Witam serdecznie
Nawet nie wiem jak zacząc ale.......... mam wspaniałego faceta , i fajny zwiazek opary na miłości , zaufaniu i zrozumieniu , raz jest tak a raz inaczej jak to w zyciu , problem mój jest dośc specyficzny , otóz mój luby uwielbia sie kochac , mógłby to robic naokragło , ja tez nie powiem że nie , ale ostatnio coraz bardziej poprostu mi sie nie chce , nie wiem co sie dzieje czy to ma zwiazek z moją praca ( pracuje na 3 zmiany ) ciągle jestem zmeczona , nie mam ochoty a jak juz dojdzie do sexu to z reguły aktywnosc zostawiam jemu a on sie stara i to bardzo , wiem ze zle robie bo pomimo zapewnien o dozgonnej miłosci moze sie to zle skonczyc bo przyjdzie taki moment ze zabraknie mu do mnie cierpliwosci ,on jest 7 lat młodszy odemnie , pracuje duzo dłuzej i wiecej niz ja , a jednak ....... moze ktos ma podobny problem ? Co zrobic zeby pózniej nie załowac i czegos fantastycznego nie stracic?
1 2014-04-23 22:45:03 Ostatnio edytowany przez 0909aga (2014-04-23 22:46:13)
Moim zdaniem czasami tak jest, coś wpływa na Ciebie, może to właśnie zmęczenie a może coś innego czego jeszcze nie odkryłaś, ja np w swoim związku długo nie mogłam złapać tego bakcyla "chce mi się" ponieważ miałam słabe doświadczenia seksualne z poprzednich związków. A czy Twój facet zawsze doprowadza Cię do orgazmu? Bo wydaje mi się, że to też jest ważny element.
Tak mój facet zawsze mnie doprowadza , własciwie to on odkrył we mnie takie rzeczy o których sama przez lata nie miałam pojecia , nie skłamię jak napisze ze to własnie z nim przezyłam swoj pierwszy prawdziwy orgazm, on poprostu mnie zna chyba nawet lepiej niz ja sama siebie , boje sie tylko tego mojego spadku libido , jak juz jest zawsze super ale zbyt czesto ostatnio pojawia sie , zostaw , odsun sie daj mi spokój zmeczona jestem
4 2014-04-24 11:24:46 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-04-24 11:25:16)
moze przebadaj sobie hormony...moze tabletki bierzesz?jesli wszystko z tym ok to pewnie praca, tryb zycia..sprobuj sie jakos zregenerowac,choc pewnie to trudne.moze w weekend w dzien jak jeszcze masz sile cos zacznij.
Kochana, może libido spadło przez tabletki hormonalne, może natłok jakikś problemów, ciągły stres. Masz fajnego faceta, piszesz, że raczej jesteś szczęśliwa może zafunduj sobie weekend dla siebie. Dowartosciujesz się, ochota na seks wzrośnie. Pomysl o tym ![]()
Aby ochota na seks wzrosła trzeba znaleźć czas dla siebie. Na rozmowę ze sobą, to nie kwestia "nakręcenia się" ale odpoczynku i spokoju. Myślę, że odpowiedni nastrój w sypialni (albo po za nią!) byłby ok, może chciałabyś spróbować czegoś innego co Cię pobudzi? ![]()
Skoro jesteście tacy zapracowani, spróbujcie zorganizować sobie chociażby jeden dzień wolny i odpocznijcie? Poszperajcie w internetku i może znajdziecie jakieś ciekawe nowe rzeczy, które mogą Was obojga zainteresować? Może po prostu "seks" Ci nie wystarczy i do waszego związku wbiła się mała monotonia, a z autopsji wiem, że tą dolegliwość trzeba zwalczać w zalążku.
Facet to prosta pierwotna isota po prostu trzeba mu dawać , a nie potem się dziwić ![]()