netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Facet idiota

34 odpowiedzi7 342 wyświetleniazałożony przez Hard-Bitter, 01.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1

Temat: Facet idiota

Temat który przedstawię był wałkowany już 10 razy więc wiem co mam zrobić w sytuacji, gdy moja lepsza połówka powiedziała mi 'że nie wiem czy chce kończyć ten związek i potrzebuje czasu, aby przemyśleć sobie wszystko'. Aby uniknąć pytań powiem od razu, że mam 21 lat. Moja dziewczyna ma 24 lata i jesteśmy razem od 4 lat.

W rozmowie z nią powiedziałem, że nie dam rady czekać nie mając konkretnej odpowiedzi, więc doszliśmy do kompromisu i dałem jej 3 tygodnie. Oczywiście po 1 dniu jak idiota pojechałem do niej skamląc niczym rasowy żółtodziób, że nie mogę, że bardzo tęsknię, że potrzebuję odpowiedzi 'teraz, zaraz, natychmiast' - wiem, że źle zrobiłem bo powinienem po prostu poczekać. Ale najzwyczajniej w świecie tracę rozum... a moja wyobraźnia/paranoja stymulowana moim ego płata mi figle i tworzę sobie obraz rzeczy irracjonalnych (w tym dniu w którym do niej przyszedłem była umówiona ze znajomymi z pracy na grilla z powodu odejścia pracownika. Wiem, że nie powinienem obawiać się zdrady, a mimo to obrazy same się nasuwają).

Mam sporo zajęć. Prowadzę własną firmę, mam problemy w rodzinie, studiuję zaocznie a mimo tego wszystkiego w prawie każdym aspekcie, w każdej chwili myślę o niej. Boje się, że najzwyczajniej w pewnym momencie nie wytrzymam i zrobię coś co na zawsze pogrzebie nasz związek.

2

Odp: Facet idiota

Jak kobieta chce przerwy to najczęściej właśnie po to, aby bez wyrzutów sumienia móc pójść do łóżka z innym, albo żeby się zastanowić jak zakończyć związek. Niestety niezwykle rzadko jest to faktyczne zastanawianie się nad sobą, swoimi oczekiwaniami czy emocjami względem siebie i drugiej osoby w związku.

Widziałem to już zbyt wiele razy, aby uwierzyć, że za takimi przerwami nic się nie kryje. Prawda jest taka, że gdyby chodziło o cokolwiek innego, to powiedziałaby raczej, że potrzebuje czasu dla siebie (czy coś w tym stylu), a nie że chce przerwę sobie zrobić.

3 Ostatnio edytowany przez Sewilla26 (2012-09-02 00:16:44)

Odp: Facet idiota
yoghurt007 napisał/a:

Jak kobieta chce przerwy to najczęściej właśnie po to, aby bez wyrzutów sumienia móc pójść do łóżka z innym, albo żeby się zastanowić jak zakończyć związek. Niestety niezwykle rzadko jest to faktyczne zastanawianie się nad sobą, swoimi oczekiwaniami czy emocjami względem siebie i drugiej osoby w związku.

Widziałem to już zbyt wiele razy, aby uwierzyć, że za takimi przerwami nic się nie kryje. Prawda jest taka, że gdyby chodziło o cokolwiek innego, to powiedziałaby raczej, że potrzebuje czasu dla siebie (czy coś w tym stylu), a nie że chce przerwę sobie zrobić.

Stek bzdur !
Uważasz, że tylko facet jeżeli chce czasu, to korzysta z niego myśląc na sobą, a kobieta po to by do łóżka móc iść?
A przerwa może być spowodowana tym, że np. wam się nie układa. Tym, że ma jakieś wątpliwości co do waszego związku. Tym, że ma problemy w rodzinie. Mogą być różne przyczyny, a dowiesz się tylko wtedy kiedy ona sama będzie chciała Ci powiedzieć. Ja Cię rozumiem, że nie jest Ci łatwo, sama też nie wytrzymałabym i zachowywała bym się tak jak Ty i kto wie może i miałabym podejrzenia co do mojego partnera ale prawda jest taka, że jeśli ona potrzebuje przerwy to należy ją dać, a potem sobie wyjaśnić. Swoją drogą po co 3 tyg. moim zdaniem tydzień powinien wystarczyć.
A tak w ogóle to może ona chce tej przerwy by sprawdzić czy za Toba zatęskni, czy Cię kocha i czy nie może bez Ciebie wytrzymać? Sam powiedziałeś , że ona nie wie czy zakończyć ten związek, więc pewnie chce się przekonać czy tak na prawdę Cię kocha. Czasem wątpliwości się zdarzają.

4

Odp: Facet idiota

Uważasz, że tylko facet jeżeli chce czasu, to korzysta z niego myśląc na sobą, a kobieta po to by do łóżka móc iść?

Nie - myślę, że to jest niezależne od płci. I niestety, ale najczęściej jest to taki wstęp do rozstania albo właśnie chęć odbycia romansu bez wyrzutów sumienia (wszak to była przerwa, więc technicznie razem nie byli).

Naprawdę bardzo rzadko chodzi o cokolwiek innego.

5

Odp: Facet idiota
yoghurt007 napisał/a:

Jak kobieta chce przerwy to najczęściej właśnie po to, aby bez wyrzutów sumienia móc pójść do łóżka z innym, albo żeby się zastanowić jak zakończyć związek.

Albo po to, żeby "postraszyć odejściem" i sprowokować intensywniejsze staranie się mężczyzny o nią.

6 Ostatnio edytowany przez Hard-Bitter (2012-09-02 08:21:30)

Odp: Facet idiota
yoghurt007 napisał/a:

Uważasz, że tylko facet jeżeli chce czasu, to korzysta z niego myśląc na sobą, a kobieta po to by do łóżka móc iść?

Nie - myślę, że to jest niezależne od płci. I niestety, ale najczęściej jest to taki wstęp do rozstania albo właśnie chęć odbycia romansu bez wyrzutów sumienia (wszak to była przerwa, więc technicznie razem nie byli).

Naprawdę bardzo rzadko chodzi o cokolwiek innego.

Chyba źle to ująłem.

Jesteśmy dalej razem.
Poza tym, nie wierzę, że mnie zdradzi. A sytuacja o której mówisz to po prostu zerwanie, nie danie sobie czasu na przemyślenia.

Nie ukrywam, że nasz związek trochę przez kilka miesięcy podupadł. Ja zaabsorbowany pracą, ona tak samo. Oboje zauważyliśmy, że coraz mniej rozmawiamy, a nasze spotkania coraz częściej wyglądały tak, że ona przychodziła do mnie i przesypialiśmy kilka godzin. Wkradła się ta rutyna, a ja tego nie zauważyłem.
Dlaczego mówię, że 'JA' tego nie zauważyłem. No cóż, biję się w pierś ale taka prawda, ona dawała mi znaki, które niestety dostrzegłem dopiero teraz.

Po co 3 tyg. ? Dałem taki czas, aby w spokoju mogła podjąć tą decyzję. I masz rację Sewilla26, że chce po prostu zobaczyć czy zatęskni czy dalej kocha. I powiem Ci, że mam naprawdę szczerą nadzieję, że po tygodniu albo dwóch odezwie się do mnie.

BabaOsiadła napisał/a:
yoghurt007 napisał/a:

Jak kobieta chce przerwy to najczęściej właśnie po to, aby bez wyrzutów sumienia móc pójść do łóżka z innym, albo żeby się zastanowić jak zakończyć związek.

Albo po to, żeby "postraszyć odejściem" i sprowokować intensywniejsze staranie się mężczyzny o nią.

Według mnie nie... Ona nie ma 17 lat, aby w takie gierki grać. Zresztą nie od dziś wiadomo, że im bardziej jedna strona się stara, tym bardziej druga się odsuwa.

7

Odp: Facet idiota

Chyba źle to ująłem.

Jesteśmy dalej razem.

Według ciebie, czy według jej?

8

Odp: Facet idiota
BabaOsiadła napisał/a:
yoghurt007 napisał/a:

Jak kobieta chce przerwy to najczęściej właśnie po to, aby bez wyrzutów sumienia móc pójść do łóżka z innym, albo żeby się zastanowić jak zakończyć związek.

Albo po to, żeby "postraszyć odejściem" i sprowokować intensywniejsze staranie się mężczyzny o nią.

Oczywiscie ze tak! I zeby zatesknic, przypomniec sobie jak to wyglada zycie bez niego.. a pozniej stwierdzic, ze beznadziejnie - i wrocic tongue

9

Odp: Facet idiota

loveaellie - o takich przypadkach to ja słyszałem, ale nie widziałem jeszcze. Znam tylko jeden przypadek, kiedy to kobieta potrzebowała przerwy, bo miała wszystkiego serdecznie dość, bo ją życie i jej problemy przytłaczało, ale to była naprawdę chora sytuacja. Na szczęście powoli się normuje. Jednak wciąż nie była to przerwa, żeby zatęsknić....

To debilne postępowanie na zasadzie "jak nie mam problemów to sobie jakieś stworzę".

10 Ostatnio edytowany przez jutrzenka31 (2012-09-02 11:16:52)

Odp: Facet idiota

Ja myślę, że takie nie widzenie się przez te trzy tygodnie dobrze wam obojgu zrobi, wiem to z doświadczenia. W związek po jakimś czasie wkrada się rutyna i marudzenie, narzekanie, nie docenia się tego co się ma. Czasem trzeba zobaczyć jakby to było bez tego, żeby to docenić, teraz jestem w takiej samej sytuacji. Męża nie ma już prawie dwa tygodnie, wróci za kilka dni, strasznie już tęsknie, on też i to jest fajne, bo wiemy, że nie możemy parę tygodni bez siebie wytrzymać. Wydaję mi się, że takie rozłąki raz na jakiś czas zacieśniają związek. Tyle że on nie wyjechał dlatego żebyśmy sobie przerwę zrobili od siebie.
Myślę że o ile dziewczyna Cię koch i zależy jej na dalszym związku przerwa to nic strasznego.

11

Odp: Facet idiota
yoghurt007 napisał/a:

Chyba źle to ująłem.

Jesteśmy dalej razem.

Według ciebie, czy według jej?

Według nas.

12

Odp: Facet idiota
BabaOsiadła napisał/a:
yoghurt007 napisał/a:

Jak kobieta chce przerwy to najczęściej właśnie po to, aby bez wyrzutów sumienia móc pójść do łóżka z innym, albo żeby się zastanowić jak zakończyć związek.

Albo po to, żeby "postraszyć odejściem" i sprowokować intensywniejsze staranie się mężczyzny o nią.

To już nie wiem co gorsze. A co ona robi ? Stara się o faceta ?

13

Odp: Facet idiota

To chłopie jeżeli jesteście dalej razem to się nie martw, zajmij się sobą przez te trzy tygodnie. Przecież świat się nie zawali, nogi sobie na szyję nie założysz. smile

14

Odp: Facet idiota
Hard-Bitter napisał/a:
yoghurt007 napisał/a:

Chyba źle to ująłem. Jesteśmy dalej razem.

Według ciebie, czy według jej?

Według nas.

Według was czy WAS ? Ale skoro już taki termin dałeś, to bądź facetem i milcz. Na nic nie ma recepty, ale zamiast sugerować taką próbę, trzeba się było po prostu przytulić i porozmawiać. Raz, drugi, trzeci .... dziesiąty. Teraz czekaj. A przy okazji pomyśl może żeby ją gdzieś zaprosić. Jakiś niekonwencjonalny prezent.

15

Odp: Facet idiota
klarek napisał/a:
Hard-Bitter napisał/a:
yoghurt007 napisał/a:

Według ciebie, czy według jej?

Według nas.

Według was czy WAS ? Ale skoro już taki termin dałeś, to bądź facetem i milcz. Na nic nie ma recepty, ale zamiast sugerować taką próbę, trzeba się było po prostu przytulić i porozmawiać. Raz, drugi, trzeci .... dziesiąty. Teraz czekaj. A przy okazji pomyśl może żeby ją gdzieś zaprosić. Jakiś niekonwencjonalny prezent.

To nie był mój pomysł, aby dać sobie czas na przemyślenia, tylko jej. Co do przytulenia, to niektórych problemów nie da się 'zatulić i zagadać' - ona potrzebuje czasu i przemyśleń, ja teraz dochodzę do wniosku też tego potrzebuję.

16

Odp: Facet idiota
Hard-Bitter napisał/a:

Mam sporo zajęć. Prowadzę własną firmę, mam problemy w rodzinie, studiuję zaocznie a mimo tego wszystkiego w prawie każdym aspekcie, w każdej chwili myślę o niej. Boje się, że najzwyczajniej w pewnym momencie nie wytrzymam i zrobię coś co na zawsze pogrzebie nasz związek.

Sam zauważyłeś, że coś się między Wami nie układało od jakiegoś czasu..
Teraz masz czas na to, aby przemyśleć CO konkretnie i zająć się sobą.

Na Twoim miejscu nie odzywałabym się do niej w ogóle przez ten czas.
Po 3 tygodniach zaprosiłabym ją na kolację, traktowała jak księżniczkę - po kolacji dobry sex, a następnego dnia konkretna rozmowa.

Pamiętaj też, że Ona jest z Tobą bo podoba jej się Twój charakter, niezależnie od Tego co zrobisz jesteś dla niej ważny.

Praca nad związkiem powinna być obopólna, samemu nie da się nic uratować.

Co do samego dawania czasu - to Ile kobiet tyle wytłumaczeń.

17

Odp: Facet idiota
alfaalfa napisał/a:
Hard-Bitter napisał/a:

Mam sporo zajęć. Prowadzę własną firmę, mam problemy w rodzinie, studiuję zaocznie a mimo tego wszystkiego w prawie każdym aspekcie, w każdej chwili myślę o niej. Boje się, że najzwyczajniej w pewnym momencie nie wytrzymam i zrobię coś co na zawsze pogrzebie nasz związek.

Sam zauważyłeś, że coś się między Wami nie układało od jakiegoś czasu..
Teraz masz czas na to, aby przemyśleć CO konkretnie i zająć się sobą.

Na Twoim miejscu nie odzywałabym się do niej w ogóle przez ten czas.
Po 3 tygodniach zaprosiłabym ją na kolację, traktowała jak księżniczkę - po kolacji dobry sex, a następnego dnia konkretna rozmowa.

Pamiętaj też, że Ona jest z Tobą bo podoba jej się Twój charakter, niezależnie od Tego co zrobisz jesteś dla niej ważny.

Praca nad związkiem powinna być obopólna, samemu nie da się nic uratować.

Co do samego dawania czasu - to Ile kobiet tyle wytłumaczeń.

Dziękuję za Twoją odpowiedź.

Ale ten motyw z kolacją to nie wiem czy do końca mi się podoba. Muszę jednak pamiętać, że te 3 tygodnie może okazać się dla niej zbyt krótkim czasem i takie 'nachalne' przypominanie o tym, że powinna już podjąć decyzję przyniesie wręcz odwroty skutek.
Czy nie lepiej np. delikatnie o sobie przypomnieć (oczywiście zakładając, że nie odezwie się do tego czasu) wysyłając list, lub zakraść się o brzasku pod jej blok i ułożyć z płatków róż wiadomość przypominającą, że jest na tym świecie osoba, która ją kocha? (chociaż to też może być nachalne) I wtedy zobaczyć jaka będzie jej reakcja?

18

Odp: Facet idiota
Hard-Bitter napisał/a:

Ale ten motyw z kolacją to nie wiem czy do końca mi się podoba. Muszę jednak pamiętać, że te 3 tygodnie może okazać się dla niej zbyt krótkim czasem i takie 'nachalne' przypominanie o tym, że powinna już podjąć decyzję przyniesie wręcz odwroty skutek.
Czy nie lepiej np. delikatnie o sobie przypomnieć (oczywiście zakładając, że nie odezwie się do tego czasu) wysyłając list, lub zakraść się o brzasku pod jej blok i ułożyć z płatków róż wiadomość przypominającą, że jest na tym świecie osoba, która ją kocha? (chociaż to też może być nachalne) I wtedy zobaczyć jaka będzie jej reakcja?

Ok, nie musisz jej zapraszać na kolację. Zrób coś szalonego ale dopiero po tych 3 tygodniach..

Każda kobieta jest po prostu inna.
Do mnie takie postępowanie dociera jako komunikat: "jestem cały Twój, nawet jeśli mnie nie chcesz to będę warował pod Twoimi drzwiami" - co mnie zdecydowanie zniechęca, bo oznacza że nie jesteś pewny swojej wartości. A jeśli Ty nie jesteś - to ja też zacznę się zastanawiać czy jesteś coś wart... niestety.

19

Odp: Facet idiota

W takim razie po prostu będę czekał, odnowię kontakt z kilkoma osobami, zajmę się po prostu sobą.

20

Odp: Facet idiota

Jak słyszę "praca nad związkiem", "odpocząć od siebie" to mi się przypomina ex. Z moim Kochanym nie potrzebujemy od siebie odpoczywać. ZAWSZE wolę gdy jest blisko, niż gdy musi wyjść. On ZAWSZE woli być przy mnie, nawet gdy musimy zajmować się różnym sprawami, wolimy w tym samym pokoju, a jeśli to możliwe, w bezpośredniej bliskości fizycznej.

Czy nie macie aby nierealistycznych oczekiwań? Życie nie składa się z samych ekscytujących chwil. Czasem właśnie się śpi.

21 Ostatnio edytowany przez klarek (2012-09-02 13:22:17)

Odp: Facet idiota
Hard-Bitter napisał/a:

W takim razie po prostu będę czekał, odnowię kontakt z kilkoma osobami, zajmę się po prostu sobą.

No i tak trzymać. A o kolacji pomyśl. Jak nie ona to może jakiś koncert ? To dość bezpieczne. Bo możecie porozmawiać przed, a w trakcie słuchacie koncertu. I po nim możecie chwilę porozmawiać i każde do domu. A dasz sygnał. Tylko może nie tak równo po 3 tygodniach. No i przypomnij sobie co robiłeś jak się poznaliście i dalej jak ruszyłeś do boju o nią smile

22

Odp: Facet idiota

Owszem Artemida,

w tym co napisałaś jest sporo racji, a najbardziej w słowie 'czasem'. Nie można pozwolić, aby związek stał się rutyną, a do naszego właśnie ona ostatnio się wkradła. Dlatego właśnie ważne jest to, abym przez ten czas skupił się na sobie, zrewidował swoje poglądy, odnowił kontakty z ludźmi. Dał jej przestrzeń, której każda kobieta w każdym związku potrzebuje.

23

Odp: Facet idiota
klarek napisał/a:
Hard-Bitter napisał/a:

W takim razie po prostu będę czekał, odnowię kontakt z kilkoma osobami, zajmę się po prostu sobą.

No i tak trzymać. A o kolacji pomyśl. Jak nie ona to może jakiś koncert ? To dość bezpieczne. Bo możecie porozmawiać przed, a w trakcie słuchacie koncertu. I po nim możecie chwilę porozmawiać i każde do domu. A dasz sygnał. Tylko może nie tak równo po 3 tygodniach. No i przypomnij sobie co robiłeś jak się poznaliście i dalej jak ruszyłeś do boju o nią smile

No właśnie problem w tym (tzn. to nie do końca jest dla mnie problem), że lepiej jakby odpadły opcje w których trzeba zaangażować jakiś budżet. Widzisz w naszym związku to raczej ja zwykle byłem przy kasie. Od razu mówię, nigdy mi to nie przeszkadzało! Cieszyłem się, że zarobione pieniądze mogę pożytkować na Nas. Ale jej po jakimś czasie zaczęło to przeszkadzać. Dlatego wybiorę jakąś opcję, która nie angażuje finansów smile

24

Odp: Facet idiota

Osoby, które tutaj pisały,że kobieta robi przerwę, żeby się z kimś innym przespać, mówią o osobach niedojrzałych lub sami są niedojrzali. Jeżeli mowa jest o prawdziwym związku i prawdziwej miłości, to coś takiego w grę nie wchodzi. Może i znaliście 5 na 7 przypadków, że tak było, ale to nie znaczy, że większa połowa Polski tak robi!

25 Ostatnio edytowany przez Hard-Bitter (2012-09-03 14:52:20)

Odp: Facet idiota

Ona by mnie nie zdradziła... nie ważne co się mówi o facetach/kobietach... Pod tym względem ufam jej bezgranicznie!

Chodzi mi tylko o to, że najbardziej boję się wypalenia u niej uczucia...

Tak bardzo chciałbym się spotkać... chociaż pojechać i pospacerować po plaży, albo urządzić sobie małe 'jam session'.. po prostu przez te kilka dni uzmysłowiłem sobie, że jest dla mnie wszystkim, i tęsknię za najmniejszymi pierdołami - zarówno tymi wkurzającymi.

Najchętniej już teraz bym do niej pojechał.. ale nie mogę.. kur*a wiem, że nie mogę, ale jest to zajebiście ciężkie.

26

Odp: Facet idiota
Hard-Bitter napisał/a:

w każdej chwili myślę o niej. Boje się, że najzwyczajniej w pewnym momencie nie wytrzymam i zrobię coś co na zawsze pogrzebie nasz związek. (...)
zakraść się o brzasku pod jej blok i ułożyć z płatków róż wiadomość przypominającą, że jest na tym świecie osoba, która ją kocha? (chociaż to też może być nachalne) I wtedy zobaczyć jaka będzie jej reakcja?

1. Nie bój się.  Strach jest złym doradcą.
2. Nachalne? Przeciwnie. Bardzo romantyczne. Z tym, że...

Nie wiem jak Ona. Ja nie cierpię niespodzianek. Robi mi się niedobrze na myśl o tym, że mężczyzna miałby włożyć masę sił i środków i zrobić dla mnie coś, czego ja wcale nie chcę.

Mój Kochany to rozumie. Przyznaje że nie czyta w moich myślach i nie odgadnie czego chcę. Cieszy się, że mówię wprost: to chcę, tego nie chcę. Mówi, że dzięki temu łatwo mnie kochać. Ponieważ bardzo stara się mnie poznawać, kilka razy udało mu się zaskoczyć mnie czymś, co było miłe, choć niespodziewane. Moja niechęć do niespodzianek zmniejszyła się nieco.

Czy Ona lubi róże? Czy nie ma nic przeciwko wyrywaniem im płatków? Czy lubi gdy inni zwracają na Nią uwagę? Ile młodych kobiet mieszka w tym bloku? Czy mają partnerów? Co chcesz napisać? Czy to będzie jednoznacznie wskazywać na NIĄ.

Bo widzisz, gdyby mój Kochany zrobił coś, co by przyciągnęło uwagę obcych ludzi, nie podobałoby mi się to. Nie mam żadnych zahamowań przed występami publicznymi, a mimo to nie przyjęłabym dobrze wywleczenia na widok publiczny moich spraw. Chcę zachować anonimowość.

27 Ostatnio edytowany przez Hard-Bitter (2012-09-03 18:43:03)

Odp: Facet idiota

W naszej, mojej i mojej lepszej połówki sytuacji to raczej nie przyniesie efektu. Po prostu ona potrzebuje czasu, aby za mną zatęsknić albo może lepiej powiedzieć - czy w ogóle za mną zatęskni.. Jeśli bym zrobił to co mówiłem to tak naprawdę wszystko bym pogorszył. Bo jeśli, chociaż z całych sił pragnę, aby było inaczej, ona mnie już nie kocha, to wielkie gesty z mojej strony sprawią jej tylko ból. A nie chcę, aby wróciła do mnie z poczucia winy.
W obecnej sytuacji po prostu mam wielką nadzieję, że odnajdzie obraz Nas sprzed kilku miesięcy, kiedy byliśmy naprawdę szczęśliwi i nie będzie opierała swojej decyzji na tych złych rzeczach z ostatnich kilku tygodni.

28

Odp: Facet idiota

Życzę by Wam się udało!! Trzymam kciuki..wiem co przeżywasz, musisz być teraz cierpliwy i silny mimo wszystko, pozwodzenia

29

Odp: Facet idiota

Musze przyznac ze troszke tego nie rozumiem...
Co to znaczy "odpoczac" i "zrobic przerwe w zwiazku"? To zwiazek ja meczy? Aha...to moze zastanowmy sie czy ten zwiazek ma sens...
Wiesz moze ja jestem jakas staroswiecka ale jak ja musze sobie cos przemyslec czy poukladac w glowie to biore ksiazke i ide na gore do swojego pokoju. Albo biore kapiel i rozwazam rozne rzeczy. Czasem caly dzien sobie tak siedze... Maz na dole a ja na gorze. Ale w zyciu nie przyszlo by mi do glowy zeby powiedziec mezowi: "wiesz ja se musze pomyslec" i w tym celu zazadac np separacji czy wyjechac na drugi koniec swiata.
Jesli ktos ma problemy w swojej glowie to wyjazd od drugiej osoby w niczym tu nie pomoze smile W koncu glowe zabiera sie zawsze ze soba.
Poza tym ja sie przy mezu czuje swobodnie. Moge myslec i nie musze w tym celu zadac zadnych przerw w zwiazku.
Nie wiem czemu kobiety to robia, ja tego absolutnie nie pojmuje.
I jak dla mnie to rzeczywiscie troche tak jakby...szukanie sposobu na zrobienie czegos wbrew ogolnie przyjetym zwyczajom i potem zaslaniac sie argumentem: "no co przeciez mielismy przerwe.."

30 Ostatnio edytowany przez Sewilla26 (2012-09-03 22:23:55)

Odp: Facet idiota
Sadie napisał/a:

Musze przyznac ze troszke tego nie rozumiem...
Co to znaczy "odpoczac" i "zrobic przerwe w zwiazku"? To zwiazek ja meczy? Aha...to moze zastanowmy sie czy ten zwiazek ma sens...
Wiesz moze ja jestem jakas staroswiecka ale jak ja musze sobie cos przemyslec czy poukladac w glowie to biore ksiazke i ide na gore do swojego pokoju. Albo biore kapiel i rozwazam rozne rzeczy. Czasem caly dzien sobie tak siedze... Maz na dole a ja na gorze. Ale w zyciu nie przyszlo by mi do glowy zeby powiedziec mezowi: "wiesz ja se musze pomyslec" i w tym celu zazadac np separacji czy wyjechac na drugi koniec swiata.
Jesli ktos ma problemy w swojej glowie to wyjazd od drugiej osoby w niczym tu nie pomoze smile W koncu glowe zabiera sie zawsze ze soba.
Poza tym ja sie przy mezu czuje swobodnie. Moge myslec i nie musze w tym celu zadac zadnych przerw w zwiazku.
Nie wiem czemu kobiety to robia, ja tego absolutnie nie pojmuje.
I jak dla mnie to rzeczywiscie troche tak jakby...szukanie sposobu na zrobienie czegos wbrew ogolnie przyjetym zwyczajom i potem zaslaniac sie argumentem: "no co przeciez mielismy przerwe.."

Sadie odpocząć, to znaczy starać się zapomnieć o tych probemach w związku, o tych złych chwilach i nie taktach, a nie odpocząć od swojej połówki.
Odpoczywamy nie od związku ale od tego co w związku. W związku powinna być miłość szanowanie, wierność czułość itp. a kiedy wtoczy się tak np. okropna zazdrość, pycha, duma, kłutnie, to każdy z partnerów ma prawo do odpoczynku od tych problemów,które budują cały związek.
Każdy odpoczywa na swoje sposoby. Jednemu wystarczy usiąść obok i poczytać książkę,innemu obrucić się w łóżku tyłem do partnera i leżec, notomiast są też tacy którym pomoże wizyta u rodziny, przyjaciół, wyjscie n zakupy.
Nie możesz pisać, że taki wyjazd niekomu nie pomoże. Tobie wystarczy wanna innym potrzebny jest tak właśnie wyjazd.

31

Odp: Facet idiota

Masakra... ja nie wiem jak to można wytrzymać...

Straciłem jakąkolwiek chęć na cokolwiek... nie mogę się na niczym skupić, cały czas myślami krążę dookoła niej... Napisałem do niej list z moimi przemyśleniami z z zaproszeniem na spotkanie w czwartek wieczorem, bo sądzę, że jak nic nie zrobię to jej przemyślenia sprowadzą się tylko do tych najgorszych rzeczy. Chce po prostu znowu być dla niej sobą.

32

Odp: Facet idiota

Jesteś na kwarantannie. A to nigdy nie jest łatwe. Może każdego wieczora idź na godzinę na szybki spacer, bieg, marsz. Poćwicz, zmęcz się. Sport naprawdę pomaga.

33

Odp: Facet idiota

Ćwiczę, wychodzę ze znajomymi. Problemem jest to, że nawet siedząc w pracy, przygotowując paczki czy cokolwiek innego nie mogę wyłączyć mojej głowy..

Zresztą ja wiem, że na to nie ma recepty

34

Odp: Facet idiota

Co u Ciebie?

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026