz nawet nie mam za bardzo z kim o tym porozmawiac. Jestem studentka we wczesnej ciazy. Moj partner jest ze mna. Wszystko byloby w miare dobrze gdyby nie to ze odwrocila sie ode mnie moja rodzina, nie mam wogole w nich wsparcia. Mieszkam z rodzicami, powiedzialam im od razu jak sie dowiedzialam. Na poczatku mowili ze to jeszcze nie tragedia sa gorsze rzeczy ale od kilku dni chyba zmienili zdanie nikt nie chce ze mna rozmawiac. Oni dobrze wiedzieli ze nie planowalam tego i ta wiadomosc bardzo mnie przygnebila wiec nie rozumiem dlaczego mnie zostawiaja w takiej sytuacji.. Oprocz partnera zostala mi jedna przyjaciolka. Nie radze sobie z tym, z dnia na dzien jest gorzej juz nie wiem co mam robic.. Czy byl ktos z was w podobnej sytuacji ? Czy nastawienie rodzicow zmienilo sie z czasem ?
Mysle ze na pewno sie zmieni jak przyjdzie wnuk lub wnuczka na świat to swiatapoza nia/nim nie będą widzieli.. Moze to przejściowe.czasem lepiej milczeć niż powiedziec cos bez pomyślunku...dobrze ze jest partner ,spokojnie . Sama jestem mama. Będzie dobrze powodzenia
mama twierdzi ze nie moze sie z tym pogodzic, ze caly czas zastanawia sie dlaczego.. czy lepiej w tej sytuacji bedzie wyprowadzic sie z domu ?
mama twierdzi ze nie moze sie z tym pogodzic, ze caly czas zastanawia sie dlaczego.. czy lepiej w tej sytuacji bedzie wyprowadzic sie z domu ?
Mama się zastanawia dlaczego? Brzmi to jak byś miała raka mózgu a nie była w ciąży ...
Ja z perspektywy czasu myślę, że chyba wolałabym zajść w ciążę na studiach i jakoś sobie to życie poukładać niż mieć takie problemy jak teraz mam ...
Nie zamartwiaj się, bo to niedobrze dla dziecka, ciąża to nie koniec świata i na pewno sobie poradzisz jako mama
dbaj o to, żeby zdrowo się odżywiać, nie zaniedbywać lekarza i studiów, jak się czujesz na siłach ![]()
z doświadczeń studenckich wiem, że dziewczyny w ciąży zawsze miały lżej, co się chwali ![]()
Ja Ci życzę wszystkiego dobrego, będzie dobrze, nie martw się ![]()
..ale dlaczego co? bedziesz mama dbaj o siebie i dziecko...i głowa do gory a jesli pytasz o wyprowadzke to masz gdzie ? jesli tak zapytam...
to moze jakis pomysl.. zazwyczaj ciaza to niepewnosc strach i setki pytan, tez tak mialam ale gdy maly sie urodzil jest inaczej radze sobie i tylko ta mala istotka sie liczy. najwazniejsze to zer masz wsparcie partnera...
a rodzicami sie nie przejmuja kochaja cie moze potrzebuja czasu,,to daj go im karolina głowa do gory dbaj osiebie nie panikuj.,,
wiesz co ja zawsze sobie mowie tak ze sa osoby co maja gorzej na swiecie:)pozdrawiam cie malasmerfetka22;)
Nie wiem ile masz lat, ja pierwsze dziecko urodziłam w wieku 19 lat i to planowane, nie martw się głowa do góry, dbaj o siebie, wszystko się ułoży zobaczysz.
Powiem w ten sposob - dzieci zwykle sluchaja rodzicow, ufaja w ich rady i podlegaja zasadom, ALE ... jak dorastamy dostrzegamy ze NIE kazda decyzja rodzicow jest genialna i nieomylna. Tak jest i tym razem. Twoi rodzice zachowuja sie idiotycznie.
Skoro mowili,ze to nie tragedia to co teraz sie zmienilo ? Przypomnialo im sie jakie wielkie ambicje i nadzieje w Tobie pokladali , ale Ty nie jestes koniem wyscigowym, masz prawo do swoich decyzji , czasem bledow. Nie doluj sie zachowaniem roodzicow, przejdzie im napewno. Staraj sie jak najmniej sie stresowac czy smucic, bedziesz mama , wiele kobiet o tym marzy, a te ktore tego nie planowaly tez wspaniale ukladaja sobie zycie.
powodzonka
Masz rodzinę która nadal Cię kocha. Mieszkasz z Nimi i napewno coś rozmawiacie:-) Nie jesteś jakas nastka tylko kobieta, a więc ciążą w Twoim wieku to nic złego:-) Zdrowia życzę i głową do góry bo napewno sobie poradzisz:-)
Jak tam sytuacja wyglada u Ciebie?