Milionek napisał/a:To teraz zapytanie ale takie z autopsji....jak radzicie sobie z cyklamenami zwykłe czy też miniaturki....
jak je pielęgnujecie dokładnie jeśli możecie opisać... żeby nie opadały, nie wysuszyły się i w końcu nie znikły wogóle?
A jeśli już się stało to najgorsze co wtedy robicie? poobcinać końce , a raczej zwiędłe kwiaty?
Hm... cyklameny po okresie kwitnienia i wzrostu powinny "zniknąć". Ta roslina przechodzi przynajmniej kilkutygodniowy okres spoczynku (w lecie! chociaz wprawny ogrodnik moze dowolnie przesunac okres spoczynku) i wtedy traci wszystkie liście (podobnie jak wiele roslin cebulowych) i przechodzi okres hibernacji. W tym czasie należy radykalnie zmniejszyc podlewanie (postepuje sie podobnie jak z cebulami - mozna je podsuszyc / ale nie wysuszyc na wiór!
/ oczyscic i przechowac do nastepnego sezonu (czyli kilka tygodni)
Bywają też odmiany, zwlaszcza nowe krzyżówki, które nie przechodzą pełnej hibernacji, a jedynie ograniczaja wzrost; gubią wiekszosc lisci (lub wszystkie) i po 2 -3 tygodniach zaczynaja rosnąć od nowa.
Cyklameny nie lubią zalewania wodą srodka bulwy - zaczyna ona wtedy podgniwac.
Nie lubią również wysokiej temperatury - temperatura pokojowa jest dla nich za wysoka - to najczęstrzy niesprzyjajacy czynnik wystepujacy w mieszkaniach - cyklamen w naturze kwitnie w okresie jesien-zima-wiosna w klimacie o cieplej zimie gdzie temperatura oscyluje wtedy w granicach 10-15°C a w lecie, w upały, zanika i przeczekuje do chlodow.
Wzrastajaca temperatura ( czyli np właczenie ogrzewania w okresie poznej jesieni po kilku wczesniejszych chlodnych tygodniach bez ogrzewania) to dla tej rosliny sygnal do przejscia w stan spoczynku - przestaje kwitnac i zaczyna obumierac.
Jeżeli kwitnąca, zdrowa z wygladu roslinka bez oznak gnicia srodka bulwy nagle "klapie" trzeba koniecznie przeniesc ja do chlodniejszego pomieszczenia!
Najlepiej w takim wypadku przeniesc ja w najchlodniejsze, ale nie calkiem zimne, miejsce w mieszkaniu. Dobrze do tego nadaja sie nieogrzewane parapety lub klatki schodowe.
Tak wyglada bulwa cyklamenu:

W takiej postaci powinna przetrwac kilka tygodni, nalezy podlewac ja jedynie tyle, by nadmiernie nie wyschla (kiedy staje sie jakby bardziej miekka to znak, że wyschla za bardzo).
Po okresie spoczynku mozna ja, jesli jest potrzeba, wsadzic do nowej ziemi, wznowic podlewanie i po kilku tygodniach roslinka zacznie pieknie kwitnac.
Nalezy tez pamietac, że jezeli roslina wiaze nasiona, to nalezy je obrywac, bo oslabiaja rosline, a jezeli chcemy miec nasiona na mlode roslinki to pamietac o nawozeniu i pozostawic tylko kilka torebek nasiennych a reszte poobrywac - zbyt duza ilosc nasion powoduje oslabienie rosliny i mniejsze kwitnienie w nastepnym sezonie.