netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

16 odpowiedzi3 918 wyświetleńzałożony przez jaqubek, 16.12.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

Czesć, troche mnie na tym forum nie było, jednak pojawił mi się jeden problem. Wczorajszy dzień spędziłem u dziewczyny przycinając futryny i montując drzwi. Ona (mieszka ssama z mama i siostra mlodszą) cos tam robiły na podwórku. Gdy już prawie skończyłem prace ostatni raz chciałem coś przyciąć (futryna była drewniana używałem tarczy do drewna) Natrafiła tarcza prawdopodobnie na jakiegoś gwoździa czy inny metal i szarpneło całym diaksem. wyrwał mi się z rąk, odruchowo chciałem odskoczyć w drugą strone, niestety oberwałem w palca, w przedramie i dośćpoważnie rozciął mi nogę przy kostce. Oczywiście w szoku byłem i nie czułem bólu. na początku. Najpierw najbliższy szpital, w którym przez 2,5h godziny tylko pielęgniarka opatrzyła mi ranę i dała zastrzyk, chilurg nie chiał sie zająć mną bo był onkologiem. (NIGDY ALE TO NIGDY NIE JEDZCIE do szpitala w Grójcu czuje ze jakbym się tam wykrwawił nic by nie było) Potem pojechaliśmy do mojej miejscowości, tam w ciągu godziny leżałem na bloku operacyjnym. Potem noc i dzis wyszedłem. Noga cała jednak chodzić nie mogę- jeszcze. By było ciekawiej w sobotę mamy rocznicę, naczej się nie spotkamy ale chciałem się z nią spotkać w niedziele, by do mnie przyjechała (transport załatwiony) Ona jednak nie chce. Bo to jej wina, bo przynosi pecha, bo lepiej nie itd. Ja oczywiście tłumaczę ze to wypadek, że czuję się dobrze itd. W żadnym wypadku nie chce jej obwiniać, to nie jej wina. Co tu jej powiedzieć by poczuła się lepiej?

2 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2011-12-16 14:26:06)

Odp: On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

Hmm..co by tu powiedziec? Ze czujesz sie juz dobrze a poczujesz jeszcze lepiej jak przyjedzie do Ciebie. I ze to nie jej a TWOJA wlasna wina, bo wziales sie za robote bez odpowiedniego zabezpieczenia (co jest nota bene prawda). I ze jest Ci glupio, ze ze zwyklej przyslugi i malej naprawy wykreciles taki Haloween:) Ale w koncu na bledach czlowiek sie uczy (MAM NADZIEJE!) -wiec niech sie nie martwi, nastepnym razem zbroje rycerska przywdziejesz zanim mlotek do reki wezmiesz. Na humor ja wez i juz:)

Ale troche to dziwne..ze teraz kiedy jej potrzebujesz ona nie chce przyjsc do Ciebie..tego nie moge zrozumiec?

3

Odp: On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

Hmm Oczywiście że to nie jest jej wina..Czysty przypadek..Ale dobrze ,że tobie nic się nie stało poważniejszego..3eba na siebie uważać! Bo różne nie szczęścia chodzą po ludziach..Moim zdaniem bardzo się zmartwiła o ciebie i dlatego tak stwierdziła że przynosi tobie pecha bo wkońcu te prace u niej robiłeś..I dlatego czuje się winna za tą sytuacje..Ale Nie ma co się przejmować..Spotkajcie się, ..Kup jej Kwiaty (lub coś co najbardziej lubi) i wyjaśnij jej że jest najcudowniejszą kobietą I przy niej nic ci się nie stanie..a tamty wypadek to chwila nie uwagi..Wyznaj jej Miłość..Tak jak zawsze to robisz..I na pewno się wszystko Ułoży..3ymam kciuki..:) Powodzenia!

4

Odp: On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

Dziwne to troche.. Nie wiem jakby mojemu chłopakowi sie coś takiego przytrafiło to może i bym sie obwiniała ale wręcz chciałabym sie spotkać, no chciałabym jego jakoś w tej sytuacji pocieszyć.

Zadzwoń do niej i powiedz że pelcie bzdury..,że to nie jej wina no bo kurde niby czemu? bo to jej drzwi? bo ty jesteś uczynny?:P  węźto powiedz w jakis zabawny sposób i bedzie ok;)

5

Odp: On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

Zastosowałęm większość z tych rad i nie pomogły, jednocześnei jestem zły i nieco zrozpaczony. Jutro mamy 4 rocznicę;/ Sam bym najchętniej wsiadł w samochód ale noga jeszcze nie ta i sprzęgła nie obsłużę. Myślę że czuje się winna i obawia teściów, mimo że nie mają do niej żadnej pretensji. Już nie mam pomysłu rozmawia jakby chciała zerwać...  ale wiem że to co innego. dlaczego to zawsze ja musze wulgaryzm w okół niej latac ;(

Na forum zabronione jest używanie wulgaryzmów.
moderatorka apoteoza

6

Odp: On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

Jak tak bardzo przeszkadza Ci "latanie" w okół niej to nie lataj i powiedz,ok nie chcesz przyjechać to nie,ale bardzo mnie tym zranisz.

I jeszcze co do tego latania to każda kobieta potrzebuje uwagi,chyba,że Twoja przesadza to delikatnie zwróć jej uwagę,jesteście trochę czasu ze sobą więc nie powinna się obrażać tylko przyjąć to na przysłowiową klatę.

7

Odp: On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

Hmm Najwyrazniej coś ją trapi i ma jakiś problem..Porozmawiaj z nią o tym szczerze! Ona się dziwnie zachowuje..Powinna teraz być przy tobie i się troszczyć  o ciebie ..No a tak:( rozumiem o co ci chodziło z tym;,,dlaczego to zawsze ja muszę wulgaryzm w okół niej latac ;(.. Gdy ja się często obrażam na swojego faceta to on też powtarza że zawsze to on musi 1 wyciągnąć do mnie rękę..Ale ja to uwielbiam..Gdy się stara ,troszczy się o mnie..więc widzę że  waszym związku jest podobnie..ale gdy jest poważniejsza sytuacja to oboje szczerze wyjaśniamy sobie wszystko i jest wporządku..Musisz jej wyjaśnić że zasługujesz na szczerość z jej strony!!..

8

Odp: On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

Podejrzewa, że moi rodzice są na nia źli, co nie jest prawdą, podoba im się taki materiał na synową i wiedzą że to był wypadek. Wydaje mi się, że to po części może być zasługa mojego ojca, gdy jechali do niej po samochód (mnie do szpitala przywiózł ktoś inny) ojciec cały czas starał się zmieniać temat z mojej nogi na pogode, prawo jazdy itp.  Jednak na końcu miał powiedzieć coś ala 'to musiało się stać' w sensie jak coś się robi to zawsze jest ryzyko. w każdym razie nie miał nic złego na myśli. No a wcześniej jak przyszła po moich rodziców to teściowa ja przytuliła i pocieszyła. Dziś mamy 4 związku (a zaręczeni od wakacji) rocznice... nie odbiera telefonów, nie odpisuje. Staram się to twardo znosić ale jest mi po prostu przykro.

9

Odp: On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

Tak sobie myślę ale moja rada pewnie zbyt cenna nie będzie i być może cię zdenerwuje ale nie mogą powstrzymać się od komentarza-olej ją;))) Twoja laska jest koszmarna, po prostu ją olej!

10

Odp: On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.
jaqubek napisał/a:

Podejrzewa, że moi rodzice są na nia źli, co nie jest prawdą, podoba im się taki materiał na synową i wiedzą że to był wypadek. Wydaje mi się, że to po części może być zasługa mojego ojca, gdy jechali do niej po samochód (mnie do szpitala przywiózł ktoś inny) ojciec cały czas starał się zmieniać temat z mojej nogi na pogode, prawo jazdy itp.  Jednak na końcu miał powiedzieć coś ala 'to musiało się stać' w sensie jak coś się robi to zawsze jest ryzyko. w każdym razie nie miał nic złego na myśli. No a wcześniej jak przyszła po moich rodziców to teściowa ja przytuliła i pocieszyła. Dziś mamy 4 związku (a zaręczeni od wakacji) rocznice... nie odbiera telefonów, nie odpisuje. Staram się to twardo znosić ale jest mi po prostu przykro.

a nie możesz się postarać by cię do niej zawieziono?jedź z ojcem, weź to co miałeś dla niej na rocznicę i porozmawiajcie szczerze o was, bo dla mnie jest niezrozumiałe że nie chce zobaczyć się ze swoim narzeczonym w dniu rocznicy, a wg mnie wymawianie się że to jej wina jest jakaś zasłona dymna, chyba że takie obwinianie się o niezawinione wypadki jest u niej na porządku dziennym, tak warto by spotkała się z psychologiem, bo to pasuje mi na typ osoby która przeprasza za to, że żyje.

11

Odp: On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

Jutro mam zamiar jechać, ciekawy jestem co będzie..

12

Odp: On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.
jaqubek napisał/a:

Jutro mam zamiar jechać, ciekawy jestem co będzie..

tak powodzenia big_smile

13

Odp: On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

Bez zmian, ale wydaje mi się że gdybym nie pzemęczył sie na tych kulach i sam się nie zjawił zobaczylibyśmy się dopiero po tym jak by mi noga wyzdrowiała, nadal teksty typu 'odkochaj sie'm 'zapomnij o mnie'. Mam nadzieję ze to z czasem jej przejdzie, nie wyobrażam sobie związku gdy jedna strona cały czas czuje się czemuś winna. Pamiętam ,że gdy tarcza się uwolniła zaczynajac wszystko ciąć odskoczyłem i upadłem na podłogę gdzie mi się  o nogę całość zaplątała, wtedy mniej więcej przybiegła, to mogło być aż tak dramatyczne dla niej?

14

Odp: On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

Takimi tekstami typu "odkochaj się","zapomnij o mnie" krzyczałam do byłego faceta,którego nie kochałam i chciałam się go jakoś pozbyć.

Spytaj się jej,czy to jest pretekst do rozstania,bo Cię nie kocha i ma inne plany na życie,bez Ciebie,czy,aż tak bardzo czuje się temu wszystkiemu winna,że wpaja sobie do głowy takie bzdury,bo żadna normalna kochająca osoba nie mówi takich przykrych rzeczy swojej połówce.

Jeśli czuje się winna temu całemu zajściu,co jest dziwne,bo powtarzasz,że to tylko wypadek,to weź ją za rękę i zaprowadź do psychologa,może jej pomoże. Jeśli nie będzie chciała,to zaciśnij zęby przytrzymaj na tydzień i się nie odzywaj. Zobaczymy czy przyleci z powrotem z wyrzutami sumienia,że źle postąpiła wobec Ciebie.

15

Odp: On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

Jak dla mnie to ona sprawia wrazenie jakby chciala zakonczyc ten zwiazek, a to gadanie o poczuciu winy to jedna wielka bzdura. Przeciez w takiej sytuacji to ona powinna jak najszybciej chciec Cie odwiedzic, a nie ze Ty ledwo chodzisz i musisz do niej jechac. Najlepiej bedzie Wam sie spotkac i porozmawiac o wszystkim, bo naprawde ciezko jest uwierzyc w to, ze Cie nie odwiedza, bo ma poczucie winy.

16

Odp: On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

Update; Z powodu zasady na forum 1 związek 1 temat, odkopałem swój stary.

Ostatnio z moja miłością mam 2 problemy.
1 Dotyczy tego że czuła się opuszczona ostatnio na weselu- nie tylko tym jednym jak potem powiedziała, "bo najpierw tanczymy, potem cie brzch boli czy coś i znikasz" no nie było mnie jakieś 30-40min. Oficjalna wersja jest oczywiście taka ze poszedłem zobaczyć jak się leją a potem pewnie spałem w aucie brzuch bolał czy coś, pewnie też niezbyt dobrze wybrałem moment zniknięcia. Prawda natomiast jest taka ze chciałem dać odpocząć nodze(o której mowa wyżej) i nasmarować ją orofanem. O ile jako tako jest 'zdrowa' gorzej jest z "wyrzymalością"  Oczywiście nie powiem jej prawdy że po prostu po tamtym wypadku nadal boli mnie ta noga- nadal ją czasem rehabilituję, ćwiczę coś amatorsko by jeszcze się do czegoś nadawała oraz ze musiałem ją posmarować czymś przeciwbólowym.
Nie mogę powiedzieć prawdy jak z tą nogą jest bo kiedyś przy innej okazji wspomniałem o tym raz już słyszałem "ciagle mi to wypominasz(czuje się winna wypadkowi-niesłusznie)" Jak bym nie zrobił sprawię jej przykrość. Teraz uważa ,że ją ciągle zostawiam, i sama musi sobie ze wszystkim radzić. Od niedzieli praktycznie nie rozmawiamy-mieszkamy osobno.

2. opisze innym razem.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On mial wypadek, ona czuje sie winna, nie chce sie spotkac.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026