Witam,jestem po 30-tce i ciągle borykam się ze sposobem pielęgnacji swojej cery.Z jednej strony jest ona skłonna do pękania naczynek,ale nie jest to typowo cera naczynkowa.Z drugiej zaś strony jest mieszana ze skłonnością do świecenia się w strefie T.Do tego od czasu do czasu pojawiają się jakieś niespodzianki w postaci wyprysków zwłaszcza na czole i w dolnej części policzków,co w rezultacie przyczynia się do powstawania przebarwień.Staram się zapobiegać pękaniu naczynek stosując kremy i maseczki do tego przeznaczone,ale największy problem stanowią krostki jak to bywa w cerze mieszanej.Stąd też mój dylemat-jak mogę pogodzić pielęgnację twarzy zarówno w dzień jak i w nocy.W jaki sposób rozdzielić kremy do tego przeznaczone?Byłabym wdzięczna za jakiekolwiek podpowiedzi:)
Podobne tematy
Może nie w temacie ale komuś to pewnie pomoże. Schodziła mi skóra z brody, trwało to z rok. Kremy pomagały i maści ale to takie gaszenie ognia oliwą.
po jakimś tam czasie zaczęła schodzić pod okiem powyżej policzka.
Lekarka dała mi maść ze sterydem, dopiero pomogło. Od czasu do czasu i tak muszę smarować ale jest lepiej, nie swedzi i nie piecze.
Polecam zapytać o maść ze sterydem.
joanna, mam podobnie. Aktualnie stosuję kosmetyki z Ziaji z serii Manuka, ale nie jestem przekonana czy są one odpowiednie dla mojego typu cery. Przyłączam się do zapytania ![]()