Witajcie,
Pracuje sobie jako kelnerka w restauracji przydrożnej na wiosce takiej. Mam problemy z szefem ponieważ robię też studium zaoczne i umawiałam się z nim że piątki i soboty będę miała wolne. Ale oczywiście jak to każdy prywaciarz jest nie słowny i kazuje mi przychodzic każdą sobote i każdą niedziele. W ta srode mówiłam mu że sie zwalniam bo nie pogodze tego i tego obiecał że bede miała soboty wolne i co dzisiaj kazał mi przyjść
i to zadzwonił do mnie kolega z pracy któremu szef kazał to przekazać o 2 w nocy
nie wiem co robić jutro jak pewnie pójde do pracy to zostane taką zj*be o to że nie przyszłam. Ze studium nie zrezygnuje bo mam przez to rente że sie dalej uczę. Ale mieszkam z małym mieście i trudno znaleźc prace i boje się że jak zrezygnuje to bede długo szukała nowej. A do tego jeszcze nie dostałam umowy i robię na pół etatu wiec wyjdzie mi jakies 600 zł na miesiąc.
Jutro bym chciała mu powiedzieć że rzucam prace ale nie wiem jak to dobrze powiedzieć bo boję się że wybuchne bo takie mam nerwy na niego i tą pracę i że mi nie da wypłaty bo nie mam umowy i mnie zrobi w konia.
Co o tym myślicie?
Podobne tematy
Faktycznie znalazłaś się w nieco nieciekawej sytuacji. Ale to zachowanie Twojego szef jest nie wporządku a nie Twoje skandaliczne że nie dał ci umowy skoro przyjął cię do tej pracy i wiedział doskonale o twojej sytuacji czyli o tym że w wekendy odbywasz studium powinien iść ci na ręke i być wyrozumiały a skoro taki nie jest i stawia ci jakieś ultimatum do którego ty nie możesz się dostosować to może faktycznie lepszym rozwiązaniem byłoby odejście albo zmienienie miejsca pracy. Jednak zanim to zrobisz udaj się na poważną rozmowę z szefem bo moim zdaniem powinien okazać się człowiekiem a jeśli faktycznie się z nim nie dogadasz to faktycznie nie masz co się zastanawiać i zmienić posadę. Albo też gdybyś znalazla sobie kogoś na zastępstwo kto mogłby przychodzić za ciebie do twojej pracy tak żebys jej nie straciła powiedzmy za drobną opłatą wtedy kiedy ty nie możesz miałabyś wtedy spokój no ale to bardziej niekonwenconalne rozwiązanie. Pozdrawiam