od pewnego czasu borykam sie z tym problemem...byłam juz u lekarza ktory polecił Feminum Activ...mój problem nie polega jednak na samym "schorzeniu" jednak na oporze przed 'radzeniem sobie z tym'...
chodzi o to ze zel przepisany przez lekarza aplikuje sie tuz przed stosunkiem no i jest to troche klopotliwe, obydowje z partnerem lubimy spotnaniczny sex...wiaodmo ze nalozenie kropli zelu nie przeszkadza w 'igraszkach' jednak obawiam sie moze nieco zburzyc intymny nastroj i po jakims czasie sprawic ze sex stanie sie czyms 'technicznym' na zasadzie "stop a teraz żelik" ;/ dlatego tez pomimo tego iz na poczatku stosunku bardzo mnie boli, jak dotad nie zdobylam sie na regularne uzywanie zelu...kilkakrortniwe uzywalismy zeli intymnych jednak czuje obawe przed tym, iz stanie sie to "regułom"...czy sa jakies inne sposoby na suchosc pochwy niz zel? jakies tabletki?