Witam, nie wiem już co mam o tym wszystkim myśleć. Znaliśmy się już wcześniej ale byliśmy zwykłymi znajomymi, 3 miesiace temu jakoś zbliżyliśmy sie do siebie, zaczęliśmy dużo rozmawiać, po 3 tygodniach ciągłych rozmów, wiadomości on nagle przestał się odzywać a ja nie zawalczyłam, mamy dużo wspólnych znajomych i wiem że ma on opinię takiego który nie ma uczuć a kobiety traktuje jak zabawki, niedawno dowiedzialam się że ma dziewczynę i teraz żałuję że nie dałam mu szansy, może się zmienił a ja coś przegapiłam, proszę o pomoc bo na prawdę nie wiem co o tym myśleć...
Podobne tematy
Olu, nigdy nie ma pewności w takich sytuacjach.
Nigdy nie przewidzisz wszystkiego.
Myślę jednak, że skoro to on przestał się odzywać, pomimo tego że dobrze wam się rozmawiało, że miło spędzaliście czas, to wcale nie musiał się zmienić.
Bardzo w niego wierzysz, oddałaś mu swoje uczucie, czas. Obwiniasz się bez powodu, o to, że, utraciłaś z nim kontakt, ale pamiętaj, że gdyby on chciał, gdyby mu zależało nie dopuścił by do tego. Nie byłaś jego kolejną zabawką więc dobrze, że nie zawalczyłaś, dzięki temu widzisz z kim miałaś do czynienia. Zignorował Ciebie spotkał kogoś innego, nie jest stały uczuciowo. Czy chciała byś się wiązać z kimś takim, poświęcać mu swój czas, część swojego życia?
Miłość nie jest walką jednej ze stron, staraniem. Dwie osoby muszą mieć inicjatywę i chęć do tego by razem być. To świadczy o wzajemnej adoracji, staraniach. Gdy jedna ze stron tego nie ma, lub to traci, czy warto o to zabiegać?