Cześć wszystkim.
Zanim napisałem przeczytałem kilkadziesiąt wątków na tym forum. Wiem, że sex nie zawsze się udaje, wyobrażenia nie pokrywają się z rzeczywistością.
Mam dziewczynę, spotykamy się od prawie roku. Kilka razy całowalismy się, przytulaliśmy się... okazja do sexu była kilka razy, ale ani pettingu, ani sexu jeszcze między nami nie było.
Ostatnio z moim partnerem gdy pieściłam go ustami to powiedział, że chce skończyć na moich piersiach. Oczywiście się zgodziłam bo mnie też to podniecało. I gdy doszło do wytrysku to oczywiście większość poleciała na moje piersi ale dostałam jednego strzała prosto w oko
Czy pierwszy sex traktować jako zabawe i skończyć na zewnątrz ?
Kiedyś pamiętam też jak byliśmy u mnie w domu i leżeliśmy w łóżku. On zaczął podchody a ja nie pozostałam obojętna I oczywiście ja już do połowy rozebrana a tu wchodzi nagle moja siostra (jak zwykle bez pukania). Jest młodsza o kilka lat Dobrze, że byliśmy pod kocykiem bo mała miałaby uraz chyba do końca życia. Ehhh... Czasami trzeba się pilnować ;p
czy jednak zadbać o to, aby nikt nie wszedł ?
kiedy z moim byłym kochaliśmy na jeżdzca z tym, że ja nie byłam rozebrana całkiem (na szczescie!!) tylko po prostu odsunelismy troche moje spodnie na bok (chyba wiecie o co chodzi ). I tak sie kochamy, kochamy
nie rozbierać się do końca ?
A musicie taki stres z tym pierwszym razem robić? Nie lepiej spontanicznie? Całowanie, pieszczoty, petting, potem dalej i dalej... Wbrew pozorom pierwszy raz w niewygodnym miejscu (np. w samochodzie) ma ten urok, że sceneria odciąga uwagę od seksu i orgazmu, jest to raczej przygoda z seksem w tle, a można się przełamać, oswoić, pośmiać.
własnie zawsze jednak chyba wyobrażałem sobie, że dalej... i dalej...
I zero parcia na orgazm, bo i po co?
chciałbym, aby jednak dziewczyna osiągnęła orgazm
Spotykam się z facetem, który mnie pociąga. Ja jego również . Parę razy był peeting, ostatnio doszło do czegoś więcej- uprawialiśmy sex.
Moje pytanie brzmi, jak do tego doszło, że tym razem nie skończyło się na pettingu, a był sex ? Czy ON zapytał?
Wiem, ze to instynktownie się dzieje, ale jednak czy coś mówic, czy pytać, czy zbadać, czy dziewczyna jest wilgotna ?
Tak jak mówię, kilka razy była okazja do seksu, ale nie doszło do tego. Ja chciałem, ale nie miałem odwagi, lub ona chciała, ale jako kobieta nie dała sygnału, ani nic nie powiedziała.