Zmiana pracy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Zmiana pracy

Witam, zwracam się do Was z moim dość ważnym dla mniem tematem, a mianowicie pracuje w danej firmie już od ponad 10 lat, jest w miarę ok, ludzie są różni ale ogólnie może być. Pierwszy największym problem jest osoba z którą na codzien przebywam, nie jest moim przełożonym, nawet nie współpracujemy ale ogólnie kontakt jest raczej zły. Rozmawiamy sporadycznie, ja na codzien zajmuje się swoją pracą, ta osoba sobą. Drugi problem to moja niska pensja, nie wiele wyższa od najniższej krajowej.
Ogólnie lubię swoją pracę, nikt nade mną nie stoi, sama ustalam sobie harmonogram pracy. Czasem trzeba coś pilnie zrobić. Jednak suma summarum jest w porządku, nie ma problemu z urlopem, zwolnieniem itd.
Ostatnio znalazłam inną pracę w swoim zawodzie.
Zakres obowiązków trochę inny ale branża podobna. Zarobki wyższe o jakies 2 tys.
I teraz ciągle bije się z myślami co zrobić?
Iść w nieznane czy postawić na wygodę i spokój?
Zarobki są bardzo dla mnie istotne. Z drugiej strony spokój również, choć w obecnej pracy nie ma stabilizacji.
Jednego dnia jestem pewna decyzji, kolejnego się obawiam. Prosze o poradę.

Zobacz podobne tematy :
Odp: Zmiana pracy

Zarabiać lekko ponad krajowa po 10 latach pracy czyli bez żadnego awansu w dodatku w niezbyt dobrej atmosferze to ja bym na 100% wybrała te nowa prace.  Wystarczy popatrzeć na ceny w Polsce.

3

Odp: Zmiana pracy
Poziomka303 napisał/a:

Witam, zwracam się do Was z moim dość ważnym dla mniem tematem, a mianowicie pracuje w danej firmie już od ponad 10 lat, jest w miarę ok, ludzie są różni ale ogólnie może być. Pierwszy największym problem jest osoba z którą na codzien przebywam, nie jest moim przełożonym, nawet nie współpracujemy ale ogólnie kontakt jest raczej zły. Rozmawiamy sporadycznie, ja na codzien zajmuje się swoją pracą, ta osoba sobą. Drugi problem to moja niska pensja, nie wiele wyższa od najniższej krajowej.
Ogólnie lubię swoją pracę, nikt nade mną nie stoi, sama ustalam sobie harmonogram pracy. Czasem trzeba coś pilnie zrobić. Jednak suma summarum jest w porządku, nie ma problemu z urlopem, zwolnieniem itd.
Ostatnio znalazłam inną pracę w swoim zawodzie.
Zakres obowiązków trochę inny ale branża podobna. Zarobki wyższe o jakies 2 tys.
I teraz ciągle bije się z myślami co zrobić?
Iść w nieznane czy postawić na wygodę i spokój?
Zarobki są bardzo dla mnie istotne. Z drugiej strony spokój również, choć w obecnej pracy nie ma stabilizacji.
Jednego dnia jestem pewna decyzji, kolejnego się obawiam. Prosze o poradę.

Moim zdaniem powinnaś spróbować. Gdyby nie wypaliło, możesz poszukać jeszcze innej pracy. Gdy zostaniesz, możesz żałować.

4 Ostatnio edytowany przez wieka (2026-10-12 20:41:05)

Odp: Zmiana pracy

Stabilizacja to też stanie w miejscu, powinnaś zaryzykować, zawsze warto przejść na wyższy poziom płacowy.
Kto nie ryzykuje, nie pije szampana wink
Najpierw zapoznaj się z warunkami pracy i płacy i nie na "gębę",jaka to ma być umowa, jeśli tu masz umowę o pracę, to możesz przejść za porozumieniem stron, ale musisz być pewna jakie tam będziesz miała warunki.

5

Odp: Zmiana pracy
Julia life in UK napisał/a:

Zarabiać lekko ponad krajowa po 10 latach pracy czyli bez żadnego awansu w dodatku w niezbyt dobrej atmosferze to ja bym na 100% wybrała te nowa prace.  Wystarczy popatrzeć na ceny w Polsce.

Tylko 10 lat temu najniższą krajowa była inna. Gdy zostałam tam zatrudniona miałam sporo więcej niż ówczesna najniższa. Podwyżki co jakiś czas dostawałam. Stanęło trochę w miejscu po moim urlopie macierzyńskim, choc też co roku coś tam mi dorzucali.

6

Odp: Zmiana pracy
wieka napisał/a:

Stabilizacja to też stanie w miejscu, powinnaś zaryzykować, zawsze warto przejść na wyższy poziom płacowy.
Kto nie ryzykuje, nie pije szampana wink
Najpierw zapoznaj się z warunkami pracy i płacy i nie na "gębę",jaka to ma być umowa, jeśli tu masz umowę o pracę, to możesz przejść za porozumieniem stron, ale musisz być pewna jakie tam będziesz miała warunki.

Byłam już na próbie. Warunki ustaliliśmy.
Obecnie mam umowę na czas nieokreślony. Tam dostanę 3 miesiące okresu próbnego.

Odp: Zmiana pracy
Poziomka303 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Zarabiać lekko ponad krajowa po 10 latach pracy czyli bez żadnego awansu w dodatku w niezbyt dobrej atmosferze to ja bym na 100% wybrała te nowa prace.  Wystarczy popatrzeć na ceny w Polsce.

Tylko 10 lat temu najniższą krajowa była inna. Gdy zostałam tam zatrudniona miałam sporo więcej niż ówczesna najniższa. Podwyżki co jakiś czas dostawałam. Stanęło trochę w miejscu po moim urlopie macierzyńskim, choc też co roku coś tam mi dorzucali.

Ja bym zmieniła pracę
1. To praca,która lubisz
2. 2 tysiące więcej ulica nie chodzi

A ceny rosna wraz z wypłatami. Niewiem jak dajesz rade żyć za trochę więcej niż minimalna

8 Ostatnio edytowany przez Poziomka303 (2026-10-12 21:46:14)

Odp: Zmiana pracy
Julia life in UK napisał/a:
Poziomka303 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Zarabiać lekko ponad krajowa po 10 latach pracy czyli bez żadnego awansu w dodatku w niezbyt dobrej atmosferze to ja bym na 100% wybrała te nowa prace.  Wystarczy popatrzeć na ceny w Polsce.

Tylko 10 lat temu najniższą krajowa była inna. Gdy zostałam tam zatrudniona miałam sporo więcej niż ówczesna najniższa. Podwyżki co jakiś czas dostawałam. Stanęło trochę w miejscu po moim urlopie macierzyńskim, choc też co roku coś tam mi dorzucali.

Ja bym zmieniła pracę
1. To praca,która lubisz
2. 2 tysiące więcej ulica nie chodzi

A ceny rosna wraz z wypłatami. Niewiem jak dajesz rade żyć za trochę więcej niż minimalna

Co więcej udaje mi się sporo zaoszczędzić.
Poza tym nie mieszkam sama.
Nie rozumiem podejścia jak daje radę. No normalnie,  nie kupuje bardzo drogich rzeczy ale wyobraź sobie że na przyjemności mi nie brakuje.

9

Odp: Zmiana pracy
Poziomka303 napisał/a:
wieka napisał/a:

Stabilizacja to też stanie w miejscu, powinnaś zaryzykować, zawsze warto przejść na wyższy poziom płacowy.
Kto nie ryzykuje, nie pije szampana wink
Najpierw zapoznaj się z warunkami pracy i płacy i nie na "gębę",jaka to ma być umowa, jeśli tu masz umowę o pracę, to możesz przejść za porozumieniem stron, ale musisz być pewna jakie tam będziesz miała warunki.

Byłam już na próbie. Warunki ustaliliśmy.
Obecnie mam umowę na czas nieokreślony. Tam dostanę 3 miesiące okresu próbnego.

Decyzję jak zwykle musisz podjąć sama.

10 Ostatnio edytowany przez wieka (2026-10-12 21:52:52)

Odp: Zmiana pracy
Poziomka303 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Poziomka303 napisał/a:

Tylko 10 lat temu najniższą krajowa była inna. Gdy zostałam tam zatrudniona miałam sporo więcej niż ówczesna najniższa. Podwyżki co jakiś czas dostawałam. Stanęło trochę w miejscu po moim urlopie macierzyńskim, choc też co roku coś tam mi dorzucali.

Ja bym zmieniła pracę
1. To praca,która lubisz
2. 2 tysiące więcej ulica nie chodzi

A ceny rosna wraz z wypłatami. Niewiem jak dajesz rade żyć za trochę więcej niż minimalna

Co więcej udaje mi się sporo zaoszczędzić.
Poza tym nie mieszkam sama.
Nie rozumiem podejścia jak daje radę. No normalnie,  nie kupuje bardzo drogich rzeczy ale wyobraź sobie że na przyjemności mi nie brakuje.

Julka na zasiłku daje radę, nigdy nie pracowała, bo do żadnej pracy się nie nadaje, ale do doradzania w sprawie pracy i zarobków to jak najbardziej big_smile

Odp: Zmiana pracy
wieka napisał/a:
Poziomka303 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ja bym zmieniła pracę
1. To praca,która lubisz
2. 2 tysiące więcej ulica nie chodzi

A ceny rosna wraz z wypłatami. Niewiem jak dajesz rade żyć za trochę więcej niż minimalna

Co więcej udaje mi się sporo zaoszczędzić.
Poza tym nie mieszkam sama.
Nie rozumiem podejścia jak daje radę. No normalnie,  nie kupuje bardzo drogich rzeczy ale wyobraź sobie że na przyjemności mi nie brakuje.

Julka na zasiłku daje radę, nigdy nie pracowała, bo do żadnej pracy się nie nadaje, ale do doradzania w sprawie zarobków to jak najbardziej big_smile

Oczywiście,że tak,bo ja jej przynajmniej doradzę tak,żeby miała z tego korzyść czyli korzyść finansowa w postaci 2 tysięcy więcej i pracy,która by lubila jak sama napisała "to jej typ pracy". Bo ja jestem ekspertka w planowaniu wygodnego życia z korzysciami dla siebie.... a wy byście jej doradzili jak ma dalej z językiem na wierzchu zapierdzielac za troszkę więcej niż minimalna krajowa znosząc w dodatku nie lubianego współpracownika.... gdyby się mnie kobiety słuchały to by tak nie zapierniczaly 24 na dobę

12

Odp: Zmiana pracy

Jeśli po 10 latach jesteś na dole drabiny, to znaczy że coś poszło bardzo nie tak.

Bądź gotowa również na to, że niekoniecznie dostaniesz tą nową fajną pracę. Najlepiej byłoby zgrać to tak, żeby móc złapać nową i dopiero wtedy opuścić starą, co niekoniecznie będzie logistycznie łatwe albo w ogóle wykonalne (np. w jeśli w nowej będą woleli wziąć kogoś od zaraz niż czekać aż Ci się skończy okres wypowiedzenia w starej pracy).

No i dobrze byłoby przemyślec czego właściwie chcesz, jakie masz priorytety. Skoro przeżywasz dużą 'huśtawkę' decyzyjną to dobrze byłoby ją ustabilizować. Inaczej to jak rzucić kością tongue

13

Odp: Zmiana pracy
Poziomka303 napisał/a:

Byłam już na próbie. Warunki ustaliliśmy.
Obecnie mam umowę na czas nieokreślony. Tam dostanę 3 miesiące okresu próbnego.

Skoro byłaś na próbie, to powinnaś się mniej więcej rozeznać, czy w tym nowym miejscu będziesz potrafiła się odnaleźć.

Moim zdaniem pracujemy po to, żeby zarabiać i się rozwijać, co zresztą podnosi naszą wartość na rynku pracy. Dla mnie siedzenie w jednym miejscu przez tyle lat, bez perspektyw na zmiany na lepsze, byłoby zwyczajnie marnowaniem swojego potencjału. Oczywiście stabilizacja ma swoje zalety, ale nie powinna oznaczać rezygnacji z rozwoju i możliwości, jakie się pojawiają.
Musisz po prostu wyznaczyć sobie priorytety - wtedy podjęcie decyzji powinno stać się łatwe.

14

Odp: Zmiana pracy
Julia life in UK napisał/a:
wieka napisał/a:

Julka na zasiłku daje radę, nigdy nie pracowała, bo do żadnej pracy się nie nadaje, ale do doradzania w sprawie zarobków to jak najbardziej big_smile

Oczywiście,że tak,bo ja jej przynajmniej doradzę tak,żeby miała z tego korzyść czyli korzyść finansowa w postaci 2 tysięcy więcej i pracy,która by lubila jak sama napisała "to jej typ pracy". Bo ja jestem ekspertka w planowaniu wygodnego życia z korzysciami dla siebie.... a wy byście jej doradzili jak ma dalej z językiem na wierzchu zapierdzielac za troszkę więcej niż minimalna krajowa znosząc w dodatku nie lubianego współpracownika.... gdyby się mnie kobiety słuchały to by tak nie zapierniczaly 24 na dobę

Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Przecież Wieka napisała coś dokładnie odwrotnego, niż usiłujesz tutaj sugerować.
To raz, a dwa - Autorka nigdzie nie napisała, że haruje 24 godziny na dobę ani że nie lubi swojej pracy. Wręcz przeciwnie, wyraźnie zaznaczyła, że ją lubi, ceni sobie swobodę, spokój i elastyczność, a problemem są przede wszystkim niskie zarobki i relacje z jedną osobą. 

Tymczasem Ty dorabiasz do tego historię o zapierniczaniu z językiem na wierzchu i znoszeniu nielubianego współpracownika, jakby Autorka opisała jakąś zawodową udrękę wink  To, że Ty uważasz się za ekspertkę od planowania wygodnego życia, nie oznacza jeszcze, że potrafisz trafnie ocenić cudzą sytuację i wiesz lepiej od zainteresowanej, co będzie dla niej korzystne.

15

Odp: Zmiana pracy

Dziękuję za porady.
W nowej pracy chcą mnie przyjąć od razu.
W starej 3 miesiące okres wypowiedzenia, ale może uda się dogadać.
To prawda że lubię obecną pracę pomimo tych zarobków, w większości lubię tych ludzi, biuro, lokalizację.
Jeśli chodzi o samą pensje to w naszym regionie są takie stawki, nie ma w ogóle pracy. Masakra z tym jest. Dobrze zarabiają już starsze osoby specjaliści w danym zakresie. Księgowe np. zarabiają najniższe krajowe.
Ogólne jest mi wstyd przyznać się komukolwiek że tyle zarabiam, ale co mam zrobić.
Mamy do tego premie, dodatkowe premie, zapomogi tak że coś tam się uzbiera.
Tak jak pisałam wcześniej mogę pozwolić sobie na przyjemności a nawet spłacam raty kredytowe, niskie - typu remont, telefon, fotowoltaika itp.

Moje wahania biorą się stąd czy tam będzie mi się podobac czy będę mogła pozwolić sobie na luźniejsze dni, czy właśnie będę zapierniczac jak motorek "z językiem na wierzchu"

16

Odp: Zmiana pracy

. . aż w końcu się wypale i co najgorsze będę tego żałować.
Pamiętam słowa jednej z naszym pracownic (która dobrze zarabiała) - "lepiej trochę mniej zarabiać a mieć spokój".

No i oczywiście decyzja należy tylko do mnie, nikt za mnie tego nie zrobi.
W każdym razie dziękuję Wam za pomoc i porady, bardzo mi pomogły i sprawiły uśmiech na twarzy

17

Odp: Zmiana pracy

W razie gdyby to nie było oczywiste. Jeśli układ będzie taki, że bierzesz tą nową pracę i póki co oni "czekają" na Ciebie aż się okres wypowiedzenia skończy, to pamiętaj żeby mieć z nimi podpisaną umowę o pracę już teraz (zanim złożysz wypowiedzenie). Żeby nie okazało się, że oni w międzyczasie chwycą kogoś gotowego od zaraz, a Ty złożysz wypowiedzenie, stracisz obecną pracę i zostaniesz z ręką w nocniku. Musisz mieć na papierze. Ustne obietnice w razie czego nie zobowiązują, a nie chcesz ryzykować bycia zostawioną na lodzie.

18

Odp: Zmiana pracy
KSandraK napisał/a:

W razie gdyby to nie było oczywiste. Jeśli układ będzie taki, że bierzesz tą nową pracę i póki co oni "czekają" na Ciebie aż się okres wypowiedzenia skończy, to pamiętaj żeby mieć z nimi podpisaną umowę o pracę już teraz (zanim złożysz wypowiedzenie). Żeby nie okazało się, że oni w międzyczasie chwycą kogoś gotowego od zaraz, a Ty złożysz wypowiedzenie, stracisz obecną pracę i zostaniesz z ręką w nocniku. Musisz mieć na papierze. Ustne obietnice w razie czego nie zobowiązują, a nie chcesz ryzykować bycia zostawioną na lodzie.

Dziękuję, słuszna uwaga.
Tak naprawdę liczę że dogadamy się i nie będę musiała czekać 3 miesiące bo wiadomo różnie może być przez tyle czasu.

19 Ostatnio edytowany przez wieka (Wczoraj 10:53:41)

Odp: Zmiana pracy

Ja na twoim miejscu, to bym porozmawiała ze swoim szefem, że mam taką propozycję pracy, nie mówiąc z jakiej firmy, w której będę zarabiała 2 000 więcej i prosiłabym o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.
Ciekawe co on na to, bo jeśli jest zadowolony z twojej pracy, to może powiedzieć, że da ci podwyżkę żebyś została, więc możesz zyskać nawet na samym wyjściu z propozycją  zmiany pracy.
Jeśli jednak zdecydujesz się na odejście, to faktycznie lepiej jakbyś podpisała tą nową umowę przed podpisaniem rozwiązania obecnej.

20 Ostatnio edytowany przez Salomonka (Wczoraj 11:34:38)

Odp: Zmiana pracy
Julia life in UK napisał/a:

Oczywiście,że tak,bo ja jej przynajmniej doradzę tak,żeby miała z tego korzyść czyli korzyść finansowa w postaci 2 tysięcy więcej i pracy,która by lubila jak sama napisała "to jej typ pracy". Bo ja jestem ekspertka w planowaniu wygodnego życia z korzysciami dla siebie.... a wy byście jej doradzili jak ma dalej z językiem na wierzchu zapierdzielac za troszkę więcej niż minimalna krajowa znosząc w dodatku nie lubianego współpracownika.... gdyby się mnie kobiety słuchały to by tak nie zapierniczaly 24 na dobę

To jak gadanie gościa bez nóg o wyższości jego sytuacji nad tymi biednymi z nogami smile Nie trzeba ich myć, na butach się oszczędza i na pedikure nie wydaje...

Wracając do tematu: Też doradzam rozmowę z aktualnym szefem, nie masz nic do stracenia. Może być tak, że wymyśli jakąś podwyżkę żeby cię zatrzymać w firmie. Nawet jeśli nie będą to pełne 2.000 zł, to jeśli przeliczysz wszystkie za i przeciw, może się okazać, że pozostanie w starym miejscu na nowych warunkach okaże się korzystne. Jeśli nie... To znaczy że wcale aż tak cię nie cenili i czas najwyższy ewakuować się gdzie indziej.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024