witam, czy któraś z Was farbowała włosy takim szamponem koloryzującym Matrix Color Sync? moja fryzjerka mnie na to namówiła, powiedziała, że to w ogóle nie niszczy włosów, bo to taka odżywka koloryzująca. wcześniej miałam ufarbowane włosy farbą tej samej firmy, na odcień brązowy. po farbie kolor wyszedł fajny, nawet znajomi chwalili, nie miałam też problemów z włosami, były błyszczące. za namową fryzjerki kiedy kolor mi już wypłowiał zdecydowałam się na koloryzację Color Sync. pomyślałam, że farba jednak bardziej szkodzi włosom. niestety po tym, co mam teraz na głowie niestety zmieniam zdanie
( w moim przypadku to szampon koloryzujący bardziej zaszkodził moim włosom
przede wszystkim kolor wyszedł zdecydowanie zbyt ciemny, niemal czarny, a koloryzowałam włosy takim samym odcieniem jak uprzednio farbą. włosy wyglądają okropnie, jakby były czymś oblepione, ciężkie, ekspresowo się przetłuszczają, są smutno przylizane, przyklapnięte, matowe. jestem zmuszona myć je codziennie i w ogóle ten szampon się nie wymywa, ciągle mam włosy oblepione jakąś lepką warstwą!!! jestem już wściekła i podłamana, bo przez problem z włosami wstydzę się wychodzić z domu!!! dzwoniłam już do swojej fryzjerki, ale ona jest zdziwiona "efektem". czy nie wiecie, czy można jakoś ściągnąć szampon koloryzujący z włosów, sprawić, by włosy jakoś normalnie wyglądały? pomocy
