Witam jestem już w takim stanie że przeczytałem chyba już wszystko. Jestem z moja narzeczona już 5 lat było czasem ciężko bo pomimo, że ją bardzo kochałem nie poświęcalem jej czasu. To też gdy chciala zerwac mówiłem że sie zmienie i tak tez robilem, bylo tak kilka razy ale od jakiegoś miesiaca jest źle i nwm już co robić ja ją bardzo kocham i jest dla mnie wszystkim ona mówi że też mnie kocha i zalezy jej na mnie ale niewie czamu bardziej sie czuje jak moja matka niż narzeczona czy tez przyszła żona, jesteśmy razem ale ona nie umie okazać mi uczuć mówi że czuje jakby robiła to z synem .... Pomocy jak sprawić żeby czuła się znowu jak moja narzeczona??
Ona może tak mówić, ponieważ do tej pory zachowywałeś się mało odpowiedzialnie. Nie spełniałeś dawanych obietnic. Ona nie czuła, że ma przy sobie swojego faceta, czuła że zachowujesz się mało dojrzale (sam napisałeś, że nie poświęcałeś jej czasu a gdy zrywała to na nowo składałeś kolejne obietnice), mogą też być inne powody o których nie piszesz. Może właśnie dlatego użyła takiego sformułowania, że "czuje się bardziej jak matka".