Próbować czy odpuścić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Próbować czy odpuścić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Próbować czy odpuścić?

Napisałem kiedyś do pewnej dziewczyny i chwile rozmawialiśmy. Później po dwóch miesiącach coś odpowiedziała Ale zaczęliśmy sporo pisać. Pomogłem jej trochę ale była to drobnostka bbyła wdzięczna zaproponowałem randkę tak na pewnego siebie ale trochę się miała. Później jeszcze Proponowalem gdzieś wyjść na taką imprezę, miała się zastanowić ale zrezygnowała. Później jeszcze lepiej się rozmawiało w końcu ppowiedziałem ze będę w jej mieście. Pytała się o której i w końcu się umówiliśmy. Podobno miała przyjśćz kkoleżanką ale później zmieniła zdanie, rozmawialiśmy długo przez telefon i pisaliśmy.
Spotkaliśmy się, pokazywala misję zdjęcia rodzinę itp ale miała mało czasu chciała za siebie zapłacić i nie cchciała żeby ją doprowadził, ale nalegałem. Nie byłem zadowolony ale trochę pisaliśmy smsy i powiedziała ze ona taka jest. Później próbowałem flirt owa i powiedziała ze nie potrzebuje faceta, że nie chce mieć teraz. Trochę mnie to bloklo i się nie odzywałem. Jedynie życzenia. Poprosiła mnie o pomoc i powiedziała ze się odwdzieczy (wcześniej mówiła ze nie chce mnie wykorzystywać).
Trochę sarkastycznie zareagowałem i udawało obrazonego.  Ona wyjaśniła ze nie rozumie, co to takiego. Tłumaczyłem ze myślałem ze to było takie jej Nie, a ona powiedziała ze że swoim wcześniejszym długo pisała później się przyjaźnią pierwsze ze po co się spieszyć.
Powiedziała mi później żejestem dziwny obraziła się i powiedziała ze mam do niej nie pisać. Dziś znów odpisała coś i ja też i widać było ze chciała chyba pogadać. Zapytała się o poradę ja powiedziałem. Podziękowała i wyjaśniłem jej ze bym jej pomógł tylko mam mało czasu. Po pewnym czasie mnie przeprosiła za tamto zachowanie. Chwilę pisaliśmy i teraz zastanawiam się czy jej nie pomoc oczywiście za darmo (pewnie też jej koleżanka). Serce mówi spróbuj rozum "głupi jestes". Nie wiem co robić. Ona jest z daleka i może zrezygnować w ogóle. Dodam, że jest nieziemsko atrakcyjna.

Jak myślicie pomoc jej czy to coś pomoże czy tylko dam się wykorzystać?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2016-01-12 09:49:56)

Odp: Próbować czy odpuścić?

Fidel moja 9 letnia corka chrzestna opowiada historie bardziej skladnie niz Ty... podobno 22 letni facet. Każde zdanie zaczynasz od poźniej albo od potem. Jak Ty prowadzisz te swoje "rozmowy biznesowe" w podobnym stylu to czarno to widzę wink.
Pomijam fakt, ze nazakładales tu kilka watkow.  W jednych przestawiasz siebie jako Casanove, ktory przebiera w "laskach" i nie umie dluzej zaangazowac się w relacje z jedną, w kolejnym jako niesmialego chlopaka ktory do konca nie wie jak się zabrać za podrywanie ale w sumie to nie ma na to czasu bo jest zajety rozwojem kariery a wkoncu jako zdezorientowanego chłopca ktory od dluzszego czasu probuje bezskutecznie poderwac pewna dziewczyne i to bardziej wirtualnie niz realnie. Dla mnie przestales byc autentyczny juz dawno. Nie wiem co z tego co piszesz jest prawdą a co poboznym zyczeniem, ktore chcialbys alby sie spelniło.

3

Odp: Próbować czy odpuścić?
feniks35 napisał/a:

Fidel moja 9 letnia corka chrzestna opowiada historie bardziej skladnie niz Ty... podobno 22 letni facet. Każde zdanie zaczynasz od poźniej albo od potem. Jak Ty prowadzisz te swoje "rozmowy biznesowe" w podobnym stylu to czarno to widzę wink.
Pomijam fakt, ze nazakładales tu kilka watkow.  W jednych przestawiasz siebie jako Casanove, ktory przebiera w "laskach" i nie umie dluzej zaangazowac się w relacje z jedną, w kolejnym jako niesmialego chlopaka ktory do konca nie wie jak się zabrać za podrywanie ale w sumie to nie ma na to czasu bo jest zajety rozwojem kariery a wkoncu jako zdezorientowanego chłopca ktory od dluzszego czasu probuje bezskutecznie poderwac pewna dziewczyne i to bardziej wirtualnie niz realnie. Dla mnie przestales byc autentyczny juz dawno. Nie wiem co z tego co piszesz jest prawdą a co poboznym zyczeniem, ktore chcialbys alby sie spelniło.

Zadałem konkretne pytanie oczekuje konkretnej odpowiedzi.

4

Odp: Próbować czy odpuścić?
feniks35 napisał/a:

Fidel moja 9 letnia corka chrzestna opowiada historie bardziej skladnie niz Ty... podobno 22 letni facet. Każde zdanie zaczynasz od poźniej albo od potem. Jak Ty prowadzisz te swoje "rozmowy biznesowe" w podobnym stylu to czarno to widzę wink.
Pomijam fakt, ze nazakładales tu kilka watkow.  W jednych przestawiasz siebie jako Casanove, ktory przebiera w "laskach" i nie umie dluzej zaangazowac się w relacje z jedną, w kolejnym jako niesmialego chlopaka ktory do konca nie wie jak się zabrać za podrywanie ale w sumie to nie ma na to czasu bo jest zajety rozwojem kariery a wkoncu jako zdezorientowanego chłopca ktory od dluzszego czasu probuje bezskutecznie poderwac pewna dziewczyne i to bardziej wirtualnie niz realnie. Dla mnie przestales byc autentyczny juz dawno. Nie wiem co z tego co piszesz jest prawdą a co poboznym zyczeniem, ktore chcialbys alby sie spelniło.


Podpisuje się pod tym nogami i rękoma!
Fidel, naprawdę już się gubisz sam ze sobą. Żadnych konkretów nie napisałeś, a niby się zajmujesz naukami ścisłymi. Dziwne. Zajmij się lepiej pisaniem pracy i obroną zamiast coraz bardziej się pogrążać tu na forum, bo aż przykro jak to się czyta. Powodzenia!

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Próbować czy odpuścić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024